Siedleckie sprawy – „Stalchemak” i Brama-dzwonnica

Resztki „Stalchemaku” są w rozsypce i mają iść na żyletki bo są właśnie demontowane, a za czasów swojej świetności tj. za komuny zakłady zatrudniały ponad 2 tysiące ludzi! Teraz został tam zalany schron przeciwatomowy – jeden z kilku w mieście (inny jest np. pod „Karo”) i ujęcie retencyjne wody, które mogło by służyć za jejCzytaj dalej „Siedleckie sprawy – „Stalchemak” i Brama-dzwonnica”

Oceń ten wpis: