Polacy a dostęp do broni – KoLiber Siedlce

Stowarzyszenie KoLiber Siedlce ma zaszczyt zaprosić państwa na prelekcję jednego z naszych koLibrantów pt. „Polacy a dostęp do broni”. Odbędzie się ona tradycyjnie w najbliższy wtorek o godzinie 18:00 przy ul. Zaremby 3 w Siedlcach. Prelekcja będzie naprawdę ciekawa i zapraszamy na nią zainteresowanych posiadaniem broni w Polsce i wieloma innymi kwestiami z tym związanymi.

Link do wydarzenia na FB:

https://www.facebook.com/events/1933948803504493/

Reklamy

Pobieracze popiołu – siedleckie sprawy

W klimatach siedleckich jak wczoraj. – Nie wiem które z radnych miasta pierwsze zaproponowało kupno za 15 tys. zł drona, Magdalena Daniel (Nowoczesna),czy Mariusz Dobijański (PO) bo „Tygodnik siedlecki” prawi inaczej, a „Tuba Siedlec” inaczej. W każdym razie dron miał by służyć lataniu nad domami Siedlczan i pobieraniu z ich kominów dymu do analizy :). Pewnie dron miałby wbudowany mini odkurzacz, którym odfiltrowywał by wypuszczony z komina dym od powietrza, ale szczegóły techniczne zostawmy bo operatorem ww. niezidentyfikowanego obiektu latającego nad siedleckimi kominami miała by być Straż Miejska. Analiza dymu z kominów  miała służyć szukaniu oszczędności bo sprawdzaniu czy mieszkańcy nie palą w piecach materiałami zabronionymi czyli takimi, za palenie którymi można wlepić mandat! I zapewne za kilka tysięcy złotych wyszkoleni zostali by dzielni Strażnicy Miejscy, przeszkoleni w zakresie kierowania niezidentyfikowanym obiektem latającym nad dymiącymi kominami z gabinetów mieszczących się obok biura ministra Tchórzewskiego. Strażnicy poczuli by się wtedy jak jacyś marines w Iraku :D. Analiza dymu działała by na zasadzie fotoradaru, a do nieodpowiedzialnego palacza przychodził by mandat lub Straż Miejska z kolędą….

Miasto zajrzy Siedlczanom nie tylko do kominów, ale i do całych pieców! Specjalna firma z Katowic ma przeszkolić do tego dwóch urzędników i Straż Miejską. – Do pobierania popiołu z pieców i kuchni węglowych mieszkańców. Popiół pobrany z pieców również będzie trafiał do laboratorium w Katowicach, a za szkolenie urzędników z jego pobierania miasto oczywiście musi zapłacić. Koszty szkolenia urzędników muszą się oczywiście zwrócić 🙂 Hej kolęda kolęda!

Może oprócz oszczędności władze miasta grzebiąc Siedlczanom w piecach i kominach znajdą poprzednich właścicieli domów i kamienic….

Rolnicza konferencja partii „Wolność” w Siedlcach

W dniu dzisiejszym pod Urzędem Miasta Siedlce odbyła się konferencja prasowa lokalnych struktur partii „Wolność” (dawniej „KORWIN”) dotycząca problemów rolników z regionu siedleckiego. Głos zabrał na niej rolnik i przedsiębiorca z powiatu łosickiego – Michał Błoński.

„Tematem konferencji była sprawa dotycząca rolników z naszego regionu – obowiązek rozliczania się z produkcji nawozów azotowych przez każdego, nawet najmniejszego rolnika posiadającego zwierzęta hodowlane. Przedstawiciele Wolności przedstawili swoje zastrzeżenia co do złego wykonania tego – dobrego w zamyśle – rozwiązania dotyczącego tzw. Obszarów Szczególnie Narażonych (OSN). Zaprosili do współpracy rolników chcących pomóc w przygotowywaniu konkretnych ustaw mających ułatwić życie zwykłym ludziom, zarówno w wyżej wymienionej kwestii, jak też innych, które warto poruszyć i naprawić. Projekty ustaw przygotowywane są w ramach inicjatywy partii Wolność pt. „Dobry Rząd”,… – Jak informują organizatorzy w notce pokonferencyjnej.

Nagranie konferencji można obejrzeć w linku poniżej.

Mało muzułmańscy imamowie

Państwo Islamskie ma listę ludzi do odstrzału na zachodzie. I nic w tym dziwnego gdyby figurowały na niej same niewierne psy. Tymczasem ISIS do odstrzału przeznacza swoich braci w wierze i to muzułmańskich duchownych z Kanady czy Wielkiej Brytanii lub USA. Ostatnio na tej liście obok innych liberalnych imamów z Europy znalazł się niemiecki duchowny – Pierre Vogel, konwertyta, który przyjął kiedyś islam, a jego płomienne kazania wywoływały kontrowersje w Niemczech i niemieckich mediach (gościu jest tam bardzo sławny) oraz zapalały do działania wiernych Allacha. Czymś musiał sobie podpaść…

Zawsze w Niemczech zarzucano mu przyczynianie się do radykalizacji młodych muzułmanów, ale dla Państwa Islamskiego jest widocznie za mało radykalny bo jego przedstawiciele chcą widzieć tego odszczepieńca martwego. Sam Vogel fakt znajdowania się na liście do odstrzału ISIS używa do swoich celów i staje się dzięki niemu jeszcze sławniejszy. Jednak niemieckie służby specjalne ds. zapobiegania terroryzmowi interesowały się nim już wcześniej. Imam był również rozpracowywany operacyjnie pod kątem swoich związków z terroryzmem.

ISIS wezwało do zamordowania Vogla, a w propagandowym magazynie Państwa Islamskiego pt. „Dabiq” milicja ISIS określa tego byłego boksera, dzisiaj 37-mio latka o odstępstwa od wiary i powinno się go zabić. Islamiści otwarcie są zdania że ten duchowny przyjął wygodę zachodniego świata i zdecydował się na spokojne i komfortowe życie w krajach najstarszych wrogów islamu. Artykuł w „Dabiq” – u, zawiera też zdjęcie Vogla z podpisem – „Zabijajcie imamów niewiernych na zachodzie!”.

pierre-vogelPierre Vogel

Imam ostatnio krytycznie wyrażał się o zamachach islamskich terrorystów w Europie. O tych w Paryżu (redakcja szydzącego pisma, w której zastrzeleni zostali również satyrycy pochodzenia arabskiego i muzułmanie) i w Brukseli (lotnisko, na którym o mały włos nie zginęli w zamachu bombowym polscy europosłowie). Duchowny napisał na FB że takich zamachów wyraźnie i surowo zabrania Koran! Dodał że w jego przekonaniu takie zamachy są grzechem (haram) i wystosował do swoich zwolenników apel aby trzymali się od tego (terroryzmu) z daleka i jeśli dowiedzą się że ktoś planuje zamach mają go powstrzymać. I to takimi opiniami i wpisami na FB duchowny zasłużył sobie na miejsce na liście „do odstrzału” Państwa Islamskiego! Potępiał zamachy przeprowadzane przez jego braci w wierze, ale radykalizację młodych muzułmanów to mu zarzucają…

Kolejny artykuł w periodyku ISIS jest poświęcony zamachowcom z Brukseli. Ten kto go przeprowadził i konstruktor bomb komórki terrorystycznej są tam gloryfikowani. To podobno oni wysadzili się obaj w powietrze w budynkach brukselskiego lotniska. W tych zamachach zginęły 32 osoby, a w „Dabiq” grozi się zachodowi kolejnymi zamachami, które będą jeszcze bardziej szokujące czy gorzkie niż te w Brukseli i Paryżu.

Sam imam używa do swoich celów wezwania do jego zabicia i na FB odczytał fragment z magazynu ISIS jako argument przeciwko podziałowi jego krytyków. Wezwanie jest określane jako temat na strony tytułowe takich niemieckich gazet jak „Bild” czy „Der Spiegel”. Przede wszystkim według radykalniejszych salafitów na niemieckiej scenie Vogel ma problem z wiarygodnością. Ale jego obecność na liście „do odstrzału” obok innych liberalnych imamów powinno służyć raczej za potwierdzenie jego wpływów na tej scenie…..

*Czy za ten tekst MikeHarry nie trafi na ta listę? Bo skoro i muzułmanina chcą zabić to co dopiero niewiernego psa :).

Amerykanin związał i spalił kotkę!

Sam mam tego samego kota od 17 lat, więc rażą mnie takie newsy. A ja mam dzisiaj wizytę księdza po kolędzie, więc zamiast przejmować się tymi bliźnimi z pontonów przejmijmy się lepiej tymi czworonożnymi, których mamy bliżej. – U siebie w domach. Słyszeliście może o podobnych przypadkach w Polsce?

„W nocy 11 stycznia w amerykańskim stanie Indiana, a w mieście Crafordsville kot został oblany benzyną i podpalony. 12 stycznia na policji zameldował się 19-sto latek Noah Riley (Noah! – Amerykanin wiadomego pochodzenia? ; przyp. MikeHarry) i przyznał że to on popełnił ten czyn.

Emerytowany strażak Steve Wright znalazł kotkę gdy ze swojego okna zobaczył płomień. Zastał zwierzę ze związanymi łapami i utopione w benzynie. Ktoś podpalił na nim fajerwerk, ale cudem ten nie eksplodował.

noahRiley

-Była bardzo, bardzo cicho. Próbowała się jeszcze poruszać, ale już nie mogła. I to spojrzenie w jej oczach. – Komentuje strażak.

Mimo ratunku słup ognia ciężko zranił kotkę, która natychmiast została przewieziona do szpitala dla zwierząt. Kierowniczka związku ds. dobrego traktowania zwierząt Misha Anderson tłumaczy:

– Jej uszy były zrośnięte razem, a sierść spalona aż do skóry. Wylądowała w kałuży co powstrzymało ogień. Albo przynajmniej zwilżyło jej sierść, tak że płomienie z benzyny, w której była ubabrana jej sierść ją tylko osmaliły.

kot0Phoenix

Następnie policja zabrała się za szukanie winnego. Historia kotki imieniem Phoenix szybko rozprzestrzeniła się w amerykańskich mediach społecznościowych. I już kilka dni później Noah zameldował się na policji. Tłumaczył że widział historię Phoenix w mediach społecznościowych i chciał rozwiązać problem. W czwartkowy wieczór został aresztowany pod zarzutem znęcania się nad zwierzętami.

Co skłoniło tego młodego człowieka do podpalenia kotki jest jeszcze niejasne, ale FOX59 donosi że został już przesłuchany kolejny młody mężczyzna.

Wszystko jedno co skłoniło obu mężczyzn do popełnienia tego czynu, Phoenix będzie powoli odpoczywać od swoich męczarni. W międzyczasie jest pod opieką medyczną, która została sfinansowana przez związek dobrego traktowania zwierząt. Tam współpracownicy starają się jak mogą troszczyć się o jej łapy. Sąsiad Steve`a Wright`a pytał już czy mógłby przyjąć kotkę (zaopiekować się nią).

Mimo wszystko koszty weterynaryjne opiewają na kwotę tysiąca dolarów. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć powrót do zdrowia Phoenix. Może podarować jakaś kwotę pieniędzy na opiekę medyczną nad nią. I jak interesuje was jak kotka wychodzi ze swoich ciężkich obrażeń możecie dowiedzieć się tego ze strony facebook`owej zajmującej się nią organizacji.

W Niemczech (źródło to niemiecki portal informacyjny ; przyp. MikeHarry) obowiązuje w wypadku czynów tego rodzaju ustawa o ochronie zwierząt. Umyślni gnębiciele zwierząt mogą zostać skazani na karę więzienia do trzech lat i grzywny finansowe.
Jednak takie wyroki są rzadkością w rzeczywistości.”

Źródło: http://www.holidogtimes.com/de/19-jaehriger-uebergiesst-katze-mit-benzin-und-zuendet-sie-an/#gs.VZIz2i0

img_20160116_180025Kot MikeHarry`ego

„House of Cards. Ograć króla” – Michael Dobbs

Druga część trylogii, w której główny bohater tj. już były rzecznik dyscypliny partyjnej Francis Urquhart jest członkiem rządu brytyjskiego, a w tej powieści pnie się po szczeblach swojej kariery jeszcze wyżej. Członek gabinetu nie ukrywa że jego ambicji nie wystarczą dotychczasowe sukcesy, więc korumpując, kompromitując i bez skrupułów usuwając konkurentów prowokacjami i oszustwami obejmuje stanowisko premiera Wielkiej Brytanii. Jako jedna z najważniejszych osób w królestwie Francis będzie musiał się zmierzyć z przeciwnikiem, z którym dotychczasowi premierzy raczej nie zwykli się nie zgadzać i spierać, a już na pewno nie pokazywać tych rozbieżności lub niechęci do siebie publicznie obywatelom. – Będzie musiał walczyć o względy i przychylność Anglików z samym królem Anglii!

Jak pokaże ta historia dla bezwzględnego Urquharta nawet monarchia nie jest świętością i nie ma takiej rodziny lub takiego człowieka jakich nie można upodlić, ośmieszyć i skompromitować w oczach społeczeństwa. – Nawet rodziny królewskiej i króla. Ale w życiu prywatnym Francisa też zajdą duże zmiany. Czy premier nadal będzie udawał wiernego i kochającego męża przed kamerami? Książka ta opowiada również o badaniach opinii publicznej, ankietach, sondach i sondażach. Czytelnik dowie się skąd się one najczęściej biorą i jaką mają moc. Na ich podstawie można zrobić i zmienić wszystko. Wypromować kogoś lub zniszczyć. Ta część trylogii to bez wątpienia ich pięć minut.

house22

Czy król podejmie wyzwanie i stanie w obronie honoru siebie i swojej rodziny oraz monarchii? Czy obroni jej dochody wypłacane z listy cywilnej i do czego posunie się aby wypaść w oczach społeczeństwa lepiej niż premier, który z racji swoich wygórowanych ambicji i niechęci do samego monarchy postawi mu wysoką poprzeczkę? I czy monarchia w ogóle przetrwa to starcie? Publiczna walka między dwoma najważniejszymi osobami w państwie, przed kamerami, na oczach społeczeństwa….Czy obydwu tym osobom wszystko wypada?

Czytelnik dowie się z tej historii jak silną reprezentacyjną funkcję mają niektórzy członkowie rodziny królewskiej i kto mało nie pozabija się o względy księżniczki. Jak również kto na nią wpływa i jak wielką moc przekonywania mają magnaci prasowi. Te wszystkie wątki są w tej części trylogii…

*Autor – Michael Dobbs oprócz kilku serii powieści napisał również wiele książek min. „First Lady”, „Wall Games”, „Last Man to Die”.

„House of Cards. Bezwzględna gra o władzę” – Michael Dobbs

Czytelnikowi interesującemu się polityką, dziennikarstwem oraz życiem publicznym i prywatnym najwyższych osób z władz, w wypadku tej książki akurat brytyjskich polecam przeczytać książkę Michaela Dobbsa o tytule takim jak tytuł tego wpisu. Powieść o intrygach na najwyższych szczytach angielskiej władzy, korupcji, zauroczeniu i dążeniu do celu po trupach jest prekursorem amerykańskiego serialu o tym samym tytule.

Autor jest pisarzem i byłym politykiem partii konserwatywnej i członkiem Izby Lordów. Jest też byłym doradcą premier Margaret Tatcher, a w 1984 roku przeżył zamach terrorystyczny podczas kongresu partii konserwatywnej. Powyższą książkę wydał w 1989 roku i doczekała się ona dwóch kontynuacji. Trylogia ta została nominowana do wielu nagród i zaadoptowana przez BBC….

Pierwsza część trylogii opowiada o życiu prywatnym i politycznym głównego bohatera – Francisa Urquharta (w wersji serialowej jest to Francis {Frank} Underwood). Czytelnik śledzi kolejne awanse w pracy tej postaci i wiążące się z nimi elementy władzy nad podwładnymi. Francis jest rzecznikiem dyscypliny partyjnej jednej z partii angielskich – pełni więc funkcję zakulisową, ale bardzo ważną gdyż jego obowiązkiem jest wyegzekwowanie posłuszeństwa członków parlamentarnej frakcji partii wobec niej. Postać ta z czasem obejmuje jeden z najwyższych urzędów w królestwie, a wtedy zaczyna się druga część trylogii, w której przed nowym szefem angielskiego rządu stoją kolejne i jeszcze większe wyzwania…

house1

Książka opowiada o polityce i przenikaniu tejże do biznesu i życia prywatnego. Są w niej romanse, seks, knucie spisków i intryg, zdradzanie żon, narkomania, łapówki, rasizm, służba zdrowia, orientacje seksualne, awanse w pracy i degradacje, donoszenie na kolegów i ujebywanie ich, zastraszanie, groźby, bójki, bankiety, wybory, kampania wyborcza, bogactwo i pijaństwo. Rozdziały są krótkie (po 4-6 stron), a każdy z nich zaczyna się jakąś subiektywną uwagą głównego bohatera. Ta sentencja odnosi się do wydarzeń w danym rozdziale. Trzeba tylko umieć czytać między wierszami. I w ten sposób czytelnik wspina się razem z Francisem Urquhartem po szczeblach jego kariery. Bezwzględnie i po trupach, nie cofając się przed dosłownie niczym.

Czytelnik może poznać przy okazji trochę szczegółów o angielskim życiu politycznym takich jak: Izba Gmin i Lordów, parlament brytyjski, posłowie i ich tytuły. Dla polskiego fana polityki szczególnie ciekawe będą opisy sesji i prac brytyjskiego parlamentu oraz przedstawianie postaci jego członków. Historie opowiadane na kartach książki są oczywiście fikcją wymyśloną przez autora, ale opartą na faktach autentycznych. To czego można się dowiedzieć z tej powieści dzieje się za kulisami wielkiej, brytyjskiej i oficjalnej polityki rzadko wychodzi na światło dzienne….

NEW YORK, NY - JANUARY 30:  Michael Dobbs attends the Netflix's

Michael Dobbs