Hydnora Africana (Hydra Arykańska) – Muchówka

Muchówka Afrykańska to drapieżna roślina owadożerna spotykana najczęściej w Afryce. Nie posiada liści i jest pasożytem. Żywi się małymi owadami, które na niej siadają i w porównaniu z innymi roślinami, które gościły już w tej kategorii i z tymi, które czekają w kolejce jest średnio straszna bo przypomina tylko otwartą paszczę z wystającymi zębami.


Rośliny z rodzaju hydnora (piestrzenniki, piestrzennice?) nazywa się najdziwniejszymi roślinami na świecie gdyż podobne są do grzybów. Nawet sam odkrywca wziął tę muchówkę za grzyb!


Kształt kwiatu: przypomina podobno kolorową piłkę do rugby


Płeć kwiat
u: obojniaki (hermafrodyci) bo w środku są i i pręciki i słupki. Pręciki kwiatu wytwarzają pyłek.


Nasiona: może być ich aż 35 tysięcy i znajdują się w mięsistej, galaretowatej papce.

Kolor kwiatu

  • na zewnątrz: brązowy
  • wewnątrz: lekko łososiowy powoli przechodzący w różne odcienie pomarańczowego.

  • Zapylanie: roślinę zapylają najczęściej chrząszcze wabione wydzielanym przez nią zapachem gnijącego mięsa i bogatą gamą tłuszczów i białek zawartym wewnątrz kwiatów. Między szparami oddzielającymi od siebie poszczególne elementy kwiatu wyrastają też włoski ( fuj!) utrudniające chrząszczom za szybką ucieczkę z rośliny tj. zanim ta dojdzie :D. Chrząszcze wychodzą z rośliny po uschnięciu i opadnięciu włosków.

  • Hydnora Africana
    to kolejna już roślina pachnąca jak padlina i gnijące mięso. Taki zapach wabi małe owady, z którymi kopuluje, a odstrasza od jej zrywania, niszczenia i jedzenia czarnych (bo Afryka :D) przedstawicieli gatunku homo sapiens.


  • Wiele źródeł podaje jednak że kwiat używa owadów tylko do zapylania, a nie do jedzenia i po takim wykorzystaniu seksualnym insekta wypuszcza go z paszczy całego i zdrowego :).

  • Kwiaty wyrastają pojedynczo prosto z korzenia, a nad powierzchnią widoczna jest tylko ich górna część.

  • Podziemne części rośliny są główne i również dziwne i niebywałe dla specjalistów od roślin. Niektóre z jej organów trudno im rozpoznać i określić. Ale przypominam że jest to kategoria straszne rośliny i zajmuję się w niej głównie zewnętrznym ich wyglądem krótko opisując historię, występowanie i zastosowanie rośliny. Nie zagłębiam się szczegółowo w jej organy i sprawy techniczne tudzież specjalistyczne określenia gdyż nie jest to kategoria naukowa, a przepisywanie internetu do bloga nie jest celem tej kategorii!

  • Celem jest natomiast jak najbardziej zohydzenie wam świata roślin i grzybów. Nie jestem specjalistą od roślin i na ich szczegółowej budowie oraz na fachowym nazewnictwie się nie znam. Ale wiele roślin pasuje do tematu bloga i spraw, które na nim jadą…..

  • Między faktami i zdjęciami oraz opisami roślin MikkeHarry często też dodaje coś od siebie nie koniecznie n. roślin lub rolnictwa czy sadownictwa, ale coś ala horror :). I tak oto biolodzy roślin spierają się nt. co jest w Hydrze Afrykańskiej pędem, korzeniem ; a co brodawką. Lud Khoi Ci spokrewnieni z buszmenami i prowadzący koczowniczy tryb życia nomadzi jedzą muchówkę afrykańską. Roślina jest więc jadalna. Buszmeni od 30 tysięcy lat przemierzają tereny Południowej Afryki. Można ich spotkać w Namibii, Lesotho, Suazi, RPA, Botswanie (wiele tysięcy lat temu wyruszyli bowiem ze Wschodniej Afryki), a to że jednak żreć coś muszą świadczy o tym że populacja tego owadożernego kwiata jest szeroko rozprzestrzeniona na ichniejszym kontynencie.
  • Upieczona na ogniu muchówka jest podobno słodka, a przynajmniej tak powiedzieli murzyni z ludu Khoi. Z korzeniami po uprzednim wykopaniu roślinę zjadają również szakale i małpy oraz jeżozwierze. Pancerniki też nie gardzą muchówką afrykańską. A w afrykańskich krajach, w których występuje ona na masową skalę tamtejsi rolnicy używają jej hurtowo jako paszę dla świń. Jak roślina pasożytuje? Gdy natrafi ona już na korzeń organizmu, na którym będzie pasożytować to z jej brodawek wyrastają przyssawki ala korzenie i wnikają w tkanki organizmu-żywiciela.Niektóre gatunki muchówki są wybredne bo pasożytują tylko na określonych i wybieranych przez siebie organizmach-żywicielach. Po prostu wybrzydzają w roślinach, z których będą wysysać substancje niezbędne im do przetrwania!

  • Nie przypomina wam to trochę filmów z gatunku Obcy i REC ?
    Dlatego kategoria i wpisy w niej pasują do tego bloga 🙂

Meandry PLANDEMii

Wpis polowy. Popełniłem na FB i TT to i wy macie screeny.

Tematy dyżurne….

Agrounia przeciwko Piątce Kaczyńskiego

Droga się sama nie zablokuje! Taka w Zdanach pod Zbuczynem, woj. Mazowieckie.

Wczorajsza blokada zorganizowana przez Agrounia i MikkeHarry też protestował przeciwko nowej ustawie o hodowli itp…..

Blokada trwała od 11:00 do 18:00, a ruch droga odbywał się wtedy wahadłowo. Policja chciała nakłonić organizatora do przerwania blokady i pojeżdżenia sobie w koło tymi traktorami.

Akcja była legalna i zgłoszona w urzędzie. Z obecnym na miejscu mediów byli: Polsat i Tygodnik Siedlecki, który nagrywał live dostępny w jego elektronicznym wydarzeniu. Ja też mam parę ładnych minut filmu. I podobno TVN, ale ja nie widziałem.

Blokada i współpraca z policją odbyły się pokojowo i nic wielkiego się tam nie działo. Protest zgłoszony na 6 dni, więc pewnie jeszcze zobaczymy tam rolników.

Kapturnica – Sarracenia

Kielichy tej owadożernej i mięsożernej rośliny są w stanie schwytać całkiem sporego owada. Kwiat rozpuszcza go i wchłania czerpiąc z jego rozpuszczonego truchła składniki odżywcze.


Sarracenia nie pogardzi też innymi, drobnymi stworzeniami, które przyciągnie kolor jej kielichów i słodki smak nektaru. Te – zjedzone przyczynią się do powstania nasion…..


Nazwa łacińska
Michel Sarrazin
był francuskim lekarzem i naukowcem, który badał między innymi przyrodę. Stąd łacińska nazwa kapturnicy :P.

Występowanie
10 gatunków występuje w samej Ameryce Północnej, a do tego jest wiele podgatunków i krzyżówek. Naturalnie występuje na bagnach, mokradłach i na brzegach zbiorników wodnych.

Wygląd
Kapturnica to roślina wieloletnia wytwarzająca liście formujące podłużne dzbany, których używa do chwytania ofiar – owadów. Lejkowate dzbaneczki wznoszą się ku górze, a w zależności od gatunku osiągają od 10 cm do 120 cm wysokości.


Każdy dzbanek posiada na górze nieruchomy płat osadzony na czymś przypominającym kolumnę. Płat ten zwany jest kapturem lub pokrywką. Na przodzie dzbana jest poziomy płat, który botanicy zwą skrzydełkiem :). Dzbanki większości gatunków kwitną i żyją przez rok, a potem powstają nowe. Kapturnica przetrwa w niesprzyjających warunkach ze względu na skomplikowany układ jej podziemnej części.


Kapturnica nie wydziela enzymów trawiennych i nie posiada gruczołów chłonnych toteż po schwytaniu owada do kielicha wydziela tylko śladowe (symboliczne :D) ilości soków trawiących aby rozpuściły jego ciało. Natomiast niestrawione owadzie truchła rozkładają bakterie. A upośledzenie powyższych funkcji organizmu roślina rekompensuje sobie lepiej wykształconym mechanizmem chwytania owadów.


W środku kielicha natomiast znajdują się: śliska ciecz (na krawędziach), włoski (skierowane w dół kielicha) i inne pułapki (np. alkaloid), które sprowadzają schwytanego owada w jego głąb. Owad nie ma szans na wydostanie się z kielicha bo jego ścianki pokryte są śliską substancją.


Kwiaty mają kolor żółty, biały albo czerwony i kształt parasola. Osadzone są one na wysoko wznoszących się pędach żeby owady uniknęły schwytania przez dojrzały już kielich kiedy przylecą je zapylić. Niektóre gatunki potrafią wykształcić liście zimowe o zielonym kolorze, które dobrze przyswajają dwutlenek węgla.


Rozmnażanie
U podstaw starszych okazów kapturnic mogą czasami wyrosnąć młode osobniki. Trzeba je wtedy oddzielić od głównej rośliny i przesadzić do innych doniczek. Rozmnożyć kapturnicę można też wysiewając jej nasiona, ale trzeba to zrobić z dwóch różnych genetycznie okazów. Uzyskane w ten sposób sadzonki rosną powoli, a pełnoletność osiągają dopiero po kilku latach. Zastosowanie sadzonek liściowych lub metody in vitro również jest sposobem na rozmnożenie kapturnicy.

Przesadzanie
Co 2-3 lata lub w miarę rozrastania się (jeśli roślina przerasta pojemnik/doniczkę) – raz na rok.

Zwabianie ofiar
Umożliwiają je jasne barwy dzbanka i słodki nektar. W składzie nektaru znajduje się alkaloid – substancja odurzająca i paraliżująca. – Kolejna pułapka, hehehehe. Ofiary nałykają się we wnętrzu kielicha tego płynu :).

Kwitnienie
Od marca do czerwca, czyli teraz jest najlepszy czas na uprawę owadożercy o czym wspomnę poniżej :P. Zimą kielichy usychają (można je usuwać), a latem pojawiają się najpierw kwiaty zwisające na długich łodygach. Kwiaty dojrzewają zanim na dobre wykształcą się pułapki aby zapylające roślinę owady nie utonęły w alkaloidzie i enzymie trawiennym. Kapturnica może zakwitnąć już w lutym po zimowym odpoczynku lub kilka tygodni później.

Pochodzenie kapturnicy
Większość gatunków – z ciepłych rejonów USA, więc u nas przetrwają tylko w pomieszczeniu.


Roślina osadzona na oczku wodnym owady upoluje sama, a nieliczne jej gatunki nadają się do posadzenia w jeziorku bo znoszą mróz.

Uprawa i hodowla
Możemy to zrobić w domu, ale pamiętajmy że kwiat jest bardzo wymagający min. potrzebuje wilgotności powietrza 60%. Lubi też mokre podłoże i promienie słoneczne, a torf powinien być wymieszany z piachem. Wysoka temperatura też się przyda – od 20-35 stopni Celsjusza w okresie letnim, a zimą – 15 stopni. Kapturnicę można hodować również w ogrodzie bo tam będzie miała się też czym posilić, ale tylko dopóki temperatury na zewnątrz nie spadną poniżej 0 stopni. Roślina zniesie jednak minimalne jej spadki ;).


W przypadku za słabego nasłonecznienia (oświetlenia) roślina może wolniej wzrastać, a jej dzbany będą spłaszczone – słabo wykształcone i nie będą miały alkaloidu oraz enzymów trawiennych! Pułapki na owady nie wykształcą też przyciągających je kolorów. Gdy nie ma słońca kapturnicę trzeba oświetlać świetlówkami od 4 do 12 godzin dziennie.


Zwiędłe liście można usuwać, a w zimę ograniczyć podlewanie do 1 razu na 2 tygodnie. W warunkach domowych roślina nadaje się do uprawy cały rok, ale zimą źle znosi większą ilość promieni słonecznych. W innych okresach należy ją wystawiać na ich działanie kilka godzin dziennie.


Kapturnicy nie trzeba nawozić bo wszelkie nawozy, a nawet mocno rozrobione mogą zniszczyć jej korzenie. Rośliny lubią podłoże przepuszczające dobrze wodę.

Zimowanie
Prawie wszystkie kapturnice wymagają zimowego odpoczynku, na który odejście same dadzą znać. Zaczynają wówczas produkować coraz mniej cieczy w dzbankach, liście ulegają zniekształceniu, nowe pułapki są karłowate i wyrastają sporadycznie, ogólny wygląd całej rośliny jest coraz bardziej kiepski – piękne kielichy zaczynają marnieć i obsychać.

Podlewanie
Najlepiej wodą miękką, której niewielka ilość powinna być na podstawce doniczki od wiosny do jesieni. Natomiast zimą wilgotność podłoża powinna być średnia. Latem wody warto też nalać do kielichów, a nawet wrzucić do nich muchę :). Zbyt obfite podlewanie kapturnic w okresie zimowego spoczynku spowoduje ich gnicie i pleśnienie.


Do podlewania można też użyć wody destylowanej, a na dworze (w ogrodzie) – deszczówki. W innym przypadku – przegotowanej i odstanej kranówki o ile nie jest to twarda woda.

Koszt nasion
Do kupienia w internecie za 10-30 zł (sadzonki), a nasiona – 1 zł za sztukę.

Sobotnia pikieta antycovidowa

Drodzy Siedlczanie i inni uczestnicy pikiety z 10:10/2020 zaprotestowali przeciwko ograniczeniom rządu PIS-u, przymusowi noszenia masek na ulicach i nowym obostrzeniom. Ogólnie też przeciw nieudolnej polityce rządu.

Mieliśmy też gości z Sokołowa Podlaskiego, których teraz serdecznie pozdrawiam i z Radomia, ale ci drudzy to akurat wystawiający mandaty policjanci z radomskiej KPP.

Nie jak twierdzą drodzy komentujący przeciwko maseczkom!. Trzeba było uważnie słuchać Wyrzykowskiego i Krupiński ej. Fragmenty do odsłuchania jeszcze na stronie TS, a całość nagrania z przed w trakcie jak i po proteście mam ją. Ale teraz tu nie załaduje…..

*Wpis polowy bo mnie zatoki bolą w pracy jak czytam komentarze….

Zakończyć plaNdemię Siedlce

W najbliższą sobotę tj. 10.10/2020 w Siedlcach odbędzie się pikieta pt. „ZAKOŃCZYĆ PLANDEMIĘ.”

To akcja siedleckich środowisk prawicowych przeciwko działaniom rządu ws. czegoś czego nie ma tj. epidemii covid19 i przeciwko ograniczaniu.przez rząd PIS-u swobód i wolności obywatelskich poprzez nowe tzw. obostrzenia.

Analogicznie taka pikieta odbędzie się tego samego dnia w Warszawie, a siedlecka jest organizowana z myślą o tych, którzy przez nowe obowiązki wywołane rządowymi obostrzeniami nie mogą tam pojechać.

Na pikiecie będzie też poruszana sprawa rolników min. 5 plus na zwierzęta i już duża ilość osób zapowiedziała swoją obecność, a zgromadzenie jest zgłoszone i legalne!

Sobota 10.10/2020 będziemy na was czekali na Placu gen. Sikorskiego w Siedlcach o godz. 10:00.

Zapraszamy wszystkich zostających w mieście Siedlczan mających dosyć robienia nas w konia i okradania przez rząd PIS-u pod pretekstem epidemii jakiegoś wirusa….

Czytaj dalej „Zakończyć plaNdemię Siedlce”

Małpia Orchidea – Dracula simia

Ta odmiana storczyka kwitnie cały rok, a pochodzi z Kolumbii i Ekwadoru (ale spotykana też w Peru i Meksyku). Jej kwiaty są ozdobne i przypominają małpie głowy. Nadają się do uprawy doniczkowej. Kwiaty mogą osiągnąć nawet 60 cm wysokości!


Małpia orchidea to młody gatunek bo odkryto go na koniec lat 70. XX wieku. W Ameryce Południowej występowała i występuje do dziś w lasach tropikalnych.
Uprawa domowa

Jeśli wysiejemy storczyk w pojemnikach to najlepiej wysiać jego nasiona w korze z liściastych drzew. Kora powinna być wilgotna i odkwaszona. Codziennie należy spryskiwać roślinę wodą, a raz w tygodniu zanurzać w wodzie całą. Nawozić trzeba tylko nawozami do storczyków. Najlepiej postawić pojemnik z małpią głową w półcieniu i wtedy dobrze zniesie warunki mieszkaniowe :).


Po wysiewie pojemnik należy zakryć aluminiową folią, a w miarę wzrastania rośliny przesiewać ją do innych doniczek lub pojemników z torfem.
*Nie wszystkie Straszne Rośliny bywają straszne :).

%d blogerów lubi to: