Rodoljub (Rocky Vulović – Pet sto godina….

Zauważyłem że temat turbofolku i muzyki Rocky`ego Vulovicia został podjęty bo coraz więcej osób wchodzi na strony z wpisami na ten temat. Jest to dotychczas mały ułamek wejść na mojego bloga. Wierzę że wynika to z małej liczby użytkowników internetu w Bośni i Hercegowinie (jeszcze w 2002 roku było to 20 osób na tysiąc mieszkańców). I z niskiego zainteresowania tematem w Polsce.

500 sto godina – Przez 500 lat. To tytuł utworu, a miał być tekst pt. „Smoluca”, ale dotychczas nie mogę znaleźć informacji na ten temat…

Sa istoka i zapada sa sjevera i juga
Gazila nas čizma kroz stoljeća duga
Sa istoka i zapada sa sjevera i juga
Gazila nas čizma kroz stoljeća duga
500 godina ne daju nam mira
Ali više niko ali više niko
Ne smije da nas dira
Velika smo nacija, zna to zemlja svaka
Potomci smo slavnih kosovskih junaka
Velika smo nacija, zna to zemlja svaka
Potomci smo slavnih kosovskih junaka
500 godina ne daju nam mira
Ali više niko ali više niko
Ne smije da nas dira
Za sve naše prošle i buduće dane
Bog će da nas čuva, sunce će da grane
Za sve naše prošle i buduće dane
Bog će da nas čuva, sunce će da grane
500 godina ne daju nam mira
Ali više niko ali više niko
Ne smije da nas dira
Ze wschodu i z zachodu, z północy i z południa
Tłamsił nas but przez długie wieki
Ze wschodu i z zachodu, z północy i z południa
Tłamsił nas but przez długie wieki
Przez 500 lat nie dają nam spokoju
Ale więcej nikt
Ale więcej nikt
Nie odważy się nas tknąć
Przez 500 lat nie dają nam spokoju
Ale więcej nikt
Ale więcej nikt
Nie odważy się nas tknąć
Jesteśmy dużym narodem,wie to cała ziemia
Potomkami sławnych, kosowskich bohaterów
Jesteśmy dużym narodem,wie to cała ziemia
Potomkami sławnych, kosowskich bohaterów
Przez 500 lat nie dają nam spokoju
Ale więcej nikt
Ale więcej nikt
Nie odważy się nas tknąć
Przez 500 lat nie dają nam spokoju
Ale więcej nikt
Ale więcej nikt
Nie odważy się nas tknąć

Za nasze przeszłe i przyszłe dni

Bóg z nami trzyma (nad nami czuwa)
Słońce będzie dmuchać (świecić)
Za nasze przeszłe i przyszłe dni
Bóg z nami trzyma (nad nami czuwa)
Słońce będzie dmuchać (świecić)
Przez 500 lat nie dają nam spokoju
Ale więcej nikt
Ale więcej nikt
Nie odważy się nas tknąć
Przez 500 lat nie dają nam spokoju
Ale więcej nikt
Ale więcej nikt
Nie odważy się nas tknąć

 

Reklamy

Obozowanie

Widzę na Fejsach modę na obozowanie i tak sobie przypominam że w Hiszpanii też istniały obozy koncentracyjne wybudowane przez frankistów przy czynnym wsparciu niemieckich hitlerowców, a w których wykorzystywano więźniów w tym Polaków i Żydów do budowy mauzoleum Franco w Dolinie Poległych. Mimo to nikomu hiszpańskie obozy się teraz z hiszpańskimi nie mylą, chociaż hiszpańskie były i nikt Hiszpanom nie robi z tego inby tak jak Polsce 🙂.

ger

Informacje na Polsacie były łaskawe dzisiaj przypomnieć że w ….obozach zginęło więcej Żydów niż Polaków, a więc pewnie i więcej niż Niemców! Dlatego czyje były to obozy najlepiej tłumaczy Jerzy Urban 😀 :

Luter (Luther) 2003

Przy niedzieli naszło mnie na religię, więc polecam ten dramat historyczno –  biograficzny w reżyserii Erica Tilla. Niemiecko – amerykańska produkcja opowiada losy księdza i doktora teologii z Niemiec. Współtwórcy luteranizmu – Marcina Lutra.

Luteranizm ma dzisiaj ponad 500 milionów wyznawców na całym świecie, a opowieść o jego założycielu nie zaczyna się w trakcie jego narodzin, a w chwili kiedy podczas burzy postanawia on poświęcić swoje życie służbie Matce Boskiej i zostać księdzem. Odprawia mszę po łacinie w kościele i rozmawia nie z Bogiem, a z diabłem w swojej klasztornej, augustiańskiej celi. Kiedy wyrusza do Rzymu z listami dla papieża i widzi tam rozpustę duchownych z kurtyzanami oraz biedotę kupującą sobie odpusty postanawia z tym walczyć. Sam kupuje za florena odpust dla duszy krewnego – wpuszczenie jej z czyśćca do ciała i dotyka gablotki ze świętą relikwią – czaszką Jana Chrzciciela, ale nie za długo bo zakonnik pełniący tam najwyraźniej rolę bramkarza zaraz go przegania. Dotykanie relikwii ma zapewnić krótszy pobyt duszy grzesznika w czyśćcu. Po powrocie do Niemiec Luter zostaje doktorem teologii i ulubieńcem księcia do tego stopnia że ten postanawia go bronić nawet przed papieską ekskomuniką. Marcin Luter naucza niemiecki lud o tym że zbawienie jest także poza rzymskim kościołem, wstawia się za wschodnimi chrześcijanami nie uznającymi papieża i tłumaczy Pismo Święte z łaciny na język wczesno-nowo-wysoko niemiecki tak aby nie znająca łaciny niemieckojęzyczna ludność je zrozumiała i interpretowała sama, a  nie polegała na interpretacji rzymskich duchownych, którzy jak się okazuje oszukują wiernych. Marcin Luter zdobywa powoli zwolenników pisząc pisma krytykujące praktykę sprzedawania odpustów i przybija do drewnianych drzwi katedry w Wittenberdze swoje słynne 95 tez luterańskich, z których cztery są do dzisiaj podstawą tego odłamu chrześcijaństwa: Jedynie łaska, Jedynie Słowo, Jedynie Chrystus, Jedynie Pismo. Niemiecki lud buntuje się przeciwko Rzymowi i dochodzi do plądrowania kościołów oraz palenia na stosach księży, czemu Luter stanowczo się sprzeciwia i broni ich przed gniewem ludu. Jednak reformator opowiada się za paleniem na stosach kobiet-czarownic.

Marcin Luter w krzywym zwierciadle:

Nie ma chyba dzisiaj kogoś kto nie chodził do gimnazjum i nie wie kim był i co zrobił Marcin Luter. A czy wam podoba się luteranizm? Bo MikkeHarry`emu tak! Jesteście za płaceniem za płaceniem za odpusty? Czy przeciw? Jak widać historia reformatora/heretyka i współtwórcy luteranizmu ma też swoje odzwierciedlenie w popkulturze.

Augustiański mnich spotyka Niemkę z niepełnosprawnym dzieckiem też muszącą płacić za odpusty, a robotnicy reagują na niego strachem bo myślą że nowy ksiądz przyszedł po datki dla Rzymu. Mnich chowa samobójcę w poświęconej ziemi, czego surowo zabrania Rzym. Papież w końcu ekskomunikuje heretyka gdy do Rzymu zaczyna spływać z Niemiec mniej pieniędzy bo ludzie idą za reformatorem. Jego pisma nakazuje spalić to też Luter pali papieską bullę wyklinającą go i w Niemczech zaczyna się mała wojna religijna. Ginie dużo przedstawicieli pospólstwa i szlachty, a do Lutra przybywają zakonnice, które uciekły z klasztoru, a jedna z nich – Katarzyna von Bora zostaje jego żoną. Mają razem sześcioro dzieci. Ale idea Lutra jak i  on sam zyskują też hejterów, którymi są oczywiście biskupi i księża na czele z papieżem. Przecież jakiś mnich chce ich pozbawić zysków! Niemieccy książęta (landgrafowie), którzy uwierzyli Lutrowi wypowiadają posłuszeństwo cesarzowi niemieckiemu, który pozostał wierny papieżowi i kościołowi rzymskiemu. Cesarz żąda aby wyrzekli się swoich herezji i poszli z nim na mszę w  obrządku rzymskim, a  nie niemieckim. Oni zaś nie wyrzekają się swojej wiary i podkładają cesarzowi głowy do ścięcia.

Jacek Kaczmarski o sprawie Lutra. W utworze wykorzystano obrazy z tej produkcji:

Marcin Luter też nie odwołał swoich tez przed papieżem, a pokłócił się z nim i luteranizm ma się dzisiaj lepiej niż palamarianizm. Chociaż mała liczba katolików chodzących co niedzielę do kościoła zdaje sobie sprawę na czym ten odłam ich religii polega jak i mało są znane szczegóły dotyczące praktykowania religii przez luteran. Wiadomo że nie uznają papieża, nie muszą chodzić do kościoła ani klepać modlitw.

Role główne:

Joseph Flennes – Marcin Luter

Uwe Ochsenknehct – Papież Leon Xll

Alfred Molina  – Johann Tetzel (dominikański inkwizytor Polski i Saksonii, sprzedaje odpusty, także postać historyczna)

Claire Cox – Katarzyna von Bora (żona Lutra)

Maria Simon – Hanna (matka małej, niepełnosprawnej Niemki)

Torben Liebrecht – Cesarz Niemiecki Karol V Habsburg

Bruno Ganz – Jan von Staupitz (ojciec duchowy i  przyjaciel Lutra)

Inne dane filmu:

Boxoffice: 29 milionów i 413 tysięcy 900 dolarów

Data premiery: 23.09/2003

*Najnowszym dziełem kinematografii opowiadającym o reformatorze i jego tezach jest film polskiego reżysera Grzegorza Browna pt. „Luter i rewolucja protestancka„, ale MikkeHarry nie zdążył jeszcze przez nie przebrnąć. A Wy? Jeśli tak  to podzielcie się wrażeniami.

luth

AVE

 

Amelia Dyer – Herodka wiktoriańskiej Anglii

Dzisiejszy „horror z życia wzięty” dotknął przede wszystkim noworodki, których bohaterka wpisu zamordowała ok. 400.

Za czasów panowania Wiktorii Hanowerskiej (1837-1901) sytuacja samotnych matek w Anglii była co najmniej nieciekawa z powodu ich napiętnowania społecznego i aktom prawnym piętnującym rozwody oraz samotne wychowywanie dzieci. Finansowo też było tragicznie, więc powyższe sprzyjało pozbywaniu się noworodków przez samotne matki lub oddawaniu je pod opiekę za opłatą tak zwanym „farmerkom dzieci”. Były to pielęgniarki i położne, które dorabiały sobie właśnie wychowując cudze dzieci i odbierając ich porody poza szpitalem. Ogłaszały się w prasie i czekały na noworodki od samotnych matek. Niektóre z nich prowadziły żłobki i przyjmowały do nich niemowlęta. Farmerki wykorzystywały dzieci aby zarobić za opiekę i pozbyć się ich jak najszybciej zostawiając samym sobie aby zmarły z głodu, brudu i zimna po zainkasowaniu należności za opiekę.

Nie wszystkie „farmerki” były uczciwe i nie wszystkie posiadały matczyny zmysł, a prawie żadna nie miała wykształcenia pedagogicznego. Amelia Dyer – córka szewca, która jeszcze przed zdobyciem wykształcenia i zatrudnieniem się w żłobku udusiła kilkanaście noworodków była jedną z nich, a dzieci rodziło się coraz więcej i popyt na usługi „farmerek” wzrastał. Dyer wrzuciła do rzeki tyle ciał noworodków że zaczęto na nią wołać – „czyniąca aniołami”.

Amelia

Amelia Dyer

Była jedną z najbardziej znanych seryjnych morderczyń w Anglii i jedynym na świecie seryjnym mordercą mordującym dzieci płci żeńskiej! Także kobieta też potrafi. Prowadziła jednoosobową firmę odbierającą od niezamężnych matek ich wstydliwy problem – dziecko, a po zapłacie za opiekę je zabijała. Sama wyznała że lubiła patrzeć na pętle na szyjach noworodków i czerpała przyjemność z ich agonii. Odbierając niemowlę obiecywała że zapewni im kochający i bezpieczny dom, a tymczasem poiła je tzw. laudanum – nalewką z opium złośliwie zwaną przyjacielem matek. Odurzone niemowlęta nie płakały i nie chciały jeść, a siostra Dyer mogła wtedy zaczekać aż umrą. Martwe ciała zawijała potem w szary papier i wrzucała do rzeki, a oprócz sposobu z opium dusiła jeszcze dzieci i zawiązywała im pętlę na szyję aż do powolnej i bolesnej śmierci, która ją cieszyła.

Aby zwiększyć liczbę dzieci wziętych pod opiekę do żłobka, a tym samym jego dochody Dyer asystowała przy porodach w szpitalu (na położną i pielęgniarkę wykształciła się właśnie po to żeby mieć łatwiejszy dostęp do dzieci). Świeżo urodzone dziecko podduszała tak aby chwilowo przestało płakać i oddychać i pokazywała martwe lekarzowi. Uzyskiwała w ten sposób akt zgonu tj. że niby dziecko urodziło się nie żywe, ale gdy znowu zaczęło oddychać zabierała je do swojego sierocińca żeby dostać pieniądze na wychowanie i wyżywienie kolejnej sieroty, a natychmiast po transakcji podawała dziecku nalewkę….

Potem żeby zoptymalizować i przyśpieszyć swój przyjemnie morderczy proceder dusiła niemowlęta taśmą krawiecką. I interes miał się dobrze dopóki jeden z lekarzy nie zgłosił policji że w sierocińcu Dyer dzieci umierają dosyć często. Nawet za często jak na XlX-sto wieczne standardy wiktoriańskiej Anglii. Oskarżono ją wtedy o zaniedbanie i wydano symboliczny wyrok – pół roku ciężkich robót.

Po odbyciu kary kontynuowała proceder, ale już nie informowała lekarzy o zgonach podopiecznych i często zmieniała ksywy oraz miejsca zamieszkania. Nie odpowiadała też na listy matek zainteresowanych swoimi dziećmi oddanymi Dyer pod opiekę za pieniądze. Takie listy i ogłoszenia „farmerek dzieci” znajdują się do dzisiaj w muzeum angielskiej policji razem z kosmykiem włosów „czyniącej aniołami”, które pobrano wtedy do użytku ówczesnych techników kryminalistyki.

A interes kwitł dopóki z rzeki nie wyłowiono zawiniątka ze zwłokami noworodka, a ślady doprowadziły policję do domu położnej. Bezpośrednich odwodów jej winy nie znaleziono bo były tylko umowy adopcyjne i taśma krawiecka do duszenia dzieci, które teraz też można podziwiać w ww. muzeum, a położna została i tak aresztowana. O mordowanie noworodków podejrzewano też jej rodzinę i współpracowników, ale Dyer zeznała że oni nie mieli z tym nic wspólnego i o tym nie wiedzieli. Jej obrońcy zagrali natomiast przed sądem na niepoczytalność, zły stan psychiczny i trudne dzieciństwo oskarżonej. Po części zgadzało się tylko to ostatnie bo Dyer gdy była dzieckiem musiała opiekować się chorą, umierającą matką. Słuchała jej lęków, lamentów i pretensji aż ta umarła, a córka postanowiła w nieco inny sposób kontynuować swoją „opiekuńczą” profesję.

Obszerny kącik linkowy z makabrycznymi szczegółami działalności czyniącej aniołami dla anglojęzycznych:
http://www.rebelcircus.com/blog/amelia-dyer-worlds-first-female-child-serial-killer/
https://www.crimemuseum.org/crime-library/serial-killers/amelia-dyer/
http://www.independent.co.uk/news/uk/crime/amelia-dyer-the-woman-who-murdered-300-babies-8507570.html
http://ultimatehistoryproject.com/baby-farmers-and-angelmakers-childcare-in-19th-century-england.html

Urodzona w 1838 roku Dyer została powieszona w 1896 roku. Przez cały okres swojej działalności była całkowicie poczytalna i wiedziała co i dlaczego robi. A mordowała niemowlęta dla pieniędzy. Dokładniej wytłumaczy to wam i zobrazuje poniższy film dokumentalny:

Inferno (film) 2016

Kolejna ekranizacja powieści Dana Browna tym razem tej pt. „Inferno”. Nie muszę chyba dodawać że książka jest ciekawsza i bogatsza w szczegóły. Szczegóły samej historii jak i fakty dotyczące zabytków, miejsc i dzieł sztuki pojawiających się w powieści. O książce pisałem tutaj:

https://mikkeharry.wordpress.com/2014/08/14/dan-brown-inferno/

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/01/03/dan-brown-inferno-po-ukrainsku/

W powyższych wpisach można znaleźć też szczegóły dotyczące samego autora, więc teraz nie będę już o nich wspominał, a skupię się na fabule tytułu dzisiejszego wpisu.

Fabuła

Robert Langdon – profesor Uniwersytetu Cambridge, specjalista od symboliki, ikon, historii, religii, a przy tym kompletny ateista i główny bohater każdej powieści Dana Browna („Anioły i demony” , „Kod Leonarda Da Vinci”, „Zwodniczy Punkt”, „Cyfrowa twierdza”……) budzi się we florenckim szpitalu z raną głowy po postrzale i zaprzyjaźnia się tam z prowadzącą go lekarką. Kiedy ktoś próbuje go zabić uciekają oboje do jej mieszkania gdzie rano odkrywają że Robert Langdon jest złodziejem (razem z kolegą ukradł z muzeum Maskę Dantego) i nosi ze sobą tajemniczy pojemnik ze wskazówkami gdzie ta maska jest ukryta.  Sam profesor nic nie pamięta bo ma niby uraz głowy, a wskazówką jest mapa piekła Bottichelliego. Od tej pory Langdon i Sienna (lekarka) są ścigani przez karabinierów i Światową Organizację Zdrowia bo ta twierdzi że profesor nosi ze sobą groźny wirus, który może uśmiercić w 24 godziny kilka miliardów ludzi.

inf

Langdon ucieczką przed policją z piękną, włoską towarzyszką cieszy się przez pół tego dwugodzinnego thrillera bo wtedy okazuje się że cała dotychczasowa historia jest jedną, wielką mistyfikacją. Profesor wcale nie został we Włoszech postrzelony wychodząc z wykładu jednego z amerykańskich miliarderów, a dotyczącego przeludnienia. Sienna okazuje się byłą kochanką tego miliardera, który stworzył wirus mogący zapobiec przeludnieniu bo za 40 lat 32 miliardy ludzi miały zacząć walczyć ze sobą o przetrwanie….

Wirus, którego detonację zainicjować ma doktor Sienna z pomocą pewnego tureckiego wykładowcy ma zabić miliardy ludzi zapobiec w ten sposób przeludnieniu. Na ziemi na pozostać garstka ludzi, która odbuduje cywilizację, a Sienna z lekarki, towarzyszki i przewodniczki staje się terrorystką, którą Langdon stara się teraz zatrzymać razem ze znajomą z WHO, która jak się okazuje wcale nie chce go zabić. A cała policyjna obława, pobyt w szpitalu, utrata pamięci to jedna wielka mistyfikacja i halucynacje wywołane jakimś wstrzykniętym Langdonowi narkotykiem. Przez większość podróży po Florencji, i Wenecji równolegle do karabinierów i WHO towarzyszy Langdonowi włoska policjantka, a ona naprawdę chce go zastrzelić na zlecenie firmy, którą wynajął miliarder – twórca śmiercionośnego wirusa.

Za wskazówkami z Piekła Dantego profesor dociera wreszcie do ukrytej przez jego kolegę maski, na której zapisana jest droga do epicentrum eksplozji epidemii wirusa. Stąd fabuła przenosi się z Włoch do Stambułu, a konkretnie do grobu jednego z dożów. W podziemiach tego miasta znajduje się sieć przejść mających bardzo dobrą akustykę i akurat tego dnia odbywa się tutaj koncert na powitanie lata. Przybywają tłumy ludzi z całego świata, a torebka z wirusem wisi sobie pod wodą…….Jak to się skończy?

Langdon i Sienna docierają już jednak do Turcji oddzielnie i po dwóch wrogich stronach.  – Jedna chce uratować całą ludzkość i doprowadzić tym samym do takiego przeludnienia o jakim mówił ekscentryczny miliarder o radykalnych poglądach, a druga chce rozprzestrzenić wirusa i zamordować miliardy ludzi. Przez całą podróż towarzyszą Langdomowi tajemnicze i krwawe wizje piekła oraz Maska Zarazy – taka z dziobem, z przeszłości. Nosili taką średniowieczni lekarze w czasie epidemii dżumy, która zdziesiątkowała ówczesną populację. Czy tajemniczy wirus to coś podobnego?

Nie marudzę więcej i zapraszam gorąco do przeczytania książki „Inferno”, a leniwych i nieczytatych do seansu. Jeśli ci pierwsi by się uparli na to  drugie to mimo wszystko radzę najpierw przeczytać książkę :).

W przypadku tej produkcji gra aktorska powala i widać że producent nie oszczędzał na znanych aktorach. W roli Roberta Langdona (profesora) jak zwykle: Tom Hanks, a inni….

W 2018 roku zekranizowana ma być kolejna powieść Dana Browna – „„Zaginiony Symbol”, a MikkeHarry osobiście jest w trakcie lektury najnowszej powieści tego autora pt. „Początek”.

Dane techniczne filmu

Boxoffice: 221 milionów 021 tysięcy 259 dolarów

Kraje produkcji: Turcja, Węgry, USA, Japonia

Gatunek: Thriller, dramat kryminalny

Czas trwania: 2 godziny i 1 minuta

Reżyser: Ron Howard

Rok premiery: 2016

Główne role: Ana Uralu (Vayentha – włoska policjantka chcąca zabić Langdona), Ben Foster (miliarder od wirusa – Bertrand Zobrist), Felicity Jones (doktor Sienna Brooks i kochanka miliardera od wirusa), Sidse Babett Knudsen (funkcjonariuszka WHO i znajoma Langdona – doktor Elizabeth Sinskey).

Zdjęcia, oprócz tego że kręcono je w 2015 roku we Florencji i Wenecji oraz w Stambule to kręcono je również w Budapeszcie.

 

Upadające świerki…

Upadające świerki…
Co tam upadające PIS-owskie świerki kiedy globalne ocieplenie to nie mit! A mianowicie to już nie pierwsze i nie ostatnie takie globalne ocieplenie bo zdarza się takowe cyklicznie co 500 lat kiedy na falach antygrawitacyjnych zbliża się do ziemi inne ciało niebieskie o większej masie i gęstości i ją….ociepla. Z tym że ten obiekt (statek kosmiczny jest dla ludzkich oczu i radarów/satelitów/monitorów niewidzialny….jeszcze. Ale może kiedyś zostanie odkryty tak jak niedawno ww. fale.

Ale UFO ocieplające ziemię to jeszcze nic…
Rozdawnictwo 500 plus przez to pokolenie i być może kolejne doprowadzi do tego że w końcu wybory wygra jakaś Platforma, która przyjmie imigrantów i razem z pokoleniem 500 plus będzie nas dużo i wreszcie nie zmieścimy się w Polsce…

Być może to jest element dłuższego, przyszłościowego planu PIS-u, wg. którego dzieci urodzone z 500 plus mają być żołnierzami (po to WOT) i będziemy musieli za jakieś dwa pokolenia szukać sobie przestrzeni życiowej za granicą….Bo w Polsce nie będziemy się mieścić! 500 plusy w WOT-cie zrobią Drang nach Osten na przykład (ale, nie żeby coś tylko ale żeby na przykład)….na przykład na Ukrainę 🙂 – Dużo tam miejsca i dobre ziemie!

Nie jest też tajemnicą że w ciałach dzieci rodzących się z 500 plus gnieżdżą się zreinkarnowane dusze Lachów pomordowanych przez banderowców, które zemszczą się w ten sposób na potomkach swoich katów i mantra karmiczna zatoczy koło, a przepełniona imigrantami i 500 plusami Polska będzie miała nową przestrzeń życiową.

Więc co tam świerki…

Semickie uszy Hitlera – szczegóły techniczne śmierci (ucieczki?) dyktatora

O tym że Adolf Hitler żył w Argentynie do 1962 roku i zmarł tam w wieku 73 lat pisałem między innymi tutaj:

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/09/24/hitler-zginal-w-1945-r-serio/

O powrocie rzeczonego dyktatora do świata żywych opowiada też pewien film:

https://mikkeharry.wordpress.com/2016/09/16/er-ist-wieder-da-on-wrocil-2015/

Ale dzisiaj te dwa wpisy chcę uzupełnić o szczegóły techniczne dotyczące śmierci rzeczonego dyktatora lub jego sobowtóra Gustava Welera, który według jednej z teorii (spiskowej?) został zabity strzałem w głowę i wrzucony do dołu w ogrodzie kancelarii Rzeszy w maju 1945 roku razem z ciałem Evy Braun vel. Evy Hitler, za którą zginąć miała też inna kobieta o podobnych do niej cechach fizycznych, a przed spaleniem obu ciał pracownicy bunkra mieli zaciekle pracować nad zniszczeniem twarzy denatki, tak aby potem Sowieci nie mogli jej rozpoznać…

Czy tak wygląda dzisiaj 81-no letni Adolf Hitler w Argentynie? Czy może mieszka na księżycu gdzie też był również widziany?….

Nos, usta, fryzura i wąsy Gustawva Welera były bardzo podobne do tych hitlerowskich, ale nie jego uszy. Adolf miał bowiem zaokrąglone i odstające ich końcówki, a nadpalona głowa (do spalenia ciał użyto 16 litrów benzyny) miała uszy wydłużone na dole i przylegające do szyi. To były wg. hitlerowskich specjalistów ds. czystości ras cechy semickie! Czy Adolf Hitler mógł być więc żydem? Czy jego śmierć została upozorowana? A on sam z żoną wyjechali z walącej się lll Rzeszy najpierw samolotem z pasu startowego na Unter den Linden wypożyczonym przez hiszpańskiego faszystę Francisco Franco na Wyspy Kanaryjskie, a stamtąd udali się statkiem podwodnym do Argentyny? Oboje mieli się minąć z parą swoich sobowtórów na berlińskich alejach Unter den Linden gdzie wsiadali do auta. Para sobowtórów – Weler i kobieta zamordowana za Evę zostali wrzuceni do dołu za nich?

Dobrze zachowana po spaleniu głowa Hitlera miała świadczyć o tym że dyktatora nie trzeba ścigać bo sam wymierzył sobie sprawiedliwość popełniając samobójstwo razem z żoną, która nie opuściła swojej miłości i nie uciekła. Gdyby nie te semickie uszy, po których poznano że to sobowtór…

Twarz dyktatora zachowała się w nienaruszonym stanie aby Sowieci mieli pewność że on nie żyje. I taka wersja była też prawdą dla obsługi technicznej i pracowników kuchni bunkra. Tymczasem małżeństwo nazistów minęło się ze swoimi identycznie ubranymi sobowtórami uciekając z Europy, którą oczyścili i uporządkowali! W takim razie dlaczego nie chcieli w niej już żyć? I wybrali Amerykę Południową….

Ostatnim europejskim przystankiem pary miała być wyspa Fuerteventura, a przedostatnim hiszpańska baza wojskowa. Z niej mieli wyruszyć do kraju przychylnego wtedy Hitlerowi gdzie żyłby w otoczeniu „nieoczyszczonym” bo w sąsiedztwie hacjendy, którą wynajmowali pod zmienionym nazwiskiem zdarzali się też Peruwiańczycy, murzyni lub Kreole :D.

W Argentynie
To miejsce nie było jednak wymarzonym dla Hitlera, a przypadkowi świadkowie, którzy widzieli jak przyjechał z młodą żoną i całym orszakiem mówili że gość się wściekał i wykrzykiwał coś po niemiecku. Musiał się pogodzić z takim stanem rzeczy, że nic nie wyszło z jego tysiącletniej Rzeszy i resztę życia musi spędzić tutaj.

Miał umrzeć dopiero w roku 1962 roku w wieku 73 lat, a do tej pory żył spokojnie i dostatnie na malowniczym uboczu. Oboje nie musieli pracować by zarobić na życie bo z Rzeszy przywieźli oszczędności :). Hacjenda ich miała znajdować się w San Carlos de Bariloche w argentyńskiej prowincji Rio Negro. Miejsce to położone w Andach i między gęstym lasem nazywało się Inalco i tutaj Hitlerowie spędzili 17 lat ich powojennego życia.

Eva miała urodzić rozleniwionemu już Adolfowi dwie córki, a na zdjęciu z jednej ze sjest widać postarzałego dyktatora z wiszącymi i zaokrąglonymi końcówkami uszu nie przylegającymi do szyi jak u jakiegoś Semity :D. Taką cechę szczególną miała głowa Welera znaleziona przez Sowietów w płonącym wcześniej dole, w ogrodzie Kancelarii Rzeszy….

Czaszka Adolfa?
W międzyczasie okazało się że fragment czaszki dyktatora przechowywany przez Sowietów okazał się fragmentem czaszki….młodej kobiety! Czyli nawet nie Welera! Badania genetyczne tego fragmentu skończyły się kompletną hucpą i kompromitacją gdyż nie udowodniono że jest to czaszka dyktatora, ale wręcz przeciwnie! – zaprzeczono. Wiek i płeć fragmentu czaszki nie zgadzała się z wiekiem i płcią Hitlera!

Michael Jackson, co ma wspólnego z Adolfem Hitlerem?

Start samolotu z pasa na Unter den Linden wielu Berlińczyków obserwowało z ukrycia wiele dni przed tym jak berlińskie radio podało komunikat o tymże Fuhrer poniósł śmierć w bunkrze, na stanowisku dowodzenia do ostatniej godziny walcząc z bolszewizmem. Pasażerowie wsiadający do samolotu łudząco przypominali dyktatorską parę….

*Inna teoria: Pewien 81-mio latek z Argentyny twierdzi że to on jest Adolfem Hitlerem (żyjącym nadal) i …. piszę kolejną książkę.

Herman Guntherberg – bo tak się nazywa imigrant z Niemiec twierdzi że fałszywy paszport przygotowało dla niego Gestapo jeszcze pod koniec ll Wojny Światowej i dzięki niemu mógł uciec przed konsekwencjami swojej zbrodniczej polityki w Europie. Hitler zdecydował się ujawnić swoją prawdziwą tożsamość, gdyż w wywiadzie dla pewnej argentyńskiej gazety stwierdził że tajne służby Izraela zrezygnowały już na dobre ze ścigania zbrodniarzy nazistowskich.

Twierdzi również że przez te lata (od 1945 r. do teraz) był pomawiany o wiele zbrodni, których nie popełnił i dlatego musiał ukrywać się przed Żydami co już było dla niego karą. Zdradził również że chce wydać swoją autobiografię aby ludzie poznali jego prawdziwą historię. Dzięki niej ludzie mają poznać wszystko z jego perspektywy, a on sam przez pół życia był przedstawiany jako zły człowiek i oskarżany o ludobójstwo tylko dlatego że jego Rzesza przegrała wojnę. Dzięki tej książce, która powinna być już wydana miesiąc temu ludzie mają zmienić swoje postrzeganie osoby Adolfa Hitlera.

Herman Guntherberg od 55 lat ma żonę, ale nie jest nią Eva tylko Argentynka Angela Martinez, która również podejrzewa że jej mąż mógł być zbrodniarzem wojennym, ale raczej nie samym Hitlerem. 128-mio latek ma też demencję i Allzheimera i nigdy przedtem nie mówił nic o swojej tajnej tożsamości….

**No cóż, 82-letni Elvis Presley ma rzekomo nadal odwiedzać swój własny grób w posiadłości Graceland, w Memphis (stan. Tennessee) podając się za jednego z jej pracowników – ogrodnika. Sfingował podobno swoją śmierć aby nie płacić długów i uciec od mafii.

Natomiast zmarły w 2009 roku Michael Jackson ma ukrywać się w przebraniu pod daszkiem czapki z podobnych powodów co ten pierwszy. Podobno podpisał kontrakt na 50 koncertów w Wielkiej Brytanii i temu zadaniu nie mógł podołać z powodu złego stanu fizycznego. W celu uniknięcia kompromitacji postanowił sfingować swoją śmierć….