Inferno (film) 2016

Kolejna ekranizacja powieści Dana Browna tym razem tej pt. „Inferno”. Nie muszę chyba dodawać że książka jest ciekawsza i bogatsza w szczegóły. Szczegóły samej historii jak i fakty dotyczące zabytków, miejsc i dzieł sztuki pojawiających się w powieści. O książce pisałem tutaj:

https://mikkeharry.wordpress.com/2014/08/14/dan-brown-inferno/

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/01/03/dan-brown-inferno-po-ukrainsku/

W powyższych wpisach można znaleźć też szczegóły dotyczące samego autora, więc teraz nie będę już o nich wspominał, a skupię się na fabule tytułu dzisiejszego wpisu.

Fabuła

Robert Langdon – profesor Uniwersytetu Cambridge, specjalista od symboliki, ikon, historii, religii, a przy tym kompletny ateista i główny bohater każdej powieści Dana Browna („Anioły i demony” , „Kod Leonarda Da Vinci”, „Zwodniczy Punkt”, „Cyfrowa twierdza”……) budzi się we florenckim szpitalu z raną głowy po postrzale i zaprzyjaźnia się tam z prowadzącą go lekarką. Kiedy ktoś próbuje go zabić uciekają oboje do jej mieszkania gdzie rano odkrywają że Robert Langdon jest złodziejem (razem z kolegą ukradł z muzeum Maskę Dantego) i nosi ze sobą tajemniczy pojemnik ze wskazówkami gdzie ta maska jest ukryta.  Sam profesor nic nie pamięta bo ma niby uraz głowy, a wskazówką jest mapa piekła Bottichelliego. Od tej pory Langdon i Sienna (lekarka) są ścigani przez karabinierów i Światową Organizację Zdrowia bo ta twierdzi że profesor nosi ze sobą groźny wirus, który może uśmiercić w 24 godziny kilka miliardów ludzi.

inf

Langdon ucieczką przed policją z piękną, włoską towarzyszką cieszy się przez pół tego dwugodzinnego thrillera bo wtedy okazuje się że cała dotychczasowa historia jest jedną, wielką mistyfikacją. Profesor wcale nie został we Włoszech postrzelony wychodząc z wykładu jednego z amerykańskich miliarderów, a dotyczącego przeludnienia. Sienna okazuje się byłą kochanką tego miliardera, który stworzył wirus mogący zapobiec przeludnieniu bo za 40 lat 32 miliardy ludzi miały zacząć walczyć ze sobą o przetrwanie….

Wirus, którego detonację zainicjować ma doktor Sienna z pomocą pewnego tureckiego wykładowcy ma zabić miliardy ludzi zapobiec w ten sposób przeludnieniu. Na ziemi na pozostać garstka ludzi, która odbuduje cywilizację, a Sienna z lekarki, towarzyszki i przewodniczki staje się terrorystką, którą Langdon stara się teraz zatrzymać razem ze znajomą z WHO, która jak się okazuje wcale nie chce go zabić. A cała policyjna obława, pobyt w szpitalu, utrata pamięci to jedna wielka mistyfikacja i halucynacje wywołane jakimś wstrzykniętym Langdonowi narkotykiem. Przez większość podróży po Florencji, i Wenecji równolegle do karabinierów i WHO towarzyszy Langdonowi włoska policjantka, a ona naprawdę chce go zastrzelić na zlecenie firmy, którą wynajął miliarder – twórca śmiercionośnego wirusa.

Za wskazówkami z Piekła Dantego profesor dociera wreszcie do ukrytej przez jego kolegę maski, na której zapisana jest droga do epicentrum eksplozji epidemii wirusa. Stąd fabuła przenosi się z Włoch do Stambułu, a konkretnie do grobu jednego z dożów. W podziemiach tego miasta znajduje się sieć przejść mających bardzo dobrą akustykę i akurat tego dnia odbywa się tutaj koncert na powitanie lata. Przybywają tłumy ludzi z całego świata, a torebka z wirusem wisi sobie pod wodą…….Jak to się skończy?

Langdon i Sienna docierają już jednak do Turcji oddzielnie i po dwóch wrogich stronach.  – Jedna chce uratować całą ludzkość i doprowadzić tym samym do takiego przeludnienia o jakim mówił ekscentryczny miliarder o radykalnych poglądach, a druga chce rozprzestrzenić wirusa i zamordować miliardy ludzi. Przez całą podróż towarzyszą Langdomowi tajemnicze i krwawe wizje piekła oraz Maska Zarazy – taka z dziobem, z przeszłości. Nosili taką średniowieczni lekarze w czasie epidemii dżumy, która zdziesiątkowała ówczesną populację. Czy tajemniczy wirus to coś podobnego?

Nie marudzę więcej i zapraszam gorąco do przeczytania książki „Inferno”, a leniwych i nieczytatych do seansu. Jeśli ci pierwsi by się uparli na to  drugie to mimo wszystko radzę najpierw przeczytać książkę :).

W przypadku tej produkcji gra aktorska powala i widać że producent nie oszczędzał na znanych aktorach. W roli Roberta Langdona (profesora) jak zwykle: Tom Hanks, a inni….

W 2018 roku zekranizowana ma być kolejna powieść Dana Browna – „„Zaginiony Symbol”, a MikkeHarry osobiście jest w trakcie lektury najnowszej powieści tego autora pt. „Początek”.

Dane techniczne filmu

Boxoffice: 221 milionów 021 tysięcy 259 dolarów

Kraje produkcji: Turcja, Węgry, USA, Japonia

Gatunek: Thriller, dramat kryminalny

Czas trwania: 2 godziny i 1 minuta

Reżyser: Ron Howard

Rok premiery: 2016

Główne role: Ana Uralu (Vayentha – włoska policjantka chcąca zabić Langdona), Ben Foster (miliarder od wirusa – Bertrand Zobrist), Felicity Jones (doktor Sienna Brooks i kochanka miliardera od wirusa), Sidse Babett Knudsen (funkcjonariuszka WHO i znajoma Langdona – doktor Elizabeth Sinskey).

Zdjęcia, oprócz tego że kręcono je w 2015 roku we Florencji i Wenecji oraz w Stambule to kręcono je również w Budapeszcie.

 

Reklamy

Strefa X (Monsters) 2010

Miałem o tym filmie nie wspominać bo i nie bardzo jest o czym. Trwa półtorej godziny, ale już po godzinie widać że producent postawił na oszczędności, a jedyne co się dzieje w „Monsters” to dialogi. Te ostatnie są jednak godne wspomnienia na blogu bo chyba napisała je Szymborska, a zredagował Pudzianowski. I tak przez cały seans widz, a raczej słuchacz może usłyszeć paplaninę, która w całości wyczerpuje temat  fabuły.

W pierwszy dzień świąt się nudziłem i postanowiłem ten jakby poniekąd film o kosmitach, który według krytyków i recenzentów jest thrillerem sci-fi, a internetowe telegazety nazywają go HORROREM!! obejrzeć w TV. I ta TV o dziwo uraczyła widza/słuchacza podczas tego seansu TYLKO JEDNĄ PRZERWĄ REKLAMOWĄ! Co nie zmienia faktu że oglądając migawki i czytając recenzję się na paliłem, a film okazał się totalną nudą i szmirą. Nie wiem co nudniejsze: film czy święta…..

O co chodzi?

Amerykański fotograf przebywający w Meksyku, którego terytorium przygraniczne z USA zajęli kosmici dostaje polecenie bezpiecznego przetransportowania córki swojego szefa do USA. Nie zapomina fotografować przy tym martwych dzieci i wieśniaków wożących kosmiczny złom na furmankach. Za zdjęcie zabitej czterolatki dostaje bowiem 50 tysięcy dolarów od ojca swojej towarzyszki podróży.

Wojska amerykańskie bombardują i ostrzeliwują tytułową „Strefę X” – teren skażony. Jak dowiadujemy się z jednego z dialogów kosmici rodzą się z luminescencyjnej mazi zamieszkującej drzewa, z których przedostaje się ona do morza, w którym składa jaja. Gdy kosmici się wylęgają w morzu (z tej drzewnej mazi) natychmiast zaczynają się w nim parzyć, rosnąć i wychodzić na miasto – Jak widać same głupoty, o których jak już wspomniałem widz przez większość filmu słyszy. Sceny, w  których widać tych kosmitów są ze trzy. Rzekoma walka z nimi toczy się również poza okiem widza, któremu wystarczyć muszą efekty audio i relacje bohaterów, którzy obserwują strzelaninę z ufoludkami przez szyby samochodu.

Ostatni bilet do USA na statek kosztował 5 tysięcy dolarów, ale jest już nie dostępny i fotograf musi swoją towarzyszkę podróży i córkę szefa w jednym prowadzić przez skażoną kosmitami „Strefę X”. Udaje im się wynająć przemytników, takich którzy szmugglują nielegalnych imigrantów do amerykańskiej granicy z Meksyku. Płacą za to pierścionek z brylantem i zegarek bo wcześniej zostają ograbieni i nie mają pieniędzy :D. Przemytnicy przewożą ich po rzece do muru zbudowanego na granicy przez USA aby do nich nie przedostawali się kosmici z Meksyku. Mur nie spełnia swojej roli bo gdy para Amerykanów dociera wreszcie do ojczyzny zastaje opuszczone miasto przygraniczne. Straż Graniczna już dawno uciekła, mieszkańców ewakuowano, a na zbombardowanych gruzach amerykańskich domów lezą trupy olbrzymich ośmiornic…..

Fotograf cały czas robi zdjęcia. Po drodze spotykają jeszcze w Meksyku wielu autochtonów i u jednych nawet nocują. Córka szefa mówi po hiszpańsku, a fotograf nie, więc to on dzięki niej dogaduje się jak najszybciej i najbezpieczniej dotrzeć do granicy amerykańskiej z miejsca, w którym się właśnie znajdują.

Ich podróż kończy się w amerykańskiej stacji paliw, w której skrywają się aby wezwać pomoc. Pomieszczenie zostaje zaatakowane przez parę olbrzymich ośmiornic, którym zebrało się właśnie na amory. Stwory te bardzo przypominają trójnogi z filmu „Wojna Światów” – „War of the Worlds” z 2005 roku, który był kultowym sci-fi w reżyserii Stevena Spielberga. Twórcy chcieli najwyraźniej porównać swój niskobudżetowy kicz do tego hitu, ale w odbiorze wyszło na odwrót bo w porównaniu z „War of the Worlds” „Monsters” wydaje się być jeszcze większym gównem :).

 

Przynajmniej ja odniosłem takie wrażenie.

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/01/03/war-of-the-worlds-2005/

Podsumowanie

  • Prawie zero efektów specjalnych
  • Zero akcji i sensacji
  • Mnóstwo gadaniny i dialogów
  • Przereklamowane
  • Brak znanych aktorów
  • Nuda

Dane techniczne

Reżyser i scenarzysta: Gareth Edwards

Gra aktorska: z litości nie wymieniam nazwisk

Gatunek: (podobno) horror i thriller sci-fi

Kraj produkcji: Wielka Brytania

Boxoffice: 4 miliony 242 tysiące 978 dolarów

Nagrody: między innymi Saturn za najlepszy film zagraniczny w 2011 roku oraz 6 innych nominacji

Czas trwania: 1 godzina i 37 minut

Następczyni: „Strefa X 2” („Monsters: Dark Continent”) 2014

Premiera światowa: rok 2010

Turbofolk – Panteri, Rocky Vulović

Turbofolk to gatunek muzyczny z byłej Jugosławii (lata 80 XX w.). Łączy w sobie tematykę ludowo-narodowo-folklorystyczną Bałkanów. Wykonywany jest głównie w języku serbskim, cygańskim, chorwackim z małymi wpływami tureckimi i arabskimi.

Po bardziej szczegółowe informacje na temat tego gatunku odsyłam do cioci, która już dawno opisała go za mnie, więc bez sensu żebym powtarzał, a ja zajmę się samym wykonawcą z tematu wpisu:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Turbofolk

Rodoljub Vulović jest byłym pracownikiem serbskiej armii odpowiedzialnym tam za rekrutację ochotników i szeregowych. Dziś ma ok. 63 lat, a na początku lat 90. wykonywał piosenki patriotyczno-militarne takie jak np. ta o generale Ratko Mladiću, o którym niedawno przyszło usłyszeć szerszej publiczności i to nie tylko za sprawą mojego ostatniego wpisu dotyczącego Bałkanów:

Rocky Vuluvić ma dużo fanów w Polsce i udzielił kiedyś nawet wywiadu polskiemu dziennikarzowi. Za sprawą takich utworów jak ten powyższy dowiadujemy się obrazowo i słuchowo dużo o przeszłej wojnie na Bałkanach. Ten aspekt najnowszej historii kontynentu europejskiego jest skrzętnie pomijany przez reżymową edukację, a o jego bohaterach bądź antybohaterach słyszymy przy okazji sądzenia rzeczywistych lub wyimaginowanych zbrodniarzy wojennych. Jak widać na górze jest piosenka o jednym z nich :D.

W utworach Vulovića występują prawdziwi serbscy żołnierze, o których on śpiewa lub też napisał piosenkę na ich cześć. Kpt. Ljubiša „Mauzer” Savić – dowódca 1. Bijeljińskiej Brygady Specjalnej Gwardia „Pantery”, Ljubiša „Ljuti” Lazić , Płk. Pero Čolić – dowódca 5. Kozarskiej Lekkiej Brygady Piechoty, czy Branko „Panter” Pantelić – pierwszy dowódca brygady „Pantery„. Zmarł we wrześniu 1992 roku w pobliżu wsi Majewica. Aby uczcić jego pamięć, brygada którą dowodził została nazwana na na jego cześć i otrzymała godło symbolizujące Panterę i oczywiście – generał Ratko Mladić. Na cześć tej brygady został napisany i nazwany utwór z tytułu wpisu – „Panteri”

Sam piosenkarz urodził się w Bośni i Hercegowinie w 1955 roku, a od 2013 roku jest na emeryturze. W utworach wyraża się co najmniej niepochlebnie o USA i ONZ, więc już w latach 90. odmówiono mu wizy wjazdowej do USA. Nie przeszkodziło mu to jednak podróżować po Europie, a był między innymi w Polsce.

roddzis

Rodoljub Vulović współcześnie

Wykonawca nie lubi Chorwatów i nie kupuje chorwackich towarów bo kiedyś w hotelu w Chorwacji usłyszał jak jego właściciele brzydko wyrażają się o Serbach. Piosenkarz wychwala natomiast w swoich utworach partyzantów z byłej Jugosławii i Czetników, a obie te formacje są oskarżane o popełnienie zbrodni wojennych na cywilach. W wywiadzie mówił że czasy Jugosławii były dobre, a o jej rozpad posądził garstkę jej obywateli, którym się coś nie podobało. Za największych przyjaciół Serbii uważa Rosjan, a Turków i Amerykanów nie lubi. W jego utworach można doszukać się też lekkiej islamofobii, chociaż w tamtych czasach (kiedy MikkeHarry miał 3-4 lata Rocky Vulović nagrywał na wojnie swoje utwory) taki termin jeszcze nie istniał. I tak oto powstał utwór ” Oj! Alija Aljo!” traktujący o prezydencie Bośni i Hercegowiny Aliji Izetbegoviću, który doczekał się nawet tekstu po polsku tak jak większość utworów tego artysty. Tłumaczenia większości jego piosenek na język polski pozostawiają wiele do życzenia. Mimo powyższego Vulović wykonuje też utwory spokojne, melancholijne i traktujące o miłości lub o kobietach. Na taką tematykę naszło artystę na stare lata :).

Piosenkarz nie chce żeby Serbia weszła do UE, a podjęte kiedyś negocjacje akcesyjne uważa za nielegalne bo zostały podjęte bez konsultacji społecznych. Ale zostawmy politykę, gdyż to jest pierwszy wpis muzyczny od wielu, wielu miesięcy :)….

rod

Rodoljub Vulović w jednym z uwtorów

Lata 90.

Swoje wspomnienia z ochotniczej służby wojskowej artysta umieszcza w albumach takich jak „Semberski Junaci” („Bohaterowie semberscy”). Więcej informacji i tytułów u cioci z linku, a teraz zajmiemy się utworem z tytułu. Nie wykluczone że to nie ostatni wpis dotyczący tego gatunku muzycznego i tego wykonawcy.

Jeśli macie jakieś swoje przemyślenia i własne zdanie na jego temat to proszę podzielcie się nim w komentarzu :). Proszę też o poprawienie tłumaczenia tekstu jeśli MikkeHarry coś spieprzył :).

Ko sa pjesmom na usnama
ljutu bitku bije
ko u duši kukavica
nikad bio nije
Ref.
Panteri, vi ste naša srpska garda
panteri, na vašoj je strani pravda
panteri, Mauzera vi ste dika
takvu vojsku nema ni Amerika
Ko sa pjesmom u grudima
uvijek u boj kreće
ko u borbi svoga druga
nikada izdati neće
Ref.
Ko za narod tako hrabro
i živote daje
ko to vječno u sjećanju
i pjesmi ostaje
Ref.
Hvala Mauzer
Ref.
Pantery, wy jesteście naszą serbską strażą (gwardią)
Pantery, prawda jest po waszej stronie
Pantery, jesteście dumą Mauzera
Takiego wojska nie ma nawet Ameryka
Kto z piosenką w piersi (duszy)
Do boju zawsze kroczy
Kto w walce nigdy swojego przyjaciela
nigdy nie wyda (zdradzi)
Ref.
Pantery, wy jesteście naszą serbską strażą (gwardią)
Pantery, prawda jest po waszej stronie
Pantery, jesteście dumą Mauzera
Takiego wojska nie ma nawet Ameryka
Kto za naród tak odważnie
Oddaje nawet życie
Kto wiecznie we wspomnieniach
I w piosence zostaje
Ref.
Pantery, wy jesteście naszą serbską strażą (gwardią)
Pantery, prawda jest po waszej stronie
Pantery, jesteście dumą Mauzera
Takiego wojska nie ma nawet Ameryka
Chwała Mauzerowi!

Cytat na grudzień

wash

George Washington (1732-1799)

„Jeśli wolność słowa zostanie odebrana, wtedy głupi i cisi będziemy prowadzeni jak owce na rzeź””

*Pierwszy prezydent USA

Amerykański polityk i generał

Uważany za ojca narodu amerykańskiego**

**Przypis autora: Nie ma narodu amerykańskiego. To zlepek przedstawicieli narodów z Europy i Afryki, którzy kiedyś tam przybyli lub przywieziono ich siłą.

Semickie uszy Hitlera – szczegóły techniczne śmierci (ucieczki?) dyktatora

O tym że Adolf Hitler żył w Argentynie do 1962 roku i zmarł tam w wieku 73 lat pisałem między innymi tutaj:

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/09/24/hitler-zginal-w-1945-r-serio/

O powrocie rzeczonego dyktatora do świata żywych opowiada też pewien film:

https://mikkeharry.wordpress.com/2016/09/16/er-ist-wieder-da-on-wrocil-2015/

Ale dzisiaj te dwa wpisy chcę uzupełnić o szczegóły techniczne dotyczące śmierci rzeczonego dyktatora lub jego sobowtóra Gustava Welera, który według jednej z teorii (spiskowej?) został zabity strzałem w głowę i wrzucony do dołu w ogrodzie kancelarii Rzeszy w maju 1945 roku razem z ciałem Evy Braun vel. Evy Hitler, za którą zginąć miała też inna kobieta o podobnych do niej cechach fizycznych, a przed spaleniem obu ciał pracownicy bunkra mieli zaciekle pracować nad zniszczeniem twarzy denatki, tak aby potem Sowieci nie mogli jej rozpoznać…

Czy tak wygląda dzisiaj 81-no letni Adolf Hitler w Argentynie? Czy może mieszka na księżycu gdzie też był również widziany?….

Nos, usta, fryzura i wąsy Gustawva Welera były bardzo podobne do tych hitlerowskich, ale nie jego uszy. Adolf miał bowiem zaokrąglone i odstające ich końcówki, a nadpalona głowa (do spalenia ciał użyto 16 litrów benzyny) miała uszy wydłużone na dole i przylegające do szyi. To były wg. hitlerowskich specjalistów ds. czystości ras cechy semickie! Czy Adolf Hitler mógł być więc żydem? Czy jego śmierć została upozorowana? A on sam z żoną wyjechali z walącej się lll Rzeszy najpierw samolotem z pasu startowego na Unter den Linden wypożyczonym przez hiszpańskiego faszystę Francisco Franco na Wyspy Kanaryjskie, a stamtąd udali się statkiem podwodnym do Argentyny? Oboje mieli się minąć z parą swoich sobowtórów na berlińskich alejach Unter den Linden gdzie wsiadali do auta. Para sobowtórów – Weler i kobieta zamordowana za Evę zostali wrzuceni do dołu za nich?

Dobrze zachowana po spaleniu głowa Hitlera miała świadczyć o tym że dyktatora nie trzeba ścigać bo sam wymierzył sobie sprawiedliwość popełniając samobójstwo razem z żoną, która nie opuściła swojej miłości i nie uciekła. Gdyby nie te semickie uszy, po których poznano że to sobowtór…

Twarz dyktatora zachowała się w nienaruszonym stanie aby Sowieci mieli pewność że on nie żyje. I taka wersja była też prawdą dla obsługi technicznej i pracowników kuchni bunkra. Tymczasem małżeństwo nazistów minęło się ze swoimi identycznie ubranymi sobowtórami uciekając z Europy, którą oczyścili i uporządkowali! W takim razie dlaczego nie chcieli w niej już żyć? I wybrali Amerykę Południową….

Ostatnim europejskim przystankiem pary miała być wyspa Fuerteventura, a przedostatnim hiszpańska baza wojskowa. Z niej mieli wyruszyć do kraju przychylnego wtedy Hitlerowi gdzie żyłby w otoczeniu „nieoczyszczonym” bo w sąsiedztwie hacjendy, którą wynajmowali pod zmienionym nazwiskiem zdarzali się też Peruwiańczycy, murzyni lub Kreole :D.

W Argentynie
To miejsce nie było jednak wymarzonym dla Hitlera, a przypadkowi świadkowie, którzy widzieli jak przyjechał z młodą żoną i całym orszakiem mówili że gość się wściekał i wykrzykiwał coś po niemiecku. Musiał się pogodzić z takim stanem rzeczy, że nic nie wyszło z jego tysiącletniej Rzeszy i resztę życia musi spędzić tutaj.

Miał umrzeć dopiero w roku 1962 roku w wieku 73 lat, a do tej pory żył spokojnie i dostatnie na malowniczym uboczu. Oboje nie musieli pracować by zarobić na życie bo z Rzeszy przywieźli oszczędności :). Hacjenda ich miała znajdować się w San Carlos de Bariloche w argentyńskiej prowincji Rio Negro. Miejsce to położone w Andach i między gęstym lasem nazywało się Inalco i tutaj Hitlerowie spędzili 17 lat ich powojennego życia.

Eva miała urodzić rozleniwionemu już Adolfowi dwie córki, a na zdjęciu z jednej ze sjest widać postarzałego dyktatora z wiszącymi i zaokrąglonymi końcówkami uszu nie przylegającymi do szyi jak u jakiegoś Semity :D. Taką cechę szczególną miała głowa Welera znaleziona przez Sowietów w płonącym wcześniej dole, w ogrodzie Kancelarii Rzeszy….

Czaszka Adolfa?
W międzyczasie okazało się że fragment czaszki dyktatora przechowywany przez Sowietów okazał się fragmentem czaszki….młodej kobiety! Czyli nawet nie Welera! Badania genetyczne tego fragmentu skończyły się kompletną hucpą i kompromitacją gdyż nie udowodniono że jest to czaszka dyktatora, ale wręcz przeciwnie! – zaprzeczono. Wiek i płeć fragmentu czaszki nie zgadzała się z wiekiem i płcią Hitlera!

Michael Jackson, co ma wspólnego z Adolfem Hitlerem?

Start samolotu z pasa na Unter den Linden wielu Berlińczyków obserwowało z ukrycia wiele dni przed tym jak berlińskie radio podało komunikat o tymże Fuhrer poniósł śmierć w bunkrze, na stanowisku dowodzenia do ostatniej godziny walcząc z bolszewizmem. Pasażerowie wsiadający do samolotu łudząco przypominali dyktatorską parę….

*Inna teoria: Pewien 81-mio latek z Argentyny twierdzi że to on jest Adolfem Hitlerem (żyjącym nadal) i …. piszę kolejną książkę.

Herman Guntherberg – bo tak się nazywa imigrant z Niemiec twierdzi że fałszywy paszport przygotowało dla niego Gestapo jeszcze pod koniec ll Wojny Światowej i dzięki niemu mógł uciec przed konsekwencjami swojej zbrodniczej polityki w Europie. Hitler zdecydował się ujawnić swoją prawdziwą tożsamość, gdyż w wywiadzie dla pewnej argentyńskiej gazety stwierdził że tajne służby Izraela zrezygnowały już na dobre ze ścigania zbrodniarzy nazistowskich.

Twierdzi również że przez te lata (od 1945 r. do teraz) był pomawiany o wiele zbrodni, których nie popełnił i dlatego musiał ukrywać się przed Żydami co już było dla niego karą. Zdradził również że chce wydać swoją autobiografię aby ludzie poznali jego prawdziwą historię. Dzięki niej ludzie mają poznać wszystko z jego perspektywy, a on sam przez pół życia był przedstawiany jako zły człowiek i oskarżany o ludobójstwo tylko dlatego że jego Rzesza przegrała wojnę. Dzięki tej książce, która powinna być już wydana miesiąc temu ludzie mają zmienić swoje postrzeganie osoby Adolfa Hitlera.

Herman Guntherberg od 55 lat ma żonę, ale nie jest nią Eva tylko Argentynka Angela Martinez, która również podejrzewa że jej mąż mógł być zbrodniarzem wojennym, ale raczej nie samym Hitlerem. 128-mio latek ma też demencję i Allzheimera i nigdy przedtem nie mówił nic o swojej tajnej tożsamości….

**No cóż, 82-letni Elvis Presley ma rzekomo nadal odwiedzać swój własny grób w posiadłości Graceland, w Memphis (stan. Tennessee) podając się za jednego z jej pracowników – ogrodnika. Sfingował podobno swoją śmierć aby nie płacić długów i uciec od mafii.

Natomiast zmarły w 2009 roku Michael Jackson ma ukrywać się w przebraniu pod daszkiem czapki z podobnych powodów co ten pierwszy. Podobno podpisał kontrakt na 50 koncertów w Wielkiej Brytanii i temu zadaniu nie mógł podołać z powodu złego stanu fizycznego. W celu uniknięcia kompromitacji postanowił sfingować swoją śmierć….

 

Cytat na październik

Tak powiedział niemiecki fizyk żydowskiego pochodzenia i twórca teorii względności w jednym:

Jest to właściwie jakiś cud, że nowoczesny system nauczania nie zadusił {we mnie} do końca świętej ciekawości badawczej”

  • Albert Einstein

(1879-1955)

ur. w Ulm – Niemcy ; zm. w Princeton – New Jersey (USA)

Albert Einstein

Wpis o Albercie Einsteinie. Niestety już pośmiertny: https://mikkeharry.wordpress.com/2014/08/22/mozg-w-sloijku-po-majonezie-pamiatka-po-einsteinie/

 

„Czerwone Horyzonty” – 1990 – Ion Michai Pacepa

Czy można oprzeć przemysł i gospodarkę całego komunistycznego kraju tylko i wyłącznie na szpiegostwie technologicznym? – projektach technicznych i elementach wyposażenia maszyn, pojazdów lub samolotów w całości wykradzionych przez funkcjonariuszy wywiadu w krajach kapitalistycznych zachodu od prywatnych firm i korporacji.

Legalny import jest drogi bo trzeba zapłacić za licencje i patenty, a „inżynier” (szpieg) kosztuje taniej!

Oczywiście że można! Dowodem na to są rządy Nicolae Ceausescu w komunistycznej Rumunii, która swój wywiad technologiczny i inny (DIE, DIA) i siły bezpieczeństwa wewnętrznego (Securitate) uniezależniła całkowicie od Kremla i komunizmu sowieckiego. Słońce narodu rumuńskiego i jego najlepszy syn – Nicolae Ceausescu prowadził taką politykę. Portrety Marksa, Engelsa i Lenina zastępował swoimi by stworzyć w ten sposób inny wymiar komunizmu….

Wywiad rumuński za rządów Ceausescu kierowany był przez autora dosyć starej już książki – bohaterki tego wpisu pt. „Czerwone horyzonty. Kulisy zbrodniczej dyktatury Ceausescu”. Ion Michai Pacepa był szefem DIE, który w 1978 roku uciekł przez Niemcy do Stanów Zjednoczonych, w których bywał wcześniej przynajmniej dwukrotnie przygotowując tam wizytę swojego szefa – prezydenta komunistycznej Rumunii i jego żony – Eleny. Generał Pacepa był najwyższym urzędnikiem państwowym z krajów bloku wschodniego jaki kiedykolwiek zdradził komunizm. Po jego ucieczce z Rumunii Bukareszt stał się oblężonym miastem, a Ceausescu kazał go zabić i jeszcze przez wiele lat usiłował go dopaść w USA przez imigrantów rumuńskich, którzy jak twierdził mimo iż są obywatelami obcych państw nadal winni być posłuszni Rumunii i jej władzom tj. szpiegować i organizować manifestacje poparcia dla swojego prezydenta.

Pacepa zostawił w Rumunii córkę – Danę i jej narzeczonego, a po jego ucieczce na zachód atmosfera w kraju zaczęła wrzeć. – Prezydent z żoną zaszył się przestając udzielać się publicznie i politycznie w ogóle, a DIE kierowany wcześniej przez świeżo upieczonego zbiega zaczął się rozpadać od środka i jego funkcjonariusze byli aresztowani lub po prostu znikali bez śladu. To także pierwszy taki przypadek w dziejach światowych służb wywiadowczych w ogóle aby jakiś wywiad upadł z powodu zdrady jednego z jego funkcjonariuszy. Nowe struktury DIE zaczęła organizować żona komunistycznego dyktatora – Elena Ceausescu, której komisje śledcze dokonały w wiernych Pacepie strukturach tej organizacji ostatecznego spustoszenia.

Tak, więc jeden z najważniejszych ludzi w komunistycznej Rumunii, którego zdrady jej przywódca się nie spodziewał, a który kierował całymi siatkami agentów rumuńskich za granicą, którzy fotografowali potajemnie tajną dokumentację techniczną w fabryce Renaulta we Francji aby potem na bazie tak wykradzionych planów technicznych zaprojektować i zbudować francusko-rumuńską Dacię, sam stał się uciekinierem gdyż dosyć miał duszenia się w komunistycznym kraju. Podlegli mu agenci również często zdradzali Rumunię i już do niej nie wracali, a wtedy mieli wypadek :). Teraz on sam był imigrantem, których miał przedtem za zadanie szpiegować i werbować.

Napisał więc, dla nas tę książkę o szczegółach życia w komunistycznej Rumunii i o jej przywódcy oraz jego żonie. O życiu prywatnym Ceausesców. O tym jak Elena, która nie umiała płynnie czytać była członkiem Akademii Naukowej i wydawała swoje publikację na temat chemii, które wszystkie, bez wyjątku napisał dla niej wywiad z informacji nt. chemii i jej innych aspektów wykradzionych z za granicy przez agentów DIE. Ta kobieta miała dyplomy z wielu dziedzin nauki i tytuły honorowe oraz członkostwa zagranicznych uniwersytetów załatwiane zawsze przez Pacepę i jego ludzi. Lubiła drogą biżuterię z zagranicy,z a którą w całości płacili wywiad i rumuńscy podatnicy. Autor opisuje też wiele jej cech fizycznych i innych przygód obfitujących w faux-pax, które nie są godne małżonki prezydenta dużego kraju.

Sam Nicolae jąkał się gdy był zdenerwowany, a jeść najbardziej lubił pomidory z cebulą i serem feta popijając je żółtym, mołdawskim winem produkowanym wyłącznie dla niego na zamówienie. Takie i inne szczegóły dotyczące politycznego i prywatnego oraz intymnego życia najwyższych oficjeli komunistycznej Rumunii przeczytamy w opisywanej dzisiaj przeze mnie książce.

Prawie cała populacja kraju była na podsłuchu, a służby bezpieczeństwa gromadziły próbki pisma każdego obywatela nie wyłączając ministrów i premiera, ani nawet Rumunów żyjących za granicami kraju.

Jak przekonamy się prezydent łasy na kwieciste pochwały typu „najwspanialszy i godny najwyższego szacunku syn narodu rumuńskiego”, które wynikają z wybuchowego i ognistego temperamentu Rumunów sam był małym karakanem posiadający wille i rezydencje w każdym mieście Rumunii (ponad 40 rezydencji) i lubił oglądać Kojaka, a jedynym językiem jakim władał był rosyjski. Miał też wielu przyjaciół takich jak Muammar Kadafi (przywódca Libii) i Jasser Arafat (przywódca Autonomii Palestyńskiej), o których też wiele można dowiedzieć się z książki napisanej przez byłego szefa DIE. Najjaśniejsze słońce narodu lubił też polować na niedźwiedzie i to przez noktowizor i rozważał wykorzystanie znanego wtedy w Europie terrorysty „Szakala” do zamachu na Radio Wolna Europa lub niewygodnych dla niego i Rumunii imigrantów, a potem udzielenie terroryście azylu w Bukareszcie….

 dwugwiazdkowy gen. Ion Michai Pacepa

Dane techniczne
Rok wydania: 1990
Autor: gen. Ion Michai Pacepa
Liczba stron: 288
Tematyka: komunizm, historia, Rumunia, ZSRR, terroryzm, służby specjalne, wywiad, wojsko, prezydenci, przywódcy, szpiegostwo, zbrodnie, Europa w XX wieku, Nicolae i Elena Ceausescu, Securitate, DIE, polityka, podsłuchy, kapitalizm
Tłumaczyła: Małgorzata Fabianowska
Wydawnictwo: „Litera”

Na licznych kartach książki występują jeszcze takie historyczne postacie jak: Leonid Breżniew, Willy Brandt, Broz-Tito, Gheorghe Gheorgiu – Dej (generalny sekretarz rumuńskiej partii komunistycznej i premier Rumunii), Jimmy Carter (prezydent USA), Zbigniew Brzeziński. Autor wspomina też o synach i córkach Ceausesców i również o matce dyktatora.

Post Scriptum
Jako Post Scriptum do opracowania dołączony jest zapis z procesu Ceausesców przed sądem wojskowym w 1989 roku i kilka nazwisk rumuńskich oficjeli komunistycznych, którzy przeżyli pucz i znaleźli się w nowych, rumuńskich władzach. W tym zapisie wspomniane jest o tym że to nie wojsko wystąpiło przeciwko obywatelom i strzela do nich na ulicach, ale ze to przebrani za wojskowych funkcjonariusze Securitate (rumuńskie UB), którzy na rozkaz byłego już prezydenta mają nastawić armię i naród przeciwko sobie nawzajem. Jest również odnotowane że para odmawia skorzystania z obrony przyznanej jej z urzędu i nie uznaje kompetencji tego sądu jak również tego iż oboje nie są już najważniejszymi osobami w Rumunii. Małżeństwo skazano na karę śmierci i rozstrzelano przy ścianie kamienicy, w której przy kaflowym piecu odbywał się ów proces.

Należy wspomnieć że Rumunia była wtedy krajem, gdzie w każdej ścianie i w każdym telefonie (oprócz telefonu prezydenta) były podsłuchy. Podsłuchiwano nawet ministrów i premiera, a kamery Securitate zaglądały im do alkowy. Szpiegowano i werbowano równieź ambasadorów i obywateli obcych państw, a przedstawicielstwa rumuńskie za granicą były gniazdami agentów DIE z pokojami wypełnionymi aparaturą podsłuchową, szyfrującą, bąblami (pomieszczenie, do którego nie przebiją się fale radiowe ani żadne inne, więc nie można podsłuchać odbywającej się w nim rozmowy). Ambasady miały też specjalnie wydzielone piętra z apartamentami dla pary prezydenckiej, na korytarzach tych pięter wisiały naturalnej wielkości portrety Eleny i Nicolae.

Elena
Na szczególną uwagę zasługują też wspomnienia autora opisujące życie i działalność polityczną żony prezydenta Rumunii, która była naukowcem i członkiem wielu ciał politycznych oraz naukowych w Rumunii, chociaż nie umiała płynnie czytać i nie grzeszyła ogładą, erudycją oraz kulturą, czyli cechami jakimi powinna odznaczać się żona głowy państwa i najważniejsza kobieta w komunistycznym kraju. Pacepa opisuje Elenę jako kobietę marudną, niezdecydowaną, dokuczliwą, kapryśną i dz kompleksem że to nie ona jest swoim mężem. Na tego ostatniego i kierowanie przez niego państwem ta kobieta miała spory wpływ. Jednak nie będę więcej spojlował, a zachęcam do lektury…

Tytuły kilku rozdziałów:
– Operacja „Horyzont”
– Mediator na bliskim Wschodzie?
– Rumuńskie miasteczko technologiczne
„Chcę futro z amerykańskich rysiów”
– Ambicje Eleny
– Nienawiść do Węgrów
– Mikrofony i władza
„Gwiazdy” dla towarzyszy
– Pomoc dla „Carlosa”
– Słaby punkt Austrii
– Deszcz pochwał dla przywódcy
– Lekcja komunizmu
– Oddziały Securitate w sytuacji „C”
– Rozmowy z Tito
– Unieszkodliwić RWE
– „12 km”
– Porwanie na prośbę Tity
– Zdobywanie „Candu” dla Rumunii
– Próbna depesza do Waszyngtonu
– Próbki pisma całej populacji
– Dama zwana Olgą
– Lekceważąco o Carterze

* Książkę autor dedykuje córce Danie i jej narzeczonemu Radu.

**Jak twierdził „najukochańszy syn narodu…..” najlepszymi towarami eksportowymi Rumunii za jego rządów (1965-1989) byli Żydzi i Niemcy. Komunizm rumuński umiał zarobić na emigracji tj. na wypuszczaniu z Rumunii żydów za opłatą. Dość wspomnieć że jeden z przewodniczących Światowego Kongresu Żydów był agentem zwerbowanym przez DIE. Umieli też zarobić na zachodnim kapitalizmie. – W większości z takich pieniędzy utrzymywała się komunistyczna Rumunia Ceausesców.

***Podobnym autorem do Pacepy jest np. Wiktor Suworow, o którego twórczości pisałem tutaj:

https://mikkeharry.wordpress.com/2016/08/13/wiktor-suworow-powiesci-o-anastazji-strzeleckiej/

https://mikkeharry.wordpress.com/2016/07/22/alfabet-suworowa-wiktor-suworow/