Kursk – nieznane fakty

 

Zbliża się kolejna rocznica katastrofy rosyjskiego okrętu podwodnego, a zarazem atomowego „Kursk”. Tj. 17 sierpnia. Poniżej kilka mało znanych faktów związanych z ww. wydarzeniem:

– Zbudowany został pod koniec lat 90. – wtedy „na żyletki” poszło wiele okrętów floty rosyjskiej.

– Okrętu nie ochrzciła kobieta (rozbijając butelkę o jego kadłub) lecz uczynił to pierwszy dowódca „Kurska”.

– W umywalce marynarzy znajdowało się zwierciadło, które pękło samo na kilka dni przed ostatnim wyjściem okrętu w morze.

– Maskotką jednostki był pies „Bryg”, który witał każdy okręt wracający z morza i każdy odbijający od brzegu żegnał.

Jednak nie pożegnał „Kurska” przed jego wyjściem na morze, gdyż zagryzły go inne psy kilka dni przed wodowaniem.

– Wielu marynarzy i członków ich rodzin miało profetyczne sny i dziwne przeczucia przed „Kurska” w morze. W okół wielu z nich działy się też dziwne rzeczy.

– Dowódcą „Kurska” był komandor Gienadij Liaczin. Wysłał on do dowództwa szyfrogram o treści: „Na pokładzie znajduje się uszkodzona torpeda. Proszę o zdecydowanie wyrzucenia jej za burtę”. Taki rozkaz kazano wykonać.

– Na pokładzie zarejestrowano dwa niezidentyfikowane wybuchy, po których zepsuła się łączność ze sztabem. Ten wreszcie zaczął podejrzewać że z „Kurskiem” stało się coś złego.

– Po kolejnym – nocnym seansie łączności z okrętem sztab zdecydował o wszczęciu akcji ratowniczej

– Hydroakustycy z atomowego okrętu „Piotr Wielki” namierzyli zatonięty „Kursk” i nawiązali z nim kontakt wizualny.

Prezydent Władimir Putin powołał rządową komisję do ustalenia przyczyn zatonięcia „Kurska”.

Badania wraku okrętu przeprowadzały ekipy holenderskie i norweskie na dnie morza, ale dokładniej można było go zbadać po podniesieniu go z dna morza Barentsa w 2001roku.

– Gdy holenderski  holownik zabrał kadłub „Kurska” w jego ostatni rejs ni z tąd ni z owąd otoczyło go stado delfinów! Odprowadziły one resztki okrętu do Zatoki Kolskiej po czym rozpłynęły się w głębinach.

– Po katastrofie jeszcze żywi członkowie załogi upewnili się e oba reaktory atomowe na „Kursku” są wyłączone….

– Nie naruszono też przepisów żeglugi ani transportu morskiego i nie stwierdzono w całej katastrofie winy urzędników.

– W katastrofie zginęło ok. 118 osób (marynarzy)

– Członkowie załogi, którzy ocaleli mieli stracić życie dopiero dzień lub dwa po katastrofie. – 8 godzin po eksplozji i w przedziale torpedowym.

Hydroakustycy uczestniczący w akcji ratowniczej utrzymują że stukanie z okrętu dochodziło jeszcze w kilka dni po śmierci wszystkich załogantów….

– Okręt wykonywał zadanie bojowe na akwenie o niewielkiej głębokości – dziwne. W tych warunkach załoga nie była w stanie podjąć działań taktycznych na wypadek ataku wroga.

Kilka hipotez co do zatonięcia „Kurska”:
– dywersja
– terroryzm
– awaria uzbrojenia
– zderzenia z rosyjskim lub zagranicznym okrętem podwodnym lub nawodnym
– trafienie torpedy- Mina z czasów Drugiej Wojny Światowej

* Hipotez takich jest drugie tyle

** Majaki autora – zagryziony pies, rozbite lustro, uszkodzona torpeda, brak kobiety, profetyczne sny i przeczucia, dziwne wybuchy na pokładzie… to normalne?

Śledztwo wykazało że przyczyną zatonięcia „Kurska” w 2000 roku było uderzenie w niego torpedy. – oficjalne ustalenia rosyjskiej strony. Marynarze, którzy przeżyli wybuchy zrobili wszystko aby pomóc swoim kolegom zachowując się profesjonalnie i logicznie. Po wydobyciu okrętu z pod wody ciała i ich fragmenty wybierano z niego ręcznie. Robiono to samo pod wodą bo wprowadzenie jakichkolwiek urządzeń technicznych spowodowało by uszkodzenie ww. szczątków.

Katastrofa okrętu nie nastąpiła rzekomo w skutek naruszenia przepisów bezpieczeństwa morskiego lub w skutek zderzenia „Kurska” z innym okrętem – obcym lub rosyjskim.

Katastrofa „Kurska” generuje więcej pytań niż odpowiedzi i czy wyjaśnieniem niejasności typu – uszkodzone torpedy, zbite lustra i zagryzione psy jest przypadek? Czy też jakieś właściwości pozaziemskie lub ezoteryczne?

***Cieszę się że dołożyłem coś do sprawy „Kurska„, którego rocznica katastrofy jest za kilkanaście dni…..

Hydroakustyka to dział akustyki zajmujący się rozchodzeniem się fal akustycznych w akwenach wodnych (jeziorach, rzekach itp.). Dział ten wytwarza też pod wodą ww. fale. Akustyka podwodna. Badanie akustyki pod wodą.

Rzetelność w mediach

Biały Angol rozjeżdża muslimów pod meczetem – atak, zamach, wypadek i terroryzm.

Muzułman rozjeżdża zagranicznych turystów na promenadach – incydent!

Zwróćcie uwagę drodzy czytelnicy moich wypocin że w pierwszym przypadku kolor skóry i narodowość sprawcy są przez media podawane w dziennikowych migawkach, a w drugim przypadku nie :). Gdy dojdzie do ataku lub zamachu to słowo muzułmanin (jeśli to on go dokonał) jest przemilczane, chyba że terrorystą jest biały Angol to można powiedzieć o herbaciarzu-białasie. Niech go nienawidzą! A co? Psy będą na nim wieszać bo to terrorysta 🙂 Ale muslim – nie :).

I dlaczego jedno rozjechanie ludzi lub muzułmanów ciężarówką jest zamachem, a inne incydentem? Co to za różnica?

Tymczasem dzisiaj doszło do kolejnych zamachów bo dzień zamachów to dzień stracony…..Aaaaaa i przyszły terrorysta – syn Polki i Tunezyjczyka, o którym służby już dawno wiedzą że jest niebezpieczny, a mimo to przedłużyły mu pozwolenie na broń :). (Francja). Będzie coś z tego?

Oszukać wielkiego brata

W tym filmie dokumentalnym ekspert od bezpieczeństwa – Aton Edwards pokazuje widzowi jak uniknąć szeroko pojętej inwigilacji i śledzenia, ale nie przez mafię i bandytów tylko przez służby państwowe.

W jednym z ostatnich wpisów pisałem o powszechnej inwigilacji obywateli USA i Anglii przez ich rządy. Londyn jest najbardziej monitorowanym miastem w Europie (kamery przemysłowe), a niewinni obywatele znajdują się na „czarnych listach” tajnych służb. Jak uniknąć śledzenia, podglądania i podsłuchu przez policję i służby specjalne? Jak ukryć się przed swoim państwem? – Tego dowiecie się z dokumentu, który jest bohaterem dzisiejszego wpisu.

Dlaczego uciekając przed aresztowaniem powinno się korzystać z komputera ze zmiennym IP? Dlaczego należy paszporty i prawo jazdy zawijać w folię do kurczaków? Jak unikać zeskanowania tęczówki swojego oka przez specjalnie przeznaczone do tego skanery? Co sposób naszego poruszania się mówi o nas śledzącym ans i robiącym nam zdjęcia? I wreszcie jak oszukać technologię RFID?! – Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziemy w tym filmie.

Aton Edwards często przebiera się i zmienia miejsce pobytu, a zakupione w sklepie produkty przekłada/przesypuje do plastikowych toreb w domu. Firmowe opakowania produktów natychmiast wyrzuca daleko od miejsca, w którym się znajduje gdyż niektórzy producenci używają już czipów RFID zamiast kodów kreskowych. Zaoszczędza to podobno czasu przy inwentaryzacji. Czipy RFID można namierzyć i wyśledzić, a w raz z nimi niczego nieświadomego konsumenta, który kupił właśnie płatki owsiane. Przestępca czy jednak niewinny?

Bohater dokumentu stara się unikać na mieście ludzi ze smartfonami i tabletami gdyż te również są zaczipowane i zarejestrowane. Po 3 miesiącach myśli że już totalnie ukrył swoje życie przed policją, służbami i inwigilacją. Że może już skończyć stare i zacząć nowe. A ostatnim miejscem jego podróży jest lotnisko, na którym kiedy kreskowe przyczepiane do bagaży też mają czipy. Rzekomo po to aby można je było łatwiej znaleźć gdy się zgubią (bagaże). I jak satelity krążące wokół orbity okołoziemskiej służą służbom specjalnym do inwigilacji i śledzenia zwykłych obywateli? Co zagraża nam tak naprawdę? I czy najniebezpieczniejsi na serio są islamscy terroryści? Czy Edwards uciekając przed inwigilacją i kamerami przemysłowymi oraz technologią RFID stopniowo popadnie w paranoje? I jak sobie z nią poradzi?

Problemy omawiane w tym krótkim filmie mogą kiedyś dotyczyć każdego z nas. Bo czy nie chcielibyśmy czasem uciec czujnemu oku naszego państwa? Chociaż na 3 miesiące stać się nie widzialnym dla miejskich kamer i policji? Może trochę więcej prywatności?

Tymczasem stuprocentowa kontrola, śledzenie, nagrywanie i inwigilacja pełną gębą….Widzi nas jeszcze większy brat :)….

article-2269742-1739820f000005dc-750_634x464Aton Edwards

Karbala (2015)

Polski film wojenny w reżyserii Krzysztofa Lukasiewicza opowiadający o batalii polskich i bułgarskich żołnierzy broniących siedziby władz lokalnych w tytułowej Karbali (miasto w środkowym Iraku) zaatakowanej przez bojowników Al-Kaidy i sadrystów. – Radykalną, szyicką organizację paramilitarną stworzoną w 2003 toku przez Muktadę al-Sadra i kierowaną też przez niego.

Fabuła opowiada o współpracy dowódcy polskiego i bułgarskiego, a historia nie jest pozbawiona rozterek moralnych i spraw typowych dla żołnierza na misji zagranicznej. Widz zobaczy tutaj ludzkie tragedie, strzelaniny oraz wahania żołnierza przed podjęciem jakiegoś działania. Bohaterami filmu są też miejscowi, iraccy policjanci, którzy nie zawsze stają po stronie misji stabilizacyjnej oraz dowódcy U.S Army lubiący przypisywać swojemu krajowi zasługi cudzych żołnierzy. W filmie zobaczymy też odbijanie zakładników i przyjrzymy się działaniom lokalnej grupy terrorystycznej walczącej z siłami koalicji o każdy kawałek ich kraju. Nie brakuje też brutalnych scen, wszak akcja filmu dzieje się na wojnie, a o zachowanie klimatu dba oprawa dźwiękowa wyrażona w formie komunikatów sadrystów kierowanych do sił koalicji przez publiczne radiowęzły w Karbali. Dzięki tym ostatnim widz może poczuć się niebywale osaczony i przygnębiony i w minimalnym stopniu wyobrazić sobie jakim torturom psychicznym poddawany jest żołnierz na misji stabilizacyjnej za granicą.  A na wojnę żołnierze przynoszą także sprawy rodzinne…

Jak skończy się obrona siedziby lokalnych władz przed terrorystami? Czy Bułgarzy i Polacy wygrają tę batalię? To już powinniście zobaczyć sami :).

karb

Dane techniczne filmu:

Czas trwania: 1 godzina i 55 minut

Kraj produkcji: Polska

Gatunek: wojenny

Rok premiery: 2015

Reżyseria: Krzysztof Łukaszewicz

Nagrody i nominacje: Orzeł za najlepsze zdjęcia otrzymany w 2016 roku oraz 8 nominacji do kolejnych nagród i 2 inne nagrody

W rolach głównych: Bartłomiej Topa, Hristo Shopov, Antoni Królikowski, Leszek Lichota, Michał Żurawski,  Atheer Adel

Inny polski film wojenny to np. Misja Afganistan” – serial telewizyjny w reżyserii Grzegorza Kuczeriszki i Macieja Dejczera z 2012 roku.

Rejestracja kart SIM

Podobno do stycznia przyszłego roku trzeba porejestrować (na dowód) karty SIM! Nie tylko kupione i nowe, ale jeśli ma się już tą samą od 12 lat (tak jak ja) też trzeba zarejestrować. Bo inaczej na początku lutego wyłączą nam sygnał i nigdzie się już nie dodzwonimy! Zto rozmowa ta byłaby zarejestrować trzeba tyle kart ile się kupi…

sim

I tak oto służby specjalne, policja, prokuratury, a może nawet Straż Miejska będą wiedzieli do kogo dzwonimy i o czym rozmawiamy. Jeśli dzwonił bym do kuzyna Mariana z Czech i umawialibyśmy się na przeprowadzenie zamachu w trakcie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie i umówilibyśmy się że tam się spotkamy odziani w pasy szachida i pójdziemy wysadzić papieża, dla którego zamknięto wtedy pół miasta to rozmowa ta została by podsłuchana i na naszej drodze stanęli by agenci Secret Service, Opus Dei, Radia Maryja, MOPR-u, Amplico Life lub innego MOSSAD-u.

Ale entuzjastom walki z terroryzmem powiem że na ucierpią ich wolność,  rejestracji kart SIM ucierpią głównie obywatele, którzy nie przeprowadzają ani nawet nie planują żadnych zamachów! Nie ucierpią finansowo, a więc chociaż jeden kamień z serca bo dzięki Bogu i partii rejestracja karty SIM jest darmowa (jeszcze). Ale ucierpią ich: wolność, prawo do prywatności i wypowiedzi, prawa człowieka, jeśli w ogóle przyszłe ofiary rejestracji kart SIM mają poczucie czegoś takiego i tego że powyższe ich również dotyczą z takiego tytułu że są ludźmi.

W ten oto sposób rząd „nasz” zapewne na zlecenie jakiegoś z za granicy lub tego w Brukseli będzie wiedział więcej o obywatelach. Będą wiedzieć o czym rozmawiasz z babcią i z kim flirtuje twoja żona. Dowiedzą się ile lat ma twoje dziecko i od kogo kupujesz marihuanę/mefedron/kokainę – niepotrzebne skreślić. Bo kto powiedział że podsłuchujący będą wyłapywali tylko te rozmowy, w których planuje się zamach na papieża lub prezydenta USA?

Skarga do Trybunału Konstytucyjnego? – Ten nie rozpatrzył jeszcze skargi na swoją własną niekonstytucyjność, więc nawet nie można go nazwać „konstytucyjnym” skoro nie wiadomo czy taki jest czy nie, a więc jak mógłby orzec że rejestracja kart SIM i inwigilowanie obywateli przenajświętszej RP jest niezgodne z jej konstytucją bo łamie podstawowe prawa i wolności w niej określone skoro sam nie wie nawet czy działa zgodnie z ww. aktem?

Wiem że dla wielu z was może to być błaha sprawa i bieda-problem. Możecie mieć to w dupie i iść zarejestrować skoro jest za darmo, a od lutego z niezarejestrowanej karty SIM nie będzie można się już dodzwonić do cioci, dzielnicowego, kochanki, księdza i dealera lub swojego brata w wierze okalanego pasem szachida. Ale to zamach na waszą wolność i niezbywalne prawa, niestanowione przez nic ani nikogo, a wynikające z samego faktu waszego człowieczeństwa. (Bo zakładam że przynajmniej niektórzy z was, którzy czytacie ten wpis są ludźmi).

Dla mnie to po prostu element NWO i brakuje tylko żeby wszczepiali nam w szyję lub nadgarstki czipy z PESEL-ami i minikamerami, które rejestrowałyby i zapisywały na mini-micro-SD-karcie naszą całą drogę z domu do kościoła, z kościoła do baru, z baru do dealera, a od dealera do lasu…

Pozytywne zdanie

Rejestracji polskiej karty SIM można dokonać też na zagraniczny dowód osobisty bez problemu i też za darmo. Mój kuzyn dokonał tego przedwczoraj na czeski dowód osobisty w T-Mobile.

A jeśli by zrobić na odwrót? Znaczy się kartę kupioną na jakiejś Litwie czy na Słowacji i nie zarejestrowaną w Polsce wyłączył by operator z początkiem lutego 2017 roku? Jakiś Vodafone lub blesk? Też trzeba rejestrować? Czy tego nie wyłączą?

Komisja Europejska ma też podobno zlikwidować roaming….

Zastanawia mnie tylko po co to wszystko skoro i tak na wniosek prokuratora operator ma obowiązek udzielić mu informacji o użytkowniku numeru. Jeśli zajdzie podejrzenie popełnienia bądź planowania przez niego przestępstwa czy coś w tym stylu. Ale to chyba działa tylko z abonamentem…

I powiedzcie że ja jestem teoretykiem spiskowym i że mam paranoje…

Ale nie ja chcę podsłuchiwać posiadaczy telefonów na kartę bo boję się że są terrorystami mogącymi w każdej chwili mnie wysadzić :).

Szybki przegląd ostatnich zamachów

Premier Francji  powiedział że będziemy musieli się nauczyć żyć z terroryzmem…

W Niemczech

„Ktos” (zapewne jakis Niemiec) ciął siekierą ludzi w pociągu, a inny strzelał przy galerii handlowej w Monachium.  Nie dawno w podberlińskim Steglitz na terenie szpitala uniwersyteckiego „ktos” postrzelił lekarza i popełnił samobójstwo.Informacji dotyczących napastnika RZEKOMO jeszcze nie ma.

21-letni Syryjczyk zarżnął maczetą ciężarną Polkę, która pracowała z nim w kebabie. Jak informuje policja w Reutlingen (Badenia-Wirtenbergia), gdzie doszło do zbrodni morderca był w nieformalnym związku z 45-cio letnią Polką. Ranił też kilka innych osób, a czyn nie został zakwalifikowany jako terrorystyczny.

allah

W Polsce

ABW zatrzymało w Łodzi Irakijczyka, który planował wysadzenie bombą papieża Franciszka podczas jego przejazdu przez Kraków. Wynajął kilka mieszkań i lokali w Łodzi i Krakowie, w jednym z nich pirotechnicy policyjni znaleźli C4 (plastik). Podobno miał też przy sobie listę galerii handlowych w Łodzi, budynki te również sprawdziła policja jak i inne mieszkania wynajęte przez Irakijczyka (48 l).  Mimo iż cudzoziemiec podejrzany jest o posiadanie materiałów wybuchowych to prokuratura zaprzecza istnieniu dowodów jego terrorystycznej działalnosci. O terroryzmie w całej tej sprawie władne jest wypowiadać się tylko ABW, które współpracuje z resztą polskich służb w celu zabezpieczenia Swiatowych Dni Młodzieży, a mieszkanie,w  którym znaleziono materiały wybuchowe znajdowało się na trasie przejazdu papieża w Krakowie….

I tak oto podczas swięta międzynarodowego młodzieży katolickiej, podczas którego dano koncert RZEKOMO satanistycznej muzyki (zespół 2Tm 2,3) rozerwał by się sam Ojciec Swięty. Nie udało mu się to dzięki ABW, a więc mógł pomodlić się za ofiary innego mordu (zamachu?), który miał miejsce dwie granice dalej….

We Francji…

….czyli w kraju, w którym ok. 100 tysięcy uchodźców pozostaje bez żadnej kontroli ze strony władz.

Oprócz rozjeżdżania ciężarówką w trakcie swięta Bastylii, gdzie zginęły dwie Polki i oprócz masakry w jednym z klubów, o której pisałem w poprzednim wpisie z kategorii horror z życia wzięty…

To w kosciele w Normandii dwóch napastników poderżnęło gardło 86-cio letniemu księdzu!

Napastnicy przetrzymywali tam od  do 6 osób, w tym zakonnice przynajmniej dopóki policja nie zastrzeliła obu. Napastnicy byli uzbrojeni w noże. Morderca księdza krzyczał rzekomo „Daesh” (Państwo Islamskie), a prezydent Hollande powiedział że owo „Daesh” wypowiedziało jego krajowi wojnę i teraz trzeba w nie walczyć. Jakże odmienne ma on zdanie od szefa swojego rządu. Co do życia z terroryzmem obu żabojadów się chyba nie dogada.

Tymczasem Swiatowe Dni Młodzieży toczą się w okół tematu miłosierdzia…

Oni zabijają nasze dzieci, mordują naszych księży. Przebudźcie się! – powiedziała Marine Le Pen, przywódczyni Frontu Narodowego.

Prezydent Francji potwierdził że za zamachami stoi ISIS i zapowiedział że spotka się z poszkodowanymi. Jednak wojnę z Państwem Islamskim chce toczyć jak stwierdził: „z poszanowaniem prawa”. (Szariatu? :D)  Tymczasem w Paryżu i niektórych jego dzielnicach nadal trwa stan wyjątkowy. Policja szukała także materiałów wybuchowych w  ksociele, a prezydent Francji spotkał się z funkcjonariuszami, którzy odbijali zakąłdników przetrzymywanych około 40 minut.

Więcej:

http://www.tvp.info/26297772/atak-na-kosciol-w-normandii-zginal-zakladnik-napastnicy-zneutralizowani

Podsumowanie

Tak jest bracia Europejczycy. – Musimy się nauczyć żyć z terroryzmem! Angela Merkel i Manuel Valls (premier Francji) już umieją. Dlatego Francuzi i Niemcy już ginął. We Francji i w Niemczech ginął obywatele Polski – na terenie Unii Europejskiej. Tak władze tych państw zapewniają bezpieczeństwo i takie są tam atrakcje turystyczne. I my się mamy jeszcze z nimi solidaryzować!…

P.S podczas marszu żałobnego po strzelaninie w Monachium „nieznani sprawcy” wznosili okrzyki Allahu Akbar!

 

Alarmy bombowe….

Czy domniemany sprawca (zartownis?) dzwoni na policję lub do budynków banków, sądów itp. z informacją że pod ww. podłożony został alkohol?

Skoro nie to dlaczego ten mały karakan chce przed Swiatowymi Dniami Młodzieży wprowadzić w najjasniejszej RP częsciową prohibicję?

Dla Najjasniejszego Pana, króla swiatłosci i nieoficjalnego prezydenta przenajswiętszej RP  – prezesa Jarosława mam taki motyw: niech zakaże handlu bombami przed Swiatowymi Dniami Młodzieży, w trakcie ich i po! I będzie spokój. Niech policjanci robią przed tą imprezą wjazd na chatę obywatelom posiadającym telefony i kartkę z długopisem (bo chyba to trzeba mieć aby napisać anonim lub wykonać fałszywy telefon z zawiadomieniem o fałszywym alarmie bombowym). Także o bycie fałszywym rurobomberem może być podejrzany cały naród…

Ustawa antyterrorystyczna

Żeby była ustawa anty…. to musi być najpierw terroryzm, a że nie ma to dla zastraszenia społeczeństwa, które ma na tą ustawę wyjebane jak na rondo przy ul. Geodetów postanowiono przeprowadzić kontrolowane prowokacje pt. „fałszywe alarmy bombowe”. I nasze tajne służby pod batutą małego karakana z PIS– u wcale nie zajmują się szpiegowaniem na rzecz naszej ojczyzny, ale zastraszaniem jej obywateli – swoich rodaków.

Bo te alarmy to prowokacje zorganizowane przez służby specjalne, aby pokazać masom że terroryzm jednak jest i ustawa jest potrzebna….

Jest potrzebna?

Nawet jesli ustawa jest potrzebna to nie powinna być przyjmowana pod presją opinii publicznej (międzynarodowej). Jest presja bo zaraz SDM, więc dawajcie, szybko, przepchnijmy ustawę bo będzie biba!

Bo zapisy w jakiejkolwiek ustawie na pewno ochronią młodzież z całego globu przed terroryzmem. Butne sformułowania i dumnie brzmiące artykuły zatrzymają pancerny wóz z czterema ciapatymi w srodku, którzy chcą tym wozem wjechać w tłum katolików niosących 15 różnych wizerunków Matki Boskiej na patykach i wysadzić się razem z nimi pasem szahida i tym wozem w powietrze! A tu nie można bo ustawa! Ale z tego co wiem zamach w tej formie został już przez „nasze” służby udaremniony jeszcze przed dojsciem do niego i ww. imprezy, a to wszystko dzięki bratnim służbom z Niemiec, które podsłuchały rozmowy dżihadystów i dały znać Polakom że szykują oni u nich zamach. A tu nie trzeba zamachów bo są alarmy bombowe i kosztują pewnie już prawie tyle co organizacja Swiatowych Dni Młodzieży…

Ciekawe czy autorzy ustawy antyterrorystycznej znają się na terroryzmie/antyterroryzmie, czy tylko na pisaniu ustaw?

Żartownis

Jesli faktycznie ktos dzwoni lub pisze do ww. instytucji z informacją o podłożeniu bomby to potem stoi w tłumie gapiów i przygląda się ewakuacji. Smieje się z akcji policji i szydzi z wystraszonych bankierów i sędziów…. Przynajmniej ja bym tak zrobił :D. Także sprawca może być blisko, a podatnicy płacą. Płacą za czytanie anonimów i brak bomb (patrz: poprzedni wpis).

W Siedlcach

Dobry tydzień temu zawyły w miescie syreny strażackie i znajomi pytali mnie: „jakie mamy dzisiaj swięto?”.  A że w polskim kalendarzu żałób i nieszczęsć swiąt i okazji do picia jest dużo (bo codziennie ktos ginie tragicznie od uderzenia w brzozę pancerną lub potyka się o stopień uciekając z banku, w którym służby specjalne podłożyły fałszywą bombę i uderza głową w próg…procentowy 😀 ). To myslałem że papież przyjechał!

I tak oto gdyby strażacy włączyli syreny bo zauważyli by na niebie zbliżające się nad miasto mysliwce szturmowe to ludzie zamiast do schronów i bunkrów pobiegli by do kosciołów. A w koscioł łatwiej trafić prawdziwą bombą – taką z mysliwca szturmowego. Poza tym w skupisku jest więcej bakterii i samochodów…

…samochodów

Bo to cebulak jeden z drugim w zamieszaniu i swiątecznym ferworze się zapomni, źle zaparkuje i poleci do koscioła. Alarm bombowy okaże się tylko ćwiczeniami (bo w Siedlcach ma podobno powstać Obrona Terytorialna, więc pewnie sprawdzają jak mieszkańcy reagują na różne challeng`e), prowokacją lub fałszywką. Kierowcy w swiątecznym nastroju i kamieniem opadniętym z serca wyjdą z kosciołów i w swoich źle zaparkowanych samochodach zobaczą swiąteczne wezwania do Straży Miejskiej, gdzie dostaną swiąteczne mandaty za złe parkowanie pod kosciołem, do którego przybiegli gdy usłyszeli syreny przeciwlotnicze :D. To będą w takim razie mandaty za głupotę i nie chodzenie na lekcje PO i WOS-u. Za to z religii pewnie mieli ponadprogramową ocenę….

I tak oto znajdą się pieniądze na pokrycie kosztów związanych z akcjami policji, saperów, strażaków, akcjami ewakuacyjnymi banków, sądów, szpitali, które ktos anonimowo zawiadomił o podłożonej w nich bombie!

I ustawa antyterrorystyczna przejdzie na szybko i to przed międzynarodową imprezą! Zastaw się, a postaw się! Bangla wam już? Nowa forma złodziejstwa państwowego 🙂

Może Siedlce to mała miejscowosc bo to nie Warszawa i bomb się tu nie podkłada. Ale nie wiadomo dlaczego na Nowym Swiecie mają budować nowy koscioł, a przy samochodach kręci się tam Straż Miejska….