Oomph – Kein Liebeslied (Pieśń nie o miłości)

Utwór z albumu pt. „Ritual” z 2019 roku.

Dies ist kein Lied über Glück
Dies ist kein Lied über Hoffnung
Dies ist kein Lied über Frieden und Freude
Dies ist ein Lied über dich
Die Sonne kann nicht ohne Schein
Das Licht nicht ohne Schatten sein
Darum hasse deinen Nächsten wie dich selbst
Denn das Schönste hier auf Erden
Ist hassen und gehasst zu werden
Du und ich, ich und du
Du bist taub, ich hör’ nicht zu
Ich und du, du und ich
Du hasst mich, ich lieb’ dich nicht
Singt mit mir
Dies ist kein Liebeslied
Es ist kein schönes Lied
Dies ist kein Liebeslied
Und trotzdem werdet ihr es lieben
Dies ist kein Liebeslied
Es ist kein schönes Lied
Dies ist kein Liebeslied
Und trotzdem werdet ihr es lieben
Dies ist ein Lied über Wut
Dies ist ein Lied über Rache
Dies ist ein Lied über Lügen und Abscheu
Dies ist ein Lied über dich
Der Mensch lebt nicht von Brot allein
Und Kain wollte wie Abel sein
Darum hasste er den Bruder wie sich selbst
Denn das Schönste hier auf Erden
Ist hassen und gehasst zu werden
Du und ich, ich und du
Du bist taub, ich hör’ nicht zu
Ich und du, du und ich
Du hasst mich, ich lieb’ dich nicht
Singt mit mir!
Dies ist kein Liebeslied
Es ist kein schönes Lied
Dies ist kein Liebeslied
Und trotzdem werdet ihr es lieben
Dies ist kein Liebeslied
Es ist kein schönes Lied
Dies ist kein Liebeslied
Und trotzdem werdet ihr es lieben
Wo man singt da lass dich ruhig nieder
Böse Menschen haben keine Lieder
Woman singt da lass dich ruhig nieder
Böse Menschen haben keine Lieder
Du und ich, ich und du
Du bist taub, ich hör’ nicht zu
Ich und du, du und ich
Du hasst mich, ich lieb’ dich nicht
Singt mit mir!
Dies ist kein Liebeslied
Es ist kein schönes Lied
Dies ist kein Liebeslied
Und trotzdem werdet ihr es lieben
Dies ist kein Liebeslied
Es ist kein schönes Lied
Dies ist kein Liebeslied
Und trotzdem werdet ihr es lieben
Dies ist kein Lied über Trost
Dies ist kein Lied von Erlösung
Dies ist kein Lied von Vergebung und Einsicht
Dies ist ein Lied über dich
To nie jest piosenka o szczęściu
To nie jest piosenka o nadziei
To jest piosenka o pokoju i radości
To jest piosenka o tobie
Słońce nie może (być) bez światła
Światło nie może być bez cienia
Dlatego nienawidzę twojego bliskiego jak ciebie samego (ciebie samej?)
Bo najpiękniejsze tutaj na ziemi
To nienawidzić i być nienawidzonym
Ty i ja, ja i ty
Ty jesteś głucha (głuchy?), a ja nie słucham
Ja i ty, ty i ja
Ty nienawidzisz mnie, a ja ciebie nie kocham
Śpiewajcie ze mną
To nie jest piosenka o miłości
To nie jest piękna piosenka
To nie jest piosenka o miłości
A mimo to będziecie ją kochać
To nie jest piosenka o miłości
To nie jest piękna piosenka
To nie jest piosenka o miłości
A mimo to będziecie ją kochać
To nie jest piosenka o złości
To nie jest piosenka o zemście
To piosenka o kłamstwach i wstręcie (odrazie)
To jest piosenka o tobie
Człowiek nie żyje samym chlebem
I Kain chciał być jak Abel
Dlatego nienawidził brata jak siebie samego
Bo najpiękniejsze tutaj na ziemi
To nienawidzić i być nienawidzonym
Ty i ja, ja i ty
Ty jesteś głucha (głuchy?), a ja nie słucham
Ja i ty, ty i ja
Ty nienawidzisz mnie, a ja ciebie nie kocham
Śpiewajcie ze mną
To nie jest piosenka o miłości
To nie jest piękna piosenka
To nie jest piosenka o miłości
A mimo to będziecie ją kochać
To nie jest piosenka o miłości
To nie jest piękna piosenka
To nie jest piosenka o miłości
A mimo to będziecie ją kochać
Tam gdzie się śpiewa to daje ci spokojnie (w spokoju) uklęknąć
Źli ludzie nie mają żadnych piosenek
Tam gdzie się śpiewa to daje ci spokojnie (w spokoju) uklęknąć
Źli ludzie nie mają żadnych piosenek
Ty i ja, ja i ty
Ty jesteś głucha (głuchy?), a ja nie słucham
Ja i ty, ty i ja
Ty nienawidzisz mnie, a ja ciebie nie kocham
Śpiewajcie ze mną
To nie jest piosenka o miłości
To nie jest piękna piosenka
To nie jest piosenka o miłości
A mimo to będziecie ją kochać
To nie jest piosenka o miłości
To nie jest piękna piosenka
To nie jest piosenka o miłości
A mimo to będziecie ją kochać
To nie jest piosenka o pociesze (otusze)
To nie jest piosenka o wybawieniu (zbawieniu)
To nie jest piosenka o wybaczaniu (wybaczeniu?) ani rozsądku (wyrozumiałości, zrozumieniu)
To jest piosenka o tobie
No i takim sposobem załatwiliśmy wszystkie trzy piosenki z najnowszego (2019) albumu OOMPH („Ritual„).
Reklamy

Oomph – Im Namen des Vaters (W imię ojca) 2019

Chyba nic tego powstałego w 1989 roku w niemieckim Wolfsburgu zespołu heavy-metalowego i rock`owego na tym blogu nie było. Oomph ma już tyle lat co MikkeHarry i gra podobnie do Rammstein`a. Zaprezentuję więc dzisiejszym wpisem klip z ich najnowszego (2019 r.) albumu pt. „Ritual”  – „Im Namen des Vaters” („W imię ojca”).

Ja sam słucham zespołu od wielu lat, a poznałem go przez audycje „Strefa RockandRolla wolna od Angola” red. Michała Owczarka bodajże w Polskim Radiu 3. Dokładnie nie pamiętam jakie to było radio. Jednakowoż na końcu wpisu umieszczę skład zespołu gdyż jest to pierwszy wpis o nim.

Zespół porusza w swoich tekstach przeróżne tematy od politycznych po płciowe, seksualne i religijne. A jego nazwa oznacza w starym języku angielskim sexappeal lub polot. Dość wspomnieć że panowie wiele swoich piosenek po niemiecku śpiewają w języku angielskim np. „Gott ist ein Popstar” – „God is A Popstar”. Nie wykluczone również że ten pierwszy wpis dotyczący Oomph nie jest ostatnim.

„Im Namen des Vaters” (tekst niemiecki)

Ich bin der Vater von Millionen
Und meine Brut ist mutterlos
Hab sie gezeugt in einer Schale
Gott weiß, ich brauchte keinen Schoß
Ich überließ sie nicht dem Schicksal
Ich schuf sie stark, gesund und schön
Es war ein Fest sie zu erblicken
Die Perfektion in jedem Gen
Bückt euch! Kniet nieder!
Verneigt euch, meine folgsamen Krieger!
Bückt euch! Kniet nieder!
Verneigt euch vor dem einzigen Herr’n!
Denn vom Scheitel zur Sohle
Von Schulter zu Schulter
Von vorne bis hinten
Egal wo ich steh’
Seh’ ich Brüder, ihr gleich eucht
Wie ein ein Ei dem ander’n
Denn ihr seid die perfekte Armee
Im Namen des Vaters des Klones
Und des heiligen Geistes
Im Namen des Vaters des Klones
Komm, wir zieh’n in den Krieg!
Im Namen des Vaters des Klones
Und des heiligen Blutes
Im Namen des Vaters des Klones
Komm, wir hol’n uns den Sieg!
Ich zeuge Menschen wie Maschinen
Ich forme ihre DNA
Den Rest besorgt die Zentrifuge
Gott weiß, ich mache Träume wahr!
Denn vom Scheitel zur Sohle
Von Schulter zu Schulter
Von vorne bis hinten
Egal wo ich steh’
Seh’ ich Brüder, ihr gleich eucht
Wie ein ein Ei dem ander’n
Denn ihr seid die perfekte Armee
Im Namen des Vaters des Klones
Und des heiligen Geistes
Im Namen des Vaters des Klones
Komm, wir zieh’n in den Krieg!
Im Namen des Vaters des Klones
Und des heiligen Blutes
Im Namen des Vaters des Klones
Komm, wir hol’n uns den Sieg!
Hey!
Ich bring’ euch Evolution!
Und der Chor der Klone ruft: Hey!
Und der Chor der Klone ruft: Hey!
Im Namen des Vaters des Klones
Und des heiligen Geistes
Im Namen des Vaters des Klones
Und des heiligen Geistes
Im Namen des Vaters des Klones
Komm, wir zieh’n in den Krieg!
Im Namen des Vaters des Klones
Und des heiligen Blutes
Im Namen des Vaters des Klones
Komm, wir hol’n uns den Sieg!
(Videoclip YT powyżej :P)
„W imię ojca” (tekst polski)
Jestem ojcem milionów
 I mój wyląg (moje pisklęta) jest (są) bez matki
Spłodziłem je w skorupce (łupince)
Bóg wie że nie potrzebowałem łona
Nie pozostawiłem ich losowi
Stworzyłem je silne, zdrowe i piękne
Spostrzeżenie (zobaczenie) ich to było święto (uroczystość
Perfekcja (perfekcyjność) w każdym genie
Pochylcie się
 Nisko na kolana!
Ukłońcie się moi posłuszni wojownicy
Pochylcie się! Nisko na kolana!
Ukłońcie się przed jedynym Panem (władcą?
Bo od przedziałka do podeszwy
Od ramienia do ramienia
Od przodu do tyłu
Wszystko jedno gdzie stoję!
Widzę bracia że jesteście do siebie podobni
Jak jedno jajko do innego (drugiego)
Bo jesteście perfekcyjnym wojskiem (perfekcyjną armią)
W imię (w imieniu?) ojca klonów
I Świętego Ducha
W imię (w imieniu?) ojca klonów
Chodź, idziemy na wojnę!
W imię (w imieniu?) ojca klonów
I Świętej Krwi
W imię (w imieniu?) ojca klonów
Chodź przyniesiemy (ściągniemy, przyprowadzimy) sobie zwycięstwo!
Płodzę ludzi jak maszyny
Formuję (kształtuję) ich DNA
O resztę się troszczy (zadba) wirówka
Bóg wie że czynię marzenia prawdziwymi
Bo od przedziałka do podeszwy
Od ramienia do ramienia
Od przodu do tyłu
Wszystko jedno gdzie stoję!
Widzę bracia że jesteście do siebie podobni
Jak jedno jajko do innego (drugiego)
Bo jesteście perfekcyjnym wojskiem (perfekcyjną armią)
W imię (w imieniu?) ojca klonów
I Świętego Ducha
W imię (w imieniu?) ojca klonów
Chodź, idziemy na wojnę!
W imię (w imieniu?) ojca klonów
I Świętej Krwi
W imię (w imieniu?) ojca klonów
Chodź przyniesiemy (ściągniemy, przyprowadzimy) sobie zwycięstwo!
Hej!
Przynoszę wam rewolucję
I chór klonów woła (krzyczy) hej!
I chór klonów woła (krzyczy) hej!
W imię (w imieniu?) ojca klonów
I Świętego Ducha
W imię (w imieniu?) ojca klonów
I Świętego Ducha
W imię (w imieniu?) ojca klonów
Chodź, idziemy na wojnę!
W imię (w imieniu?) ojca klonów
I Świętej Krwi
W imię (w imieniu?) ojca klonów
Chodź przyniesiemy (ściągniemy, przyprowadzimy) sobie zwycięstwo!
tłum. MikkeHarry
Skład zespołu
Dero Goi – tekściarz, wokalista i perkusista (od 1989 r.)
Robert Flux – gitarzysta
Andreas Crap – klawiszowiec i gitarzysta basowy
oooo
Okładka albumu „Ritual”
https://www.oomph.de – oficjalna strona (de)

Knorkator – Ich lass mich klonen (Klonuje się) 2000

Widzę po wczorajszym wpisie że Knorkator się przyjął, więc prezentuje kolejne tłumaczenie jednego z jego tekstów, które nie występuje w internetach w języku polskim.

Ich lass mich klonen” – „Dałem się sklonować ” lub „Klonuję się ”  pochodzi z albumu pt. „Tribute to uns selbst ” – „Hołd (uznanie, szacunek, haracz, danina) dla nas samych „. Album został wydany w 2000 roku, a jego tytuł jest mieszanką angielskich i niemieckich słów jak widać.

Sam utwór jest nieco zboczony i świński lub obrzydliwy i miejscami nieco wulgarny oraz przygłupawy.

Ich bin schon seit geraumer Zeit
verliebt in meine Wenigkeit
Ich werde auch zurück geliebt,
wie schön das es noch so was gibt
Ich hätt mich auch schon selbst gefickt
wär es mir nur einmal geglückt
Und das Problem ist hierbei nur
meiner atomischen Natur

Doch wie ich es wende und dreh
es geht nicht oder es tut weh

Ich lass mich klonen
Ich lass mich
klonen
ich lass mich klo-nen
ich lass mich klonen

Der Schwanz wenn die Erregung steigt,
grundsätzlich nur nach vorne zeigt
was mir in dem Moment nichts nützt
wie weit mein Arsch doch hinten sitzt
hingegen wenn er schlaf und dünn
dann reicht er nicht bis ganz dahin.
Auch blasen kann ich ihn mir nicht,
weil sonst die Wirbelsäule bricht

Doch wie ich es wende und dreh
es geht nicht oder es tut weh

Ich lass mich klonen
Ich lass mich
klonen
ich lass mich klo-nen
ich lass mich klonen

Gäbe es mich ein zweites Mal
das wäre herrlich
jegliche Form von Onanie
wäre entbehrlich

werte Biogenetiker (?) haltet euch ran
das ich in absehbarer Zeit, mich ficken kann

Ich lass mich klonen (22x) …

Jestem już od dłuższego czasu

Zakochany w swojej skromnej osobie

Będę też kochał z powrotem

Jak piękne to jeszcze będzie dane

Ruchałem siebie już sam

Tylko raz mi się tak poszczęściło

I problemem przy tym (podczas tego) jest tylko

 Moja atomowa natura

 

Ale jak to odwracam i przekręcam

To nie idzie (nie da się) albo boli

 

Klonuję się

Daje się sklonować

Klonuję się

Daje się sklonować

 

Penis (fiut) gdy wzrasta podniecenie (ekscytacja)

Zasadniczo pokazuje tylko do przodu

Co nie jest mi w tym momencie potrzebne

Siedzi mi to tak daleko z tyłu jak dupa

Natomiast gdy śpi i jest cienki

Wtedy tam cały nie dosięga (do dupy?)

Też zwalić sobie go nie mogę

Bo w przeciwnym razie złamie się kręgosłup

 

Ale jak to odwrócę i przekręcę

To nie idzie (nie da się) albo boli

 

Klonuję się

Daje się sklonować

Klonuję się

Daje się sklonować

 

Byłoby mnie drugi raz (Byłoby mnie dwóch?)

To by było wspaniale (cudownie, bosko)

Każda (wszelka) forma samogwałtu

Byłaby zbędna

 

Wartościowi (warci?) biogenetycy trzymajcie się tego

Że ja niebawem mogę się ruchać

 

Klonuję się

Daje się sklonować

Klonuję się

Daje się sklonować

(Ref. powtarzany 22 razy :P)

 

Knorkator – Eigentum (Własność, majątek, posiadłość) 2007

Na tym blogu nie gościły jeszcze utwory powstałego w 1994 roku w Berlinie zespołu Knorkator. To jest pierwszy raz, więc jak się spodoba tak jak Eisregen to proszę dać znać w komentarzach :), a wiem że Knorkator w Polsce też ma fanów bo gościł i występował bodajże już nie raz na tzw. Woodstocku.

Ze 3 razy wspominałem o zespole przy okazji innych wpisów, a ok. tłumaczenia ok. 13 jego utworów na j. polski są dostępne w internecie. Tłumaczenia te są jednak niedokładne i pozostawiają wiele do życzenia bo ich autor myli słowa lub tłumaczy coś czego nie potrafi przetłumaczyć albo tłumaczy „w przybliżeniu” nie przyznając się do błędów na końcu swojego dzieła, tak jak to czyni MikkeHarry :).

Eigentum” to kawałek z albumu pt. ” Das nächste Album aller Zeiten” („Następny album wszech czasów„). Album został wydany w 2007 roku, a polskiego tłumaczenia tego utworu próżno szukać w internetach. Są tylko angielskie……

Tradycyjnie: najpierw tekst niemiecki, a poniżej (pod videoclipem udostępnianym przez YT) tekst polski mojego autorstwa 😛

Das große Leben eines großen Mannes
braucht als Basis einen großen Traum,
den er träumt in einem großen Bett,
und so ein Bett gehört in einen großen Raum.
Große Räume gibt es nur in großen Häusern,
mit großen Fenstern, um hinaus zu schau’n
auf das eigene, entsprechend große Land,
das umgeben ist von einem großen Zaun.
Ich bin das Eigentum von meinem Eigentum
bin allem hörig, was mir gehört.
Ich bin besessen von dem, was ich besitze
und werd’ gefressen von dem, was mich ernährt.
Ich bin der Diener von dem, was ich verdiene,
ich bin der Sklave von dem, was ich versklavt.
Und allen Dingen über die ich verfüge,
füge ich mich brav.
Ich hab’s geschafft, wonach ich immer strebte.
Alle Dinge ringsumher gehören mir.
Doch das Einzige was ich dabei empfinde.
Ist die Angst, es wieder zu verlier’n.
Und so verkriech ich mich mit allen meinen Schätzen.
Ins verkabelte gepanzerte Versteck.
Ich bin Müde, doch wag ich nicht zu schlafen
sonst kommt der Pöbel und nimmt mir alles weg.
Ich bin das Eigentum von meinem Eigentum
bin allem hörig, was mir gehört.
Ich bin besessen von dem, was ich besitze
und werd’ gefressen von dem, was mich ernährt.
Was ich beherrsche, das raubt mir die Beherrschung
bin ganz benommen, von dem was ich mir nahm
um meinem Schicksal geschickt zu entkommen – doch es kam
Ich bin das Eigentum von meinem Eigentum
bin allem hörig, was mir gehört.
Ich bin besessen von dem, was ich besitze
und werd’ gefressen von dem, was mich ernährt.
ich bin erdrückt, von all den Unterdrückten
und weil mein Reichtum mir immer noch nicht reicht,
bleibt mir als Sicherheit, doch nur ein wenig Sicherheit – vielleicht.

Nagranie z koncertu bo innego i tak wyraźnego nie ma dostępnego niestety :(….

Wielkie życie wielkiego człowieka

Potrzebuje jako podstawy wielkiego marzenia

Bo marzy je w wielkim łóżku

I takie łóżko należy do wielkiego pomieszczenia (sali)

Wielkie pomieszczenia są tylko  w wielkich domach

Z wielkimi oknami żeby patrzeć (wyglądać) na zewnątrz

Na własny odpowiednio wielki grunt (dużą wieś)

Co jest otoczony (otoczona) przez wielki płot (wielkim płotem)

 

Jestem własnością mojej własności

Jestem posłuszny wszystkiemu co do mnie należy

Jestem opętany przez wszystko co posiadam

I jestem zżerany przez wszystko co mnie odżywia

Jestem sługą wszystkiego co zarabiam (na co zasługuję)

Jestem niewolnikiem wszystkiego co zniewoliłem

I wszystkich rzeczy, którymi dysponuję

Ulegam (dostosowuję się) grzecznie (poczciwie, posłusznie)

 

Udało mi się to do czego zawsze dążyłem ( o co się zawsze starałem)

Wszystkie rzeczy dookoła nalezą do mnie

Ale jedyne co przy tym odczuwam

Jest strach przed ponowną stratą tego (że znowu to stracę)

I tak zakradłem się ze wszystkimi moimi skarbami

Do okablowanej, opancerzonej kryjówki

Jestem zmęczony, ale nie odważę się (nie mam odwagi) spać

Bo przyjdzie dzicz (pospólstwo, draństwo, motłoch, tłuszcza, ciemnota)

I wszystko mi zabierze (zabiorą?)

 

Jestem własnością mojej własności

Jestem posłuszny wszystkiemu co do mnie należy

Jestem opętany przez wszystko co posiadam

I jestem zżerany przez wszystko co mnie odżywia

 

Panowanie rapuje mi to co opanowuje

Jestem całkowicie zamroczony (oszołomiony) przez to co sobie wziąłem

Żeby sprawnie (zwinnie, sprytnie) uciec (zbiec) mojemu losowi – ale do tego doszło

Jestem własnością mojej własności

Jestem posłuszny wszystkiemu co do mnie należy

Jestem opętany przez wszystko co posiadam

I jestem zżerany przez wszystko co mnie odżywia

 

Jestem najbardziej przytłoczony (zgnieciony?) ze wszystkich uciśnionych (gnębionych?)

I ponieważ moje bogactwo (mój majątek) wciąż (nadal) mi jeszcze nie wystarczy

Pozostaje mi jako zapewnienie (bezpieczeństwo wewnętrzne) jeszcze trochę pewności (bezpieczeństwa wewnętrznego) – może

 

 

Řezník/M. Engele – Martin Pohl (czeski horrorcore-rap)

 

Dzisiejszy wpis muzyczny poświęcam raperowi z za naszej południowej granicy. Znany w Czechach jako M.. Engele lub Řezník 32-letni Martin Pohl urodził się w Rumburku (Czechosłowacja) i działa od 2004 roku. Popularyzuję tym wpisem trochę jego twórczość w RP bo gra rap-horrorcore, a jego teksty są podobne do tekstów polskiego „Opal(ł)a” i „Słonia” o czym mieliście okazję przekonać się w poprzednim muzycznym wpisie z klipem pt. „Luna”Słoń i Řezník + Opal.

https://mikkeharry.wordpress.com/2018/12/30/slon-luna-2018/

RUMBURK to teraz miasto w północnych Czechach. W Kraju Usteckim.

Czesi znają Pohla z utworów gloryfikujących przemoc przeciwko Ukraińcom (których w Czechach też pełno :P), kobietom, gejom-pedałom, bezdomnym i narkomanom. W swoich tekstach porusza najczęściej tematy horrorcore i współpracuje z innymi artystami. Takimi jak np. nasz Słoń. Jego muzyka ma w Czechach rozdźwięk polityczny i otrzymał czeską nagrodę muzyczną zwaną tam – Český slavík, (Czeski Słowik). Najczęściej otrzymywał ją kiedyś Karel Gott. W 2013 roku Pohl zasłużył w Czechach na tytuł Gwiazdy Internetu.

Przyznanie Pohlowi czeskich nagród muzycznych doprowadziło do sprzeciwu wielu ich laureatów, takich jak np. Tomáš Klus i Matěj Ruppert. Ten ostatni w 2013 roku odrzucił nominację do Czeskiego Słowika gdy dowiedział się że ma go dostać również Pohl.

Řezník i jego czescy featerzy wielokrotnie stawali przed sądami w Pradze oskarżani między innymi o rasizm w swoich tekstach. Jakieś procesy kończyły się wyrokami skazującymi….

Przedmiotem sporu sądowego był np. utwór „Ta holka v mým sklepě” – Dziewczyna w mojej piwnicy. Do sądu podał rapera w tym przypadku prawnik magazynu Týden za przemoc wobec kobiet oraz gloryfikację ich zniewolenia i dyskryminacji.

Martin Pohl i motywy z jego tekstów wykorzystywane są też w grach wideo np. Život není krásný (Życie nie jest piękne).

RZEZ

Martin Pohl – Řezník (zdjęcie z klipu Soudni Proces (Proces Sądowy)

(Za jakość zamieszczonych utworów odpowiada platforma je udostępniająca….)

Dziecięce trumny 

Obyczaj/Konwenans

Samoludobójstwo

Niewolnicy spisku

Proces sądowy

Noc pełna niespodzianek

Dziewczyna w mojej piwnicy

Linia bezpieczeństwa/Telefon zaufania

OLINKOWANIE

Inny czeski raper: https://mikkeharry.wordpress.com/2014/08/20/marpo/

(Opis zamieszczonych klipów pod koniec wpisu)

….I nie jest to ostatni wpis o tym artyście na moim blogu…..

Słoń – Luna (2018)

Utwór z najnowszej płyty poznańskiego rapera SŁONIA pt. „Mutylator”. Opisuję go w ramach Muzyki i Tłumaczenia tekstów bo kilkanaście linijek tego utworu jest po czesku. Utwór jest feat`em z czeskim raperem grającym rap-horrorcore  – Řezník. 

Martin Pohl ma 32 lata i gra od 2004 roku pod nazwami Řezník lub Mr. Engele. W swoich utworach gloryfikuje przemoc przeciwko kobietom, gejom, bezdomnym i narkomanom lub Ukraińcom. Kilka utworów nosi też znamiona necro-rapu.

Nie jest to ostatni wpis na tym blogu, w którym gości raper z południa, ale jego własne teksty i szczegółowy opis będzie kiedy indziej….

Słoń feat. Řezník i Opal – Luna

 

piryt

(Piryt)

Polskie tłumaczenie czeskiego tekstu na dole wpisu. Podziękowania dla polsko-czeskiego tłumacza, który przełożył mi czeski tekst z tego utworu:

https://www.facebook.com/marianmario.artych (FB)

Z czeskim fanem Anny Jantar można kontaktować się również po polsku przez jego stronę (formularz kontaktowy na dole + e-mail i imię kontaktującego się….)

https://www.marioartych.com/kontakt/

Polski tekst czeskiego fragmentu utworu SŁONIA – LUNA (Mutylator)

„Rzeźnik i Słoń, pogrzebowy dzwon
Już w moim sercu bije i się ukrywa
Nie wierzę w lykantropię
Co to za ugryzienie na gardle (szyi), które mam od wczoraj
Wampir Nosferatu, moje rymy są surowe
Z moimi myślami jest coś nie tak
A moje cienie zmuszają mnie do ucieczki i napadania na ludzi
Od tyłu napadam ludzi
Musicie uciekać
Luna (księżyc) mi rozkazuje i jego błysk jest jak piryt**
Coś mi podpowiada gdzie iść i kogo zlikwidować
Muszę więcej wypić i wydalić piw (wyrzygać?)
I z pianą na gębie czekać na przypływ
Świt księżyca robi kataklizmy
To jest horrorcorre, a nie jakiś jebany Disney
Mózg jest chory, teraz przechodzą przez niego schizy (przywidzenia, głupstwa, halucynacje – atakujące mózg)*
Jeżeli chcesz żyć to szybko znikaj
Rzeznik i Słoń, Armagedon
Masz karmę (reinkarnacja) i czeka cię zgon
Moje gówno jest niegodziwe/grzeszne (niezdrowe, nikczemne,niedobre, ohydne), a ty jesteś tylko klonem
My wnosimy to zło na mikrofon”

 

LEGENDA

*Występują u zażywających nałogowo narkotyki bądź podczas silnego stresu spowodowanego np. intensywną nauką
**Minerał żelaza z gromady siarczków

IMG_20181215_135310

Mój tłumacz – Marian Mario Artych

WIN_20171231_231512

Marian Mario Artych i MikkeHarry

 

Eisregen – Knochentorte (Tort z kości) 2018

Z godnie z życzeniami komentujących czytelników moich wypocin. – Więcej EISREGEN„Knochentorte” (Tort z kości) to kolejny kawałek zespołu z najnowszego albumu pt. „Fegefeuer) (Czyściec ), który ukazał się w 26 października mijającego właśnie roku.

Du bist ein schöner Mensch
So jung und knackig frisch
Ich hab dich auserkoren
Und bitte dich zu Tisch

Doch Schönheit ist nicht alles
Wichtig nur, was in dir steckt
Es zähl’n die innren Werte
Und wie die äußre Hülle schmeckt

Kommer her, halt still
Und lass dich fallen
Dein Leib ein Festtagsschmaus
Verdelt wird von Meisterhand
Es riecht so gut im ganzen Haus

Die Hauptzutat nicht länger schreit
Hat sich in meine Welt begeben
So ist sie bald vom Fleisch befreit
Wird als Rezept nun ewig leben

Fleisch, Fleisch, Fleisch muss rein
Für den Geschmack der Knochentorte
Blut, Blut, Blut allein
Soll mein edel Werkstoff sein

Fleisch – Fleisch – Fleisch – Fleisch
Blut – Blut – Blut – Blut

Eine Glasur aus feinstem Fett
Zerlassen und mit Haut garniert
So kann man kaum in Worte fassen
Wohin uns diese Reise führt

Eine Geschmackswelt voller Reize
Nur wir zwei an diesem Orte
Ich als Künstler, gottgegeben
Und du als meine Knochentorte

Fleisch, Fleisch, Fleisch muss rein
Für den Geschmack der Knochentorte
Blut, Blut, Blut allein
Soll mein edel Werkstoff sein

Du bist noch immer schön zu schau’n
Doch Mensch nicht länger, mehr Gebäck
Ein Kunstwerk aus geronnen Blut
Nach dem man sich die Finger leckt

Das Leibgerüst wird fein zermahlen
Zu einem Mehl der besten Sorte
Mit Herzblut wird der Teig gerührt
Die Basis unsrer Knochentorte

Fleisch – Fleisch – Fleisch – Fleisch
Blut – Blut – Blut – Blut

Jesteś pięknym człowiekiem

Tak młodym i chrupiąco świeżym

Ja cię predystynowałem (wybrałem)

I proszę (zapraszam?) cię do stołu

 

Ale piękno to nie wszystko

Ważne jest to co w tobie tkwi

Liczą się wewnętrzne wartości

I jak smakuje objawiona (wypowiedziana) osłona (obwoluta, otoczka)

 

Chodź (przyjdź) tutaj i bądź cicho

I upadaj (upadnij)

Twoje ciało to uczta świąteczna

Uszlachetniana (ne) jest mistrzowską ręką

Tak dobrze (ładnie) pachnie w całym domu

 

Główna przyprawa (składnik, dodatek) nie krzyczy już dłużej

Udała się do mojego świata

I tak wkrótce uwolniona od mięsa (ciała)

Będzie wiecznie żyła jako przepis

 

ciało, ciało, ciało musi wejść

Do smaku tortu z kości

Krew, krew, krew sama

Ma być moim szlachetnym surowcem (materiałem, tworzywem)

 

Ciało-ciało-ciało-ciało

Krew-krew-krew-krew

 

Polewa z delikatnego (subtelnego) tłuszczu

Roztopiona i przybrana (przyozdobiona) skórą

I tak trudno jest ubrać w słowa (opisać słowami)

Dokąd prowadzi nas ta podróż

 

Świat smaków pełen pokus (uroków?)

I tylko my dwoje (dwaj) w tym miejscu

Ja jako artysta oddany Bogu

I ty jako mój tort z kości

 

ciało, ciało, ciało musi wejść

Do smaku tortu z kości

Krew, krew, krew sama

Ma być moim szlachetnym surowcem (materiałem, tworzywem)

 

Jesteś jeszcze taka (taki) ładna (ładny) jak się na ciebie patrzy (spogląda)

Ale człowiekiem już nie, bardziej pieczywem

Dzieło sztuki ze skrzepłej krwi

Po którym oblizuje się palce

 

Rusztowanie ciała powoli się zmieli

Na  mąkę najlepszego sortu (rodzaju, gatunku)

Własną krwią zruszane jest ciasto

Podstawa naszego tortu z kości

 

Ciało-ciało-ciało-ciało

Krew-krew-krew-krew

 

Tłum. MikkeHarry