Normalny czas

Jutro idę do roboty w przetwórstwie żywności na 4:00 rano do 12:00, a potem na 20:00 wieczorem i do 4:00 rano. Tak, wiem skomplikowane i zaintrygowało mnie jakby to wyglądało gdyby to skomplikować jeszcze bardziej, a mianowicie zamienić czas na taki zwany jesiennym, letnim, zimowym. Stąd dzisiejszy i może trochę nudny wpis :P.

20190418_061433[1]

MikkeHarry w robocie (jaki to czas? :D)

Nie ma czasu letniego, wiosennego, jesiennego tylko jest CZAS NORMALNY, czyli taki że jest południe jak ci jeden z drugim słońce nad łbem świeci, a noc jak zastępuje j księżyc. Ale załóżmy jednak że te czasy są i zimą będzie ciężej wstawać bo słońce wstanie godzinę później poza tym namnożą się depresje, nerwice, stresy i zmęczenia. Może nawet wypadki samochodowe. Żeby zmienić czas z zimowego na letni wystarczy po prostu nic nie robić – takie nic jakie robimy dwa razy w roku.

Aż tu nagle wszystkie państwa eurokołchozu mają na zmianę czasu z zimowego na letni 3 lata, a nie jedną noc jak dotychczas i jeszcze marudzą że się do 2021 roku nie wyrobią! Dla mnie (może się nie znam i jestem za głupi, jestem od Korwina 😛 ) państwo, które nie jest w stanie na-ten-tychmiast wykonać takiej czynności jest co najmniej niepoważne! Bo tutaj wystarczy jedna noc, a tam 3 lata to za mało.

Po co w ogóle zmieniać by ten czas? Jeśli są różne czasy i zmiana ich jest dobra to powinno się zrobić to już dawno temu, a jeśli to jest ch***we to nie robić w ogóle i nie zastanawiać się czy cała UE zdąży z tym w 3 lata. Chyba że wcześniej zdąży się rozpaść lub zostać zniszczona :).

Takie sobie Chiny na ten przykład są prawie wielkości całej Europy, a w całych Chinach czas jest jeden – CZAS NORMALNY , a w UE prawie w każdym państwie inny :P.

Ale po co na siłę przekręcać dwa razy w roku zegarki? Niech rządy po prostu ustawowo pozmuszają szkoły, MOPR-y, fabryki i biblioteki do pracowania od godziny 7:00, a nie od 8:00 czy 9:00. Efekt byłby taki sam bo trzeba by godzinę wcześniej wstawać!

Lub UE dyrektywą, uchwałą, dekretem wodza. Wszystko jedno czym byle narodowym :D. Np ustawą :D.

Polska

Wielokrotnie był w niej wprowadzany to czas letni, innym razem zimowy np. za komuny, ale zmieniając go nadal na letni wykonujemy rozkaz Adolfa Hitlera, który na podbitych terenach np. we Francji wprowadzał właśnie czas letni zamiast CZASU NORMALNEGO i w Polsce wprowadził go w 1939 roku.

Od końca lat 70. XX wieku myśli się w Polsce o zmianie CZASU NORMALNEGO na letni na stałe.

Hiszpania

Tutaj Adolf Hitler czasu letniego nie wprowadził bo wyręczył go gen. Francisco Franco, który chciał się wodzowi Trzeciej Rzeszy przypodobać i podlizać, więc sam zmienił Hiszpanom CZAS NORMALNY na ten hitlerowski.

zmiana-zegar

To zegar…..

Niemcy

Nie musieli czekać na Adolfa Hitlera bo wprowadzili czas letni już w 1916 roku jako pierwsi w Europie żeby poskąpić (zaoszczędzić 😀 ) na oświetleniu (jak to Niemcy 😛 ).

Co złego to Adolf Hitler!

Francja

Hitlerowskiego czasu używa się tam do dziś już z własnej i nie przymuszonej woli.  Ciekawe czy Francuzom rozregulował się zegar biologiczny lub gospodarka hormonalna z tego powodu i miewają bezsenność z zaburzeniami krążenia jednocześnie :).  Może stąd te Żółte Kamizelki? :O

Izrael

Nie koniecznie w Europie dlatego na końcu.

W 1999 roku obowiązywał tam CZAS NIENORMALNY , czyli letni.  A islamscy zamachowcy przygotowali bombę z zapalnikiem czasowym ustawioną według CZASU NORMALNEGO i eksplodowała im ona w trakcie transportu do Jerozolimy godzinę przed tym niżby tego chcieli. Zabiła  wszystkich islamistów.

Ten przykład pokazuje że różnica czasu może być tragiczna, a nawet śmiertelna w skutkach bo gdyby nie czas letni to udał by się zamach w Jerozolimie :P.

hi

…..a to Hitler.

*Jeśli wprowadzenie czasu letniego na stałe miało by niekorzystnie wpłynąć na zdrowie i samopoczucie mieszkańców to normalne że nie powinno się go wprowadzać wcale! I nie zastanawiać się ile lat potrzeba na zmianę dokonywaną dotychczas w jedną noc lub w jedną aneksję. :).

Czy ze zmiany CZASU NORMALNEGO na letni płynął w ogóle jakieś korzyści? A jeśli tak to dla kogo?

I jak taka zmiana wpłynęłaby np. na bankowość, giełdę i rozkłady jazdy? Czy wszystko to trzeba było by dostosowywać do nowego czasu ustawowo? 😀

Ciekawostki

Fragment książki pt. „Wybór” autorstwa Wiktora Suworowa i jak dotąd mój ulubiony tekst o zmianie czasu…….

„- Dziś zaczniemy od omówienia twojego wypracowania o tym, jak zniewolić sto milionów wolnych obywateli. Wiesz, Feniks, muszę przyznać, że nie wszystko w twoim wypracowaniu jest dla mnie jasne.
– A cóż w tym niejasnego? Jest defilada na Placu Czerwonym. W każdym szeregu po dwudziestu ludzi. W każdym sektorze dziesięć szeregów, dwustu ludzi. Tych sektorów jest po horyzont. Maszerują równo, aż miło patrzeć. Każdy żołnierz przez okrągły rok wyciskał z siebie siódme poty, szkoląc się na defiladę. I to nie tylko w Moskwie, ale wszędzie. Pytanie: czy wyrzucanie wyprostowanych nóg powyżej pasa, wypinanie piersi i zadzieranie brody powyżej nosa przydatne jest na wypadek działań wojennych? Po co tracić czas na ćwiczenie kroku defiladowego? Odpowiedź: po to, żeby zmusić tysiące ludzi do reagowania w sposób bezrefleksyjny, przyzwyczaić ich do słuchania rozkazów, a nie zdrowego rozsądku.
– Trudno się nie zgodzić.
– Dobrze. W takim razie trzeba podobne ćwiczenia zastosować wobec setek milionów ludzi.
– Zmusić obywateli, żeby maszerowali krokiem defiladowym?
– Niekoniecznie. Mam na myśli treść, a nie formę. Najważniejsze, żeby te ćwiczenia były absurdalne i żeby równocześnie dotyczyły setek milionów ludzi. Najlepiej zmusić ich do wykonywania jakiegoś kretynizmu. Regularnie.
– Masz przykłady takich kretynizmów?
– Można na przykład zmusić całą ludzkość, żeby dwa razy w roku przestawiała wskazówki zegarów.
– Czym to uzasadnić?
– Oszczędnością energii.
– To prawda?
– Skądże znowu! Najważniejszym odbiorcą energii elektrycznej są fabryki. Na drugim miejscu są środki transportu. Przesuniemy wskazówki, czy nie przesuniemy – i tak ilość zużywanej energii nie ulegnie zmianie. Poważnym odbiorcą są kopalnie węgla. Tam zawsze ciemno. Albo oświetlenie ulic. Światło włącza się kiedy jest ciemno, a wyłącza kiedy jest jasno. Co zmieni przestawienie wskazówek?
– Część energii wykorzystują ludzie w swoich mieszkaniach…
– Słusznie. Niecały jeden procent. Ale w ramach tego procentu też nie wszystko idzie na oświetlenie. Niebawem nadejdą takie czasy, że ludzie będą mieć elektryczne żelazka, elektryczne maszynki do mielenia mięsa, telefony na prąd, radia, elektryczne kino domowe. Możesz kręcić wskazówkami zegara w każdą stronę i nie wpłynie to w żaden sposób na zużycie energii. Zresztą z oświetleniem mieszkań to wygląda podobnie: latami tak jest widno i nie ma znaczenia, czy wstajesz o piątej, czy o dziesiątej. Z kolei zimowym rankiem i tak jest ciemno i nie obejdzie się bez oświetlenia. Nieważne, czy jest godzinę wcześniej, czy później.
– Zatem uważasz, że nie będzie żadnego pożytku z przestawiania zegarów?
– Będą tylko kłopoty. Masa kłopotów.
– I nikt nie będzie oponować?
– Tłum nie potrafi myśleć. Tłum przyjmie to jako coś naturalnego. Sam będzie sobie przysparzać nowych problemów. Jeśli tylko narzucimy ludzkości z dziesięć takich idiotycznych zachowań, jeśli sprawimy, że wszyscy podporządkują się bez zastrzeżeń, wtedy zawładniemy światem.”