Inferno (film) 2016

Kolejna ekranizacja powieści Dana Browna tym razem tej pt. „Inferno”. Nie muszę chyba dodawać że książka jest ciekawsza i bogatsza w szczegóły. Szczegóły samej historii jak i fakty dotyczące zabytków, miejsc i dzieł sztuki pojawiających się w powieści. O książce pisałem tutaj:

https://mikkeharry.wordpress.com/2014/08/14/dan-brown-inferno/

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/01/03/dan-brown-inferno-po-ukrainsku/

W powyższych wpisach można znaleźć też szczegóły dotyczące samego autora, więc teraz nie będę już o nich wspominał, a skupię się na fabule tytułu dzisiejszego wpisu.

Fabuła

Robert Langdon – profesor Uniwersytetu Cambridge, specjalista od symboliki, ikon, historii, religii, a przy tym kompletny ateista i główny bohater każdej powieści Dana Browna („Anioły i demony” , „Kod Leonarda Da Vinci”, „Zwodniczy Punkt”, „Cyfrowa twierdza”……) budzi się we florenckim szpitalu z raną głowy po postrzale i zaprzyjaźnia się tam z prowadzącą go lekarką. Kiedy ktoś próbuje go zabić uciekają oboje do jej mieszkania gdzie rano odkrywają że Robert Langdon jest złodziejem (razem z kolegą ukradł z muzeum Maskę Dantego) i nosi ze sobą tajemniczy pojemnik ze wskazówkami gdzie ta maska jest ukryta.  Sam profesor nic nie pamięta bo ma niby uraz głowy, a wskazówką jest mapa piekła Bottichelliego. Od tej pory Langdon i Sienna (lekarka) są ścigani przez karabinierów i Światową Organizację Zdrowia bo ta twierdzi że profesor nosi ze sobą groźny wirus, który może uśmiercić w 24 godziny kilka miliardów ludzi.

inf

Langdon ucieczką przed policją z piękną, włoską towarzyszką cieszy się przez pół tego dwugodzinnego thrillera bo wtedy okazuje się że cała dotychczasowa historia jest jedną, wielką mistyfikacją. Profesor wcale nie został we Włoszech postrzelony wychodząc z wykładu jednego z amerykańskich miliarderów, a dotyczącego przeludnienia. Sienna okazuje się byłą kochanką tego miliardera, który stworzył wirus mogący zapobiec przeludnieniu bo za 40 lat 32 miliardy ludzi miały zacząć walczyć ze sobą o przetrwanie….

Wirus, którego detonację zainicjować ma doktor Sienna z pomocą pewnego tureckiego wykładowcy ma zabić miliardy ludzi zapobiec w ten sposób przeludnieniu. Na ziemi na pozostać garstka ludzi, która odbuduje cywilizację, a Sienna z lekarki, towarzyszki i przewodniczki staje się terrorystką, którą Langdon stara się teraz zatrzymać razem ze znajomą z WHO, która jak się okazuje wcale nie chce go zabić. A cała policyjna obława, pobyt w szpitalu, utrata pamięci to jedna wielka mistyfikacja i halucynacje wywołane jakimś wstrzykniętym Langdonowi narkotykiem. Przez większość podróży po Florencji, i Wenecji równolegle do karabinierów i WHO towarzyszy Langdonowi włoska policjantka, a ona naprawdę chce go zastrzelić na zlecenie firmy, którą wynajął miliarder – twórca śmiercionośnego wirusa.

Za wskazówkami z Piekła Dantego profesor dociera wreszcie do ukrytej przez jego kolegę maski, na której zapisana jest droga do epicentrum eksplozji epidemii wirusa. Stąd fabuła przenosi się z Włoch do Stambułu, a konkretnie do grobu jednego z dożów. W podziemiach tego miasta znajduje się sieć przejść mających bardzo dobrą akustykę i akurat tego dnia odbywa się tutaj koncert na powitanie lata. Przybywają tłumy ludzi z całego świata, a torebka z wirusem wisi sobie pod wodą…….Jak to się skończy?

Langdon i Sienna docierają już jednak do Turcji oddzielnie i po dwóch wrogich stronach.  – Jedna chce uratować całą ludzkość i doprowadzić tym samym do takiego przeludnienia o jakim mówił ekscentryczny miliarder o radykalnych poglądach, a druga chce rozprzestrzenić wirusa i zamordować miliardy ludzi. Przez całą podróż towarzyszą Langdomowi tajemnicze i krwawe wizje piekła oraz Maska Zarazy – taka z dziobem, z przeszłości. Nosili taką średniowieczni lekarze w czasie epidemii dżumy, która zdziesiątkowała ówczesną populację. Czy tajemniczy wirus to coś podobnego?

Nie marudzę więcej i zapraszam gorąco do przeczytania książki „Inferno”, a leniwych i nieczytatych do seansu. Jeśli ci pierwsi by się uparli na to  drugie to mimo wszystko radzę najpierw przeczytać książkę :).

W przypadku tej produkcji gra aktorska powala i widać że producent nie oszczędzał na znanych aktorach. W roli Roberta Langdona (profesora) jak zwykle: Tom Hanks, a inni….

W 2018 roku zekranizowana ma być kolejna powieść Dana Browna – „„Zaginiony Symbol”, a MikkeHarry osobiście jest w trakcie lektury najnowszej powieści tego autora pt. „Początek”.

Dane techniczne filmu

Boxoffice: 221 milionów 021 tysięcy 259 dolarów

Kraje produkcji: Turcja, Węgry, USA, Japonia

Gatunek: Thriller, dramat kryminalny

Czas trwania: 2 godziny i 1 minuta

Reżyser: Ron Howard

Rok premiery: 2016

Główne role: Ana Uralu (Vayentha – włoska policjantka chcąca zabić Langdona), Ben Foster (miliarder od wirusa – Bertrand Zobrist), Felicity Jones (doktor Sienna Brooks i kochanka miliardera od wirusa), Sidse Babett Knudsen (funkcjonariuszka WHO i znajoma Langdona – doktor Elizabeth Sinskey).

Zdjęcia, oprócz tego że kręcono je w 2015 roku we Florencji i Wenecji oraz w Stambule to kręcono je również w Budapeszcie.

 

Reklamy

Strefa X (Monsters) 2010

Miałem o tym filmie nie wspominać bo i nie bardzo jest o czym. Trwa półtorej godziny, ale już po godzinie widać że producent postawił na oszczędności, a jedyne co się dzieje w „Monsters” to dialogi. Te ostatnie są jednak godne wspomnienia na blogu bo chyba napisała je Szymborska, a zredagował Pudzianowski. I tak przez cały seans widz, a raczej słuchacz może usłyszeć paplaninę, która w całości wyczerpuje temat  fabuły.

W pierwszy dzień świąt się nudziłem i postanowiłem ten jakby poniekąd film o kosmitach, który według krytyków i recenzentów jest thrillerem sci-fi, a internetowe telegazety nazywają go HORROREM!! obejrzeć w TV. I ta TV o dziwo uraczyła widza/słuchacza podczas tego seansu TYLKO JEDNĄ PRZERWĄ REKLAMOWĄ! Co nie zmienia faktu że oglądając migawki i czytając recenzję się na paliłem, a film okazał się totalną nudą i szmirą. Nie wiem co nudniejsze: film czy święta…..

O co chodzi?

Amerykański fotograf przebywający w Meksyku, którego terytorium przygraniczne z USA zajęli kosmici dostaje polecenie bezpiecznego przetransportowania córki swojego szefa do USA. Nie zapomina fotografować przy tym martwych dzieci i wieśniaków wożących kosmiczny złom na furmankach. Za zdjęcie zabitej czterolatki dostaje bowiem 50 tysięcy dolarów od ojca swojej towarzyszki podróży.

Wojska amerykańskie bombardują i ostrzeliwują tytułową „Strefę X” – teren skażony. Jak dowiadujemy się z jednego z dialogów kosmici rodzą się z luminescencyjnej mazi zamieszkującej drzewa, z których przedostaje się ona do morza, w którym składa jaja. Gdy kosmici się wylęgają w morzu (z tej drzewnej mazi) natychmiast zaczynają się w nim parzyć, rosnąć i wychodzić na miasto – Jak widać same głupoty, o których jak już wspomniałem widz przez większość filmu słyszy. Sceny, w  których widać tych kosmitów są ze trzy. Rzekoma walka z nimi toczy się również poza okiem widza, któremu wystarczyć muszą efekty audio i relacje bohaterów, którzy obserwują strzelaninę z ufoludkami przez szyby samochodu.

Ostatni bilet do USA na statek kosztował 5 tysięcy dolarów, ale jest już nie dostępny i fotograf musi swoją towarzyszkę podróży i córkę szefa w jednym prowadzić przez skażoną kosmitami „Strefę X”. Udaje im się wynająć przemytników, takich którzy szmugglują nielegalnych imigrantów do amerykańskiej granicy z Meksyku. Płacą za to pierścionek z brylantem i zegarek bo wcześniej zostają ograbieni i nie mają pieniędzy :D. Przemytnicy przewożą ich po rzece do muru zbudowanego na granicy przez USA aby do nich nie przedostawali się kosmici z Meksyku. Mur nie spełnia swojej roli bo gdy para Amerykanów dociera wreszcie do ojczyzny zastaje opuszczone miasto przygraniczne. Straż Graniczna już dawno uciekła, mieszkańców ewakuowano, a na zbombardowanych gruzach amerykańskich domów lezą trupy olbrzymich ośmiornic…..

Fotograf cały czas robi zdjęcia. Po drodze spotykają jeszcze w Meksyku wielu autochtonów i u jednych nawet nocują. Córka szefa mówi po hiszpańsku, a fotograf nie, więc to on dzięki niej dogaduje się jak najszybciej i najbezpieczniej dotrzeć do granicy amerykańskiej z miejsca, w którym się właśnie znajdują.

Ich podróż kończy się w amerykańskiej stacji paliw, w której skrywają się aby wezwać pomoc. Pomieszczenie zostaje zaatakowane przez parę olbrzymich ośmiornic, którym zebrało się właśnie na amory. Stwory te bardzo przypominają trójnogi z filmu „Wojna Światów” – „War of the Worlds” z 2005 roku, który był kultowym sci-fi w reżyserii Stevena Spielberga. Twórcy chcieli najwyraźniej porównać swój niskobudżetowy kicz do tego hitu, ale w odbiorze wyszło na odwrót bo w porównaniu z „War of the Worlds” „Monsters” wydaje się być jeszcze większym gównem :).

 

Przynajmniej ja odniosłem takie wrażenie.

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/01/03/war-of-the-worlds-2005/

Podsumowanie

  • Prawie zero efektów specjalnych
  • Zero akcji i sensacji
  • Mnóstwo gadaniny i dialogów
  • Przereklamowane
  • Brak znanych aktorów
  • Nuda

Dane techniczne

Reżyser i scenarzysta: Gareth Edwards

Gra aktorska: z litości nie wymieniam nazwisk

Gatunek: (podobno) horror i thriller sci-fi

Kraj produkcji: Wielka Brytania

Boxoffice: 4 miliony 242 tysiące 978 dolarów

Nagrody: między innymi Saturn za najlepszy film zagraniczny w 2011 roku oraz 6 innych nominacji

Czas trwania: 1 godzina i 37 minut

Następczyni: „Strefa X 2” („Monsters: Dark Continent”) 2014

Premiera światowa: rok 2010

Nowy początek (Arrival) 2016

Kiedy na wielu częściach naszego globu wylądują statki obcych – heptapodów jak nazwą ich ludzie służby specjalne razem z wojskiem poproszą wykładowczynię uniwersytecką i specjalistkę od lingwistyki oraz języków o przetłumaczenie przekazu od tych istot i danie im informacji zwrotnej…

W roli głównej. dr Louise Banks wystąpiła 43- letnia Włoszka Amy Adams.

W trakcie prac w statku kosmicznym główna bohaterka pozna język kosmitów i porozumie się z nimi za pomocą pisania flamastrem na tabliczkach. Louise Banks ma za zadanie dowiedzieć się od obcych skąd, jak i po co przybyli na ziemię. Czy nastawieni są do ludzi groźnie czy przyjaźnie. W końcu jej się to udaje i nie zdradzę w jakim celu heptapody przybyły min. do Chin, Wenezueli, USA i Australii. Przywódcy wszystkich tych państw będą mieli odmienne poglądy na temat postępowania z kosmicznymi gośćmi i też nie zawsze potraktują ich pokojowymi środkami. Ta odmienność zdań doprowadzi do zerwania łączności międzynarodowej między bazami utworzonymi przez ludzi obok statków kosmitów. Ale doktor Banks wreszcie dogada się z heptapodem, którego nazwali roboczo – Costello, a przekazał on jej broń obcych – język heptapodów, który poznała. Poznała też przyszłość jak się okazuje i znała ją już od dawna dzięki czemu zadzwoniła w porę do pewnego chińskiego generała i zapobiegła tym pierwszemu konfliktowi zbrojnemu między ludźmi, a heptapodami.

hept

Heptapody i ich język. Etymologia nazwy tych stworzeń jest wyjaśniona w filmie.

Film pokazuje że kosmici jeśli nawet istnieją i przybędą to nie muszą być źli. Mogą czuć i rozumieć tak samo jak my i chcieć nam w czymś pomóc. A może oni też kiedyś będą potrzebowali pomocy ludzi?

Historia nie przedstawia żadnej masakry sci-fi lub opowieści o porwaniach przez szare, wielkookie istoty, ani też nie ma w niej strzelanin karabinami laserowymi i wychodzenia potworów z ludzkich ciał. To spokojna opowieść z ambitnym językoznawcą w roli głównej, który dostaje zadanie porozumienia się z kosmitami. Banks jest z początku sceptycznie nastawiona do pomysłu pewnego czarnoskórego oficera wywiadu i uważa lądowanie kosmitów za idiotyzm.  Jednak kilka godzin później staje nieco wystraszona i zdumiona prawie oko w oko z siedmionożnym heptapodem….

Same istoty przedstawione w filmie wyglądają trochę jak chodzące, olbrzymie kałamarnice czarnego koloru. Do ludzi przemawiają z za jakiegoś ekranu kreśląc przed nim kółka jakąś parą wydobywającą się z ich macek. Ta para jest nagrywana na kamerę i przerysowywana na papier, a potem analizowana przez dr Banks. To pismo heptapodów, które jak się okazało nie jest dla niej nowością bo wystarczyło tylko…..sięgnąć pamięcią. Tak, więc kosmici się uczą ludzkiego języka, a my ich, ale jest to co prawda dla dr Banks trochę cięższe wyzwanie niż przetłumaczenie manifestu perskich terrorystów. Języki perski i mandaryński już zna, a heptapodzkiego nie :(.

Sam statek heptapodów nie jest okrągłym, świecącym się dyskiem z drabinką na dół i okienkami bo bokach ani też cygarem. W tej produkcji statek kosmiczny jest przedstawiony poważnie – to po prostu czarna, eliptyczna struktura unosząca się nad ziemią poziomo albo pionowo. Heptapody unoszą statek tylko raz o kilometr nad ziemię – kiedy ludzie chcą go wysadzić bombą od środka. Cała praca językoznawcy i reszty zespołu badawczego odbywa się w tym statku przed ekranem, za którym poruszają się heptapody.

Dzięki temu filmowi, w którym historia o kosmitach jest przedstawiona przystępnie, spokojnie, trochę melancholijnie, z dozą naukowości i bez zbędnych strzelanin oraz fantastycznych elementów widz może bardziej uwierzyć w UFO. Stopniowo rozwijane zażyłość i wzajemne zrozumienie między doktor Banks, a kosmitą czyni fabułę zajmującą i wciągającą. A za sprawą daru znania przeszłości i przyszłości przez główną bohaterkę rzuca nowe światło na stare sprawy i wyjaśnia rodzinne historie z przed lat. W niej ludzie zyskują nową broń, ale wcale nie mordującą – język heptapodów

7756000.6

Dane techniczne

Kraj produkcji: USA

Rok premiery: 2016

Gatunek: Sci-Fi, thriller

Reżyser: Denis Villenuewe

Główna rola: Amy Adams

Czas trwania: 1 godzina i 56 minut

Nagrody i nominacje: Saturn za najlepszy scenariusz w 2017 roku , Eddie – najlepszy montaż dramatu w 2017 roku , Srebrna Żaba dla najlepszego operatora w 2017 roku  i Oscar za najlepszy montaż dźwięku w 2017 roku + wiele innych nominacji….

Boxoffice: 203 388 186dolarów

Melancholia (2011 )

Wiem że macie już dosyć nudnych filmów, które oglądałem, ale w tym dramacie sci-fi para nowożeńców postanawia pobrać się chwilę przed końcem świata. O tym filmie, chcę tylko wspomnieć ze względu na reżysera, którego dzieła opisywałem na tym blogu wielokrotnie – Larsa von Triera.

Tak więc przemowy gości weselnych i członków rodzin jej i jego nie mają końca tak jak niesnaski rodzinne i małżeńskie. Film trwa dwie godziny, a żeby zrozumieć o co w nim chodzi trzeba uważnie czytać i oglądać.

Do ziemi zbliża się planeta zwana Wędrowcem, która do tej pory była za słońcem. Para młoda widzi ją jeszcze przed ślubem obserwując niebo, ale uznaje za gwiazdę. Po ślubie tytułowa „Melancholia” zderza się z ziemią….

Na szczególną uwagę zasługuje tutaj rola 35-cio letniej Kirsten Dunst grającej pannę młodą, a fabuła jest pozbawiona akcji i nudna. Film bez wątpienia zasługuje na swoje miano. A widz wczytując się w dialogi zazna prywatno – zawodowych pierdół jego bohaterów. Najciekawszymi scenami „Melancholii” są bez wątpienia te, w których Kirsten Dunst pokazuje się nago od pasa w górę :).

mel

Dane techniczne:

Kraje produkcji: Szwecja, Niemcy, Francja,Dania

Rok premiery: 2011

Reżyser i scenarzysta: Lars von Trier

Nagrody i nominacje: Złota Palma za najlepszą aktorkę w 2011 roku dla Kirsten Dunst i 3 Europejskie Nagrody Filmowe…

Boxoffice: 15 946 321 dolarów

Gatunek: sci-fi, dramat

Role główne: oprócz Kirsten DunstAlexander Skarsgård ( mąż Justine), Kiefer Sutherland

Czas trwania: 2 godziny i 10 minut

kir

Kirsten Dunst

„To będzie piękny koniec świata”

 

 

W krainie Bogów (Spirited Away) 2001

Mała Chihiro przeprowadza się z rodzicami do opuszczonego miasta. Miejscowość wygląda jakby ludzie uciekli z niej dopiero co przed ich przyjazdem. Rodzicom Chihiro nie przeszkadza to i za bardzo rozgaszczają się będąc nie u siebie, chociaż córka ostrzega ich że tak nie wolno i mogą być z tego kłopoty……

Wykrakuje bo za obżarstwo oboje rodzicieli zostaje zamienionych w świnie i okazuje się że miasto wyludnione jest tylko w dzień, a mieszkańcy pojawiają się na ulicach dopiero po zapadnięciu zmroku. Czy nie przynosi to na myśl „Silent Hill”? Może i by przynosiło gdyby ten dwugodzinny film nie był przygodową animacją japońskiej produkcji….

Tak więc Chihiro zostaje sama w miejscowości zamieszkanej, ale nie przez ludzi tylko przez potwory, duchy, gadające zwierzęta zwierzęta, skaczące głowy, wielorękiego kotłowego, mało pracowite kupki sadzy, ogromnego i spasionego bobasa i przyjaciela – jedynego człowieka w tej krainie dziwolągów, który pomaga jej zdobyć pracę i przeżyć w tej nieprzyjaznej ludziom krainie rządzonej przez wiedźmę Yubabę. Przyjaciel nie jest też do końca człowiekiem, a Chihiro pracując na umowę dla Yubaby chce odpracować obżarstwo swoich rodziców i wtedy Yubaba zamieni ich nazad w ludzi żeby dziewczynka mogła odejść razem z nimi do ich świata….

Jedyny przyjaciel, który za sprawą Chihiro przypomina sobie swoje prawdziwe imię i to kim był zanim zaczął służyć wiedźmie na początku stara się ukryć małego człowieka przed wzrokiem wścibskich i zabobonnych mieszkańców dziwolągów. Nie są oni bowiem przyzwyczajeni do widoku ludzi i twierdzą że ci roznoszą brud i smród. Nie udaje się to jednak i dziewczynka podejmuje za jego namową pracę w łaźni pod nadzorem innej dziewczyny. Pomaga tam wyciągnąć kolec z ciała jednego z klientów łaźni  – ducha odoru, chociaż już wcześniej przekonała się że pomoc komuś w tej krainie, w której potwór dla potwora jest bardzo miły, ale niestety tylko powierzchownie lub za złoto może zostać potraktowana jako zanęta do wykorzystywania do pracy. Bowiem gdy w kotłowni, w której najpierw bezskutecznie usiłuje podjąć pracę u wielorękiego kotłowego pomaga kupce sadzy przenieść do pieca ciężki węgiel, który ją przygniótł to reszta kupek sadzy widząc to przygniata się węglami sama :)….

spir

Pobocznymi bohaterami są oczywiście: wiedźma Yubaba i jej bliźniaczka Zeniba. Mimo bliskiego pokrewieństwa te dwie kobiety są swoimi przeciwieństwami, a ta pierwsza, co rządzi jest okrutna, podła i chciwa. Ogromny bobas – syn Yubaby, Duch-potwór zwany Bez twarzy  – ten klient robi w królestwie wiedźmy nie lada demolkę szukając Chihiro, ale zostawia pracownikom dużo złota więc może pożerać i wypijać ile zechce, nawet chciwych i obłudnych mieszkańców, którzy w pracy są dla siebie mili, a gdy nikt nie słyszy to jeden na drugim wiesza psy. W końcu i on zostaje przyjacielem Chihiro. Mistrz Haku – człowiek smok i pierwszy przyjaciel Chihiro, któremu mała się potem odwdzięcza ratując praktycznie życie i chyba oboje mają się ku sobie 🙂

Nie będę wdawał się w inne szczegóły tej wciągającej i bajecznej historii, ale zdradzę że kończy się ona dobrze i po myśli Chihiro, która czasami sama zapomina jak się nazywa bo Yubaba zmienia jej imię na czas pobytu w jej krainie na Sen aby w ten sposób szybciej i łatwiej nad nią zawładnąć. Świnie-rodzice, chociaż bardzo się utuczyły na swoim niekulturalnym zachowaniu nie zostają zjedzeni i wracają razem z córką do domu nie wiedząc co się z nimi i córką działo……

Ładna i spokojna historia o postawach i zachowaniach w różnych sytuacjach. Nie koniecznie ludzkich, ale myślę że każdy widz odnajdzie w którymś z potwornych dziwolągów oraz w jego zachowaniu i postawie cząstkę siebie 🙂

Dane techniczne:

Reżyser i scenarzysta: Hayao Miyazaki

Kraj produkcji: Japonia

Rok premiery: 2001

Tytuł japoński: „Sen to Chihiro no kamikakushi”

Tytuł angielski: Spirited Away”

Gatunek: Anime, przygodowy, fantasy

Boxoffice: 274 925 095 dolarów

Nagrody i nominacje: Oscar za najlepszy długometrażowy film animowany w 2003 roku i wiele innych.

*Nie wykluczone że to nie ostatni wpis o tym filmie. Być może kiedyś omówię jego wpływ na odbiorców, popkulturę i głębszy sens historii.

I wszystko lśni (Sunshine Cleaning) 2008

Ta komedia w reżyserii Christine Jeffs nie jest ani śmieszna, ani straszna ani obrzydliwa. A powinno pasować przynajmniej to ostatnie bo w całej historii chodzi o to że dwie siostry: Rose i Norah Lorkowski z braku innych pomysłów na życie i zarobienie pieniędzy zakładają firmę sprzątającą miejsca zbrodni robiąc tym samym konkurencje innemu facetowi….

Gdy jedna z sióstr zostaje wyrzucona w pracy w barze, a jej synek ze szkoły za lizanie wszystkiego wkoło razem z mamą i ciocią przypadkiem trafiają „na robotę”. Większość czasu mieszkania i sklepy po zabójstwach,samobójstwach i wypadkach sprzątają nielegalnie i bez wymaganych certyfikatów co jednak nie przysparza im większych kłopotów bo oprócz sprzedawcy ze sklepu ze środkami chemicznymi i przyrządami do czyszczenia, z którym jedna z sióstr zaprzyjaźnia się bliżej do tego stopnia że zaprasza go na urodziny syna nikt nie pyta.

Z czasem dziewczyny dorabiają się firmowego samochodu z tytułowym napisem „Sunshine Cleaning” i jedna z nich prawie zdaje wymagane w branży egzaminy po kursach. A w międzyczasie usuwają w mieszkaniach plamy krwi, śmierdzące materace i robaki, ale smród jest dla nich w tym wszystkim najgorszy. Gdy interes się jakoś wiedzie bo za jedno zlecenie siostry dostają nawet 500 dolarów to w końcu jedna z sióstr nie może przyjść „na robotę” bo ważniejsze jest dla niej przyjęcie dla przyszłych mam, na którym zamożniejsze i byłe koleżanki ze szkoły traktują ją jak pokojówkę o druga z nich nie radząc sobie sama ze sprzątaniem niechcący…..podpala dom klienta! Dom zapala się gdy ta wyciąga z pod furgonetki kota zmarłego, który uciekł jej z domu. Przyjeżdża straż i…..

Po tym zdarzeniu interes upada, a obie siostry się kłócą i muszą zapłacić 40 tysięcy dolarów odszkodowania, a firma sprzątająca nie jest ubezpieczona. Nie pomogło w rozwinięciu się interesu też wejście w układy z firmami ubezpieczeniowymi…..

Gdy się już godzą jedna proponuje drugiej prace w barze razem z nią, ale ta odmawia. Nową barmankę – tą z kotem po zmarłym kliencie pokazują w telewizji i zostaje celebrytką, a druga zostaje sama i sprzedaje samochód, który jednak kupuje ojciec sióstr bo nie wychodzą mu interesy ze sprzedawaniem własnoręcznie złowionych ryb i krewetek. Cała ich rodzina jest jednymi wielkimi nieudacznikami razem z najmłodszym – Oscarem Lorkowski (mającym problemy w szkole synkiem jednej z sióstr). I gdy zdaje się że to kolejna porażka to….

Ojciec podjeżdża do tej córki, której znowu nie wyszło jej starą ciężarówką! Z tym że teraz z przemalowanym napisem i „Sunshine Cleaning” nazywa się Lorkowski familly Cleaning. Rok, od którego firma istnieje na rynku to oczywiście kłamstwo – chwyt marketingowy. Dziewczyna wraca do gry i sprzątania miejsc zbrodni ze swoim ojcem….

Po seansie
W filmie praktycznie brak jest akcji i pada tylko jeden wystrzał – na początku, gdy klient kupujący w sklepie strzelbę strzela z niej sobie w brodę. To zlecenie robi jeszcze inny facet, a widzący to mąż jednej z sióstr po powrocie do domu proponuje jej taką pracę, ale ona z początku odmawia….

Historia jest melancholijna i łagodna, czasami czyny bohaterek wzbudzają politowanie i są żałosne, ale nie ma tutaj rzeźni. Mimo tematu, który film porusza brak w nim flaków, krwi, kawałków ciał. Nie ma wcale drastyczności, brutalności i innych okropności. Jedna ze scen może jednak wzbudzić trochę empatii w widzu i doprowadzić go do małych łez. Tak jak doprowadza jedną ze sprzątaczek z „Sunshine Cleaning„.
Zachęcam wszystkich do obejrzenia!

Po prostu niestraszna i nieobrzydliwa historia rodzinnego interesu….

Dane techniczne:
Rok premiery: 2008
Kraj produkcji: USA
Gatunek: dramat, komedia
Reżyser: Christine Jeffs
Nagrody: dwie nominacje
Boxoffice: 16 580 250 dolarów
W rolach głównych: Emily Blunt (jako Norah Lorkowski), Amy Adams (jako Rose Lorkowski) , Jason Spevack (jako mały Oscar Lorkowski) , Alan Arkin (jako Joe Lorkowski – ojciec sióstr),

 

Hotel zła 3 (Fritt Vilt 3) 2010

Akcja ostatniej odsłony „Fritt Vilt” jest swojego rodzaju genezą dwóch poprzednich części. Rozgrywa się w 1976 roku w paśmie górskim Jotunheimen w Norwegii, gdzie pewien rzadko odwiedzany przez turystów hotel przeżywa właśnie większy kryzys, za który niepełnosprawnego chłopca obwinia jego ojczym – współwłaściciel hotelu i zamyka go w piwnicy.

To ten sam chłopiec, który jest mordercą w poprzednich odsłonach. Nie chce się też wierzyć że pasmo wieloletnich morderstw w okolicy tego hotelu zaczęło się od leśnej rzezi owiec i psów. Ojczym ukrywający niepełnosprawnego chłopca po śmierci jego matki radził sobie jakoś z jego rzeźnicką pasją i ukrywał ją przed miejscową policją,a ta nie domyślała się kto zabija zwierzęta…..

I tak było dopóki ten starszy już chłopiec nie zamordował pierwszego turysty. Wtedy policjant skojarzył fakty z historii.

Bohaterami tej części jest 6 osób, które przyjeżdżają w góry Jotunheimen żeby się rozerwać. Ale też trafiają na opuszczony hotel, ale nie wszyscy chcą w nim nocować. Takim sposobem grupka nastoletnich turystów trafia pod namioty podwieziona jeszcze przez jednego z miejscowych, który ma też ich odebrać na drugi dzień. Nie zdąża jednak, a na młodzieńców, którzy zamiast spać postanawiają poszlajać się po okolicy czekają zmyślne pułapki….

Oni są pierwszymi, którym przychodzi się zmierzyć z mordercą i mają do dyspozycji większy teren bo morderca ściga ich na zewnątrz – po górach, a nie tylko po pomieszczeniach hotelu jak w przypadku poprzednich odsłon.

Nie muszę chyba dodawać że z czasem każdemu zdarzają się mniejsze lub większe uszkodzenia ciała, a całą masakrę przeżywa tylko miejscowy policjant, który za późno orientuje się że jednak trzeba kogoś ratować. To on sam nieumyślnie doprowadza do śmierci ostatniej żywej dziewczyny strzelając do niej ze strzelby. Wszystkie poszlaki wskazują bowiem ze to ona, a nie miejscowy odludek trzymany przez ojczyma w piwnicy hotelu jest mordercą, chociaż sama odniosła już wiele ran w górskiej konfrontacji z nim.

Film kończy się oczywiście stertą trupów wynoszonych przed dymiący budynek drewnianego hotelu przez policjanta. Ten policjant jest też bratem ojczyma mordercy jak w trakcie seansu wykazuje fabuła. Na te wszystkie trupy i swojego wujka patrzy z daleka ukryty za wzgórzem morderca….

Reżyseria: Mikkel Brænne Sandemose
Gatunek: horror, dramat
Kraj produkcji: Norwegia
Rok premiery: 2010
Poprzednik: „Fritt Vilt ll”
Role główne: Ida Marie Bakkerud, Julie Rusti, Sturia Rui, Nils Johnson