Red Sparrow (Czerwona jaskółka) 2018

Słowem wyjaśnienia tytułu tego spokojnego dramatu szpiegowskiego: Sparrow, znaczy się po angielsku – wróbel. Akurat tutaj przetłumaczono (nie wiem czy to twórcy filmu czy odbiorcy :P) jako jaskółka. Ta ostatnia powinna być – Swallow.

red

Fabuła

Rosyjska primabalerina zostaje ciężko ranna w pracy w teatrze podczas tańca. Kontuzja nogi, chociaż zoperowana uniemożliwia jej przez dłuższy czas występowanie na deskach teatru, a dziewczyna z tego żyje. – Teatr Bolszoj płaci za opiekę medyczną i opiekunkę jej chorej matki, a obie kobiety mieszkają też w mieszkaniu należącym do pracodawcy Dominiki – bo tak ma na imię główna bohaterka. W tej roli 28-mio letnia Jennifer Lawrence, której postać ukaże w tym filmie nie tylko walory szpiegowskie, ale i cielesne, a mówię wam że jest na co popatrzeć :).

Tak, więc obu kobietom od czasu wypadku Dominiki nie wiedzie się zbyt dobrze bo popadają w tarapaty finansowe i mogą wylecieć z mieszkania, a teatr zabiera matce opiekunkę. Wtedy z pomocą przychodzi wujek Dominiki – Wania (w tej roli Mathias Schoenaerts) – dyrektor w rosyjskich służbach specjalnych.

I tak zaczyna się szpiegowska kariera byłej tancerki bo wujek namawia dziewczynę do współpracy z rosyjskimi służbami specjalnymi, a ta zgadza się na to mimo nalegań jej chorej matki. Pierwszym zadaniem Dominiki zleconym jej przez wujka jest uwiedzenie pewnego oligarchy, któremu się spodobała. Nowa tajna współpracowniczka nie wie jednak od razu że mężczyzna ma zostać zamordowany i zostanie. W jej obecności. W jej łóżku. Nad nią półnagą. A ona sama zostanie ewakuowana po wykonanym zadaniu. I tak Dominika Jegorowa  – tytułowa „Czerwona Jaskółka” przekona się jakimi metodami naprawdę pracuje jej wujek.

Zadanie w ojczyźnie ma zaliczone, a że jest niewygodnym świadkiem metod pracy służb specjalnych to wujek dostaje od swoich zwierzchników rozkaz zlikwidowania swojej bratanicy. Wybrania ją jednak z tego i dziewczyna dostaje drugą szansę, a raczej nie specjalny wybór – rozpocząć naukę w szkole szpiegów lub dostać kulę w łeb. Dodam że praca jako szpieg mogła by pomóc finansowo jej i jej matce – miała by po prostu pracę. Zgadnijcie co wybiera?

Tymczasem w Moskwie działa amerykański szpieg, który o mało co nie daje się na szpiegowaniu przyłapać, a w skutek drobnego incydentu z bronią w moskiewskim parku zostaje wydalony nazad do USA. Jak myślicie? – czy drogi Natea NashDominiki się zejdą?

W roli Nate`a  – Joel Edgerton.

Szkoła dla szpiegów

To tutaj Dominika uczy się uwodzenia zachodnich dyplomatów i szpiegów wrogich Rosji państw. Na czas zajęć musi zmienić swoje imię i używać pseudonimu w rozmowach z innymi adeptami oraz personelem placówki. Metody nauczania są jak na Rosję przystało – surowe, bezwzględne i uwłaczające godności byłej primabaleriny. Adepci są uczeni oddawać Rosji wszystko co mają bo nawet ich ciała należą teraz do nich, więc rozebranie się i seks albo masturbacja na zajęciach nie powinny stanowić problemu.

Adepci uczą się też wiele o ludzkich zachowaniach i mają okazję wypróbować swoje siły na więźniach. Jak również zademonstrować na nich to co wcześniej powiedzieli. Zajęcia prowadzi stara i bezwzględna Matrona (w tej roli: Charlotte Rampling). A zwierzchnikiem placówki jest szef wujka Dominiki  – Generał Korcznoj – Jeremy Irons. Pod koniec opowieści widzowi jest dane poznać historię życia tego do tej pory bezwzględnego i starego służbisty.

Dominice nie jest łatwo się tutaj uczyć i zawala ona pewien egzamin za co zostaje ze szkoły wydalona. Zachowuje jednak godność i honor rozwiązując tym samym zlecone przez Matronę zadanie bo rozpracowuje innego adepta, który wcześniej chciał ją zgwałcić pod prysznicem. Pobiła go i właśnie za to zostaje wydalona, a rozpracowała go że pragnie władzy :).

Dominika nie dostaje jednak kuli w łeb, ale wujek wysyła ją na tajną misję do Budapesztu, w którym ma rozpracować amerykańskiego szpiega. Tak – tego samego, który wcześniej strzelał w moskiewskim parku.

red0

Dominika (Jennifer Lawrence) w szkole szpiegów przy tablicy 😛

Budapeszt

Dominika zamieszkuje tutaj w rezydenturze rodzimej razwiedki z inną agentką i obie dziewczyny zaczynają czasem sobie pomagać. Co prawda wbrew woli jednej i drugiej bo obie stawiają się przed faktami dokonanymi tak że nie mają wyjścia i muszą współpracować, a miały nie wchodzić sobie w drogę.

Szefem siatki rosyjskich szpiegów w Budapeszcie jest zboczony i gburowaty grubas – Maksim Wołontow – Douglas Hodge. Lubi on bzykać jaskółki – agentki. Wołontow pomaga Dominice nawiązać kontakt z Nate`m i dwójka szpiegów spotyka się najpierw na basenie, a potem na przyjęciu w amerykańskiej ambasadzie. Obiekt do rozpracowania – Nate natychmiast rozpoznaje że przyklejająca się do niego Rosjanka jest agentką wywiadu. Dość wspomnieć że mówi dobrze po rosyjsku bo długo pracował w Rosji i najpierw to on próbuje „poderwać” rozpoznającą narazie teren agentkę.

Jednak szybko oboje się w sobie zakochują, tak że to uczucie zagraża bezpieczeństwu obu państw – USA i Rosji, a szefowie w stolicach zaczynają podejrzewać że każde z nich poprzechodziło na stronę wroga. Przynajmniej w przypadku Dominiki to prawda bo przez jakiś czas chce ona pracować dla CIA i zostaje odwrócona przez swojego amerykańskiego kochanka, którego miała rozpracować.

Oboje robią myk z szefową sztabu amerykańskiego senatora co podoba się i zwierzchnikom w Moskwie bo tamta chce im sprzedać tajemnicę rządową i zostać rosyjską wtyką na najwyższych szczeblach amerykańskiej władzy i podoba się amerykańskiemu kontrwywiadowi, który ma okazję złapać zdrajcę u siebie. – Kreta w randze szefowej sztabu senatora. Jednak kobieta szybko ginie w wypadku, a o wystawienie swojej przyszłej wtyki Amerykanom zostaje przez swoich zwierzchników podejrzana Dominika i natychmiast ściągnięta do Moskwy, gdzie będzie miała lekko mówiąc – „przewalone” co dobrze wie Nate i chce zapobiec jej wycofaniu.

Cała powyższa akcja z szefową sztabu rozgrywa się w Londynie i do transakcji dochodzi

Jeszcze przed tą śmiercią podejrzewający Dominikę o przejście na stronę wroga dyrektor służb specjalnych i jej wujek w jednym każe zamordować koleżankę, z którą ta mieszkała w budapesztańskiej rezydenturze. Dominika zostaje zmuszona do obejrzenia jej zakrwawionego ciała, a zaraz potem dzwoni po węgierską policję, która zaczyna czynności w mieszkaniu….

*W trakcie romansu dwójki szpiegów zostaje wyjaśniony termin „jaskółka„, a twórcy filmu nie mieli tutaj na myśli ptaka, ale radziecką kobietę-szpiega. Widz powinien zatem uważnie słuchać Nate`a.

Moskwa

Dominika zostaje ewakuowana do centrali swojej razwiedki wraz z szefem siatki szpiegów w Budapeszcie Wołontowem bo to on dostaje rozkaz zabrania tam jej i siebie przy okazji. Oboje zostają poddani torturom i przesłuchaniu na okoliczność wydania amerykańskiej szefowej sztabu senatora tamtejszemu kontrwywiadowi.

Wujek nie bardzo przejmuje się torturami bratanicy, a ta namawia go żeby załatwił z przełożonymi jakoś jej powrót do Budapesztu. Do amerykańskiego kochanka.

Wołontow po którymś z kolei nie przyznaniu się do winy zostaje przez swoich przełożonych zastrzelony, co Dominika ogląda potem na laptopie. Jest jej to pokazane ku przestrodze bo skoro można było zastrzelić szefa swojej rezydentury to…..

Tajemnica amerykańskiego rządu, którą Dominika kupiła od Amerykanów dla rosyjskiego wywiadu okazuje się być fałszywa lub przez nią podmieniona, a ta całą winą obarcza swojego wujka – dyrektora służb specjalnych i wydaje jego szefom jego nazwisko jako kreta.  – Szpiegującego na rzecz CIA wysoko postawionego rosyjskiego wywiadowcę.

Wania zlecał zabójstwa i skrytobójstwa wielu ludzi, a teraz sam zostanie zastrzelony podczas wymiany między wywiadami szpiegów w Budapeszcie. Rosjanie bowiem wydadzą Wanię Amerykanom jako ich agenta (co z powodu jego zastrzelenia nie dojdzie do skutku), a Amerykanie wymienią go na rosyjskiego szpiega – Dominikę. I na lotnisku, na którym ma dojść do wymiany widz ogląda po raz ostatni taką rodzinną sielankę szpiegów.

Od MikkeHarry`ego 

Opowieść szpiegowska z wątkiem miłosnym ma happy end. Dialogi są inteligentne, a aktorzy bardzo dobrze dobrani do odgrywanych przez siebie postaci. Dość wspomnieć piękne ciało Jennifer Lawrence. Strzelanin i mordobić w filmie jest mało. Jak widz zobaczy po jednym każdego to świat i torba :).

Minusem produkcji jest to że jest ciut przy długa (2 godziny i 20 minut), a mało jest w niej akcji i sensacji co nie znaczy że nie jest ciekawa.

Dla kogoś kto lubi powieści Suworowa tak jak ja jest bardzo ładna i ciekawa, a inne podobne wpisy o filmach z motywem szpiegowskim na tym blogu to:

https://mikkeharry.wordpress.com/2019/03/11/kryptonim-aniol-the-angel-2018/

Dane techniczne:

Reżyser: Francis Lawrence

Główne role: wymieniłem w treści 😛

Kraj produkcji: USA

Rok premiery: 2018

Czas trwania: 2 godziny i 20 minut

Gatunek: Thriller, szpiegowski

Boxoffice: 151 572 634 dolarów

Nominacje do nagród: Kryształowa Statuetka dla Jennifer Lawrence w kategorii „ulubiona gwiazda dramatu” ; Kryształowa Statuetka za „ulubiony dramat”.

red1

 

 

Reklamy

„Masa o życiu świadka koronnego” – Artur Górski i Jarosław Sokołowski

W tym bestselerze (jednym z wielu z serii) Jarosław Sokołowski ps. Masa rozmawia z dziennikarzem i pisarzem Arturem Górskim o swoim życiu prywatnym i rodzinnym po tym jak zgodził się na współpracę z organami ścigania i został świadkiem koronnym. Zdradza też wiele smaczków ze swojego życia jako gangster.

Jarosław Sokołowski Masa jest byłym gangsterem z grupy pruszkowskiej rozbitej przez policję pod koniec lat 90. tego wieku. Pokłócił się z większością mafijnych bossów i zgodził na współpracę z prokuraturą, więc został świadkiem koronnym. Sam nie ma na koncie poważniejszych przestępstw takich jak np. zabójstwo, gdyż za takie lub zlecenie jego w Polsce świadkiem koronnym zostać nie można. Sokołowski kierował pruszkowską grupą przestępczą i miał pod sobą 6 ochroniarzy tzw. bryndziaków, którym też poświęcone jest wiele wątków rozmowy.

Artur Górski to pisarz i dziennikarz, były twórca i redaktor naczelny pisma „Focus śledczy”. Jego dzieła to min. „Po prostu zabijałem”, „Zdrada Kopernika”, „Świat tajnych służb”, Masa o pieniądzach polskiej mafii”, Masa o kobietach polskiej mafii” i inne wywiady z Masą….

Rozmowa ma charakter luźnych odpowiedzi byłego gangstera na pytania dziennikarza,a gangster mówi o takich znanych dawniej ludziach z polskiego półświatka przestępczego jak Rympałek, Pershing, Oczko, Dziad, Malizna, Klajaniak i Baranina, Wańka,Parasol, Kiełbasa. Opowiada o swoich kontaktach z ww. bossami czy to gangów pruszkowskich,czy wołomińskich z czasów gdy jeszcze był przestępczą. Czytelnik dowie się również co nie co o półświatku przestępczym w takich miastach i miejscowościach jak Szczecin, Częstochowa, Żoliborz, Mokotów. Masa opowiada też o kontaktach gangsterów i szefów mafii z policją i na odwrót – z wysoko postawionymi funkcjonariuszami policji, którzy byli kiedyś na usługach mafii. Ostatnim rozdziałem tej książki jest swojego rodzaju wyliczanka Masy, w której wymienia i opisuje on pokrótce większość znanych w Polsce gangsterów i bossów mafii. Opowiada o swoich kontaktach z nimi jak i o tym jak potoczyło się ich życie prywatne i zawodowe po prokuratorskich realizacjach, czyli po zatrzymaniu przez policję z całego kraju bandytów z Grupy Pruszkowskiej. Jednych lubił bardziej, a drugich mniej i sam też miał wrogów w tym środowisku. Ale przede wszystkim mówi o tym jak jemu i jego rodzinie żyje się gdy jest już świadkiem koronnym….

Czy jedna z najbardziej chronionych osób w Polsce mieszka w jednym miejscu czy się przemieszcza razem z rodziną? Czy skruszony gangster, który poszedł na współpracę wygląda dziś tak samo jak za czasów swojej przestępczej świetności? W jaki sposób jest ochraniany? (świadków koronnych ochraniają funkcjonariusze specjalnej jednostki policyjnej zwanej ZOŚKA – Zarząd Ochrony Świadków Koronnych). I jakie są jego relacje z tymi policjantami? Czy jako świadek koronny nadal spotyka się z kolegami, którzy jeszcze są czynnymi mafiosami? Na co może sobie pozwolić świadek koronny, a na co nie? Kto płaci za wystawne życie i zachcianki Masy i jego rodziny łącznie z opłacaniem jego ochrony? Czy zabójcy wynajęci przez Starszych – pierwszych szefów gangu pruszkowskiego nadal na niego polują? I czy nowe życie Jarosława Sokołowskiego i jego rodziny jest nadal zagrożone? – Na te i inne pytania czytelnik otrzyma odpowiedź w odpowiedziach byłego gangstera na pytania dziennikarza. Ale nie spodziewajcie się całej prawdy. Z resztą nie wszyscy ją znają. Nawet ci najbardziej zainteresowani.

W książce wypowiada się również były policjant pracujący kiedyś pod przykrywką jako przestępca w grupie pruszkowskiej i prokurator, który prowadził sprawę Masy. Pewne jest też że Masa nie jest jedynym świadkiem koronnym w sprawie Pruszkowa. A opowiada również jak i u boku jakich mafijnych bossów zaczynał swoją przestępczą karierę i o problemach jego rodzinnym życiu, w którym wszyscy muszą się ukrywać,a synów ma dwóch i żonę Elżbietę. W obronie syna bił się nawet już jako świadek koronny z kibicami jednej z drużyn piłkarskich, a jak sam mówi mimo iż świadka koronnego obowiązują teoretycznie surowe obostrzenia nie miał problemu wymknięcia się na przygodny seks z panią poznaną w internecie. I to nie jedną dziennie….Ale szczegóły zostawiam już czytelnikowi.

masa

W rozmowie nie brakuje też opisów bójek, w których gangster wziął udział i zabójstw oraz zabójców, o których wie. Wspomina że jego szwagier też jest przestępcą, który z nim współpracował i o kontaktach mafiosów z politykami. Bohaterami drugiego planu w tej książce są również służby specjalne – polskie i niemieckie, wszak czytelnik dowie się też czegoś o swobodzie poruszania się przez świadka koronnego. Antyterroryści, zabójstwa kelnerek i wymuszanie haraczy od małych biznesów oraz obłożenie lichwą kasyn, Ściąganie haraczy od wszystkich lokali z automatami do gry w Polsce! – między innymi tym wszystkim zajmował się Masa i jego ludzie i to wszystko zostało mu darowane w imię wyższych racji. – Wydania przestępców, którzy zlecali i popełniali morderstwa, a stali się jego wrogami w półświatku i zamierzali się również na niego….

Masa mówi też o swoich konfrontacjach z innymi świadkami koronnymi i o tym jak próbował ukrywać swoją tożsamość przed otoczeniem, policją i innymi, mniejszymi gangsterami gdy czasami wymykał się funkcjonariuszom ZOŚK-i na małe co nie co…..

Opowiada też o nieudolności i niekompetencji organów ścigania i o tym co naprawdę śledczy uważają o przestępcy, który chce iść z nimi na współpracę. – Czy naprawdę zależy im na jego życiu i ochronie? Czy mają go totalnie w dupie i chcą tylko wykorzystać do uzyskania informacji o innych przestępcach

Jarosław Sokołowski opowiada też o swoim życiu w więzieniu – w Polsce i w Szwecji bo tam też siedział. Ze dwa rozdziały tej liczącej ponad 250 stron rozmowy to dawka szczegółowych opisów więziennego życia oraz stosunków między więźniami i zasad, którymi kieruje się więzienna egzystencja. Wszystkie te smaczki okraszone są niewielką dozą słów powszechnie uważanych za wulgarne co dodaje opowieściom Masy szczyptę pikanterii i rozbawia czytelnika. I tak dowiemy się np. komu wolno grypsować, a komu nie. Kto jest cwelem?, dlaczego wszyscy boją się kapusiów? I komu lepiej nie podawać ręki w więzieniu? Masa wspomina też że w każdym kraju te więzienne zasady są inne i uczy czytelnika kilku słów z więziennego słownika i ich znaczeń.

Świadek koronny mówi też o swoich przesłuchaniach z prokuratorem, które nie odbywały się na komendzie policji, ale prokurator przyjeżdżał tam gdzie w danej chwili ukrywany jest akurat Masa. Godzinami opowiadał mu o przestępcach z Pruszkowa. Sokołowski i jego rodzina otoczeni są bowiem zawsze kordonem antyterrorystów, a gdy głowa rodziny wychodzi to też przebrana za policjanta aby nie różniła się od ochroniarzy. Masa opowiada też o przestępstwach i uchybieniach popełnianych przez policję i Służbę Więzienną, tak więc nic dziwnego że jego życie może być zagrożone….I tak czytelnik dowie się do czego w więzieniu służy furgonetka zwana „kurwowozem”.

I tak do procesu Gangu Pruszkowskiego po jego zatrzymaniach, na którym Masa zeznawał przeciwko byłym kolegom,a obecnym wrogom. Byłoby ewenementem w skali świata gdyby świadek koronny został zamordowany zaraz po tych procesach! Czyżby przestał już być potrzebny policji i prokuraturze? Bo zrobił swoje – wydał gangsterów, którzy już siedzą i nie ma na kogo donosić. Świadek koronny stał by się kłopotliwym i drogim balastem, za którego organy ścigania nie miały by już pożytku….Jednak Sokołowski żyje!

A z 6-ciu najgroźniejszych bossów mafii pruszkowskiej zatrzymano tylko trzech! Masa nic nie wiedział o rozpoczęciu zatrzymań, a uważa że dzięki jego informacjom udało by się zatrzymać wszystkich! Ale prokurator się pośpieszył i w efekcie zatrzymano tylko tych, których ktoś i to nie bandyta, ale polityk z górnej półki ostrzegł telefonicznie przed działaniami policji i prokuratury! W efekcie zatrzymano tylko tych, którzy w momencie realizacji byli zbyt pijani żeby uciekać i zbyt pijani żeby odebrać telefon z ostrzeżeniem!

Że należało poczekać z zatrzymaniami ze dwa lata uważa też Jan Fabiańczyk (ps. Majami) – policjant, który był zakonspirowany w pruszkowskiej grupie przestępczej i pomagał organom ścigania ją rozbijać. A dlaczego? – Zapraszam do lektury.

O swoim majątku i majątku innych gangsterów, którzy zarobili go nawet całkiem legalnie (sam Masa miał własną restaurację w Pałacu Kultury) i owielu innych gangstersko-mafijnych sprawach traktuje ta rozmowa. Zapraszam do lektury bestseleru!

*W bibliotece ciężko jest trafić na dostępny egzemplarz, którejś z rozmów tych dwóch panów. Ale nie z powodu braku woluminów lecz z powodu wysokiego zainteresowania czytelników tym tematem. Aby książkę wypożyczyć trzeba ją zamówić i czekać. W końcu to najnowsza historia Polski, a ludzie z jej kart żyją i poruszają się wśród nas…..i nie chodzi mi tylko o świadków koronnych, na program ochrony których wszyscy płacimy podatki. Policjanci, politycy, sportowcy, piosenkarze, dziennikarze – oni wszyscy mieli albo nadal mają coś wspólnego z mafią. Tą pruszkowską, ale jej już od dawna teoretycznie nie ma bo została rozbita. W miejsce jej struktur powstało kilka nowych, mniejszych i jeszcze gorszych i brutalniejszych grup przestępczych, które przejęły jej majątek, ludzi i sposoby działania……Czy naprawdę jesteśmy bezpieczni? Czy nie ma już mafii?

Wielu oficerów policji dostało za „realizację” grupy pruszkowskiej generalskie szlify….

Dane techniczne:

Liczba stron: 256

Rok wydania: 2017 (nowość)

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Podejrzane społeczeństwo (Suspect Nation) 2006

Krótki dokument w reżyserii Neila Fergusona traktujący o inwigilacji i totalnej, całodobowej obserwacji jakiej poddają swoich obywateli rządy Wielkiej Brytanii i USA. Reżyser przedstawił zagadnienia takie jak: śledzenie społeczeństwa za pomocą kamer (w samym Londynie jest 4 miliony kamer przemysłowych i jest on najbardziej monitorowanym miastem w Europie), wszczepianie ludziom bioczipów (USA) i gromadzenie coraz to większej ilości informacji o indywidualnym człowieku przez służby policyjne i wywiadowcze poszczególnych państw. Te zagadnienia są omówione w filmie na przykładzie dwóch wymienionych powyżej państw. Dokument jest bowiem produkcji brytyjskiej.

Rządy inwigilują swoich obywateli na coraz to nowe sposoby i na coraz większą skalę uzasadniając monitorowanie i gromadzenie nagrań z nimi w roli głównej powodami bezpieczeństwa i zapobieganiem terroryzmowi. Zgromadzone nagrania i podpisy lub skany tęczówek oczu i grupy krwi mają rzekomo posłużyć do ustalenia tożsamości ich nosiciela bądź nosiciela czipu, z którego zostaną odczytane, a tożsamość z kolei do wykluczenia sprawstwa zbrodni lub zamachu. Twórcy filmu stawiają śmiałą tezę że te środki zapobiegawcze nie chronią nas przed terrorystami, a właśnie na odwrót! Służą tym przed którymi mają nas chronić. Skaner do wszczepionych ludziom czipów z ich danymi można bardzo tanio kupić w sklepie, a zeskanowanych nim informacji użyć do popełnienia przestępstwa! Specjalista udowadnia również że dane z wszczepionego pod skórę czipu łatwo wykraść i podrobić.

W trakcie filmu wypowiadają się obywatele USA, którzy na własnej skórze doświadczyli interwencji służb policyjnych uzasadnionej figurowaniem ich danych na jakiejś „tajnej liście osób podejrzanych”, a w rzeczywistości były niewinne. To obrazuje widzowi skalę na jaką i on jest śledzony przez swoje państwo i uświadamia mu że jego też może spotkać kiedyś taki los…

W rzeczywistości niewiele osób zdaje sobie sprawę ze skali na jaką są podsłuchiwani i podglądami pod pretekstem walki z terroryzmem. Nie wiedzą o wielu sposobach i urządzeniach jakich państwa używają do rejestrowania ich wizerunku czy głosu. W Wielkiej Brytanii aby wyrobić sobie nowy paszport trzeba podać 49 różnych danych o sobie!

Filmowcy ukazują widzowi faktyczne zastosowanie nagrań z kamer video na parkingach czy przy bankomatach i omawiają również czas w jakim państwowe służby pojawiają się od chwili wyświetlenia obrazu obywatela na ich monitorze.

Jak dowiemy się z tego filmu ofiarami antyterrorystycznej prewencji padają najczęściej niewinni ludzie, a anwet ich dzieci, które w USA będą musiały być niedługo spisane na specjalnych listach….Nie dotyczy to np. dzieci najważniejszych osób w państwie! A dlaczego? Przecież to wszystko dla dobra i bezpieczeństwa. Czy dzieci polityków nie powinny zatem znaleźć się szczególnie na takiej liście? Dowiemy się również że gromadzone o nas dane mogą być wykorzystane przeciwko nam przez tych, przed którymi nas chronią 🙂 W Polsce takim „małym” elementem inwigilacji i kontroli państwa nad obywatelami była konieczność rejestracji kart SIM. Rejestracji na nazwisko aby wiedzieć kto z kim rozmawia i kto ma ile kart! Jak pokazał niedługi czas fakt rejestracji został już wykorzystany w celach zarobkowych przez drobnych oszustów i hochsztaplerów, ale jeszcze nie do walki z terroryzmem islamskim w Polsce! 😀 Karą za niezarejestrowanie karty było wyłączenie jej, a z nim pozbawienie użytkownika możliwości przyjmowania rozmów przychodzących i wykonywania wychodzących oraz SMS-ów.

https://mikkeharry.wordpress.com/2016/08/03/rejestracja-kart-sim/ – o rejestracji kart SIM.

Kiedyś wróg inwigilował i przesłuchiwał niewinnych, a teraz robi to swój – ten, którego wybraliśmy w głosowaniach i referendach. Skoro swoi wykorzystują zgromadzone dane przeciwko własnemu społeczeństwu oraz podejrzewają lub oskarżają nas na ich podstawie to strach pomyśleć co zrobi z nimi wróg jeśli je przejmie….

Tak, od dawna wszyscy niewinni są podejrzani….Jesteśmy teraz więźniami swoich państw w warunkach wolności i demokracji. Całe społeczeństwo jest podejrzane….