Mordercze drony – inteligentna robobroń ogólnodostępna?

Film pokazuje jak użyć drona do celów terrorystycznych. Technologia jest już dostępna nie tylko dla zorganizowanych grup i państw, ale i dla osób prywatnych. 2-3 gramowy ładunek wybuchowy umieszczony w dziobie drona eksploduje gdy ten w samobójczym zamachu uderza w głowę ofiary!….Urządzenia są podłączone do sieci i mają system rozpoznawania twarzy, więc mogą na tej podstawie wybierać ofiary. [Potrafią też szybko przeglądać treści umieszczane na FB, więc zweryfikują przyszły cel na podstawie poglądów politycznych….Działanie urządzenia w tym siedmiokilkuminutowym filmie, do obejrzenia którego wymagany jest podstawowe rozumienie po angielsku 🙂.

Czy autonomiczna broń zaprogramowana tak, aby sama rozpoznawała i weryfikowała cel oraz decydowała o jego eliminacji już realnie nam zagraża? Czy to teoria spiskowa?

Urządzenia wyposażone są w kamery, z których obraz transmitowany jest do systemu porównującego go z obrazami znalezionymi w sieci np. twarzami (taką funkcję mają już smartfony!) i na tej podstawie mogą kogoś zabić. Drony mają też czujniki ruchu i podczerwieni. Mogą w szybkim czasie przeanalizować wpisy na facebook`owym profilu celu, który właśnie namierzyły po twarzy i na podstawie wpisów dotyczących np. praw człowieka lub partii politycznej zdecydować o rozbiciu się o jego czoło, co w efekcie spowoduje detonację materiału wybuchowego i zamieni głowę celu w krwawy koktajl.

A teraz wyobraźcie sobie rój takich dronów programowanych przez jedną osobę. Mogła by ona zabić nimi tylu ludzi co bomba atomowa, a ucieczka przed urządzeniem jest praktycznie nie możliwa bo są one szybsze i inteligentniejsze od ludzi. Tak, broń samosterująca się i sama decydująca o swoim użyciu to już – SZTUCZNA INTELIGENCJA. Zaprogramowane drony zabójcy nie potrzebują nawet operatora, a po wykonanym zadaniu są zaprogramowane tak aby samodzielnie odleciały do bazy. Z powietrza też mogą atakować cele gdyż operują w przestrzeni trójwymiarowej. Takie „wracające do domu” drony są już na wyposażeniu izraelskiej armii, a na drukarce 3D zamierza w przyszłości produkować je wojsko amerykańskie.

Sztuczna inteligencja nie potrzebuje jednak dronów żeby zniszczyć ludzkość bo wystarczy że będzie od nas mądrzejsza. A głupi robot przestaje zagrażać swojemu ludzkiemu Panu kiedy ten wyłączy go z prądu. A co będzie gdy maszyny „się zmądrzą” i znajdą sposób na to aby nie być z niego wyłączane lub by działać bez niego? Prezydent Władimir Putin stwierdził kiedyś że sztuczna inteligencja jest przyszłością i ten kto obejmie w jej zakresie rolę wiodącą zostanie władcą świata.

Przypominam że pochodzimy od małp, od których teraz jesteśmy mądrzejsi, a ich dalsza egzystencja zależy od nas. Wyodrębniony został z nich gatunek słabszy co prawda fizycznie, ale silniejszy intelektualnie. Ludzie wymądrzyli się przez lata i wyodrębnili z siebie kolejną inteligencję. Czy nasz los będzie zależał kiedyś od zabójczych dronów, które sami stworzyliśmy tak jak los małp, od których pochodzimy zależy teraz od nas?

Odsyłam do filmu. Aha i wymagany minimalny angielski z hakiem do zrozumienia :).

Reklamy

Kursk – nieznane fakty

 

Zbliża się kolejna rocznica katastrofy rosyjskiego okrętu podwodnego, a zarazem atomowego „Kursk”. Tj. 17 sierpnia. Poniżej kilka mało znanych faktów związanych z ww. wydarzeniem:

– Zbudowany został pod koniec lat 90. – wtedy „na żyletki” poszło wiele okrętów floty rosyjskiej.

– Okrętu nie ochrzciła kobieta (rozbijając butelkę o jego kadłub) lecz uczynił to pierwszy dowódca „Kurska”.

– W umywalce marynarzy znajdowało się zwierciadło, które pękło samo na kilka dni przed ostatnim wyjściem okrętu w morze.

– Maskotką jednostki był pies „Bryg”, który witał każdy okręt wracający z morza i każdy odbijający od brzegu żegnał.

Jednak nie pożegnał „Kurska” przed jego wyjściem na morze, gdyż zagryzły go inne psy kilka dni przed wodowaniem.

– Wielu marynarzy i członków ich rodzin miało profetyczne sny i dziwne przeczucia przed „Kurska” w morze. W okół wielu z nich działy się też dziwne rzeczy.

– Dowódcą „Kurska” był komandor Gienadij Liaczin. Wysłał on do dowództwa szyfrogram o treści: „Na pokładzie znajduje się uszkodzona torpeda. Proszę o zdecydowanie wyrzucenia jej za burtę”. Taki rozkaz kazano wykonać.

– Na pokładzie zarejestrowano dwa niezidentyfikowane wybuchy, po których zepsuła się łączność ze sztabem. Ten wreszcie zaczął podejrzewać że z „Kurskiem” stało się coś złego.

– Po kolejnym – nocnym seansie łączności z okrętem sztab zdecydował o wszczęciu akcji ratowniczej

– Hydroakustycy z atomowego okrętu „Piotr Wielki” namierzyli zatonięty „Kursk” i nawiązali z nim kontakt wizualny.

Prezydent Władimir Putin powołał rządową komisję do ustalenia przyczyn zatonięcia „Kurska”.

Badania wraku okrętu przeprowadzały ekipy holenderskie i norweskie na dnie morza, ale dokładniej można było go zbadać po podniesieniu go z dna morza Barentsa w 2001roku.

– Gdy holenderski  holownik zabrał kadłub „Kurska” w jego ostatni rejs ni z tąd ni z owąd otoczyło go stado delfinów! Odprowadziły one resztki okrętu do Zatoki Kolskiej po czym rozpłynęły się w głębinach.

– Po katastrofie jeszcze żywi członkowie załogi upewnili się e oba reaktory atomowe na „Kursku” są wyłączone….

– Nie naruszono też przepisów żeglugi ani transportu morskiego i nie stwierdzono w całej katastrofie winy urzędników.

– W katastrofie zginęło ok. 118 osób (marynarzy)

– Członkowie załogi, którzy ocaleli mieli stracić życie dopiero dzień lub dwa po katastrofie. – 8 godzin po eksplozji i w przedziale torpedowym.

Hydroakustycy uczestniczący w akcji ratowniczej utrzymują że stukanie z okrętu dochodziło jeszcze w kilka dni po śmierci wszystkich załogantów….

– Okręt wykonywał zadanie bojowe na akwenie o niewielkiej głębokości – dziwne. W tych warunkach załoga nie była w stanie podjąć działań taktycznych na wypadek ataku wroga.

Kilka hipotez co do zatonięcia „Kurska”:
– dywersja
– terroryzm
– awaria uzbrojenia
– zderzenia z rosyjskim lub zagranicznym okrętem podwodnym lub nawodnym
– trafienie torpedy- Mina z czasów Drugiej Wojny Światowej

* Hipotez takich jest drugie tyle

** Majaki autora – zagryziony pies, rozbite lustro, uszkodzona torpeda, brak kobiety, profetyczne sny i przeczucia, dziwne wybuchy na pokładzie… to normalne?

Śledztwo wykazało że przyczyną zatonięcia „Kurska” w 2000 roku było uderzenie w niego torpedy. – oficjalne ustalenia rosyjskiej strony. Marynarze, którzy przeżyli wybuchy zrobili wszystko aby pomóc swoim kolegom zachowując się profesjonalnie i logicznie. Po wydobyciu okrętu z pod wody ciała i ich fragmenty wybierano z niego ręcznie. Robiono to samo pod wodą bo wprowadzenie jakichkolwiek urządzeń technicznych spowodowało by uszkodzenie ww. szczątków.

Katastrofa okrętu nie nastąpiła rzekomo w skutek naruszenia przepisów bezpieczeństwa morskiego lub w skutek zderzenia „Kurska” z innym okrętem – obcym lub rosyjskim.

Katastrofa „Kurska” generuje więcej pytań niż odpowiedzi i czy wyjaśnieniem niejasności typu – uszkodzone torpedy, zbite lustra i zagryzione psy jest przypadek? Czy też jakieś właściwości pozaziemskie lub ezoteryczne?

***Cieszę się że dołożyłem coś do sprawy „Kurska„, którego rocznica katastrofy jest za kilkanaście dni…..

Hydroakustyka to dział akustyki zajmujący się rozchodzeniem się fal akustycznych w akwenach wodnych (jeziorach, rzekach itp.). Dział ten wytwarza też pod wodą ww. fale. Akustyka podwodna. Badanie akustyki pod wodą.

Alfabet Suworowa – Wiktor Suworow

W tym wpisie do wiadomoscic czytelnika oddaję kolejne przestudiowane przeze mnie dzieło byłego agenta GRU Wladimira Rezuna ps. Wiktor Suworow. Jest to jego pierwsza i jedyna książka przeznaczona tylko i wyłącznie dla polskiego czytelnika, a wydana w 2014 roku.

Mimo iż większosć dzieł tego autora traktuje o tematyce szpiegowskiej, wojskowej i wywiadowczej i o szeroko pojętym Związku Radzieckim to akurat „Alfabet Suworowa” zawiera dużo tematów współczesnych, na które autor pisze z własciwą sobie dozą humoru, czasami czarnego i niewybrednych żartów jak np. ten o rurze sciekowej na Kremlu i mauzoleum Lenina.

Wiktor Suworow przedstawia w tym dziele sylwetki osób, które według niego wywarły duży wpływ na losy swiata, Polski, Europy i ZSRR. Są to postacie historyczne takie jak Piotr Wielki i Leonid Breżniew jak również znane postacie współczesnej polityki takie jak Władimir Putin. Z Polaków, których opisuje autor w zbiorze figurują: Ryszard Kukliński i Józef Piłsudski (obaj ci panowie są bardzo podziwiani przez autora i wywarli wg. niego nie mały wpływ na losy Europy), Wojciech Jaruzelski i Feliks Dzierżyński (tych Polaków Władimir Rezun poważa już trochę mniej 🙂 ).

alf

Książkę czyta się miło i szybko, a znaleźć można w niej informacje z życia nie tylko zawodowego, politycznego czy służbowego i społecznego opisywanych przez autora osobistosci, ale i takie o ich prywatnych upodobaniach czy dewiacjach. Z racji tego że w zbiorze Suworowa występuje dużo Rosjan (np. Iwan Groźny), Gruzinów (Stalin i Beria) i Ukraińców ( Nikita Chruszczow i Wiktor Janukowycz) nie rzadko czytelnik może dowiedzieć się o pijaństwie bohaterów tej książki, a zarazem ludzi kształtujących politykę, gospodarkę i w ogóle losy ich ojczyzn. W przypadku pijaństwa narodowosc nie jest regułą bo Wiktor Suworow opisuje też w swoim stylu dzieje i to bynajmniej nie sceniczne francuskiego aktora – rusofila i przyjaciela Władimira Putina Gerard`a Depardieu.

Na kilkudziesięciu ostatnich stronicach książki znajduje się wywiad z autorem przeprowadzony przez Piotra Zychowicza – dziennikarza i historyka. Wywiad jest skierowany specjalnie do polskich czytelników. Gdyż podziwu i specjalnych względów jakimi darzy autor nasz naród on sam raczej nie ukrywa.

Władimir Rezun ujawnia w rozmowie z Piotrem Zychowiczem dlaczego zdecydował się zdradzić ZSRR i GRU, a co za tym idzie przejsc na stronę zachodu i przekazywać informację brytyjskiemu wywiadowi. Opowiada też o wielu nieznanych faktach ze swojego życiorysu jak np. dlaczego myslał nad popełnieniem samobójstwa zaraz po po przyjeździe do Wielkiej Brytanii i o tym jak jego pracę i zdradę ZSRR przeżyli jego żona i dziecko, którzy uciekli z ZSRR razem z nim.

Mimo strasznych i tragicznych przeżyć, przez które musiał przejsc autor nie traci on pogody ducha i poczucia humoru, a ten wolumin nie nadaje się tylko do przeczytania przez tych interesujących się tylko historią, polityką, wywiadami, wojnami i szpiegostwem. Bo jak już wspomniałem Suworow opisuje RÓŻNE postacie i pikantne szczegóły z ich życia prywatnego. Po niektórych z tych jakże wielkich i sławnych postaci nie spodziewalibyscie się nigdy takich upodobań i preferencji…

Jest też rozdział o Lechu Kaczyńskim i katastrofie/zamachu (niepotrzebne skreslić) w Smoleńsku, drodzy PIS-owcy…

Inne postacie figurujące w zbiorze:

Adolf Hitler

Ronald Reagan

Borys Bierezowski

Napoleon

Rasputin

Katarzyna ll

Francisco Franco

Pol Pot

Ławrientij Beria

Gieorgij Żukow

i wielu innych….

*Postacie te są pogrupowane w rozdziałach w porządku alfabetycznym po pierwszej literze nazwiska

I na koniec żeby przybliżyć czytelnikom wygląd indywiduów opisywanych przez autora. – Poniżej przyjaciel Putina i rusofil Gerard Depardieu:

ger

 

 

Oj joj bo Trump

Do wyborów prezydenckich w USA jeszcze kilka miesięcy, a w Polsce gówno o tym wiadomo bo ludzie nie znają się na wyborach u siebie, a co dopiero w Ameryce. Pośród tych co jednak wiedzą i się interesują odczuwa się i słyszy niezdrową ekscytację Donaldem Trumpem (nie mylić z Tuskiem). Biznesmen, miliarder, przedsiębiorca, autor książek i od nie dawna polityk – Donald Trump oferuje swoją osobę na prezydenta USA i również swoje pomysły takie jak np.

  • Budowa muru na granicy z Meksykiem, za którą miałby zapłacić Meksyk
  • Wyjebanie z USA Latynosów i muzułmanów
  • Dogadanie się gospodarczo z Rosją bo  Chiny rosną w siłę
  • Zmniejszenie długu USA

Chiny posiadają dużo obligacji państwa amerykańskiego i dużo dolarów, więc jakby wszystkie wypuściły to poszła by się jebać gospodarka amerykańska i załamała by się światowa bo Chiny w ogóle posiadają za dużo dewiz i kapitału, więc różne międzynarodowe agendy finansowe zwróciły im już nawet na to uwagę…

Sztama USA i Rosji miała by być wg. niektórych komentatorów niekorzystna dla Polski.

Meksyk

Trump jest jawnie przeciwko imigrantom, więc w Meksyku go nienawidzą i robią sobie z niego jaja. Miliarder ma też na pieńku z meksykańskim potentatem telewizyjnym, który nie chce pokazywać go w swoich telewizjach. Obaj panowie kłócą się również w sądzie. W Meksyku można kupić papier toaletowy z wizerunkiem Donalda Trumpa, tak jak na Ukrainie z wizerunkiem Władimira Putina. Ten drugi jest tam sprzedawany po cenie droższej niż waluta narodowa (hrywna).

Polska

Niektórym Trump wydaje się za bardzo korwinowy. Z tego co wiem korwinistom podobają się jego pomysły na prezydenturę. Ale co przedsiębiorca i miliarder zrobi gdy już przekroczy próg Białego Domu? Czy zostanie tam taką samą rzeczywistość jaką zastaje na swoich wystąpieniach i konferencjach prasowych?  Czy prezydentura będzie pytaniem do niego i to takim ,które nie padło w trakcie kampanii, więc nie mógł się nauczyć ani przygotować?

Kampania w USA

Tam kandydaci podczas konferencji i wystąpień otwarcie i szczerze mówią o swoim pochodzeniu i o wykształceniu swoich rodziców. Nie wstydzą się też publicznego wyrażania swojej wiary bo na porządku dziennym wieczorku wyborczego w poszczególnych stanach, czy innego superwtorku są pozdrowienia typu „God bless you” i mówienie o Biblii, Bogu oraz, o tym w co się wierzy. Już wyobrażam sobie taką kampanię w Europie i Polsce:

– Nazywam się Jankiel, syn Mordechaja i Halszki :D…

Kandydat natychmiast dostał by łatkę żyda lub katotaliba i padłby ofiarą internetowego hejtu oraz fałszerstwa wyborczego. Środowisko jako przedstawiciel, którego by kandydował zrobiło by z niego kozła ofiarnego i wykorzystało ten fakt do innej kampanii…

Tak czy srak Trump jest dla mnie najrozsądniejszym kandydatem i jeśli jako nie-Amerykanin mam prawo się wypowiadać to zagłosował bym na niego gdybym mógł. Mieszkańców USA i uprawnionych tam do głosowania też do tego zachęcam. I niech was nie zrazi to że na swoje wystąpienia biznesmen i miliarder przychodzi w kombojskich butach. Mimo tego ostatniego prowadzi wśród reszty kandydatów, no może na spółkę z Tedem Cruzem z Teksasu (straszny katotalib).

Inny kandydaci do zajęcia prezydenckiego stołka bo Barracku Obamie w USA

  • Marco Rubio – syn kubańskich imigrantów, z Florydy, zrezygnował z kandydowania
  • Bernard Sanders – komunista
  • Hillary Clinton – głupia pizda
  • John Kasisch – gubernator Ohio i republikanin tak jak Donald Trump

Z Partii Demokratycznej kandydują np. Sanders i Clinton

Wybory na prezydenta USA już 8 listopada bieżącego roku, a tymczasem zachęcam do czytania tygodnika konserwatywno-liberalnego”Najwyższy Czas!”, z którego też można dowiedzieć się wiele o kampanii prezydenckiej w USA. I zdaje mi się że to nie ostatni mój wpis na ten temat….

Zachęcam amerykańskich Polaków do głosowania na Donalda Trumpa…