Odpady w produkcji rolniczej

Cyklu rolnik MikkeHarry ciąg dalszy i kolejny tekst, który popełniłem w ramach szkoły. Prośba taka jak wczoraj:

„Produktem ubocznym działalności rolniczej są organiczne (naturalne) i nieorganiczne (nienaturalne) odpady. Organiczne odpady, do których zaliczamy między innymi: stałe i płynne dzieli się jeszcze na:

– Resztki ciał i wydzielin organicznych zwierząt tj. kał, mocz i ściółka
– Naturalne resztki: bawełniane, kukurydziane, słoma zbożowa, łodygi winorośli itp.
Wyróżniamy też odpady rolno-przemysłowe np. resztki oliwek po produkcji oliwy z nich oraz resztki owoców po produkcji soków.

Nienaturalnymi odpadami w rolnictwie są między innymi: stare maszyny rolnicze, ogrodzenia, baterie samochodowe, stare opony i zużyte oleje oraz smary. Plastikowe torby po nasionach, nawozach, środkach chemicznych również. Są też zużyte strzykawki i inne resztki narzędzi pracy weterynarzy.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra rolnictwa z 9.12/2014 odpady w rolnictwie można podzielić też na niebezpieczne i inne.

Niebezpieczne są zwierzęta zdechłe i zabite oraz ich tkanka. Utylizacja takich odpadów może odbywać się wyłącznie w wyspecjalizowanych firmach utylizacyjnych (np. „Składnica Skórzec” – najbliżej Siedlec) posiadających odpowiednie pojazdy do ich odbioru i przewozu. Innymi niebezpiecznymi odpadami są te weterynaryjne powstałe w wyniku diagnozowania i leczenia zwierząt, a zawierające szkodliwe substancje chemiczne i cytotoksyny oraz mogące przenosić materiał genetyczny. – Te odbierane są przez lekarza po każdej usłudze weterynaryjnej i powinny być przez niego utylizowane zgodnie z wymogami prawa.

Wymienione wyżej odpady przedstawiają wysokie ryzyko zanieczyszczenia środowiska. Skażać mogą bowiem gleby i wodę oraz stanowić źródło patogenów.
I teraz – co z tym wszystkim zrobić?

Otóż wiele z tych odpadów może przedstawiać dla rolnika wartość ekonomiczną jeśli zagospodaruje on je poprawnie oraz zgodnie z przepisami dotyczącymi środowiska! Utylizacja tych skutków ubocznych produkcji rolniczej niesie za sobą niskie koszty.

I tak nie należy na przykład usuwać z pola resztek po zebranych plonach, gdyż nie tylko użyźniają one glebę, ale i chronią ją przed erozją oraz zatrzymują w niej wodę. – Zawierają bowiem składniki organiczne. W ten sposób gleba jest dostatecznie wilgotna, a składniki organiczne regulują wyparowywanie z niej wody.

Plastikowe torby, ogrodzenia, materiały do irygacji, opakowania po pestycydach i nasionach i części maszyn rolniczych nie należy porzucać na polu tylko zbierać i składować na terenach i w pomieszczeniach gospodarczych specjalnie do tego przeznaczonych! Takich odpadów nie należy spalać samodzielnie, ale można oddać je czasami do sklepów, które płacą kaucje za zużyte torby czy inne rzeczy. Tak jak z a butelki. Opakowania po środkach ochrony roślin również należy zwracać do sklepów. – Taki obowiązek nakładają na ich użytkowników odpowiednie rozporządzenia władz państwa i Ustawa o ochronie roślin. Resztki pozostające w worku czy torbie winno się trzy razy przepłukać wodą, a potem przelać do zbiornika z cieczą użytkową. Każdy sklep sprzedający takie specyfiki ma obowiązek przyjąć od nas odpady po środkach ochrony roślin niezależnie od tego czy kupiliśmy je w tym, konkretnym sklepie i czy mamy na nie paragon czy nie. Ale gdy opakowania nie są przepłukane taki sklep ma prawo odmówić ich przyjęcia.

Bezpośrednio z gospodarstwa rolniczego torby po środkach czy płyny użytkowe w dużej ilości może odebrać PSOR – Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin.

Płyny i inne wydzieliny organiczne z organizmów zwierząt hodowlanych utylizuje się w zależności od gatunku, sposobu hodowli oraz ilości inwentarza i wpływa na to również jeszcze kilka innych czynników….

Odpady stałe oczywiście łatwiej magazynować i utylizować niż te w formie ciekłej, więc do tych pierwszych nie należy dodawać wody aby nie dodawać sobie roboty. A spływy odpadów ciekłych i stałych powinny być przechowywane oddzielne szczególnie, gdy jakieś odpady produkowane w gospodarstwie są czystsze od innych. – Tych, które odprowadza się rzeczonym spływem.

Natomiast dla stałych odpadów zwierzęcych tworzy się w obornikach tak zwane pryzmy. I aby z pod takiej pryzmy nie wyciekły płyny odprowadza się je do specjalnych, wodoszczelnych i betonowych płyt gnojowych. Ściółki i nawozy naturalne można magazynować też w glebie o ile się wykona zabezpieczenie przed wodą dla takiego zbiornika na te odpady bo w ten sposób one nie namokną. Odpady stałe powinny pozostawać w gnojowni do czasu aż przestaną fermentować.

Materiały konstrukcyjne i izolacyjne z azbestem muszą być całkowicie wycofane z rynku jeśli są produktami ubocznymi produkcji rolnej!

*Opisane w niniejszej pracy odpady powstające w produkcji rolnej nie są oczywiście wszystkimi możliwymi, a metod ich zagospodarowania i utylizacji jest o wiele więcej. Są one ściśle regulowane odpowiednimi ustawami i rozporządzeniami władz, które winny być przez rolników i użytkowników tak samo ściśle przestrzegane,a ich nieprzestrzeganie natomiast niesie za sobą groźbę wysokich kar finansowo-administracyjnych przewidzianych prawem i kontroli z przeróżnych instytucji rządowych i urzędów…..”

Reklamy

Myszka agresorka i jelenie alimenciarza

Wczoraj tj. 22.07/2017 niejaka opozycja złożona z siedleckiego KOD-u i Nowoczesnej oraz PO usiłowała obronić sobie siedlecki Sąd Okręgowy przy ul. Sądowej przed reformą PIS-owską (przejęciem).

Nie zabrakło nawoływań o wolne media i alimenty oraz transparentu głoszącego: „KOD – Jelenie alimenciarza”, czy coś w tym stylu. NiejakaMariola Zaczyńska (red. Tygodnika Siedleckiego) wspomniała i wygloryfikowała imię posłanki Kamili Gasiuk-Pihowicz (myszki agresorki).

To co że wśród KOD-owców były tylko ze 3 osoby z Siedlec bo tylko tyle podniosło rękę na moje pytanie. Może reszta się wstydzi i krępuje bycia identyfikowanym z KOD-em. Może siedleccy obrońcy wolnych sądów są uzależnieni od władzy (kariery, stanowiska, etaty) i się po prostu boją występować przeciwko niej…..

Jakiś babsztyl bezczelnie przyznał się że przyjechał do Siedlec z Warszawy, a radna dr. Magdalena Daniel zapraszała na kolejną demonstrację KOD-u w Warszawie zaraz po rozdaniu ulotek w formie wydrukowanych na zwykłej drukarce kartek….

Jakiś koleś bezczelnie robił komórką zdjęcia mojej facjaty gdy krzyczałem: „Wolność, równość, alimenty!” i to robił z bliska. KOD-ysze palone przez siebie wkłady do zniczy zabrali, ale za to pozostawili na schodach wejściowych do sądu jakieś malowidła naskalne wykonane kredą (widoczne na filmie z komentarzem Pawła Wyrzykowskiego).

Jakiś koleś pytał mnie też skąd jestem. A wyglądam może na Warszawiaka?

Nie zabrakło też barwnej poświaty na tym pogrzebie KOD-u….

A w przyszłą środę wieczorem (ok. 20:00-21:00) pod Urzędem Miasta Siedlce odbędzie się gratisowe odwszawianie i golenie głów dla mieszkańców!

Zgadnijcie kto zaprasza? 🙂

KoLiber Siedlce zaprasza!

27 czerwca 2017 roku tj. wtorek odbędzie się powitanie lata organizowane przez siedlecki KoLiber. Godz 18:00 nad zalewem siedleckim – początek. Zapraszamy ludzi wolnych i tych, którzy dopiero chcą być wolnymi oraz środowiska, którym bliska jest idea konserwatywnego liberalizmu :).

Zaproszenie adresowane do środowisk z Siedlec i okolic. Naczynia i inne przybory funduje KoLiber Siedlce. Przybory jadalne (typu kiełbasy i karkówki 🙂 ) lub pitne (typu piwa i inne) prosimy zorganizować we własnym zakresie.

Zachęcamy również do dołączenia do tego wydarzenia na FB co pomoże nam jako organizatorom zorientować się chociażby w przybliżeniu co do liczby zamierzających wziąć udział:

https://www.facebook.com/events/822766687881527/?acontext=%7B%22action_history%22%3A%22%5B%7B%5C%22surface%5C%22%3A%5C%22page%5C%22%2C%5C%22mechanism%5C%22%3A%5C%22page_upcoming_events_card%5C%22%2C%5C%22extra_data%5C%22%3A%5B%5D%7D%5D%22%2C%22has_source%22%3Atrue%7D

Dla wytrwałych przewidziana jest mała niespodzianka podczas wydarzenia :)!

Nr. tel. do prezesa KoLiber Siedlce – Michała Harasima (organizator): 721 023 390

Zlot pojazdów zabytkowych w Siedlcach 11.06/2017

Tj. dzisiaj :). I fotki do tego co w tytule.

Convention of antique Cars in Siedlce.

Das Oldtaimertreffen in Siedlce 🙂

*Wizerunki osób postronnych zostały zasłonięte z powodu ich prywatności i względów ich bezpieczeństwa.

Leopard cieszył się dużym zainteresowaniem polskich dzieci 🙂

Złombol z Gruzji. (Wyprodukowany w Gorki)

Amfiteatr Siedlce

Opole w Siedlcach?

Info dosłownie z przed chwili:

Media społecznościowe obiegła właśnie wieść że prezydent naszego w pełni zelektryfikowanego i odkułaczonego miasta – Wojciech Kudelski drodzy Siedlczanie złożył na ręce prezesa TVP (Jacka Kurskiego) propozycję aby tzw. „Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej” w Opolu odbył się tym razem w Siedlcach! 😀

A gdzie?  – Na stadionie miejskim, na którym są do tego idealne warunki. Przynajmniej według prezydenta, Siedlec, który stwierdził też że jesteśmy bardzo rozśpiewanym regionem, w którym każdy może śpiewać, trochę lepiej lub trochę gorzej. To ostatnie udowodnił sam na ostatnich Dniach Siedlec:

Dodam że chodzi o obiekt przy ul. Jana Pawła (tam gdzie nowy sąd). To jest stadion z krytą trybuną, który może wg. Kudelskiego służyć jako amfiteatr. Wg. prezydenta mamy też podobno piękne hotele i odpowiednią ilość miejsc w nich.

Tylko co na to mieszkańcy Siedlec? Jest ktoś uzdolniony kto by się zakwalifikował jako reprezentant miasta-gospodarza?  MikeHarry sam czasami śpiewa 😛 I czy artyści z całej Polski będą chcieli do nas przyjechać? Czy Edyta Górniak zaśpiewa hymn? I czy władze miasta nie wprowadzą częściowej prohibicji? i wiele, wiele innych pytań…. Może nawet obyło by się bez „incydentów”, takich jak ten ostatni w Manchesterze.

Prezydent Opola pozbył się imprezy, przez którą jego miasto jest wyśmiewane i wyszydzane gdyż festiwal, którego dzieje sięgają jeszcze głębokiego PRL-u już od dawna jest symbolem kiczu i obciachu, a nie polskiej piosenki. A prezydentowi Kudelskiemu podpowiadam że festiwale piosenki są jeszcze w: Jarocinie, Sopocie i na Woodstocku. One wszystkie mogą odbyć się przecież na siedleckim stadionie, obok nowego sądu przy ul. Jana Pawła!….Za mało cebuli?

Aha, jest jeszcze Eurowizja bo może władze biednej i skorumpowanej Portugalii (jeden z biedniejszych krajów w UE) zechcą się jej za rok pozbyć. Może artystów z całej Europy (do której ostatnio zaliczają się również Australia i Turkmenistan bo były reprezentowane na ostatniej Eurowizji) również prezydent zaprosi do Siedlec na stadion przy ul. Jana Pawła?

A co?! Taka Ameryka Panie!

Tymczasem wczoraj radni miasta po dyskusji w komisji do spraw zagospodarowania przestrzennego, która to dyskusja odbyła się w oczyszczalni ścieków w Strzale poszli zwiedzić sobie ów godny uwagi i jakże zacny obiekt, w którego to budynku wcześniej dyskutowali. A poszli zwiedzać oczyszczalnie ścieków z przewodnikiem! Czy mieszkańcy terenów, których ta dyskusja dotyczyła (Nowe Siedlce) dowiedzieli się przynajmniej przed faktem zebrania się komisji o tym że taka będzie procedować i o czym? I dlaczego w oczyszczalni ścieków? 😀

Więcej materiałów i informacji na ww. temat kiedy indziej :).

*MikeHarry zawsze z wami i zawsze przy was drodzy krajanie tak jak napalm albo rzep 😛

P.S Może by tak artystów eurowizyjnych zaprosić do zaśpiewania w oczyszczalni ścieków? To także wspaniały  i reprezentacyjny dla miasta obiekt, do którego wjazd jest poza miastem :D.

Budżet obywatelski w Siedlcach – propozycje mieszkańców

http://www.siedlce.pl/index.php?option=16&action=news_show&news_id=4955&menu_id=0

Propozycje do budżetu partycypacyjnego na dole w załączniku w linku. Ale co Siedlczanom poodbijało z tymi chodnikami? 😀 Nie umieją chodzić czy nie patrzą pod nogi? 😀 I czy nie lepiej te 125 tysięcy zainwestować w jakieś aktywa (np te chociażby obserwatorium astronomiczne dla uczniów lub oświetlenie ul. Artyleryjskiej), a nie w to żeby grubasom (takim jak nie przymierzając ja 😀) było wygodniej dźwigać swoje cielska razem z siatami z biedry między blokami. Bo ile metrów chodnika zbudują za 125 tysięcy?

Żaden nowy chodnik ani nowe zebry nie zastąpią trzeźwości umysłu i zwracania uwagi na jadące samochody przy przechodzeniu przez jezdnię! No chyba że ktoś woli wtedy gadać przez komórkę i patrzeć w niebo. Nic nie zastąpi ludzkiego działania w momencie kiedy to właśnie ono jest potrzebne i nie kosztuje ani grosza tylko trochę rozumu 🙂 Wiem to z autopsji bo w tym roku sam się połamałem…

Czy mieszkańcami Siedlec naprawdę kierują tak „przychodnikowe” instynkty?

To ostatnie (chodniki) to jest psi obowiązek miasta, tak samo jak zebry na przejściach i powinno być zrobione bez łaski oraz budżetu partycypacyjnego! A na obserwatorium astronomicznym zyskają uczniowie – przyszłe pokolenie Siedlczan będzie być może bogatsze o wiedzę o kosmosie. I na ulicy Artyleryjskiej jest faktycznie ciemno jak w d….., a im się chodniki uje…..

Pobieracze popiołu – siedleckie sprawy

W klimatach siedleckich jak wczoraj. – Nie wiem które z radnych miasta pierwsze zaproponowało kupno za 15 tys. zł drona, Magdalena Daniel (Nowoczesna),czy Mariusz Dobijański (PO) bo „Tygodnik siedlecki” prawi inaczej, a „Tuba Siedlec” inaczej. W każdym razie dron miał by służyć lataniu nad domami Siedlczan i pobieraniu z ich kominów dymu do analizy :). Pewnie dron miałby wbudowany mini odkurzacz, którym odfiltrowywał by wypuszczony z komina dym od powietrza, ale szczegóły techniczne zostawmy bo operatorem ww. niezidentyfikowanego obiektu latającego nad siedleckimi kominami miała by być Straż Miejska. Analiza dymu z kominów  miała służyć szukaniu oszczędności bo sprawdzaniu czy mieszkańcy nie palą w piecach materiałami zabronionymi czyli takimi, za palenie którymi można wlepić mandat! I zapewne za kilka tysięcy złotych wyszkoleni zostali by dzielni Strażnicy Miejscy, przeszkoleni w zakresie kierowania niezidentyfikowanym obiektem latającym nad dymiącymi kominami z gabinetów mieszczących się obok biura ministra Tchórzewskiego. Strażnicy poczuli by się wtedy jak jacyś marines w Iraku :D. Analiza dymu działała by na zasadzie fotoradaru, a do nieodpowiedzialnego palacza przychodził by mandat lub Straż Miejska z kolędą….

Miasto zajrzy Siedlczanom nie tylko do kominów, ale i do całych pieców! Specjalna firma z Katowic ma przeszkolić do tego dwóch urzędników i Straż Miejską. – Do pobierania popiołu z pieców i kuchni węglowych mieszkańców. Popiół pobrany z pieców również będzie trafiał do laboratorium w Katowicach, a za szkolenie urzędników z jego pobierania miasto oczywiście musi zapłacić. Koszty szkolenia urzędników muszą się oczywiście zwrócić 🙂 Hej kolęda kolęda!

Może oprócz oszczędności władze miasta grzebiąc Siedlczanom w piecach i kominach znajdą poprzednich właścicieli domów i kamienic….