Zbanowany Harry :)

Zuckerbergi zgwałciły na 30 dni moją wolność do pisania słowa „ciapaty” na FB. Także na miesiąc jestem tam zablokowany. Co ciekawe post, za który mnie przed chwilą zbanowano dodałem kilka miesięcy temu :D. Nie mogę na FB publikować i odpowiadać na wiadomości oraz komentować przez miesiąc.

A może to dlatego że kogoś znam?….

Reklamy

Nowy rok! – lepszy blog?

Zaczęliśmy sobie nowy rok 2016, w którym uważni czytelnicy moich wypocin zauważyli na pewno małą techniczną zmianę na blogu :). Mianowicie, wpis został OTAGOWANY! Nie robiłem tego nigdy bo balem się jakiejś gównoburzy jak między you tube`rami o te tagi. Myślałem że przez tagi stracę like`i na blogu i popełnię samobójstwo, a mimo to postanowiłem po raz pierwszy w mojej karierze artystycznej otagować wpis i to noworoczny.

Nie wiem czy wygeneruje mi to więcej odsłon, czy poszczególne i już otagowane wpisy będą częściej wyskakiwały internautom w wyszukiwarkach, ale to się wszystko okaże. Bo od dzisiaj będę się starał każdy wpis czymś tam otagować :).

Po raz kolejny, ale już nieco zmęczony sylwestrową nocą życzę wam żeby ten nowy rok 2016 okazał się pod wszystkimi względami lepszy od poprzedniego! Wam jak i sobie życzę przede wszystkim dużo ZDROWIA i wszystkiego co tam sobie wymarzycie! Nawet 500-ciuset złotych na dziecko! Nawet pierwsze!, ch*j tam :D.

Pierwszy wpis w nowym roku poświęciłem na donos o drobnym szczególe technicznym i małej zmianie, jakby ktoś jej nie zauważył. A jutro będzie o Korwinie…

Uzupełnienie aukcji – MikkeHarry sprzedaje!

Sprzedam
3 książki Wiktora Suworowa w dobrym stanie, wszystkie wydawnictwa REBIS i za wszystkie 50 zł!
Tytuły: „Matka diabła”, „Oczyszczenie”, „GRU”
Jedna kosztowała ponad 30 zł, a ceny są z tyłu na okładce, a więc okazja!.

„MOSSAD” – najważniejsze misje izraelskich tajnych służb” ; autorzy: Michael Bar – Zohar i Nissim Mishal ; wyd. REBIS – 35 zł!.
Kosztowała prawie 50 zł (cena z tyłu na okładce), stan również dobry.

„Buszujący w zbożu” ; autor – J.D. Salinger ; wyd. „ALBATROS” A. Kuryłowicz ; 15 zł!.

Portfel BitCoin MikkeHarry`ego

Od dzisiaj tego bloga mogą wesprzeć posiadacze portfela BitCoin bo ja nim jestem od wczoraj:

Support me with BitCoin`s !.
Seit ein paar Tagen kann man den Blogger per BitCoin unterstützen!.

Пожалуйста , поддержите Bitcoin

!Por favor, apoye BitCoin`s!

Prosim podporovat BitCoin

Tukekaa BitCoin`s

、ビットコインをサポートして下さい
Prašome paremti Bitcoin
Vær så snill, støtte Bitcoin
Vă rugăm , să sprijine Bitcoin
Плеасе, суппорт тхе БитцоиH
, Bitcoin destek lütfen
Будь ласка, підтримайте Bitcoin
Kérjük , támogassa a Bitcoin
Si prega di sostenere il Bitcoin
Ju lutem , mbështetur Bitcoin
من فضلك، دعم بيتكوين

Adres: 1FxWTZBd2CbKfm1qfuHDRciPX4MKfgc77a

Kod QR:

QR

Podziękował i pozdrawiam!.

MikkeHarry

Podsumowanie minionego roku 2014 i nie tylko

Wrócił wczoraj  MikeHarry ze wschodu, a konkretnie z miasta które się po ichniemu nazywa Lviv, a po łacinie – Leopolis, a było kiedyś polskie, więc po polsku nazywa się – Lwów. Spędziłem tam ze znajomymi 3 dni po ponad dobowym tłuczeniu się pociągami (z Siedlec do Warszawy wschodniej i potem do Krakowa, a z Krakowa dopiero do Lwowa w zasranych kuszetkach. Z przerwami na dwie kontrole celno-paszportowe i wymianę zasranych kół, to ostatnie jeszcze w Przemyślu. Po przekroczeniu ukraińskiej granicy nie było już w pociągu ogrzewania i zdarzały się przerwy w dostawie prądu, ale ogólnie dworce w Warszawie i Krakowie wyglądają ładnie – są odremontowane, czyste i pachnie. Strach napluć na podłogę czy rzucić peta, nie ma już obnośnych handlarzy i śpiących na ławkach żuli bo jak ostatni raz pociągiem jechałem ze 4 lata temu to dworce w Warszawie to był syf i malaria. I we Lwowie to już patologi na tym dworcu, a MikeHarry jechał w przedziale z Ukraińcem który mówił po polsku, a najlepiej to bluzgał. Będzie relacja jutro z dojazdu, pobytu i powrotu bo dzisiaj to jakby poniekąd chciałem o czym innym….

Podsumowanie roku 2014 na blogu

  • 2300 wejść (to nieźle jak na pierwsze pół roku podobno), chyba że wszystkim tak piszą….
  • Opublikowałem 307 zdjęć/ 6 na tydzień tj. 42 MB
  • Najbardziej wypociłem się 22 grudnia pisząc wpisa o Szpitalu psychiatrycznym w Gwatemali, który jest najczęściej czytanym wpisem na tym blogu
  • 213 nowych wpisów opublikowanych na blogu przez te pół roku
  • Drugim pod względem zainteresowania czytelników był wpis o moim kandydowaniu do Rady Miasta Siedlce
  • Trzecim najpopularniejszym postem był ten o polskiej prostytutce ze Szwajcarii – zamordowanej
  • A czwartym – „MikeHarry – maż zaufania”
  • Znajdywaliście moje wypociny przez Facebook`a, nk.pl i marioartych.com, a nawet forum.gazeta.pl i lydkagrubasa.pl. Zespołowi, Marianowi (którego znam osobiście) i jakimś pismakom serdecznie dziękuję za czytanie moich wypocin!.
  • Odwiedzali bloga nieszczęśnicy z 27 państw. Najwięcej z Polski, Niemiec i Czech (wspomniany już Marian z tych ostatnich). Poza tym o tym był oddzielny post już.
  • Najczęściej komentowanym postem (bo aż 5 razy) był wpis gościnny Mariana (Marian Mario Artych, DIS.) o muzułmanach w Czechach. PO 2 komentarze dodali internauci podpisujący się: „Grzesiek” i „kkk” – wam również serdecznie dziękuję!.

* W tym 2015 roku co się dzisiaj zaczął postaram się opublikować drugie tyle postów bo to przecież 2 razy po pół roku. Tak żebym w podsumowaniu za rok administracja wordpress.com przysłała mi 2x tyle angielskiego tekstu do scrollowania i tłumaczenia. Możecie pomóc mi pisać tego bloga, współtworzyć go, a takim cudem np. że napiszecie w komentarzach o czym byście chcieli przeczytać.  Bo żadna telewizja czy gazeta nie przedstawi interesujących was tematów tak jak MikeHarry.

O horrorach

Blog miał być głównie o horrorach, ale jest ich tu raczej mało. Przewijają si rzeczy podróżniczo-awanturnicze, polityczne i horrory wzięte z życia, ale te ostatnie są lepsze od tych reżyserowanych:). Przewija się dużo muzyki i tłumaczeń tekstów. Wizje i przemyślenia MikeHarry`ego też zajmują sporą część bloga.

Książki

O nich jest mało, ale jestem w trakcie męczenia jednej, więc będą doreprezentowane w tym roku.

I już w najbliższym wpisie spodziewajcie się relacji MikeHarry`ego z wyjazdu na Ukrainę…

 

2014 in review

The WordPress.com stats helper monkeys prepared a 2014 annual report for this blog.

Here’s an excerpt:

A San Francisco cable car holds 60 people. This blog was viewed about 2,300 times in 2014. If it were a cable car, it would take about 38 trips to carry that many people.

Click here to see the complete report.

Ponad 2000 – jest okazja

Pochwalony, jak już wiadomo z tytułu żeście czytali moje wpisy 2010 razy – dzisiaj i wczoraj przekroczyło. I za to właśnie we w tym wpisie okazjonalnym MikeHarry chciał podziękować tym wszystkim obywatelom, którzy tak długo z nim wytrzymują i męczą się z jego wypocinami. Ale nie tylko obywatelom przenajświętszej RP bo jest was tu sporo z różnych państw. Nie dla wszystkich zagranicznych Polaków (bo mniemam że to właśnie oni, któż inny mógłby czytać po polsku w Iraku czy w Chile) coś mam, ale postaram się to uzupełnić. A żeby była większa heca wrzucam tu screena z moich statystyk cobyście sami zobaczyli jak i skąd wchodzicie.

stat

Najlepiej sprzedają się (tzn. najchętniej czytacie) wypociny w zakładce „Polityka i Media”. Dobrze idą też horrory z życia wzięte i sprawy lokalne (siedleckie). Z filmów najbardziej interesuje was „Bez litości” i „Bez litości 2 oraz „Hitman” i „Skinwalker Ranch”, trochę gorzej sobie radzą „Filmy ostatniego tchnienia” – może dlatego że mało kto wie co to jest i tutaj może się właśnie dowiedzieć. Czytelników interesuje też wyprzedawany przeze mnie majątek (pytano mnie nawet czy nie wyprzedaje nieruchomości i klejnotów rodzinnych:D, bo książki mało kto czyta). Reszty moich recenzji filmowych nikt niestety nie czyta:(.

Z muzyki, którą tutaj na blogu męczę najwięcej ludzi interesuje zespół „Łydka Grubasa” i trochę „Gatas Parlament”, pewnie dlatego że muzyka moja jest mało popularna – to nie masowe szmiry z tekstami o kwiatkach i kupowaniu w Biedronce, których się łatwo i przyjemnie słucha. A ludzie lubią oddalać od siebie lęki (jak już wiadomo z wpisu o nekrobiżuterii, który też ostatnio parę osób zainteresował, szczególnie chodzi mi o tamtejszą wzmiankę o śmierci i chyba dosyć obszerną), więc słuchają tylko skocznych, radiowych bzdetów o pedałowaniu do Iraku z Marianem na rowerze i o „are we human or are we dancer”… Moja muzyka jest z różnych stron świata, różne gatunki i dlatemu ją tu promuje i rozpowszechniam bo jest w Polsce nieznana. Fani np. rapu na pewno znajdą tu coś ciekawego dla siebie.

Tłumaczenia tekstów najwięcej czytają pewnie obywatele z Reichu (wiem nawet kto:P) – „Eisregen” i dla tych obywateli czytających moje wypociny wielkie „DANKE!”, potem są czytane teksty zespołu „Ruoska”, zapewne przez fińską Polonię i dla nich wielkie „KIITOS!.

Najmniej czytane są niestety zakładki „Religie” (w dzisiejszych czasach trudno się dziwić), „polskie” i „Książki” (ale te ostatnie to akurat moja wina bo tam za dużo nie ma). „Nauka i technika” oraz „Dokumentalne” też się nie sprzedają, a trochę już tam jest. Wpisy o świecie tj. o Gwatemali, Hondurasie itp. też dobrze idą.

MikeHarry wie że jakby była zakładka z gołymi cyckami i nagimi fotkami albo pod tytułem „Jak utrudnić życie sąsiadowi” czy „Zakapuj swojego proboszcza” to by były codziennie rekordy wejść i pnące się w górę słupki statystyk….Ale to nie jest instruktażowy blog dla małych i zawistnych ludzików wpieprzających codziennie cebulę.

Państwa

Wiem kto wchodzi z 5 państw tj. np Niemcy, W. Brytania, Czechy…,a niektórych znam osobiście z reala, nie tylko z neta. Niestety nie wiem kto się pcha z Iraku, Chile, Argejtyny:D, Szwecji czy Słowacji i RPA, ale to są pojedyncze przypadki, pewnie dlatego że ja tym państwom tutaj nie dokuczam za bardzo….jeszcze. Zaskoczyły mnie tu ruskie i  Australia.

W przyszłości

Postaram się żeby ci co powchodzili jeden raz wrócili znowu i dlatemu dla tych z Holandii będzie coś o ćpaniu i eutanazji, dla tych z Chile coś o czerwonych ryjach, a dla Francji i Szwecji coś o muzułmanach, w sumie dla Szwajcarii to samo. Dla Argejtyny coś o bankrutach, dla Włochów o depilacji:D i mydle z szamponem, dla Słowaków o cyganach, a dla Iraku o tych pieniądzach co to je już od dawna wisi Polsce i o tym kto im drogi i domy budował…..

Zapomniałem wspomnieć że sprzedają się też dobrze relacje z wydarzeń lokalnych w których MikeHarry brał bezczelnie swój bezpośredni udział np. „MikeHarry mąż zaufania” czy….kandydat do Rady Miasta”.

Na koniec zaczynając przyciąganie fanów nie koniecznie horrorów, rapu czy polityki chcę powiedzieć tym z Danii że jak pan Bóg rozdawał języki to Duńczycy się spóźnili i dostali po kawałku z francuskiego, niemieckiego, angielskiego itp. Jednym słowem to co zostało. Resztę sobie dodukali i tak powstał język duński. A nie „Chocapic”.

MikeHarry.