Urwanie głowy

Drodzy,

Po dłuższej przerwie na pracę ruszyliśmy pełną parą z horrorami. Ostatnio najnowszym filmem, a dziś tym z życia wziętym :)…..

Sądzicie że dekapitacje, gwałty, molestowania i krwawe, brutalne morderstwa to chleb powszedni w Syrii, Iraku, Gruzji lub Donbasie?

To jeśli jeszcze nie straciliście w te wakacje głowy możecie pojechać do naszego zachodniego sąsiada – do Niemiec, w których to pewnej środy na jednym z osiedli w Stuttgarcie podobną do miecza bronią został brutalnie zamordowany 36-cio letni Niemiec kazachskiego pochodzenia.

 

Mord ten oglądały dziesiątki przechodniów.  Pierwsze ustalenia śledczych wykazały że mordercą jest 28-mio letni Syryjczyk, który w 2015 roku przyjechał do Niemiec. Był już znany policji w Stuttgarcie z kradzieży sklepowych i uszkodzeń mienia jak i był również karany.

67525051_639983769846723_2551126087522320384_n

Mord na ww. mieszańcu dokonany przez innego cudzoziemca na terenie „raju” w jakim mieszkali przytaczam tylko dla przykładu, które można mnożyć…..

Np. W Essen rabusie związali i pobili 90-cio latka. Wg. ofiary mówili po niemiecku z południowym akcentem ; na południu Lipska Albańczyk rozpętał śmiertelną strzelaninę w lokalu z automatami do gier ; w Hamburgu (Wilhelmsburg) napastnik napadł na 24 letnią biegaczkę – złapał ją mocno, zaciągnął do wejścia podziemnego i zgwałcił , policja poszukuje tego sprawcy, który jak twierdzi miał południowy wygląd ; Bad Oyenhausen (Nadrenia Północna Westfalia) – 42 latek dostał sporo ciosów nożem w plecy , policja szuka nadal sprawcy…….

Austria (akurat 🙂 ) – Strzelanina na ulicy w Bozen i atak maczetą na placu głównym Innsbrucku. Oba zdarzenia z udziałem cudzoziemców (imigrantów) jako sprawców.

Przykłady takie można mnożyć i mnożyć bo nie tylko w Niemczech i Austrii  rdzenni mieszkańcy są dekapitowani, cięci nożami, gwałceni, napadani i rabowani przez element napływowy, czyli ciapatych, którzy przyjechali brać zasiłki i się trochę zabawić kosztem miejscowych.

Mordy i tortury odbywają się w biały dzień na oczach przechodniów i sąsiadów – rodaków torturowanych i mordowanych! A nie rzadko przed kamerami i obiektywami ich smartfonów. Autor bloga się już naoglądał takich filmów i zdjęć. Taka bezczelność i perfidia ze strony sprawców – imigrantów oraz bezsilność i strach ze strony miejscowych, którzy jedyne co robią to nagrywają filmik ze zdarzenia dla lajków, a nie pomagają – nie bronią ofiary, którą mogliby być i mogą oni sami!

Heh, urwanie głowy z tymi imigrantami i islamem. Robią to na co gospodarze, którzy przyjęli ich jako uchodźców z wojny lub biedaków nie mających z czego żyć im pozwalają. A skoro pozwalają im na wiele tłumacząc to że pochodzą z innej kultury i cywilizacji i u nich tak wolno 😀 to czują się coraz bardziej bezkarni. Jak dalej będą widzieć że tak mogą z Europejczykami to takich zdarzeń będzie jeszcze więcej.

Na szczęście w Polsce nie ma ich jeszcze aż tylu bo są za niskie zasiłki, a tym co już są nie pozwalamy na aż tyle co Niemcy i Austriacy. Na razie

MikkeHarry zawsze z wami, zawsze przy was tak jak napalm albo rzep!

 

AVE! 🙂

Sicario (Morderca na zlecenie?) 2015

Dramat kryminalny mimo iż zaczyna się od kilku trupów i wybuchu oraz kończy się strzelaniną i kilkoma trupami pomimo to jest nudny – bez większej akcji i sensacji i trudno się skapować o co tak naprawdę w filmie chodzi.

Znaczenie tytułu jest widzowi wyjaśniane w pierwszych mi

nutach filmu, więc Sicario to według twórców tej dwugodzinnej nudy to meksykański morderca na zlecenie. Między innymi. Uważnie oglądając i czytając dialogi bohaterów powiążemy tytuł z jednym z nich :).

Produkcja doczekała się kontynuacji w 2018 roku pt. „Sicario 2: Soldado”, a czy jest ona nudna tak samo jak część pierwsza MikkeHarry doniesie wam po seansie.

Fabuła

Przedstawia próby zwalczenia meksykańskiego kartelu narkotykowego przez CIA i inne amerykańskie służby. W centrum tej nierównej walki, która odbywa się głównie na terenie Meksyku jest młoda agentka FBI, która pomaga kolegom z policji i CIA zlikwidować jednego z narkotykowych bossów.

Agentka odkrywa że jej koledzy nie zawsze są po właściwej stronie barykady. Chyba że tylko oficjalnie, a wielu z nich jest powiązanych z kartelem narkotykowym i pomaga przestępcom uniknąć aresztowania.

Służby najczęściej działają niezgodnie z prawem i posuwają się nawet do torturowania podejrzanych albo aresztowania Bogu ducha winnych Meksykanów. Agentka FBI ma więc dylemat co zrobić z odkrytym przez siebie faktem, a dodam że za zdradzenie metod pracy amerykańskich i meksykańskich kolegów grozi jej śmierć z ich rąk. Zostanie jednak tylko ranna…..

I tak zobaczymy meksykańskiego policjanta – ojca i męża, który w radiowozie przewozi narkotyki. Stróż prawa pracuje bowiem dla kartelu, a syna osieroci z powodu właśnie służb, a nie wojny karteli. Zostaje bowiem wykorzystany przez tytułowego Sicario do zatrzymania jednego z bossów, który ma go doprowadzić do jeszcze większego bossa. Latynoski agent CIA zabija jednak przestępcę na oczach jego żony i dzieci zamiast go aresztować.

Metody walki z kartelami narkotykowymi wyglądają w tym filmie jak powyżej opisałem i nie różnią się za bardzo od tych przestępczych. Wiedzą o tym przełożeni policji i CIA. Ale czy FBI też?

Sic

Podobne produkcje
Jako że w tym filmie, którego fabuła traktuje o narkobiznesie i meksykańskich kartelach narkotykowych mało co się dzieje przeciwstawiam mu znany i kultowy już serial Netflixa zwany „Breaking Bad”. Było kilka sezonów i wszystkie odcinki obejrzałem.

Przygody nauczyciela chemii chorującego na raka i produkującego ze swoim byłym uczniem metaamfetaminę są o wiele ciekawsze. W serialu jest więcej zwrotów akcji, trupów, strzelanin i niezręcznych dla niepozornego belfra sytuacji :).

Podobne wpisy
https://mikkeharry.wordpress.com/2015/12/03/pablo-escobar-robin-hood-z-medellin/

Nazwa kolumbijskiego miasta Medellin pada w Sicario parę razy. Jest ono ojczyzną, a z resztą nie muszę chyba tłumaczyć kogo tylko zaprosić do powyższego wpisu

Dane techniczne
Rok premiery: 2015
Kontynuacja: „Sicario 2: Soldado”
Kraje produkcji: USA
Boxoffice: 80 553 825 dolarów
Reżyser: Denis Villeneuve
Główne role: Benido del Toro, Emily Blunt, Victor Garber, Josh Brolin, Jeffrey Donovan
*Swoją drogą pierwsza dwójka to bardzo dobrzy i znani aktorzy jak do tak nudnego filmu.
Czas trwania: 2 godziny i 1 minuta
Gatunek: Kryminał, dramat
Nagrody i nominacje: Satelita za najlepszy montaż dla Joe Walker`a. (Otrzymał w 2016 roku) i 35 nominacji do nagród.
*Nominacji swoją drogą też sporo, a moim zdaniem produkcja na za wiele nie zasługuje. Może dlatego dostała tylko jedną nagrodę i to za montaż. Nagrodzony został facet, który wcale nie pojawia się na ekranie :). Po mojemu gościu za dużo się napracował przy tym filmie.

Escape Plan 2: Hades 2018

Film akcji, który z całą pewnością mógłby robić za fantasy i sci-fi bo motywem przewodnim w nim jest satelitarna technologia przyszłości i ludzie chcący ją ukraść twórcy.

Ci ludzie mają prywatne więzienia, w których zamiast klawiszy są roboty, a więźniowie nawet niewinni są przetrzymywani w takim więzieniu, które otoczone jest przez nowoczesną technologie, a jego zarządcy organizują walki więźniów.
Penitencjariusze są z całego świata i są osobami ważnymi: politykami, szpiegami, hakerami, narkomanami itp.

I do takiego właśnie więzienia trafiają „specjaliści” Breslina (Sylvester Stalone) mają oni tam za zadanie przy pomocy ludzi z zewnątrz i wewnątrz (np. kucharz więzienny) wydostać na wolność się i twórce nowoczesnej technologii satelitarnej zanim zarządcy więzienia wymuszą na nim oddanie im na nią patentu.

es

Twórca patentu jest przyrodnim bratem jednego z więźniów, którzy jak mniemają nie trafili tam przypadkiem. – Większość ludzi Breslina w jednym więzieniu, a niebawem trafi do niego i sam Breslin.

Produkcja ma niskie oceny i faktycznie więcej w niej marnych efektów specjalnych niż czegoś wiarygodnego. Za to dla kontrastu do filmów opisywanych przeze mnie ostatnio zobaczymy dużo strzelanin, pościgów i mordobić zrealizowanych w stylu Matrixa.
Cała, krótka bo trwająca 1 godzinę i 34 minuty historia zaczyna się w Czeczenii gdzie ludzie Breslina są przetrzymywani przez terrorystów i przed kamerą mają zostać zamordowani przez jednego z nich jeśli zachód nie wypuści pewnego Czeczena z więzienia.

Niedoszły morderca ludzi Breslina to również człowiek zachodu, który przystał do terrorystów czeczeńskich, ale jednak jako agent Breslina i w decydującej chwili ratuje on tyłki swoich kolegów, a po ucieczce dochodzi do strzelaniny z terrorystami, w której ginie człowiek.

W ogóle cały film zaczyna się od strzelaniny, a nie nią kończy jak więcej filmów akcji, a potem widz ma wrażenie że ogląda jakiś „Star Trek” lub „Matrix i wszystko by było w porządku gdyby nie Sylvester Stalone, który nie pasuje do takiej kiczowatej roli Breslina – szefa jakiejś tajnej agencji ochroniarskiej zatrudniającej specjalistów….

W historii pojawia się wiele miejsc na świecie, w których toczy się akcja filmu min. Bangkok, Czeczenia i USA, ale mniemam że produkcja nie była realizowana w żadnym z nich tylko w jakimś studio filmowym na Florydzie bądź w Nowym Jorku.

Najwięcej czasu filmu zajmuje wykminienie jednemu z osadzonych planów jego budowy i jak z niego uciec. Przeplecione to jest walkami w tzw. zoo organizowanymi przez zarządcę więzienia, które ten osadzony jednak wygrywa bo zna sztuki walki. Po wygranej zasługuje na pobyt w tzw. sanktuarium – tam rysuje i ogląda krajobrazy 🙂 Aha i przygotowuje plan ewakuacji z więzienia siebie, twórcy technologii satelitarnej i właściciela patentu na nią w jednym oraz innych swoich kolegów.

es0

Ucieczka nie powiodła by się bez pomocy hakera z zewnątrz (człowieka Breslina), który obchodzi systemy zabezpieczające bramy i drzwi cyfrowej fortecy i wyłącza na kilkadziesiąt sekund kamery wewnątrz.

Fabuła jest również nieco głupkowata i ogólnie „Escape Plan 2: Hades” to jakieś niskobudżetowe dziadostwo i kicz.

W tytule filmu jest nawet nazwa więzienia, z którego uciekają jego główni bohaterowie…..

Jak wam się wydaje: Czy ludziom Breslina powiedzie się ucieczka z „Hadesu„? I czy brat jednego z nich przeżyje tortury min. rażenie prądem?

Dane techniczne
Reżyser: Steven C. Miller (brak słów Panie 😀 :P)
Kraj produkcji: USA i Chiny
Rok premiery: 2018
Gatunek: Akcja, Thriller ; fantasy, sci-fi? 😀
Główne role: Sylvester Stalone, Dave Bautista, Jaime King, Xiaoming Huang, Lydia Hull, 50 Cent (tak, to ten raper! :D)
Czas trwania: 1 godzina i 34 minuty

 

Mordercze drony – inteligentna robobroń ogólnodostępna?

Film pokazuje jak użyć drona do celów terrorystycznych. Technologia jest już dostępna nie tylko dla zorganizowanych grup i państw, ale i dla osób prywatnych. 2-3 gramowy ładunek wybuchowy umieszczony w dziobie drona eksploduje gdy ten w samobójczym zamachu uderza w głowę ofiary!….Urządzenia są podłączone do sieci i mają system rozpoznawania twarzy, więc mogą na tej podstawie wybierać ofiary. [Potrafią też szybko przeglądać treści umieszczane na FB, więc zweryfikują przyszły cel na podstawie poglądów politycznych….Działanie urządzenia w tym siedmiokilkuminutowym filmie, do obejrzenia którego wymagany jest podstawowe rozumienie po angielsku 🙂.

Czy autonomiczna broń zaprogramowana tak, aby sama rozpoznawała i weryfikowała cel oraz decydowała o jego eliminacji już realnie nam zagraża? Czy to teoria spiskowa?

Urządzenia wyposażone są w kamery, z których obraz transmitowany jest do systemu porównującego go z obrazami znalezionymi w sieci np. twarzami (taką funkcję mają już smartfony!) i na tej podstawie mogą kogoś zabić. Drony mają też czujniki ruchu i podczerwieni. Mogą w szybkim czasie przeanalizować wpisy na facebook`owym profilu celu, który właśnie namierzyły po twarzy i na podstawie wpisów dotyczących np. praw człowieka lub partii politycznej zdecydować o rozbiciu się o jego czoło, co w efekcie spowoduje detonację materiału wybuchowego i zamieni głowę celu w krwawy koktajl.

A teraz wyobraźcie sobie rój takich dronów programowanych przez jedną osobę. Mogła by ona zabić nimi tylu ludzi co bomba atomowa, a ucieczka przed urządzeniem jest praktycznie nie możliwa bo są one szybsze i inteligentniejsze od ludzi. Tak, broń samosterująca się i sama decydująca o swoim użyciu to już – SZTUCZNA INTELIGENCJA. Zaprogramowane drony zabójcy nie potrzebują nawet operatora, a po wykonanym zadaniu są zaprogramowane tak aby samodzielnie odleciały do bazy. Z powietrza też mogą atakować cele gdyż operują w przestrzeni trójwymiarowej. Takie „wracające do domu” drony są już na wyposażeniu izraelskiej armii, a na drukarce 3D zamierza w przyszłości produkować je wojsko amerykańskie.

Sztuczna inteligencja nie potrzebuje jednak dronów żeby zniszczyć ludzkość bo wystarczy że będzie od nas mądrzejsza. A głupi robot przestaje zagrażać swojemu ludzkiemu Panu kiedy ten wyłączy go z prądu. A co będzie gdy maszyny „się zmądrzą” i znajdą sposób na to aby nie być z niego wyłączane lub by działać bez niego? Prezydent Władimir Putin stwierdził kiedyś że sztuczna inteligencja jest przyszłością i ten kto obejmie w jej zakresie rolę wiodącą zostanie władcą świata.

Przypominam że pochodzimy od małp, od których teraz jesteśmy mądrzejsi, a ich dalsza egzystencja zależy od nas. Wyodrębniony został z nich gatunek słabszy co prawda fizycznie, ale silniejszy intelektualnie. Ludzie wymądrzyli się przez lata i wyodrębnili z siebie kolejną inteligencję. Czy nasz los będzie zależał kiedyś od zabójczych dronów, które sami stworzyliśmy tak jak los małp, od których pochodzimy zależy teraz od nas?

Odsyłam do filmu. Aha i wymagany minimalny angielski z hakiem do zrozumienia :).

„Masa o życiu świadka koronnego” – Artur Górski i Jarosław Sokołowski

W tym bestselerze (jednym z wielu z serii) Jarosław Sokołowski ps. Masa rozmawia z dziennikarzem i pisarzem Arturem Górskim o swoim życiu prywatnym i rodzinnym po tym jak zgodził się na współpracę z organami ścigania i został świadkiem koronnym. Zdradza też wiele smaczków ze swojego życia jako gangster.

Jarosław Sokołowski Masa jest byłym gangsterem z grupy pruszkowskiej rozbitej przez policję pod koniec lat 90. tego wieku. Pokłócił się z większością mafijnych bossów i zgodził na współpracę z prokuraturą, więc został świadkiem koronnym. Sam nie ma na koncie poważniejszych przestępstw takich jak np. zabójstwo, gdyż za takie lub zlecenie jego w Polsce świadkiem koronnym zostać nie można. Sokołowski kierował pruszkowską grupą przestępczą i miał pod sobą 6 ochroniarzy tzw. bryndziaków, którym też poświęcone jest wiele wątków rozmowy.

Artur Górski to pisarz i dziennikarz, były twórca i redaktor naczelny pisma „Focus śledczy”. Jego dzieła to min. „Po prostu zabijałem”, „Zdrada Kopernika”, „Świat tajnych służb”, Masa o pieniądzach polskiej mafii”, Masa o kobietach polskiej mafii” i inne wywiady z Masą….

Rozmowa ma charakter luźnych odpowiedzi byłego gangstera na pytania dziennikarza,a gangster mówi o takich znanych dawniej ludziach z polskiego półświatka przestępczego jak Rympałek, Pershing, Oczko, Dziad, Malizna, Klajaniak i Baranina, Wańka,Parasol, Kiełbasa. Opowiada o swoich kontaktach z ww. bossami czy to gangów pruszkowskich,czy wołomińskich z czasów gdy jeszcze był przestępczą. Czytelnik dowie się również co nie co o półświatku przestępczym w takich miastach i miejscowościach jak Szczecin, Częstochowa, Żoliborz, Mokotów. Masa opowiada też o kontaktach gangsterów i szefów mafii z policją i na odwrót – z wysoko postawionymi funkcjonariuszami policji, którzy byli kiedyś na usługach mafii. Ostatnim rozdziałem tej książki jest swojego rodzaju wyliczanka Masy, w której wymienia i opisuje on pokrótce większość znanych w Polsce gangsterów i bossów mafii. Opowiada o swoich kontaktach z nimi jak i o tym jak potoczyło się ich życie prywatne i zawodowe po prokuratorskich realizacjach, czyli po zatrzymaniu przez policję z całego kraju bandytów z Grupy Pruszkowskiej. Jednych lubił bardziej, a drugich mniej i sam też miał wrogów w tym środowisku. Ale przede wszystkim mówi o tym jak jemu i jego rodzinie żyje się gdy jest już świadkiem koronnym….

Czy jedna z najbardziej chronionych osób w Polsce mieszka w jednym miejscu czy się przemieszcza razem z rodziną? Czy skruszony gangster, który poszedł na współpracę wygląda dziś tak samo jak za czasów swojej przestępczej świetności? W jaki sposób jest ochraniany? (świadków koronnych ochraniają funkcjonariusze specjalnej jednostki policyjnej zwanej ZOŚKA – Zarząd Ochrony Świadków Koronnych). I jakie są jego relacje z tymi policjantami? Czy jako świadek koronny nadal spotyka się z kolegami, którzy jeszcze są czynnymi mafiosami? Na co może sobie pozwolić świadek koronny, a na co nie? Kto płaci za wystawne życie i zachcianki Masy i jego rodziny łącznie z opłacaniem jego ochrony? Czy zabójcy wynajęci przez Starszych – pierwszych szefów gangu pruszkowskiego nadal na niego polują? I czy nowe życie Jarosława Sokołowskiego i jego rodziny jest nadal zagrożone? – Na te i inne pytania czytelnik otrzyma odpowiedź w odpowiedziach byłego gangstera na pytania dziennikarza. Ale nie spodziewajcie się całej prawdy. Z resztą nie wszyscy ją znają. Nawet ci najbardziej zainteresowani.

W książce wypowiada się również były policjant pracujący kiedyś pod przykrywką jako przestępca w grupie pruszkowskiej i prokurator, który prowadził sprawę Masy. Pewne jest też że Masa nie jest jedynym świadkiem koronnym w sprawie Pruszkowa. A opowiada również jak i u boku jakich mafijnych bossów zaczynał swoją przestępczą karierę i o problemach jego rodzinnym życiu, w którym wszyscy muszą się ukrywać,a synów ma dwóch i żonę Elżbietę. W obronie syna bił się nawet już jako świadek koronny z kibicami jednej z drużyn piłkarskich, a jak sam mówi mimo iż świadka koronnego obowiązują teoretycznie surowe obostrzenia nie miał problemu wymknięcia się na przygodny seks z panią poznaną w internecie. I to nie jedną dziennie….Ale szczegóły zostawiam już czytelnikowi.

masa

W rozmowie nie brakuje też opisów bójek, w których gangster wziął udział i zabójstw oraz zabójców, o których wie. Wspomina że jego szwagier też jest przestępcą, który z nim współpracował i o kontaktach mafiosów z politykami. Bohaterami drugiego planu w tej książce są również służby specjalne – polskie i niemieckie, wszak czytelnik dowie się też czegoś o swobodzie poruszania się przez świadka koronnego. Antyterroryści, zabójstwa kelnerek i wymuszanie haraczy od małych biznesów oraz obłożenie lichwą kasyn, Ściąganie haraczy od wszystkich lokali z automatami do gry w Polsce! – między innymi tym wszystkim zajmował się Masa i jego ludzie i to wszystko zostało mu darowane w imię wyższych racji. – Wydania przestępców, którzy zlecali i popełniali morderstwa, a stali się jego wrogami w półświatku i zamierzali się również na niego….

Masa mówi też o swoich konfrontacjach z innymi świadkami koronnymi i o tym jak próbował ukrywać swoją tożsamość przed otoczeniem, policją i innymi, mniejszymi gangsterami gdy czasami wymykał się funkcjonariuszom ZOŚK-i na małe co nie co…..

Opowiada też o nieudolności i niekompetencji organów ścigania i o tym co naprawdę śledczy uważają o przestępcy, który chce iść z nimi na współpracę. – Czy naprawdę zależy im na jego życiu i ochronie? Czy mają go totalnie w dupie i chcą tylko wykorzystać do uzyskania informacji o innych przestępcach

Jarosław Sokołowski opowiada też o swoim życiu w więzieniu – w Polsce i w Szwecji bo tam też siedział. Ze dwa rozdziały tej liczącej ponad 250 stron rozmowy to dawka szczegółowych opisów więziennego życia oraz stosunków między więźniami i zasad, którymi kieruje się więzienna egzystencja. Wszystkie te smaczki okraszone są niewielką dozą słów powszechnie uważanych za wulgarne co dodaje opowieściom Masy szczyptę pikanterii i rozbawia czytelnika. I tak dowiemy się np. komu wolno grypsować, a komu nie. Kto jest cwelem?, dlaczego wszyscy boją się kapusiów? I komu lepiej nie podawać ręki w więzieniu? Masa wspomina też że w każdym kraju te więzienne zasady są inne i uczy czytelnika kilku słów z więziennego słownika i ich znaczeń.

Świadek koronny mówi też o swoich przesłuchaniach z prokuratorem, które nie odbywały się na komendzie policji, ale prokurator przyjeżdżał tam gdzie w danej chwili ukrywany jest akurat Masa. Godzinami opowiadał mu o przestępcach z Pruszkowa. Sokołowski i jego rodzina otoczeni są bowiem zawsze kordonem antyterrorystów, a gdy głowa rodziny wychodzi to też przebrana za policjanta aby nie różniła się od ochroniarzy. Masa opowiada też o przestępstwach i uchybieniach popełnianych przez policję i Służbę Więzienną, tak więc nic dziwnego że jego życie może być zagrożone….I tak czytelnik dowie się do czego w więzieniu służy furgonetka zwana „kurwowozem”.

I tak do procesu Gangu Pruszkowskiego po jego zatrzymaniach, na którym Masa zeznawał przeciwko byłym kolegom,a obecnym wrogom. Byłoby ewenementem w skali świata gdyby świadek koronny został zamordowany zaraz po tych procesach! Czyżby przestał już być potrzebny policji i prokuraturze? Bo zrobił swoje – wydał gangsterów, którzy już siedzą i nie ma na kogo donosić. Świadek koronny stał by się kłopotliwym i drogim balastem, za którego organy ścigania nie miały by już pożytku….Jednak Sokołowski żyje!

A z 6-ciu najgroźniejszych bossów mafii pruszkowskiej zatrzymano tylko trzech! Masa nic nie wiedział o rozpoczęciu zatrzymań, a uważa że dzięki jego informacjom udało by się zatrzymać wszystkich! Ale prokurator się pośpieszył i w efekcie zatrzymano tylko tych, których ktoś i to nie bandyta, ale polityk z górnej półki ostrzegł telefonicznie przed działaniami policji i prokuratury! W efekcie zatrzymano tylko tych, którzy w momencie realizacji byli zbyt pijani żeby uciekać i zbyt pijani żeby odebrać telefon z ostrzeżeniem!

Że należało poczekać z zatrzymaniami ze dwa lata uważa też Jan Fabiańczyk (ps. Majami) – policjant, który był zakonspirowany w pruszkowskiej grupie przestępczej i pomagał organom ścigania ją rozbijać. A dlaczego? – Zapraszam do lektury.

O swoim majątku i majątku innych gangsterów, którzy zarobili go nawet całkiem legalnie (sam Masa miał własną restaurację w Pałacu Kultury) i owielu innych gangstersko-mafijnych sprawach traktuje ta rozmowa. Zapraszam do lektury bestseleru!

*W bibliotece ciężko jest trafić na dostępny egzemplarz, którejś z rozmów tych dwóch panów. Ale nie z powodu braku woluminów lecz z powodu wysokiego zainteresowania czytelników tym tematem. Aby książkę wypożyczyć trzeba ją zamówić i czekać. W końcu to najnowsza historia Polski, a ludzie z jej kart żyją i poruszają się wśród nas…..i nie chodzi mi tylko o świadków koronnych, na program ochrony których wszyscy płacimy podatki. Policjanci, politycy, sportowcy, piosenkarze, dziennikarze – oni wszyscy mieli albo nadal mają coś wspólnego z mafią. Tą pruszkowską, ale jej już od dawna teoretycznie nie ma bo została rozbita. W miejsce jej struktur powstało kilka nowych, mniejszych i jeszcze gorszych i brutalniejszych grup przestępczych, które przejęły jej majątek, ludzi i sposoby działania……Czy naprawdę jesteśmy bezpieczni? Czy nie ma już mafii?

Wielu oficerów policji dostało za „realizację” grupy pruszkowskiej generalskie szlify….

Dane techniczne:

Liczba stron: 256

Rok wydania: 2017 (nowość)

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Major (Mayor) 2013

Rosyjski dramat i film akcji z 2013 roku w reżyserii Jurijego Bykowa opowiada o stosunkach rosyjskiego społeczeństwa z rosyjską policją. Jest też ciągiem zdarzeń, po których następują kolejne spowodowane przez te pierwsze i stawia widzowi pytanie: co by było gdyby/czy chciał/ała byś żeby prawo było jednakowe dla wszystkich? Produkcja otrzymała jedną, europejską nagrodę filmową i 3 inne nominacje, a na Festiwalu Filmowym w Cannes cieszyła się dużym powodzeniem. Twórcy filmów prezentują różne ludzkie postawy (zabójcę, którego wreszcie rusza sumienie, skorumpowanych policjantów, którzy w pewnej chwili zaczynają zabijać swoich kolegów i żądze zemsty ojca ofiary). Także widz może postawić się na miejscu każdego z bohaterów i odpowiedzieć sobie na pytanie jak on sam zachowałby się w takiej sytuacji. Czy to co robią bohaterowie jest słuszne? Ale po kolei….

Fabuła
Major rosyjskiej policji dostaje telefon że jego żona właśnie urodziła dziecko, więc wsiada w samochód i pędzi na porodówkę. Pech chce że po drodze śmiertelnie potrąca dziecko, które wyszło mu na drogę, a idąca z nim matka nie zdążyła go zatrzymać. Jego wóz zjeżdża na pobocze, a jemu samemu nic nie jest, ale nie sprawdza też czy potrącone przez niego dziecko żyje i zamyka jego zrozpaczoną matkę w swoim aucie. Sprawca wypadku dzwoni potem do swoich kolegów z policji aby powiedzieć co zrobił i poprosić o pomoc. Koledzy tytułowego „Majora” w końcu przyjeżdżają i zaczyna się tuszowanie sprawy połączone z fałszowaniem dowodów tj. zeznań sprawcy, które zostały napisane przez przybyłych policjantów i przedstawione sprawcy do podpisu oraz upijanie świadka (matki zabitego dziecka) w radiowozie aby badanie krwi wykazało że była pod wpływem alkoholu. Ale czy dziecko na pewno nie żyło zaraz po wypadku? Czy nie można go było jeszcze uratować?

Oficer policji ma od tej pory dylemat: czy przyznać się do winy i iść siedzieć (a przecież przed chwilą sam został ojcem!), czy też dalej tuszować sprawę z pomocą kolegów? Jest wszak wysokim oficerem rosyjskim policji o nieposzlakowanej opinii i nienagannym przebiegu służby…

Winą za nieupilnowanie dziecka zostaje obarczona pijana matka śmiertelnej ofiary – ona i jej mąż zostają biciem zmuszeni przez jednego z policjantów (kolegę majora) do złożenia zeznań wybielających faktycznego sprawcę wypadku. Ten ostatni z własnej woli siedzi właśnie w areszcie śledczym gdy ojciec ofiary napada ze strzelbą na posterunek policji i bierze na zakładników jego kolegów. Wcześniej już odgrażał się że dopadnie zabójce swojego siedmioletniego synka – chce zabić majora. Major wychodzi z celi aby pomóc kolegom się bronić, a nie uciekać i szybko wychodzi na jaw że jego koledzy nie potrafią nawet posłużyć się bronią tak jak przystało na policjantów. Wypomina im również popełniane przez ich samych niegodziwości, zbrodnie, korupcję i nadużycia, a dość wspomnieć że sam jest sprawcą śmiertelnego wypadku, do którego doszło gdy śpieszył się do żony na porodówkę….

Ostatecznie ta konfrontacja kończy się zabiciem przez ojca ofiary wypadku innego policjanta. On sam ginie potem w celi od strzału jednego z oficerów, a zabójstwo to zostaje sprytnie zatuszowane w zeznaniach i raporcie. Policjanci, którzy nie chcą takiego obrotu sprawy – świadkowie tego morderstwa dokonanego przez ich kolegę chcą powiedzieć prawdę, ale zostają zastraszeni przez jednego ze starszych oficerów, który na każdego ma jakiegoś haka. Dalsza akcja pociąga za sobą jeszcze więcej trupów…

Major ucieka z aresztu i chce wyjawić prawdę o zdarzeniach, które miały miejsce na posterunku. Dlatego jest ścigany przez swoich kolegów – policjantów, sprawców tych wydarzeń. – Morderstw, oszustw, fałszerstw i korupcji oraz pobić :). Grożą na przykład że zabiją jego żonę i nowo narodzone dziecko…Chcą zabić też matkę dziecka, które zabił, a z której wcześniej chcieli zrobić wariatkę i pijaczkę aby go bronić. Major jedzie do niej aby ją ratować i wyjawia jej prawdę o śmierci jej męża na komisariacie policji. Od tej pory chce chronić matkę swojej ofiary przed swoimi kolegami – policjantami, którzy chcą ją zabić. Oboje uciekają, a za nimi pościg…

Gdy major i kobieta, którą porwał zostają dopadnięci przez policję kończy się to źle dla jednego z policjantów – jego kolegów. Grupa szturmowa nie radzi sobie i musi się wycofać. A policjant zostaje również porwany. Od tej chwili major usiłuje zmusić go do powiadomienia wydziału wewnętrznego policji o tym co się stało. Uciekiniera, porywacza i zabójcy dziecka średnio raczej posłuchają. Teraz wazą się nie tylko kariery służbowe i losy wolności policjantów biorących łapówki i nadużywających władzy, ale również ich życia. Dalsze wydarzenia prowadzą do kolejnych samobójstw i morderstw….

Zachęciłem was do obejrzenia? 🙂

Trochę danych technicznych:
Kraj produkcji: Rosja
Czas trwania: 1 godzina i 39 minut
Premiera w Polsce: rok 2016
Premiera światowa: rok 2013
Reżyser i scenarzysta: Jurij Bykow
Tytuł oryginalny: „Mayor”
Gatunek: Akcja, dramat i kryminał
Główne role: Denis Szwedow (major Sergiej Sobolew), Jurij Bykow (reżyser gra jednego z policjantów, kolegę majora), Irina Nizina (matka zabitego dziecka), Dimitrij Kulichkow (ojciec ofiary i napadający na komisariat mściciel).

Nicea…

Ładnie to tak solidaryzować się z mieszkańcami kraju, na którego terytorium ginął nasze rodaczki?

Małgorzata i Magdalena nie zginęły w wypadku ani w skutek choroby, ale w skutek celowego i zamierzonego działania „Francuza” pochodzenia tunezyjskiego, który nosił się z zamiarem urządzenia krwawej jatki na Swięcie Bastylii od kilku godzin.

Zostały zamordowane! I wiem że Francuzi też zostali zamordowani, ale to akurat pretensja do tego na kogo głosowali bo to on powinien zapewnić im bezpieczeństwo w ich własnym kraju podczas swięta narodowego.

A podczas ostatniego Marszu Niepodległosci w Warszawie nie zginął nikt, ale Polacy to faszysci i złodzieje, a Francuzi lubią sobie rozjeżdżać ludzi ciężarówkami, ot tak dla tolerancji i od swięta…

Wątpię też żeby ostatnio podczas obchodów jakiegokolwiek swięta w Polsce został zamordowany jakis Francuz i wątpię że gdyby zamachu dokonano w Polsce to Wieża Eiffla została by podswietlona w kolorach polskiej flagi, tak jak stało się to podobno z Pałacem Kultury, z tym że on swiecił się w barwach francuskich…

Więc powinien się swiecić na biało, a na tle białej poswiaty widnieć powinien biały krzyż – przywiązanie Republiki Francuskiej do tradycji chrzescijańskich, nie urażąjące jednak imigrantów/muzułmanów :D.

I to wszystko w kraju UE, to ja pier***ę takie partnerstwo! Bo gdzie solidarnosć z narodem polskim, którego dwie, młode reprezentantki zginęły? Było chociaż jakies – przepraszam ze strony francuskiej dyplomacji? Tak, bo to władze francuskie zapewniały wtedy bezpieczeństwo, a jak zapewniały to każdy widzi. Zapewniały tak jak strzelcy wyborowi strzelali do zamachowca i trafili w cały samochód tylko nie w miejsce gdzie siedział kierowca…

Córa koscioła już dawno uciekła z domu, a stopień laicyzacji i masonizacji Francji stworzył warunki do wprowadzania islamu…A jak ten ostatni jest wprowadzany to w skrócie opowiem poniżej bo my się tu Niceą ekscytujemy, a inny zamach – jeszcze krwawszy i brutalniejszy został przemilczany przez francuskie media, gdyż o to prosiły je francuskie władze…

nie

 

Przed Niceą…

Przed opinią publiczną postanowiono mianowicie ukryć że zakładnicy wzięci w jednym z klubów przez terrorystów byli brutalnie torturowani do tego stopnia że doswiadczeni policjanci francuscy, którzy nie jedno już w swojej karierze stróży prawa widzieli zwymiotowali na widok ciał zamordowanych…

Terrorysci działający z ramienia Państwa Islamskiego zamordowali tam 89 osób, a przed smiercią okaleczyli ich ciała. Na ten krok zdecydowali się gdy policjanci przystąpili do odbicia klubu. Władze Republiki Francuskiej poprosiły media o nie publikowanie szczegółów ohydnych tortur jakiej dopuscili się wyznawcy religii pokoju na ich rodakach i obywatelach. Niektórym rodzinom zabroniono też zobaczyć ciała swoich zamordowanych krewnych, a dlaczego?

Lista tortur i okaleczeń widniejących na ciałach:

  • wydłubane oczy
  • obcięte głowy
  • wyrwane genitalia
  • genitalia wsadzone ofiarom w usta
  • ostre przedmioty wbijane w pochwy kobiet
  • jedna z ofiar miała odcięte pol twarzy

Francuski rząd twierdzi że ww. okaleczenia powstały na skutek wybuchu materiałów wybuchowych, ale czy ich typ o tym swiadczy?

I czy francuska policja działała profesjonalnie nie upewniając się o bezpieczeństwie zakładników przed przystąpieniem do działań zbrojnych? Wszak to w trakcie jej szturmu na klub doszło do tortur.

I czy córa koscioła (Francja) nie stwarza zagrożenia terrorystycznego dla całej Europy?

*Tekst trochę polityczno-społeczny, ale wydaje mi się że wyczerpuje znamiona horroru z życia wziętego. Przynajmniej jego druga częsć. I przepraszam za brak S z ptaszkiem….