Znowu Polak zadźgany w Niemczech przez……

Przerywam jakże pasjonujący i fascynujący cykl H.P Lovecraft „Nienazwane” aby donieść za artykułem z dołączonych do wpisu zdjęć o kolejnym horrorze z życia wziętym Polaka w Niemczech. Wszyscy pamiętamy jeszcze zamordowaną przez muzułmańskiego szczyla Jolantę, a Krystian trafił na swojego mordercę wychodząc z biblioteki…..

„Orgia przemocy gości Angeli Merkel zażądała kolejnego zabitego. Tym razem w Neumünster w Schleswig Holstein.  Z ofiarą to chodzi o 20-sto letniego Polaka, który od ponad roku żył w Neumünster. Został brutalnie podźgany (porżnięty, pocięty) przez „Południowca” i zmarł w szpitalu na skutek odniesionych ran. Z komunikatu policyjnego:

Krótko po 6:00 rano w niedzielę 16 września doszło między nim (ofiarą), a nieznanym sprawcą do krótkiej, fizycznej potyczki lub sporu. Tła tej sprzeczki nie są w tym czasie jeszcze znane. Ofiara odniosła śmiertelne obrażenie kłute, a przedmiot czynu nie może być w tym czasie z pewnością określony. Następnie sprawca uciekł w kierunku dworca, a policja uważa za możliwe że podczas dokonywania czynu sam ściągnął na siebie krwawe (krwawiące) obrażenia. Jest opisywany w następujący sposób: Jakieś 180 cm wzrostu i około 30 lat, jasnoszara kurtka z kapturem  i ciemna, trzydniowa broda, południowy wygląd i sportowa sylwetka. Kto obserwował sprawcę podczas ucieczki albo może dać inne wskazówki proszony jest o kontakt z policją kryminalną w Kiel pod nr. 0431 160 3333. Śledczy podążą za każdym śladem, a do akcji zostały włączone psy tropiące i specjalny technik kryminalistyczny. Te jednostki nie zostały podane do wiadomości (pozostają nieznane) żeby mogły użyć zdobytej wiedzy o sprawcy na późniejszych przesłuchaniach. Prosimy z tym (przy tym) o zrozumienie. Współczujemy krewnym i obywatelom (Polski) i zrobimy wszystko żeby wyjaśnić ten przypadek.

-tyle policja

Według doniesień „BILD” układacz kafelków, glazury (glazurnik) Krystian był uprzejmym młodym człowiekiem. Lubianym przez przyjaciół i kolegów. Ktoś mówi: Nie skrzywdził by nawet muchy. W poniedziałkowe popołudnie matka Krystiana przyjechała z Polski. Każdego miesiąca wysyłał pieniądze do ojczyzny dla swojego młodszego brata w wieku 8-miu lat, który jeździ na wózku.

Media społecznościowe informują o planowanej manifestacji żałobnej z kwiatami dla uczczenia pamięci. W poniedziałek o 16:30 na miejscu zbrodni.

PODSUMOWANIE MIKKEHARRY`EGO

Krystian ciężko pracował na swoją rodzinę i niepełnosprawnego brata. Poza tym był uprzejmy dla Niemców, a został najprawdopodobniej za nic zarżnięty przez „POŁUDNIOWCA” z trzydniowym zarostem. Pewnie bezrobotnego…..A swoją drogą to co to znaczy „POŁUDNIOWIEC„? Czy to bezpieczniejsze określenie na muzułmanina, ciapatego? Czy nie mogą Niemiaszki napisać po prostu – KANACKE ?

 

Masakra polskiego bezdomnego w Bochum

Dawno nie było horroru z życia wziętego, a więc dzisiaj ten jaki przeżył 55-cio letni polski bezdomny w niemieckim Bochum (Nadrenia Północna-Westfalia).

Za:http://www.epochtimes.de/politik/deutschland/unfassbares-verbrechen-obdachloser-in-bochum-gesteinigt-und-lebendig-begraben-a2287947.html

Tłumaczy: MikkeHarry

CZY W KONTEKŚCIE PONIŻSZEGO POWINNIŚMY PRZYJMOWAĆ IMIGRANTÓW DO POLSKI W RAMACH RELOKACJI?

Wiem że wpis o Trybunale….. był ostatnio, ale powyższe pytanie jest też do Trybunału, do którego ostatnio UE podała Polskę za nie przyjmowanie imigrantów….

Niepojęta zbrodnia: bezdomny w Bochum ukamienowany i pogrzebany żywcem

Czyn, którego dotyczy modus operandi jest w naszym kręgu kulturowym czymś okrutnym, brutalnym i całkowicie niezwykłym. Wydarzył się w listopadzie w Bochum. Policja podaje już szczegóły i publicznie szuka sprawcy. Sprawozdanie Jurgena Fritza.

Niepojęty czyn wydarzył się jak podaje DER WESTEN i inne gazety zaraz na początku listopada w nocy z 8 na 9 w Bochum, gdzie 55-cio letni polski bezdomny był śledzony około godziny 1:30 w nocy.

Ni stąd ni zowąd został powalony na ziemię przez młodego mężczyznę kostką brukową. Co się później stało jest okrutne, brutalne i dotyczy modus operandi, dla naszego kręgu kulturowego zupełnie nietypowego.

Gdy mężczyzna już leżał na ziemi sprawca podniósł więcej kilogramów kostki brukowej, która tam leżała i rzucił ją na powalonego. I jak mówi policja, która analizowała to przez obraz z kamery zainstalowanej tam w pobliżu robił to minutami! 

Sprawca ciągle rzucał kamienie na rannego i złamał mu przy tym kilka żeber. Następnie przykrył nie ruszające się ciało kamieniami, paletą i workami z grysem i uciekł z miejsca zbrodni, więc musiał założyć że mężczyzna jest już martwy albo tam marnie zginie. To wszystko ciągnęło się według policji od 10 – 15 minut.

55-cio latek leżał tam ranny ponad dwie godziny. Nocą w zimnie. Był tak ciężko ranny że niemożliwe było żeby się sam uwolnił. Był prawie całkowicie zakopany, tak że tylko stopy wystawały.

Około godziny 3:50 ostatkiem sił podjął się wołania o pomoc i miał wielkie szczęście że jego wołania w środku nocy zostały usłyszane. Faktycznie został znaleziony i przewieziony karetką do kliniki. W międzyczasie nie doznał tylko licznych złamań żeber, ale i był mocno przemarznięty. Mężczyzna leżał następnie wiele dni na oddziale intensywnej terapii. 

A policja depcze sprawcy po piętach, szukają go już publicznie jego zdjęciem (patrz niżej) z powodu usiłowania zabójstwa. 

Motyw czynu jest ciągle nieznany. Podejrzany jest w wieku 20-30 lat, ma najprawdopodobniej brodę zakrywającą pół twarzy. Nosił rzucającą się w oczy, jasną kurtkę. Plecy i kieszenie miała ciemne. Policja prosi o informacje pod numerem telefonu: (0234) 909-4106 0234/909-4106 albo (0234) 909-4441..

Według gazety Bild-Zeitung miejsce zbrodni to parking meczetu. Przy tym meczecie znajduje się też kamera, która nagrała sprawcę i jego czyn”.

Podsumowanie

Skoro to ukamienowanie miało miejsce na terenie meczetu to czy przypadkiem nie został ten teren splamiony krwią niewiernego psa?! Bo jak mniemam polski bezdomny był chrześcijaninem.

I jak wynika z tekstu niemiecka policja nie szuka jakiegoś Helmuta w zielonym kapeluszu z piórkiem i białych rajstopach do kolan  ani tłustego Steffena w okularach i zielonych spodniach na szelkach, ale młodego mężczyzny z brodą na całą twarz włóczącego się nocami po meczetowych parkingach…..A jeśli miejsce zbrodni jest terenem meczetu to przypuszczam że nie muzułmanin nie mógł by wejść tam sobie ot, tak. Ale w takim razie jak znalazł się tam polski bezdomny? Czy został przez sprawcę zawleczony na parking?

Nie wiem też czy PIS jest za bardzo zajęty wymienianiem głośnika naczelnika tj. za przeproszeniem – prezesa Jarosława Kaczyńskiego że MSZ nie widzi tragedii rodaka za granicą, która wydarzyła się już ponad miesiąc temu. Czy może mają to po prostu w pi……sie :). W świetle zaskarżenia Polski do jakiegoś tam Trybunału za odmowę podzielenia się imigrantami, czyli ludźmi, których Europa przyjęła pod swój dach, a potem zorientowała się że ma ich za dużo, więc postanawia ich przepę….. tzn. relokować tożsamość sprawcy mogłaby być argumentem obronnym w Trybunale przeciwko przyjmowaniu imigrantów. Ale do tego policja w Bochum musi ustalić kim on był.

Tak więc, gość w dom – bruk w dom. Przyjmijmy ich to nas ukamienują. Reżymowe media jak i inne prywatne do tej pory o tym milczały i śmiem twierdzić że mało kto w Polsce o sprawie wie. Partia rządząca nie ma czasu na takie pierdoły jak ten czyn i Trybunał bo jest zajęta bitwą o stołki wewnątrz siebie i kłótnią o Krajowe Rady Sądownictwa :D. Tak, więc do dzieła……

AVE!

Kot z ul. Topolowej

Nie zamierzam tutaj (jeszcze) potępiać sprawcy zamordowania zwierzęcia bo nie wiem kim on jest. Równie dobrze może okazać się że to mój dobry kolega, zięć albo sąsiad. Równie dobrze jest on czyims synem, bratem, pracodawcą…Sam od 17-stu lat prawie mam jednego i tego samego kota i mam nadzieję że te 7 tysięcy złotych nagrody przyczyni się do tego że wkrótce poznamy sprawcę i będziemy mogli wyrazić swoje zdanie już o konkretnej osobie. Sprawcy czynu.

Jednak czy komentujący na facebook`u będą mieli to samo zdanie po poznaniu sprawcy jakie mają je gdy jest on anonimowy i nie wiedzą o kim piszą? A co jesli okaże się ojcem lub nauczycielem, ktoregos z nich?

Sprawca to nie koniecznie rozwydrzony gnojek z patologicznej rodziny albo podklasa. Równie dobrze może być nim wszechstronnie uzdolniony i wykształcony, dojrzały mężczyzna zatrudniony w sferze budżetowej….Urzędnik, nauczyciel, aktor, kasjer, pracownik MOK lub MOPR w Siedlcach. Utrzymanek podatników jakim będzie również w więzieniu, do którego zapewne trafi.

A co jesli to nielegalny imigrant lub uchodźca z Syrii albo Iraku, a dla nich wiadomo że jest inne prawo. Bardziej łagodne i pobłażliwe. Bo to mi wygląda na robotę kogos kto się nie boi konsekwencji lub kompletnego i zidiociałego kretyna.

Poza tym skoro już jest afera, a sprawca zostanie zidentyfikowany i zatrzymany to wypadało by żeby jakas kara mu za to groziła. Kara nie może być jednak zasądzona (bo to jednak sąd sądzi, a nie opinia publiczna 🙂 ) pod presją facebookowych komentarzy bo i w nich sąd może dopatrzeć się czynu godnego kary….Nawet większej niż za brutalne zamordowanie bezbronnego zwierzęcia.

I dlatego apeluję, abysmy wszyscy z FB i „Tygodnika Siedleckiego” po zatrzymaniu oprawcy przeszli się w protescie pod komendę i z transparentami pod sąd podczas jego  rozprawy i tam pokzali co o nim sądzimy. Proszę o to wszystkich internautów udzielających się w sprawie. Ja też bym przyszedł. Fakt zatrzymania sprawcy prawie godnego miana „siedleckiego Kajetana Poznańskiego” na pewno nie zostanie przez nasze organy scigania ukryty i dowiemy się że został zatrzymany….o terminie rozprawy pewnie też się dowiemy…

Niech Siedlce nigdy nie zapomną o tym kocie!

Tymczasem zapraszam do grupy facebookowej o tym wydarzeniu i włączenia się w poszukiwania oprawcy. Nie koniecznie dla nagrody.

https://www.facebook.com/events/1002745259795706/