Wilkołak z Hannoveru – Fritz Haarmann, nowe ustalenia

Wstęp:
O Fritzu Haarmannie – wilkołaku z Hannoveru pisałem już tutaj: https://mikkeharry.wordpress.com/2015/08/17/fritz-haarmann/

Ale w międzyczasie i w toku śledztwa pojawiły się nowe fakty i okoliczności. Między innymi szczegóły dotyczące metod wydobywania zeznań z zatrzymanych (w tym wypadku z Haarmanna) przez ówczesną policję kryminalną w Niemczech. Są też nowe szczegóły dotyczące okoliczności w jakich ten pedofil i morderca, a zarazem informator policji – komisarza, który prowadził śledztwo w sprawie jego zbrodni wpadł w ręce organów ścigania.

O makabrycznych szczegółach działalności mordercy i krwawych dowodach, które doprowadziły do jego skazania oraz o jego wspólniku opowiada niniejszy artykuł w „Online Focus”, który właśnie przetłumaczyłem :):

http://www.focus.de/wissen/mensch/historische-serienmoerder-teil-2-fritz-haarmann-der-werwolf-von-hannover-er-durchbiss-jungen-maennern-den-kehlkopf-nach-dem-sex_id_7511047.html

Zapraszam na dawno niegoszczący już na tym blogu nowy-stary horror z życia wzięty 🙂 Ciąg dalszy znanej nam już historii o pedofilu-mordercy i pomocniku policji….

„Wilkołak z Hannoveru: przegryzał młodym chłopakom krtań po seksie.
Fritz Haarmann jest uznawany za jednego z najgorszych seryjnych morderców w Niemczech. Zabił w Hannoverze 27 młodocianych i młodych mężczyzn, przegryzając im krtanie. Wreszcie został złapany, skazany i stracony. To że donosił do policji rzuca złe światło na organy ścigania.

Był środek lutego 1923 roku gdy na policji kryminalnej przy Placu Waterloo pojawiły się dwie młode kobiety. Elli Schulz „gruba, różowa świnka” i Doerchem Mrutzek (Dorota/Dorotka Mruczek? 😀 – przypis – MikkeHarry) „szczupły, długi pręt (drąg). – Jakopisał je dziennikarz Theodor Lessing. Niosły ze sobą dwa kawałki mięsa i chciały żeby zostało sprawdzone przez policję czy chodzi o świńskie mięso, czy jest możliwe że jest ludzkie.

Obie opowiedziały dziwną historię: Widziały u swojego znajomego Fritza Haarmanna młodego mężczyznę, który zniknął. Obie podniosły zarzut że ich znajomy zabił tego młodego chłopca i poćwiartował. Potajemnie przeszukały mieszkanie Haarmanna. Znalazły zakrwawiony fartuch i garnek pełen kawałków mięsa. Wzięły ze sobą dwa z nich i zaniosły na policję.

Śledczy nie wzięli tych dwóch kobiet za bardzo poważnie. Mianowicie wysłali kolegę żeby zbadał mieszkanie. To jednak nic nie wykazało. Lekarz sądowy, który badał mięso trzymał sobie kawałek mięsa przed nosem śmiejąc się i powiedział: Nie mogę dzisiaj wąchać bo mam katar. Ale to widzi nawet ślepy: to są świńskie słoniny. Tym zakończyło się jego badanie.

Faktycznie chodziło o szczątki doczesne 16-sto letniego Fritza Franke, który na krótko przedtem uciekł ze swojego rodzinnego miasta Berlina z kolegą i przyjechał do Hannoveru. Tam obaj poznali na dworcu głównym homoseksualistę Haarmanna. Wziął tego ładnego młodzieńca ze sobą do domu i tam go później zabił.
Seryjny zabójca pracuje jako policyjny szpicel.

To że Haarmann i Franke się poznali nie było przypadkiem. Bo 43-letni Haarmann często się tam zatrzymywał i zagadywał młodych chłopców i młodzież, brał ich do domu i uprawiał z nimi seks. Inne miejsce żeby wejść w kontakt z mlodymi chłopcami było wokoł Cafe Kroepke gdzie zatrzymywało się dużo męskich prostytutek. Czasami Haarmann podawał się za współpracownika policji co nie było nieprawdą.

Faktycznie zarobił trochę pieniędzy jako szpicel policyjny w małym kryminalnym światku. Czego nie wiedziały Ellie Schulz i Doerchen Mrutzek. Przypadkowo dotarły do komisarza, dla którego pracował Haarmann. I on w ogóle nie interesował się tym że może stracić swojego informatora przez taką głupią historię. Więc uznał sprawę za nieważną.

Fakt że Haarmann pracował dpa policji, a ta calkiem otwarcie długo nie sprawdzała, co on wyprawiał nie powinno przysporzyć władzom za dużo publicznej krytyki. Bo półtora roku później, w czerwcu 1924 roku okazało się: Haarmann był brutalnym seryjnym zabójcą, który zabił przynajmniej 23 chłopców i młodych mężczyzn w wieku pomiędzy 10 a 22 lata. I policja musiała coś wytłumaczyć, na przykład: dlaczego tak długo mógł mordować pod okiem policji.

Worki z częściami zwłok
W 1923 i 1924 roku znowu znaleziono w Hannoverze i na jego przedmieściach worki z częściami zwłok. Haarmann po zabiciu ofiary ćwiartował ją, części pakował w worki i te usuwał i te wrzucał do Leiny (rzeka w Turyngii i Nadrenii-Północnej Westfalii – przypis MikkeHarry), która płynęła bezpośrednio za jego domem na hannoverskim Starym Mieście. Wypływały poza miasto na brzeg gdzie znajdowały je dzieci. Policja nie miała pojęcia o jakie ofiary chodzi. Nawet w kwestii sprawcy dreptała w ciemności. le że w grę wchodził seryjny zabójca, było oczywistym.

Wprawdzie otrzymała wskazówki że z Haarmannem coś się nie zgadzał. W czerwcu 1924 roku rozniosły się te wskazówki do tego stopnia że widzieli się zmuszeni obserwować go przez tydzień godzina w godzinę. 23 Czerwca w końcu schwytała go jak wygrażał młodzieńcowi. Został wsadzony do aresztu śledczego i gdy śledczy następnego dnia znaleźli w jego mieszkaniu liczne ubrudzone krwią części ubrań mężczyzn wydawało się że złapali seryjnego mordercę.

Tylko następnie Haarmann nie chciał się przyznać. Policja zastosowała w końcu metody, które w żadnym wypadku nie należą do dozwolonych środków w pracy śledczych.Przymocowała na ścianach celi Haarmanna cztery czaszki jego ofiar i oświetliła ich oczy. Do tego położyła na podłodze wór z kośćmi jego ofiar, także przykuty Haarmann nie mógł do niego sięgnąć. Tak wsadzony pod psychiczną presję, przyznał się w końcu do kilku przypisywanych do jego konta mordów. Metody policji były znane dopiero po dziesięcioleciach gdy zostały upublicznione wspomnienia jednego z uczestniczących w tym śledczych.

Śmiertelne ugryzienie w krtań
Postępowanie i proces przeciwko „wilkołakowi” czy wampirowi” z Hannoveru, jak Haarmann został wkrótce nazwany rozrosło się do sensacji. Sala sądowa była stale wypełniona aż do ostatniego miejsca, gazety wydawały wydania specjalne. Dlaczego i jak zamordował te wszystkie ofiary? Haarmann szukał partnera do szybkiego seksu. Zagadywał swoją ofiarę, obiecywał jej pieniądze i tak zwabiał do domu. Podczas seksualnych ekscesów wpadał w szał – szczyt był dla niego jak w końcu podgryzł swojej ofierze krtań. Następnie kładł się obok martwego i uspokajał się. Potem zabierał się do usuwania zwłok.

Inne postawione pytanie to czy Haarmann działał właściwie sam czy miał wspólnika.Żył przez jakiś czas ze znacznie młodszym od siebie Hansem Gransem i z nim też utrzymywał stosunki seksualne. Jak udowodniono Grans zagadywał dla Haarmanna potencjalne ofiary. Ale nigdy nie mogło być mu to stuprocentowo udowodnione, że on wiedział co jego przyjaciel robił z tymi młodymi mężczyznami. Sam twierdził że chodziło mu o to żeby sprzedać z zyskiem części ubrań. Faktycznie opylał je i też czasami zostawiał dla siebie.

Sprawca cierpiał na zapalenie opon mózgowych

Przed procesem Haarman był trzy tygodnie badany psychologicznie przez ekspertów w Geottingen. Miało to wykazać co doprowadziło go do jego czynów. Eksperci ustalili w końcu że Haarmann cierpiał na zapalenie opon mózgowych. które zostało niezauważone, ale doprowadziło do zmian w jego mózgu i zachowaniu. Po tym jak został stracony przez opadający topór głowa była przechowywana w instytucie w Monachium. Cztery wycinki mózgu zostały na nowo odkryte w 2016 roku, po tym jak były zagubione przez dziesięciolecia. Głowa Haarmanna została odkryta znowu dwa lata przedtem na wydziale medycznym uniwersytetu w Geotingen. Został skremowany i pochowany anonimowo.

Haarmann na procesie nie pokazywał żądnej skruchy z powodu śmierci swoich ofiar. Dla niego były one „Laleczkami-chłopcami” – to było w tym dwudziestoleciu powszechnym określeniem na męskie prostytutki. W jego oczach zasłużyli na śmierć. On sam czuł się całkowicie zdrowy. „Mam tylko niekiedy swoją podróż”, powiedział na procesie według danych dziennikarza Theodora Lessinga. Żądał od sędziego aby skazał go na śmierć i ścięcie glowy. Dokładnie tak się stało. Haarmann został skazany za 27-mio krotne morderstwo, z których przyznał się tylko do 1/3. 15 Kwietnia 1925 roku został stracony.

Jego towarzysz Grans też został następnie skazany na śmierć., po tym jak Haarmann ciężko go obwinił. Wyrok został podniesiony jednak na drugim procesie i Grans wysłany na 12 lat do więzienia. Haarmann podczas jazdyw inne miejsce podczas policyjnych śledztw napisał niezauważenie list i wyrzucił go przez okno w samochodzie, list został później przypadkowo znaleziony.

W tym liście odciążał Gransa że rzekomo nie miał on pojęcia o Morderstwach. Grans po drugim wyroku trafił do więzienia. Po przebiegu aresztu został – w międzyczasie rządzili narodowi socjaliści – wtrącony do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. Przeżył, wypłynął i ożenił się z kobietą. W 1975 roku zmarł w Hannoverze.

„Poczekaj tylko chwileczkę”
Haarmann żył i żyje w popkulturze nadal. Już krótko po jego śmierci przetłumaczono na język ludowy melodię operetkową: „Poczekaj, poczekaj tylko chwileczkę, wkrótce przyjdzie Haarmann też do Ciebie. małym tasaczkiem zrobi z Ciebie wołowe mięso mielone. Z oczu robi galaretę, z tyłka robi boczek, z jelit robi kiełbaski i resztę, resztę wyrzuca”. „

Tłumaczył MikkeHarry

Reklamy

Przegląd zamachów – Barcelona (najnowszy)

Pod wpływem zamachów terrorystycznych w katalońskiej Barcelonie w Hiszpanii, całkiem niedawnych z resztą bo terrorysta z hiszpańskiej enklawy w Maroku był łaskaw dzisiaj (17.08/2017) porozjeżdżać ludzi i turystów ciężarówką, a potem ze wspólnikiem do nich strzelać i barykadować się w restauracji naszły mnie takie oto wieczorne rozkminy, gdy wróciłem ze spotkania mojej partii i włączyłem szklany ogłupiacz:

„Wracam ze spotkania do domu żeby przeredagować jeden KoLibrowy kwitek, włączam szklane narzędzie propagandy, a tutaj zamachy! W Barcelonie! Nie było mnie dwie godziny w domu i….i tak można ich samych zostawić.” – MikkeHarry na FB o 22:33 ; 17.08/201

„Bo żeby kogoś zabić nie potrzeba pistoletu. Wystarczy go rozjechać ciężarówką i skutek będzie taki sam. Dostęp do broni ludzie mają utrudniony i ile w ogóle znacie osób posiadających broń, a ile posiadających samochód?

Patrzcie na ulice. Ile jeździ potencjalnych morderców! Dlaczego nie wprowadzić pozwolenia na samochody tylko dla uprzywilejowanych jak na broń? Czy wariat z palcem na spuście jest niebezpieczniejszy niż wariat z ręką na kierownicy?” – MikkeHarry o 22:37 na FB ; 17.08/2017

*Kilka godzin po tej bestialskiej masakrze dokonanej oczywiście przez muzułmanów do ataku było łaskawe przyznać się Państwo Islamskie ustami swojej agencji prasowej.

Do zamachów terrorystycznych w Europie zaczynamy się powoli przyzwyczajać i traktować je jak coś normalnego. Czy jak jakiś zdarzy się na sąsiedniej ulicy też będziemy tak reagować? Ja już przestałem liczyć i prawie słuchać…

Polska wolna od islamskich Imigrantów!

Stop relokacji pod przymusem!

 

Stracił dla niej głowę

Horror wzięty nie tyle z życia coz łóżka. Historia pewnej dziewczyny i jej chłopaka oraz losy jego zwłok. Bo kobieta, która odpiłowała swojemu partnerowi głowę piłą, a ciało latami przechowywała na swojej posesji udowadnia nam że łóżkowe igraszki nie koniecznie muszą kończyć się daniem nowego życia…..

W styczniu 2016 roku policjanci przeszukali altankę na pewnej działce w Haar (Górna Bawaria, koło Monachium) w poszukiwaniu zwłok ofiary, które przeleżało na posesji wiele lat. Proces zaczął się nie dawno….

Za „derwesten.de„:
„Monachium. Proces o morderstwo za pomocą ręcznej piły tarczowej rozpoczął się w poniedziałek przed głównym sądem landu w Monachium (Bawaria). Jest w nim oskarżona 32-letnia dzisiaj pedagożka, która zabiła swojego partnera w trakcie gry wstępnej na stancji studenckiej (lokal). Miała zaatakować przywiązanego do łóżka partnera życiowego ręczną piłą tarczową. Według oskarżyciela odcięła mu głowę jak leżał już martwy po silnym uderzeniu (piłą tarczową) w kark.

Oskarżyciel dystansuje się od podstępnego mordu i przypuszcza że motywem zbrodni był nieszczęśliwy związek. Kobieta często kłóciła się ze swoim partnerem życiowym oraz była przez niego poniżana i obrażana.

Zwłoki znalazł nowy chłopak
Ciało jeszcze przez miesiące leżało na strychu (poddaszu) wspólnoty mieszkaniowej aż w 2009 roku oskarżona wyjechała na urlop i jej nowy chłopak został w domu żeby zaopiekować się jej kotem. To on znalazł okrutnie poranione ciało, które potem razem ze swoją dziewczyną i jeszcze innym znajomym zakopał w ogrodzie.

Zdarzenie miało się rozegrać już w grudniu 2008 roku, ale dopiero lata później i bo na początku 2016 roku wyszło na światło dzienne. Znajoma oskarżonej usłyszała o zbrodni i zwróciła się do policji. Śledczy znaleźli zwłoki w ogrodzie mieszkania w Haar przy Monachium.

Oskarżona nie przyznaje się do zbrodni
Według danych jej adwokata – Birgit Schwerdt oskarżona nie przyznaje się do zamordowania swojego chłopaka. Chodzi zwłaszcza o to żeby określić tło (kulisy) i odfiltrować od nich motyw. Sama oskarżona również wypowiedziała się przed sądem na temat stawianych jej zarzutów. Adwokat oznajmiła że będzie ubiegała się o wyłączenie wypowiedzi jej klientki z obiegu publicznego bo chodzi w tym o jej prywatne i intymne życie”.

Link do oryginalnego artykułu: http://www.derwesten.de/panorama/32-jaehrige-frau-wegen-mordes-mit-kreissaege-vor-gericht-id209591389.html

Morderca celebryta doktor Holmes

W dzisiejszym popołudniu z dokumentem przedstawiam wam krótką historię człowieka uważanego za pierwszego seryjnego mordercę w dziejach USA, a nie wiadomo czy i nie całego świata. Po jego skazaniu i egzekucji nastała era seryjnych morderców, którzy zaczęli mnożyć się za oceanem jak grzyby po deszczu. Sam zamordował osobiście około 100 osób. 9 ciał zidentyfikowano….

Mowa o urodzonym w 1860 roku w Filadelfii jako Herman Webster Mudgett doktorze medycyny, który prowadził hotel w Chicago. W hotelu tym mordował swoich gości na przeróżne sposoby, najczęściej za pomocą gazu, ciała zniekształcał i używał do celów zarobkowych np. do otrzymania odszkodowania. Posuwał się również do kradzieży martwych ciał z cmentarzy aby uprawiać swój niecny proceder. Nie oszczędzał dzieci, a nawet kobiety, która była z nim w ciąży. Prowadzony przez niego hotel był świątynią tortur i śmierci, w której pokoje były naszpikowane dziurami do podglądania i rurami do puszczania gazu aby udusić nim gościa. Budynek miał wiele tajnych przejść aby „doktorowi” (tytułu używał aby wzbudzić zaufanie wśród ludzi) ułatwić poruszanie się po nim i chwytanie ofiar. Posiadał narzędzia chirurgiczne i stół do sekcji co w przypadku lekarza nie dziwiło. Wiele sekcji przeprowadzał w tym hotelu, a kości sprzedawał np. studentom bo uczelnie medyczne w USA cierpiały wtedy na niedobór ciał do eksperymentów i nawet studenci posuwali się czasami do bezczeszczenia grobów w celu zdobycia materiału do eksperymentów i nauki.

Po otwarciu hotelu w Chicago w 1893 roku znany był pod pseudonimem „dr. Henry Howard Holmes”. Postanowił więc skorzystać z możliwości jaką dawała hotelarzowi wystawa światowa w Chicago w 1893 roku i dorobił się pensji wynajmując pokoje co bogatszym turystom, którzy już z jego hotelu nie wychodzili. Ich martwe ciała pozbawiał mięsa, ćwiartował i sprzedawał. Ten cały proceder nie był by możliwy bez wspólników, którzy również znali się na medycynie i kontaktów na uczelni. Jednego ze swoich wspólników Holmes również brutalnie zamordował, a ciało zniekształcił tak aby nie dało się go rozpoznać i wykorzystał do celów zarobkowych.

Morderca miał trzy żony, z których każda stała się w końcu jego ofiarą. Gdy policja wkroczyła do hotelu wreszcie zastała tam makabryczne widoki. Ale Holmes był już dawno w Kanadzie z dwoma młodymi dziewczynkami, a wszczęte śledztwo nabrało charakteru międzynarodowego tak samo jak pierwszego seryjnego mordercy z USA….

Po aresztowaniu dziarski morderca nie przerwał jednak swojej biznesowej działalności i spisywał dzienniki, w których opisywał swoje morderstwa, sekcje zwłok, torturowanie ofiar i inne zbrodnie. Opowieści te sprzedawał gazetom za słoną opłatą, a zainteresowanie nimi potęgowało twierdzenie przez niego że jest wcieleniem diabła. Przypominał go nawet wyglądem. Koniec końców udowodniono mu tylko jedno morderstwo, a mimo to budził powszechną ciekawość wśród społeczeństwa. Stał się celebrytą.

Holmes został powieszony w 1896 roku, a jego ostatnią wolą było aby jego ciało zalać betonem. Bał się że skończy ono tak jak ciała jego ofiar i zostanie wykorzystane do pośmiertnych eksperymentów medycznych i autopsji. Przed śmiercią przyznał się jeszcze do dwóch nieumyślnych zabójstw kobiet, które miały umrzeć podczas nieudanego zabiegu usunięcia ciąży…..
Ale o szczegółach to już film….

Czy duch Henry`ego Howarda Holmesa przez te wszystkie lata prowadził innych seryjnych morderców do ich zbrodni? To w końcu przez niego wymyślono termin „seryjny morderca”.

h-h-holmesHerman Webster Mudgett/Henry Howard Holmes

Amerykanin związał i spalił kotkę!

Sam mam tego samego kota od 17 lat, więc rażą mnie takie newsy. A ja mam dzisiaj wizytę księdza po kolędzie, więc zamiast przejmować się tymi bliźnimi z pontonów przejmijmy się lepiej tymi czworonożnymi, których mamy bliżej. – U siebie w domach. Słyszeliście może o podobnych przypadkach w Polsce?

„W nocy 11 stycznia w amerykańskim stanie Indiana, a w mieście Crafordsville kot został oblany benzyną i podpalony. 12 stycznia na policji zameldował się 19-sto latek Noah Riley (Noah! – Amerykanin wiadomego pochodzenia? ; przyp. MikeHarry) i przyznał że to on popełnił ten czyn.

Emerytowany strażak Steve Wright znalazł kotkę gdy ze swojego okna zobaczył płomień. Zastał zwierzę ze związanymi łapami i utopione w benzynie. Ktoś podpalił na nim fajerwerk, ale cudem ten nie eksplodował.

noahRiley

-Była bardzo, bardzo cicho. Próbowała się jeszcze poruszać, ale już nie mogła. I to spojrzenie w jej oczach. – Komentuje strażak.

Mimo ratunku słup ognia ciężko zranił kotkę, która natychmiast została przewieziona do szpitala dla zwierząt. Kierowniczka związku ds. dobrego traktowania zwierząt Misha Anderson tłumaczy:

– Jej uszy były zrośnięte razem, a sierść spalona aż do skóry. Wylądowała w kałuży co powstrzymało ogień. Albo przynajmniej zwilżyło jej sierść, tak że płomienie z benzyny, w której była ubabrana jej sierść ją tylko osmaliły.

kot0Phoenix

Następnie policja zabrała się za szukanie winnego. Historia kotki imieniem Phoenix szybko rozprzestrzeniła się w amerykańskich mediach społecznościowych. I już kilka dni później Noah zameldował się na policji. Tłumaczył że widział historię Phoenix w mediach społecznościowych i chciał rozwiązać problem. W czwartkowy wieczór został aresztowany pod zarzutem znęcania się nad zwierzętami.

Co skłoniło tego młodego człowieka do podpalenia kotki jest jeszcze niejasne, ale FOX59 donosi że został już przesłuchany kolejny młody mężczyzna.

Wszystko jedno co skłoniło obu mężczyzn do popełnienia tego czynu, Phoenix będzie powoli odpoczywać od swoich męczarni. W międzyczasie jest pod opieką medyczną, która została sfinansowana przez związek dobrego traktowania zwierząt. Tam współpracownicy starają się jak mogą troszczyć się o jej łapy. Sąsiad Steve`a Wright`a pytał już czy mógłby przyjąć kotkę (zaopiekować się nią).

Mimo wszystko koszty weterynaryjne opiewają na kwotę tysiąca dolarów. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć powrót do zdrowia Phoenix. Może podarować jakaś kwotę pieniędzy na opiekę medyczną nad nią. I jak interesuje was jak kotka wychodzi ze swoich ciężkich obrażeń możecie dowiedzieć się tego ze strony facebook`owej zajmującej się nią organizacji.

W Niemczech (źródło to niemiecki portal informacyjny ; przyp. MikeHarry) obowiązuje w wypadku czynów tego rodzaju ustawa o ochronie zwierząt. Umyślni gnębiciele zwierząt mogą zostać skazani na karę więzienia do trzech lat i grzywny finansowe.
Jednak takie wyroki są rzadkością w rzeczywistości.”

Źródło: http://www.holidogtimes.com/de/19-jaehriger-uebergiesst-katze-mit-benzin-und-zuendet-sie-an/#gs.VZIz2i0

img_20160116_180025Kot MikeHarry`ego

Pedofil bez ręki – Indie

Dzisiejszy horror z życia wzięty będzie łagodny. Zaprezentuje w nim lek na pedofilię pewnego ojca 7-mio miesięcznej dziewczynki z Indii.

Otóż ten ojciec obciął obydwie ręce 17-sto latkowi, który rok wcześniej w wiosce, w pobliżu miejscowości Bathida miał rzekomo zgwałcić jego 7-mio miesięczną córkę…

Podczas rozprawy sądowej doszło nawet do wspaniałomyślnego pojednania między oskarżonym, a ojcem zgwałconej dziewczynki, który zaproponował sądowi nawet że zabierze oprawcę swojej córki do siebie do domu. Ale rzeczywiście nie zamierzał tego zrobić. Zatrzymał się bowiem przy rzece i przywiązał tam gwałciciela. Następnie obciął mu obie ręce!

Źródło nie podaje tylko jakim narzędziem….

Po obcięciu rąk zostawił pedofila nad rzeką, a jego krzyki zaalarmowały okolicznych mieszkańców. To zapewne oni przetransportowali go do szpitala, ale jego rąk nie udało się już lekarzom przyszyć :).

Źródło: focus.de

*Każdy ma swój horror, nawet gwałciciel-pedofil. Można by powiedzieć że jest na tym świecie sprawiedliwość lub że Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy.

To był krótki, niedzielny horror z życia wzięty.

Szybki przegląd ostatnich zamachów

Premier Francji  powiedział że będziemy musieli się nauczyć żyć z terroryzmem…

W Niemczech

„Ktos” (zapewne jakis Niemiec) ciął siekierą ludzi w pociągu, a inny strzelał przy galerii handlowej w Monachium.  Nie dawno w podberlińskim Steglitz na terenie szpitala uniwersyteckiego „ktos” postrzelił lekarza i popełnił samobójstwo.Informacji dotyczących napastnika RZEKOMO jeszcze nie ma.

21-letni Syryjczyk zarżnął maczetą ciężarną Polkę, która pracowała z nim w kebabie. Jak informuje policja w Reutlingen (Badenia-Wirtenbergia), gdzie doszło do zbrodni morderca był w nieformalnym związku z 45-cio letnią Polką. Ranił też kilka innych osób, a czyn nie został zakwalifikowany jako terrorystyczny.

allah

W Polsce

ABW zatrzymało w Łodzi Irakijczyka, który planował wysadzenie bombą papieża Franciszka podczas jego przejazdu przez Kraków. Wynajął kilka mieszkań i lokali w Łodzi i Krakowie, w jednym z nich pirotechnicy policyjni znaleźli C4 (plastik). Podobno miał też przy sobie listę galerii handlowych w Łodzi, budynki te również sprawdziła policja jak i inne mieszkania wynajęte przez Irakijczyka (48 l).  Mimo iż cudzoziemiec podejrzany jest o posiadanie materiałów wybuchowych to prokuratura zaprzecza istnieniu dowodów jego terrorystycznej działalnosci. O terroryzmie w całej tej sprawie władne jest wypowiadać się tylko ABW, które współpracuje z resztą polskich służb w celu zabezpieczenia Swiatowych Dni Młodzieży, a mieszkanie,w  którym znaleziono materiały wybuchowe znajdowało się na trasie przejazdu papieża w Krakowie….

I tak oto podczas swięta międzynarodowego młodzieży katolickiej, podczas którego dano koncert RZEKOMO satanistycznej muzyki (zespół 2Tm 2,3) rozerwał by się sam Ojciec Swięty. Nie udało mu się to dzięki ABW, a więc mógł pomodlić się za ofiary innego mordu (zamachu?), który miał miejsce dwie granice dalej….

We Francji…

….czyli w kraju, w którym ok. 100 tysięcy uchodźców pozostaje bez żadnej kontroli ze strony władz.

Oprócz rozjeżdżania ciężarówką w trakcie swięta Bastylii, gdzie zginęły dwie Polki i oprócz masakry w jednym z klubów, o której pisałem w poprzednim wpisie z kategorii horror z życia wzięty…

To w kosciele w Normandii dwóch napastników poderżnęło gardło 86-cio letniemu księdzu!

Napastnicy przetrzymywali tam od  do 6 osób, w tym zakonnice przynajmniej dopóki policja nie zastrzeliła obu. Napastnicy byli uzbrojeni w noże. Morderca księdza krzyczał rzekomo „Daesh” (Państwo Islamskie), a prezydent Hollande powiedział że owo „Daesh” wypowiedziało jego krajowi wojnę i teraz trzeba w nie walczyć. Jakże odmienne ma on zdanie od szefa swojego rządu. Co do życia z terroryzmem obu żabojadów się chyba nie dogada.

Tymczasem Swiatowe Dni Młodzieży toczą się w okół tematu miłosierdzia…

Oni zabijają nasze dzieci, mordują naszych księży. Przebudźcie się! – powiedziała Marine Le Pen, przywódczyni Frontu Narodowego.

Prezydent Francji potwierdził że za zamachami stoi ISIS i zapowiedział że spotka się z poszkodowanymi. Jednak wojnę z Państwem Islamskim chce toczyć jak stwierdził: „z poszanowaniem prawa”. (Szariatu? :D)  Tymczasem w Paryżu i niektórych jego dzielnicach nadal trwa stan wyjątkowy. Policja szukała także materiałów wybuchowych w  ksociele, a prezydent Francji spotkał się z funkcjonariuszami, którzy odbijali zakąłdników przetrzymywanych około 40 minut.

Więcej:

http://www.tvp.info/26297772/atak-na-kosciol-w-normandii-zginal-zakladnik-napastnicy-zneutralizowani

Podsumowanie

Tak jest bracia Europejczycy. – Musimy się nauczyć żyć z terroryzmem! Angela Merkel i Manuel Valls (premier Francji) już umieją. Dlatego Francuzi i Niemcy już ginął. We Francji i w Niemczech ginął obywatele Polski – na terenie Unii Europejskiej. Tak władze tych państw zapewniają bezpieczeństwo i takie są tam atrakcje turystyczne. I my się mamy jeszcze z nimi solidaryzować!…

P.S podczas marszu żałobnego po strzelaninie w Monachium „nieznani sprawcy” wznosili okrzyki Allahu Akbar!