Marsz dla Życia i Rodziny w Siedlcach 2018

Już w najbliższą niedzielę ulicami naszej w pełni zelektryfikowanej i odkułaczonej miejscowości przejdzie kolejny Marsz dla Życia i Rodziny. Zainicjowany w mieście przez Stowarzyszenie KoLiber, które od 2012 roku było jego współorganizatorem, a ludzie z niego członkami Straży Marszu.

Władze miasta po latach nacisków na kurię biskupią i duchownych współorganizatorów aby z KoLibrem nie współpracowali dopięły swego w roku bieżącym (2018), w którym to po wakacjach odbędą się wybory samorządowe.

Na słupach plakaty promujące Marsz, ale już bez loga jego pierwszego inicjatora, a w gazetach i na siedleckich serwisach internetowych zaproszenia i komentarze. A ja popełniłem już na ten temat dwa teksty:

„W tym roku naciski władz miasta na siedlecką kurię doprowadziły do wykluczenia ze współorganizacji Marszu dla Życia i Rodziny jego inicjatora od 2012 roku w mieście tj. Stowarzyszenia KoLiber Siedlce. Współorganizator boi się z nami współpracować bo dostawał za tą współpracę po uszach od miasta. A w tym roku są wybory samorządowe, więc naciski władz miasta na kurię biskupią aby ta nie współpracowała z KoLibrem, którego ludzie wielokrotnie bywali w Straży Marszu osiągnęły apogeum.

Ludzie z władz miasta tacy jak „prawicowy” prezydent W. Kudelski, który jeszcze kilka lat temu składał kwiaty na pomnikach sowieckich „wyzwolicieli” Siedlec (cmentarz przy ul. Domanickiej) w raz z ambasadorami Rosji, Białorusi i Ukrainy w tajemnicy przed mieszkańcami i Minister Energii oraz wielki budowniczy miejskich żłobków – K. Tchórzewski od lat wykorzystują ideę i oddolną inicjatywę Marszu dla Życia i Rodziny do promocji własnych osób i swoich interesów politycznych. Idą na czele Marszu klepiąc paciorki co nie przeszkadza im naciskać na kurię i zastraszać osób duchownych….

Mimo wszystko otoczmy modlitwą tegoroczną inicjatywę Marszu dla Życia i Rodziny w Siedlcach oraz módlmy się za prezydentów i ministrów mających wobec niej nieczyste intencje. Może wreszcie się opamiętają. Amen.”

 

„Szalom!

Już na dniach odbędzie się Marsz dla Życia i Rodziny, tymczasem w Siedlcach jeden z głównych inicjatorów tej idei, który współorganizował ją od 2012 roku w mieście tj. Stowarzyszenie KoLiber (bywaliśmy również w straży marszu) został skutecznie wykluczony ze współorganizacji tej pięknej idei dzięki naciskom wywieranym przez władze miasta Siedlce na kurię biskupią. Takie utrudnienia były stosowane wobec nas od początku, ale w tym roku osiągnęły apogeum bo zbliżają się wybory samorządowe, a na czele Marszu idą co roku ludzie z najwyższych szczytów władzy tacy jak Siedlczanin minister K. Tchórzewski, którzy wykorzystują ideę Marszu dla Życia i Rodziny do promocji własnej osoby i własnych interesów politycznych….

Siedlecki duszpasterz rodzin powiedział w tym roku naszemu przedstawicielowi że za współpracę z nami „dostawał od miasta po uszach”, w związku z czym wywnioskowaliśmy że po prostu się boi. W poprzednich latach ze współpracą z tym księdzem nie mieliśmy problemu z wyjątkiem roku 2017 kiedy to po zgłoszeniu ludzi z KoLibra do straży marszu i chęci współorganizacji miałem dostać odpowiedź księdza, więc dostałem gdy wszystko było już gotowe, a KoLiber nie widniał na plakatach promujących Marsz jako współorganizator nawet….

W taki niekulturalny i mało parlamentarny sposób władze mojego w pełni zelektryfikowanego i odkułaczonego miasta mszczą się na Stowarzyszeniu KoLiber za zmianę nazwy ulicy Armii Czerwonej na Pamięci Ofiar Drugiej Wojny Światowej, a w doprowadzeniu do tej zmiany przed laty stowarzyszenie odegrało dużą rolę. Mszczą się wykorzystując do tego kurię biskupią i księdza, co nie przeszkadza im w klepaniu paciorków idąc na czele Marszu , którego trasa wiedzie również obok pomnika ś.p Jana Pawła ll. Mszczą się też za nagłośnienie faktu iż uważający się za prawicowego prezydent miasta z rzekomo „prawicowej” partii przed kilku laty wraz z ambasadorami Rosji, Białorusi i Ukrainy składał jeszcze kwiaty pod pomnikiem czczącym sowieckich wyzwolicieli Siedlec, a znajdującym się na cmentarzu Armii Czerwonej. „Uroczystości” te odbywały się w tajemnicy przed mieszkańcami Siedlec, a kto wie czy nie odbywają się nadal…

Nie oznacza to jednak że złożyliśmy broń i że nie będziemy obecni na tegorocznym Marszu dla Życia i Rodziny w Siedlcach. Otoczmy więc modlitwą tegoroczną inicjatywę jak również władze miasta i ministrów, którzy mają wobec niej nieczyste i niejasne intencje! :)”