Eurowizja 2015 – pierwsze kontrowersje

Problem z izraelską dyplomacją w tle nie był by niczym niespotykanym i dziwnym, a to że ta dyplomacja ma jakieś pretensje do Węgier to też nic dziwnego. Temu krajowi od dawna zarzucany jest faszyzm, antysemityzm, antysyjonizm i Jahwe wie co jeszcze!. Nie tylko z okazji nacjonalistycznej polityki Jobbiku tu i ówdzie do żydów i Izraela się odnoszącej, ale i rządzącego Fideszu – konserwatywnego i eurosceptycznego, którego lider i premier Węgier nie przebiera w słowach określających aferzystów, międzynarodową finansjerę, zachodnie banki, a tutaj jednak aluzja do Izraela i tak zwanych żydów musi być. Z tym że wcale nie o politykę tu chodzi, a o na pozór odpolitycznioną imprezę, której finały odbędą się w tym roku we Wiedniu – o Eurowizję 2015. Ambasador Izraela na Węgrzech zażądał wycofania z festiwalu piosenki „Wars for Nothing” wykonywanej przez węgierską wokalistkę – Boglark Cseme z zespołu „Boggie”.

Piosenka

Treść utworu dotyczy wojny w ogóle, a nie tylko konfliktu izraelsko-palestyńskiego, o którym też jest tam wzmianka. Wokalistka śpiewa o bezsensie wojowania, śmierci niewinnych dzieci i zabijaniu żołnierzy, ale w kontekście tego ogółu na ekranie widz może przeczytać podczas trwania klipu napisy wspominające ofiary wojen i kataklizmów np. taki „2014. Gaza. Dwie trzecie ofiar to cywile, w tym ponad 500 dzieci”.
Izraelska dyplomacja przy pomocy pyska swojego ambasadora zażądała od organizatorów usunięcia kontrowersyjnych treści lub przynajmniej (sic!), UWAGAprzynajmniej nie wspominania o liczbie zabitych dzieci!. Z tego co mi wiadomo ani organizatorzy, ani sami wykonawcy nie mają zamiaru podejmować żądnych działań w tej sprawie. Sama Cseme nie wypowiadała się nawet przez długi czas na ten temat, lecz postanowiła przerwać milczenie bo sprawa dotyczy wykonywanego przez nią utworu.

Racja izraelska

Po wyrażeniu oburzenia co to treści utworu ambasador Izraela zarzucił wykonawcom łamanie podstawowej zasady konkursu Eurowizji tj. braku polityki na festiwalu i tutaj według mnie ma całkowitą i absolutną rację!. Jak widać nawet takiej z pozoru błahej, corocznej rozrywki nie da się odpolitycznić, a łączy je wojna, która od polityki w dużej mierze zależy, ale o tym to już chyba wszyscy, drodzy czytelnicy moich wypocin wiedzą:). Węgierska wokalistka zrozumiała najwyraźniej że musi się zająć polityką zanim ona zajmie się nią i wysoko mierzy bo wzięła się od razu za politykę zagraniczną!. MikkeHarry ma nadzieje że ani Cseme, ani organizatorzy nie ugną się pod żydowskim dyktatem i pokażą światu co to nie Madziarzy!. Premier Orban pokazuje to jak narazie tylko Unii Europejskiej.

500 dzieci z piosenki

Mowa tu o palestyńskich szkrabach, które miały zginąć (rzekomo) w wyniku jednej z interwencji zbrojnych Izraela w strefie Gazy.

Eurowizja 2015

Chciałoby się pomyśleć że po Conchicie Wurst (właść. Thomas Neuwirth) już większe „upolitycznienie” tej imprezy spotkać nie może, a tutaj festiwal piosenki międzynarodowej zamienia się z kojarzącego się ze zboczeniami i transwestytyzmem w arenę dyplomatycznych pyskówek i żądań, jeszcze tylko jednej ze stron. Z tego co mi wiadomo reprezentant Izraela ma we Wiedniu też w tym roku zaśpiewać na EUROwizji, ale czy tylko zaśpiewa??.

„Uwielbiam ‚Wars for Nothing’. Jestem z niej naprawdę dumna. Wierzę w moc mojej piosenki i to, że świat potrzebuje takich utworów. To dla mnie niezwykle smutne, że ktoś może interpretować utwór o pokoju jako atak na jakikolwiek naród. To piosenka nie tylko o pokoju, ale także naszej zdolności do brania odpowiedzialności za nasze działania”
– mówi Csemer

I na koniec dodaje:

„Chciałabym wierzyć, że artystyczna wolność istnieje w XXI wieku. Przez całe życie śpiewam o lepszy świat i nadal zamierzam to robić w przyszłości”

MikkeHarry myśli

Że jak już „Boggie” powiedziała A, to niech powie i B potępiając po wykonaniu swojej piosenki izraelską agresję na strefę Gazy!. Mordowanie dzieci i kobiet, bombardowania, gwałty żydowskie na Palestyńczykach i inne takie barbarzyństwa. Może zrobić to prosto ze sceny przed uszami i oczami tysięcy widzów i słuchaczy w kilkudziesięciu krajach świata i w Izraelu również. To co że kolega z Izraela będzie śpiewał kilkanaście minut po niej??. Najwyżej niech się intelektualnie wysili i znajdzie coś za co mógłby potępić Węgrów, ale wtedy zapewne pojedzie antysyjonizmem i faszyzmem bo co tu innego wymyślić na poczekaniu??.

Jak myślicie, drodzy czytelnicy moich wypocin – czy będę miał okazję w tym roku żeby jeszcze raz poznęcać się tutaj nad tą odpolitycznioną (na pozór!) coroczną imprezą rozrywkową jaką jest festiwal (międzynarodowy) Eurowizji??. I kto wyśpiewa (wywyje?) organizacje tego cyrku dla swojego kraju na następny rok? Czy scena w Kasztanii okaże się szczęśliwa właśnie dla Izraela??. Może tak na przeprosiny za herezje madziarskiej koleżanki dadzą wygrać Nadavovi Guedjovi?.

One thought on “Eurowizja 2015 – pierwsze kontrowersje

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: