Kot z ul. Topolowej

Nie zamierzam tutaj (jeszcze) potępiać sprawcy zamordowania zwierzęcia bo nie wiem kim on jest. Równie dobrze może okazać się że to mój dobry kolega, zięć albo sąsiad. Równie dobrze jest on czyims synem, bratem, pracodawcą…Sam od 17-stu lat prawie mam jednego i tego samego kota i mam nadzieję że te 7 tysięcy złotych nagrody przyczyni się do tego że wkrótce poznamy sprawcę i będziemy mogli wyrazić swoje zdanie już o konkretnej osobie. Sprawcy czynu.

Jednak czy komentujący na facebook`u będą mieli to samo zdanie po poznaniu sprawcy jakie mają je gdy jest on anonimowy i nie wiedzą o kim piszą? A co jesli okaże się ojcem lub nauczycielem, ktoregos z nich?

Sprawca to nie koniecznie rozwydrzony gnojek z patologicznej rodziny albo podklasa. Równie dobrze może być nim wszechstronnie uzdolniony i wykształcony, dojrzały mężczyzna zatrudniony w sferze budżetowej….Urzędnik, nauczyciel, aktor, kasjer, pracownik MOK lub MOPR w Siedlcach. Utrzymanek podatników jakim będzie również w więzieniu, do którego zapewne trafi.

A co jesli to nielegalny imigrant lub uchodźca z Syrii albo Iraku, a dla nich wiadomo że jest inne prawo. Bardziej łagodne i pobłażliwe. Bo to mi wygląda na robotę kogos kto się nie boi konsekwencji lub kompletnego i zidiociałego kretyna.

Poza tym skoro już jest afera, a sprawca zostanie zidentyfikowany i zatrzymany to wypadało by żeby jakas kara mu za to groziła. Kara nie może być jednak zasądzona (bo to jednak sąd sądzi, a nie opinia publiczna 🙂 ) pod presją facebookowych komentarzy bo i w nich sąd może dopatrzeć się czynu godnego kary….Nawet większej niż za brutalne zamordowanie bezbronnego zwierzęcia.

I dlatego apeluję, abysmy wszyscy z FB i „Tygodnika Siedleckiego” po zatrzymaniu oprawcy przeszli się w protescie pod komendę i z transparentami pod sąd podczas jego  rozprawy i tam pokzali co o nim sądzimy. Proszę o to wszystkich internautów udzielających się w sprawie. Ja też bym przyszedł. Fakt zatrzymania sprawcy prawie godnego miana „siedleckiego Kajetana Poznańskiego” na pewno nie zostanie przez nasze organy scigania ukryty i dowiemy się że został zatrzymany….o terminie rozprawy pewnie też się dowiemy…

Niech Siedlce nigdy nie zapomną o tym kocie!

Tymczasem zapraszam do grupy facebookowej o tym wydarzeniu i włączenia się w poszukiwania oprawcy. Nie koniecznie dla nagrody.

https://www.facebook.com/events/1002745259795706/

 

 

Reklamy

Sprzedam monitor: LG, Flatron E2211, 22,5 cale.

Sprzedam monitor LG, trzyletni, model:Flatron E2211. Za 200 zł. W dobrym stanie. Nie popękany i nie pomazany, kosztował 450 zł. Za 20 zł dorzucę kamerę internetową „Creative`a również w dobrym stanie i działającą. Zgłoszenia przyjmuję do poniedziałku…721 023 390

I dalej zbieramy podpisy pod listą referendalną…Ktos potrzebuje jeszcze pustych list? To  zapraszam do kontaktu ze mną. Pierwszy termin jest do końca lutego. Aktualna też praca w komisji za 24 podpisy…

*Monitor wlasnie taki jak na zdjęciu…

flat

Biss & Kajs vs. Snoppen och Snippan

I tak to w naszych blogowych podróżach znowu przenosimy się do Szwecji aby poznać szwedzką kulturę, szwedzkie obyczaje, ale przede wszystkim to szwedzkie programy dla dzieci jakim bez wątpienia jest wieczorynka „Biss & Kajs”.

Pamiętacie jeszcze szwedzką bajkę dla dzieci pt. „Snoppen och Snippan?” tj. „Penis w pełnym galopie”. Jesli nie to tu jest o niej wpis:

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/01/16/snoppen-och-snippan-penis-w-pelnym-galopie-czyli-edukacja-dzieci-po-szwedzku/

Otóż głównymi bohaterami programu popularno-naukowego dla szwedzkich dzieci pt. ‚Biss & Kajs” są strumień moczu i kał (gówno), którzy w każdym odcinku opowiadają dzieciom o innym członku i organie ludzkiego ciała i ich roli w procesie wydalniczym, o którym to dzieci w Szwecji uczą się w taki sposób.

kal

Prowadzący program (siki z gównem :D) szczegółowo omawiają na antenie ludzkie potrzeby fizjologiczne z zaproszonym gościem. Tym przebranym za jaki ludzki narząd lub przypominający go. Taka tematyka i sposób jej przedstawiania podobno przynosi programowi niebywałą popularność wśród najmłodszych widzów. W tym programie troje dorosłych Szwedów przebranych za gówno, siki i coś tam jeszcze spotyka się aby radośnie i szczegółowo omówić ludzkie wydaliny. Wszystko to dla dobra i edukacji najmłodszego pokolenia Szwedów. Zastanawiam się tylko czy to takim sukcesem zakończyła się ostatnia reforma edukacji w tym skandynawskim państwie…

Załączony filmik radzę obejrzeć do końca bo jest tam podobno jakiś nietypowy smaczek. Mam tylko nadzieję że nie do jedzenia, wszak to bajka o czymś zupełnie przeciwnym…

*I przepraszam za moje „S” bez ptaszka bo nie jestem u siebie i na tej klawiaturze nie mam. Opcji wyjustowania tekstu też nie posiada sprzęt, na którym wlaśnie pracuje.

Zapytanie p posiadanie, czyli MikkeHarry chce pożyczyć…

…Ale nie bójcie się, nie pieniądze…Jest ktos w posiadaniu niżej wymienionych książek? Jesli tak to mógłby/chciałby mi pożyczyć lub wymienić się na inną z mojej kolekcji? Byłbym za to wdzięczny i czekam na kontakt. Komentarze doradzające mi bibliotekę lub różaniec z góry uprzedzam że nie ma tych książek w prawie żadnej siedleckiej filii….

– Ceausescu. Lata odliczane wstecz. Autor: Pavel Campeanu, rok wydania: 2004

– Geniusz Karpat: dyktatura Nicolae Ceausescu 1965-1989. Autor: Adam Burakowski, rok wydania: 2008

– Wielki Nicolae. Autor: Kazimierz Dymel, rok wydania: 1993

*I Sorry za literówki, ale nie jestem u siebie i nie mam niektórych polskich liter na klawiaturze….Czekam na odpowiedź.

nico

Praca w komisji za podpisy

Rozdaję pracę w komisji referendalnej za 24 podpisy minimum. Płacą 140-160 zł o ile dojdzie do referendum, a to zależy jak pozbierane zostaną podpisy. Zainteresowani dzwonić do mnie: 721 023 390. Dam karty podpisowe i będziecie kandydatami do roboty.

*Referendum w sprawie przyjęcia imigrantów do Polski w ramach systemu relokacji…jakbyscie nie wiedzieli…

 

Lista Macierewicza cz.2

https://drive.google.com/file/d/0B8V8d5sEKmZ8ZFVqblZLakZKaWs/view?ts=56bef10d

 

Mój referat tym razem w formie odsłuchowej i na KORWIN-ie w Siedlcach. Ale też o liście Macierewicza. Wrzucony po to że jak ktoś przegapił na KoLibrze i tu to ma jeszcze szansę…

Co do pobrania z dysku google i udostępniania z YT to sami pobierzcie i przekonwertujcie jak żeście tacy mądrzy bo ja mam za słaby internet. Mam „procent pobierania” i” pozostały czas” : „nieznane”.

Szczegóły techniczne

Ja i moja prawda, której jest 10 minut i 40 kilka sekund. Widownia również była liczna. Wiem że mam trochę pedalski głos…

„Malowany Ptak” – Jerzy Kosiński

Zbiór opowiadań będący debiutem powieściowym autora, który przyniósł mu nie lada sławę. Wydany w 1965 roku przewodnik po okrucieństwie, barbarzyństwie i przemocy, zawierający też wątki autobiograficzne z życia Jerzego Kosińskiego. Zawierająca około 330 stron kpina z humanitaryzmu i człowieczeństwa ukazuje czytelnikowi o tym jak okrutny i podły może być człowiek, więc z pewnością nadaje się na horror z życia wzięty i nie mogło dla niej zabraknąć miejsca na tym blogu…

malw

Przed wybuchem Drugiej Wojny Światowej rodzice oddali swojego niespełna 9-cio letniego syna w ręce obcego człowieka aby ten wywiózł go z kraju, w którym mógłby on niebawem doświadczyć okropności dokonywanych przez niemieckiego okupanta. Poznać smak wojny. Od tej pory chłopiec błąka się po wioskach Europy Wschodniej, których mieszkańcy są niebywale zabobonni, tępi i zapijaczeni. Jego samego uważają za cygańskiego lub żydowskiego przybłędę, z którym zadawanie się ściągnie na mieszkańców całej wsi nieszczęście – Niemców lub inne – gorsze plagi. Życie wieśniaków, u których chłopiec pracuje w gospodarstwie w zamian za jedzenie i kąt do spania toczy co raz to inna patologia. Opowiadania pełne są dewiacji seksualnych takich jak zoofilia i zabobonów takich jak wiara w strzygi, utopce, gusła, belzebuby, które siedzą na chmurach. Przez gospodarzy, u których mieszka chłopiec jest bity, gwałcony, przypalany, szczuty psami i podtapiany albo wieszany za nadgarstki pod sufitem. On sam opowiada nam o tym za pomocą pióra Jerzego Kosińskiego. Ucieka z gospodarstwa gdy coś nabroi lub zostanie przegnany żeby swoim cygańskim wyglądem nie sprowadził nieszczęścia na mieszkańców. Wtedy przemierza lasy między wioskami z puszką po konserwie, w której tlą się mizernie gałęzie lub suche liście – z kometą….

Opisy orgii i brutalnych morderstw dokonywanych przez mieszkańców wiosek na sobie np. wydłubywanie oczu nie są opowiadaniami, które chciało by się czytać do poduszki, a książki tej nie chcielibyście na pewno trzymać przy łóżku. Jeśli chcecie zwątpić w człowieczeństwo i nie wiecie jeszcze jakich okrucieństw może dokonać człowiek (i to wierzący!) na swoim bliźnim to polecam przeczytanie tej książki. Opowiadania nacechowane są komentarzami i uwagami charakterystycznymi dla 9-10 cio letniego chłopca jakim jest główny bohater opowiadań. Opowiada on czytelnikowi o przywarach, patologiach i preferencjach seksualnych chłopów, u których śpi i pracuje na swój dziecięcy sposób. W pamięci zapada szczególnie opowiadanie o Ewce, która przychodziła gwałcić go w nocy kiedy jej ojciec i brat się upijali i o tym jak ci dwaj zmuszali ją do seksu z osłem. Wrażliwy czytelnik zwróci też uwagę na opowiadanie o bunkrze pełnym szczurów i szczegółowy opis zjadania przez nie jednego z wieśniaków. Na żywca, do samego szkieletu….opowie o tym ten mały chłopiec. Jest on na zamianę katolikiem, satanistą, hitlerowcem i bolszewikiem, a przynajmniej wydaje mu się że jest gdyż obraca się w takich środowiskach. Epizod ze starym, niemieckim oficerem, który puścił chłopca zamiast go rozstrzelać pozwoli czytelnikowi ujrzeć różnicę między hitlerowcami, a mieszkańcami wschodnioeuropejskich wsi, którzy nie rzadko byli dla żydów lub cyganów (albo uważanych za takich) okrutniejsi niż niemiecki okupant. Nie bez wpływu na życie głównego bohatera pozostanie też jego przyjaźń z żołnierzami Armii Czerwonej – ranionym w walce bohaterem ZSRR i politrukiem, którzy wyzwalają z rąk okrutnych i zboczonych kałmuków wioskę, w której akurat przebywa chłopiec. Wiele rzeczy nauczy się on od Sowietów, a te przyjaźnie nie pozostaną bez wpływu na jego dalsze, młode życie do tego stopnia że będzie bardziej tęsknił za czerwonoarmistami niż za rodzicami, którzy porzucili go przed wojną.

Opowiadanie o najeździe na wioskę kałmuków – bolszewików, którzy przeszli na stronę wroga – hitlerowców jest bez wątpienia jednym z najtrudniejszych do przeczytania epizodów z tego zbioru. Opowiada o dokonywanych przez nich okrucieństwach na mieszkańcach wioski takich jak zawody w gwałceniu zakrwawionych kobiet i małych dzieci, obcinaniu wieśniakom rąk i mordowaniu ich w bestialski sposób. Nawet oni trafili na kogoś okrutniejszego od siebie co zdaje się ucieszyło chłopca. W książce zawarty jest też wątek partyzantów będących za Armią Czerwoną i tych będących przeciwko niej. Bohater opowiada czytelnikowi jak to są oni goszczeni przez gospodarzy, którzy oddają im częsć swoich plonów i jak to ci drudzy są przez nich torturowani i mordowani, gdy nie wywiążą się z tego obowiązku, który muszą spełniać też wobec niemieckiego okupanta. Partyzanci biją np. batami do krwi kobietę w ciąży – żonę jednego z wieśniaków, a kiedy chłopiec zostaje zabrany przez partyzantów do miasta aby tam przekazali go Niemcom ludność miejska pluje na niego i rzuca w niego kamieniami, dzieciaki i dorośli trącają go patykiem bo jest ,śniady, ma grube brwi i czarne oczy. Wygląda jak Cygan, a spojrzenie Cygana może przynieść rychłą śmierć tego na kogo on patrzy…

Z uwagi na to że mieszkańcy wiosek we wschodniej Europie są białymi blondynami o niebieskich oczach, a chłopiec wygląda tak jak napisałem powyżej to chyba domyślacie się że nie ma łatwego życia ukrywając się przed hitlerowcami, a nie wiem czy w ich rękach nie był by traktowany lepiej. Oni by go przynajmniej nie gwałcili…We wioskach tych nie ma bieżącej wody, elektryczności, nie dociera do nich komunikacja miejska, są pozbawione, szkół, mostów… jednym słowem odcięte od świata, czasami nie dociera  nawet do nich wojna. Ich mieszkańcy zyją sobie w nich zabobonnie tak jak ich przodkowie. Są katolikami co nie przeszkadza im wierzyć że skóra konia i wycięte czyraki lub suszone żaby mają leczniczą moc. Mały chłopiec ukrywa się też bowiem u znachorki. Czytając książkę czytelnik zagłębi się w okrucieństwa wojny w miejscach, do których ona praktycznie nie docierała, a w jednym z opowiadań wyjaśni się też kwestia tytułu. W tym, w którym jeden z wieśniaków wyławia ptaki ze stada aby potem pomalować je farbami dzięki czemu po wypuszczeniu nie zostanie on przez inne ptaki ze stada rozpoznany jako swój tylko zadziobany.

Kazirodztwo, gwałty, przemoc, zoofilia i również społeczne patologie można poznać w tym zbiorze opowiadań. Książka prawi o rzeczach smutnych i nie jest dla wrażliwych, a jej bohater wartościuje sobie i opisuje czytelnikowi patologie i okrucieństwa, których jest świadkiem na swój dziecięcy sposób. Nie rozumie wielu rzeczy np. czy nie lepiej stworzyć bombę zmieniającą ludziom kolor skóry niż wywozić wszystkich Żydów i Cyganów do pieca pociągami? I czemu ci o jasnej cerze i blond włosach są lepsi od tych z czarnymi oczami i śniadą cerą? Gwarantuję że nikt z was nie rozpatrywał tego w takich kategoriach co bohater powieści Kosińskiego. Najgorsze historie zaczynają się gdy po śmierci pierwszej wieśniaczki, u której chłopiec sypia zostaje schwytany przez zabobonnych mieszkańców miejscowości, noszony przez nich w worku, który kopią i wydany Niemcom, którym ucieka. Wtedy musi się już sam troszczyć o siebie, a każdy dzień staje się walką o przeżycie nic nie znaczącej cygańskiej wszy z blondynami o jasnych twarzach co gwarantuje im przychylność Boga….

„….świat wstrząsających okrucieństw, w którym bezsensowna przemoc i niepohamowana nienawiść są czymś normalnym. W pozostałej części powieści chłopiec doświadcza licznych aktów przemocy i okrucieństwa. Wędruje od jednej do drugiej wsi, często prześladowany i torturowany, rzadko otrzymujący opiekę i schronienie. Zostaje ministrantem, odkrywa kazirodczy związek ojca i córki. Staje się niemy po tym, jak wrzucono go do dołu z obornikiem. Dopiero na samym końcu powieści odnajdują go rodzice i chłopiec odzyskuje mowę”. (Wikipedia o „Malowanym Ptaku”.

Jednak po odnalezieniu przez rodziców chłopiec nie jest już taki jaki był wcześniej. Kto z kim przestaje, takim się staje. Doświadczył tylu okrucieństw, był świadkiem tylu patologii że zaczyna myśleć i robić jak jego oprawcy i gwałciciele, a jego prawdziwymi rodzicami stają się oficerowie Armii Czerwonej, za którymi tęskni nawet w domu dziecka, w którym wychowankowie gwałcą wychowawczynię, a życie sierot w nim również toczą patologie. Chłopiec jak dobry bolszewik donosi czerwonoarmistom o zachowaniu wychowawczyń, które chciały siłą zedrzeć z niego brudny i śmierdzący mundur, który dostał od sowieckich przyjaciół. Również od nich dowiedział się o Stalinie, Leninie i partii. Ale po więcej szczegółów to zachęcam do lektury :). Zakończenie was powali…

http://www.wykop.pl/ramka/1582389/10-ksiazek-ktore-zachwieja-wasza-wiara-w-ludzkosc/

Pozycja bodajże 6. w linku, a lektura ” Malowanego Ptaka” może naprawdę zachwiać wiarą w ludzkość czytelnika podobnie jak lektura „Hiroszimy” Johna Herseya.