6. rocznica, a Trybunał Stanu

W  6. rocznicy zamachu/katastrofy (niepotrzebne skreślić) w Smoleńsku tj. dzisiaj przeglądając internety natknąłem się na nowy trop w śledztwie toczącym się w sprawie śledztwa smoleńskiego prowadzonego przez nowych ekspertów i nowe zespoły z nadania obozu rządzącego tj. PIS. A mianowicie to poseł tego PIS niejaki Jacek Sasin chce postawić w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu szefa Rady Europy, a byłego premiera przenajświętszej RP, za którego śledztwa w sprawie katastrofy (zamachu) toczyły się nieudolnie, opieszale i bardzo wolno – Donalda Tuska.

Za co przywódca (fuhrer?) poprzedniego obozu rządzącego miałby trafić przed TS to grom je wie, ale jasne było że PIS jako amunicji do rozprawy z obecną opozycją, a poprzednim obozem rządzącym (PO-PSL) użyje właśnie katastrofy (zamachu?) w Smoleńsku. Tylko że teraz gościu, który miałby trafić przed polski TS za to że kiedy był premierem śledztwo w sprawie zamachu (katastrofy?) toczono nieudolnie i opieszale jest teraz kimś w rodzaju faraona Unii Europejskiej i obrzucanie go błotem spowoduje zapewne odezwę Rady Europy, Komisji Europejskiej oraz innych pomocniczych parlamentów i ciał, którym tykać się będzie świętego prezydenta UE – Donalda Tuska. I jakie to będzie miało konsekwencje dla Polski drodzy PIS-owcy biorąc również pod uwagę kryzys imigracyjny w Europie i jego niejasną przyszłość w Polsce?

Partia rządząca chcąc usunąć opozycję chce zapewnić sobie prowadzenie w kolejnych wyborach, a takie uzyska jeśli koalicja PO-PSL nie odrodzi się na nowo z popiołów opozycji do PIS-u. Nie będzie jednego z konkurentów, który już kiedyś trzymał władzę ze stołkami i urzędami. Rządząca partia raczej nie lubi też Rosji, z którą trudno będzie się rozprawić dlatego znaleźli sobie na razie innego winnego za katastrofę tudzież śledztwo w jej sprawie. Ale może zamachnięcie się na szefa Rady Europy to tylko ćwiczenie przed zamachnięciem się na innego potencjalnego winnego tj. tego, na którego terytorium miał miejsce sześć lat temu zamach (katastrofa?) w Smoleńsku ? Ten zamach już na pewno nie zaszkodził by tylko samemu PIS-owi.

Teraz tylko takie małe działanie zaczepne bo według posła Jacka Sasina Rosjanie przyznali się że do trumny Ryszarda Kaczorowskiego wsadzili nie jego ciało tylko cudze. W takim razie rodzina byłego prezydenta RP na uchodźstwie dowiaduje się o tym trochę późno bo dopiero w szóstą rocznicę jego śmierci w Smoleńsku, kiedy to już dawno zdążyła jego ciało pochować.

Dowiaduje się od przedstawicieli PIS-u, z którymi to ś.p Ryszard Kaczorowski poleciał i spadł…

Kiszczakowa i teczki czasu

Świętuje Wielką Noc jedząc ciasto kupione w „Biedronce”, oczywiście po odstaniu swojego w przedświątecznej kolejce i tak słodko mi się zrobiło w ustach że aż z tego wszystkiego przypomniała mi się sprawa teczek z szafki generała Kiszczaka. A mianowicie: dlaczego ujawniono je dopiero kilka tygodni temu…

Kiszczak chwalił się publicznie że posiada dokumenty kompromitujące ważne osoby w lll RP, więc czemu nie zostało one mu odebrane przez IPN jeszcze za jego życia?

Maria Kiszczak postanowiła sprzedać je IPN-owi kilka dni po śmierci męża! Czyżby zabrakło jej właśnie pieniędzy? Wydaje mi się że generał nie był ubezpieczony na zbyt niską sumę…

A może bała się seryjnego samobójcy? Bo w lesie nieopodal jej willi powiesił się lub zastrzelił pewien pułkownik  wojska polskiego, który miał otrzymać generalskie szlify z tytułu awansu, a las w okół willi Kiszczaków penetrował na czyjeś zlecenie w formie zwiadu.Świętej pamięci 48-mio letni pułkownik Sławomir Berdychowski nie pójdzie już na kolejny zwiad…

przygody-pani-kiszczakowej-nie-mam-sie-w-co-ubrac-szafa-pelna-teczek

Bez przeszukania

W trakcie przeszukania domu wdowy po generale żadnego przeszukania nie było…Maria Kiszczak została podobno poproszona przez prokuratora IPN-u o wydanie dokumentów. I wydała te, które chciała. Możliwe nawet że te ważące najmniej i leżące na pawlaczu w przedpokoju…A może Maria Kiszczak TW „Wdowa” kontynuuje dawny układ i chroni pomniejszych „Bolków” trzymając ich teczki w innej szafie? Szafie generałowej-kiszczakowej?

Sprzedała?

Takie dokumenty, teczki itp. są własnością Instytutu Pamięci Narodowej i powinno się wydawać je mu bez gadania i żądania jakichkolwiek pieniędzy! (Tym bardziej że się ma jeszcze te z odszkodowania po mężu!). Cóż za perfidia i zachłanność, ach te kobiety….Niech zwolennicy teorii o zemście generała z za grobu zastanowią się czy lepszego motywu nie miała by tu sama generałowa. Wszakże jej mężowi już chyba wszystko jedno. generał Czesław Kiszczak przez całe życie nie wziął nawet marnych 90-ciu tysięcy za lojalki z podpisem Wałęsy, mimo iż utrzymywał że takie posiada! A że utrzymywał to publicznie, więc IPN słyszał również.

IPN

A może szanowny Pan Łukasz Kamiński- jakby poniekąd jeden z najmłodszych szefów IPN-u przestraszył się odpowiedzialności za takie poważne dokumenty mogące obalić legendę „Solidarności”, a za razem mit o budowie lll RP? Czy dokumentów kompromitujących Lecha Wałęsę nie przejęto wcześniej celowo? A gdy TW „Wdowa” przyszła z nimi do IPN-u sama i z propozycją ich odsprzedania już nie bardzo chciano je nawet za darmo?….

PIS

Ale teraz rządzi Prawo i Sprawiedliwość, której to partii skompromitowanie i ośmieszenie Lecha Wałęsy było by na rękę bo na miejsce jego legendy wskoczył by inny Lech. Ten Lech z PIS-u,patron katastrofy (lub zamachu) w Smoleńsku i pośmiertny obiekt westchnień wszystkich katotalibów. Bo czy nie zasłużył się Polsce lepiej tragicznie ginąc niż jego imiennik obalający komunę przy współpracy z SB? Tak więc IPN dokumenty musiał przyjąć. Przydają się…

Lech Wałęsa

Jest skompromitowany i ośmieszony bo sprawę jego agenturalnej przeszłości odgrzewa się znowu i to wtedy gdy kiedy trzeba przyjąć imigrantów z Bliskiego Wschodu, którzy mają być rejestrowani i weryfikowani w specjalnych punktach w Grecji, Austrii czy Słowenii i dopiero przepuszczani dalej tj. do Niemiec. Bo o „Bolku” było wiadomo już w latach 80. Ale teraz rządzi PIS….

Pułkownik Sławomir Berdychowski

Jak dotąd jedyna, śmiertelna ofiara zamieszkania z teczkami czasu, a o jego śmierci jest już kilka wersji krążących, w niektórych środowiskach w formie plotek. Tu nic nie jest jasne i pewne, właśnie z powodu mnogości wersji i śmiem twierdzić że właśnie o to chodziło! Poszedł na ostatni zwiad w swoim życiu bo dopadł go seryjny samobójca…