Kler – Głęboka taca (2018)

Film obyczajowo-fabularny w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego o roboczym tytule „Głęboka taca ” odbił się szerokim echem i w Polsce i za granicą. W tej pierwszej był przede wszystkim krytykowany przez księży i prezesa TVP Jacka Kurskiego, który nazwał go szmirą i prowokacją. Pobił wiele rekordów min. oglądalności, a za granicą był wyświetlany min. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Austrii, Belgii oraz Islandii. Ba, część zdjęć była nawet realizowana za granicą – w Czechach (Orlowa, kraj morawsko-śląski) bo w Polsce żadna parafia nie chciała się zgodzić na nakręcenie filmu w  niej po przeczytaniu scenariusza.

Smarzowskiego do nakręcenia tego lecącego dwie godziny i 13 minut filmu zainspirowały afery pedofilskie w kościele na zachodzie. Produkcja zniszczyła nawet życie emerytowanemu bokserowi w Polsce i została nominowana do wielu nagród min. Złotych Lwów , a otrzymała Nagrodę Publiczności. Ale ja nie o tym bo nie ma sensu przepisywanie Wikipedii. 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kler_(film)

(Niemieckojęzyczna wersja Wikipedii więcej pisze o fabule produkcji).

kler

Od lewej: Jacek Braciak (ksiądz Lisowski), Janusz Gajos (biskup Mordowicz), Robert Więckiewicz (ksiądz Trybus), Arkadiusz Jakubik (ksiądz Kukuła).

Natomiast główną rolę żeńską – gosposi księdza Trybusa zagrała Joanna Kulig. I tak oto przy okazji zdjęcia załatwiłem role główne w filmie 😛

„Głęboka taca” wg. MikkeHarry`ego

Czyli to o co mi chodzi bo tego jeszcze w internetach nie ma.

Na film można się oburzać i go krytykować bo jest prowokacyjny, obraźliwy, kłamliwy, wulgarny, brutalny, grzeszny, obrazoburczy, satanistyczny itp., ale wyznania ofiar księży pedofilii w nim są podobno prawdziwe….

Osobiście nie traktował bym poważnie historii postaci ukazanych w filmie przez Smarzowskiego. Potraktował bym to raczej jak fikcję literacką i wizję artysty, które nie są faktami historycznymi. Chociaż bazują podobno na prawdziwych przypadkach.

Dla mnie to jest po prostu beka z polskiego duchowieństwa i ukazanie w krzywym, komicznym zwierciadle życia „zawodowego” 😀 i prywatnego, a nawet bardzo prywatnego żeby nie rzec łóżkowego kapłanów. Bohaterowie „Kleru” mimo iż większość z nich to duszpasterze – księża kościoła katolickiego to nie są wolni od iście ludzkich i cielesnych spraw takich jak nałogi, seks, biznes, polityka i pieniądze. Fabuła ukazuje to czego wierni nie widzą w każdą niedzielę przed ołtarzem – kulisy bycia księdzem ze wszystkimi ich wygodami i przywilejami oraz obowiązkami i problemami.

Zarys historii postaci

Kukuła

Historia skupia się bardziej na przyziemnych sprawach związanych z byciem księdzem niż na sferze duchowej. I tak oto mamy księdza oskarżanego o molestowanie (Kukuła – A. Jakubik), którego żałobnicy usiłują zlinczować podczas pogrzebu jednej z parafianek, ale ten ratuje się ucieczką. Na uwagę zasługuje fakt że ksiądz Kukuła sam był molestowany przez proboszcza pewnej parafii gdy był dzieckiem i ministrantem, a nawet przez niego gwałcony. W wyniku nagonki na niego zostaje wysłany przez biskupa Mordowicza do ośrodka dla księży emerytów gdzie spotyka po latach swojego zniedołężniałego oprawcę z przeszłości i……z kościoła.

Kukuła podczas ostatniego namaszczenia jednej ze swoich konających parafianek, którego z resztą dokonuje po pijaku nie waha się wręczyć jego rodzinie wizytówki zaprzyjaźnionego zakładu pogrzebowego.

Cała sprawa z molestowaniem okazuje się jednak oszustwem nakręconym przeciwko Kukule przez innego księdza, a obciążająca go ofiara dostała za to od duszpasterza prezent.

Trybus

Proboszcz jednej z wiejskich parafii. Alkoholik bzykający swoją gosposię (Joanna Kulig). Jak sam twierdzi bohater grany przez Roberta Więckiewicza – jest pasterzem, który z pośród wielu owiec jedną kocha najbardziej. Sceny łóżkowe księdza i jego gosposi były bardziej pikantne i wyrazistsze, ale je usunięto ze zwiastunów i samego filmu. Gosposia wreszcie zachodzi ze swoim księdzem w ciążę, a samego proboszcza ściga policja bo samochód podobny do jego potrącił śmiertelnie człowieka. Rodzina ofiary przychodzi do Trybusa zamówić pogrzeb i wykupić miejsce na cmentarzu jego parafianinowi – mężowi i ojcu ubogiej rodziny, którego proboszcz przejechał po pijaku :D. Od tej skórki ksiądz nie bierze jednak pieniędzy, ale nadal ma za co pić.

Kiedy na jego kościele montują nowe rynny Trybus nie jest za bardzo z tego zadowolony bo na rynny mieli nadal zbierać pieniądze, a nie je zamontować i skończyć zbieranie.

Lisowski

Ksiądz mówiący po włosku i usiłujący zrobić karierę w Watykanie. Niestety jego wyjazd tam blokuje przełożony – biskup Mordowicz. Lisowski montuje w gabinecie biskupa podsłuch i kamerę – zbiera w ten sposób kompromitujące materiały na przełożonego, a ma co zbierać.  Lisowski kieruje również z ramienia kościoła budową sanktuarium lub ołtarza na jakąś specjalną mszę odprawianą przez biskupa. Na placu budowy to raz znajdują się zwłoki, którego to znaleziska Lisowski radzi budowlańcom nie zgłaszać i z funduszu kościelnego, pieniędzy od biskupa płaci budowlańcom łapówki za milczenie. To nie jedyne problemy podczas budowy załatwiane przez Lisowskiego łapówką z kościelnych pieniędzy.

Ten ksiądz prowadzi fundacje i nie przystojące duchownemu inne „interesy”. Przekupuje również dziennikarkę płacąc za leczenie jej syna za granicą i ma kontakty z ludźmi podobnymi do bossów mafijnych, od których przyjął prezent – samochód. W czasie spotkań z partnerami biznesowymi i handlowymi odnosi również rany cielesne. To on wrabia Kukułę w molestowanie dziecka, któremu za oskarżanie kolegi daje konsolę. Lisowski to ulubiony bohater MikkeHarry`ego z „Kleru”.

Mordowicz

Grany przez Janusza Gajosa biskup. Można rzec że prawdziwy, lokalny  „książe kościoła”, chociaż ten tytuł zarezerwowany jest dla kardynałów. Mordowicz w biskupim gabinecie trzyma swojego psa, którego na spacery wyprowadzają pomniejsi księża chcący podlizać się szefowi i dużo pieniędzy. Biskup święci również kible bo ich właściciele-budowniczy/konstruktorzy dają na tacę 20 tysięcy złotych! Pieniądze mają być przeznaczone na budowę największego sanktuarium w Polsce – o tym marzy Mordowicz, a on chce być inicjatorem całej akcji. Biskup na znajomości polityczne i biznesowe. Swoich znajomych ze światów polityki i biznesu przyjmuje czasami w kurialnym gabinecie i pije z nimi wódkę przy akompaniamencie orkiestry. To szef wszystkich księży – bluzgający i chlejący biskup prowadzący w imieniu Kościoła  Świętego ciemne interesy. Nie waha się nawet grozić przez telefon administracji Głowy Państwa, która z różnych powodów nie może pojawić się na odprawianej przez niego mszy tylko wysyła wicepremierów. Aż tak jest przekonany o bardzo silnej pozycji swojej ponad 2000-letniej instytucji w Polsce.

Biskup jest przedstawiony w filmie jak jakiś „Ojciec Chrzestny”, don, szef mafii. Uważa się za wszechmogącego i nietykalnego.

*Wyżej opisane postacie łączy to że wszyscy duchowni piją wódkę. Popijawą i pijackimi zabawami zaczyna się z resztą cały film :).

kler0

Fabuła

Trzech znajomych kapłanów spotyka się ponownie po latach jako podwładni jednego i tego samego biskupa. Film ukazuje meandry życia każdego z nich łącznie z samym biskupem. Pod zarządem kościoła odbywa się w mieście tajemnicza budowa i jest przygotowywana msza, którą celebrować ma sam ekscelencja, a udział w niej ma wziąć sam prezydent…..

Dane techniczne

Czas trwania: 1 godzina i 13 minut

Kraj produkcji: Polska

Reżyseria: Wojciech Smarzowski

Rok premiery: 2018

Gatunek: fabularny, obyczajowy

Nagrody: Złote Lwy za najlepszą scenografię w 2018 roku dla Jagny Janickiej oraz 4 inne i jedna nominacja

 

 

 

H.P Lovecraft – „Nienazwane”

Dwie czarne butelki (Two black bottles)

Krótka historia dwóch dusz uwięzionych za sprawą czarnej magii w tytułowych butelkach. Dusza pastora i jego kościelnego zostają w nich uwięzione za sprawą praktykowania przez obu czarnej magii z ksiąg i papirusów, które pozostawił pierwszy pastor parafii. W trakcie krótkiej walki z kościelnym uwalnia je dopiero daleki kuzyn pastora, który przyjeżdża do zabitej dechami wsi po otrzymaniu wiadomości że jego wuj umarł i zostawił mu jakiś spadek….

Wieśniacy nie są chętni do rozmów o swoim byłym proboszczu, ale od sklepikarza przyjezdny dowiaduje się że wuj mieszkał na plebanii z dziwacznym kościelnym, o którym mówią że był opętany przez diabła i rzucił uroki i zaklęcia na pastora. Pastor wygłaszał coraz to straszniejsze kazania przesycone grozą, z których prości wieśniacy nie mogli nic zrozumieć. Sam podobno też po mszy i w piwnicach kościoła parał się czarną magią ze starych ksiąg znalezionych w parafii, a do zaklęć i kontaktów z diabłem miał używać martwych stworzeń ze stojących w piwnicy plebanii słoików.

Kuzyn zmarłego proboszcza nie wierzy w te wiejskie zabobony i postanawia sam wieczorem udać się na plebanię aby porozmawiać z kościelnym, który to po śmierci jego wuja z niespotykaną radością sam zakopał trumnę z jego ciałem na przykościelnym cmentarzu. I to zaraz obok grobu pierwszego proboszcza parafii, który zostawił po sobie czarnomagiczne i demoniczne manuskrypty. Kościół był miejscem zimnym, ciemnym i wilgotnym, a z jego wieży dało się słyszeć nie odpowiednią dla miejsca sakralnego muzykę bądź piosenkę. Wędrowiec wreszcie znalazł pijanego i śpiącego kościelnego pilnującego dwóch czarnych butelek z dwiema duszami…..

Zapijaczony kościelny jak się okazuje czarownik opowiedział mu o tym jak nauczył się diabelskich i demonicznych zaklęć z ksiąg i papirusów znalezionych w piwnicy kościoła i  o tym jak rzucał uroki na jego wuja aby ten wygłaszał coraz bardziej przerażające i nie zrozumiałe dla wiernych kazania, z powodu których opuszczali oni kościół i było ich coraz mniej. I tak gaworzyli sobie jak trzeźwy krewny z pijanym kościelnym, a spoglądając przez okno piwnicy widzieli że wielki, biały krzyż na grobie zmarłego pastora się przechyla. Czyżby nieboszczyk zapomniał czegoś z tego świata i chce po to wrócić? Czy nie chcą go wpuścić bez tego do nieba? A może zapomniał czegoś z czarnej butelki?

Przestraszony kościelny opowiadał o tym jak co wieczór ziemia na grobie zakopanego przez niego pastora jest coraz bardziej rozkopana, a krzyż się przechyla jakby trup chciał wyjść z grobu. Opowiedział też jak zabrał wujowi przybysza duszę i zamkną w czarnej butelce, której teraz pilnuje. Tak samo jak i jego dusza została zamknięta w innej i tajemnica dziwności oraz demoniczności kościelnego zostaje rozwiązana……

Kuzyn uwalnia duszę wuja z butelki mimo protestów kościelnego-czarownika. Robi to po krótkiej walce z nim, po której okazuje się że uwolnił nie tę duszę co trzeba i ciało zapijaczonego kościelnego rozlatuje się na kawałki na jego oczach mieniąc się to na czarno, to na zielono, to na biało…..

I nie ma już komu kosić trawy na cmentarzu i dbać o kwiaty na grobach :).

H.P Lovecraft – „Nienazwane” cz. 4

W grobowcu (In the Vault)

Opowiadanie na pograniczu dobrego smaku mogące wywołać odrazę i nienawiść do autora u czytelników co poważniej traktujących kwestię pochówków, zwłok i ogólnie funeraliów. Historia zniesmaczy też osoby religijne. Jest obrzydliwa, chamska i obfitująca w trupy i patologie. Ale to ulubiona opowieść MikkeHarry`ego…..

Przedsiębiorca pogrzebowy ciągle partaczący swoją robotę (np. zbijający niedbale trumny) i nie traktujący jej poważnie ma za zadanie przenieść na zimę ciała do miejskiego grobowca. Ziemia bowiem zamarzła i jest taka twarda że miejscowi grabarze nie dadzą rady jej skopać aby pochować bieżących zmarłych. Ciała mają przeczekać do wiosny w ceglanym grobowcu, w którym szwankuje zardzewiały zamek metalowych drzwi bo leniwy i nader skąpy przedsiębiorca pogrzebowy żałował na wymianę kłódki przez wiele lat bądź po prostu nie chciało mu się tego naprawić. Za swoją robotę zabiera się więc po pijaku i w towarzystwie konia ciągnącego wóz, na którym wiezione są do grobowca trumny. Przenosi więc drewniane skrzynie z doczesnymi szczątkami mieszkańców, skrzynie które sam wcześniej niedbale z lenistwa wykonał.

Główny bohater słynął z kradzieży co wartościowszych ubrań i butów nieboszczyków oraz innych kosztowności pochowanych razem z nimi. Wszak w trumnie im się już nie przydadzą. Posuwał się też do okaleczania zwłok swoich klientów aby zmieściły się w od niechcenia i słabo wykonanych trumnach. I to ostatnie zemściło się w tej opowieści na leniwym i zapijaczonym partaczu nie szanującym ludzkich zwłok. Zwłok jego znajomych i sąsiadów. ….

Gdy dowiózł już pierwsze trumny do wrót grobowca rozpadał się silny deszcz toteż postanowił schronić się w tej krypcie. Tam między niedbale rzuconymi trumnami. Wiał też silny wiatr i ten wiatr zatrzasnął metalowe drzwi z zardzewiałym zamkiem jak się mogło wydawać na amen. Grobowiec wypełniły egipskie ciemności, a jego jedyny żywy gość rzucił się po omacku do otwarcia drzwi. Niestety bezskutecznie bo zaniedbywane latami drzwi nie dały się otworzyć. Żyjący lokator nie był za bardzo tym przejęty bo postanowił wyjść sobie przez miniaturowy lufcik znajdujący się wysoko na ceglanej ścianie, ale że nie dysponował akurat żadną drabiną ani nawet stołkiem to postanowił użyć do tego trumien z martwymi wkładami – klientami jego domu pogrzebowego 🙂

Z każdą godziną (a spędził ich uwięziony w grobowcu 9) coraz bardziej ogarniały go strach i panika, a zmysły i świadomość oraz zdrowy rozsądek odmawiały powoli posłuszeństwa….

Toteż więzień począł mozolnie dobierać trumny od największej do najmniejszej i od właściwie zbitej do niedbale zbitej. Ustawiał z nich wieżę pod małym lufcikiem nie przejmując się wcale zwłokami, które w nich są, a tu coraz szybciej zbliżała się noc, więc usiłował też ratować się krzykiem i nawoływaniem pomocy bo może szybciej ktoś  go usłyszy i przyjdzie go wyciągnąć, ale tylko jego pozostawiony przed grobowcem i pod drzewem koń odpowiadał irytującym rżeniem i machaniem kopyta. Był coraz bardziej głodny i zdenerwowany, a w jego rżeniu dawało się wyczuć nutę szyderstwa z przedsiębiorcy pogrzebowego, który jak się zdawało dostał właśnie od losu nauczkę za swoje niedociągnięcia i przewinienia w pracy, ale nie to jest jeszcze najstraszniejsze….

Partacz po odsapnięciu na najniższym stopniu swojej wieży jął wspinać się po trumnach ze skrzynką z narzędziami, którymi chciał powiększyć lufcik żeby zmieścić się w otworze. Była już noc, a dziura w murze wystarczająco duża toteż zszedł na dół do ciemnego grobowca aby ponownie odsapnąć przed wyślizgnięciem się ze swojego tymczasowego więzienia. Wspinając się po raz trzeci na wieżę z drewnianych piórników z ich martwymi wkładami coraz bardziej czuł swój ciężar i słyszał trzaski pękających desek, które sam tak leniwie i niedbale pozbijał. To trzeszczały deski jego makabrycznych schodów, a ostatni z nich (ten na samej górze) – najmniejsza trumna zapadł się pod jego ciężarem (a ściślej – samo wieko) i nogi aż do kostek wpadły prosto na trupa! – małego, nieżywego staruszka, który za swojego życia słynął z niebywałej pamiętliwości i mściwości. Potrafił zemścić się na sąsiedzie lub jego psie za wyimaginowane bądź rzeczywiste urazy nawet kilka lat po tym jak miały miejsce.  To temu mieszkańcowi przedsiębiorca pogrzebowy odpiłował stopy na wysokości kostek tak aby ciało zmieściło się w za małej trumnie. Teraz jego samego coś ściskało i trzymało za kostki!

Myślał że to drzazgi lub poluzowane gwoździe przecinają mu właśnie skórę stóp, wbijają się w mięso, a zaraz dotrą do mięśni i ścięgien!

Ostatkiem sił jednak wyrwał się z tego uścisku i po miękkiej i mokrej od deszczu ziemi doczołgał się do kanciapy stróża cmentarza i jego synka, którego stróż posłał po miejscowego lekarza widząc u drzwi zakrwawionego pijaka, partacza, chama i złodzieja. Pod koniec historii nieuczciwy przedsiębiorca pogrzebowy nie miał już czym jeździć bo koń uciekł kilka godzin wcześniej razem z wozem zapewne z głodu i ze śmiechu.

Lekarz przeprowadził krótki wywiad, a oglądając rany mężczyzny był przerażony i trzęsły mu się nieprofesjonalnie ręce gdy je bandażował. Krwawiące dziurki nie miały bowiem kształtu rys powstałych od gwoździ lub drzazg, ale były to…..ślady ludzkich zębów! Zębów, które przegryzły oszustowi ścięgna tak że już nigdy nie mógł chodzić i musiał się przebranżowić, a lekarz polecił mu nie wspominać nikomu co w ciągu tych 9 godzin działo się w grobowcu tym bardziej że udał się do niego z latarką zaraz po opatrzeniu pacjenta gdzie w malignie całych ciał i kończyn rozpoznał uzębienie u jednego z trupów. Ślady zębów na nogach przedsiębiorcy pogrzebowego odpowiadały uzębieniu mściwego i pamiętliwego kurdupla, którego zwłokom oszust odpiłował stopy na wysokości kostek 🙂 😀

Śmieszne?

Były już przedsiębiorca pogrzebowy nigdy nie doszedł do siebie psychicznie ani fizycznie. Do końca życia miał postradane zmysły i mamrotał ciągle do siebie samego coś o trumnach, zwłokach, zębach i grobowcach….

Koń by się uśmiał 😀

 

*Tak poza streszczeniem historii, którą jednak polecam przeczytać w całości bo liczy tylko 5 stron :).

Dobrze mu tak czy nie?

Należała się oszustowi taka nauczka od sił natury?

Czy mimo wszystko źle się mu stało?

Współczujecie czy bijecie brawo?

„Kroki do wolności od złych duchów” – Ks. dr. Włodzimierz Cyran

20180505_092502

20180505_092852

wyd. Częstochowa 2013

Ksiądz doktor Włodzimierz Cyran jest egzorcystą z wieloletnim stażem i w niniejszej książce jak sam tytuł wskazuje opisuje siedem kroków do uwolnienie od zniewolenia lub całkowitego opętania przez demony, złe duchy lub samego diabła osób, zwierząt, miejsc i rzeczy, które są przez nie nękane, dręczone i atakowane. Poradnik jest podręcznikiem dla zniewolonych i opętanych, a zawierającym dokładne i szczegółowe wskazówki o tym jak ciężko zniewolony lub opętany powinien pracować nad sobą aby wyjść z dręczenia i nękania przez siły nadprzyrodzone. Do „odpętania” – uwolnienia potrzeba nie tylko pomocy egzorcysty, ale też minimalnego udziału dobrej woli samego opętanego – jak twierdzi autor. Co w przypadku całkowitego opanowania przez demona ciała fizycznego, zmysłów, psychiki i emocji opętanego jest bardzo trudne.

Poradnik zawiera pomocnicze kwestionariusze do ćwiczeń – pracy nad sobą i wiele dedykowanych modlitw np. takiej w przypadku homoseksualizmu i aborcji, które wg. Katechizmu Kościoła Katolickiego są grzechem ciężkim i powodują podatność na ataki demoniczne i diabelskie osoby, która je popełnia. Poradnik jest też pomocny samym egzorcystom do rozpoznawania symptomów opętania lub zniewolenia osoby i zawiera kwestionariusz z pytaniami do wywiadu z osobą opętaną, dzięki którym egzorcyście ma być łatwiej odprawić rytuał. Autor wyjaśnia też różnicę między zwykłym zniewoleniem, a opętaniem całkowitym człowieka i wyjaśnia jak odróżnić zniewolenie/opętanie od choroby psychicznej, zaburzeń emocjonalnych czy objawów zażywania narkotyków. Gdyż jak sam twierdzi zniewolenie i opętanie mogą powodować takie objawy jak przedawkowanie tych ostatnich, a diabeł i demony mogą też udawać chorobę psychiczną. Jeden z rozdziałów poradnika opisuje też dokładny przebieg rytuału egzorcyzmu lub radzi co robić jeśli osoba zostanie już całkowicie uwolniona – „odpętana” aby ponownie nie wpaść w sidła złych mocy. W przypadku niektórych przyczyn zniewolenia i opętania, które zaraz wymienię nie wystarczy bowiem zwykła modlitwa o uwolnienie nad zniewolonym lub jeden egzorcyzm, ale wiele godzin, dni, miesięcy….egzorcyzmów. Poradnik zawiera też wiele obszernych cytatów z Pisma Świętego uzasadniających od strony wiary słowa autora. Według ks. Cyrana aby po „odpętaniu” demon nie uderzył ze zwielokrotnioną siłą należy się systematycznie modlić i przyjmować sakramentalia, ale również powierzyć całego siebie (łącznie z psychiką, emocjami, fizycznością, pracą zawodową, relacjami z innymi ludźmi, rodziną i wszystkimi sprawami) Bogu. Trzeba również cały czas studiować i analizować wyrażone przez Jezusa Chrystusa słowo Boże….

Jak się już trafnie domyślacie dzisiejszy wpis jest związany z religią :).

Przyczyny zniewolenia/opętania demonicznego/diabelskiego wg. autora

– bawienie się w okultyzm (tablica ouija), satanizm (czarne msze), spirytyzm, czarną i białą magię, wróżby (karty Tarota), chiromancję itp. w przeszłości przez zniewolonego lub kogoś z jego przodków ; bycie przez przodków czarownikami, wróżbitami, nekromantami, satanistami itp. również

– radiestezja, fang-shui, projekcje astralne, postrzeganie pozazmysłowe, wampiryzm energetyczny, tai-chi, wschodnie sztuki walki i techniki medytacyjne, muzyka z Bliskiego i Dalekiego Wschodu, New Age, Antrovis i inne sekty lub pseudokościoły

– słuchanie muzyki demonicznej (wymienione w poradniku zespoły), granie w komputerowe gry demoniczne (przez samo logowanie się do niektórych stron i gier można podpisać cyrograf), oglądanie pornografii, masturbacja i oglądanie innych filmów…

– czytanie gazet i czasopism poświęconych ezoteryce, magii, wróżbiarstwu, psychotronice, UFO i innych

– nadużywanie alkoholu, papierosów, przedawkowywanie narkotyków twardych, ale również miękkich takich jak marihuana (szczegóły pod koniec tego prawie 300-stronicowego podręcznika) ; nawet z kieliszkiem wódki i wypalonym papierosem może wejść do człowieka demon

– obżarstwo, pijaństwo (nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu), zażywanie przeklętych używek (na te z poprzedniego punktu ktoś mógł rzucić klątwę!), wyklęcie/przeklęcie kogoś lub czegoś, klątwy, zaklęcia, czary, bluźnierstwa

– dewiacje seksualne i parafilie, zboczenia – pedofilia, fetyszyzm, homoseksualizm, podglądanie, onanizm

– interesowanie się w dzieciństwie magią, satanizmem, okultyzmem, uczestnictwo w seansach spirytystycznych, poświęcenie świadome bądź nie przez rodziców swoich dzieci demonowi ; nieochrzczenie dziecka (nie zmycie grzechu pierworodnego, w którym się urodziło przez co nie połączenie go z Bogiem we wspólnocie chrześcijańskiej)

– konwersja na inną religię, a jako furtkę dla demona autor wymienia też islam i kult wicca

– udział w marketingu sieciowym typu Amway, podejrzane grupy treningu osobistego lub wsparcia

Jeśli Ty lub twoi przodkowie mieliście do czynienia świadomie lub nie z ww. sprawami to bardzo prawdopodobne że zostaniecie zniewoleni bądź nawet opętani przez demona i nie pomoże wam modlitwa o uwolnienie zwykłego kapłana lecz będziecie potrzebowali wiele godzin egzorcyzmów! W dzisiejszych czasach  – epoce informacyjnej trudno się z tymi sprawami nie spotkać gdyż zdechrystianizowane i zlaicyzowane wg. autora media karmią nas demonizmem i okultyzmem przez przekaz podprogowy, a diabeł kusi nie tylko podsyłając lubieżne myśli (urojenia), i omamy wzrokowe bądź słuchowe (halucynacje, ale do tego trzeba być już najczęściej przynajmniej zniewolonym bo inaczej jest to choroba psychiczna, a nie żadne opętanie!), ale na przykład i piękną panią, która chce abyśmy kupili nowy telefon….

Sam MikkeHarry w swoim 28-mio letnim życiu miał do czynienia z większością tych rzeczy, a jak widać po opisie bloga, to niektóre z nich są częścią jego zainteresowań.

 

Ksiądz Cyran twierdzi też że diabeł i demony działają przez takie rzeczy jak smartfony czy I-pody, które mogą być obłożone klątwą aby się lepiej sprzedawały. Ale religie i kultury Bliskiego i Dalekiego Wschodu też są demoniczne.

Medycyna
Opętanie/zniewolenie ciężko odróżnić od choroby psychicznej lub fizycznej dlatego egzorcyści ściśle współpracują z chrześcijańskimi lekarzami w celu rozpoznania co jest czym. Nie znaczy to że diabeł bądź demon nie może podszywać się pod chorobę psychiczną lub fizyczną zaatakowanego lub jej faktycznie powodować.

Niektóre choroby/zaburzenia psychiczne i fizyczne, które laik może pomylić z opętaniem, a mogą być też powodowane i symulowane przez siły nieczyste:
– nerwice
– depresja nie dająca się leczyć
– nowotwory, cysty, guzy
– schizofremia (podwójna osobowosć)
– bezsenność, nadmierna senność i zaburzenia snu ; koszmary i lęki senne
– nocne moczenie się (najczęściej dzieci)
– omdlenia, utraty przytomności
– spoczynki w Duchu Świętym (to akurat dobre i nie powodują tego demony!)
– fobie (klaustrofobia, arachnofobia, demofobia), strach, lęki, fantazje, halucynacje, omamy

– ataki i napady złości, agresji, nienawiści, bluźnierczego słowotoku, przemocy

– niepokój, nienawiść, żal, strach przed szatanem, śmiercią i byciem zranionym

– palpitacje serca, panika, hiperwentylacja (szybkie i głębokie oddychanie – pobieranie więcej tlenu niż potrzebuje organizm), zaburzenia nastroju i maniakalno-depresyjne, szum w uszach, histeria i hipochondria

– bóle fizyczne, bulimia, drgawki, nudności, duszności i drżenie

Opętany w trakcie egzorcyzmu

Jak już wiemy dzięki popkulturze np. z filmów takich jak „Rytuał” („The Rite”) demon lub diabeł może według swojego uznania zabawiać się ciałem opętanego wykręcając je i powodując wymiotowanie np. gwoździami. Jego obecność w człowieku przejawia się mówieniem obcymi dla niego językami i odkrywaniem rzeczy ukrytych np. zgadywaniem co obecni w trakcie egzorcyzmu mają w kieszeniach. Egzorcysta ma skłonić takiego demona do wypowiedzenia imienia, apotem już gładko pójdzie….

Wg. księdza Włodzimierza Cyrana istnieją też opętania i zniewolenia nie zawinione przez ofiarę osobiście (przodkowie) lub z dopustu bożego – gdy pan Bóg pozwala demonowi lub diabłu na nękanie konkretnej osoby aby ją doskonalić i ćwiczyć w wierze. Na takie zniewolenia i opętania mogą liczyć najczęściej pretendujący do miana świętych, chociaż ich i jeszcze przed kanonizacją srodze prześladują piekielne istoty aby zwieść ich z drogi prowadzącej do świętości i Boga. W ogóle ludzie żyjący gorliwie wg. Przykazań Bożych i etyki chrześcijańskiej są bardziej narażeni na dręczenie i nękanie ze strony demonów i złych duchów, a nie bawią się przy tym tablicą ouija i nie chodzą na satanistyczne msze czy sesje tarota. Nie uprawiają nawet wschodnich sztuk walki dla sportu, więc nie otwierają złym duchom i demonom furtki duchowej do opętania. To im najbardziej diabeł podszeptuje złe rzeczy np. nakłania ich do dalszego trwania w grzechu ciężkim i brnięcia weń jeszcze głębiej gdyż nie jest wg. diabła on czymś złym i w ogóle nic się nie stało. Odwodzi w ten sposób od wyspowiadania się i sugeruje że człowiek nie jest akceptowanym, kochanym i chronionym przez Boga skoro już tyle nagrzeszył to Bóg się go wyrzekł i znienawidził – to wszystko diabelskie kłamstwa, wszak jest on ich ojcem.

Wyobrażanie sobie nagich kobiet prowadzące do masturbacji to przykład wpływania diabła na wyobraźnię i myśli atakowanego. A widzenie rzeczy, których naprawdę nie ma to przykład na wywoływanie przezeń urojeń, iluzji i halucynacji.

Przykłady można by mnożyć, ale nie będę powtarzał po autorze i odwalał za czytelnika brudnej roboty. Lekturę oczywiście polecam czującym że mają jakieś wewnętrzne i duchowe problemy lub rzeczy opisane powyżej. Książka pomoże wam zmienić wasze życie i skierować je ku siłom dobra – Jezusowi – tego to ma się rzekomo diabeł bać i demony też i on ma chronić ludzi przed zniewoleniami i opętaniami, które w niektórych przypadkach Bóg może dopuścić (dopust boży). Wszak demony i diabeł są od Jezusa i Boga słabsze i także podlegają ich władzy i kontroli. Szokiem dla czytelnika nawet bardzo wierzącego i gorliwie modlącego się może być fragment książki, w której autor twierdzi że każda władza na ziemi (rodzicielska, państwowa, pracodawcy, nauczycielska) pochodzi od Boga i popiera to odpowiednimi cytatami z Pisma Świętego. Wszak pracodawcy i politycy często wykorzystują to boskie narzędzie jakim jest władza do niezbyt boskich celów, a bardziej demonicznych i uciskają nią ubogie wdowy i sieroty albo jej nadużywają jak dyktatury.

MikkeHarry sam zna osoby zniewolone, a w książce oprócz opisów działania demonicznego i diabelskiego nie brakuje odniesień do tej dobrej strony – Słowo Boże, Jezus Chrystus, modlitwy, sakramenty, Pismo Święte, niebo, anioły, zbawienie, wybaczenie (o konieczności nauczenia się wybaczać też jest napisane dużo gdyż oczyszczenie samego siebie z grzechów jakimi są żal, gniew i nienawiść jest jednym z pierwszych kroków na drodze do wolności od złych duchów…..

I tak oto po ukończeniu wpisu wracam do oglądania drugiej odsłony filmu fantasy pt. „Armia Boga” („The Prophecy”).

OLINKOWANIE

https://mikkeharry.wordpress.com/2014/12/03/rytual-the-rite-2011-nudnawy-horror-o-egzorcystach/

https://mikkeharry.wordpress.com/?s=Armia+Boga

 

Botoks (2017) – „Leczenie grozi śmiercią”

„Botoks” w reżyserii Patryka Vegi komuś z doświadczeniem w pracy szpitalu bądź pracach okołoszpitalnych może wydać się nudnawym, dwugodzinnym gniotem z minimalną akcją. Zaznajomieni z polską , państwową branżą medyczną nie znajdą tam bowiem nic dla nich nowego. Twórcy bardzo obsmarowali środowisko lekarzy, wykonywanie aborcji i koncerny farmaceutyczne, a szczególnie jeden. W złym świetle ukazywani są też pracownicy Ratownictwa Medycznego i to jak zostaje się ratownikiem.

Fabuła z dozą nekrofilii i zoofilii przesycona alkoholizmem i narkomanią pracowników służby zdrowia jest po prostu przeciwieństwem serialu „Na dobre i na złe”, w którym twórcy pokazują idealny pod względem etyki pracy personelu i kompetencji oraz stanu psychofizycznego lekarzy i ratowników szpital. „Botoks”  zawiera w sobie wszystko co najgorsze z branży medycznej i aż boje się pokusić o stwierdzenie, który z tych obrazów przedstawia realia polskiej służby zdrowia….Możemy się tego tylko domyślać, a ja też kiedyś pracowałem w szpitalu państwowym jako pracownik okołoszpitalny (wykonywałem prace pomocnicze dla personelu szpitala takie jak np. transport zwłok z oddziału do prosektorium) to się naoglądałem i było podobnie jak w filmie Vegi.

Zdjęcia z wnętrza oryginalnej płyty (opakowania) mojego autorstwa.

Film jest bez wątpienia dla dorosłych i mało wrażliwych widzów wcale nie tylko dlatego że pada w nim dużo wulgarnych słów, a dialogi dotyczące szacunku dla ludzkiego życia i przysięgi Hipokratesa pozostawiają wiele do życzenia. Za przedsmak seansu, który gorąco polecam szczególnie widzom z branży (ja sam oglądałem dwa razy aby mi się utrwaliło i aby lepiej zrozumieć) niech posłużą poniższe zwiastuny, które mam nadzieję nie zniechęcą lekarzy, ratowników, pielęgniarek i farmaceutów do obejrzenia filmu o sobie:

Jak widzicie do seansu zachęca też nie najgorsza polska obsada, szczególnie ta kobieca. Ja tym filmem uczciłem właśnie ostatni Dzień Kobiet. I tak w rolach głównych zobaczymy: Agnieszkę Dygant, Marietę Żukowską, Katarzynę Warnke Olgę Bołądź. Męską część obsady reprezentują między innymi: Sebastian Fabijański Tomasz Oświeciński. Z aktorek starszego pokolenia widz zdziwi się widząc w roli bezdusznego i chytrego oraz bezwzględnego prezesa koncernu farmaceutycznego – Grażynę Szapołowską.

Lekkie sceny seksu z ww. aktorkami i kulisy wprowadzania do aptek leków, które nie leczą bo są z cukru pudru :D. Wymyślanie chorób żeby wymyślić na nie lek, wprowadzić go do aptek i czerpać z nich zyski – to wszystko kulisy pracy koncernu farmaceutycznego + przepisywanie tych „lewych” leków przez lekarzy za co odbierają oni od koncernu stosowną premię, drogie gadżety, a ci, którzy przepiszą najwięcej nieleczącego leku – egzotyczne wycieczki do Afryki i udział w międzynarodowych sympozjach. Czyli film przedstawia też szeroko pojęte korumpowanie lekarzy.

Dużo uwagi twórcy poświęcili dokonywaniu aborcji, kontroli z ISO, chirurgii plastycznej, waginoplastyce, alkoholizmowi i in vitro w praktyce oraz rodzeniu dzieci. Nie uwzględniono w obrazie w ogóle etyki lekarskiej, chociaż ze 3 sceny przedstawiają rozterki religijno-moralne bohaterów…..szkoda że tych, którzy zmienili płeć („wymienili cipkę na kutasa”), więc wyklął ich kościół.

Kilka scen obrazu rozgrywa się za granicą, a dialogi są po angielsku z polskimi napisami. Zapraszam do obejrzenia….

Inne sprawy techniczne:

Czas trwania: 2 godziny i 11 minut

Scenariusz i reżyseria: Patryk Vega

Gatunek: Thriller (chociaż można uznać i za kryminał bo branża, o której traktuje fabuła jest w filmie przedstawiona jako jedna, wielka mafia. Skryminalizowana, polska, publiczna (państwowa służba zdrowia 🙂

Kraj produkcji: Polska

Rok premiery: 2017

Nagrody: 10 nominacji

Produkcja: Vega Inwestments