„Czerwone Horyzonty” – 1990 – Ion Michai Pacepa

Czy można oprzeć przemysł i gospodarkę całego komunistycznego kraju tylko i wyłącznie na szpiegostwie technologicznym? – projektach technicznych i elementach wyposażenia maszyn, pojazdów lub samolotów w całości wykradzionych przez funkcjonariuszy wywiadu w krajach kapitalistycznych zachodu od prywatnych firm i korporacji.

Legalny import jest drogi bo trzeba zapłacić za licencje i patenty, a „inżynier” (szpieg) kosztuje taniej!

Oczywiście że można! Dowodem na to są rządy Nicolae Ceausescu w komunistycznej Rumunii, która swój wywiad technologiczny i inny (DIE, DIA) i siły bezpieczeństwa wewnętrznego (Securitate) uniezależniła całkowicie od Kremla i komunizmu sowieckiego. Słońce narodu rumuńskiego i jego najlepszy syn – Nicolae Ceausescu prowadził taką politykę. Portrety Marksa, Engelsa i Lenina zastępował swoimi by stworzyć w ten sposób inny wymiar komunizmu….

Wywiad rumuński za rządów Ceausescu kierowany był przez autora dosyć starej już książki – bohaterki tego wpisu pt. „Czerwone horyzonty. Kulisy zbrodniczej dyktatury Ceausescu”. Ion Michai Pacepa był szefem DIE, który w 1978 roku uciekł przez Niemcy do Stanów Zjednoczonych, w których bywał wcześniej przynajmniej dwukrotnie przygotowując tam wizytę swojego szefa – prezydenta komunistycznej Rumunii i jego żony – Eleny. Generał Pacepa był najwyższym urzędnikiem państwowym z krajów bloku wschodniego jaki kiedykolwiek zdradził komunizm. Po jego ucieczce z Rumunii Bukareszt stał się oblężonym miastem, a Ceausescu kazał go zabić i jeszcze przez wiele lat usiłował go dopaść w USA przez imigrantów rumuńskich, którzy jak twierdził mimo iż są obywatelami obcych państw nadal winni być posłuszni Rumunii i jej władzom tj. szpiegować i organizować manifestacje poparcia dla swojego prezydenta.

Pacepa zostawił w Rumunii córkę – Danę i jej narzeczonego, a po jego ucieczce na zachód atmosfera w kraju zaczęła wrzeć. – Prezydent z żoną zaszył się przestając udzielać się publicznie i politycznie w ogóle, a DIE kierowany wcześniej przez świeżo upieczonego zbiega zaczął się rozpadać od środka i jego funkcjonariusze byli aresztowani lub po prostu znikali bez śladu. To także pierwszy taki przypadek w dziejach światowych służb wywiadowczych w ogóle aby jakiś wywiad upadł z powodu zdrady jednego z jego funkcjonariuszy. Nowe struktury DIE zaczęła organizować żona komunistycznego dyktatora – Elena Ceausescu, której komisje śledcze dokonały w wiernych Pacepie strukturach tej organizacji ostatecznego spustoszenia.

Tak, więc jeden z najważniejszych ludzi w komunistycznej Rumunii, którego zdrady jej przywódca się nie spodziewał, a który kierował całymi siatkami agentów rumuńskich za granicą, którzy fotografowali potajemnie tajną dokumentację techniczną w fabryce Renaulta we Francji aby potem na bazie tak wykradzionych planów technicznych zaprojektować i zbudować francusko-rumuńską Dacię, sam stał się uciekinierem gdyż dosyć miał duszenia się w komunistycznym kraju. Podlegli mu agenci również często zdradzali Rumunię i już do niej nie wracali, a wtedy mieli wypadek :). Teraz on sam był imigrantem, których miał przedtem za zadanie szpiegować i werbować.

Napisał więc, dla nas tę książkę o szczegółach życia w komunistycznej Rumunii i o jej przywódcy oraz jego żonie. O życiu prywatnym Ceausesców. O tym jak Elena, która nie umiała płynnie czytać była członkiem Akademii Naukowej i wydawała swoje publikację na temat chemii, które wszystkie, bez wyjątku napisał dla niej wywiad z informacji nt. chemii i jej innych aspektów wykradzionych z za granicy przez agentów DIE. Ta kobieta miała dyplomy z wielu dziedzin nauki i tytuły honorowe oraz członkostwa zagranicznych uniwersytetów załatwiane zawsze przez Pacepę i jego ludzi. Lubiła drogą biżuterię z zagranicy,z a którą w całości płacili wywiad i rumuńscy podatnicy. Autor opisuje też wiele jej cech fizycznych i innych przygód obfitujących w faux-pax, które nie są godne małżonki prezydenta dużego kraju.

Sam Nicolae jąkał się gdy był zdenerwowany, a jeść najbardziej lubił pomidory z cebulą i serem feta popijając je żółtym, mołdawskim winem produkowanym wyłącznie dla niego na zamówienie. Takie i inne szczegóły dotyczące politycznego i prywatnego oraz intymnego życia najwyższych oficjeli komunistycznej Rumunii przeczytamy w opisywanej dzisiaj przeze mnie książce.

Prawie cała populacja kraju była na podsłuchu, a służby bezpieczeństwa gromadziły próbki pisma każdego obywatela nie wyłączając ministrów i premiera, ani nawet Rumunów żyjących za granicami kraju.

Jak przekonamy się prezydent łasy na kwieciste pochwały typu „najwspanialszy i godny najwyższego szacunku syn narodu rumuńskiego”, które wynikają z wybuchowego i ognistego temperamentu Rumunów sam był małym karakanem posiadający wille i rezydencje w każdym mieście Rumunii (ponad 40 rezydencji) i lubił oglądać Kojaka, a jedynym językiem jakim władał był rosyjski. Miał też wielu przyjaciół takich jak Muammar Kadafi (przywódca Libii) i Jasser Arafat (przywódca Autonomii Palestyńskiej), o których też wiele można dowiedzieć się z książki napisanej przez byłego szefa DIE. Najjaśniejsze słońce narodu lubił też polować na niedźwiedzie i to przez noktowizor i rozważał wykorzystanie znanego wtedy w Europie terrorysty „Szakala” do zamachu na Radio Wolna Europa lub niewygodnych dla niego i Rumunii imigrantów, a potem udzielenie terroryście azylu w Bukareszcie….

 dwugwiazdkowy gen. Ion Michai Pacepa

Dane techniczne
Rok wydania: 1990
Autor: gen. Ion Michai Pacepa
Liczba stron: 288
Tematyka: komunizm, historia, Rumunia, ZSRR, terroryzm, służby specjalne, wywiad, wojsko, prezydenci, przywódcy, szpiegostwo, zbrodnie, Europa w XX wieku, Nicolae i Elena Ceausescu, Securitate, DIE, polityka, podsłuchy, kapitalizm
Tłumaczyła: Małgorzata Fabianowska
Wydawnictwo: „Litera”

Na licznych kartach książki występują jeszcze takie historyczne postacie jak: Leonid Breżniew, Willy Brandt, Broz-Tito, Gheorghe Gheorgiu – Dej (generalny sekretarz rumuńskiej partii komunistycznej i premier Rumunii), Jimmy Carter (prezydent USA), Zbigniew Brzeziński. Autor wspomina też o synach i córkach Ceausesców i również o matce dyktatora.

Post Scriptum
Jako Post Scriptum do opracowania dołączony jest zapis z procesu Ceausesców przed sądem wojskowym w 1989 roku i kilka nazwisk rumuńskich oficjeli komunistycznych, którzy przeżyli pucz i znaleźli się w nowych, rumuńskich władzach. W tym zapisie wspomniane jest o tym że to nie wojsko wystąpiło przeciwko obywatelom i strzela do nich na ulicach, ale ze to przebrani za wojskowych funkcjonariusze Securitate (rumuńskie UB), którzy na rozkaz byłego już prezydenta mają nastawić armię i naród przeciwko sobie nawzajem. Jest również odnotowane że para odmawia skorzystania z obrony przyznanej jej z urzędu i nie uznaje kompetencji tego sądu jak również tego iż oboje nie są już najważniejszymi osobami w Rumunii. Małżeństwo skazano na karę śmierci i rozstrzelano przy ścianie kamienicy, w której przy kaflowym piecu odbywał się ów proces.

Należy wspomnieć że Rumunia była wtedy krajem, gdzie w każdej ścianie i w każdym telefonie (oprócz telefonu prezydenta) były podsłuchy. Podsłuchiwano nawet ministrów i premiera, a kamery Securitate zaglądały im do alkowy. Szpiegowano i werbowano równieź ambasadorów i obywateli obcych państw, a przedstawicielstwa rumuńskie za granicą były gniazdami agentów DIE z pokojami wypełnionymi aparaturą podsłuchową, szyfrującą, bąblami (pomieszczenie, do którego nie przebiją się fale radiowe ani żadne inne, więc nie można podsłuchać odbywającej się w nim rozmowy). Ambasady miały też specjalnie wydzielone piętra z apartamentami dla pary prezydenckiej, na korytarzach tych pięter wisiały naturalnej wielkości portrety Eleny i Nicolae.

Elena
Na szczególną uwagę zasługują też wspomnienia autora opisujące życie i działalność polityczną żony prezydenta Rumunii, która była naukowcem i członkiem wielu ciał politycznych oraz naukowych w Rumunii, chociaż nie umiała płynnie czytać i nie grzeszyła ogładą, erudycją oraz kulturą, czyli cechami jakimi powinna odznaczać się żona głowy państwa i najważniejsza kobieta w komunistycznym kraju. Pacepa opisuje Elenę jako kobietę marudną, niezdecydowaną, dokuczliwą, kapryśną i dz kompleksem że to nie ona jest swoim mężem. Na tego ostatniego i kierowanie przez niego państwem ta kobieta miała spory wpływ. Jednak nie będę więcej spojlował, a zachęcam do lektury…

Tytuły kilku rozdziałów:
– Operacja „Horyzont”
– Mediator na bliskim Wschodzie?
– Rumuńskie miasteczko technologiczne
„Chcę futro z amerykańskich rysiów”
– Ambicje Eleny
– Nienawiść do Węgrów
– Mikrofony i władza
„Gwiazdy” dla towarzyszy
– Pomoc dla „Carlosa”
– Słaby punkt Austrii
– Deszcz pochwał dla przywódcy
– Lekcja komunizmu
– Oddziały Securitate w sytuacji „C”
– Rozmowy z Tito
– Unieszkodliwić RWE
– „12 km”
– Porwanie na prośbę Tity
– Zdobywanie „Candu” dla Rumunii
– Próbna depesza do Waszyngtonu
– Próbki pisma całej populacji
– Dama zwana Olgą
– Lekceważąco o Carterze

* Książkę autor dedykuje córce Danie i jej narzeczonemu Radu.

**Jak twierdził „najukochańszy syn narodu…..” najlepszymi towarami eksportowymi Rumunii za jego rządów (1965-1989) byli Żydzi i Niemcy. Komunizm rumuński umiał zarobić na emigracji tj. na wypuszczaniu z Rumunii żydów za opłatą. Dość wspomnieć że jeden z przewodniczących Światowego Kongresu Żydów był agentem zwerbowanym przez DIE. Umieli też zarobić na zachodnim kapitalizmie. – W większości z takich pieniędzy utrzymywała się komunistyczna Rumunia Ceausesców.

***Podobnym autorem do Pacepy jest np. Wiktor Suworow, o którego twórczości pisałem tutaj:

https://mikkeharry.wordpress.com/2016/08/13/wiktor-suworow-powiesci-o-anastazji-strzeleckiej/

https://mikkeharry.wordpress.com/2016/07/22/alfabet-suworowa-wiktor-suworow/

 

Reklamy

Hotel zła (Fritt Vilt) 2006

Jeden z młodych Norwegów, którzy postanowili pouprawiać sobie sporty ekstremalne w górach Jotunheimen – łańcuch górski w środkowej Norwegii doznaje otwartego i bolesnego złamania nogi uprawiając snowboard. Temperatura spada tutaj poniżej 25 stopni Celsjusza i grupa norweskich przyjaciół zaczyna szukać ratunku dla kolegi i ciepła dla siebie na górskiej, śnieżnej pustyni. Czy znajdą jakąś oazę?….

Dane techniczne
Rok premiery: 2006
Kraj produkcji: Norwegia
Gatunek: Horror, dramat, wg. skandynawskich krytyków – slasher
Reżyser: Roar Uthaug
Nagrody i nominacje: Amanda dla najlepszej aktorki w 2007 roku (Ingrid Bolsø Berdal) i Amanda publiczności dla reżysera
Kontynuacje: „Fritt Vilt 2” (2008) i „Fritt Vilt lll” (2010)

Akcja
Młodzi ludzie w końcu znajdują ośnieżony drewniany dom, wyglądający na opuszczony od dawna. Toteż w środku nikogo nie ma, więc po sprawdzeniu go zatrzymują się w nim aby się ogrzać i opatrzyć rannego. Zamiast leków znajdują tam dużo alkoholu, a otwarte złamanie zaklejają zwykłym klejem! Gdy już rozgaszczają się i jeden z nich wychodzi szukać innej pomocy zostaje zaatakowany przez nieznanego opatulonego w ciepłe ciuchy sprawcę. Następnie nieproszeni goście opuszczonego od lat domu są kolejno mordowani przez tego samego mordercę.

Znajdują w spiżarni dużo jedzenia w słoikach i strzelbę z jednym nabojem, którą spróbuje obronić się dwoje ostatnich ocalałych. Morderca morduje ostrym, metalowym narzędziem, więc niektóre sceny są bardzo krwawe, a wciągającymi aspektami może być to że jedna dziewczyna znika bez śladu, a ktoś jeszcze uciekając przed mordercą do szopy przed domem wpada w sidła na niedźwiedzie. Ranny w nogę cały czas pije alkohol…..

Bohaterowie są pijani również gdy krwawo i brutalnie mordowany jest pierwszy z nich….

Z domem związana jest tajemnica zaginięcia małego chłopca w przeszłości, a w okolicach tego łańcucha górskiego do tej pory ginął ludzie. Norweska prasa obficie donosi o tych zaginięciach.

Zdjęcia i produkcja
Film jest jednym z najlepszych horrorów norweskich XX wieku, a dla niektórych nawet skandynawskim slasherem – co się rzadko zdarza. Produkcja zebrała pozytywne opinie krytyków, a ekipa filmowa i aktorzy na miejsce zdjęć (łańcuch górski Jotunheimen – sam szczyt) przybyli helikopterami obciążonymi dodatkowo dwudziestotonowym sprzętem filmowym każdy!

Zdjęcia do produkcji trwały tylko dwa miesiące, a montaż kolejnych dziewięć.

Główne role
Ingrid Bolsø Berdal − jako Jannicke
Rolf Kristian Larsen – jako Morten Tobias
Endre Martin Midtstigen – jako Mikal
Tomas Alf Larsen – jako Eirik
Viktoria Vinge – jako Ingunn

Film prezentowany był na wielu festiwalach filmowych na całym świecie.

Wilkołak z Hannoveru – Fritz Haarmann, nowe ustalenia

Wstęp:
O Fritzu Haarmannie – wilkołaku z Hannoveru pisałem już tutaj: https://mikkeharry.wordpress.com/2015/08/17/fritz-haarmann/

Ale w międzyczasie i w toku śledztwa pojawiły się nowe fakty i okoliczności. Między innymi szczegóły dotyczące metod wydobywania zeznań z zatrzymanych (w tym wypadku z Haarmanna) przez ówczesną policję kryminalną w Niemczech. Są też nowe szczegóły dotyczące okoliczności w jakich ten pedofil i morderca, a zarazem informator policji – komisarza, który prowadził śledztwo w sprawie jego zbrodni wpadł w ręce organów ścigania.

O makabrycznych szczegółach działalności mordercy i krwawych dowodach, które doprowadziły do jego skazania oraz o jego wspólniku opowiada niniejszy artykuł w „Online Focus”, który właśnie przetłumaczyłem :):

http://www.focus.de/wissen/mensch/historische-serienmoerder-teil-2-fritz-haarmann-der-werwolf-von-hannover-er-durchbiss-jungen-maennern-den-kehlkopf-nach-dem-sex_id_7511047.html

Zapraszam na dawno niegoszczący już na tym blogu nowy-stary horror z życia wzięty 🙂 Ciąg dalszy znanej nam już historii o pedofilu-mordercy i pomocniku policji….

„Wilkołak z Hannoveru: przegryzał młodym chłopakom krtań po seksie.
Fritz Haarmann jest uznawany za jednego z najgorszych seryjnych morderców w Niemczech. Zabił w Hannoverze 27 młodocianych i młodych mężczyzn, przegryzając im krtanie. Wreszcie został złapany, skazany i stracony. To że donosił do policji rzuca złe światło na organy ścigania.

Był środek lutego 1923 roku gdy na policji kryminalnej przy Placu Waterloo pojawiły się dwie młode kobiety. Elli Schulz „gruba, różowa świnka” i Doerchem Mrutzek (Dorota/Dorotka Mruczek? 😀 – przypis – MikkeHarry) „szczupły, długi pręt (drąg). – Jakopisał je dziennikarz Theodor Lessing. Niosły ze sobą dwa kawałki mięsa i chciały żeby zostało sprawdzone przez policję czy chodzi o świńskie mięso, czy jest możliwe że jest ludzkie.

Obie opowiedziały dziwną historię: Widziały u swojego znajomego Fritza Haarmanna młodego mężczyznę, który zniknął. Obie podniosły zarzut że ich znajomy zabił tego młodego chłopca i poćwiartował. Potajemnie przeszukały mieszkanie Haarmanna. Znalazły zakrwawiony fartuch i garnek pełen kawałków mięsa. Wzięły ze sobą dwa z nich i zaniosły na policję.

Śledczy nie wzięli tych dwóch kobiet za bardzo poważnie. Mianowicie wysłali kolegę żeby zbadał mieszkanie. To jednak nic nie wykazało. Lekarz sądowy, który badał mięso trzymał sobie kawałek mięsa przed nosem śmiejąc się i powiedział: Nie mogę dzisiaj wąchać bo mam katar. Ale to widzi nawet ślepy: to są świńskie słoniny. Tym zakończyło się jego badanie.

Faktycznie chodziło o szczątki doczesne 16-sto letniego Fritza Franke, który na krótko przedtem uciekł ze swojego rodzinnego miasta Berlina z kolegą i przyjechał do Hannoveru. Tam obaj poznali na dworcu głównym homoseksualistę Haarmanna. Wziął tego ładnego młodzieńca ze sobą do domu i tam go później zabił.
Seryjny zabójca pracuje jako policyjny szpicel.

To że Haarmann i Franke się poznali nie było przypadkiem. Bo 43-letni Haarmann często się tam zatrzymywał i zagadywał młodych chłopców i młodzież, brał ich do domu i uprawiał z nimi seks. Inne miejsce żeby wejść w kontakt z mlodymi chłopcami było wokoł Cafe Kroepke gdzie zatrzymywało się dużo męskich prostytutek. Czasami Haarmann podawał się za współpracownika policji co nie było nieprawdą.

Faktycznie zarobił trochę pieniędzy jako szpicel policyjny w małym kryminalnym światku. Czego nie wiedziały Ellie Schulz i Doerchen Mrutzek. Przypadkowo dotarły do komisarza, dla którego pracował Haarmann. I on w ogóle nie interesował się tym że może stracić swojego informatora przez taką głupią historię. Więc uznał sprawę za nieważną.

Fakt że Haarmann pracował dpa policji, a ta calkiem otwarcie długo nie sprawdzała, co on wyprawiał nie powinno przysporzyć władzom za dużo publicznej krytyki. Bo półtora roku później, w czerwcu 1924 roku okazało się: Haarmann był brutalnym seryjnym zabójcą, który zabił przynajmniej 23 chłopców i młodych mężczyzn w wieku pomiędzy 10 a 22 lata. I policja musiała coś wytłumaczyć, na przykład: dlaczego tak długo mógł mordować pod okiem policji.

Worki z częściami zwłok
W 1923 i 1924 roku znowu znaleziono w Hannoverze i na jego przedmieściach worki z częściami zwłok. Haarmann po zabiciu ofiary ćwiartował ją, części pakował w worki i te usuwał i te wrzucał do Leiny (rzeka w Turyngii i Nadrenii-Północnej Westfalii – przypis MikkeHarry), która płynęła bezpośrednio za jego domem na hannoverskim Starym Mieście. Wypływały poza miasto na brzeg gdzie znajdowały je dzieci. Policja nie miała pojęcia o jakie ofiary chodzi. Nawet w kwestii sprawcy dreptała w ciemności. le że w grę wchodził seryjny zabójca, było oczywistym.

Wprawdzie otrzymała wskazówki że z Haarmannem coś się nie zgadzał. W czerwcu 1924 roku rozniosły się te wskazówki do tego stopnia że widzieli się zmuszeni obserwować go przez tydzień godzina w godzinę. 23 Czerwca w końcu schwytała go jak wygrażał młodzieńcowi. Został wsadzony do aresztu śledczego i gdy śledczy następnego dnia znaleźli w jego mieszkaniu liczne ubrudzone krwią części ubrań mężczyzn wydawało się że złapali seryjnego mordercę.

Tylko następnie Haarmann nie chciał się przyznać. Policja zastosowała w końcu metody, które w żadnym wypadku nie należą do dozwolonych środków w pracy śledczych.Przymocowała na ścianach celi Haarmanna cztery czaszki jego ofiar i oświetliła ich oczy. Do tego położyła na podłodze wór z kośćmi jego ofiar, także przykuty Haarmann nie mógł do niego sięgnąć. Tak wsadzony pod psychiczną presję, przyznał się w końcu do kilku przypisywanych do jego konta mordów. Metody policji były znane dopiero po dziesięcioleciach gdy zostały upublicznione wspomnienia jednego z uczestniczących w tym śledczych.

Śmiertelne ugryzienie w krtań
Postępowanie i proces przeciwko „wilkołakowi” czy wampirowi” z Hannoveru, jak Haarmann został wkrótce nazwany rozrosło się do sensacji. Sala sądowa była stale wypełniona aż do ostatniego miejsca, gazety wydawały wydania specjalne. Dlaczego i jak zamordował te wszystkie ofiary? Haarmann szukał partnera do szybkiego seksu. Zagadywał swoją ofiarę, obiecywał jej pieniądze i tak zwabiał do domu. Podczas seksualnych ekscesów wpadał w szał – szczyt był dla niego jak w końcu podgryzł swojej ofierze krtań. Następnie kładł się obok martwego i uspokajał się. Potem zabierał się do usuwania zwłok.

Inne postawione pytanie to czy Haarmann działał właściwie sam czy miał wspólnika.Żył przez jakiś czas ze znacznie młodszym od siebie Hansem Gransem i z nim też utrzymywał stosunki seksualne. Jak udowodniono Grans zagadywał dla Haarmanna potencjalne ofiary. Ale nigdy nie mogło być mu to stuprocentowo udowodnione, że on wiedział co jego przyjaciel robił z tymi młodymi mężczyznami. Sam twierdził że chodziło mu o to żeby sprzedać z zyskiem części ubrań. Faktycznie opylał je i też czasami zostawiał dla siebie.

Sprawca cierpiał na zapalenie opon mózgowych

Przed procesem Haarman był trzy tygodnie badany psychologicznie przez ekspertów w Geottingen. Miało to wykazać co doprowadziło go do jego czynów. Eksperci ustalili w końcu że Haarmann cierpiał na zapalenie opon mózgowych. które zostało niezauważone, ale doprowadziło do zmian w jego mózgu i zachowaniu. Po tym jak został stracony przez opadający topór głowa była przechowywana w instytucie w Monachium. Cztery wycinki mózgu zostały na nowo odkryte w 2016 roku, po tym jak były zagubione przez dziesięciolecia. Głowa Haarmanna została odkryta znowu dwa lata przedtem na wydziale medycznym uniwersytetu w Geotingen. Został skremowany i pochowany anonimowo.

Haarmann na procesie nie pokazywał żądnej skruchy z powodu śmierci swoich ofiar. Dla niego były one „Laleczkami-chłopcami” – to było w tym dwudziestoleciu powszechnym określeniem na męskie prostytutki. W jego oczach zasłużyli na śmierć. On sam czuł się całkowicie zdrowy. „Mam tylko niekiedy swoją podróż”, powiedział na procesie według danych dziennikarza Theodora Lessinga. Żądał od sędziego aby skazał go na śmierć i ścięcie glowy. Dokładnie tak się stało. Haarmann został skazany za 27-mio krotne morderstwo, z których przyznał się tylko do 1/3. 15 Kwietnia 1925 roku został stracony.

Jego towarzysz Grans też został następnie skazany na śmierć., po tym jak Haarmann ciężko go obwinił. Wyrok został podniesiony jednak na drugim procesie i Grans wysłany na 12 lat do więzienia. Haarmann podczas jazdyw inne miejsce podczas policyjnych śledztw napisał niezauważenie list i wyrzucił go przez okno w samochodzie, list został później przypadkowo znaleziony.

W tym liście odciążał Gransa że rzekomo nie miał on pojęcia o Morderstwach. Grans po drugim wyroku trafił do więzienia. Po przebiegu aresztu został – w międzyczasie rządzili narodowi socjaliści – wtrącony do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. Przeżył, wypłynął i ożenił się z kobietą. W 1975 roku zmarł w Hannoverze.

„Poczekaj tylko chwileczkę”
Haarmann żył i żyje w popkulturze nadal. Już krótko po jego śmierci przetłumaczono na język ludowy melodię operetkową: „Poczekaj, poczekaj tylko chwileczkę, wkrótce przyjdzie Haarmann też do Ciebie. małym tasaczkiem zrobi z Ciebie wołowe mięso mielone. Z oczu robi galaretę, z tyłka robi boczek, z jelit robi kiełbaski i resztę, resztę wyrzuca”. „

Tłumaczył MikkeHarry

MikkeHarry na wakacjach

Pozdrowienia z nadmorskich Łazów w zachodniopomorskim. (Ok. 15 km od Koszalina). Pozdrowienia z Wolnościówki`17, która jutro się kończy i będę wracał do moich ukochanych oraz w pełni zelektryfikowanych i odkułaczonych Siedlec, a tym czasem….

 

Ze mną szwedzka księżna Ingrid detter de Frankopan. – Emerytoany wykładowca uniwersytetu w Oxfordzie i profesor prawa międzynarodowego.

Księżnej się bardzo podoba w Polsce (bo wczoraj ponad godzinę przegadałem z nią po niemiecku, gdyż mimo podeszłego wieku księżna mówi biegle w 5 językach), a jeszcze bardziej by się podobało gdyby ta Polska wyszła z UE.

P.S Jutro jadę z księżną w jednym aucie.

Hannah Baker i jej 13 Powodów

Jestem właśnie po seansie 13 odcinków (powodów) serialu, w którym glówna bohaterka opisuje na 13 taśmach stereo powody, dla których popełniła samobójstwo. Powodami tymi mieli być jej koledzy ze szkoły oraz pedagog tak jak pisałem w poprzednim wpisie o tym serialu.

https://mikkeharry.wordpress.com/2017/07/20/13-powodow-13-reasons-why-2017/

I stwierdzam że oglądając serial faktycznie można się zabić, ale z nudów gdyż przez 12odcinków nic ciekawego się nie dzieje. Ot, nastolatek przemierza swój licealny świat ze słuchawkami na uszach, a słucha kaset, które zostawiła mu Hannah Baker i podaje je dalej. Sam jest na jednej z nich gdyż sam też jest powodem samobójstwa swojej szkolnej sympatii, a w swoistym pościgu za innymi powodami dowiaduje się szokujących szczegółów z jej życia np. tego kto ją zgwałcił. Przeszłe gwałty na ofierze samobójstwa są poza tym tematem rozmów nastolatków w jednym z odcinków (znam takie rozmowy z reala, a mimo to nie popełniam samobójstwa 🙂 ).

Na początku dwóch odcinków twórcy umieszczają jednak opis o tym że zawiera on brutalne sceny przemocy i gwałtu nie odpowiednie dla młodych widzów. Co nie zmienia faktu że głównymi bohaterami (powodami) serialu są właśnie nastoletni uczniowie, a film adresowany jest do młodych ludzi, którzy w realu przeżywają podobne wrażenia i kłopoty, do tych które mają właśnie ci bohaterowie, a szczególnie Hannah. Narratorka zaczyna (do Claya – swojej szkolnej sympatii) i kończy (do swoich rodziców) opowieść od i na prośby/ie o nieregulowanie odbiorników (lub monitorów) gdyż to naprawdę ona….w stereo. Tak zaczyna się i kończy historia jej samobójstwa.

Hannah Baker (Katherine Langford)

Każdy dostaje kasetę, której jest bohaterem w kolejności, w której chciała tego ofiara i tak jako jedni z ostatnich dostają nagrania jej rodzice, którzy już wtedy są na etapie sądzenia się ze szkołą, gdyż to przez szykany, gwałty i prześladowania jakich doświadczyła w niej ich córka zabiła się. Na 13-stej i ostatniej kasecie Hannah opowiada o czarnoskórym pedagogu, do którego przychodziła ze swoimi młodzieńczymi problemami jednak ten nie był w stanie jej pomóc, a wręcz przeciwnie – zaszkodził jeszcze bardziej i po rozmowie z ofiarą licealnych szykan stał się jednym z powodów jej samobójstwa :).

W pewnej chwili bohaterowie opowiadań samobójczyni orientują się wreszcie że zabiła się przez nich i podejmują próby (rozmowy) zrzucenia części odpowiedzialności za jej śmierć z siebie, a wrobienia w nią innego kolegi. Jeden z gnębicieli Hannah – syn policjanta też jest powodem jej samobójstwa i w ostatnim odcinku strzela sobie w głowę :). A niedługo przed tym główny bohater (ten, który nosi kasety) dowiaduje się dlaczego koleżanka zabiła się również przez niego….

Opisy i obrazy mające rzekomo zachęcać widzów do samobójstwa mają miejsce tylko i wyłącznie w 13 odcinku i trwają około półtorej minuty. Są wyobrażeniem głównego bohatera, który pracował z resztą z ofiarą w tym samym kinie dotyczące ostatnich chwil życia jego koleżanki. I tak widz słyszy (lub czyta) jak Hannah po wyjściu od szkolnego pedagoga załatwiła jeszcze kilka spraw, oddała do byłej pracy służbowy mundur, poszła w domu do łazienki, odkręciła wodę w wannie, wzięła żyletki, które wcześniej wzięła ze sklepu rodziców, weszła do wanny i podcięła sobie żyły. Na ekranie widać to samo co słychać w słuchawkach. W tej chwili taśm nagranych przez Hannhę słuchają jej rodzice.

Bakerowie po tym jak dowiedzieli się że ich nieżyjąca córka była gnębiona w szkole dowiadują sięo tym więcej i postanawiają wytoczyć szkole proces w sądzie. Adwokatem szkoły jest matka jednego z jej uczniów i przyjaciela martwej Hannhy Baker w jednym. Tak, dobrze kminicie – to matka głównego bohatera – Claya, który jako pierwszy wysłuchuje nagrań samobójczyni i przekazuje je innym powodom przy czym cały czas okłamuje rodziców swoich że ofiarę znał słabo i nie była ona nawet jego koleżanką. A w rzeczywistości była jego szkolną sympatią. Matka Claya dowiaduje się prawdy od matki samobójczyni.

W ostatnim odcinku koledzy samobójczyni zeznają też do kamery o tym, w jakim stopniu który z nich znęcał się nad Hannhą i oczerniają jeden drugiego (to też z nam z reala). Zeznają również że Hannah faktycznie była ofiarą mobbingu, szykan, molestowania, gwałtów i innych licealnych prześladowań dokonywanych przez jej kolegów. W historii nie brakuje też motywu handlu narkotykami i palenia marihuany jak też picia wódki przed lekcjami oraz pobicia i prowokacji z nagraniem przyznania się do gwałtu w tle (jak to dzieci 😀 ) – nagranie takie za sprawą Claya staje się 14 taśmą. W kilku odcinkach przewija się też motyw homoseksualizmu.

Grono pedagogiczne (również powód samobójstwa 😀 ) zaczyna interesować się tym co dzieje się w szkole z uczniami dopiero po zaskarżeniu jego szkoły do sądu przez rodziców samobójczyni. Wtedy to dyrektor z pedagogiem odnajdują w jednej z toalet napis na ścianie że jedna z uczennic to: „wiadro na spermę”. Jednak wiad….,znaczy się uczennica 🙂 – przepraszam nie zabija się z tego powodu, a podobnych napisów w toaletach jest dużo więcej.

Adresatami nagrań są nie tylko koledzy ofiary, ale też jej najlepsza przyjaciółka.

*Serial może i wywoła jakieś suicydalne odruchy w widzach 18-, ale większość z bohaterów – licealistów jest już przecież dorosła. Mają nawet prawo jazdy i samochody :). Dużo kłótni i nastoletniego gadania, podniecania się byle czym i szkolnych utarczek, ale MikkeHarry odniósł tylko uczucie znudzenia i zniecierpliwienia podczas seansu. Wiem że was zasmucę i zawiodę, ale wbrew temu co twierdzą psycholodzy, pedagodzy (jeden z nich też jest powodem samobójstwa 😀 ), suicydolodzy i inni naukowcy FILM NIE DZIAŁA NA MOJE SAMOBÓJSTWO!

Clay Jensen (Dylan Minnette)

Nie działa tak jak nie działają sceny i opisy takich przypadków z telewizyjnych migawek w informacjach i sceny samobójstw w hollywódzkich filmach czy ich przypadki opisywane w fabularyzowanych, polskich talk-show`ach telewizyjnych typu „W11” i „Dlaczego ja?”. Nie, nie oglądam tego gówna, ale słyszę je gdy w tle np. tak jak teraz brzęczy mi telewizor. Nic innego tam nie pokazują i o dziwo nie krzyczą że te sceny i opisy mogą być powodem fali samobójstw widzów! Jak zrobili to ww. wymienieni uczeni w przypadku „13 Powodów”.

Ale powyższe nie znaczy że ja nie jestem lub nie będę powodem samobójstwa kogoś innego…. albo wy nie będziecie :).

Pozdrawiam!

13 Powodów (13 Reasons Why) 2017

UWAGA: TO TYLKO FILM!

Nie macie czasem ochoty na samobójstwo?

Bo bohaterka serialu wyprodukowanego przez „Netflix, Inc” – tą samą internetową wypożyczalnię filmów i seriali w wersji strumieniowej,która wyprodukowała między innymi „House of Cards” .

Hannah Baker (w tej roli Katherine Langford) zanim popełniła samobójstwo nagrała 13 kaset dla kolegów i koleżanek z klasy, na których mówiła w jaki sposób każdy z nich przyczynił się do jej śmierci. Nie muszę chyba wspominać że te 13 osób (powodów?, odcinków?) było jej prześladowcami, gnębicielami i stalkerami. Znęcali się nad nią prawdopodobnie po to aby być sławnymi w szkole. Prześladowana dziewczyna przedstawiła ten desperacki krok jako wyjście z sytuacji, a kasety podrzucił pod drzwi jednego z jej gnębicieli jej wspólnik po jej śmierci. To ten, który je znalazł miał je rozdysponować pomiędzy swoich kolegów, z którymi znęcał się nad Hannah za jej życia i takim sposobem nagrania miały wędrować dalej jako łańcuszek. Gdyby któreś z adresatów kaset go przerwało wspólnik dostarczał by mu i tak kasetę bezpośrednio i wszystko zaczynało by się od nowa….

Serial został ostro zbesztany i skrytykowany przez pedagogów, psychologów, socjologów i różne towarzystwa suicydologiczne jako zachęcający do naśladowania postępowania nastolatki (głównej bohaterki), gdyż jej czyn jest w serialu heroizowany i przedstawiany szczegółowo i krok po kroku z perspektywy opowiadania ofiary. Zdaniem ww. przez to mogą się pojawić naśladowcy, a 13 odcinków + 1 – specjalny (ten, w którym wypowiadają się właśnie psychologowie i aktorzy) przyczynić się może do pojawienia się naśladowców tj. więcej samobójców. Produkcja podobno wręcz zachęca do targnięcia się na swoje życie nastolatków z problemami takimi jak główna bohaterka bo to oni są adresatami obrazu.

Na siedmiu kasetach nagrane jest 13 powodów, dla których Hannah odebrała sobie życie – wyjaśnia tam przyczyny swojej śmierci i opowiada o doświadczeniach z kolegami, przez które się zabiła.

Film podsuwa im wyjście z ich ciężkiej, psychicznej sytuacji.

Ale ta krytyka niestety zachęca wiele osób do zapoznania się z historią Hannah Baker, której szczegóły śmierci są w serialu pokazywane krop po kroku. Zachęca na przykład mnie. Podobno samo informowanie o przypadkach samobójstw przez media przyczynia się do pojawienia się naśladowców….

Mimo to serial zdobył uznanie publiczności za obsadę aktorską i poruszaną tematykę. A według innych krytyków porusza on tematy bezcelowości i bezsensu ludzkiego życia. Psychologom nie podoba się to iż Hannah jest przedstawiana jako osoba psychicznie zdrowa, która podejmuje racjonalne decyzje, a decyzja o samobójstwie najczęściej jest podejmowana nieracjonalnie i na skutek różnych czynników z otoczenia, które pchnęły samobójcę do tego kroku. Twórcy pomijają fakt że samobójcy najczęściej cierpią na depresję i inne schorzenia, które są uleczalne. Poza tym postać Hannah jest tak skonstruowana by mogli się identyfikować z nią głównie ludzie młodzi, mający podobne doświadczenia w szkole…

I tym sposobem milionom prześladowanym, mobbingowanym lub dręczonym psychicznie czy seksualnie nastolatkom pokazuje się rzekome wyjście z sytuacji.

Dane techniczne:
Kraj produkcji: USA
Rok premiery: 2017 (marzec)
Gatunek: dramat młodzieżowy, serial
W rolach głównych: Katherine Langford (21 lat)
Czas trwania odcinka: 49-61 minut
Liczba serii: 1 (ale podobno zaczną się też prace nad drugą, na którą jest już zamówienie)
Twórca: Brian Yorkey
Produkcja: Netflix

*Adaptacja powieści Jaya Ashera z 2007 roku o tym samym tytule.
**Każdy odcinek to inna historia, kierowana do innego adresata, który po wysłuchaniu kasety ma przekazać kolejną drugiej osobie.

Ale czy serial rzeczywiście doprowadzi do epidemii samobójstw? Czy pojawi się wielu naśladowców Hannah? Psychologowie twierdzą też że najbardziej niebezpiecznie w tej materii jest gdy samobójstwo popełnia osoba uznawana w pewnych kręgach za wzór do naśladowania lub autorytet. To może pociągnąć za sobą falę kolejnych targnięć na własne życie.

Fala samobójstw dotknęła na przykład francuską firmę France Telecom gdy w latach 2008-2009 zabiło się jej 35 pracowników skacząc z 5-go piętra lub topiąc się w basenie.

Bramkarz Robert Encke grający w Hannover 96 w Bundeslidze rzucił się po pociąg, a przed jego śmiercią tego rodzaju samobójstwa w Niemczech dokonywały 2-3 osoby dziennie, a po szczegółowych doniesieniach o jego śmierci przez media liczba samobójców wzrosła o 9 osób na dzień…..

Ale czy Hannah jest warta miana autorytetu?

Blogdynka o „13 Powodów”:

***Kolejny wpis będzie dodatkiem do tego podobnie jak 14 odcinek serii jest dodatkiem do niej 🙂
P.S Niebawem zaczynam oglądać 🙂 Cieszycie się?

 

JE Donald Trump w Warszawie

Zastanawialiście się kiedyś jak się nazywa mały Trump?

Trampek 😛

P.S W dniu dzisiejszym mieszkańcy Warszawy wraz ze słoikami zostali aresztowani i ewakuowani do San Escobar gdzie zmusza się ich do chałupnictwa, a w ich miejsce kilka dni wcześniej podstawiono agentów CIA 🙂 Którzy na czas wizyty prezydenta USA udają Warszawiaków.