Koci areszt domowy?

MikkeHarry nie zna się na ekologii i się nią nie zajmuje. Obojętnie o jaką chodzi: alter, global, pro, homo….., ale wczoraj popełnił post na FB:

„Dwóch niemieckich prawników chce zakazu prawnego wychodzenia na dwór dla kotów domowych bo wg. nich przyczyniają się one do zagłady wielu gatunków ptaków w Niemczech.

A na świecie odpowiadają za eksterminację nie tylko ptaków, ale też innych ssaków i w samych Niemczech jest ich ok 15 milionów . Z czego ok. 2 milionów zdziczałych ( w niemieckich domach).

W ten sposób prawnicy chcą uratować różnorodność gatunkową ptaków. No przynajmniej tych, których jeszcze nie zeżarły koty Niemców .

I tak oto jakieś ekologiczne oszołomy z za Odry chcą zakazami prawnymi poprawiać naturę  Albo jej przeszkadzać. Przecież to normalne że kot na dworze goni za gołębiami….

I tak w ogóle to ptaki giną też rozbijając się o okna domów lub o szyby samochodów. To może artykułem prawnym zakazać im latania?

Ustawą znieść koty!….i ptaki!”

Tekst dotyczył tego artykułu, który to zaraz szerzej omówię:

https://www.welt.de/vermischtes/article204049392/Katzen-Juristen-fordern-Ausgehverbot-zum-Schutz-von-Voegeln.html?fbclid=IwAR1W8A8yWGl6RTDK1cyVOZb_oHjjuoEvrO3-j3C3d4nFkZwO68aIR1U11Oc#Comments%F0%9F%A4%A3

Jednego i tego samego kota miałem 18 lat i było mu Kitek  a teraz jestem wujkiem kotki Gliki :*, a co do ptaków to jednego i tego samego mam od 30 lat.

78788302_2599831883443259_8135534886103547904_n

Glika

Ale o co chodzi prawnikom z za Odry? :O

W Niemczech jest 15 milionów kotów, a te zwierzęta na całym świecie przyczyniają się do eksterminacji 40 gatunków ptaków. I żeby zachować tę gatunkową różnorodność dwóch niemieckich prawników chce prawnego zakazu wychodzenia z domu dla niemieckich kotów domowych :D.

Zdaniem prawników w przyszłości koty domowe powinny nie móc się wałęsać bo zagrażają różnorodności gatunkowej, a szczególnie ptakom. – Tak dwóch ekooszołomów  uzasadnia swój radykalny atak na koty.  Prawne podstawy do takiego zakazu daje podobno dyrektywa UE.

Niemiecki Związek Ochrony Natury widzi ten zakaz sceptycznie mówiąc że problem kotów trzeba traktować poważnie. Biorąc pod uwagę zagrożenie lokalnych populacji ptaków taki zakaz byłby w niektórych miejscach zupełnie bez sensu.  A taki środek na większą skalę byłby prawnie niezrozumiały.

Prawnicy argumentują to w opublikowanym, krótkim wpisie, a mianowicie że koty to gatunek inwazyjny, który przed tysiącami lat został sprowadzony do Europy z Przedniej Azji. W międzyczasie koty globalnie zaliczyły się do najdalej rozpowszechnionych drapieżników i wyrządziły ogromne szkody :O :D.  Koty są też liczne, a cała ich gęstość populacyjna wykazuje się jako mięsożercy podobnej wielkości. Niemiecki Związek Ochrony Natury szacuje ich liczbę w Niemczech na 15 milionów, z czego ok. 2 milionów jest zdziczałych :).

Na całym świecie koty miały swój udział w eksterminacji przynajmniej 2 gatunków gadów, 21 gatunków ssaków i 40 gatunków ptaków. Tj. w 26% przypadków eksterminacji w tych grupach zwierząt w dzisiejszych czasach.  Teraz koty stwarzają niebezpieczeństwo dla 367 zagrożonych gatunków.

Dwaj prawnicy, których nazwisk z litości tutaj nie wymienię dotarli też do danych z USA nt. eksterminacji tamtejszych gadów, ssaków i ptaków przez koty. Dane te potwierdzają że za oceanem nie jest lepiej.  Według eksperta Niemieckiego związku Ochrony Natury co roku w Niemczech koty eksterminują od 25 milionów do 100 milionów ptaków, a przy całości populacji daje to nawet 500 milionów. A to już duża liczba – konkluduje ekolog.

Niemieccy prawnicy chcący zakazu wychodzenia z domów dla kotów wytykają nie tylko goniące zwierzęta, ale też to że sama obecność kota przeraża ptaki i zagraża sukcesowi w wykluwaniu się kosów i jaskółek dymówek. Następstwa tej obecności mogą być dla istnień tych ptaków podobnie znaczne jak samo polowanie na nie przez koty.

Rozwiązanie problemu kotów

Według dwóch niemieckich ekooszołomów wałęsające się i zdziczałe koty powinny zostać usunięte z krajobrazu wedle możliwości. Właściciele nie powinni już wypuszczać swoich zwierząt chyba że przywiązane albo na wybiegu.

Podstawy prawne do tak radykalnego postąpienia z kotami dają dwie dyrektywy: artykuł 6 dyrektywy o Faunie i Florze oraz 2 i 5 artykuł dyrektywy o ochronie ptaków.

Okna domów i szyby aut

To że koty zabijają pojedyncze, indywidualne i chronione gatunki ptaków nie jest dla ekspertów od ochrony natury podstawą dla ogólnego zakazu wychodzenia na ulicę dla kotów.  Trzeba by wyjść też przeciwko wszystkim szybom w oknach i autach przez które co roku ginie ok. 100 milionów ptaków w Niemczech. Ale gdy ptaki są zagrożone przez koty tj. gatunki chronione to Niemiecki Związek Ochrony Natury popiera surowsze środki.

Dwóch prawników uważa za trudne do zrozumienia że interesy kotów domowych mogą stać ponad interesami zagrożonych przez nie gatunków. Nawet prywatne interesy posiadaczy kotów nie powinny ważyć więcej niż publiczny i społeczny interes w zachowaniu różnorodności gatunkowej! 😀  Według naszej wiedzy żadne państwo członkowskie UE nie zakazuje posiadaczom kotów dać im się wałęsać, chyba że postanowienia o ochronie wymagają inaczej.

tłum. MikkeHarry

Od tłumacza i autora wpisu na FB

Tak, męczyłem się z tym tekstem bo lubię koty. 🙂 Teraz mam przyszywanego :D.

A wy jak myślicie? – Dlaczego żadne państwo UE nie wprowadziło jeszcze przepisów zakazujących wypuszczania czworonogów samopas z chałupy żeby nie zeżarły wróbla albo jaskółki?  I co z bezdomnymi/bezpańskimi kotami?

I co ogólnie sądzicie o pomyśle tych dwóch prawników? Dobry pomysł na zachowanie różnorodności gatunkowej ptaków? A może ekologiczne oszołomstwo?

Pozdrawiam!

AVE!

fot

Gouda z listeriozą

W temacie serów to jeśli chcecie się nabawić zakaźnej choroby zwanej listeriozą,na którą najczęściej chorują bydło, króliki, kury, szynszyle i świnki morskie to jeszcze nie tak dawno mieliście okazję pochłaniając ser gouda wyprodukowany przez Spółdzielnię Mleczarską Ryki. 

Od 1 do 2 partii sera tej spółdzielni zostało nie tak dawno wycofane ze sprzedaży przez Główny Inspektorat Sanitarny po tym jak od władz Kanady przyszedł donos że ser wyeksportowany tam z naszego kraju jest z Listerią monocytogenes – beztlenową i wewnątrzkomórkową bakterią powodującą właśnie listeriozę. Jest wiele gatunków tej bakterii, a niektóre występują nawet naturalnie :). 13 gatunków jest niebezpiecznych dla człowieka, a w Ameryce Północnej 30 % zakażeń kończy się śmiercią nosiciela listeriozy.

ser

Zarażone partię sera trafiły też do odbiorców w Polsce i przebadała je Inspekcja Weterynaryjna.

Dlatego jeśli trzymacie jeszcze w lodówkach goudę o numerze partii 290351 należy ją natychmiast wyrzucić lub oddać do sklepu, w którym się ją kupiło. Zakażone partie są powoli wycofywane ze sklepów w Polsce…..

Listerioza jest chorobą odzwierzęcą i  w Polsce do tej pory odnotowano tylko 22 przypadki. (Ser robi się jakby poniekąd z mleka – bydło). Najbardziej narażeni na zakażenie są: osoby starsze, noworodki, ciężarne kobiety i osoby z upośledzoną odpornością organizmu.  U noworodków może spowodować zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i niewydolność oddechową, a gdy dziecko będzie starsze to biegunkę wymioty i symptomy podobne do grypy.

U kobiet w ciąży może spowodować nieprawidłowy rozwój płodu, poronienie i nieprawidłowy przebieg ciąży. Bezpłodność również :O

A zamiast tego zakażonego lepiej zjeść sobie ten ser. 🙂 Przynajmniej bez śmiercionośnych bakterii. Casu Marzu: 

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/08/04/casu-marzu-ser-z-larwami/

 

*I nie zapominajmy że to jakby poniekąd w pis w kategorii kulinarnej 🙂 No to smacznego! 😀

AVE!

Na surowo (Mięso) ; Grave – Raw (2016)

Historia ohydna, obrzydliwa i smutna. Jednym słowem francuska. Belgia i Francja to główni producenci tego horroru zakrawającego na lekki slasher. A dlaczego? – Fabuła.

Opowieść w reżyserii Julii Ducournau zawiera przynajmniej jeden dialog i jedną scenę trącące zoofilią. Nie wspominając już o tym że rozwiązaniem tajemnicy głównych bohaterek – dwóch sióstr studiujących weterynarię jest kanibalizm. A raczej jego lekka forma. Justine i Alexia – dwie siostry, starsza i młodsza pochodzą bowiem z rodziny weterynarzy, w której członkowie rodziny mają zwyczaj podczas stosunków cielesnych spożywać świeże i surowe ciało partnera. A raczej jego kawałki. Dowodem na to ostatnie będzie ojciec studentek.

Raw

Weterynarze

Fabuła
Justine trafia do szkoły dla weterynarzy, w której na starszym roczniku studiuje też jej starsza siostra – Alexia. Młoda szybko przekonuje się że w szkole jest fala. Młodsi studenci muszą okazywać szacunek tym starszym i się ich słuchać.

Między zajęciami na temat wnętrzności krowy i jedzeniem króliczych wnętrzności podczas inicjacji studenckich siostry lubią też się zabawić chociaż starsza Alexia będąca w „starszakach” wcale nie pała przesadną sympatią do młodszej siostry i nie pomaga jej.
Odnotowania warty jest fakt że obie dziewczyny pochodzą z rodziny wegetarian, którzy z dziada pradziada są weterynarzami, więc Justine ma z początku wątpliwości co do spożywania jakiegokolwiek mięsa. Dopóki nie zasmakuje jej surowe, ludzkie….

Pewnego studenckiego dnia w akademiku Alexia pomaga młodszej siostrze przy zwykłych, kobiecych czynnościach higieniczno-intymnych, podczas których traci palec obcięty przypadkiem nożyczkami i mdleje. Justine, jakby poniekąd wegetarianka wykorzystuje czasową niedyspozycję psychofizyczną siostry i obecność psa w pokoju i po zadzwonieniu na 112 gdzie każą jej czekać 15 minut obgryza ze skóry i mięsa obcięty nożyczkami palec siostry.

Raw0

Justine z palcem Alexii

Od tej pory smakuje jej ludzkie – surowe mięso – stąd tytuł filmu.

Po odzyskaniu przytomności i wizycie w szpitalu Alexia broni młodszej siostry bo jak się niebawem okazuje po wypadku samochodowym z udziałem obu sióstr i ona lubi ludzkie mięso. Najwyraźniej to u nich rodzinne.

Motyw miłosny
To jakby poniekąd francuski film, więc widz uświadczy w nim krótką scenę z gejowskim fellatio jak i taką, w której ten gej rżnie Justine. Ochotę ma na niego jednak jego starsza i bezpalczasta już siostra, która nie wie że ten jest gejem.

Mężczyzna ginie po jednej z nocy z obiema siostrami. Wykrwawia się na w pól zjedzony, a aktu seksualnego kanibalizmu nie dokonuje Justine jakby widz mógł spodziewać się tego do tej pory obserwując ją, ale jej starsza siostra.

Justine została w ogóle przez geja rozdziewiczona czego on w jednej ze scen żałuje powołując się na swoje gejostwo.

Raw1

Alexia ląduje w więzieniu za morderstwo co nie jest jak wyjaśnia ojciec niedoszłych weterynarek winą jej ani Justine, ale rodziców. I na dowód kanibalistyczno-seksualnych i dziedzicznych skłonności w rodzinie weterynarzy prezentuje Justine swoją okaleczoną klatkę piersiową.

Od MikkeHarry`ego
W filmie brak jako takich akcji i sensacji oraz strzelanin. Historia jest smutna, spokojna, obrzydliwa i obleśna. Jak na Francję przystało. Inne francuskie obrzydlistwa filmowe to „Frontiere(s)” z 2007 roku. A temu podobnych bezeceństw możecie poszukać na moim blogu w zakładkach horrory i slashery.

Podstawą historii jak już wspomniałem jest kanibalizm (czy jak tam się nazywa jedzenie ludzkiego ciała na żywca podczas stosunku?). A główna bohaterka – Justine (wegetarianka) i studentka weterynarii tak jak jej rodzice) ma w końcu okazję skosztować mięsa. – Ludzkiego, surowego i jej smakuje :).

Fala w szkole dla weterynarzy to motyw drugoplanowy w tej odsłonie.

Dane techniczne:
Gatunek: horror, (slasher?)
Kraje produkcji: Francja, Belgia (główne), Włochy
Boxoffice: 3 096 815 milionów dolarów
Rok premiery: Polska – 2017 ; świat 2016
Reżyser: Julia Ducournau
Główne role: Ella Rumpf (Alexia), Garance Marillier (Justine), Laurent Lucas (ojciec dziewczyn), Rabah Nait Oufella (zjedzony na śmierć gej, który rozdziewiczył Justine i obiekt westchnień obu sióstr).
Czas trwania: 1 godzina i 38 minut
Nagrody: 1 – Nagroda Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej za najlepszy film Międzynarodowego Tygodnia Krytyki dla reżysera i 6 innych nominacji

Memoir of a Murderer – Wspomnienia/pamiętnik mordercy? (2017)

W tytule jest znak zapytania bo nie wiem jak go dokładnie przetłumaczyć. Koreańska wersja filmu podaje to jako „Człowiek bez pamięci”.  (Tytuł oryginalny w dziale – „Dane techniczne”, na końcu wpisu).

Od MikkeHarry`ego

Dla mnie to jest po prostu kryminał bez akcji i sensacji, ale nie nudny, który z czasem przeradza się w dramat psychologiczny. Koreański producent postanowił namieszać widzowi w głowie za sprawą głównego bohatera. Bo uważnie śledząc wydarzenia i dialogi w produkcji z czasem trudno się połapać o co w niej w końcu chodzi i kto jest kim. A dlaczego?….

Już kiedyś chyba pisałem że Japończycy, Koreańczycy i inni Azjaci robią dobre filmy wojenne. W akcji i krwawości lepsze niż te amerykańskie i zachodnie. Ale po tym filmie przekonałem się że kryminały, dramaty i obrazy śledcze też potrafią zrobić o niebo lepsze niż producenci z USA. Japońskie i koreańskie historie postapo, armagedon, zombie….też niczym nie ustępują ichniejszym horrorom, slasherom i kryminałom czego dowód dam opisując kolejny film, aczkolwiek zupełnie różniący się gatunkiem i wszystkim innym od „Memoir of a Murderer”, więc tutaj już nie zaśmiecam. Kropka!

Murder

Weterynarz z Alzheimerem (Kyung-gu Sol)

Fabuła

Wątek psychologiczno-dramatyczny

Ponieważ widz ogląda wydarzenia z perspektywy głównego bohatera zaczyna mieć z czasem mętlik w głowie. Tj. okazuje się np. że postacie ukazujące się na szklanym ekranie przez większość czasu filmu już dawno nie istnieją bo popełniły samobójstwo 😛 (siostra głównego bohatera), a on sam przeżywa emocje związane z wydarzeniami, które nie miały miejsca albo ze zbrodniami, których nie dokonał on. Dlaczego? – Czytajcie dalej :).

Południowokoreańscy twórcy starają się po prostu „zarazić” widza chorobą głównego bohatera aby mogli postrzegać tę historię tak jak on. Dlatego opowieść zaskakuje często i to co już znamy zmienia się o 360 stopni. MikkeHarry`emu też pomieszały się w końcu postacie :D.

…A, no dlatego że głównym bohaterem historii jest mieszkający z dorosłą córką weterynarz z demencją. Chłop po prostu ciągle o wszystkim zapomina i jest z tego powodu utrapieniem i obciążeniem dla córki, która w godzinach pracy musi go czasami odbierać z komisariatu. Co nie zmienia faktu że z szefem południowokoreańskich gliniarzy facet jest na „ty”. A jeden ze stróżów prawa w końcu staje się chłopakiem jego córki. Weterynarz uczęszcza na wykłady o filozofii, które mają mu pomóc walczyć z Alzheimerem, ale tylko go irytują. To tam poznaje matkę policjanta i przyszłego męża swojej córki w jednym.

Aby ojciec nie zapominał córka daje mu dyktafon żeby się nagrywał i odsłuchiwał gdy zapomni co miał zrobić, gdzie iść lub co powiedział. Coś pominąłem? 😀

Tak, pominąłem wątek kryminalny. – Weterynarz z Alzheimerem jest po prostu seryjnym mordercą. Z powodu choroby nie pamięta potem kogo i gdzie zamordował. Policja w mieście kilka razy w tygodniu znajduje w lesie bądź nad rzeką zwłoki zamordowanych kobiet owinięte w foliowe torebki, zakrwawione lub w torbach wrzucone do wody. Widząc to w dzienniku główny bohater przypomina sobie że to mógł być on….

Trudne dzieciństwo weterynarza

Rodzinę głównego bohatera terroryzował jego ojciec. Południowokoreański żołnierz znęcał się nad nim, jego młodszą siostrą i matką. Pewnego wieczoru chłopiec nie wytrzymał i udusił  agresywnego i okrutnego tatusia :). Ciało zakopał przy domu, a że to były lata 70. i w Korei Południowej był stan wyjątkowy nikt nie przyszedł go aresztować, a nawet południowokoreańska armia nie bardzo zainteresowała się nagłym zniknięciem żołnierza.

Od tej pory spodobało mu się zabijanie. Zamordował jako młodzieniec sprzedawcę owoców morza, który również znęcał się nad rodziną, a już jako młody doktor weterynarii babę, która udusiła swojego pieska bo ten połknął jej pierścionek z brylantem i przyszła z jego trupem do weterynarza żeby rozciął martwemu zwierzęciu brzuch i wyjął jej błyskotkę.

Chory na Alzheimera główny bohater prowadzi też elektroniczny dziennik, w którym zapisuje swoje wspomnienia i to co pamięta. („Pamiętnik mordercy”? Hmmmm). Mimo demencji nie zapomina jak się leczy zwierzęta i ma do nich nadal dobrą rękę, która niczego nie zapomina. Narrator,, którym w większości tej dwugodzinnej produkcji jest główny bohater opowiada widzowi o swoich morderstwach. Przynajmniej o tych, które pamięta ze szczegółami lub,te które sobie przypomni, ale mogą okazać się nie jego zbrodniami. A dlaczego?….

A oglądając kryminał z napisami, a nie z lektorem odczujemy więcej gęsiej skórki i grozy. To przez język południowokoreański, w którym są dialogi i opowieści narratora :). Ten język mocno podtrzymuje w filmie aurę dramatu psychologicznego. Bez niego tj. po angielsku lub co gorsza po francusku historia nie trzymała by tak widza w napięciu. Produkcja nie była by po prostu tak dobra :).

….Dlatego że pewnego dnia podstarzały weterynarz ma stłuczkę samochodową.

Murder0

Znajomy policjant weterynarza z Alzheimerem

Dwóch seryjnych morderców?

W mieście cały czas policja znajduje zwłoki kobiet, a weterynarz przypomina sobie że nie mordował od 17 lat! Ostatnią jego ofiarą była jego puszczalska żona, którą zabił w bambusowym lesie, który sam zasadził gdy powiedziała mu że jego córka tak naprawdę nie jest jego.

Po tym morderstwie weterynarz ma pierwszą „stłuczkę” w swoim życiu, która to jak twierdzą lekarze powoduje u niego właśnie tą demencję i Alzheimera. Gdy mężczyzna ucieka z miejsca z brodni zaśnieżoną drogą jego auto wpada w poślizg i koziołkuje kilka razy na dach. 🙂 Z tego wypadku mężczyzna zapamiętał tylko piosenkę, która leciała wtedy w radio. Lubi ją i prosi córkę aby mu ją nagrywała na dyktafon. Może ma ona związek emocjonalny nie tyle z wypadkiem co z jego byłą już żoną? A może to dzięki niej seryjny morderca przypomina sobie pewne szczegóły?….

Dodam tylko że obaj mordercy wreszcie się spotykają, ale znali się już wcześniej bo mieli ze sobą stłuczkę samochodową. Weterynarz wykminił że wjechał w dupę facetowi, któremu z bagażnika ciekła krew. Kierowca nie miał jednak pretensji i stwierdził że sam naprawi auto. Panowie się rozjechali, a weterynarz nagrał zdarzenie razem z numerami rejestracyjnymi auta drugiego mordercy na dyktafon i pobrał z ziemi próbkę bagażnikowej krwi. Młody Koreańczyk twierdził że potrącił jelenia i to jego krew, ale główny bohater zgłosił sprawę nieoficjalnie na policję. Poprosił on znajomego już szefa gliniarzy w mieście aby sprawdził mu numery rejestracyjne i powiedział kto jest właścicielem auta bo podejrzewał że to jest właśnie aktualny seryjny morderca. Na drugi dzień policjanci poszli aresztować jednego z nich.  – Przyszłego narzeczonego córki weterynarza.

Sam weterynarz bada swoimi metodami krew z bagażnika drugiego mordercy i ustala że to krew ludzka. Przekazuje wtedy te próbki policjantom mówiąc im że jeden z nich jest seryjnym mordercą, którego szukają. Ci nawet jeśli wierzą to bagatelizują sprawę i nie chcą się jej bliżej przyjrzeć. Po przebadaniu próbki przez policję wychodzi że to jednak krew jelenia, a policjant wychodzi na pośmiewisko 😀

Mówiłem już że historia jest pogmatwana, a obaj mordercy się często spotykają i wiedzą że nimi są. Jeden się przyznaje do morderstw, ale zaraz wykręca się demencją i że nie pamięta. Koniec końców policja znajdzie wszystkie ciała zamordowanych kobiet, a mordercy i córka jednego z nich postanowią się pozabijać nawzajem.

Ale który wygra? – Stary weterynarz z Alzheimerem? – Czy młody policjant z głową przeciętą w dzieciństwie żelazkiem? I kto w tej opowieści jest prawdziwy, a kto tylko urojeniem i wymysłem weterynarza z Alzheimerem i demencją?

Drugi morderca

W przypadku młodego policjanta też pojawia się motyw trudnego dzieciństwa i okrutnego, agresywnego ojca Koreańczyka :). Gdy staruszek tłukł jego matkę ten jej bronił i chciał go ugodzić nożem. Ale bita matka wzięła żelazko i walnęła syna nim prosto w łeb!

Tajemnicy tego łba wam nie zdradzę. Jest ukazywana na ekranie tylko przez kilka sekund w ciągu 1 godziny i 58 minut, które trwa film. Dobrze się przyjrzyjcie!

Murder1

Drugi seryjny morderca?

Pytanie na koniec

Do psychologów, internautów, psychopatów, magistrów,…..morderców:

Czy rzeczywiście wszystkich seryjnych morderców łączy to samo? A mianowicie, trudne dzieciństwo? Agresywny ojciec, bicie, przemoc, problemy w domu. Czy to wpływa na zostanie w przyszłości seryjnym mordercą?

Pytanie, tak już poza filmem, ale jakby poniekąd nim inspirowane.

 

Dane techniczne

Reżyser: Shin- yron -Won

Kraj produkcji: Korea Południowa

Czas trwania: 1 godzina i 58 minut

Gatunek: Thriller

Główne role: Kyung-gu Sol (jako seryjny morderca z Alzheimerem) , Seol-Hyun Kim (jako córka seryjnego mordercy), Nam-gil Kim, Seo-jeong Hwang

Rok premiery: 2017

Tytuł południowokoreański: „Sal-In-ja-eui Gi-eok-beob

„Nienazwane” – H.P Lovecraft cz. 2

*W tym cyklu postaram się opisać pokrótce większość z 13 powieści ze zbioru „Nieznane”…..

Straszliwy Starzec (The terrible Old Man)

Trzech złodzieji-imigrantów włamuje się do domu sędziwego i upiornego ex-kapitana statku, który jak twierdzą mieszkańcy okolicznych domów rozmawia ze swoimi butelkami, w których wiszą ołowiane odważniki. Butelki te starzec ponazywał nawet imionami. (Najprawdopodobniej swoich byłych marynarzy). A podczas jego samotnych rozmów z nimi odważniki w butelkach drżą tak jakby mu odpowiadały. Złoczyńcy nie znajdują w domu starca kapitańskich skarbów i złota czy srebra, którymi kapitan płaci w sklepie. Ale za to kilkanaście dni później znajdują ich zmasakrowane i skopane ciała. Wyławiają je z rzeki lub jeziora przepływającego nieopodal domu poruszającego się o lasce i siwego starca.  Jemu samemu nie stała się żadna krzywda, chociaż już od dawna jest jedną nogą w zaświatach…..

hp

Koty Ultharu (The Cats of Ulthar)

W mieście Ulthar mieszka starsze małżeństwo wyłapujące i brutalnie mordujące koty sąsiadów włóczące się przy ich płocie. Nocami słychać z ich domostwa okropne kocie jęki, a sąsiedzi i lokalne władze boją się starszego małżeństwa i boją się o swoje dzieci żeby te nie skończyły jak ich koty, więc milczą i ze strachu nie robią nic z sąsiedztwem gnębiącym i zabijającym ich zwierzęta…..

Aż wreszcie do Ultharu przyjeżdżają tabory ciemnoskórych cudzoziemców (coś na wzór obecnych Cyganów). Cudzoziemcy to kupcy i wagabundzi, a na ich wozach wymalowane są freski ludzkich ciał z kocimi bądź ptasimi głowami. Przybysze kupują od miejscowych jakieś paciorki, a wśród nich jest mały chłopiec. – Sierota, któremu los odebrał rodziców, ale w zamian dał do towarzystwa małego kotka :). Dziecko ciągle się z  nim bawi aż pewnej nocy zwierzę znika, a chłopiec słyszy od miejscowych plotki o morderczym i nie lubiącym kotów małżeństwie……

Mały Cygan odprawił swoje dzikie modły w nie do końca zrozumiałym dla miejscowych języku, podczas których na niebie pojawiły się chmury w kształcie hybryd z dyskami na głowach. Cudzoziemcy wyjechali bez swojego kotka, a tej nocy wszystkie koty z Ultharu zniknęły……

Mieszkańcy i lokalne władze spekulowali że zostały one porwane przez wędrownych handlarzy lub też przez parę morderców. Nad ranem wszystkie zwierzęta wróciły niespotykanie otyłe i grube i nie chciały spożywać serwowanego jedzenia i mleka przez kilka dni. Wałęsały się po miasteczku i mruczały. A mieszkańcy Ultharu nie widywali małżeństwa mordujące koty już od tygodnia i od tygodnia żaden kot w mieście nie znikną. Wreszcie lokalny włodarz przełamał się i odwiedził z dwoma świadkami domostwo starszych morderców kotów. Zastali tam tylko dwa ludzkie szkielety z resztkami mięsa – ogryzione przez jakieś zwierzęta i dziwne robaki w kątach. Dowodów na to nie było, ale nieoficjalnie było bardziej niż pewne to że parę morderców pożarły Koty Ultharu”, wałęsające się teraz takie otyłe, nie głodne i zadowolone po mieście.

Od tej pory w Ultharze jest prawnie zabronione zabijanie kotów, które do dzisiaj mają tam się dobrze 🙂

*A już w przyszłym tygodniu kolejne typy wyborcze MikkeHarry`ego….

Fotorelacja autorska

Stracilem na dluzszy czas dostep do stslego neta, wiec rzadko publikuje. Co nie znaczy ze nie dzialam w realu. Jeden weekend w miesiacu operuje na urzadzeniu mobilnym bo rzadzi PIS i jest bieda. Macie nizej fotorelacje z mojego pozawirtualnego dzialania i wybaczcie mi brsk polskich znakow z ewentualni literowkami i to ze wpisy nie wygladaja i nie brzmia jak kiedys….

Keep calm and vote LepszeSiedlce 🙂

Pasze na zimę dla zwierząt gospodarskich

Z cyklu Rolnik MikeHarry to nadal nie ukończyłem szkoły rolniczej w Mordach (kierunek: Technik Turystyki Wiejskiej) i swojego czasu popełniłem tekst na jeden z tematów jednych z zajęć. Miłej lektury, a specjalistów od trzody chlewnej, bydła, wsi i mieszania pasz proszę o wyrozumiałość gdyż jestem początkującym laikiem w tych sprawach. Proszę też wyżej wymienionych o zaopiniowanie tekstu.

„Przygotowanie pasz dla zwierząt gospodarczych na okres jesienno-zimowy.
W żywieniu zwierząt gospodarskich stosuje się pasze takie jak ziarno, słoma, ale też okopowe i kiszonki zaliczane do pasz soczystych, a nie jak te pierwsze – do suchych.

Wymagają one obróbki chemicznej, cieplnej lub mechanicznej. Niektóre z metod obróbki to:
– czyszczenie i płukanie w separatorach zanieczyszczeń i kamieni
– mieszanie i dozowanie mieszanek w dozownikach i mieszalnikach – rozdrabnianie pasz w sieczkarniach i rozdrabniaczach.


Dobór maszyn do obróbki pasz zależy od uwarunkowań finansowych gospodarstwa, wielkości stada i przyjętej technologii produkcji. Podczas ww. procesów należy monitorować uziemienie oraz stan i mocowanie ruchomych części urządzenia. Ze względów bezpieczeństwa powinno czyścić, naprawiać i konserwować maszyny obrabiające po wyłączeniu ich silnika i ich z prądu. Należy też odczekać jakiś czas do zatrzymania się wirników. Urządzeń przerabiających pasze dla zwierząt gospodarskich cieplnie nie należy natomiast uruchamiać jeśli brakuje jakiegoś elementu ich wyposażenia lub są one uszkodzone. Do rozpalania  ognia w paleniskach parników nie należy również używać benzyny i innych materiałów łatwopalnych oraz wybuchowych bo wybuch następuje zazwyczaj natychmiast po zapaleniu się iskry. W konsekwencji może poparzyć on ciało rolnika. Ze względu na wilgotność miejsc, w których przechowywane są komponenty do zaparzania paszy w parnikach konieczna jest tam sprawna instalacja elektryczna – ponownie względy bezpieczeństwa. Nie muszę chyba nadmieniać że takie urządzenia powinny obsługiwać wyłącznie osoby dorosłe i nie powinny pozostawiać ich bez nadzoru.


Jeśli przygotowujemy pasze treściwe sypkie to w tym pomieszczeniu nie należy rozpalać ognia, dokonywać napraw i palić papierosów – ze względu na zagrożenie pożarem. Natomiast kiedy przygotowujemy paszę na jesień i zimę dla naszych świń w mieszalni, w której najczęściej jest gęsty stopień zapylenia powinniśmy nakładać maskę przeciwpyłową w celu zapobiegnięcia chorobom układu oddechowego powodowanym przez pył. Gotowe pasze szybkie przechowuje się do zimy w silosach wieżowych. W takim silosie panuje niedobór tlenu i gęste zapylenie, więc czyszczenie ich jest niebezpieczne, gdyż trzeba wejść do środka.


W okresie zimowym powinno się stosować (przynajmniej w przypadku krów) przez dłuższy czas ten sam zestaw dawki paszowej przygotowany wcześniej sposobami i w urządzeniach, które opisałem powyżej. W przypadku przeżuwaczy natomiast, ważnym jest aby nie następowała nagła zmiana paszy, gdyż powoduje to ograniczenie procesów rozkładu i syntezy składników pokarmowych, nagłe wprowadzenie nowej paszy powoduje zaburzenia w funkcjonowaniu żwacza i trawieniu, objawiające się spadkiem produkcji mleka i niejednokrotnie biegunką. „