To (It) 2017

Ten horror z 2017 roku, czyli całkiem nowy zarobił 300 milionów dolarów, a budżet produkcji wynosił 35 milionów dolarów. Jest filmem, który po samym pierwszym weekendzie emisji w kinach zarobił najwięcej ze wszystkich horrorów jak dotychczas. Amerykańska produkcja w reżyserii Andreasa Muschietti, a trwająca dwie godziny i 15 minut lub dwie godziny i osiem minut (w zależności od wersji) opowiada o klaunie-potworze – miejskiej legendzie w zmyślonym miasteczku Derry w stanie Maine, który to klaun budząc się co 27 lat prześladuje i porywa dzieci. Tym razem grupka młodzików chce go przechytrzyć….

Słowo o bohaterach horroru

Miasteczko Derry ma mroczną tajemnicę, z którą dorośli ani jego władze nie łączą tajemniczych zdarzeń takich jak publiczna masakra dzieci lub ich masowe porwania, a zdarzenia takie zdarzają się w Derry co 27 lat. Mały i gruby dzieciak, który niedawno się do Derry przeprowadził łączy fakty bo nie ma przyjaciół i w wakacje chodzi do biblioteki i poznaje tam historię nowego miejsca zamieszkania. Opowiada o swoim odkryciu nowo poznanym kolegom, z którymi chodzi do szkoły, a którzy ratują go przed bandą syna szeryfa, który wraz z tą bandą prześladuje i okalecza młodsze dzieci, dokucza im. I tak do bandy dzieci, a jeszcze nawet nie nastolatków, którzy jak to amerykańskie dzieci sypią wulgarnymi tekstami i ciętymi ripostami jakich nie powstydzili by się najbardziej wyuzdani i wulgarni dorośli komicy dołączają: dziewczyna Beverly – córka zboczeńca, który ją molestuje i murzyn nie odważający się zabić owcy, którego młodzieńcy też ratują przed prześladowaniami syna szeryfa (wsadzają mu ryj do gówna :D) rozpętując zwycięską potem wojnę na kamienie. Szeryf  – ojciec młodocianego bandziora trzyma syna krótko i stosuje brutalną przemoc w jego wychowaniu. Tak że prześladowca dzieci staje się w domu miękką, płaksiwą fają, ale z czasem mści się na ojcu pod wpływem bestialskiego klauna Pennywise`a.

Pennywise

To właśnie ten klaun, który co 27 lat budzi się aby porywać dzieci w Derry. Czy to przez kanały czy z innego miejsca to wszystkie lewitują potem w jego podziemnym cyrku. Klaun ma kły i potrafi odgryźć dziecku rękę, a zabić nie da się go nawet przebijając mu głowę metalowym prętem bo ona zaraz odrasta. Jest mistrzem iluzji bo pod jego wpływem dziecko potrafi widzieć zakrwawioną łazienkę i opętujące je włosy albo swojego nieżyjącego brata. Pennywise potrafi przemawiać do ludzi przez telewizor i zmieniać się w inne – bardziej szkaradne od niego postaci lub przybierać kształty i wygląd zaginionych krewnych. Z nim mierzą się bohaterowie filmu – dzieciaki sypiące tekstami jak dorośli dresiarze (nie brakuje w nich porównań do matek kolegów, wagin i seksu oralnego lub spermy). Druga grupa bohaterów horroru to banda prześladowców syna szeryfa jeżdżąca samochodem po mieście i dokuczająca młodszym. Za nich też weźmie się Pennywise….

IT

Słowo o fabule

Mały Georgie znika podczas zabawy papierową łódką w trakcie deszczu. Przez długi czas uważany jest za zaginionego bo policja nie znajduje zwłok. Jego łódka wpłynęła do studzienki kanalizacyjnej, w której siedział Pennywise, a z którym mały Georgie uciął sobie pogawędkę bo chciał odzyskać łódkę. I już nie wrócił….Wkrótce w Derry znikają dzieci z jednej szkoły, a zbliżają się wakacje i brat małego Georgi`ego postanawia odszukać w nie brata. Towarzyszą mu przy tym koledzy opisani pokrótce w części Słowo o bohaterach horroru. Wakacyjne przemierzanie Derry rowerami-składakami w końcu przeradza się w żądzę odnalezienia wszystkich zaginionych. Toteż dzieciaki uciekając przed synem szeryfa i jego bandą trafiają do miejskich kanałów, biblioteki szkolnej, po której biegają bezgłowe stwory (iluzje umieszczane w wyobraźniach dzieciaków przez Pennywise`a). Aż wreszcie trafiają do zrujnowanego i spalonego domu stojącego na jednej z ulic. Mieszkańcy Derry boją się do niego wchodzić, a uratowany z gówna murzyn, który włóczy się z dzieciakami był w tym domu jak się palił bo kilka lat wcześniej spłonęli tam jego rodzice. Dzieciaki postanawiają odwiedzić i ten dom, ale murzyn jest sceptyczny….

Legenda głosi że w spalonym domu znajduje się studnia, w której utopiło się dużo dzieci. W studni tej znajduje się cyrk Pennywisea i to do niego porywa on dzieci z Derry, które unoszą się tam w powietrzu w stanie swojego rodzaju hipnozy. Studnia jest jednym z makabrycznych zdarzeń, które co 27 lat nękają Derry. Mali detektywi trafiają do niej aby uratować Beverly, którą Pennywise porwał. Wtedy są już od dawna skłóceni, ale w obliczu zagrożenia dziewczyny łączą z powrotem siły. W międzyczasie przeżywają problemy w domu z rodzicami bo domowe ogniska większości z nich nie są wolne od patologii. I tak jeden z małych bohaterów ma ojca rabina i zbliżą się jego bar micwa, a nie umie recytować Tory. W gabinecie ojca też widuje iluzje Pennywise`a.

Jeden z dzieciaków bierze leki, które i tak go nie leczą z astmy bo to placebo, ale gruba matka każe 😀 😀 :D…..

Beverly ma molestującego ją ojca i to jej włosy, które wcześniej ścięła nożyczkami usiłują ją wciągnąć do gadającej umywalki, z której słyszy głosy porwanych dzieci. Inny ma grubą matkę, a jeszcze inny widuję w rzeczywistości swojego zaginionego i uznanego za zmarłego brata. Syn szeryfa przebija ojcu gardło po tym jak ten upokarza go przy kolegach. Do morderstwa namawia go głos klauna przez telewizor…..

Horror mógłby czasami robić za dramat psychologiczny bo jego główni bohaterowie jak i ich rodzice, czyli wszyscy mieszkańcy Derry mają złamane życia i te życiowe problemy twórcy filmu uzewnętrznili w scenariuszu i na ekranie. Patologia bije po oczach i uszach :).

Koniec końców dzieciaki nie znajdą w wakacje żądnego zaginionego, chociaż tragiczną śmiercią zginie nie tylko szeryf, ale i zboczony ojciec Grety. Spalony dom okaże się domem iluzji, do którego Pennywise zwabia swoje ofiary i to w nim dzieciaki stoczą z klaunem pierwszą, ale mniej krwawą i mniej brutalną walkę. Prawdziwa masakra odbędzie się w cyrku Pennywise`a, do którego wejdą wpadając do studni, ale murzyn wrzuci tam uprzednio syna szeryfa i ojcobójcę w jednym :).

Pennywise`a raczej nie zabijają, ale znika on w studni na kolejne 27 lat, a tymczasem kończą się wakacje i dzieciaki zaprzyjaźnione już ze sobą wracają do szkoły,…..

Od MikkeHarry`ego

Film jest bardziej śmieszny niż straszny, a z takiej racji że jego głównymi bohaterami jest amerykańska młodzież będąca chwilę przed okresem dojrzewania lub właśnie w nim teksty są wulgarne i pełne  sprośnych żartów w wykonaniu dzieci, więc mimo długości horroru (ponad dwie godziny) widz się nie znudzi, a uśmieje. Nie brakuje też krwi, brutalności, odciętych kończyn i dziecięcych zalotów (nie zapominajmy że wśród bohaterów jest tylko jedna dziewczyna). Dorosłe postacie odgrywają w filmie role drugoplanowe, a ich pociechy się mądrzą na swój sposób. Postać Pennywise`a również może wystraszyć, ale pojawia się rzadko. Widz może odnieść wrażenie że klaun ma wpływ na wiele rzeczy otaczających bohaterów horroru (np. na telewizor i aparat do przeźroczy lub coś w jego rodzaju :D).

Dane techniczne

(te nieobecne w powyższej części wpisu)

Nagrody: Złoty Popcorn za najlepszą obsadę w horrorze w roku 2018 i 9 nominacji do nagród

Kraj produkcji: Kanada i USA

Data polskiej premiery: 8 września 2017

Gatunek: horror

Główne role: Bill Skarsgård (Pennywise), Sophia Lillis (Beverly), Finn Wolfhard, Jack Dylan Grazer, Jeremy Ray Taylor, Wyatt Oleff, 

 

Reklamy

RODO na poważnie i mniej poważnie

Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych to unijne rozporządzenie dotyczące przetwarzania i ochrony danych osobowych osób fizycznych takich jak: imię i nazwisko, numery telefonów oraz informacje o stanie zdrowia. Dotyczy też swobodnego na terenie całej UE przepływu danych osobowych osób fizycznych. W Polsce zaczęło obowiązywać 25 maja bieżącego roku razem z nową ustawą o ochronie danych osobowych i na początek wprowadziło więcej zamieszania niż pożytku o czym najpierw przekonali się internauci gdy zaczęły im wyskakiwać na stronach i serwisach internetowych ramki proszące o kliknięcie zgody na przetwarzanie ich danych osobowych tam gdzie jest to niezbędne do korzystania z usług witryn i serwisów. Kolejnymi „ofiarami” RODO stali się członkowie stowarzyszeń i organizacji non-profit bo nowe przepisy wymuszają na ich centralach zbieranie i gromadzenie papierowych deklaracji członkostwa w formie papierowej w centrali organizacji, w sejfach. Dotychczas centralom wystarczyły scany dokumentów z ich oddziałów terenowych. Zarządy główne stowarzyszeń i organizacji zmieniają się czasami poprzez decyzje konwentów i walnych zebrań członków, a dokumenty z danymi osobowymi aktualnych i byłych już członków zostają do dyspozycji nowych władz tych organizacji. Władze te będą mogły dysponować sobie danymi osobowymi swoich byłych i obecnych członków oraz je przetwarzać, ale czy aby na pewno pytając wcześniej o zgodę? A co jeśli do zarządu takiej organizacji zostanie wybrany ktoś niepowołany i gdzie trafią dane osobowe za rok, dwa, dziesięć?….

Osoby fizyczne będą miały podobno większe prawo do skutecznej obrony przed sądem w razie naruszenia tj. wykorzystania i przetworzenia bez ich wiedzy i zgody ich danych osobowych, a podmiot dokonujący takiego przestępstwa np. pracodawca będzie zagrożony nawet milionowymi kwotami zadośćuczynienia na rzecz osoby poszkodowanej. Są to kary maksymalne mające być straszakiem i mające nie dotyczyć małych i średnich firm, a sądy w orzekaniu odszkodowania na rzecz poszkodowanego mają kierować się kryterium proporcjonalności do wyrządzonych mu szkód. W przypadku Polski sankcje finansowe dotyczą tylko przedsiębiorstw z sektora publicznego, które od decyzji sądu będą mogły się odwołać do innej instancji. Sąd może orzec też zadośćuczynienie finansowe na rzecz poszkodowanego jeśli uzna że poniósł on uszczerbek na jego dobrym imieniu lub przetworzenie jego danych osobowych doprowadziło do popadnięcia w stres lub inny rozstrój nerwowy czy uszczerbek na zdrowiu.

Na razie to do stresów, nerwic i zawracania czterech liter doprowadza samo RODO bo MikkeHarry też jest członkiem w stowarzyszeniu, a nawet jego osobą funkcyjną, więc wie jakie konsekwencje to za sobą niesie i ile kosztuje pracy oraz nerwów. Dobrze rozumiem członków organizacji non-profit bojących się o to kto w przyszłości może przejąć ich dane osobowe, a ja postaram się wykazać poniżej w mniej poważnej, ale czy aby na pewno w przyszłości nierealnej? części tego tekstu RODO utrudni też ludziom pracę….

Właściwość sądu do skarżenia na naruszenie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych zależy od tego czy skarżący chce uzyskać odszkodowanie czy tylko zdyscyplinować podmiot łamiący przepisy RODO. Orzeczenia również będą się różnić w zależności od tego o co wnosi pozywający. I tak w sądzie cywilnym można będzie skarżyć o odszkodowanie, a w administracyjnym o sądowe przywołanie łamiącego przepisy do porządku. Poszkodowany będzie więc musiał zdecydować czy ważniejsze są dla niego pieniądze czy opieprzenie podmiotu bez jego wiedzy i zgody przetwarzającego jego dane. Jeśli poszkodowanemu wystarczy czasu, nerwów i pieniędzy na zakładanie spraw może skorzystać z usług obu sądów :). Nowością jest również to że teraz Polak i inny obywatel UE będzie mógł pozwać takie firmy jak Google, Facebook czy inne amerykańskie firmy o naruszenie jego danych osobowych! Do tej pory szarzy cebulacy z nad Wisły mieli z tym nie lada problem, a jak pokazały ostatnie afery z Markiem Zuckerbergiem zeznającym przed amerykańskim kongresem i jakąś komisją w Brukseli Facebook miał problemy z ochroną danych osobowych i prywatności jego użytkowników. Dane bowiem wyciekły i zostały użyte do jakichś niecnych, politycznych gierek, o czym właściciele tych danych nie wiedzieli….

Trudno sobie też przypomnieć aby przez ostatnie 20 lat obowiązywania starej Ustawy o Ochronie Danych Osobowych w Polsce jakiś podmiot został ukarany grzywną za naruszenia w tej materii lub osoba więzieniem :). Nie było przecież „Komisji Śledczej ds. Danych Osobowych ” 😀 😀 ani żadnej innej afery….

Powagę i skuteczność nowych przepisów zweryfikuje jednak praktyka sądowa, a nie dywagacje jakiegoś blogera, więc czas pokaże….

Wydźwięk RODO za oceanem

Niektóre firmy medialne z za oceanu takie jak np. „Los Angeles Times ” czy „New York Daily News ” desperacji odcięły swoich europejskich czytelników od portali internetowych swoich gazet po wejściu RODO. Dlatego jeśli ktoś czytający na co dzień po angielsku i korzystający z witryn takich mistrzów propagandy wstał rano i odpalił stronę swojej ulubionej gazety to zamiast ramki z prośbą o zgodę na przetwarzanie danych mógł zobaczyć wielką figę :). Nawet wielkie koncerny medialne o miliardowych obrotach przestraszyły się swoich europejskich odbiorców mogących od 25 maja bieżącego roku pozwać ich do sądu za przetwarzanie danych osobowych bez ich wiedzy i zgody! Ale czy jeśli by już w Polsce do takiej rozprawy doszło to czy sąd faktycznie orzekłby milionowe odszkodowanie na rzecz poszkodowanego przez amerykański koncern? Ile lat ciągnęła by się sprawa sądowa? Jedno jest pewne  – pierwszy proces z amerykańskimi mediami byłby w Polsce iście….medialny :D.

To była ta poważniejsza część dzisiejszego tekstu. Wytrwałym dziękuję! I zapraszam niżej na tą mniej poważną, co nie znaczy że to nie może się niebawem stać albo już się nie dzieje….NIECH SIĘ DZIEJE WOLA RODO!…..

Na zakupy?

Będąc stałym klientem należy teraz pamiętać numer swojej karty lojalnościowej bo w sklepach i salonach pracownicy nie mogą już wyszukiwać w ich wewnętrznych bazach danych klientów….po nazwisku. Boją się procesu o maksymalne odszkodowanie! 😀 Kolega miał problem z kartą Biedronki gdy chciał coś tam załatwić na numer telefonu co dotychczas było możliwe. Kazano mu przyjść osobiście :).

Prawo jazdy

Szkoły jazdy nie miały dostępu do portalu ośrodków szkoleń kierowców, za którego pomocą starostwa przekazują informacje o kandydatach na kierowców :D. Czy takie konsekwencje wprowadzenia RODO były zamierzone? I czy to tylko „przejściowe trudności”?

Wybory samorządowe 2018

Odbędą się najprawdopodobniej pod okiem kamer przesyłających  w czasie rzeczywistym obraz z Komisji Wyborczych….ale gdzie i do kogo? 😀 Są już mała panika i histeria z tym związane bo Komisje Wyborcze przetwarzają przecież dane osobowe głosujących (adres też się do nich zalicza). Wcześniej też to robiły bez kamer, a panika i histeria, które były już i tak bo przecież były wybory nie przeszkadzały zbytnio w ich przeprowadzaniu :D.

Kamery przemysłowe

Przedsiębiorcy korzystający w swoich firmach z monitoringu są zobowiązani na mocy RODO do kasowania obrazu z przed ich sklepów czy siłowni z kamer co trzy miesiące, a nie jak dotychczas po sześciu lub dziesięciu miesiącach. Trzymanie takich nagrań było konieczne bo czasami chciała je zabezpieczyć policja aby zidentyfikować sprawcę pobicia mającego wcześniej miejsce przed lokalem lub sprawcę nielegalnego spożycia alkoholu. Zważając na szybkość działania polskiej policji i prokuratury to w ciągu trzech miesięcy prowadzenia śledztwa i postępowania nie zdążą udać się po nagrania z monitoringu. Policja od właściciela interesu dostanie wtedy jedną, wielką figę, a sprawca pobicia nie zostanie zidentyfikowany ani ukarany. Na nie wypisanym mandacie straci budżet państwa lub ewentualnie nie pożywi się komornik…. AVE RODO! 😀 😀 

Siadaj – jedynka!

Belfrzy już boją się wywoływać dzieci do tablicy po nazwisku bo to przecież dane osobowe, a dziecko od 13 lat już trzeba pytać o zgodę na ich przetwarzanie! Ono też jest osobą fizyczną. W przypadku młodszych dzieci taką zgodę musi wyrazić rodzic lub opiekun. Wcześniej polskie prawo określało osobę fizyczną jako taką, która skończyła 16 lat. Znaczy to tylko tyle że żakowie będą wywoływani do tablicy….po numerku z dziennika. Dobrze że RODO nie kazało wypalić im go na przedramieniu!…..jeszcze.

Na zdrowie!

Nie będzie można też zapisać się do lekarza przez telefon bo podawanie swojego imienia i nazwiska przez słuchawkę to przecież przetwarzanie danych! Takie zapisy nie będą już możliwe, a do przychodni w celu zapisania się na wolny termin do lekarza będzie trzeba przybyć osobiście :). Urosną panika i kolejki…..

Imię i nazwisko lekarza to także jego dane osobowe widniejące (jeszcze) na drzwiach jego gabinetu od zewnątrz. Mogą je zobaczyć przechodzący przez korytarz ludzie i pacjenci, ale czy lekarz sobie na pewno życzy żeby jego dane były w taki sposób przetwarzane? Czy nie długo na tabliczkach z nazwiskami specjalizacjami lekarzy zobaczymy tylko: „lek. med.”? Czy też: „lek. med. RODO”? 😀

W gabinecie lekarskim

Lekarz przyjmujący pacjenta nie powinien rozkładać na biurku kart pacjentów z ich widocznymi nazwiskami. Chodzi o to żeby kolejny pacjent nie widział kto był przyjmowany przed nim, a kto będzie przyjęty po nim. Coś podobnego jest już dawno praktykowane przez Komisje Wyborcze – nakładka na kartę, na której podpisuje się głosujący.

Informacje o stanie zdrowia są danymi szczególnie chronionymi przez RODO, więc pracodawca, do którego zadzwoni pracownik usprawiedliwiając swoją nieobecność w pracy z powodu choroby lub, który dostarczy elektroniczne L4 nie będzie mógł się dzielić tymi informacjami z resztą pracowników (kolegami z pracy chorego) tak swobodnie i frywolnie. Jeśli koniecznie nie może się przed tym powstrzymać to musi uzyskać wcześniej od pracownika pisemną zgodę na przetwarzanie i wykorzystywanie jego danych osobowych i informacji o stanie zdrowia właśnie w takiej formie.  😀 😀 .

Grafiki obecności i nieobecności poszczególnych pracowników w pracy nie mogą więc wisieć obok siebie na tej samej tablicy korkowej aby koleżanki nie widziały czemu tej drugiej nie będzie bądź nie było w pracy i kiedy jej nie było….i że była lub jest chora :D.

– Szefie, czemu Gaudentego dzisiaj nie ma w robocie do ku..y nędzy?! Miał przecież ze mną cegły nosić!

-Gaudenty zach….,eh eh eh, znaczy: się dzisiaj napi….lił, pijak jeden! Nosisz cegły sam, frajerze 🙂

Chyba tak będzie pracodawcy bezpieczniej powiedzieć co jednak nie wpłynie pozytywnie na morale pracowników i ich relacje z kolegami w pracy jak i z samym pracodawcą :).

Urząd skarbowy

Też przetwarza nasze dane osobowe. Te majątkowe. Te z PIT-ów. Informacje o naszym majątku to tylko nasza i….jego sprawa. Czy mogę w jakiś sposób zobowiązać fiskusa do zaprzestania przetwarzania moich danych osobowych z PIT-a lub wymusić na nim poproszenie mnie o zgodę na ich przetwarzanie? 😀 😀

Taksówki

Zamawianie taryfy przez telefon na nazwisko wywoła konsternację u dyspozytorki (bo to przecież dane osobowe) i wielkie oczy u przybyłego po nas taryfiarza! Taksówkę trzeba więc zamawiać przez telefon na hasło, a nie nazwisko…..Dobrze że nie na numer z przedramienia :).

Wszystkiego najlepszego!

Data urodzin pracownika to również jego dane osobowe. Dlatego jeśli w jakimś korpo obowiązuje niepisany bądź pisany na kalendarzach urodzin wieszanych na tablicach korkowych zwyczaj świętowania urodzin pracowników i robienia im niespodzianek to teraz jakiś nadkorpoczłowiek będzie musiał poprosić ich o pisemną zgodę na takie przetwarzanie ich danych osobowych w firmie. Powinni ją wyrazić jeśli chcą dumnie widnieć na korporacyjnym kalendarzyku urodzin i mieć robione niespodzianki przez kolegów z pracy. A składając komuś życzenia także przetwarzamy jego dane osobowe….

Życzenia na pocztówkach i kartkach urodzinowych lub świątecznych są wysyłane najczęściej na prywatne, domowe adresy korpoludzików, które są ich danymi osobowymi. Dlatego firma powinna pozbierać od nich pisemne zgody na….złożenie im w tej formie świątecznych i urodzinowych życzeń! W przeciwnym razie narazi się na pozew o nielegalne wykorzystanie danych osobowych osoby, której składa życzenia, a ona sobie tego ku..a w danym momencie nie życzy! Tak, składającego życzenia nadkorpoczłowieka z pracy też możemy dzięki RODO podać do sądu cywilnego o odszkodowanie albo do administracyjnego o utarcie mu prawnie nosa. Będzie miał niespodziankę :). A może ma urodziny tego samego dnia co Ty?….

Zdjęcia na FB

Umieszczanie na swoich profilach w portalach społecznościowych zdjęć malutkich i słodkich bachorków szefa z peanami na ich cześć i komentarzem że właśnie spróbowało się ich zdrowej kupki też podpada pod RODO umożliwiające przetwarzanie danych osobowych osób po 16 roku życia. Nowa, polska Ustawa o Ochronie Danych Osobowych (ta, która weszła 25 maja wraz z RODO) chciała być świętsza od papieża i umożliwiła przetwarzanie danych osobowych osób fizycznych po 13 roku życia.

*Jak w części poważniejszej się mi coś popieprzyło i napisałem na odwrót to wybaczcie. Ale sami widzicie jakie ułatwienia i dogodności wprowadza RODO :)….

Specjalny catering

Diety uwarunkowane potrzebami zdrowotnymi lub religijnymi czy alergiami pokarmowymi mogą być potraktowane jako dane szczególnie wrażliwe – te o stanie zdrowia. Zamawiając więc w firmie cateringowej wiele posiłków dla dużej grupy pracowników, posiłków w większości takich samych bo z wyjątkiem tych dla cukrzyków, grubasów i muzułmanów należy uważać aby nie podać nazwiska trzech ostatnich. Ktoś kto nie planuje schudnąć, a przytyć jeszcze bardziej nie życzy sobie bowiem przetwarzania danych o jego stanie zdrowia tak samo jak ktoś kto w najbliższych latach planuje przeprowadzić zamach terrorystyczny na podmiot przetwarzający bez jego wiedzy i zgody jego dane osobowe….

CV

Jeśli odpowiedzialny w firmie za zatrudnianie i rekrutację pracowników chce porozmawiać z innymi współpracownikami o czyjejś kandydaturze używając jako pomocy dydaktycznej CV kandydata powinien zasłonić widniejące na dokumentach aplikacyjnych: adres, numer telefonu, nazwisko…. Bez tego taka rozmowa była by przetwarzaniem danych osobowych.

Opinia polityczna

Nasze zdanie na temat bieżącej polityki rządu, a co gorsza zdanie na temat Naczelnika Jarosława lub Izraela to nasza opinia polityczna. Są to wrażliwe dane osobowe, których organizacje ani przedsiębiorstwa nie powinny rejestrować ani przetwarzać. Powinność powinnością, ale trzeba uważać co się gada w biurze bo ktoś może wykroczyć przeciwko RODO i przekazać dalej to co powiedzieliśmy o Izraelu albo kolanie prezesa. A wiadomo kto za rok będzie naszym szefem?

Lepiej też nie obnosić się w biurze z członkostwem w partii politycznej innej niż rządząca i innymi polityczno-światopoglądowymi sympatiami, chociaż Polska jest konstytucyjnie światopoglądowo neutralna…..Ale konstytucja!? – Komu to potrzebne?….

Pracodawca będzie więc mógł uzyskać i wykorzystać tylko takie dane o pracowniku, na których uzyskanie i wykorzystanie przez niego ten się zgodził….

Każdy pracodawca będzie miał też prawo do założenia w zakładzie pracy monitoringu jeśli uzna że jest to konieczne dla bezpieczeństwa pracowników lub ochrony produkcji i mienia firmy.

**Zachęcam do udostępniania tego tekstu i dzielenia się waszymi opiniami ze mną w komentarzach.

AVE!

 

Miód pitny i inne produkty pszczele – różne zastosowania

Z cyklu „rolnik MikkeHarry” w dalszym ciągu nie doszły bo po raz drugi nie zdał egzaminu państwowego T.7, ale za to popełnił tekst o pszczółkach i miodkach :). Taki nie tylko dla Kubusia Puchatka. Pozdrawiam!

„W gospodarstwie domowym najczęściej wykorzystywanym produktem pszczelim jest miód. Wytwarzają go również i osy, a nie tylko pszczoły przetwarzając nektar pobrany z nektarodajnych kwiatów. Osy pobierają nektar również z roślin trujących dla ludzi, a skład ich miodu różni się od składu miodu pszczelego. Miodem osim można się więc zatruć. Miód wykorzystywany jest więc w celach spożywczych, a wyróżniamy między innymi następujące miody: pitne, spadziowe, sztuczne, nektarowe, akacjowe, rzepakowe i gryczane lub oczyszczony. Zgodnie z „Rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych” miodem nazywać możemy tylko produkt wytworzony przez pszczoły. Oznaczeniu podlegają też kraje pochodzenia miodu. Te oznaczenia to:

1. „mieszanka miodów pochodzących z państw członkowskich UE” albo
2.„mieszanka miodów niepochodzących z państw członkowskich UE” albo
2. „mieszanka miodów pochodzących z państw członkowskich UE i spoza UE”.

Miód nadający się do spożycia tj. wykorzystania w gospodarstwie domowym znajdowano też w grobowcach faraonów, a z powodów zdrowotnych i dietetycznych dobrze jest zastąpić czasami miodem cukier i posłodzić sobie nim herbatę lub kawę. W niektórych częściach świata występują też miody nie nadające się do użycia w gospodarstwie domowym gdyż są trujące, a wynika to z nektaru roślin trujących, z którego są wytworzone. Zatrucie miodem przebiega długo i ciężko, ale nie jest groźne dla ludzkiego życia. Należy jednak pamiętać że miód trujący niczym się od zwykłego nie różni. W ciągu całego życia pszczoła wytwarza nie więcej niż jedną łyżeczkę miodu, a żeby zebrać do tego odpowiednią ilość nektaru musi ok. 4 milionów razy przysiąść na nektarodajnej roślinie.

I analogicznie spożywać miodu nie zaleca się dzieciom poniżej 1 roku życia gdyż może on przechowywać pałeczki jadu kiełbasianego powodujące botulizm dziecięcy tj. zatrucie jadem kiełbasianym, a więc może być groźny dla zdrowia i życia dziecka. Dzieciom starszym i dorosłym ludziom wolno spożywać miód gdyż on sam w sobie jadu kiełbasianego nie zawiera.

Ze względu na mnogość rodzajów miodów opiszę tylko dwa z nich nadające się do użycia w gospodarstwie domowym:

Miód oczyszczony – to taki pozbawiony pyłków kwiatowych i wosków. Ma działanie przeczyszczające (w dużych ilościach ) i osłania drogi oddechowe. Poprawia też smak leków i wytwarza się z niego miody lecznicze (wykorzystanie w farmacji, czym zajmę się później w niniejszej pracy). Wytwarza się go dodając więcej sacharozy niż miodu gdyż jest ona lepiej rozpuszczalna.

Miód pitny – to alkohol powstający z fermentacji miodu pszczelego lipowego. Od średniowiecza pija się je na Litwie i w Polsce. Miód pitny jest napojem owocowym, a wyrabianie go (a nie pędzenie jak bimbru!) to miodosytnictwo odbywające się w miodosytniach – specjalnie przeznaczonych do tego budynkach.

Miodu można też użyć jako składnik ciast i placków bądź nadzienie cukierków. Zawierają go też niektóre rodzaje owsianych płatków śniadaniowych. Może posłużyć za nadzienie cukierków lub smarowidło do pieczywa. Ma on smak oczywiśćie słodki :).

Inne spożywcze właściwości miodu:
– konserwacja owoców ( w miodzie zdrowiej niż w żelatynie)
Wykorzystanie w farmacji:

Miód posiada bakteriobójcze właściwości (ale tylko ten naturalny), więc można za jego pomocą walczyć z patogenami. Dlatego stosuje się go również do wyrobu lekarstw. Jest również stosowany do wytwarzania specyfików poprawiających urodę np. tych w trychologii (preparaty lecznicze lub upiększające do włosów i skóry głowy). Dotychczas udowodniono tylko (albo aż!) przeczyszczające, antyseptyczne i uspokajające działanie miodu. Pszczeli miód zawiera dużą ilość nadtlenku wodoru, który znajduje swoje zastosowanie w dezynfekcji i ochronie skaleczeń i ran powstałych na skórze toteż łagodzi obrażenia skóry takie jak jej rozcięcia i poparzenia. Miód nie tylko łagodzi, ale też nawilża, więc można go stosować na oparzenia słoneczne jak i te od ognia. Aby zadziałał należy nałożyć tylko jego cienką warstwę na poparzone miejsce….

Miód przyśpiesza również metabolizm dzięki czemu szybciej spala się alkohol i odzyskuje energię. Co za tym idzie jego zjedzenie będzie wskazane po ostrej popijawie dzień wcześniej. Mód łagodzi podobno kaca. Aby to nastąpiło należy rozpuścić łyżeczkę miodu w szklance gorącej wody i tak jak dzień wcześniej…wypić :).

Natomiast łącząc antyseptyczne właściwości miodu z octem jabłkowym można skutecznie zwalczyć pasożyty. Miód wzmacnia też włosy od korzenia i je nawilża. Ponadto działa jak naturalna odżywka i zapobiega powstawaniu łupieżu. Może również być naturalnym antybiotykiem zwalczającym np. salmonellę i inne patogeny odporne już na metycylinę (penicylina o wąskim spektrum działania).

Właściwości lecznicze zawiera tylko miód ekologiczny i naturalny. Należy unikać kupowania tych w niższych cenach, czy to w celach farmaceutycznych, czy spożywczych gdyż zawierają one cukier i konserwanty.

Inne farmaceutyczne zastosowania miodu:
– leczenie zmian skórnych i trądziku (miód ma bakteriobójcze właściwosci)
– zmniejsza ryzyko powstawania bliznowców
– koi rany i podrażnienia skóry
– uspokaja nerwy i ułatwia zasypianie
– jest domowym sposobem na leczenie kataru, grypy, zapalenia oskrzeli i płuc
– wzmacnia serce i reguluje tętnicze ciśnienie
– pomaga w procesach trawiennych wzmacniajac i pobudzajac apetyt
– wspomaga profilaktyke w leczeniu alergii
– pomaga w leczeniu stanów zapalnych oka
– pomaga przy zmęczeniu

Wykorzystanie w kosmetyce:
Ta dziedzina wykorzystuje miód w postaci czystej lub przerobiony na propolis (mleczko pszczele) – kremową, białą lub żółtawą substancję wydzielaną z pszczelich ślinianek. Odżywiają się nim młode pszczoły w ulu i jest ono jedynym pożywieniem królowej. Spożycie propolisu ma pozytywnie wpływać na intelekt i poprawiać tężyznę fizyczną, ale też odmładzać i zapewniać długowieczność. Chińczycy wykorzystują je więc w medycynie tradycyjnej. W kosmetyce stosuje się je gdyż działa antybakteryjnie zwalcza więc krosty i pryszcze.

Maski i okłady z miodu – nawilża się nimi skórę i włosy oraz okłada się nimi spękane pięty. Takie cuda kosmetyki miodowej pomogą również gdy posmaruje się nimi popękane usta. Kuracja skórna miodem zalecana jest dla wszystkich typów cery, ale należy pamiętać że miód również uczula. Dlatego zanim zdecydujemy się zastosować kosmetykę miodową zaleca się wykonać próbę skórną na opuszki palca lub za uchem.
Plastry miodu wykorzystuje się w usuwaniu zmian i zapaleń skóry nakładając je na 20 minut (punktowo) na krostę lub trądzik.

Z miodu wykonuje się też peeling. A stosowanie go jest jednym z domowych sposobów na poprawę kondycji skóry jaki stosowała już Kleopatra. Miód jest często składnikiem środków kosmetycznych dla dzieci gdyż nie zawiera środków chemicznych podrażniających ich delikatną skórę co jednak nie zmienia faktu że dzieci miód także może uczulić.

Inne kosmetyczne zastosowania miodu:
– ujędrnianie skóry
– usuwanie zmarszczek
– odkażanie
– wpływ na łuszczenie się naskórka
– leczenie złego ukrwienia skóry
– zwężanie (ściąganie?) rozszerzonych porów

PODSUMOWANIE:
Jak widać na przykładzie powyższej pracy miód ma wszechstronne zastosowanie w wielu dziedzinach. Od tych zdrowotnych po kosmetykę i konsumpcję. Jego pożyteczne właściwości znali już starożytni, tak jak wspomniana tutaj Kleopatra i wiele innych kultur. My mamy tą dogodność że miód jest ogólnodostępny i nie musimy uganiać się po lesie za miodowym drzewem (swoją drogą na drzewie to chyba kauczuk powinien rosnąć, a nie miód?) jak Kubuś Puchatek. Są więc sklepy i prywatne pasieki z miodem. Ba, nawet mydło mamy z miodem. Toteż może zacznijmy go częściej używać w dziecinach powyżej opisanych? Jest on przecież naturalnym zamiennikiem leków i kosmetyków. „

Hannah Baker i jej 13 Powodów

Jestem właśnie po seansie 13 odcinków (powodów) serialu, w którym glówna bohaterka opisuje na 13 taśmach stereo powody, dla których popełniła samobójstwo. Powodami tymi mieli być jej koledzy ze szkoły oraz pedagog tak jak pisałem w poprzednim wpisie o tym serialu.

https://mikkeharry.wordpress.com/2017/07/20/13-powodow-13-reasons-why-2017/

I stwierdzam że oglądając serial faktycznie można się zabić, ale z nudów gdyż przez 12odcinków nic ciekawego się nie dzieje. Ot, nastolatek przemierza swój licealny świat ze słuchawkami na uszach, a słucha kaset, które zostawiła mu Hannah Baker i podaje je dalej. Sam jest na jednej z nich gdyż sam też jest powodem samobójstwa swojej szkolnej sympatii, a w swoistym pościgu za innymi powodami dowiaduje się szokujących szczegółów z jej życia np. tego kto ją zgwałcił. Przeszłe gwałty na ofierze samobójstwa są poza tym tematem rozmów nastolatków w jednym z odcinków (znam takie rozmowy z reala, a mimo to nie popełniam samobójstwa 🙂 ).

Na początku dwóch odcinków twórcy umieszczają jednak opis o tym że zawiera on brutalne sceny przemocy i gwałtu nie odpowiednie dla młodych widzów. Co nie zmienia faktu że głównymi bohaterami (powodami) serialu są właśnie nastoletni uczniowie, a film adresowany jest do młodych ludzi, którzy w realu przeżywają podobne wrażenia i kłopoty, do tych które mają właśnie ci bohaterowie, a szczególnie Hannah. Narratorka zaczyna (do Claya – swojej szkolnej sympatii) i kończy (do swoich rodziców) opowieść od i na prośby/ie o nieregulowanie odbiorników (lub monitorów) gdyż to naprawdę ona….w stereo. Tak zaczyna się i kończy historia jej samobójstwa.

Hannah Baker (Katherine Langford)

Każdy dostaje kasetę, której jest bohaterem w kolejności, w której chciała tego ofiara i tak jako jedni z ostatnich dostają nagrania jej rodzice, którzy już wtedy są na etapie sądzenia się ze szkołą, gdyż to przez szykany, gwałty i prześladowania jakich doświadczyła w niej ich córka zabiła się. Na 13-stej i ostatniej kasecie Hannah opowiada o czarnoskórym pedagogu, do którego przychodziła ze swoimi młodzieńczymi problemami jednak ten nie był w stanie jej pomóc, a wręcz przeciwnie – zaszkodził jeszcze bardziej i po rozmowie z ofiarą licealnych szykan stał się jednym z powodów jej samobójstwa :).

W pewnej chwili bohaterowie opowiadań samobójczyni orientują się wreszcie że zabiła się przez nich i podejmują próby (rozmowy) zrzucenia części odpowiedzialności za jej śmierć z siebie, a wrobienia w nią innego kolegi. Jeden z gnębicieli Hannah – syn policjanta też jest powodem jej samobójstwa i w ostatnim odcinku strzela sobie w głowę :). A niedługo przed tym główny bohater (ten, który nosi kasety) dowiaduje się dlaczego koleżanka zabiła się również przez niego….

Opisy i obrazy mające rzekomo zachęcać widzów do samobójstwa mają miejsce tylko i wyłącznie w 13 odcinku i trwają około półtorej minuty. Są wyobrażeniem głównego bohatera, który pracował z resztą z ofiarą w tym samym kinie dotyczące ostatnich chwil życia jego koleżanki. I tak widz słyszy (lub czyta) jak Hannah po wyjściu od szkolnego pedagoga załatwiła jeszcze kilka spraw, oddała do byłej pracy służbowy mundur, poszła w domu do łazienki, odkręciła wodę w wannie, wzięła żyletki, które wcześniej wzięła ze sklepu rodziców, weszła do wanny i podcięła sobie żyły. Na ekranie widać to samo co słychać w słuchawkach. W tej chwili taśm nagranych przez Hannhę słuchają jej rodzice.

Bakerowie po tym jak dowiedzieli się że ich nieżyjąca córka była gnębiona w szkole dowiadują sięo tym więcej i postanawiają wytoczyć szkole proces w sądzie. Adwokatem szkoły jest matka jednego z jej uczniów i przyjaciela martwej Hannhy Baker w jednym. Tak, dobrze kminicie – to matka głównego bohatera – Claya, który jako pierwszy wysłuchuje nagrań samobójczyni i przekazuje je innym powodom przy czym cały czas okłamuje rodziców swoich że ofiarę znał słabo i nie była ona nawet jego koleżanką. A w rzeczywistości była jego szkolną sympatią. Matka Claya dowiaduje się prawdy od matki samobójczyni.

W ostatnim odcinku koledzy samobójczyni zeznają też do kamery o tym, w jakim stopniu który z nich znęcał się nad Hannhą i oczerniają jeden drugiego (to też z nam z reala). Zeznają również że Hannah faktycznie była ofiarą mobbingu, szykan, molestowania, gwałtów i innych licealnych prześladowań dokonywanych przez jej kolegów. W historii nie brakuje też motywu handlu narkotykami i palenia marihuany jak też picia wódki przed lekcjami oraz pobicia i prowokacji z nagraniem przyznania się do gwałtu w tle (jak to dzieci 😀 ) – nagranie takie za sprawą Claya staje się 14 taśmą. W kilku odcinkach przewija się też motyw homoseksualizmu.

Grono pedagogiczne (również powód samobójstwa 😀 ) zaczyna interesować się tym co dzieje się w szkole z uczniami dopiero po zaskarżeniu jego szkoły do sądu przez rodziców samobójczyni. Wtedy to dyrektor z pedagogiem odnajdują w jednej z toalet napis na ścianie że jedna z uczennic to: „wiadro na spermę”. Jednak wiad….,znaczy się uczennica 🙂 – przepraszam nie zabija się z tego powodu, a podobnych napisów w toaletach jest dużo więcej.

Adresatami nagrań są nie tylko koledzy ofiary, ale też jej najlepsza przyjaciółka.

*Serial może i wywoła jakieś suicydalne odruchy w widzach 18-, ale większość z bohaterów – licealistów jest już przecież dorosła. Mają nawet prawo jazdy i samochody :). Dużo kłótni i nastoletniego gadania, podniecania się byle czym i szkolnych utarczek, ale MikkeHarry odniósł tylko uczucie znudzenia i zniecierpliwienia podczas seansu. Wiem że was zasmucę i zawiodę, ale wbrew temu co twierdzą psycholodzy, pedagodzy (jeden z nich też jest powodem samobójstwa 😀 ), suicydolodzy i inni naukowcy FILM NIE DZIAŁA NA MOJE SAMOBÓJSTWO!

Clay Jensen (Dylan Minnette)

Nie działa tak jak nie działają sceny i opisy takich przypadków z telewizyjnych migawek w informacjach i sceny samobójstw w hollywódzkich filmach czy ich przypadki opisywane w fabularyzowanych, polskich talk-show`ach telewizyjnych typu „W11” i „Dlaczego ja?”. Nie, nie oglądam tego gówna, ale słyszę je gdy w tle np. tak jak teraz brzęczy mi telewizor. Nic innego tam nie pokazują i o dziwo nie krzyczą że te sceny i opisy mogą być powodem fali samobójstw widzów! Jak zrobili to ww. wymienieni uczeni w przypadku „13 Powodów”.

Ale powyższe nie znaczy że ja nie jestem lub nie będę powodem samobójstwa kogoś innego…. albo wy nie będziecie :).

Pozdrawiam!

Efekt Wertera

Kontynuacja poprzedniego wpisu o serialu Netflixu – „13 Powodów”. Tym razem o samobójstwach w Polsce i o pewnej powieści Johana Wolfganga von Goethego, która podobno w znacznym stopniu przyczyniła się do fali samobójstw w Europie po jej publikacji w 1774 roku. Chodzi oczywiście o „Cierpienia młodego Wertera” (org. „die Leiden des jungen Werthers”).

Powieść ta była obowiązkową lekturą w szkole średniej, a tytułowy efekt Wertera wziął właśnie od niej swoją nazwę, a konkretnie od jej tytułowego bohatera.

Za wikipedią: „Efekt Wertera – znaczący wzrost samobójstw spowodowany nagłośnieniem w mediach samobójstwa znanej osoby. Informacje o samobójstwach oraz ich opisy zamieszczane w mediach mogą spowodować naśladownictwo. Dotyczy to także małych społeczności (np. szkół) i rodzin (samobójstwo w rodzinie zwiększa prawdopodobieństwo tego, że kolejna osoba popełni samobójstwo).”

Czy o to chodziło temu, który wciągnął powieść na listę obowiązkowych lektur?

Johan Wolfgang von Goethe

Mimo to ja się nie zabiłem, może dlatego że nie przeczytałem tego nudnego gówna, ale co z setkami moich kolegów, którzy przeczytali? Czy już dawno nie żyją? A co z tymi, którzy z lenistwa pokusili się o przeczytanie tylko streszczenia?! Czy nie udała im się próba samobójcza i współmiernie do dawki nudy zostali kalekami?!

Kto w ogóle powieści nie przeczytał jej mało interesującymi szczegółami był raczony podczas lekcji j. polskiego w trakcie jej omawiania.

Kilka liczb
W związku z powyższym?
W Polsce corocznie odbiera sobie życie 6 tysięcy osób – głównie mężczyźni mają udane próby samobójcze bo robią to szybciej, zdecydowaniej, mocniej i brutalniej dlatego udaje ich się uratować rzadziej niż kobiety, które są w tej kwestii delikatniejsze, subtelniejsze i mniej zdecydowane.

Udana próba samobójcza jest popełniana w naszym kraju co 87 minut.

85% samobójców to jak już wspomniałem – mężczyźni. Nigdzie indziej na świecie ten wskaźnik nie jest aż tak wysoki!

Co roku w Polsce zabić usiłuje się 60 tysięcy osób (wg. Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego.

Na jedno samobójstwo udane przypada 10 jego prób.

W Polsce samobójstwo jest drugą przyczyną zgonów (zaraz po wypadkach drogowych) w grupie wiekowej do 24 lat.

Targnięcia się na swoje życie są zapowiadane z wyprzedzeniem w 80% przypadków (np. portale społecznościowe).

Corocznie na świecie zabija się 800 tysięcy osób.

Filmy i seriale
W przypadku inscenizacji i relacji samobójstw twórców filmów, programów telewizyjnych i dziennikarzy obowiązują 3 podstawowe zasady, których przestrzeganie ma niby zapobiec pojawieniu się fali samobójstw i naśladowców. Twórca „13 Powodów” złamał je wszystkie:
– nie dramatyzować
– nie gloryfikować
– nie pokazywać szczegółów samego samobójstwa

Inscenizacja samobójstwa Hannah Baker trwa 13 godzin, w ciągu których widz nie tylko obserwuje dramatyczne i drastyczne szczegóły jej targnięcia się na życie, ale też słyszy ( z nagranych przez nią kaset) o tym co skłoniło ją do tak desperackiego kroku. Bohaterka nie zabija się tak po prostu, ale dokonuje przy tym zemsty na swoich domniemanych dręczycielach – kolegach z klasy. Pedagodzy i psychologowie ostrzegają Netflix że naraża on tym sposobem na niebezpieczeństwo wielu widzów, którzy w świecie realnym borykają się z podobnymi problemami w szkole do problemów głównej bohaterki serialu.

Przykład z niemieckim bramkarzem znacie z poprzedniego wpisu, ale gdy w 1962 roku w USA pojawiły się medialne doniesienia o śmierci Marilyn Monroe w skutek przedawkowania środków nasennych liczba amerykańskich samobójstw wzrosła o 12%.

A sam Goethe próbował nawet zmienić fabułę swojej powieści gdy jego czytelnicy zaczęli popełniać przez nią samobójstwa….

Zdaniem psychologów impuls do targnięcia się na swoje życie mogą otrzymać jednostki całkiem zdrowe psychicznie poprzez przekaz medialny lub inne zasłyszenie o samobójstwie. Występuje więc tutaj efekt „zarażenia się” chęcią odebrania sobie życia, co było przez psychologię przez długi czas wykluczane. Dotyczy to głównie nastolatków, którzy nie są do końca świadomi tego że gdy się zabiją będą naprawdę martwi 😀 :D. Oni podobno wcale nie chcą umierać, ale chcą żyć inaczej niż dotychczas i dlatego decydują się na samobójstwo. – Ma to być sposobem na uwolnienie się od czegoś.

Kolejny przykład:
W latach 2007-2010 walijskim miastem Bridgend wstrząsnęła epidemia samobójstw młodych ludzi (od 15 do 27 lat), którzy mieszkali niedaleko siebie. W ciągu tych trzech lat życie odebrało tam sobie od 21 do 79 młodych osób i w pewnym momencie władze poprosiły media o nieinformowanie o kolejnych przypadkach, więc ich dokładna liczba nie jest znana. Ale wielu samobójców zapowiadało swoje przyszłe czyny na forach internetowych i portalach społecznościowych. Podobno anonimowość w sieci i gloryfikowanie tam samobójców przyczynia się do osłabienia hamulców psychicznych przyszłych samobójców….
Świat

Przyczyny samobójstw wynikają w różnych państwach z różnic kulturowych, ale jedynym wspólnym czynnikiem dla wszystkich kręgów kulturowych jest to że 85% samobójstwo mężczyźni. Oni najczęściej odmawiają też przyjęcia pomocy lub udania się po poradę do psychologa lub psychiatry.

Osoby miewające samobójcze myśli wysyłają też do otoczenia sygnały, które są wołaniem o pomoc. Niestety nie każdy potrafi je rozpoznać lub poprawnie domyśleć się o co chodzi. Takimi sygnałami mogą być:

– zmiana nawyków żywieniowych i tych związanych ze snem
– nagłe odizolowanie się od otoczenia, rodziny, przyjaciół i znajomych
– samookaleczenia
– nagłe pogorszenie się szkolnych ocen
– długotrwałe spadki i wahania nastroju

13 Powodów (13 Reasons Why) 2017

UWAGA: TO TYLKO FILM!

Nie macie czasem ochoty na samobójstwo?

Bo bohaterka serialu wyprodukowanego przez „Netflix, Inc” – tą samą internetową wypożyczalnię filmów i seriali w wersji strumieniowej,która wyprodukowała między innymi „House of Cards” .

Hannah Baker (w tej roli Katherine Langford) zanim popełniła samobójstwo nagrała 13 kaset dla kolegów i koleżanek z klasy, na których mówiła w jaki sposób każdy z nich przyczynił się do jej śmierci. Nie muszę chyba wspominać że te 13 osób (powodów?, odcinków?) było jej prześladowcami, gnębicielami i stalkerami. Znęcali się nad nią prawdopodobnie po to aby być sławnymi w szkole. Prześladowana dziewczyna przedstawiła ten desperacki krok jako wyjście z sytuacji, a kasety podrzucił pod drzwi jednego z jej gnębicieli jej wspólnik po jej śmierci. To ten, który je znalazł miał je rozdysponować pomiędzy swoich kolegów, z którymi znęcał się nad Hannah za jej życia i takim sposobem nagrania miały wędrować dalej jako łańcuszek. Gdyby któreś z adresatów kaset go przerwało wspólnik dostarczał by mu i tak kasetę bezpośrednio i wszystko zaczynało by się od nowa….

Serial został ostro zbesztany i skrytykowany przez pedagogów, psychologów, socjologów i różne towarzystwa suicydologiczne jako zachęcający do naśladowania postępowania nastolatki (głównej bohaterki), gdyż jej czyn jest w serialu heroizowany i przedstawiany szczegółowo i krok po kroku z perspektywy opowiadania ofiary. Zdaniem ww. przez to mogą się pojawić naśladowcy, a 13 odcinków + 1 – specjalny (ten, w którym wypowiadają się właśnie psychologowie i aktorzy) przyczynić się może do pojawienia się naśladowców tj. więcej samobójców. Produkcja podobno wręcz zachęca do targnięcia się na swoje życie nastolatków z problemami takimi jak główna bohaterka bo to oni są adresatami obrazu.

Na siedmiu kasetach nagrane jest 13 powodów, dla których Hannah odebrała sobie życie – wyjaśnia tam przyczyny swojej śmierci i opowiada o doświadczeniach z kolegami, przez które się zabiła.

Film podsuwa im wyjście z ich ciężkiej, psychicznej sytuacji.

Ale ta krytyka niestety zachęca wiele osób do zapoznania się z historią Hannah Baker, której szczegóły śmierci są w serialu pokazywane krop po kroku. Zachęca na przykład mnie. Podobno samo informowanie o przypadkach samobójstw przez media przyczynia się do pojawienia się naśladowców….

Mimo to serial zdobył uznanie publiczności za obsadę aktorską i poruszaną tematykę. A według innych krytyków porusza on tematy bezcelowości i bezsensu ludzkiego życia. Psychologom nie podoba się to iż Hannah jest przedstawiana jako osoba psychicznie zdrowa, która podejmuje racjonalne decyzje, a decyzja o samobójstwie najczęściej jest podejmowana nieracjonalnie i na skutek różnych czynników z otoczenia, które pchnęły samobójcę do tego kroku. Twórcy pomijają fakt że samobójcy najczęściej cierpią na depresję i inne schorzenia, które są uleczalne. Poza tym postać Hannah jest tak skonstruowana by mogli się identyfikować z nią głównie ludzie młodzi, mający podobne doświadczenia w szkole…

I tym sposobem milionom prześladowanym, mobbingowanym lub dręczonym psychicznie czy seksualnie nastolatkom pokazuje się rzekome wyjście z sytuacji.

Dane techniczne:
Kraj produkcji: USA
Rok premiery: 2017 (marzec)
Gatunek: dramat młodzieżowy, serial
W rolach głównych: Katherine Langford (21 lat)
Czas trwania odcinka: 49-61 minut
Liczba serii: 1 (ale podobno zaczną się też prace nad drugą, na którą jest już zamówienie)
Twórca: Brian Yorkey
Produkcja: Netflix

*Adaptacja powieści Jaya Ashera z 2007 roku o tym samym tytule.
**Każdy odcinek to inna historia, kierowana do innego adresata, który po wysłuchaniu kasety ma przekazać kolejną drugiej osobie.

Ale czy serial rzeczywiście doprowadzi do epidemii samobójstw? Czy pojawi się wielu naśladowców Hannah? Psychologowie twierdzą też że najbardziej niebezpiecznie w tej materii jest gdy samobójstwo popełnia osoba uznawana w pewnych kręgach za wzór do naśladowania lub autorytet. To może pociągnąć za sobą falę kolejnych targnięć na własne życie.

Fala samobójstw dotknęła na przykład francuską firmę France Telecom gdy w latach 2008-2009 zabiło się jej 35 pracowników skacząc z 5-go piętra lub topiąc się w basenie.

Bramkarz Robert Encke grający w Hannover 96 w Bundeslidze rzucił się po pociąg, a przed jego śmiercią tego rodzaju samobójstwa w Niemczech dokonywały 2-3 osoby dziennie, a po szczegółowych doniesieniach o jego śmierci przez media liczba samobójców wzrosła o 9 osób na dzień…..

Ale czy Hannah jest warta miana autorytetu?

Blogdynka o „13 Powodów”:

***Kolejny wpis będzie dodatkiem do tego podobnie jak 14 odcinek serii jest dodatkiem do niej 🙂
P.S Niebawem zaczynam oglądać 🙂 Cieszycie się?

 

Sala samobójców (2011)

Thriller i romans animowany produkcji polskiej. Fabuła opowiada losy 18-sto latka prześladowanego i ośmieszanego przez kolegów z klasy. Chłopak rezygnuje przez to z podchodzenia do matury i wchodzi w konflikt ze swoimi wysoko sytuowanymi rodzicami, którzy dotychczas poświęcali swojemu dziecku mało czasu przez ich pracę w ministerstwie i w firmie. Nastolatek popada w problemy psychiczne i próbuje popełnić samobójstwo. Zamyka się w swoim pokoju na wiele dni i tam przez internet nawiązuje kontakt z dziewczyną, która też chce się zabić. Nowa znajoma zaprasza go do tytułowej „Sali samobójców” , w której jest królową avatarów kierowanych przez innych internautów z problemami psychicznymi i nie mogących odnaleźć się w rzeczywistym świecie. Nastolatek i królowa wreszcie zakochują się w sobie i spotykają się w realu. Ta historia nie ma jednak happy endu….

sala0
Historia ukazuje widzowi konfrontację świata rzeczywistego i wirtualnego. Główny bohater – Dominik Sandorski (w tej roli: Jakub Gierszał) nie może poradzić sobie z problemami, z którymi boryka się w świecie rzeczywistym – szyderstwa kolegów z jego orientacji seksualnej oraz poniżanie go w internecie przez publikację kompromitujących nagrań na You tube, kpiące komentarze koleżanek i znajomych + zapracowani rodzice, którzy do tej pory nie mieli czasu zajmować się dzieckiem i zostawiali to służącej bądź szoferowi. Dominikowi na pozór nic nie brakuje gdyż pochodzi z zamożnej rodziny bo jego ojciec pracuje w ministerstwie, a matka ma własną firmę. On sam jest wożony do szkoły przez szofera. Ale gdy Dominik po 10-ciu dniach nie wychodzi ze swojego pokoju i opuszcza szkołę, a jest w klasie maturalnej wysoko postawieni rodzice dochodzą do wniosku że popełnili najwyraźniej jakiś błąd w wychowaniu syna i wzywają psychologa aby ten porozmawiał z zamkniętym w sobie synem przez drzwi jego pokoju. Z rodzicami Dominik nie chce już rozmawiać bo nie interesuje go to. Tak jak ich nie interesował do tej pory on.

sala1

Wątek miłosny historii jest na pozór fałszywy gdyż Sylwia (w tej roli: Roma Gąsiorowska) – przyszła samobójczyni, również dziewczyna z problemami zamknięta w pokoju i kontaktująca się ze światem tylko przez internet, w której Dominik się zakochuje z czasem i usiłuje ją odwieść od robienia sobie krzywdy tj. cięcia się żyletkami oczekuje od niego tylko że ten przyniesie jej leki psychotropowe przepisane mu przez psychologa wezwanego przez rodziców. Tymi lekami będzie mogła się zabić i to dzięki nim w końcu dochodzi do ich spotkania w realu. Pod koniec filmu bieg fabuły zmienia się jednak nie nieoczekiwanie dla uważnego widza gdyż okazuje się że Sylwia też naprawdę zakochała się w Dominiku.

Kiedy ojciec Dominika – wysoko postawiony pracownik ministerstwa, któremu zamknięty w sobie i swoim pokoju syn przynosi wśród znajomych i w środowisku wstyd tak jak i jego matce decyduje się siłą rozwiązać problem chorego psychicznie syna, ten ku zdziwieniu rodziców wreszcie wychodzi z pokoju…..

Na koniec do sali samobójców wchodzi swoim avatarem matka Dominika….
Kto koniec końców popełni samobójstwo w tej „Sali samobójców”? Samobójstwo wirtualne czy rzeczywiste? I kto zostanie ze zranionym sercem, ale chyba z chęcią do dalszego życia, której wcześniej nie miał? Czy aby odwieść ukochaną od samobójstwa samemu trzeba się zabić?

*Film jest smutny i budzi negatywne emocje. Ukazuje ludzkie cierpienie i problemy w świecie i środowisku, w których na pozór nie powinno takowych być. Wszystko kończy się śmiercią młodego człowieka, który był pośmiewiskiem w szkole.

sala-2

O filmie:
Reżyseria i scenariusz: Jan Komasa
Kraj produkcji: Polska
Rok premiery: 2011
Gatunek: Romans, thriller, animacja
Nagrody: min. dwa „Orły” – za najlepszy montaż i odkrycie roku 2011 dla reżysera i dwie „Złote kaczki” – za najlepsze zdjęcia i scenariusz w wo11 roku ; dwa „Złote lwy” – za najlepszy dźwięk i najlepsze kostiumy w 2011 roku. Oraz wiele innych nominacji do nagród
Czas trwania: 120 minut lub 145 minut, w zależności od wersji
W rolach głównych: Agata Kulesza (matka Dominika), Krzysztof Pieczyński (ojciec Dominika), Roma Gąsiorowska (Sylwia, królowa tytułowej „Sali samobójców”), Jakub Gierszał (Dominik), Kinga Preis (lekarz, psychiatra)
Budżet produkcji: 6 milionów złotych

*Premiera filmu odbyła się 12 lutego 2011 na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie. Polska premiera miała miejsce w Złotych Tarasach w Warszawie 28 lutego. Film został udostępniony w kinach 4 marca.