Ochrona roślin w Polsce

Z cyklu Rolnik MikkeHarry to poniżej kolejne dwa teksty na ten sam temat – ochrony roślin, które kiedyś popełniłem….

TEKST 1

„Podstawowym aktem prawnym w Polsce dotyczącym ochrony roślin jest ustawa z dnia 18 grudnia 2003 r. o ochronie roślin (Dz.U. 2017 poz. 50). Celem ochrony roślin jest zapobieganie niszczeniu ich przez agrofagi – patogeny i szkodniki szkodliwe nie tylko dla roślin, ale i zwierząt i innych płodów rolnych. Ochrona roślin może być wspomagana przez herbologię, czyli naukę o biologii roślin i zwalczaniu chwastów oraz przez fitopatologię, która zajmuje się nauczaniem o chorobach roślin. Nazywa się ją również patologią roślin.

Rośliny ochrania się następującymi metodami:
– chemiczne
– biologiczne
– fizyczne
– mechaniczne
– agrotechniczne
– hodowlane
– integrowane
– kwarantanna

Obecnie najbardziej rozpowszechnioną metodą roślin jest ta integrowana, gdyż zawiera w sobie elementy wszystkich innych metod. Są one w niej połączone w sposób korzystny dla rośliny pod względem toksykologicznym i ekologicznym. Ta metoda pozwala utrzymać liczebność agrofagów w roślinie poniżej progu szkodliwości. Metoda ta zachowuje jak najwięcej naturalnych procesów samoregulacji agrofagów w roślinie, a stara się używać jak najmniej pestycydów lub herbicydów w celu zmniejszenia ich liczebności. To robi metoda chemiczna.

Podstawowym celem ochrony roślin (każdej jej metody) jest ograniczenie strat w produkcji roślinnej z zachowaniem jak najmniejszych szkód dla człowieka (minimalizacja szkodliwych substancji), zwierząt i środowiska naturalnego. Zwalczając agrofagi należy chronić powietrze, wodę i gleby dlatego tak ważne w ochronie roślin są metody, które robią to najbardziej naturalnie. Stosując metodę integrowaną hodowca roślin wybiera alternatywę do metody chemicznej, której jest ona przeciwieństwem.

Mechaniczna metoda ochrony roślin – polega ona na stosowaniu specjalnych urządzeń typu siatki i kołnierze aby uchronić roślinę przed szkodnikami i chorobami. Można w tym celu też przykryć glebę folią lub tkaniną. W ten sposób chroni się roślinę będącą już nad ziemią przed działaniem larw, poczwarek i innego robactwa wychodzącego z gleby jako w pełni wykształcone owady, gdyż w pierwszych stadiach rozwoju potrzebują jej do zerowania. W pełni wykształcone owady można wyłapywać jeszcze zanim dotrą one do rośliny za pomocą lepów na muchy, lamp owadobójczych czy specjalnych roślin przyciągających owady i odżywiających się nimi.

Można również zanurzyć nasiona w gorącej wodzie aby zabić roztocza, nicienie i larwy. Zrobić tak można również z bulwami i sadzonkami. Patogeny można zwalczać też gorącym powietrzem.

Inną, mechaniczną metodą ochrony roślin jest jeszcze solaryzacja, czyli potraktowanie podłoża promieniami słonecznymi w lecie. W tym celu przykrywa się je przeźroczystą folią i pozwala temperaturze rosnąć. Wiele szkodliwych patogenów wypala się wtedy, dusi i gotuje w słońcu :).

*W niniejszej pracy wymieniłem chyba wszystkie metody ochrony roślin jakie są, a prawie 3 z nich opisałem. Prawie bo tą chemiczną to tak w skrócie.”

TEKST 2

„W Polsce wyróżniamy kilka metod ochrony roślin między innymi fizyczną, biologiczną i mechaniczną. Jest nawet specjalna ustawa regulująca ochronę roślin przepisami prawnymi. Ale w tej pracy opiszę tylko jedną z tych metod. – Chemiczną.

Generalnie metody ochrony roślin – te bardziej naturalne lub mniej stosuje się aby zmniejszyć szkodliwe oddziaływanie patogenów (np. owadów i larw) i uchronić plony przed dużymi staraniu w produkcji roślinnej. Metodą, która łączy w sobie wszystkie inne jest metoda integrowana, ale również ona stara się stosować w ochronie roślin jak najbardziej naturalne czynniki. I tak korzysta ona ze słońca lub gorącej wody (elementy metody mechanicznej), a jak najmniej z pestycydów i środków chemicznych (elementy metody chemicznej).

Chemiczna metoda ochrony roślin stosowana jest w celu uzupełnienia metody zintegrowanej, co nie znaczy że użycie pestycydów nie jest konieczne w niektórych, ale ściśle uzasadnionych przypadkach. I tak należy stosować jedynie pestycydy selektywne – nietoksyczne lub jak najmniej szkodliwe dla żywych organizmów. Aplikować te środki należy również w sposób jak najmniej zagrażający pożytecznym organizmom. Można na przykład zakraplać lub nawadniać i otoczyć nasiona substancją zawierającą środki chemiczne, ale robić to jak najrzadziej i najmniej gdy rośliny są jeszcze młode.

Aby zmniejszyć szkodliwe działanie chemicznych środków ochrony roślin na roślinę należy stosować takie, które mają jak najkrótszy czas działania i oddziaływania na żywy organizm. Zaopatrując się w sadzonki lub nasiona dobrze jest też upewnić się że ich hodowcy i producenci stosują takie same chemiczne środki ochrony roślin. A jeśli mamy zamiar zastosować zintegrowaną ochronę roślin zaraz po tej chemicznej również należy stosować pestycydy o jak najkrótszym czasie działania.

Prawidłowy rozwój organizmów żywych ( w tym wypadku roślin) hamuje również kurz, więc należy go unikać na każdym etapie rozwoju rośliny.

Przy stosowaniu opisanej przeze mnie metody należy pamiętać że zastosowane do ochrony roślin pestycydy przedostają się na inne uprawy, takie,w których stosuje się inne metody ochrony np. biologiczne. Opary pestycydów dostają się bowiem do atmosfery i przenoszą razem z powietrzem na inne obszary uprawne gdzie mogą wpłynąć na zmniejszenie się liczby zdrowych i użytecznych plonów. Jeśli chemikalia stosujemy punktowo powinniśmy potraktowany nimi obszar uprawny należycie zasłonić i odizolować od innych pól czy sadów, na których uprawiane i hodowane jest co innego i chronione innymi metodami. Dobrze jest też unikać pryskania chemikaliami podczas pogody wietrznej i deszczowej. – Zmniejszy to możliwość roznoszenia się pestycydów na dalsze obszary razem z deszczem i wiatrem.”

Reklamy

Zwierzęta gospodarskie w produkcji ekologicznej

Widzę w statystykach że wpisy o rolnictwie biją rekordy popularności, a więc wstawiam artykuł na ten temat jaki kiedyś popełniłem. Mowa w nim o typach użytkowych zwierząt gospodarskich i ich rasach. Ale tylko takich przykładowych, które hodowcy powinni wykorzystywać prowadząc gospodarstwo ekologiczne. Większość tematu omawiam na przykładzie rodzimego podwórka – polskiego rolnictwa.

Ekologiczna produkcja zwierzęca jest działalnością związaną z ziemią. Zwierzęta muszą mieć dostęp do obszarów swobodnego wypasu i wybiegów a liczba zwierząt na jednostkę powierzchni jest ograniczona. Produkcja zwierzęca musi być zintegrowana z produkcja roślinną, a wszelkie formy zanieczyszczeń ograniczone do minimum. Produkty zwierzęce mogą być sprzedawane jako ekologiczne, gdy zwierzęta są chowane zgodnie z zasadami rolnictwa ekologicznego.


Wyróżniamy następujące typy użytkowe zwierząt gospodarskich:
– futerkowy (np. króliki)
– mleczny (np. krowy)
– mięsny (np. świnie)
– kombinowany/mieszany (np. koza)
– nieśny (np. kura)


Podane w przykładach zwierzęta dzielą się również na rasy tj. kury mogą być rajskie, a krowy holsztyńsko fryzyjskie lub błękitne belgijskie. A świnie – biała zwisłoucha lub wielka biała polska. Dobór ras i typów użytkowych zwierząt do produkcji ekologicznej warunkują najczęściej lokalne warunki. Zwierzęta gospodarskie są zwierzętami stadnymi i trzeba zapewnić im warunki do rozwoju np. dostosować wielkość stada do wymagań rasy jak i warunków produkcyjnych gospodarstwa.


Aby te zwierzęta hodowlane nadawały się do wytworzenia z nich produktów ekologicznych trzeba karmić je paszami dobrej jakości, czyli nie zatęchłymi i nie nadgnitymi bo dobre odżywianie krów czy świń zapewnia ich dobra kondycję fizyczną i wysoką produktywność tj. mleczność (u krów i kóz) lub mięso dobrej jakości (u świń i królików na pasztet). Do chowu w gospodarstwie ekologicznym najlepiej nadają się zwierzęta:


– kurczęta do 18 tygodnia życia z przeznaczeniem na nioski
– prosięta do 25 kg
– pisklęta mięsne do trzeciego dnia życia
– koźlęta i jagnięta do 45 dnia życia
– bydło (krowy i byki) do 6 miesiąca życia
Natomiast aby zbyć produkty rolnicze wytworzone z mięsa i mleka tych zwierząt jako ekologiczne należy utrzymać je w warunkach ekologicznego gospodarstwa rolnego przez:
– drób nieśny (kury na jajka) – 6 tygodni
– drób mięsny – 10 tygodni
– małe przeżuwacze i świnie oraz zwierzęta mleczne – 6 miesięcy
– Konie i bydło mleczne – rok


Rasy mleczne polecane do hodowli ekologicznej w Polsce:


Krowy – czarno-biała, czerwono-biała i polska czerwona lub simentalska lub Jersey (ostatnio polecana przez Stowarzyszenie Producentów Żywności Metodami Ekologicznymi EKOLAND.


Rasa czarno-białą jest typem użytkowym kombinowanym z (mleczno-mięsnym) z przewagą mleczności. Zapewnia ona wysoką i stabilną produkcję mleka gdy hodowca przestrzega zasad gospodarstwa ekologicznego. Natomiast druga najlepiej nadająca się do ekologicznego chowu krowa jest czerwono-biała o typie użytkowym mlecznym.


Bydło prymitywne – rasa: polska czerwona cechuje się długowiecznością, dobrą płodnością i odpornością na choroby. Ono również nadaje się do gospodarstwa ekologicznego.


Bydło mięsne nadające się do produkcji ekologicznej:


Simentalską, Charolaise, Limousine, Blonde d Aguitaine, Hereforfd, Aberden Angus, Piemontese i Salers.


Chów bydła mięsnego metodami ekologicznymi wymaga również zastosowania specyficznych i dostosowanych do warunków przyrodniczych poszczególnych regionów technologii i systemów utrzymania oraz kształtowania mikroklimatu w pomieszczeniach inwentarskich.


Bydło rasy simentalskiej hodowane jest głównie w terenie południowo – wschodniej Polski. Charakteryzuje się dobrą zdolnością adaptacji do różnych warunków środowiskowych. Zwierzęta tej rasy reprezentują typ kombinowany mięsno – mleczny. W warunkach polskich buhaje rasy simental są szczególnie przydatne do krzyżowania towarowego w gospodarstwach ekologicznych.


Limouise jest rasą o nieco mniejszym kalibrze ciała niż Charolaise. Jest rasą wcześnie dojrzewającą. Charolaise natomiast największą pod względem kalibru i masy ciała francuską rasą mięsną. Dorosłe buhaje osiągają wagę nawet do 1300 kg, a krowy do 900kg.


Rasy i gatunki zwierząt należy tak dobierać żeby uniknąć rozprzestrzeniania się w stadach chorób (wściekłych krów, PSE itp. ). Należy do tego wybierać miejscowe rasy poch
odzące również z chowu ekologicznego. Nie wolno stosować w hodowli ekologicznej farmaceutyków, antybiotyków, sterydów i hormonów wzrostu. Przy doborze gatunków i ras w rolnictwie ekologicznym należy brać pod uwagę ich możliwość przystosowania się do miejscowych warunków, witalność i odporność na choroby.”

Einstein vs. Chaplin

Takie małe porównanie spowodowane piątkowym przygnębieniem….

Dwóch przyjaciół – Albert Einstein Charlie Chaplin.

chap

Charlie Chaplin nie mówił ani słowa, a jego twórczość rozumiał i podziwiał cały świat.

ein

Albert Einstein – cały świat nie rozumiał nic z tego co mówi, a podziwiał go mimo to.

Czy czasami nie lepiej się zamknąć i sprawiać wrażenie idioty niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości?

„Zapomniana cywilizacja” – Robert Schoch (2017)

Do dyspozycji czytelnika moich wypocin oddaję dzisiaj książkę o tematyce popularno-naukowej lub pseudonaukowej, zależy jakie kto ma zdanie na temat twórczości i podróży jej autora – amerykańskiego geologa i geofizyka – Roberta Schocha. Tezy i teorie głoszone w „Zapomnianej cywilizacji”  graniczą wg. mnie z teoriami spiskowymi, ale nie jestem w stanie wypowiedzieć się na temat spraw naukowych podejmowanych przez autora, gdyż nie jestem specjalistą w większości z dziedzin, które porusza.

Czytając tę książkę podjąłem wyzwanie bo traktuje ona o sprawach, z którymi nie miałem do czynienia i jest pierwszą książką np. na temat geologii i psychokinezy (a to tylko dwa z wielu tematów poruszanych w tej ponad 250-cio stronicowej książce). Wyzwanie polegające na zrozumieniu wiedzy o czymś nowym dla mnie i nie akceptowanym przez współczesną mainstreamową naukę. Za wyjaśnienie o czym pisze Schoch niech posłużą wykonane przeze mnie zdjęcia egzemplarza tytułowego dzieła:

W powyżej opisanej książce poruszane są tematy takie jak: geologia, astrofizyka, archeologia, starożytny Egipt, Sfinks, rozbłyski słoneczne, Göbekli Tepe (Turcja), pismo rongorongo, piramida Chafre, Giza, Wyspa Wielkanocna – Rapa Nui, kosmologia, wszechświat, piramidy w Bośni i Hercegowinie (Piramida Słońca, Węża i Księżyca), Moai, petroglify, piktogramy, koronalne wyrzuty masy słonecznej, fizyka, atomy, cząsteczki, Droga Mleczna, nasza galaktyka, datowanie radiowęglowe, mastodonty, okresy geologiczne  (plejstocen, oligocen, dryas, epoka lodowcowa, holocen), cywilizacja, kosmoklimatologia, wizja Ezechiela, Majowie i ich kalendarze, zdarzenie Carringtona, witryfikacja, pępek świata, przepowiednie, glacjologia, pył kosmiczny, wiatr słoneczny, Nagroda Nobla, elektryczność, epoka zbieracko-łowiecka i industrialna, gwiazdy, erozja gleby i skał, pogoda kosmiczna, filozofia i wiele, wiele innych, z którymi MikkeHarry zaznajomił się dopiero przy okazji tej lektury….

Autor przytacza przykłady, komentuje, dowodzi, konfrontuje i obala mity na temat ww. spraw i współczesnej nauki. Twierdzi że ponad 12 tysięcy lat temu (przed końcem ostatniej epoki lodowcowej) istniały inteligentne i zaawansowane technologiczne cywilizacje, które zostawiły nam ostrzeżenie i przesłanie w swoich pismach i malowidłach naskalnych. Cywilizacje te miały istnieć na ziemi przed szeroko pojmowanymi przez nas dzisiaj starożytnością i średniowieczem. I tak pismo rongorongo (pochodzące z Wyspy Wielkanocnej, z czasów kiedy jeszcze nie została odkryta przez Europejczyków – Holendra) ma zawierać opisy pozaziemskich wydarzeń mających miejsce na niebie w czasach przed-starożytnych! Opisy rozbłysków słonecznych i uderzeń w ziemię komet lub innych ciał niebieskich – katastrof naturalnych i tych pochodzących z kosmosu, które zniszczyły tamtejszą cywilizację.

Cywilizacja Atlantydów tak samo jak ta minojska miały zostać zniszczone przez katastrofy wywodzące się z poza ziemi, ale ich przedstawiciele zostawili nam przesłanie dotyczące tego że taka katastrofa może się powtórzyć. I żebyśmy się mieli na baczności. Autor twierdzi że wzrasta teraz aktywność słońca, a Majowie posiadali zaawansowaną wiedzę astronomiczną odziedziczoną po jeszcze starszej cywilizacji. Schoch dużo czasu ze swojego życia poświęcił na badania Sfinksa i komór znajdujących się pod jego łapami i twierdzi że ten liczy od 5 tysięcy do ośmiu tysięcy lat przed naszą erą tj. jest starszy niż Starożytny Egipt, na który jest datowany! Mało tego – na erozję skały wapiennej, z której jest zbudowany miały wpłynąć nie wiatr i piach, wszak Sfinks jest na pustyni, ale woda!.

Po szczegóły tych i innych spraw zapraszam do lektury!

Geolog używa też specjalistycznych sformułowań chemicznych, fizycznych, astrofizycznych i atomowych. Czasami laikowi jest ciężko zrozumieć jego wywody. Przytacza w swojej książce fragmenty artykułów i wypowiedzi innych badaczy i naukowców.  Książkę tą Schoch dedykuje żonie, bez której jak twierdzi nie mogła by powstać. Sporo miejsca w tej pracy zajmują indeks i załączniki, ale to nie powinno zniechęcić przyszłego czytelnika do zapoznania się ze zdaniem autora na tematy, które on porusza. Dzieło zainteresuje fanów takich dziedzin jak: historia XX wieku i ta starożytna lub przedchrześcijańska, nauka i technika, geologia, geografia, geodezja, astronomia, medycyna, szamanizm, podróże, sci-fi, teorie spiskowe, geopolityka, archeologia, antropologia, religia, ateizm – te wszystkie tematy porusza Robert Schoch przytaczając przykłady i wyniki badań naukowych, z którymi polemizuje i proponuje alternatywę dla wyników badań mainstreamowych naukowców. Na temat badań naukowych współcześnie i środowiska naukowego też pada wiele ostrych słów.

„Zapomniana cywilizacja” w bazie „lubimyczytać”:

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4459054/zapomniana-cywilizacj

*Większość tematów poruszanych w niniejszej książce takich jak: piramidy w Bośni i Hercegowinie (miejscowość: Visoko) czy mnogość kalendarzy majów i koronalne wyrzuty masy ze słońca wymaga odrębnych wpisów – poświęconych im specjalnie. A to nie wszystkie dziwaczne sprawy omawiane przez autora. Patrz. T-kształtne posągi w Kapadocji (Turcja – Göbekli Tepe), Wyspa Wielkanocna i jej historia wymagają odrębnych wpisów :).

szoch

Robert Schoch – geolog, badacz egipskiego Sfinksa, pisarz i podróżnik

Dane techniczne książki:

Wydawnictwo: AMBER Sp. z.o.o ; 02-954 Warszawa, ul. Królowej Marysieńki 58

Rok wydania: 2017

Tłumaczenie: Kamil Kuraszkiewicz

Tytuł oryginalny: „Forgotten Civilization: The Role of Solar Outbursts in Our Past and Future”

Liczba stron: 350 (w tym: indeks, podziękowania. bibliografia i załączniki). Właściwy tekst zajmuje po prostu 300 stron :).

Autor: Robert Schoch

Gatunek i tematyka: historia, mitologia (pseudo)nauka, religia

 

**Książka ta, którą własnie kończę czytać pochodzi z listy książek sporządzonej przeze mnie, a traktujących o tematach, o których nie mam pojęcia, a chciałbym mieć. 🙂 Znaczy się książek o rzeczach, o których nic nie wiem, jestem kompletnym laikiem, a ,mnie interesują. Jeśli macie, Drodzy Czytelnicy moich wypocin jakieś pojęcie, wrażenia i własne zdanie na temat książek z poniższej listy to zapraszam do podzielenia się tym ze mną w komentarzach pod tym wpisem. Którą książkę warto przeczytać? A, z którą najlepiej dać sobie spokój?

Moje przyszłe lektury:

-Czas kondora. Jak Pinochet i jego sojusznicy zasiali terroryzm na trzech kontynentach John Dinges
-Zaginiony świat Agharti – Alec Maclellan
– Antyduchowosć. Przestroga na czas wielkich przemian – Igor Witkowski
– Zakazana historia ludzkości – J. Douglas Keynon
– Instrukcje przebudzenia – Igor Witkowski
– Ciekawość zakazana – Erich von Daniken
– Poszukiwacze zaginionej wiedzy – Erich von Daniken
– Antyczni kosmonauci. Śladami wszechmogących – Erich von Daniken
– Ślady istot pozaziemskich – Erich von Daniken
– Zagadka trójkąta Bermudzkiego – Michael Preisinger
– Wimany i inne starożytne statki powietrzne – David Hatcher Childressid Hatcher Childress
– Geniusz techniki bogów – Da
– Światło faraonów. Najwyższe technologie i prąd elektryczny w starożytnym Egipcie – Petter Krassa, Reinhard Habeck
– Obrazy i fotografie niemożliwe, które nie mogły powstać, a istnieją – Reinhard Habeck
– Rzeczy niemożliwe, które nie mogły powstać, a istnieją – Reinhard Habeck
– Zagadkowa wiedza dogonów – Laird Scranton
– Tajne archiwa archeologii – Luc Bürgin
– Ślady bogów – Luc Bürgin

(Większość w granicach tematyki dzisiejszego wpisu).

***Proszę wziąć pod uwagę że ten wpis powstał pod silnym wpływem alkoholu, dziękuję

AVE!

 

Mordercze drony – inteligentna robobroń ogólnodostępna?

Film pokazuje jak użyć drona do celów terrorystycznych. Technologia jest już dostępna nie tylko dla zorganizowanych grup i państw, ale i dla osób prywatnych. 2-3 gramowy ładunek wybuchowy umieszczony w dziobie drona eksploduje gdy ten w samobójczym zamachu uderza w głowę ofiary!….Urządzenia są podłączone do sieci i mają system rozpoznawania twarzy, więc mogą na tej podstawie wybierać ofiary. [Potrafią też szybko przeglądać treści umieszczane na FB, więc zweryfikują przyszły cel na podstawie poglądów politycznych….Działanie urządzenia w tym siedmiokilkuminutowym filmie, do obejrzenia którego wymagany jest podstawowe rozumienie po angielsku 🙂.

Czy autonomiczna broń zaprogramowana tak, aby sama rozpoznawała i weryfikowała cel oraz decydowała o jego eliminacji już realnie nam zagraża? Czy to teoria spiskowa?

Urządzenia wyposażone są w kamery, z których obraz transmitowany jest do systemu porównującego go z obrazami znalezionymi w sieci np. twarzami (taką funkcję mają już smartfony!) i na tej podstawie mogą kogoś zabić. Drony mają też czujniki ruchu i podczerwieni. Mogą w szybkim czasie przeanalizować wpisy na facebook`owym profilu celu, który właśnie namierzyły po twarzy i na podstawie wpisów dotyczących np. praw człowieka lub partii politycznej zdecydować o rozbiciu się o jego czoło, co w efekcie spowoduje detonację materiału wybuchowego i zamieni głowę celu w krwawy koktajl.

A teraz wyobraźcie sobie rój takich dronów programowanych przez jedną osobę. Mogła by ona zabić nimi tylu ludzi co bomba atomowa, a ucieczka przed urządzeniem jest praktycznie nie możliwa bo są one szybsze i inteligentniejsze od ludzi. Tak, broń samosterująca się i sama decydująca o swoim użyciu to już – SZTUCZNA INTELIGENCJA. Zaprogramowane drony zabójcy nie potrzebują nawet operatora, a po wykonanym zadaniu są zaprogramowane tak aby samodzielnie odleciały do bazy. Z powietrza też mogą atakować cele gdyż operują w przestrzeni trójwymiarowej. Takie „wracające do domu” drony są już na wyposażeniu izraelskiej armii, a na drukarce 3D zamierza w przyszłości produkować je wojsko amerykańskie.

Sztuczna inteligencja nie potrzebuje jednak dronów żeby zniszczyć ludzkość bo wystarczy że będzie od nas mądrzejsza. A głupi robot przestaje zagrażać swojemu ludzkiemu Panu kiedy ten wyłączy go z prądu. A co będzie gdy maszyny „się zmądrzą” i znajdą sposób na to aby nie być z niego wyłączane lub by działać bez niego? Prezydent Władimir Putin stwierdził kiedyś że sztuczna inteligencja jest przyszłością i ten kto obejmie w jej zakresie rolę wiodącą zostanie władcą świata.

Przypominam że pochodzimy od małp, od których teraz jesteśmy mądrzejsi, a ich dalsza egzystencja zależy od nas. Wyodrębniony został z nich gatunek słabszy co prawda fizycznie, ale silniejszy intelektualnie. Ludzie wymądrzyli się przez lata i wyodrębnili z siebie kolejną inteligencję. Czy nasz los będzie zależał kiedyś od zabójczych dronów, które sami stworzyliśmy tak jak los małp, od których pochodzimy zależy teraz od nas?

Odsyłam do filmu. Aha i wymagany minimalny angielski z hakiem do zrozumienia :).

Cytat na październik

Tak powiedział niemiecki fizyk żydowskiego pochodzenia i twórca teorii względności w jednym:

Jest to właściwie jakiś cud, że nowoczesny system nauczania nie zadusił {we mnie} do końca świętej ciekawości badawczej”

  • Albert Einstein

(1879-1955)

ur. w Ulm – Niemcy ; zm. w Princeton – New Jersey (USA)

Albert Einstein

Wpis o Albercie Einsteinie. Niestety już pośmiertny: https://mikkeharry.wordpress.com/2014/08/22/mozg-w-sloijku-po-majonezie-pamiatka-po-einsteinie/

 

Kursk – nieznane fakty

 

Zbliża się kolejna rocznica katastrofy rosyjskiego okrętu podwodnego, a zarazem atomowego „Kursk”. Tj. 17 sierpnia. Poniżej kilka mało znanych faktów związanych z ww. wydarzeniem:

– Zbudowany został pod koniec lat 90. – wtedy „na żyletki” poszło wiele okrętów floty rosyjskiej.

– Okrętu nie ochrzciła kobieta (rozbijając butelkę o jego kadłub) lecz uczynił to pierwszy dowódca „Kurska”.

– W umywalce marynarzy znajdowało się zwierciadło, które pękło samo na kilka dni przed ostatnim wyjściem okrętu w morze.

– Maskotką jednostki był pies „Bryg”, który witał każdy okręt wracający z morza i każdy odbijający od brzegu żegnał.

Jednak nie pożegnał „Kurska” przed jego wyjściem na morze, gdyż zagryzły go inne psy kilka dni przed wodowaniem.

– Wielu marynarzy i członków ich rodzin miało profetyczne sny i dziwne przeczucia przed „Kurska” w morze. W okół wielu z nich działy się też dziwne rzeczy.

– Dowódcą „Kurska” był komandor Gienadij Liaczin. Wysłał on do dowództwa szyfrogram o treści: „Na pokładzie znajduje się uszkodzona torpeda. Proszę o zdecydowanie wyrzucenia jej za burtę”. Taki rozkaz kazano wykonać.

– Na pokładzie zarejestrowano dwa niezidentyfikowane wybuchy, po których zepsuła się łączność ze sztabem. Ten wreszcie zaczął podejrzewać że z „Kurskiem” stało się coś złego.

– Po kolejnym – nocnym seansie łączności z okrętem sztab zdecydował o wszczęciu akcji ratowniczej

– Hydroakustycy z atomowego okrętu „Piotr Wielki” namierzyli zatonięty „Kursk” i nawiązali z nim kontakt wizualny.

Prezydent Władimir Putin powołał rządową komisję do ustalenia przyczyn zatonięcia „Kurska”.

Badania wraku okrętu przeprowadzały ekipy holenderskie i norweskie na dnie morza, ale dokładniej można było go zbadać po podniesieniu go z dna morza Barentsa w 2001roku.

– Gdy holenderski  holownik zabrał kadłub „Kurska” w jego ostatni rejs ni z tąd ni z owąd otoczyło go stado delfinów! Odprowadziły one resztki okrętu do Zatoki Kolskiej po czym rozpłynęły się w głębinach.

– Po katastrofie jeszcze żywi członkowie załogi upewnili się e oba reaktory atomowe na „Kursku” są wyłączone….

– Nie naruszono też przepisów żeglugi ani transportu morskiego i nie stwierdzono w całej katastrofie winy urzędników.

– W katastrofie zginęło ok. 118 osób (marynarzy)

– Członkowie załogi, którzy ocaleli mieli stracić życie dopiero dzień lub dwa po katastrofie. – 8 godzin po eksplozji i w przedziale torpedowym.

Hydroakustycy uczestniczący w akcji ratowniczej utrzymują że stukanie z okrętu dochodziło jeszcze w kilka dni po śmierci wszystkich załogantów….

– Okręt wykonywał zadanie bojowe na akwenie o niewielkiej głębokości – dziwne. W tych warunkach załoga nie była w stanie podjąć działań taktycznych na wypadek ataku wroga.

Kilka hipotez co do zatonięcia „Kurska”:
– dywersja
– terroryzm
– awaria uzbrojenia
– zderzenia z rosyjskim lub zagranicznym okrętem podwodnym lub nawodnym
– trafienie torpedy- Mina z czasów Drugiej Wojny Światowej

* Hipotez takich jest drugie tyle

** Majaki autora – zagryziony pies, rozbite lustro, uszkodzona torpeda, brak kobiety, profetyczne sny i przeczucia, dziwne wybuchy na pokładzie… to normalne?

Śledztwo wykazało że przyczyną zatonięcia „Kurska” w 2000 roku było uderzenie w niego torpedy. – oficjalne ustalenia rosyjskiej strony. Marynarze, którzy przeżyli wybuchy zrobili wszystko aby pomóc swoim kolegom zachowując się profesjonalnie i logicznie. Po wydobyciu okrętu z pod wody ciała i ich fragmenty wybierano z niego ręcznie. Robiono to samo pod wodą bo wprowadzenie jakichkolwiek urządzeń technicznych spowodowało by uszkodzenie ww. szczątków.

Katastrofa okrętu nie nastąpiła rzekomo w skutek naruszenia przepisów bezpieczeństwa morskiego lub w skutek zderzenia „Kurska” z innym okrętem – obcym lub rosyjskim.

Katastrofa „Kurska” generuje więcej pytań niż odpowiedzi i czy wyjaśnieniem niejasności typu – uszkodzone torpedy, zbite lustra i zagryzione psy jest przypadek? Czy też jakieś właściwości pozaziemskie lub ezoteryczne?

***Cieszę się że dołożyłem coś do sprawy „Kurska„, którego rocznica katastrofy jest za kilkanaście dni…..

Hydroakustyka to dział akustyki zajmujący się rozchodzeniem się fal akustycznych w akwenach wodnych (jeziorach, rzekach itp.). Dział ten wytwarza też pod wodą ww. fale. Akustyka podwodna. Badanie akustyki pod wodą.