Ekipa (2007)

Serial w reżyserii Agnieszki Holland z 2007 roku z powodzeniem można by nazwać polskim „House of Cards„. Wiem że środowiska prawicowe wieszają psy na antypolskiej reżyserce, która i „Ekipę” i „House of Cards” reżyserowała, ale nie ma innego serialu lub filmu pełnometrażowego o współczesnej, polskiej polityce, który by do tego miana pasował. Dramat polityczny dzisiaj już stary, ale nadal jedyny polski film tego typu, który ma 14 odcinków, a każdy z nich trwa po średnio 53 minuty.

Bohaterami „Ekipy” są polscy politycy, oczywiście z imion i nazwisk fikcyjni, którzy zmagają się z wieloma problemami politycznymi w ich rządzie w tym z oskarżeniami kolegi z bloku rządzącego o szpiegostwo na rzecz Korei Północnej, czy z zamachem terrorystycznym. To są rzeczy, których w polskiej polityce jeszcze rzeczywiście nie było, a przynajmniej nie było na tyle oficjalnie żeby opinia publiczna o tym wiedziała.

Gra aktorska

Do produkcji wykorzystano czołowych i bardzo znanych polskich aktorów, co znaczy że serial musiał dużo kosztować. I tak obok Janusza Gajosa Marcina Perchuća, którzy grają premierów polski widz i fan polskiej polityki (jeśli w ogóle tacy są) zobaczy: Andrzeja Seweryna (w roli Prezydenta RP), Ryszarda Kotysa znanego bardziej jako Marian Paździoch z serialu „Świat według Kiepskich” w reżyserii Okiła Khamidowa (w roli wicepremiera RP), Marcina Bosaka (jako asystenta premiera), Katarzynę Herman (jako podsekretarza stanu w kancelarii szefa rządu RP), Agnieszkę Grochowską (jako asystentkę ministra oskarżanego o szpiegostwo), Borysa Szyca (w roli terrorysty-neonazisty) i Marcina Dorocińskiego.

WIN_20180528_150722

Zarys fabuły

Na początku pierwszego odcinka wali się rząd premiera Henryka Nowasza (Janusz Gajos) przez to że był on niby ubekiem bo znaleziono jego teczkę. Współpracownicy z jego prawicowego rządu (bo w „Ekipie” lewica pełni rolę opozycji) stają przed problemem znalezienia nowego premiera – swojego szefa żeby nie potracili stołków. I znajdują nieznanemu szerszej publiczności politologa i ekonomistę z Zamościa  – profesora Konstantego Turskiego, po którego lecą nawet helikopterem aby w kryzysowej dla ich rządu sytuacji ściągnąć go z motolotni. Ten natomiast dzielnie staje na czele nowego rządu i od tej pory mierzy się nie tylko z rodzimymi, neonazistowskimi terrorystami, czy broni swojego ministra przed oskarżeniami o szpiegostwo, ale też staje w obliczu wewnątrzpartyjnych gierek, potyczek, walk o stołki i niekompetencji ekonomicznej swoich współpracowników – byłych ludzi premiera Nowasza, których po objęciu urzędu postanowił jednak nie pozwalniać. Czasami tego żałuje, a cieszy się wysokim poparciem zwłaszcza wśród młodych kobiet.

Premier Konstanty Turski staje jeszcze w obliczu takich zadań jak: nauka chodzenia p o czerwonym dywanie, tragiczna śmierć Prezydenta RP za granicą (przynajmniej to w polskiej polityce mieliśmy faktycznie i to w podobny sposób w jaki ukazano to w serialu, ale kilka lat później), przyjmowanie gości w RP np. premiera Słowacji, czy walka z bezrobociem i wizyty u głodujących strajkowiczów. Przemawia również na forum sejmu RP, a z racji pełnionej przez siebie funkcji ma trochę kłótni i kłopotów rodzinnych. Kierowanie przez Turskiego rządem odbija się bowiem na jego żonie i synu. Mimo wszystko nie trzeba być wprawnym widzem i obserwatorem polskiej sceny politycznej żeby zauważyć że nowy premier wizerunkowo wypada lepiej od starego, chociaż na początku nie bardzo zna się na etykiecie, protokole i byciu premierem.

Podobne seriale

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/04/14/house-of-cards-sezon-3/

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/08/19/borgen-rzad-house-of-cards-po-dunsku/

 

Tytuły niektórych odcinków

Kryzys”

Dług i atak”

„Malowany premier”

„Wolne media”

„Honor i intuicja”

Remanent

„Wiem, że nic nie wiem”

„Powołanie”

„Cena życia”

„Ucieczka”

 

 

 

Reklamy

Minister Kultury w Siedleckim MOK-u – spotkanie z mieszkańcami

Awantura na sobotnim (26.05/2018) spotkaniu siedleckiego PIS-u i mieszkańców Siedlec z Ministrem Kultury Glińskim w Sali Białej. Przemawiali między innymi Tchórzewski i Kudelski, który kończył spotkanie, które nie miało się raczej skończyć przy akompaniamencie wrzasków i wyzwisk. Siarkowska (Siedlczanka) nie zdążyła przemówić bo stała się trzoda.. Było to spotkanie przypominam z Ministrem Kultury i w instytucji kultury bo w Siedleckim MOK-u.

 

 Wiem że większość mieszkańców naszej w pełni zelektryfikowanej i odkułaczonej miejscowości nie wiedziało że takie spotkanie w ogóle się odbędzie. Ja dowiedziałem się pół godziny przed. Na jednym z nagrań widać i słychać jak Minister Energii – Siedlczanin Krzysztof Tchórzewski dostaje ataku agresji słownej.
(Drugie nagranie :P).
20180526_141911
No, ale Siedlce są przykładem kultury :).
Prezydent Wojciech Kudelski mało się odzywał na spotkaniu z mieszkańcami. Ograniczył się do podziękowań, życzeń i pożegnania dla znamienitych gości z PIS-u. Czy w tym roku będzie kandydował na kolejną kadencję? Urząd Prezydenta Miasta.

„Ludzie to idioci” – Larry Winget (2013)

Tak, dobrze przeczytaliście! To książka autorstwa amerykańskiego mówcy motywacyjnego i członka Stowarzyszenia Mówców Amerykańskich, w którym jest taka zasada że się o samym stowarzyszeniu nie rozmawia. Larry Winget jest też trenerem rozwoju osobistego i ma dwóch synów, z których jeden jest projektantem mody, a drugi policjantem. Aha – jest jeszcze milionerem i celebrytą, więc odniósł w życiu sukces, a w 225 stronicowej książce dzieli się z czytelnikiem tajemnicą na temat jego odnoszenia. Popiera to przykładami z własnego życia zawodowego, rodzinnego i towarzyskiego. Jest też fanem mody.

„Ludzie to idioci, czyli jak rujnujemy sobie życie na własne życzenie i jak to zmienić” jest poradnikiem napisanym w stylu tego autora. Zawiera wiele list i tabel do ćwiczeń, które jeśli się wykona pomogą (podobno) czytelnikowi odnieść sukces, szczęście i powodzenie w życiu rodzinny, towarzyski m i zawodowym. Styl pisania może wydać się czytelnikowi denerwujący, szokujący i oszczerczy bo niby jak można zwracać się do czytelnika w taki sposób?! O charakterystycznym dla Winget`a stylu niech świadczy sam tytuł jego wydanej w 2013 roku książki.

Inne dzieła Wingeta opisane na tym blogu:

https://mikkeharry.wordpress.com/2017/05/26/jestes-bez-grosza-na-wlasne-zyczenie-jak-przestac-klepac-biede-i-zaczac-lepiej-zyc-larry-winget/

https://mikkeharry.wordpress.com/2016/03/13/zamknij-sie-przestan-narzekac-i-zacznij-zyc-larry-winget/

Jak widać inne tytuły poradników tego autora też mogą wzbudzić oburzenie i niedowierzanie, a współpracował on między innymi z Robertem Kiyosakim. Książka będąca bohaterką dzisiejszego wpisu ma długi wstęp ostrzegający przed nie owijającym w bawełnę stylem autora, ale mimo to znalazła się kiedyś na pierwszym miejscu listy bestsellerów New York Timesa.

O treści

Jak odnieść sukces i powodzenie? To nie jest według autora żadna tajemnica bo większość ludzi pozostających przez całe życie spłukanych i narzekających na swój marny los wie co trzeba zrobić żeby być szczęśliwym, zdrowym i bogatym, ale nie robią z tą wiedzą jednak nic! Recepta na sukces jest więc bardzo prosta i odniesienie go nie jest trudne, ale zawsze spotka się na swojej drodze ludzi, którzy z lenistwa bądź innych powodów nie odnieśli sukcesu i oni będą nam wmawiać jakie to jest trudne i ciężkie.  – Są idiotami! Larry opisuje przykłady idiotycznych zachowań na podstawie zachowania jednego z byłych prezydentów USA i gwiazd muzyki, ale też na przykładzie zwykłych szarych ludzi, których spotyka na co dzień Tj. na przykładzie swoich współpracowników, swojej żony i swoim bo nikt nie jest wolny od głupoty i każdy popełnia w życiu jakieś idiotyzmy. Każdy był, jest lub dopiero będzie w czymś idiotą.

Na nasze szczęście i powodzenie wpływają nasze myśli, słowa i chęci, ale od samego gadania i chcenia nic się nie polepszy ani nie zmieni. Trzeba, więc ruszyć dupę i zacząć działać. – To jest główne przesłanie tej książki, zawierającej też kilkanaście cytatów z osób sławnych bądź mniej sławnych czy wręcz nieznanych. Rozdziały są krótkie więc szybko się czyta, a treść nie jest pozbawiona dozy humoru, czy drobnych uszczypliwości i pouczeń lub rugań. Nasze idiotyzmy wpływają na to czy będziemy szczęśliwi i czy będzie nam się powodziło, a książka zawiera wiele historii mówiących o tym jak czyjaś głupota przyczynia się do jego nieszczęścia i biedy nie tylko w aspekcie finansowym, ale też towarzyskim czy zdrowotnym. Książka nie jest też tylko o pieniądzach bo i trochę o miłości, grubasach, fast-foodach, lataniu samolotem, znajomych i przyjaźni, pracy zawodowej, czytaniu książek, oglądaniu programów w TV, edukacji, porażkach, odpoczynku i radach dotyczących dress-codu do różnych miejsc i na różne okazje. W tym wszystkim popełniamy gafy i głupoty. Jesteśmy po prostu idiotami! A dlaczegoś biedny? – Boś głupi :).

Tematy kilku rozdziałów (najlepiej zaświadczą o czym jest książka)

  • „Dlaczego ludzie są idiotami lub 10 sposobów na jakie sabotują swoje życie”
  • Jak przestać być idiotą”
  • Zacznij pracować na sukces”

Są też przykłady dotyczące tego dlaczego ludzie to idioci jak i rady odnośnie zdrowego żywienia, uprawiania sportu, relacji ze znajomymi i pracownikami czy przełożonymi.

Dzieło nie jest dla nerwusów, obrażalskich i wrażliwych gdyż każdy znajdzie w nim coś o sobie i dla siebie. Każdy jeśli przeczyta ze zrozumieniem uświadomi sobie jakim jest idiotą i to że sytuacja i położenie, w których się właśnie znajduje to tylko i wyłącznie jego wina. Wina jego myśli, słów i działań, a raczej ich braku. Wina jego relacji ze znajomymi, otyłości, nietaktu, braku gustu i głupoty. Po prostu czytelnik dowie się w czym i kiedy jest idiotą i jak to zmienić. MikkeHarry też znalazł w tym poradniku wiele pasujących do niego kwestii i był trochę w szoku. Ale wcale nie ze względu na bezczelny i bezpośredni język i ton jakim autor zwraca się do czytelnika. Racja że książkę czyta się szybko i wiele historii pozostaje w pamięci. Szczególnie tych historii, które udowadniają czytelnikowi jego idiotyzm – pasujących do niego. Być idiotą jest bowiem łatwo i wygodnie, a w rozdziałach końcowych Winget pyta czytelnika co on myśli o jego książce. Nasze zdanie na jej temat go jednak nie obchodzi. Nasze zdanie o jego książce jest dla nas.  Dzieło autora można też ocenić i przekazać znajomemu lub koledze bądź członkowi rodziny, o którym myślimy że mu się przyda lub jest o nim. Lepiej jednak kupić komuś nowy egzemplarz, gdyż nasz może być pełen odręcznych notatek napisanych ołówkiem bo jak wspomniałem poradnik zawiera listy do wypełnienia przez czytelnika, a bez zrobienia tego mamy raczej małe szanse na sukces. Z książką trzeba więc trochę poćwiczyć i zastanowić się nad jej treścią.  Będziemy wtedy lepsi od absolwentów amerykańskich szkół średnich bo autor twierdzi że duży odsetek z nich po ukończeniu szkoły nie przeczytało żądnej książki, a czytelnictwo w USA ma się mizernie. Wiele osób po ukończeniu szkoły nie potrafi nawet przeczytać własnego świadectwa! – Świadczy to więc o poziomie amerykańskiej edukacji.

Winget dużo podróżuje i nie znosi zapachów jedzenia w samolocie, szturchania go tam łokciami lub gdy rodzice nie potrafią uspokoić swojego dziecka. Głośnej muzyki z cudzych słuchawek też z resztą nie lubi gdy podczas lotu chce trochę popracować bądź odpocząć. Samolot to miejsce gdzie ograniczone są przestrzeń i powietrze, a spędza w nim czas lotu wielu obcych ludzi. Autor radzi więc jak zachowywać się tam kulturalnie i nie przeszkadzać innym pasażerom. Radzi też żeby myć się przed wejściem do małżeńskiego łoża i schudnąć bo to wszystko wpłynie na nasze powodzenie w życiu rodzinnym, towarzyskim, a nawet finansowo-zawodowym. Mówi co zrobić przed rzuceniem pracy, której się nienawidzi tak jak i ludzi z niej i kiedy można sobie na to pozwolić. Sam miał kiedyś firmę telekomunikacyjną, w której zatrudnił pewnego słabo wykształconego Indianina i w tej opowieści dowodzi że wysoki poziom wykształcenia wcale nie musi gwarantować sukcesu w pracy i dużych zarobków. Indianin poradził sobie bowiem perfekcyjnie. Firma zbankrutowała, ale nie  do tego stopnia żeby Winget musiał z żoną i z synami spać w samochodzie tak jak Robert Kiyosaki na początku swojego dążenia do milionów. Autor podniósł się jednak po porażce i szedł dalej. Nie rozpamiętywał i nie przeżywał w myślach starych wydarzeń i idiotycznych zachowań co czytelnikowi z resztą też odradza.

Z resztą nie róbmy czegoś bo musimy, ale bo MOŻEMY! Możemy być zdrowi i bogaci, możemy mieć lepsze relacje z innymi, możemy mieć psa i interesować się swoimi dziećmi (lepszemu wychowaniu dzieci i byciu dobrym rodzicem autor poświęcił osobny rozdział). Dziecko jest przecież mini-kopią rodzica. Przejmuje od niego zwyczaje, maniery i zachowania. Dlatego Winget radzi jak pozbyć się starych, idiotycznych zachowań i przyzwyczajeń, które oddalają nas od osiągnięcia sukcesu i jak zastąpić je nowymi, które nas do niego zbliżają.

Nie powiem wam czy ta książka zbliżyła mnie czy oddaliła od osiągnięcia mojego sukcesu bowiem plan każdy ma inny i dąży do czego innego. Sukces nie ma jednego – takiego samego numeru ani imienia i MOŻECIE sami wyrobić sobie zdanie na temat tej książki. Ocenić ją.

Zachęcam więc do lektury i dzielenia się opiniami w komentarzach….

Dane techniczne:

Tytuł orginalny (angielski): „The Idiot Factor. The 10 ways we sabotage our life, money, and business”

Rok wydania: 2013

Liczba stron: 225

Wydawnictwo: DRUGA STRONA

P.S: Idioci są potrzebni gdyż bez nich Winget mający swój motywacyjny program w telewizji i prowadzący swojego bloga na temat odnoszenia sukcesu byłby bezrobotny….

 

Świadek koronny ponownie przed sądem!

https://mikkeharry.wordpress.com/2017/10/27/masa-o-zyciu-swiadka-koronnego-artur-gorski-i-jaroslaw-sokolowski/

Jarosław Sokołowski pseudonim artystyczny MASA został kilka dni temu aresztowany pod zarzutem wyłudzania kredytów i korumpowania szefów policji :D, czego miał dokonywać jak był już pilnowanym przez Zarząd Ochrony Świadków Koronnych (ZOŚKA) znanym w kraju świadkiem koronnym! 😀 I to chyba najsławniejszym. W niniejszej książce będącej wywiadem z nim prowadzonym przez red. Artura Górskiego MASA opowiada o bezpiecznym i luksusowym życiu swojej rodziny i swoim na garnuszku podatników i z opłacaną przez państwo ochroną, która była tylko i wyłącznie do jego dyspozycji!

Jak wynika z wypowiedzi Artura Górskiego w migawce z informacji nie wierzy on w zbrodniczą działalność MASY jako świadka koronnego. Obaj panowie poznali się przecież bardzo dobrze podczas robienia wywiadu….

Książka jest jedną z serii i muszą one być dosyć ciekawe bo w bibliotece miejskiej wypożyczanie ich jest na zapisy, a w kioskach opowieści MASY spisane przez Górskiego kosztują od 15 do 20 zł. Przypominał książkę na fali odgrzania sprawy z MASĄ i dlatego że polecam ją przeczytać. Sokołowski mówi bardzo ciekawe rzeczy :). Mam też nadzieję że galopująca moda na byłych lub obecnych przestępców-celebrytów, których sprawy są odgrzewane za rządów PIS jak prawdziwe bądź wyimaginowane afery poprzedniej koalicji PO-PSL wygenerują mi dużo wyświetleń tych wpisów albo i komentarzy :). Sprawy są odgrzewane w dziennikach nawet w niehandlowe niedziele….

Podróż do piekła (Dark Haul) 2014

W 1935 roku jako 13 dziecko faceta, który miał 12-cioro rodzeństwa rodzi się potwór/diabeł. Przy porodzie obecny jest miejscowy kapłan, a matka brutalnie ginie w trakcie połogu. Niebezpieczny stwór zostaje uwięziony aż do czasów współczesnych, w których to grupa pilnujących go komandosów i uczonych + ksiądz i siostra potwora podejmują decyzję o przewiezieniu istoty w bardziej dyskretne i oddalone od zamieszkanych aglomeracji miejsce. Kapłan wybiera na nie oczywiście poświęconą ziemię, ale gdy bestia zostanie schwytana po powtórnej ucieczce to jej siostra nie długo zdoła utrzymać ją w ryzach…..

W trakcie transportu TIR-em potwór ponownie ucieka przy pomocy swojej siostry (kobiety o nadprzyrodzonych zdolnościach również więzionej i rażonej co chwilę prądem przez strażników bestii) czemu początek daje zamieszanie powstałe w skutek wybuchu benzyny na stacji benzynowej, na której parkuje TIR z przewożoną bestią. Wybuchu, do którego pośrednio doprowadził niedopałek papierosa, a bezpośrednio iskry z kosza na śmieci.

Stwór należący do hipotetycznego gatunku kryptyd ma rogi i ogon. Tak jak i jego siostra (w tej roli: Evalena Marie). Rosną mu też skrzydła, które w trakcie transportu brutalnie łamią mu jego strażnicy mimo protestów siostry potwora. Ona sama ma służyć do uspokajania bestii gdyż z racji pokrewieństwa ma z bratem kontakt jakby telepatyczny i parapsychiczny, umysłowy. Wielokrotnie zmuszana jest przez rażenie ją prądem do nakazania zakończenia zabijania ludzi przez brata. Pomoc drugoplanowej istoty o nadprzyrodzonych zdolnościach nie oznacza jednak że strażnicy nie chcą również jej zabić razem z jej potwornym bratem lub uwięzić razem z nim po dotarciu do poświęconej ziemi.

Kryptd

Fabuła naszpikowana jest cytatami z pisma świętego, a cała jakże nudna i nie przyciągająca uwagi akcja tego filmu fantasy zwanego na filmwebie i w telegazecie horrorem wymyka się jej głównym i pierwszoplanowym bohaterom (ludziom) z pod kontroli kiedy to kontrolę tą przejmuje nad nimi rodzeństwo więzionych i traktowanych przez nich jak Żydzi przez Nazistów w Oświęcimiu kryptyd. To potwór-diabeł z ogonem i jego siostra ze świecącymi oczami zaczynają wreszcie pastwić się fizycznie i psychicznie nad swoimi w pełni ludzkimi oprawcami i strażnikami, którymi to ludzie byli do tej pory.

Od MikkeHarry`ego

Film mimo ciekawego początku straszny ani ciekawy nie jest. Twórcy bardzo oszczędzili na efektach specjalnych, akcji, grze aktorskiej i wiarygodności. Jedyne w co bardzo zainwestowano to dialogi bo aby wiedzieć o co chodzi w filmie trzeba przez cały seans uważnie ich słuchać. Samo oglądanie stopklatek nie da widzowi pojęcia o tym o co chodzi w tej historii. Dialogi te nie są za inteligentne i brakuje w nich nie tylko naukowych faktów, ale także fantastyki naukowej mimo że to film fantasy. Trudno stwierdzić czy cytaty z Pisma Świętego używane tendencyjnie i bez żadnego ładu i składu czy dopasowania do bieżącej sytuacji są prawdziwe.

To był więc jeden z wielu nie-strasznych horrorów opisanych na tym blogu. Jest jednak też dziełem współczesnej kinematografii to też o nim wspominam. Seans polecam tylko wtedy gdy nie macie nic innego do obejrzenia :). Produkcja sprawia bowiem wrażenie stworzonej do odbioru masowego w telewizji – po prostu chłam dla tłuszczy i hołoty. Krótki (1 godzina i 42 minuty) i nie wnoszący niczego do współczesnej kinematografii ani nawet do panteonu filmów fantasy (oprócz minimalnego spopularyzowania hipotetycznego gatunku kryptyd), którym na pewno jest nie mówiąc już o horrorach. Produkcja zostanie mam nadzieję zapomniana tak szybko jak się skończyła. Nie była nawet za bardzo rozreklamowana bo widocznie twórcom nie zależało ze wstydu, który poczuli gdy obejrzeli swoje dzieło lub….na reklamie też oszczędzili….

kryptd0

Dane techniczne:

Reżyser: Daniel Wise (ciekawe czemu nie Steven Spielberg 😀 😀 )

Rok premiery: 2014

Kraj produkcji: oczywiście USA

Główne role: Evalena Marie, Tom Sizemore, Steven A. Miller, Adrienne LaValley, Rick Ravanello, Greg Nutcher, Anthony del Negro

Czas trwania: 1 godzina i 42 minuty

Gatunek: fantasy, sci-fi, horror (wg. oceny widzów z filmwebu), a według MikkeHarry`ego tylko fantasy

Boxoffice: nie mogę znaleźć info nawet na amerykańskich serwisach filmowych. Pewnie cenzura usunęła ze wstydu 🙂

AVE!

 

#lepszeSiedlce ?

Taka sytuacja-koalicja w mojej w pełni zelektryfikowanej i odkułaczonej miejscowości:

Uprzedzam hejty i spekulacje: Nie, ja nie będę kandydował! 🙂

20180518_091531

G. Schetyna (PO) K. Lubnauer (.N)

Wejdą, nie wejdą…..Ciekawe czy taka egzotyczna koalicja nie podrze ze sobą kotów po wyborach w radach i sejmikach…. Wszak to odmienne ideowo i światopoglądowo środowiska, a każde z nich uważa się za inną (obcą) agenturę :).

20180518_092138

Myszka-agresorka Kamila Gasiuk-Pihowicz (.N)

Jest nowa ordynacja wyborcza i w Siedlcach może być o jakichś dwóch kandydatów mniej niż w poprzednich wyborach samorządowych. Czy  #lepszeSiedlce wystawią ich tyle żeby partia rządząca aktualnie naszą w pełni zelektryfikowaną i odkułaczoną miejscowością już nie mogła żadnego?…..

20180518_092601

Kandydat #lepszeSiedlce na prezydenta tychże Siedlec – dr. Magdalena Daniel (.N)

Czy ekipa Wojtusia z ratusza dostanie na jesieni ostro w mazak? Aż się samolotem nakryje :).

20180518_093158

K. Chaberski (PO) – Kandydat na wiceprezydenta Siedlec. I mój faworyt w tym całym bałaganie-babińcu

20180518_093436

Po prezentacji kandydatów na prezydenta i wiceprezydenta Siedlec #lepszeSiedlce rozdała szefom ugrupowań wchodzącym w jej skład szaliki Pogoni Siedlce :D. FRAGMENT USUNIĘTY PRZEZ CENZURĘ.