Kobiety mafii (2018)

Najnowszy i jeden z najnudniejszych filmów sensacyjnych Patryka Vegi. Nudniejsze były tylko Ostatni pies” Botoks”. W tym ostatnim warunki i zwyczaje panujące w polskich szpitalach, pogotowiu i ogólnie Służbie Zdrowia zostały przedstawione w bardzo przejaskrawionym świetle. Poziom mocnego kryminału i filmu sensacyjnego trzymają tylko dwa pierwsze „Pitbulle”: „Nowe Porządki” „Niebezpieczne Kobiety”.

Powodem swojego rodzaju „zepsucia” „Kobiet Mafii” może być współpraca przy filmie Patryka Vegi z innym reżyserem – Olafem Olszewskim. Bukiet aktorów i aktorek stanowią natomiast „gwiazdy” poprzednich produkcji Vegi. Ale jak na tytuł przystało większość nudnych, a czasami i głupich postaci grają aktorki.

Cycki i głupota

Od innych dzieł tego reżysera „Kobiety Mafii” odróżniają się dużą ilością scen erotycznych tj. film po prostu ocieka polskim seksem uprawianym w nim przez polskie, znane aktorki, które już śmiało można nazwać milfami. I tak gołe cycki i gołą „broszkę” 😀 pokazuje w ciągu tych dwóch godzin i piętnastu minut 42-letnia Aleksandra Popławska znana z innych produkcji takich jak: „Wataha” (2014), czy „Testosteron” (2007). Zobaczymy również gołe cycki 45-cio letniej Agnieszki Dygant (ale pokryte trochę tatuażami :P). Ostatnio pokazała je ponad 10 lat temu w „Fali Zbrodni”, ale tutaj lepiej widać. I chyba pierwszy raz gra taką ociekającą seksem i wulgarnością rolę – niepozornej niani produkującej i sprzedającej narkotyki oraz mordującej z zimną krwią konkurencję z przestępczego półświatka – zarząd tzw. „grupy żoliborskiej. Nie muszę przypominać że ww. aktorka ma już doświadczenie w roli niani :P.

pol_264245r1

 

Na uwagę zasługuje też postać grana przez 33-letnią Olgę Bołądź, a konkretnie jej taniec na rurze. W tym filmie Olga nie pokazuje swoich cycków w przeciwieństwie do „Botoksu”. Gra tutaj wywaloną z roboty przez komendanta policjantkę. Wywaloną za to że zgarnęła wielu mafiozów i zaraz po zwolnieniu z policji trafia do pracy w ABW. Najgłupszą rolę odgrywa tutaj 42-letnia Katarzyna Warnke – żony mafiozy narkotykowego i matki małego chłopca. Ale jej głupotę trzeba zobaczyć , nie będę spojlował, ale powiem jedno – rozpieszczona i wulgarna blondynka :). Natomiast najbardziej irytującą i denerwującą postacią jest córka starego szefa mafii przemycającego narkotyki do Skandynawii. Grana chyba przez najmłodszą aktorkę – Julię Wieniawę-Narkiewicz (21 lat) Sandra jest wulgarnym i rozpieszczonym dzieckiem liczącym na pieniądze od ojca. Nie umie śpiewać, ale jest początkującą piosenkarką i ma wiele emocjonalnych problemów i innych takich ze sobą. Aż wreszcie zaczyna ćpać i ojciec – międzynarodowy dealer narkotykowy zamyka ją w ośrodku odwykowym :D.Julia…. grała między innymi w „Klanie”.

No cóż. Niech opisy powyższych ról milfów będą zachętą do obejrzenia tego mającego już rok polskiego filmu.

Fabuła

Czyli to co mało interesujące w tym kryminalnym filmie akcji.

Światy policji, mafii, służb specjalnych i narkotyków przenikają się wzajemnie. Wyszkolona przez FBI agentka ABW – Izabela Konarska (Olga Bołądź) rozpracowuje grupę przestępczą handlującą na masową skalę narkotykami i zakochuje się naprawdę w jednym z gangsterów. A ma tylko zbliżyć się do jego szefa – granego przez Bogusława Lindę Padrino. Konarska wciela się potem w różne postacie, które mają jej pomóc zbliżyć się do mafiozy, a członkowie jego grupy są stopniowo to aresztowani, to wypuszczani zaraz na wolność.

Na szybkim zlikwidowaniu handlujących narkotykami grup przestępczych w Polsce zależy szefowi ABW, który przejmuje wreszcie ich interes i szlaki i sam handluje narkotykami, a Konarska odkrywa to i mówi siedzącemu w więzieniu gangsterowi z grupy Padrina, którego wcześniej na zlecenie tego samego szefa ABW rozpracowywała i zakochała się w nim.

 Dealerowi narkotykowemu w randze szefa polskich służb specjalnych pomaga grana przez Agnieszkę Dygant Daria, która te narkotyki produkuje, a czasami i sama sprzedaje za granicą razem z kobietą, u której pracuje jako niania. Daria z Anną – żoną gangstera, w którym zakochała się Konarska jeżdżą z narkotykami do Szwecji i Danii aby tę spuściznę po jej zamkniętym w więzieniu mężu sprzedać muzułmanom i w ten sposób zarobić na alimenty po gangsterze, wypłatę niani i luksusowe życie Anny, które wreszcie zamienia się w pijacki cug z lekami popijanymi alkoholem. Kończy się to w psychiatryku, a potem w więzieniu gdzie Anna trafia za sprawą swojej niani – Darii, której wcześniej obiecała 100 tysięcy złotych za pomoc w przewozie narkotyków za granicę i sprzedaży ich tam. Niania się wycwaniła i zaczęła strzelać do gangsterów oraz rozpuszczać ich w ługu sodowym. Tak zrobiła z zarządem grupy żoliborskiej, a scena z Leonem i Kazkiem (ta z piłką ręczną) jest jedną z nie-nudnych w tym filmie.

Kilka scen było kręconych w Danii i Szwecji, więc zobaczymy tamtejsze miasta i tamtejszych policjantów oraz usłyszymy język angielski w wykonaniu Agnieszki Dygant. Kiedy rodzice małego Maćka oboje trafiają do więzienia (Anna za sprawą Darii) to właśnie Daria dostaje od sądu opiekę nad dzieckiem, a jego ojca, który wychodzi z więzienia po tym jak zamykają matkę zabija trucizną. Większość gangsterów łącznie z samym Padrino trafia wreszcie do więzienia zatrzymana przez antyterrorystów. W więzieniach dostają wylewów albo są truci, ale nie Daria. Ona i szef ABW są teraz nową mafią narkotykową, a polski superagent pomaga niani od tej pory w narkotykowym biznesie i opiece nad dzieckiem z mafijnej rodziny :). Daria przez cały czas trwania pijacko-lekowego cugu Anny dokumentuje jej zachowanie w stosunku do dziecka. Te nagrania pomagają jej potem w sądzie.

Młoda i rozwydrzona córka Padrino zaćpa się na śmierć, a inny gangster zostanie zatłuczony młotkami przez ciapatych mężów swojej byłej żony w Maroku. Tak, tam też jest krótki epizod jak również ze dwa krótkie epizody w Ameryce Południowej. W jednym z nich widz może podziwiać w plenerze gołe cycki Aleksandry Popławskiej. Gra ona kochankę bandyty, który zdradził kolegów z narkotykowej mafii i ma być świadkiem koronnym. Żywy, bo taką ksywę ma ów bandyta zostaje zamordowany przez poderżnięcie gardła w szkole policyjnej, w której razem z kochanką zostali umieszczeni do rozprawy i poprzebierani za policjantów.

Konarska i Daria wreszcie spotykają się gdy ta druga teraz szuka niani do Maćka, którego sama była wcześniej nianią i tu historia się kończy, ale „Kobiety Mafii” mają jeszcze powrócić. Może drugim razem będzie w nich więcej akcji i strzelanin oraz sensacji niż seksu milfów, ale mimo to i innych nudnych oraz irytujących scen w filmie polecam seans. Chociażby ze względu na cycki i rozśmieszającą scenę z mafią żoliborską błagającą o życie kobietę celującej do niej z karabinu. Kobietę, którą dzień wcześniej pobili za to że produkuje narkotyki na ich terenie i zmusili do innej czynności seksualnej – Darię. Błagania nie ratują bandytów przez robieniem sobie nawzajem loda i obcinaniem piłką nogi, a potem ługiem sodowym. W końcu – „szefie, ja nikomu nie powiem, jakoś to będzie”…..

Dane techniczne

Premiera: 22 luty 2018 rok

Czas trwania: dwie godziny i 15 minut

Reżyserzy: Patryk VegaOlaf Olszewski

Nagrody:  nominacja do nagrody Filmwebu za najlepszy/najgorszy film 2018 roku

Kontynuacja: „Kobiety Mafii 2” ; premiera 22 lutego bieżącego roku 2019 będzie

Inne role męskie: Piotr Stramowski (Żywy), Tomasz Oświeciński (Milimetr ;. d. Marcin Opałka)

Zabójczy szept (Whisper) 2007

W tym lekkim horrorze w reżyserii Stewarta Hendlera, którego akcja przypomina raczej thriller-kryminał grupa byłych więźniów po nieudanych próbach odnalezienia się na nowo w wolnej rzeczywistości porywa dziecko bogaczki na zlecenie tajemniczego i nieznanego im klienta, z którym cały czas kontaktują się tylko telefonicznie. Taką fuchę proponuje jeden z kolegów z paczki.

Zrozpaczona matka wzywa śledczych wprost na bożonarodzeniową imprezę – tak, taką z Mikołajem udając cały czas że nie wie kto stoi za porwaniem syna. I udaje tak dopóki nie popełni samobójstwa….

W międzyczasie porywacze przetrzymujący dziecko w wynajętym domu orientują się że jest z ich ofiarą coś nie tak, a mianowicie dziecko dysponuje jakimiś nadprzyrodzonymi lub parapsychicznymi zdolnościami. Mały David wie to czego wiedzieć nie może lub wiedzieć nie powinien, ładnie maluje, zna sekrety z przeszłości porywaczy i jest jak na swój wiek nad wyraz elokwentny. Porywacze nie są pewni czy gdy już dostaną pieniądze i oddadzą rodzicom żywego Davida (bo porywacz ma im za coś zapłacić lecz przez większość filmu nie do końca wiadomo za co i nie do końca wiadomo nawet kto zlecił im porwanie bo gdy do niego dzwonią zawsze ma głos przepuszczony przez jakiś syntezator mowy….) to ten nie rozpozna ich twarzy dla policji i nie będzie pamiętał ich imion. Te zdolności chłopca potęgują tylko szybszą chęć zamordowania go przez porywaczy. Ale które z nich będzie do tego zdolne? Może jedyna kobieta w tym gronie?

whisp

Z czasem podwórko domu, w którym przetrzymywany jest chłopak jest odwiedzane przez czarnego wilka, a jednemu z porywaczy ginie insulina, którą jedzie dokupić. I to właśnie po recepcie wpada na ich trop policja. Nawet telefon do rodziców z żądaniem okupu się nie udaje, a porywacze zaczynają umierać jeden po drugim w dziwnych okolicznościach wyglądających najczęściej na przypadkowe.

Chłopiec jak sam się przyznaje porywaczowi, którego najbardziej lubi naprawdę jest istotą z innego świata, a w międzyczasie inny z przestępców dowiaduje się kto jest zleceniodawcą. Kobieta przynosi mu bowiem pieniądze na zaliczkę, ale nie jest to okup za uwolnienie Davida, a za jego…..zamordowanie. Jednak to zleceniodawca żyje krócej od ofiary swojego zlecenia….

A porywacz ma teraz ciężki orzech do zgryzienia bo musi zabić anioła, a jego wspólniczka i ukochana w jednym mu w tym nie pomoże, a raczej przeszkodzi bo w międzyczasie ten anioł namówił ją do zabicia jej narzeczonego i to dla jego dobra.

Najbardziej zaskakuje widza w tej historii odpowiedź na pytanie: kto do cholery jest tajemniczym zleceniodawcą? Aha i pamiętajcie że nie wszyscy rodzice chcą dobrze dla swoich dzieci….

A te dzieci są takie niewinne, a jednocześnie takie złe….

Czy porwane dziecko przeżyje? I co nabroiło w przeszłości? Ilu z porywaczy przeżyje konfrontacje ze swoją ofiarą? A może w ogóle nie porwali zwykłego dziecka?….

Dane techniczne

Kraje produkcji: Kanada i USA

Rok premiery: 2007

Reżyser: Stewart Hendler

Gatunek: horror

Czas trwania: półtorej godziny lub 1 godzina i 35 minut (zależy od wersji)

Główne role: Blake Woodruff (David ), Josh HollowaySarah Wayne Callies

Joel Edgerton

 

Podróż do piekła (Dark Haul) 2014

W 1935 roku jako 13 dziecko faceta, który miał 12-cioro rodzeństwa rodzi się potwór/diabeł. Przy porodzie obecny jest miejscowy kapłan, a matka brutalnie ginie w trakcie połogu. Niebezpieczny stwór zostaje uwięziony aż do czasów współczesnych, w których to grupa pilnujących go komandosów i uczonych + ksiądz i siostra potwora podejmują decyzję o przewiezieniu istoty w bardziej dyskretne i oddalone od zamieszkanych aglomeracji miejsce. Kapłan wybiera na nie oczywiście poświęconą ziemię, ale gdy bestia zostanie schwytana po powtórnej ucieczce to jej siostra nie długo zdoła utrzymać ją w ryzach…..

W trakcie transportu TIR-em potwór ponownie ucieka przy pomocy swojej siostry (kobiety o nadprzyrodzonych zdolnościach również więzionej i rażonej co chwilę prądem przez strażników bestii) czemu początek daje zamieszanie powstałe w skutek wybuchu benzyny na stacji benzynowej, na której parkuje TIR z przewożoną bestią. Wybuchu, do którego pośrednio doprowadził niedopałek papierosa, a bezpośrednio iskry z kosza na śmieci.

Stwór należący do hipotetycznego gatunku kryptyd ma rogi i ogon. Tak jak i jego siostra (w tej roli: Evalena Marie). Rosną mu też skrzydła, które w trakcie transportu brutalnie łamią mu jego strażnicy mimo protestów siostry potwora. Ona sama ma służyć do uspokajania bestii gdyż z racji pokrewieństwa ma z bratem kontakt jakby telepatyczny i parapsychiczny, umysłowy. Wielokrotnie zmuszana jest przez rażenie ją prądem do nakazania zakończenia zabijania ludzi przez brata. Pomoc drugoplanowej istoty o nadprzyrodzonych zdolnościach nie oznacza jednak że strażnicy nie chcą również jej zabić razem z jej potwornym bratem lub uwięzić razem z nim po dotarciu do poświęconej ziemi.

Kryptd

Fabuła naszpikowana jest cytatami z pisma świętego, a cała jakże nudna i nie przyciągająca uwagi akcja tego filmu fantasy zwanego na filmwebie i w telegazecie horrorem wymyka się jej głównym i pierwszoplanowym bohaterom (ludziom) z pod kontroli kiedy to kontrolę tą przejmuje nad nimi rodzeństwo więzionych i traktowanych przez nich jak Żydzi przez Nazistów w Oświęcimiu kryptyd. To potwór-diabeł z ogonem i jego siostra ze świecącymi oczami zaczynają wreszcie pastwić się fizycznie i psychicznie nad swoimi w pełni ludzkimi oprawcami i strażnikami, którymi to ludzie byli do tej pory.

Od MikkeHarry`ego

Film mimo ciekawego początku straszny ani ciekawy nie jest. Twórcy bardzo oszczędzili na efektach specjalnych, akcji, grze aktorskiej i wiarygodności. Jedyne w co bardzo zainwestowano to dialogi bo aby wiedzieć o co chodzi w filmie trzeba przez cały seans uważnie ich słuchać. Samo oglądanie stopklatek nie da widzowi pojęcia o tym o co chodzi w tej historii. Dialogi te nie są za inteligentne i brakuje w nich nie tylko naukowych faktów, ale także fantastyki naukowej mimo że to film fantasy. Trudno stwierdzić czy cytaty z Pisma Świętego używane tendencyjnie i bez żadnego ładu i składu czy dopasowania do bieżącej sytuacji są prawdziwe.

To był więc jeden z wielu nie-strasznych horrorów opisanych na tym blogu. Jest jednak też dziełem współczesnej kinematografii to też o nim wspominam. Seans polecam tylko wtedy gdy nie macie nic innego do obejrzenia :). Produkcja sprawia bowiem wrażenie stworzonej do odbioru masowego w telewizji – po prostu chłam dla tłuszczy i hołoty. Krótki (1 godzina i 42 minuty) i nie wnoszący niczego do współczesnej kinematografii ani nawet do panteonu filmów fantasy (oprócz minimalnego spopularyzowania hipotetycznego gatunku kryptyd), którym na pewno jest nie mówiąc już o horrorach. Produkcja zostanie mam nadzieję zapomniana tak szybko jak się skończyła. Nie była nawet za bardzo rozreklamowana bo widocznie twórcom nie zależało ze wstydu, który poczuli gdy obejrzeli swoje dzieło lub….na reklamie też oszczędzili….

kryptd0

Dane techniczne:

Reżyser: Daniel Wise (ciekawe czemu nie Steven Spielberg 😀 😀 )

Rok premiery: 2014

Kraj produkcji: oczywiście USA

Główne role: Evalena Marie, Tom Sizemore, Steven A. Miller, Adrienne LaValley, Rick Ravanello, Greg Nutcher, Anthony del Negro

Czas trwania: 1 godzina i 42 minuty

Gatunek: fantasy, sci-fi, horror (wg. oceny widzów z filmwebu), a według MikkeHarry`ego tylko fantasy

Boxoffice: nie mogę znaleźć info nawet na amerykańskich serwisach filmowych. Pewnie cenzura usunęła ze wstydu 🙂

AVE!

 

Peter Kürten – Wampir z Düsseldorfu

 

W dzisiejszym „horrorze z życia wziętym” opiszę najważniejsze i najbardziej bestialskie zbrodnie kolejnego niemieckiego, seryjnego mordercy z przed czasów Hitlera. Będzie to drugi po Fritzu Haarmannie potwór z za Odry zwany przez mieszkańców Nadrenii-Północnej Westfalii „wampirem z Düsseldorfu „, a dlaczego?….

Fritza Haarmanna opisałem tutaj:

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/08/17/fritz-haarmann/

Wstęp

Peter Kürten urodził się w 1883 roku w Kolonii i tam też zmarł w 1931, gdzie wrócił z Düsseldorfu. Udowodniono mu 9 morderstw, chociaż podczas trwającej 10 dni rozprawy sądowej przyznał się do prawie 80 i twierdził że młode kobiety jak i dzieci zabijał z lekkim sercem bo nie miał sumienia, a patrzenie na męczarnie umierającej ofiary sprawiało mu przyjemność. wampirem zwany jest gdyż swoim ofiarom pośród których był tylko jeden mężczyzna (a przynajmniej tylko jednego mu udowodniono) podrzynał gardła i pił z nich jeszcze ciepłą, wypływającą krew jak już wsłuchał się w jej kapanie na podłogę.

Proces sądowy mordercy

W ramach dowodów na rozprawę sądową przyniesiono czaszki zamordowanych przez niego ludzi, a sam oskarżony był zamknięty podczas procesu w klatce. To z niej snuł wprawiające w przerażenie, obrzydzenie i opowieści śledczych i rodziny ofiar zgromadzonych na sali rozpraw. Niemiec miał wtedy 27 lat i los chciał że więcej nie było bo został skazany na śmierć przez ścięcie głowy. Wydała go żona – była prostytutka, której jako jedynej zwierzył się ze swoich zbrodni i dostała nagrodę za schwytanie terroryzującego Düsseldorf masowego mordercy i gwałciciela (głównie) młodych kobiet i dziewczynek.

Przed gmachem sądu również gromadzili się żądni sensacji dziennikarze (w tym polscy) oraz rozentuzjazmowany tłum protestujących – wściekłych mieszkańców terroryzowanego kilka miesięcy wcześniej przez Petera Düsseldorfu gotowych w każdej chwili dokonać linczu lub samosądu na mordercy. Na czele tego tłumu szli również krewni ofiar, a policja z trudem mogła zapanować nad porządkiem. Taki tłum był podniecony…

kur

Masowy morderca z Düsseldorfu aresztowany – głosi napis pod zdjęciem Petera Kürtena w 1932 roku

Jak mordował? 

Najczęściej najpierw podduszał lub ogłuszał czymś przyszłą ofiarę, a potem podrzynał jej gardło i patrzył jak wycieka ciepła krew, którą pił. Lubił też gwałcić i okaleczać ciała kobiet. Lubił też wracać na miejsca zbrodni aby przysłuchiwać się rozmowom miejscowych dotyczącym jego zbrodni. Miał wtedy satysfakcję. I tak na przykład wrócił do gospody w  Düsseldorfie, którą noc wcześniej napadł w celach grabieżczych. Ale nie znalazł w  niej nic ciekawego oprócz córki właścicieli gospody, na której postanowił zrealizować tkwiącą w nim od lat żądzę. Podszedł do śpiącej dziewczynki i dusił ją poduszką. Poderżnął również gardło scyzorykiem, a spływającą na podłogę krew wypił. To było jego pierwsze tak bestialskie i brutalne morderstwo bo wcześniej (jeszcze gdy mieszkał z rodziną w Kolonii) płynąc po Renie z kolegami zrzucił ich do tej rzeki i utonęli. Jednym z kolegów był kolega-hycel, który pomagał wcześniej małemu Peterowi maltretować i zarzynać psy i koty, których krew również pili. Heh i  pomyśleć że zaczęło się od zwykłej – kaczej krwi……

Największą przyjemność sprawiało mu jednak dźganie zwierząt i ludzi nożem jak wyznał psychologowi w więziennej celi. Wyznał mu też że jego ojciec był sadystycznym alkoholikiem krzywdzącym całą swoją rodzinę. A Kürtenowie mieli 13-cioro dzieci. Większość dziewczynek. Ale czy mordercze, sadystyczne i wampirze skłonności Petera można zrzucić na karb trudnego dzieciństwa? – O tym później….

Tymczasem wampir pijący krew ofiar miał już 13 wyroków za drobne kradzieże, a policja szacowała że więcej czasu spędził w więzieniu niż na wolności. Za morderstwo córki właścicieli gospody, do której się włamał również go nie skazali, mimo że zostawił na miejscu zbrodni poszlakę, która miała kierować policję na jego trop – chusteczkę ze swoimi inicjałami.  Jednak za to morderstwo został skazany wujek dziewczynki, który był pokłócony z ojcem ofiary. Wampirowi się tym razem upiekło bo śledczy olali zostawiony im przez niego ślad. Może dlatego dzień po morderstwie czuł się na tyle pewny że wrócił w dzień do gospody i przysłuchiwał się z radością i bezczelnością komentarzom jej gości na temat całego zdarzenia i policyjnego śledztwa?

Jednak pierwszym partactwem niemieckiej policji było uznanie utonięcia dwóch nastolatków w Renie za nieszczęśliwy wypadek i nie znalezienie na udział osób trzecich w  ich śmierci żadnych dowodów. Tak to jest drodzy czytelnicy moich wypocin że mordercę seryjnego złapać to trzeba chcieć :). Czy nie było by kolejnych bestialstw i  okrucieństw jeśli śledczy wzięli by się już wtedy poważnie za robotę?

Tymczasem niektóre ofiary miały pochwy rozerwane jakimś narzędziem i podźgane nożyczkami piersi. Słysząc takie wieści mieszkańców ogarnęły blady strach i panika, a kobiety bały wychodzić się same z domów, ale to dzięki opowieści jednej z nich udało się go ostatecznie schwytać.

Po odsiedzeniu kolejnego wyroku za oszustwa i kradzieże Peter Kürten wyszedł na wolność w 1921 roku i postanowił wreszcie ułożyć sobie życie. Poślubił byłą prostytutkę, ubierał się schludnie i poprawnie wysławiał, znalazł pracę w fabryce i był szanowany oraz poważany przez sąsiadów. Nic nie wskazywało na to ze to właśnie on jest wampirem z  Düsseldorfu.

Mimo powyższego przybywało w mieście uduszonych i zarżniętych dziewczynek 5-cio i 14-sto letnich, z wyssaną krwią. A jednej pokojówce tak wbił w plecy nóż że aż złamało się w jej ciele jego ostrze! Jednej z ofiar zadał 13 ciosów nożem,a ciało spalił, a inną planował ukrzyżować aby wstrząsnąć jeszcze bardziej społeczeństwem. Nie udało mu się to jednak ze względu na wagę kobiety.  Inne dwie kobiety zgwałcił i zatłukł młotkiem w  lesie.

W 1929 roku policja odnotowała ponad 50 ataków na mieszkańców  Düsseldorfu, które można by przypisać Peterowi, ale nie wszystkie kończyły się śmiercią ofiar bo kilka z nich uciekło – niedoszłe ofiary.  Cała społeczność oszalała i spanikowała, a do pewnej gazety przyszedł list od mordercy….

Kürten zawarł w nim wskazówki dotyczące swojego najnowszego morderstwa, a mianowicie zadźgania nożem (36 ciosów) 5-cio letniej dziewczynki, której ciało porzucił pod bramą fabryki, w której pracował. Jednak ostatnia jego ofiara przeżyła jego atak i opowiedziała o wszystkim koleżance, której matka zgłosiła ten fakt na policję.Zaczęła się obława na Kürtena, której początkowo się wymykał. Jednak gdy zdał sobie sprawę że to dłużej nie wyda opowiedział o swojej zbrodniczej działalności żonie i zasugerował jej aby go zadenucjowała i zgarnęła nagrodę za schwytanie wampira z Düsseldorfu

I tak oto w 1931 roku na dziedzińcu więzienia w Düsseldorfie został ścięty 27- mio latek, który pierwszych morderstw dokonał jako nastolatek kierowany dreszczykiem emocji. Kolejnej serii zbrodni dokonywał już z zimną krwią radując się że niesie w ten sposób zgrozę, strach i  przerażenie :).

Aż w końcu skazano go na 9-cio krotną dekapitację za 9 brutalnych morderstw, które zdołano mu udowodnić.

Na szafocie odmówił pacierz  i  przyjął Komunię Świętą! Po czym zapytał czy przed śmiercią usłyszy jeszcze przyjemny dźwięk ciepłej krwi wypływającej z szyi.

Dzieciństwo Petera

Jednak czy życie okrutnego i sadystycznego psychopaty, który zwyrodniale mordował kobiety samo było wolne od przemocy? Czy Peter Kürten nie doświadczył zła i okrucieństwa ze strony najbliższych? – rodziców.

Peter wychował się w patologicznej rodzinie alkoholika, który nigdy nie trzeźwiał. W domu panowały głód i  cierpienie, a królował kazirodczy seks! Ojciec gwałcił swoje córki (których miał więcej niż synów) na oczach Petera i innego rodzeństwa. Nie przeszkadzała mu w tym też obecność osób trzecich. Mały Peter uciekał więc z domu do sąsiadek – prostytutek, u których przesiadywał całe dnie. Jedna z  nich miała skłonności sadomasochistyczne co też wpłynęło jakoś na dzieciństwo mordercy. W sąsiedztwie poznał też kolegę-hycla, z którym, zarzynał oraz torturował zwierzęta, z których razem wypijali krew i cieszyli się z  ich agonii. Od innej sąsiadki-prostytutki chłopiec dostał do picia krew kaczki, która miała go wzmocnić bo był głodny i  mizerny. Była to pierwsza krew, którą wypił….

Był trzecim dzieckiem swoich rodziców i tak jak reszta rodzeństwa świadkiem stosunków kazirodczych i tych między rodzicami w domu.

Sąsiadka była przekonana że kacza krew wzmocni mizernego chłopca, a  nie sprowokuje do okrucieństwa i bestialstwa. Jednak mały Peter nie tylko polubił krew, ale też przesiąknął poglądami przesądnej kobiety. (A podobno bywa na odwrót: to kobieta przesiąka poglądami mężczyzny :D). Rodzina Kürtenów przeprowadziła się z Kolonii do  Düsseldorfu, ale  i tam mały Peter nie uwolnił się od patologicznego ojca – pedofila i pijaka i podobnie jak w Kolonii zaczął kręcić się wkoło prostytutek. Kradzieże, drobne oszustwa i rozboje uczynił sobie sposobem na życie, a do więzienia po raz pierwszy trafił w wieku 15 lat. Nie został tam jednak zresocjalizowany, ale zdegenerował się i zdziczał do cna. Wyszedł wtedy na wolność jako 22-latek i zdał sobie szybko sprawę że torturowanie zwierząt i rozboje z kradzieżami już go nie kręcą. Już wtedy kręcił go strach jaki wzbudzał w  mieszkańcach Düsseldorfu.

Peter Kürten w popkulturze

Jego imieniem i nazwiskiem nazywają się dziś niemieckie zespoły muzyczne nagrywające utwory o takich samych tytułach jak ich nazwy. Powstało też wiele krótkometrażowych filmów dokumentalnych opisujących czyby bohatera dzisiejszego wpisu, ale większość z  nich jest po angielsku, francusku lub hiszpańsku. Tak samo jak youtuberzy nagrywają o nim vlogi na swoich, też niestety obcojęzycznych kanałach :(. Ale jest jeden polski akcent w polskim rapie, a konkretnie utwór „Słonia” pt. „Otis Driftwood”:

 

AVE!

Major (Mayor) 2013

Rosyjski dramat i film akcji z 2013 roku w reżyserii Jurijego Bykowa opowiada o stosunkach rosyjskiego społeczeństwa z rosyjską policją. Jest też ciągiem zdarzeń, po których następują kolejne spowodowane przez te pierwsze i stawia widzowi pytanie: co by było gdyby/czy chciał/ała byś żeby prawo było jednakowe dla wszystkich? Produkcja otrzymała jedną, europejską nagrodę filmową i 3 inne nominacje, a na Festiwalu Filmowym w Cannes cieszyła się dużym powodzeniem. Twórcy filmów prezentują różne ludzkie postawy (zabójcę, którego wreszcie rusza sumienie, skorumpowanych policjantów, którzy w pewnej chwili zaczynają zabijać swoich kolegów i żądze zemsty ojca ofiary). Także widz może postawić się na miejscu każdego z bohaterów i odpowiedzieć sobie na pytanie jak on sam zachowałby się w takiej sytuacji. Czy to co robią bohaterowie jest słuszne? Ale po kolei….

Fabuła
Major rosyjskiej policji dostaje telefon że jego żona właśnie urodziła dziecko, więc wsiada w samochód i pędzi na porodówkę. Pech chce że po drodze śmiertelnie potrąca dziecko, które wyszło mu na drogę, a idąca z nim matka nie zdążyła go zatrzymać. Jego wóz zjeżdża na pobocze, a jemu samemu nic nie jest, ale nie sprawdza też czy potrącone przez niego dziecko żyje i zamyka jego zrozpaczoną matkę w swoim aucie. Sprawca wypadku dzwoni potem do swoich kolegów z policji aby powiedzieć co zrobił i poprosić o pomoc. Koledzy tytułowego „Majora” w końcu przyjeżdżają i zaczyna się tuszowanie sprawy połączone z fałszowaniem dowodów tj. zeznań sprawcy, które zostały napisane przez przybyłych policjantów i przedstawione sprawcy do podpisu oraz upijanie świadka (matki zabitego dziecka) w radiowozie aby badanie krwi wykazało że była pod wpływem alkoholu. Ale czy dziecko na pewno nie żyło zaraz po wypadku? Czy nie można go było jeszcze uratować?

Oficer policji ma od tej pory dylemat: czy przyznać się do winy i iść siedzieć (a przecież przed chwilą sam został ojcem!), czy też dalej tuszować sprawę z pomocą kolegów? Jest wszak wysokim oficerem rosyjskim policji o nieposzlakowanej opinii i nienagannym przebiegu służby…

Winą za nieupilnowanie dziecka zostaje obarczona pijana matka śmiertelnej ofiary – ona i jej mąż zostają biciem zmuszeni przez jednego z policjantów (kolegę majora) do złożenia zeznań wybielających faktycznego sprawcę wypadku. Ten ostatni z własnej woli siedzi właśnie w areszcie śledczym gdy ojciec ofiary napada ze strzelbą na posterunek policji i bierze na zakładników jego kolegów. Wcześniej już odgrażał się że dopadnie zabójce swojego siedmioletniego synka – chce zabić majora. Major wychodzi z celi aby pomóc kolegom się bronić, a nie uciekać i szybko wychodzi na jaw że jego koledzy nie potrafią nawet posłużyć się bronią tak jak przystało na policjantów. Wypomina im również popełniane przez ich samych niegodziwości, zbrodnie, korupcję i nadużycia, a dość wspomnieć że sam jest sprawcą śmiertelnego wypadku, do którego doszło gdy śpieszył się do żony na porodówkę….

Ostatecznie ta konfrontacja kończy się zabiciem przez ojca ofiary wypadku innego policjanta. On sam ginie potem w celi od strzału jednego z oficerów, a zabójstwo to zostaje sprytnie zatuszowane w zeznaniach i raporcie. Policjanci, którzy nie chcą takiego obrotu sprawy – świadkowie tego morderstwa dokonanego przez ich kolegę chcą powiedzieć prawdę, ale zostają zastraszeni przez jednego ze starszych oficerów, który na każdego ma jakiegoś haka. Dalsza akcja pociąga za sobą jeszcze więcej trupów…

Major ucieka z aresztu i chce wyjawić prawdę o zdarzeniach, które miały miejsce na posterunku. Dlatego jest ścigany przez swoich kolegów – policjantów, sprawców tych wydarzeń. – Morderstw, oszustw, fałszerstw i korupcji oraz pobić :). Grożą na przykład że zabiją jego żonę i nowo narodzone dziecko…Chcą zabić też matkę dziecka, które zabił, a z której wcześniej chcieli zrobić wariatkę i pijaczkę aby go bronić. Major jedzie do niej aby ją ratować i wyjawia jej prawdę o śmierci jej męża na komisariacie policji. Od tej pory chce chronić matkę swojej ofiary przed swoimi kolegami – policjantami, którzy chcą ją zabić. Oboje uciekają, a za nimi pościg…

Gdy major i kobieta, którą porwał zostają dopadnięci przez policję kończy się to źle dla jednego z policjantów – jego kolegów. Grupa szturmowa nie radzi sobie i musi się wycofać. A policjant zostaje również porwany. Od tej chwili major usiłuje zmusić go do powiadomienia wydziału wewnętrznego policji o tym co się stało. Uciekiniera, porywacza i zabójcy dziecka średnio raczej posłuchają. Teraz wazą się nie tylko kariery służbowe i losy wolności policjantów biorących łapówki i nadużywających władzy, ale również ich życia. Dalsze wydarzenia prowadzą do kolejnych samobójstw i morderstw….

Zachęciłem was do obejrzenia? 🙂

Trochę danych technicznych:
Kraj produkcji: Rosja
Czas trwania: 1 godzina i 39 minut
Premiera w Polsce: rok 2016
Premiera światowa: rok 2013
Reżyser i scenarzysta: Jurij Bykow
Tytuł oryginalny: „Mayor”
Gatunek: Akcja, dramat i kryminał
Główne role: Denis Szwedow (major Sergiej Sobolew), Jurij Bykow (reżyser gra jednego z policjantów, kolegę majora), Irina Nizina (matka zabitego dziecka), Dimitrij Kulichkow (ojciec ofiary i napadający na komisariat mściciel).

Bez litości 3. Pluję na twój grób. (I spit on your Grave 3) 2015

Bohaterka poprzednich dwóch odsłon filmu o tym samym tytule tym razem postanawia zemścić się na mordercy i gwałcicielu koleżanki z grupy wsparcia dla zgwałconych, na którą uczęszcza. A za jedną zemstą sypią się inne. – Te nie wzięte przez bliskich zgwałconych kobiet i dzieci….

Po tragicznych wydarzeniach z domku pod lasem, w którym główna bohaterka została brutalnie zgwałcona między innymi przez lokalnego szeryfa, a swoich oprawców równie krwawo i brutalnie zamordowała makabryczne wspomnienia wracają wraz z opowieściami innych podobnie skrzywdzonych kobiet uczęszczających na zajęcia tej samej grupy wsparcia. Główna bohaterka jest po zmianie danych osobowych, a mordercy kilku lokalnych opryszków z poprzedniej odsłon nadal nie odnaleziono….

Tymczasem znikać zaczynają bliscy ludzi uczęszczających na zajęcia grupy wsparcia. Były facet zabitej i zgwałconej przedtem koleżanki w krwawy sposób traci penisa, a pedofil, który kiedyś wykorzystywał dziecko zostaje poznany przez długą i grubą rurę….od dupy strony….Policja nachodzi miejsce zwierzeń osób, które kiedyś skrzywdzono myśląc że mordercę znajdzie tam, gdyż giną ludzie z otoczenia pacjentów grupy. Czy na pewno krwawy i brutalny morderca jest tam? I czy to ten, na którego wskazują plotki i poszlaki?

on-grave

MikeHarry doda od siebie że jedna z trzech lub czterech (zależy jak na to spojrzeć) ofiar śmiertelnych, które giną zamordowane w tym filmie nie ginie bezpośrednio z rąk krwawego mściciela biorącego odwet za przemoc seksualną na nowych znajomych, a w wyniku pomyłki i przecenienia swoich możliwości tegoż mściciela. Gdyby przedstawiciele prawa w odpowiedniej chwili nie uratowali mściciela-mordercy może kolejnych brutalnych zabójstw mężczyzn podejrzanych kiedyś o przemoc seksualną wobec kobiet i dzieci udało by się uniknąć….

Właściwa akcja zaczyna się dopiero po połowie filmu, przez którą główna bohaterka słucha relacji skrzywdzonych równie brutalnie co ona. A znęcanie się, tortury i krwawe zabójstwo gwałciciela bądź pedofila może przyprawić widza o mdłości. Te czyny mające miejsce przez ostatnie 40 minut filmu są dokonywane w naprawdę obrzydliwy i wysublimowany sposób. Akurat w tym najnowsza odsłona” I spit on your Grave” nie ustępuje w niczym swoim poprzedniczkom. Utrzymuje klimat grozy w fabule, a może i nawet zakrawa na lekki slasher, ale to ostatnie oceńcie już wy po seansie….

Koniec końców mściciel wreszcie ląduje w więzieniu gdzie ma odzwyczajać się od agresywnych reakcji na zaczepki seksualne. Nie udaje mu się to czego dowodzi końcowa scena. – Ta zaraz po rozmowie z więziennym terapeutą kiedy dziewczyna zostaje zaatakowana nożem przez inne dwie więźniarki. Mimo że atakujących było dwie to z rąk zgwałconej kiedyś dziewczyny krwawo i brutalnie giną 3 osoby. Główna bohaterka (w tej roli 32-letnia dziś Sarah Butler) nie oduczyła się przemocy i agresywnych reakcji….Będzie 4 część.

Sarah Butler odtwarza też główną rolę (gwałconej ofiary) w pierwszej odsłonie tej trylogii. W drugiej części zastępuje ją 28-mio letnia Jemma Dallender. Inni aktorzy grający główne role w najnowszej (czyli tej właśnie opisywanej) części trylogii to: Jennifer Rachel Landon (jako nowa koleżanka mścicielki), Doug McKeon – Oscar (chyba najbardziej gadatliwy pacjent tej grupy wsparcia, ale też ma swoją historię), Harley (Susan) Jane Kozak – jako terapeutka i Gabriel Hogan – detektyw nachodzący święte miejsce zwierzeń i prowadzący śledztwo w sprawie krwawych morderstw mężczyzn podejrzanych o gwałty lub pedofilie. Głowna bohaterka nie specjalnie go lubi :).

Dane techniczne
Rok światowej premiery: 2015
Kraj produkcji: USA
Gatunek: Dramat, horror, thriller (zależy dla kogo :D, niepotrzebne skreślić)
Reżyser: R.D Braunstein
Tytuł oryginalny:” I spit on your Grave”
Czas trwania: Półtorej godziny
Poprzedniczki: „Bez litości” („I spit on your Grave”)2010, „Bez litości 2” („I spit on your Grave 2”)2013

sarah-butler

Sarah Butler

„Pokój” – Emma Donaghue

Powieść autorstwa filolożki angielskiej i francuskiej mieszkającej mieszkającej w Kanadzie ze swoją partnerką i dzieckiem jest oparta na faktach autentycznych. „Pokój” opowiada losy matki i jej pięcioletniego synka Jacka więzionych w szopie zaadoptowanej na ciasny pokój. Pomieszczenie ma dźwiękoszczelne szyby i zamek na szyfr, który zna tylko jeden człowiek….

Mały Jack urodził się w tytułowym „Pokoju” jako owoc jednego z wielu gwałtów dokonywanych przez Starego Nicka (człowieka, który ich więzi) na jego 26-cio letniej w czasie trwania historii matce.Została ona porwana przez niego przed siedmiu laty, gdy miała 19 lat i od tej chwili nie była na zewnątrz. Urodziła zwyrodnialcowi jedno – martwe dziecko i zrobiła to sama bo on nie chciał jej pomóc. Mały Jack urodził się na śmierdzącym i brudnym dywanie, ale tym razem żywy.

Matka Jacka próbuje uczyć go na swój sposób i na ten możliwy w niewoli. synowi np. że cały świat ma 11 stop kwadratowych nie mając nadziei że kiedykolwiek ktoś ich uwolni i Jack będzie mógł żyć w nowym dla niego świecie. Obydwoje wykonują codziennie te same czynności, a przed godziną 21:00 matka układa Jacka do spania w szafie i oczekuje jak co noc od siedmiu lat na przyjście gwałciciela. To stary Nick dostarcza im jedzenie i niektóre przybory do nauki w miarę swoich możliwości finansowych oczywiście. To nie znaczy że kobieta nigdy nie próbowała uciec z „Pokoju” i że nie obmyśla planu jak zrobić to po raz kolejny. Tym razem skutecznie. Częścią tego kolejnego planu będzie mały Jacki, który odegra w nim główną i niebezpieczną jak dla dziecka rolę.Aha, cała 408-mio stronicowa powieść jest opowiedziana słowami małego chłopca wychowanego w niewoli. Taka narracja ma bardziej chwycić czytelnika za serce i sprawiła że dzieło znalazło się na liście 10 książek, które zachwieją wiarę w ludzkość czytelnika…

pok

Druga część powieści jest już osadzona w świecie nierzeczywistym dla Jacka, gdyż przez pierwsze siedem lat swojego życia  wiedzę o świecie czerpał z telewizora i książek, które czytała mu mama. „Pokój”, który dla jego matki był więzieniem, a dla niego domem sprawił że kiedy wreszcie za jego sprawą stają się wolni Jack chce wrócić do niewoli, w której się wychował. Jednak w nowym świecie czeka ich kolejna niewola bowiem przez siedem lat uwięzienia stali się sławni, a ich losem interesują się dziennikarze i lekarze. Pierwsze dni na wolności są ulgą dla jego matki, ale dla Jacka wszystko w „nazewnątrz” jak nazywa świat poza pokojem jest nie tak. Jego matce ciężko jest mówić o latach niewoli, a jej ojciec już dawno ją pochował. Chłopiec spotkania z rodziną również nie przeżyje bez spięć, a „Pokój”, który był dotychczas dla niego domem i praktycznie całym światem, a dla jego młodej matki piekłem stanie się obiektem jego marzeń.

Ta historia to zderzenie dwóch światów widziane oczami dziecka urodzonego i wychowanego w niewoli, które nowy świat widzi i opisuje na swój sposób. Aby zachęcić do lektury dodam tylko że autorkę zainspirowała sprawa niejakiego Josefa Fritzla z Austrii. Książka została obsypana wieloma nagrodami i nominacjami na całym świecie.

„Dość nietypowa książka o dojrzewaniu, przedstawiająca losy więzionego w małym ciasnym pomieszczeniu 5-letniego chłopca oraz gwałconej przez ich porywacza matki. W tytułowym, będącym dla małego Jacka całym światem pokoju (tu się urodził i nigdy z niego nie wychodził) znajduje się jedynie kilka rzeczy: mały aneks kuchenny wanna, telewizor, łóżko, szafa i telewizor, z czego najważniejsze są dwa ostatnie. W szafie matka usypia swojego syna, kiedy na noc przychodzi do nich oprawca by zmuszać do stosunku; telewizor zaś jest dla chłopca urządzeniem pokazującym świat nierzeczywisty. Pogodzona z własnym losem matka Nicka za wszelką cenę stara się trzymać dziecko w dobrej formie (organizuje ćwiczenia fizyczne, ogranicza oglądanie telewizji, dba o higienę itp), ale kiedy sytuacja z gorszej zmienia się w jeszcze gorszą, postanawia uciec.”

Powyższy fragment opisu z: http://kulturawplot.pl/2013/07/11/10-ksiazek-ktore-zachwieja-wasza-wiara-w-ludzkosc/

W konkluzji zwycięża chęć powrotu Jacka do pokoju, w którym się urodził i mieszkał nie z własnej woli, a w którym jego matka była gwałcona przez 7 lat. Chyba nie muszę dodawać dla kogo to przeżycie będzie makabryczniejsze. Wspomnę tylko że matka Jacka po kilku latach życia na wolności tj. w klinice psychiatrycznej razem z synem próbowała popełnić samobójstwo…Ale Jack chciał zobaczyć po raz ostatni swój dom, chociażby po to aby pożegnać się z telewizorem i łóżkościanką. Do śmierdzącego i przesiąkniętego krwią dywanu, na którym się urodził był bowiem tak przywiązany że policja musiała go przywieźć do domu jego babci, w którym mieszkał zanim matka nie doszła do siebie po próbie samobójczej i nie otrzymała ich własnego mieszkania. Na wolności i na swoim Jack również nie czuje się dobrze.Zobaczyć swój rodzinny „Pokój” i celę matki, ale tylko na chwilę…

Wrażenia po lekturze

Niektóre opisy i fragmenty mogą wydać się dojrzałemu czytelnikowi śmieszne i absurdalne gdyż opowiada je narrator-dziecko i do tego nie rozwijające się jak należy bo wychowywane w zamknięciu, w małym pomieszczeniu. I to te fragmenty mogą sprawić że największemu twardzielowi w oku zakręci się łza. Nie brakuje też oczywiście makabrycznych opisów takich jak samodzielne rodzenie martwego dziecka i zakopywanie jego zwłok w ogrodzie przy „Pokoju”. Kontrowersje może wzbudzić też podstęp jaki zastosowała matka Jacka aby spróbować jeszcze raz uwolnić się z szopy i łapsk zwyrodnialca. Jak już wspomniałem ważnym elementem jej planu był mały Jack, który aby doszedł on do skutku musiał udawać trupa zawiniętego w dywan. Dla czytelnika nie będącego samotną matką wiele dialogów może się wydać nudnych, żenujących i denerwujących bowiem dzieci jak wiadomo mają wiele pytań do swoich rodziców, a takie wychowane w niewoli i odosobnieniu, które nazywają słońce „buzią pana boga” potrafią zadręczać swoją gwałconą co noc i przez siedem lat matkę różnymi, najbardziej oczywistymi bzdurami.

Dlatego książka jest przeznaczona dla cierpliwego czytelnika o mocnych nerwach i dla….matek samotnie wychowujących swoje prawidłowo rozwijające się dzieci. Z książki Emmy Donaghue dowiemy się także że największe problemy na świecie to nie zarost, bezrobocie i trądzik, a historia przedstawia też aspekt społeczny sprawy porwania…

Idzie mi tu o to jak społeczeństwo potraktowało uwolnioną ze współczesnej niewoli parę swoich jednostek. Jack i jego mama stali się bohaterami. Modnymi rekwizytami, z którymi każdy chciał sobie zrobić zdjęcie, więc musieli uważać z pokazywaniem się publicznie w tym nowym dla Jacka świecie „nazewnątrz”. Wielu ekspertów od wszystkiego, którzy zawsze wszystko wiedzą usiłowało sobie zrobić kariery na tragedii bohaterów „Pokoju”,a ich temat był cały czas obecny w mediach, które nie zawsze przedstawiały sprawę w sposób nie krzywdzący Jacka i jego mamy i nie pozostający bez wpływu opinii publicznej na nich samych. Problem tylko w tym, że Jack mimo bycia dzieckiem z „Pokoju” umiał czytać i rozumiał co mówią w telewizji. Widział w gazetach swoje zdjęcie pod nagłówkami opisującymi go jako ofiarę i chorego psychicznie, nadpobudliwego dzieciaka. Nie był takim rzeczywiście. Ale ten aspekt pozostawiam już czytelnikowi i zachęcam do podzielenia się ze mną w komentarzach swoimi wrażeniami po lekturze. A lektura bez wątpienia zostaje w pamięci nawet kogoś takiego jak MikeHarry, a bardziej wrażliwsi mogą po niej trochę inaczej spojrzeć na swoje życie i problemy….

„Do widzenia Pokoju”…

Aha, książka Emmy Donaghue może śmiało robić za horror z życia wzięty :). Jest bowiem oparta na prawdziwych wydarzeniach z Austrii.