Australijskie lato

Lato

Uprzejmie donoszę że teraz w Australii jest lato! Jak co roku w grudniu i styczniu panują tam wysokie temperatury i jak co roku część terytorium kontynentu płonie…..

Co ciekawe propaganda medialna w Unii Europejskiej wyolbrzymia tym razem zjawisko ukazując na sfałszowanych fotografiach że żywioł pochłania większość terytorium kraju, a w tym pustynie 😀 :D, na których nie ma co płonąć bo nie ma tam przecież lasów!

Tymczasem pali się tylko ok 1/85 terytorium Australii, na którym lasy występują. Natomiast nie płonących pustyń jest w Australii mnogo. Dość wspomnieć Wielką Pustynię Wiktorii, czy Małą Pustynię Piaszczystą.

Pustynie zajmują również dużą cześć terytorium tego 6 co do wielkości kraju naszego świata!

FB

Temat podchwyciły też szybko media społecznościowe i na profilach oraz relacjach użytkowników na FB i Twitterze dało się zobaczyć zdjęcia pożarów lasów i zniszczonej infrastruktury miejskiej oraz innych dóbr :). Jednakże nie ze wszystkich zdjęć można było wywnioskować gdzie zostały faktycznie zrobione. – Czy na pewno w Australii? I czy na pewno są prawdziwe?

Użytkownicy chwalili się przelewaniem pewnych kwot pieniędzy na pomoc dotkniętym żywiołem Australijczykom i zachęcali do tego innych. A autentyczne bądź nie zdjęcia dodawali ze swoim opisem aby zawstydzić i zobligować moralnie tych, którzy jeszcze nic nie wpłacili do takiego wsparcia jak oni.  Również kilkoro moich znajomych prześcigało się w dodawaniu takich fotografii i opatrywaniu ich pełnymi smutku, żalu i współczucia opisami. Czekając oczywiście aż ich znajomi zachowają się tak jak oni i w końcu zrobią to samo. Bo im głupio że kolega zapłacił, a oni nie. Ze wstydu. I najlepiej niech pochwalą się ze scanem dowodu wpłaty :).

WOŚP

O skali i sile po części przekłamanej i opartej na zmanipulowanych i sfałszowanych przez analogowe media zdjęciach map płonącej Australii niech świadczy fakt, że część puli pieniędzy zebranej w tym roku do owsiakowych puszek WOŚP również podarowano poszkodowanym przez ogień Australijczykom..

Eksperyment?

Podejmujący temat dziennikarze oczywiście wiedzieli że wyolbrzymiają problem, ale pokazali w ten sposób tylko jak biorąc Polaków i darczyńców na współczucie da się wyciągnąć od nich pieniądze. Darczyńcy i Polacy natomiast opierając swoją chęć niesienia pomocy, co prawda tylko finansowej bo na odległość tylko na informacjach i zdjęciach ukazywanych w mediach dali się w ten niebezpieczny eksperyment wciągnąć.

Nie sprawdzili samodzielnie tematu w innych źródłach! Chociażby danych geograficznych dostępnych w internecie, w którym to chwalili się swoją hojnością na Facebooku albo w encyklopediach. Nie spojrzeli ile procent terytorium Australii faktycznie płonie i czy znajduje się na nim więcej łatwopalnych lasów, czy pustyń.

I tak oto z dobrego serca, połechtani przekłamaną propagandą dziennikarską, wzięci na uczucia wpłacili datki na walkę ze skutkami wyolbrzymionego problemu.

Zdjęcia

Tutaj oszukańcza fotografia medialnych propagandystów ukazuje ile wg. niej terytorium Australii płonie (zaznaczone na czerwono).

A tak ze szkolnej beczki: Potraficie poprawnie wskazać i nazwać chociaż jedną australijską pustynię na tej mapie?  😀 🙂

81277388_2636893799679076_5868945167850930176_n

A poniżej zdjęcie satelitarne świata zrobione przez NASA ukazujące również ilość obecnych pożarów na naszym globie. Również zaznaczone na czerwono…..

Zwróćcie szczególną uwagę na Australię na zdjęciu poniżej i powyżej :).

82070638_2250279341738386_8737147482288422912_o

Fotografia jest dowodem na całkowitą sterowalność opinii publicznej i internautów przez analogowych dziennikarzy i propagandę medialną 🙂

 

POZDRAWIAM

AVE!

MikkeHarry zawsze z wami, zawsze przy was tak jak napalm albo rzep 🙂

28. Finał WOŚP w Siedlcach

Dzisiaj miał być wpis inny. Zupełnie w innej kategorii i na inny temat, ale że przy okazji 28 finału WOŚP w 2020 roku poszedłem sobie zobaczyć go trochę w naszym w pełni zelektryfikowanym i odkułaczonym mieście to popełniłem jeden tekst, ale w dwóch wersjach:

„Na siedleckim finale WOŚP sprzedano przed momentem Konstytucję RP podpisaną przez b. prezydenta L. Wałęsę.

Za 120 zł gdyż gratis dodano voucher dla dziecka!😂

Pluszowy miś został zlicytowany za 700 zł. – To więcej niż najważniejszy w kraju akt prawny z podpisem legendy!

Licytujący naciskali na fotografowanie ich z obecną na scenie panią poseł. Czy chodziło im lub jej o propagandowe zdjęcia?

I druga wersja:

„Na miejskim finale WOŚP oszwabiono Konstytucję RP podpisaną przez JE Lecha Bolka😂

Poszła za 120 zł bo dorzucili voucher dla dziecka.

Pluszowe koala poszło za 700 zł. Misiek droższy od najważniejszego aktu prawnego w kraju podpisanego najprawdopodobniej przez TW

Była też pani poseł tylko nie powiedzieli która, a ja nie dojrzałem😢. W ogóle z odległości myślałem że to facet😂.

Naciskali na robienie im zdjęć Propagandowych?

Niech żyjom wolne sądy!

 

P.S Sprzęt do szpitali powinien być bez łaski zakupiony z naszych podatków i składek płaconych na służbę zdrowia, ubezpieczenia zdrowotne itd. Dlaczego mimo to co roku dodatkowo dorzucamy się do puszek Owsiaka? Pieniądze na to, na co zbiera WOŚP już nam dawno zabrali…..

A politycy odpowiedzialni za katastrofalny stan państwowej służby zdrowia pojawiają się na miejskich licytacjach i wspierają tę akcję. Czyż to nie obłuda?! Chętnie fotografują się z chorymi dziećmi i celebrytami prowadzącymi licytację wiedząc że fundusze na cele, na które tutaj dzieci zbierają do puszek już dawno od obywateli zostały pozbierane. Co wy na to?

OLINKOWANIE

Stare, alarmowałem już dawno i od tamtej pory zdania nie zmieniłem….

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/01/11/owsiakarnia-czyli-dodatkowy-podatek-na-szpitale/

 

Schwesta Ewa – „Mein Geständnis” (2018)

Wpisu muzycznego dawno nie było, a więc od dzisiaj męczę niemiecką gangstarapperkę zwaną za Odrą Schwesta Ewa. Pani urodziła się prawie 35 lat temu w Polsce, ale w Niemczech jest dziś gwiazdą gangstarapu i idolką młodzieży. Zwłaszcza dziewczynek.
No, internety wspominają też o tym że pani Ewa Malanda od 16 roku życia była prostytutką, a ostatnio była podejrzana o handel ludźmi, oszustwa podatkowe, pobicia, sutenerstwo, uszkodzenia ciała i tym podobne.
Takie opisy życiorysu pani Ewy Müller bo tak też się nazywała raczej się z prawdą zgadzają bo ona sama chętnie opowiada o swoim prostytuckim życiu, na które w ten sposób zarabiała, a pikantne szczegóły jej byłej pracy i zwolnienia się z niej są w dużych ilościach dostępne w języku polskim w sieci, więc odsyłam do googli bo celem tego wpisu nie jest przepisywanie internetu do internetu.
A zaczęło się od restauracji, do której przychodziły prostytutki imponujące bogactwem  emigrantce z Polski, która pracowała w niej jako kelnerka. Ojciec urodzonej w Koszalinie Ewy jest wielokrotnym mordercą i niedawno opuścił więzienie, a sama raperka doświadczyła przemocy domowej z jego strony co ją i matkę skłoniło do ucieczki do USA. Ale z powodów finansowych dotarły tylko do Niemiec i zostały już bodajże w Kolonii. Zarabiać pieniądze gdy już podrosła Ewa przeniosła się do Frankfurtu nad Menem.  W tamtym roku siedziała w więzieniu gdzie urodziła dziecko, a na chwil e obecną wrzuca na swojego Facebook`a swoje pikantne zdjęcia z wytatuowanymi nogami.
Teraz wiedzie jej się raczej dobrze bo jest wolna i jeździ sobie min. do Koszalina, a w tekście, który przetłumaczyłem wam dzisiaj sama przyznaje się, do niektórych zarzucanych jej czynów. Po jednym przyznaniu się do zarzutu można wywnioskować że byłej polskiej dziwce wiedzie się teraz dobrze, a po którym? To sami obczajcie tłumaczenie :).
Dziwka Ewa często udawała przed klientami polski akcent żeby chętniej byli na nią napaleni, a w rzeczywistości nie miała go bo z Polski wyjechała jak miała 3 lata. Mimo to chętnie wtrąca w teksty niemieckich utworów polskie przekleństwa. Najchętniej te na „K” i nawet jeden z jej albumów nosił taki tytuł w Niemczech.
Teksty
W swoich tekstach raperka najczęściej porusza tematy prostytucji, brudnego seksu, nielegalnych pieniędzy i kryminalnego półświatka. Rapuje po prostu o swoim byłym życiu. Co bardziej rozeznani w języku niemieckim fani rapu wyłapią też kąśliwe uwagi o zabarwieniu seksualnym pod adresem prokuratury i policji.  Teksty traktują też o narkotykach, burdelach, byciu dziwką, a wiele zwrotów ciężko przetłumaczyć na język polski bo pochodzą z niemieckiego slangu rapowego.
Ewa żyje we Frankfurcie nad Menem toteż teksty dotyczą życia w tym mieście. Nazw jego ulic (nazwy własne – nieprzetłumaczalne), skrótów, domów oraz dzielnic  itp.  Często w treści piosenek obecne są dzielnice czerwonych latarni i policyjne syreny. Raperka wplata też w niemiecki tekst dużo anglizmów co czyni go jeszcze trudniejszym do zrozumienia przez nie-Niemca lub osobę nie znającą tamtejszego slangu raperskiego.
Kawałek reprezentujący Ewę na moim blogu ma tytuł „Mein Geständnis” („Moje przyznanie się do winy”) i pochodzi z albumu o tym samym tytule z 2018 roku. Także już nie zanudzam tylko daję okazję się przekonać o czym traktuje większość tekstów niemieckiej gangstaraperki urodzonej w Polsce. Podejrzewam również że niebawem w kategoriach muzycznych tego bloga pojadą jej inne utwory i teksty.
Zajmę się później również bardziej samymi tekstami raperki, a mniej jej celebryckim życiem i byłą pracą. Jednakowoż teksty o tym mówią, więc chyba będzie bilans wyrównany i mam nadzieję że mimo mnogości wiadomości nt. tej pani w sieci w języku polskim i niemieckim to wniosłem tym wpisem jakiś nowy kontent na jej temat.
Aha, do tej pory brakowało tłumaczeń jej utworów na j. polski, ale za to znalazłem na turecki i rosyjski, a jak mi nie wierzycie to też znajdziecie jeśli się postaracie. Uważam że to wstyd bo zagraniczna gwiazda jest jakby poniekąd urodzona w Polsce :).
34928701_1836389239714626_1920282596755898368_o
Mein Geständnis
Alles fickt Kopf
Meine Leute wollen ein Statement
Meine Anwälte sagen, ich soll die Fresse halten
Aber scheiß drauf
Zu viele Flecken auf der weißen Weste
Fängt der Zeuge meinen Blick, verliert er sein Gedächtnis
Mein Ruf ist der Beweis, dass diese Scheiße echt ist
Ich steh’ zu meinen Taten, das ist mein Geständnis
Kurwa, aufgewachsen im drecks Kieler Viertel
Mama zog mich auf mit einem Nietengürtel
Dosenfleisch und der Topf kocht das Tiefgekühlte
Man lernt hier früh, du kannst kassieren, aber zeig nie Gefühle
Geldbündel in der Bauchtasche
Besser bring ein Messer oder Knüppel zu ‚nem Faustkampf mit
Sie können uns nicht verstehen und sagen, dass wir aggressiv sind
Wir machen Urlaub in Haps, sie auf den Malediven
Blut raus, Blut rein wie bei ‚ner Dialyse
Elfter Stock, Preungesheim, trotz Lamborghini-Flügeltüren
Crack lässt dich fliegen, obwohl du am Boden bist
Backpulver, Flex-Steine werden hoch erhitzt
Helal-Job für Mindestlohn
Ich hab’ lieber zehn Mille jede Woche auf dem Strich geholt
Flous ist der Teufel, macht dich willenlos
Deswegen drehen wir krumme Dinger, sind wir mittellos
Der eine drückt die Schulbank, der andre Kilos Koks
Die eine nimmt ‚n Fuffi, die andre nie Kondom
Ich bin kein Schwätzer, nein, ich bin kein Philosoph
Der einzige Weg aus dem Laufhaus war ein Mikrofon
Giwar sagte, „Inshallah, ich mach’ dich groß!
Alles oder Nix ist das Label, Ewa, ich hab’ Visionen“
Er sagte: „Du hast geschafft, fangen sie an dich zu hassen.“
Das erste Video, der Hype war nicht zu fassen
Ich dacht’, dass Rapgeschäft wäre ‚ne saubre Sache
Doch hier gibt es mehr Stricher und Nutten als auf der Taunusstraße
„Guten Tag, Herr Kommissar, sie wissen, wo sie mich finden
FFM, Konstabler, Stoltze Bar!“
Hater wollen mich testen, seh’ mich lieber tot, und
Deswegen musst’ ich Fotzen klatschen bei der Spiegel-Doku
Sie wollen mich stressen, machen mich wieder an
Deswegen tret’ ich Picos Handycams aus ihrer Hand
Ein Dorn im Auge von der Staatsanwaltschaft
Ich bin schuldig der Körperverletzung, schuldig der Gewaltbereitschaft
Schuldig der Steuerhinterziehung, es stimmt
Ich hab’ mit paar Damen ‚n Escort-Service auf 50/50-Basis
Pizda, und wenn eine mal aus der Reihe tanzt
Klatscht es, sperrt mich doch dafür ein, verdammt
Sie konnten schon vor mir blasen ohne Hände
Ich zwinge niemanden, nein, ich handel’ nicht mit Menschen
Mann, die Story ist ‚ne ausgedachte, der Richter merkte es auch
Er hatte gar nichts übrig für den Haufen Kacke
Doch die Observation hörte nicht auf
Und alles nur, weil zwei Bullinnen auf mich neidisch waren und Auge machten
Sie waren auf Mission
Wollten die Sache größer machen, als wie war, so wie Silikon
Ich glaub’, sie haben Probleme mit der Libido
Sagen zu meinen Mädels, „Live sieht Ewa gar nicht so gut aus wie in ihr’n Videos!“
Sie hatten nichts in der Hand und suchten einen Grund
Folgten mir auf Insta, hörten, wie ich auf beide fluch’
Jetzt geh’ ich rein für Verleumdung und Beleidigung
Aber scheiß mal auf Verteidigung
Zu viele Flecken auf der weißen Weste
Fängt der Zeuge meinen Blick, verliert er sein Gedächtnis
Mein Ruf ist der Beweis, dass diese Scheiße echt ist
Ich steh’ zu meinen Taten, das ist mein Geständnis
https://www.youtube.com/watch?v=JL7NFKMKluw –                 Video,utwór
„Moje przyznanie się do winy”
Wszystko jebie głowę
Moi ludzie chcą oświadczenia
Moi adwokaci mówią że mam zamknąć mordę
Ale sram na to
Za dużo plam na białej kamizelce
Gdy świadek chwyta (łapie) moje spojrzenie to traci swoją pamięć
Moje wołanie to dowód że to gówno jest prawdziwe
Przyznaje się do moich czynów, to jest moje przyznanie się do winy
Kurwa, dojrzewałam w brudnej dzielnicy Kilonii
Mama naciągała na mnie pas z ćwiekami
Mięso z puszki i w garnku gotują się mrożonki
Można tutaj się wcześnie nauczyć że możesz ściągać pieniądze, ale nigdy nie okazuj
uczuć
Plik pieniędzy w nerce (*torebka nabrzuszna)
Lepiej zabierz ze sobą noż albo pałkę na walkę na pięści
Nie mogą nas zrozumieć, więc mówią że jesteśmy agresywni
My mamy urlop w Haps (**miasto w Czechach?) oni na Malediwach
Krew do środka, krew na zewnątrz jak podczas dializy
11 piętro w dzielnicy Frankfurt Preungesheim  (***30 dzielnica Frankfurtu nad Menem) mimo drzwi dwuskrzydłowych w Lamborghini
Crack pozwala Ci latać chociaż jesteś na podłodze
Proszek do pieczenia i tarcza tnąca będą wysoko (do wysokiej temperatury) rozgrzane
Robota w Halal-Job za najniższą krajową
Chętniej zgarniałam co tydzień 10 tysięcy jako dziwka
Niewyraźności, niejasności, nieostrości są jak diabeł i czynią Cię bezwolnym
Dlatego (z tego powodu) kręcimy krzywe sprawy (rzeczy) jesteśmy bez środków do życia
Jednemu ciąży ławka szkolna, innemu kilo koksu
Jedna bierze 50 euro, inna nigdy kondoma
Nie jestem żadną gadułą, nie, nie jestem filozofem
Jedyna droga wyjścia z burdelu to był mikrofon
Giwar powiedział „Insallah” (jeśli Bóg pozwoli) uczynię Cię wielką
Wszystko albo nic to etykieta (****lub: wytwórnia), Ewa, miałem wizje
Powiedział: podołałaś temu (poradziłaś sobie), zaczynają Cię łapać (brać, dosięgać)
Myślałam że biznes rapowy to by była czysta sprawa (rzecz)
Ale tutaj jest więcej męskich i damskich dziwek niż na Taunusstraße (******ulica w dzielnicy czerwonych latarni we Frankfurcie nad Menem)
Dzień dobry Panie Komisarzu, wie Pan gdzie mnie Pan znajdzie
FFM (*******skrót od Frankfurt nad Menem), posterunkowy Stolze Bar(Bar dumny?)
Hejterzy chcą mnie przetestować, najchętniej by widzieli martwą i
Dlatego musiałam poklepywać pizdy w programie dokumentalnym „Spiegel”
Chcą mnie zestresować, znów mnie zaczepiają
Z tego powodu wykopuję telefony komórkowe z kamerkami Pico z ich rąk
Cierń w oko (w oku) od prokuratury
Jestem winna uszkodzenia (zranienia) ciała, winna gotowości do przemocy
winna oszustw podatkowych, to się zgadza
Mam z kilkoma damami agencję towarzyską na pół
Pizda i jak ktoś się wychyla przed szereg (wychodzi z szeregu)
Rozgadujcie to, blokujcie (zamykajcie) mnie, ale za to jedna cholera
Mogli już przede mną sobie obciągać bez rąk
Nikogo nie zmuszam, nie, nie handluje ludźmi
Człowieku, ta historia jest wymyślona, sędzia też to zauważył
Nie miał nic do zostawienia na tej kupie gówna
Ale obserwacji nie zaprzestał
I wszystko dlatego tylko że dwie gliniarki zazdrościły mi i robiły gały (oczy)
Były na misji
Chciały tą sprawę zrobić większą niż ona była jak silikon
Myślę że mają problemy z libido
Mówiły do moich dziewczyn: „Na żywo Ewa nie wygląda tak dobrze jak na jej nagraniach”
Nie miały nic w ręku i szukały powodu
Obserwowały (śledziły) mnie na instagramie, słuchały jak na obydwie bluzgam (przeklinam)
Wchodzę teraz (do sali sądowej) za oszczerstwo i obrazę
Ale sram już na obronę
Za dużo plam na białej kamizelce
Gdy świadek chwyta (łapie) moje spojrzenie to traci swoją pamięć
Moje wołanie to dowód że to gówno jest prawdziwe
Przyznaje się do moich czynów, to jest moje przyznanie się do winy

Dziwne, a wręcz podejrzane

Czyli przekomarzań się moich z siedlecką skarbówką ciąg dalszy.

Pisma z tego wpisu ostatecznie nie złożyłem co nie przeszkodziło Naczelnikowi Urzędu Skarbowego w Siedlcach ubiec moje zamiary.

https://mikkeharry.wordpress.com/2019/03/09/wniosek-w-sprawie-umorzenia-zaleglosci-podatkowej-fotorelacja/

A mianowicie z dniem dzisiejszym tj. 13.03/2019 wpłynęło do MikkeHarry`ego pismo z dnia 06.03/2019 w sprawie zaliczenia zwrotu.

Zwrotu podatku wyliczonego przez program do e-PIT-ów za rok 2018 (264 zł), a zaliczonego na poczet mojej zaległości podatkowej za rok 2014. Z resztą jak na załączonych zdjęciach bo znowu umieszczam obszerną fotorelację aby czytelnik mógł sam przeanalizować informacje. Podobnie jak ja przeanalizowałem i wyszedł mi z tych moich analiz tytuł tego wpisu.

No, cóż najwyraźniej nie warto prosić w US formularze wniosków do Naczelnika o umorzenie zaległości podatkowej bo może by się nie zorientowali jeśli bym ich nie pobrał i przelali mi na konto zwrot. Tak jak to robili od roku 2015 do 2018, w których to latach przecież też zwisała mi ta zaległość podatkowa, ale PIT-y normalnie wypełniałem (programem do e-PIT-ów 😀 ) i normalnie dostawałem najmilsze zwroty w języku polskim, czyli zwroty podatku :).

Widać że wewnętrzna poczta pantoflowa w US-ach jednak dobrze działa bo urzędniczka wydająca mi formularze musiała raczej powiadomić Naczelnika że ktoś z maluczkich chce wnioskować o umorzenie….

A naczelnik mnie ubiegł i dopiero po pobraniu przeze mnie zaliczył zwrot za rok 2018 na zaległość za rok 2014…..

Dziwne, a wręcz podejrzane….
Jest to że program wyliczył mi zwrot za rok 2018 (do odbioru w roku 2019) dokładnie w takiej samej wysokości w jakiej jest zaległość! Bo po podliczeniu (wraz z odsetkami) kwot z rubryk z tego pisma wychodzi dokładnie 264 zł! A za 2014 rok wiszę 222 zł bo tyle zwrotu mi zwrócili, a po złożeniu korekty PIT-a kazali zwracać go nazad i nie zwróciłem 😀 😀

Ch.j ze mnie, a nie matematyk i może źle policzyłem, ale liczyłem na kalkulatorze i nie wierzę że taka dokładna, co do cyfry zbieżność tych kwot to przypadek 😦
Skoro tak to dlaczego ten przypadek nie miał miejsca w latach 2015-2018?!

Roszczenia?

Czy może Naczelnicy US-ów chcą nazbierać w ten sposób na roszczenia żydowskie od podatników (obywateli) RP w związku z amerykańską ustawą 447 (JUST)? A ekonomiczno-gospodarczy antysemita MikkeHarry jest tylko jedną z ofiar tego procederu….

Swoją drogą nie śmiałbym się gdyby to na mienie bezspadkowe (lub rekompensatę za nie) szły ściągnięte zaległości podatkowe :)….

Kryptonim Anioł (The Angel) 2018

Dramat z 2018 roku w reżyserii Ariela Vromen`a oparty jest na faktach i opowiada historię Egipcjanina szpiegującego dla izraelskiego wywiadu – Mossadu.

Wydarzenia rozgrywają się w latach 1960-1980 i dotyczą konfliktu zbrojnego izraelsko-egipsko-syryjskiego, czyli tzw. Wojny Jom Kipur, z którą główny bohater, a zarazem postać historyczna – Ashraf Marwan miał wiele wspólnego.

Mąż córki prezydenta Egiptu Gamala Abdel Nasera i członek egipskiego rządu w jednym, a po śmierci zięcia doradca jego następcy – prezydenta Anwara Sadata przekazał izraelskiemu wywiadowi plany ataku zjednoczonych wojsk arabskich (egipsko-syryjskich) na Półwysep Synaj w 1973 roku.

Przypominam że film przedstawia prawdziwe wydarzenia i oparty jest na biografii Ashrafa Marwana – jak podaje wikipedia również egipskiego multimilionera i biznesmena, który zginął w niewyjaśnionych okolicznościach w 2007 roku w Londynie. Facet wyskoczył podobno oknem lub został przez nie wypchnięty…..

Anioł

Fabuła
Historia przedstawiona w filmie opowiada drogę głównego bohatera jaką ten przeszedł od bycia wysoko postawionym oficjelem rządu arabskiego państwa do zostania wreszcie izraelskim szpiegiem działającym przeciwko swojemu krajowi – Egiptowi, a na korzyść Izraela. Ashraf Marwan studiuje i mieszka z żoną i dzieckiem w Londynie, gdzie nawiązuje kontakt z izraelską ambasadą, a przez nią z kanadyjskim agentem Mossadu. Po śmierci swojego zięcia (prezydenta Nasera) zostaje wezwany wraz z rodziną nazad do Egiptu, w którym to z biurka zmarłego zięcia wykrada dokumenty i przekazuje je potem izraelskim agentom, którzy jednak nie od razu wierzą w jego dobre intencje względem Izraela. Jak okaże się w trakcie tego trwającego prawie dwie godziny szpiegowskiego filmu Netflixa Marwan zdradził Egipt dla pieniędzy. Przecież musiał za coś dalej studiować i utrzymać rodzinę.

Kontakty z wywiadem wroga i przekazywanie mu tajnych informacji dotyczących ataku planowanego na Izrael nie przeszkadzało Marwanowi doradzać prezydentowi Sadatowi, a ten cenił sobie jego rady i nie podejrzewał go o szpiegostwo na rzecz Izraela. Marwan z resztą uwiarygodnił się też jemu przekazując ściśle tajne dokumenty dotyczące łapówkarzy w rządzie swojego zięcia – prezydenta Gamala Abdel Nasera. Łapownicy zostają z rozkazu Sadata aresztowani.

Rodzinne życie szpiega
W pracy dla żydowskich służb specjalnych pomaga Marwanowi poznana w jednym z londyńskich klubów angielska aktorka Diana Davis grana tutaj przez Hannah Ware. Dlatego córka byłego już prezydenta Egiptu i żona szpiega w jednym podejrzewa męża o romans i zdradę. Mona Marwan – w tej roli Maisa Abd Elhadi otrzymuje bowiem zdjęcia męża flirtującego z aktorką. Mąż zaczyna coraz częściej gdzieś znikać, wychodzić i się żonie nie tłumaczyć co utwierdza ją w przekonaniu o jego romansie, a nie szpiegostwie na rzecz wrogiego mocarstwa. Z resztą aktorkę Marwan wykorzystuje do przykrycia swojej szpiegowskiej pracy kiedy już egipskie służby zaczynają go o nią podejrzewać. Gdy te go śledzą on udaje że spotyka się w Londynie z kochanką.

ash

Ashraf Marwan

Mossad i Zvi (Cewi) Zamir
Tymczasem prowadzący go agent Mossadu – Danny zalicza z nim pewną wpadkę i szef Mossadu wymienia Egipcjaninowi agenta prowadzącego. Z resztą samego Zvi (Cewi) Zamira Marwan spotyka osobiście. Zvi (Cewi) Zamir to także postać autentyczna i historyczna przedstawiona w tym dramacie szpiegowskim. Był on bowiem dyrektorem Mossadu w latach 1968-1974. To ostatecznie Zamir powiadomił rząd w Jerozolimie o zbliżającej się egipsko-syryjskiej napaści na Półwysep Synaj w święto Jom Kipur w 1973 roku.

zvi

Zvi (Cewi) Zamir  – Żyd.

Motyw przyjaźni
Po całym zamieszaniu z wojną Jom Kipur Marwan nie ma już żony, ale zyskuje przyjaciela – Danny`ego. – Agenta Mossadu, który go prowadził. Bo obaj panowie spotykają się z 15 lat po całych zajściach izraelsko-egipsko-syryjskich. Czy tak było naprawdę? Czy motyw przyjaźni z tego dramatu również jest prawdziwy?

Od MikkeHarry`ego
Opowieść jest nudna i zupełnie pozbawiona akcji, sensacji oraz strzelanin czy morderstw. Przedstawia jednak fakty z najnowszej historii i wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Miejscami zanosi się na jakieś mordobicie lub nawet zamach na samolot we Włoszech, ale główny bohater udaremnia go czym zaskarbia sobie sympatię szefa Mossadu bo ratuje w ten sposób setki niewinnych Żydów zwanych w filmie „Izraelczykami”.

Produkcja kręcona w kilku państwach między innymi we Włoszech, Egipcie, Izraelu i Wielkiej Brytanii. Aha i w Libii, gdyż w dramacie pojawia się postać pułkownika Mu`ammar`a al- Kaddafi`ego granego tutaj przez Tshai`a Halevi`ego i zwanego Gadaffi`m. Marwan jedzie do niego z misją wyznaczoną bezpośrednio przez Sadata i jeśli załatwi u niego Egiptowi dostęp do libijskiej ropy to ma wysoko awansować.

Widz chcący zobaczyć krwawe i okrutne działania wojenne oraz skrytobójstwa i wyuzdany seks bez zobowiązań bo z tym bez wątpienia kojarzą się wojna i szpiegostwo powinien nastawić się raczej na spokojną opowieść opartą na życiorysie głównego bohatera uznawanego dzisiaj za bohatera narodowego w Egipcie jak i w Izraelu.

Co nie znaczy że film jest pozbawiony jakiejkolwiek wartości i nie znaczy też że jest ostatnim filmem szpiegowskim zamęczonym przez MikkeHarry`ego….

 

Dane techniczne:
Producent: Netflix
Reżyser: Ariel Vromen
Kraj produkcji: USA
Rok premiery: 2018
Czas trwania: 1 godzina i 58 minut
Główne role: Marwan Kenzari jako Ashraf Marwan, Toby Kebbell jako Danny, Waleed Zuaiter jako Gamal Abdel Naser, Oli Pfeffer jako Zvi (Cewi) Zamir, Sasson Gabai jako Anwar Sadat ( Innych aktorów grających kluczowe role wymieniłem we wpisie 😛 )
Gatunek: Dramat, thriller szpiegowski (różne są opinie na ten temat, a dla mnie to po prostu lekcja historii najnowszej 🙂 )

Kler – Głęboka taca (2018)

Film obyczajowo-fabularny w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego o roboczym tytule „Głęboka taca ” odbił się szerokim echem i w Polsce i za granicą. W tej pierwszej był przede wszystkim krytykowany przez księży i prezesa TVP Jacka Kurskiego, który nazwał go szmirą i prowokacją. Pobił wiele rekordów min. oglądalności, a za granicą był wyświetlany min. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Austrii, Belgii oraz Islandii. Ba, część zdjęć była nawet realizowana za granicą – w Czechach (Orlowa, kraj morawsko-śląski) bo w Polsce żadna parafia nie chciała się zgodzić na nakręcenie filmu w  niej po przeczytaniu scenariusza.

Smarzowskiego do nakręcenia tego lecącego dwie godziny i 13 minut filmu zainspirowały afery pedofilskie w kościele na zachodzie. Produkcja zniszczyła nawet życie emerytowanemu bokserowi w Polsce i została nominowana do wielu nagród min. Złotych Lwów , a otrzymała Nagrodę Publiczności. Ale ja nie o tym bo nie ma sensu przepisywanie Wikipedii. 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kler_(film)

(Niemieckojęzyczna wersja Wikipedii więcej pisze o fabule produkcji).

kler

Od lewej: Jacek Braciak (ksiądz Lisowski), Janusz Gajos (biskup Mordowicz), Robert Więckiewicz (ksiądz Trybus), Arkadiusz Jakubik (ksiądz Kukuła).

Natomiast główną rolę żeńską – gosposi księdza Trybusa zagrała Joanna Kulig. I tak oto przy okazji zdjęcia załatwiłem role główne w filmie 😛

„Głęboka taca” wg. MikkeHarry`ego

Czyli to o co mi chodzi bo tego jeszcze w internetach nie ma.

Na film można się oburzać i go krytykować bo jest prowokacyjny, obraźliwy, kłamliwy, wulgarny, brutalny, grzeszny, obrazoburczy, satanistyczny itp., ale wyznania ofiar księży pedofilii w nim są podobno prawdziwe….

Osobiście nie traktował bym poważnie historii postaci ukazanych w filmie przez Smarzowskiego. Potraktował bym to raczej jak fikcję literacką i wizję artysty, które nie są faktami historycznymi. Chociaż bazują podobno na prawdziwych przypadkach.

Dla mnie to jest po prostu beka z polskiego duchowieństwa i ukazanie w krzywym, komicznym zwierciadle życia „zawodowego” 😀 i prywatnego, a nawet bardzo prywatnego żeby nie rzec łóżkowego kapłanów. Bohaterowie „Kleru” mimo iż większość z nich to duszpasterze – księża kościoła katolickiego to nie są wolni od iście ludzkich i cielesnych spraw takich jak nałogi, seks, biznes, polityka i pieniądze. Fabuła ukazuje to czego wierni nie widzą w każdą niedzielę przed ołtarzem – kulisy bycia księdzem ze wszystkimi ich wygodami i przywilejami oraz obowiązkami i problemami.

Zarys historii postaci

Kukuła

Historia skupia się bardziej na przyziemnych sprawach związanych z byciem księdzem niż na sferze duchowej. I tak oto mamy księdza oskarżanego o molestowanie (Kukuła – A. Jakubik), którego żałobnicy usiłują zlinczować podczas pogrzebu jednej z parafianek, ale ten ratuje się ucieczką. Na uwagę zasługuje fakt że ksiądz Kukuła sam był molestowany przez proboszcza pewnej parafii gdy był dzieckiem i ministrantem, a nawet przez niego gwałcony. W wyniku nagonki na niego zostaje wysłany przez biskupa Mordowicza do ośrodka dla księży emerytów gdzie spotyka po latach swojego zniedołężniałego oprawcę z przeszłości i……z kościoła.

Kukuła podczas ostatniego namaszczenia jednej ze swoich konających parafianek, którego z resztą dokonuje po pijaku nie waha się wręczyć jego rodzinie wizytówki zaprzyjaźnionego zakładu pogrzebowego.

Cała sprawa z molestowaniem okazuje się jednak oszustwem nakręconym przeciwko Kukule przez innego księdza, a obciążająca go ofiara dostała za to od duszpasterza prezent.

Trybus

Proboszcz jednej z wiejskich parafii. Alkoholik bzykający swoją gosposię (Joanna Kulig). Jak sam twierdzi bohater grany przez Roberta Więckiewicza – jest pasterzem, który z pośród wielu owiec jedną kocha najbardziej. Sceny łóżkowe księdza i jego gosposi były bardziej pikantne i wyrazistsze, ale je usunięto ze zwiastunów i samego filmu. Gosposia wreszcie zachodzi ze swoim księdzem w ciążę, a samego proboszcza ściga policja bo samochód podobny do jego potrącił śmiertelnie człowieka. Rodzina ofiary przychodzi do Trybusa zamówić pogrzeb i wykupić miejsce na cmentarzu jego parafianinowi – mężowi i ojcu ubogiej rodziny, którego proboszcz przejechał po pijaku :D. Od tej skórki ksiądz nie bierze jednak pieniędzy, ale nadal ma za co pić.

Kiedy na jego kościele montują nowe rynny Trybus nie jest za bardzo z tego zadowolony bo na rynny mieli nadal zbierać pieniądze, a nie je zamontować i skończyć zbieranie.

Lisowski

Ksiądz mówiący po włosku i usiłujący zrobić karierę w Watykanie. Niestety jego wyjazd tam blokuje przełożony – biskup Mordowicz. Lisowski montuje w gabinecie biskupa podsłuch i kamerę – zbiera w ten sposób kompromitujące materiały na przełożonego, a ma co zbierać.  Lisowski kieruje również z ramienia kościoła budową sanktuarium lub ołtarza na jakąś specjalną mszę odprawianą przez biskupa. Na placu budowy to raz znajdują się zwłoki, którego to znaleziska Lisowski radzi budowlańcom nie zgłaszać i z funduszu kościelnego, pieniędzy od biskupa płaci budowlańcom łapówki za milczenie. To nie jedyne problemy podczas budowy załatwiane przez Lisowskiego łapówką z kościelnych pieniędzy.

Ten ksiądz prowadzi fundacje i nie przystojące duchownemu inne „interesy”. Przekupuje również dziennikarkę płacąc za leczenie jej syna za granicą i ma kontakty z ludźmi podobnymi do bossów mafijnych, od których przyjął prezent – samochód. W czasie spotkań z partnerami biznesowymi i handlowymi odnosi również rany cielesne. To on wrabia Kukułę w molestowanie dziecka, któremu za oskarżanie kolegi daje konsolę. Lisowski to ulubiony bohater MikkeHarry`ego z „Kleru”.

Mordowicz

Grany przez Janusza Gajosa biskup. Można rzec że prawdziwy, lokalny  „książe kościoła”, chociaż ten tytuł zarezerwowany jest dla kardynałów. Mordowicz w biskupim gabinecie trzyma swojego psa, którego na spacery wyprowadzają pomniejsi księża chcący podlizać się szefowi i dużo pieniędzy. Biskup święci również kible bo ich właściciele-budowniczy/konstruktorzy dają na tacę 20 tysięcy złotych! Pieniądze mają być przeznaczone na budowę największego sanktuarium w Polsce – o tym marzy Mordowicz, a on chce być inicjatorem całej akcji. Biskup na znajomości polityczne i biznesowe. Swoich znajomych ze światów polityki i biznesu przyjmuje czasami w kurialnym gabinecie i pije z nimi wódkę przy akompaniamencie orkiestry. To szef wszystkich księży – bluzgający i chlejący biskup prowadzący w imieniu Kościoła  Świętego ciemne interesy. Nie waha się nawet grozić przez telefon administracji Głowy Państwa, która z różnych powodów nie może pojawić się na odprawianej przez niego mszy tylko wysyła wicepremierów. Aż tak jest przekonany o bardzo silnej pozycji swojej ponad 2000-letniej instytucji w Polsce.

Biskup jest przedstawiony w filmie jak jakiś „Ojciec Chrzestny”, don, szef mafii. Uważa się za wszechmogącego i nietykalnego.

*Wyżej opisane postacie łączy to że wszyscy duchowni piją wódkę. Popijawą i pijackimi zabawami zaczyna się z resztą cały film :).

kler0

Fabuła

Trzech znajomych kapłanów spotyka się ponownie po latach jako podwładni jednego i tego samego biskupa. Film ukazuje meandry życia każdego z nich łącznie z samym biskupem. Pod zarządem kościoła odbywa się w mieście tajemnicza budowa i jest przygotowywana msza, którą celebrować ma sam ekscelencja, a udział w niej ma wziąć sam prezydent…..

Dane techniczne

Czas trwania: 1 godzina i 13 minut

Kraj produkcji: Polska

Reżyseria: Wojciech Smarzowski

Rok premiery: 2018

Gatunek: fabularny, obyczajowy

Nagrody: Złote Lwy za najlepszą scenografię w 2018 roku dla Jagny Janickiej oraz 4 inne i jedna nominacja

 

 

 

Kobiety mafii (2018)

Najnowszy i jeden z najnudniejszych filmów sensacyjnych Patryka Vegi. Nudniejsze były tylko Ostatni pies” Botoks”. W tym ostatnim warunki i zwyczaje panujące w polskich szpitalach, pogotowiu i ogólnie Służbie Zdrowia zostały przedstawione w bardzo przejaskrawionym świetle. Poziom mocnego kryminału i filmu sensacyjnego trzymają tylko dwa pierwsze „Pitbulle”: „Nowe Porządki” „Niebezpieczne Kobiety”.

Powodem swojego rodzaju „zepsucia” „Kobiet Mafii” może być współpraca przy filmie Patryka Vegi z innym reżyserem – Olafem Olszewskim. Bukiet aktorów i aktorek stanowią natomiast „gwiazdy” poprzednich produkcji Vegi. Ale jak na tytuł przystało większość nudnych, a czasami i głupich postaci grają aktorki.

Cycki i głupota

Od innych dzieł tego reżysera „Kobiety Mafii” odróżniają się dużą ilością scen erotycznych tj. film po prostu ocieka polskim seksem uprawianym w nim przez polskie, znane aktorki, które już śmiało można nazwać milfami. I tak gołe cycki i gołą „broszkę” 😀 pokazuje w ciągu tych dwóch godzin i piętnastu minut 42-letnia Aleksandra Popławska znana z innych produkcji takich jak: „Wataha” (2014), czy „Testosteron” (2007). Zobaczymy również gołe cycki 45-cio letniej Agnieszki Dygant (ale pokryte trochę tatuażami :P). Ostatnio pokazała je ponad 10 lat temu w „Fali Zbrodni”, ale tutaj lepiej widać. I chyba pierwszy raz gra taką ociekającą seksem i wulgarnością rolę – niepozornej niani produkującej i sprzedającej narkotyki oraz mordującej z zimną krwią konkurencję z przestępczego półświatka – zarząd tzw. „grupy żoliborskiej. Nie muszę przypominać że ww. aktorka ma już doświadczenie w roli niani :P.

pol_264245r1

 

Na uwagę zasługuje też postać grana przez 33-letnią Olgę Bołądź, a konkretnie jej taniec na rurze. W tym filmie Olga nie pokazuje swoich cycków w przeciwieństwie do „Botoksu”. Gra tutaj wywaloną z roboty przez komendanta policjantkę. Wywaloną za to że zgarnęła wielu mafiozów i zaraz po zwolnieniu z policji trafia do pracy w ABW. Najgłupszą rolę odgrywa tutaj 42-letnia Katarzyna Warnke – żony mafiozy narkotykowego i matki małego chłopca. Ale jej głupotę trzeba zobaczyć , nie będę spojlował, ale powiem jedno – rozpieszczona i wulgarna blondynka :). Natomiast najbardziej irytującą i denerwującą postacią jest córka starego szefa mafii przemycającego narkotyki do Skandynawii. Grana chyba przez najmłodszą aktorkę – Julię Wieniawę-Narkiewicz (21 lat) Sandra jest wulgarnym i rozpieszczonym dzieckiem liczącym na pieniądze od ojca. Nie umie śpiewać, ale jest początkującą piosenkarką i ma wiele emocjonalnych problemów i innych takich ze sobą. Aż wreszcie zaczyna ćpać i ojciec – międzynarodowy dealer narkotykowy zamyka ją w ośrodku odwykowym :D.Julia…. grała między innymi w „Klanie”.

No cóż. Niech opisy powyższych ról milfów będą zachętą do obejrzenia tego mającego już rok polskiego filmu.

Fabuła

Czyli to co mało interesujące w tym kryminalnym filmie akcji.

Światy policji, mafii, służb specjalnych i narkotyków przenikają się wzajemnie. Wyszkolona przez FBI agentka ABW – Izabela Konarska (Olga Bołądź) rozpracowuje grupę przestępczą handlującą na masową skalę narkotykami i zakochuje się naprawdę w jednym z gangsterów. A ma tylko zbliżyć się do jego szefa – granego przez Bogusława Lindę Padrino. Konarska wciela się potem w różne postacie, które mają jej pomóc zbliżyć się do mafiozy, a członkowie jego grupy są stopniowo to aresztowani, to wypuszczani zaraz na wolność.

Na szybkim zlikwidowaniu handlujących narkotykami grup przestępczych w Polsce zależy szefowi ABW, który przejmuje wreszcie ich interes i szlaki i sam handluje narkotykami, a Konarska odkrywa to i mówi siedzącemu w więzieniu gangsterowi z grupy Padrina, którego wcześniej na zlecenie tego samego szefa ABW rozpracowywała i zakochała się w nim.

 Dealerowi narkotykowemu w randze szefa polskich służb specjalnych pomaga grana przez Agnieszkę Dygant Daria, która te narkotyki produkuje, a czasami i sama sprzedaje za granicą razem z kobietą, u której pracuje jako niania. Daria z Anną – żoną gangstera, w którym zakochała się Konarska jeżdżą z narkotykami do Szwecji i Danii aby tę spuściznę po jej zamkniętym w więzieniu mężu sprzedać muzułmanom i w ten sposób zarobić na alimenty po gangsterze, wypłatę niani i luksusowe życie Anny, które wreszcie zamienia się w pijacki cug z lekami popijanymi alkoholem. Kończy się to w psychiatryku, a potem w więzieniu gdzie Anna trafia za sprawą swojej niani – Darii, której wcześniej obiecała 100 tysięcy złotych za pomoc w przewozie narkotyków za granicę i sprzedaży ich tam. Niania się wycwaniła i zaczęła strzelać do gangsterów oraz rozpuszczać ich w ługu sodowym. Tak zrobiła z zarządem grupy żoliborskiej, a scena z Leonem i Kazkiem (ta z piłką ręczną) jest jedną z nie-nudnych w tym filmie.

Kilka scen było kręconych w Danii i Szwecji, więc zobaczymy tamtejsze miasta i tamtejszych policjantów oraz usłyszymy język angielski w wykonaniu Agnieszki Dygant. Kiedy rodzice małego Maćka oboje trafiają do więzienia (Anna za sprawą Darii) to właśnie Daria dostaje od sądu opiekę nad dzieckiem, a jego ojca, który wychodzi z więzienia po tym jak zamykają matkę zabija trucizną. Większość gangsterów łącznie z samym Padrino trafia wreszcie do więzienia zatrzymana przez antyterrorystów. W więzieniach dostają wylewów albo są truci, ale nie Daria. Ona i szef ABW są teraz nową mafią narkotykową, a polski superagent pomaga niani od tej pory w narkotykowym biznesie i opiece nad dzieckiem z mafijnej rodziny :). Daria przez cały czas trwania pijacko-lekowego cugu Anny dokumentuje jej zachowanie w stosunku do dziecka. Te nagrania pomagają jej potem w sądzie.

Młoda i rozwydrzona córka Padrino zaćpa się na śmierć, a inny gangster zostanie zatłuczony młotkami przez ciapatych mężów swojej byłej żony w Maroku. Tak, tam też jest krótki epizod jak również ze dwa krótkie epizody w Ameryce Południowej. W jednym z nich widz może podziwiać w plenerze gołe cycki Aleksandry Popławskiej. Gra ona kochankę bandyty, który zdradził kolegów z narkotykowej mafii i ma być świadkiem koronnym. Żywy, bo taką ksywę ma ów bandyta zostaje zamordowany przez poderżnięcie gardła w szkole policyjnej, w której razem z kochanką zostali umieszczeni do rozprawy i poprzebierani za policjantów.

Konarska i Daria wreszcie spotykają się gdy ta druga teraz szuka niani do Maćka, którego sama była wcześniej nianią i tu historia się kończy, ale „Kobiety Mafii” mają jeszcze powrócić. Może drugim razem będzie w nich więcej akcji i strzelanin oraz sensacji niż seksu milfów, ale mimo to i innych nudnych oraz irytujących scen w filmie polecam seans. Chociażby ze względu na cycki i rozśmieszającą scenę z mafią żoliborską błagającą o życie kobietę celującej do niej z karabinu. Kobietę, którą dzień wcześniej pobili za to że produkuje narkotyki na ich terenie i zmusili do innej czynności seksualnej – Darię. Błagania nie ratują bandytów przez robieniem sobie nawzajem loda i obcinaniem piłką nogi, a potem ługiem sodowym. W końcu – „szefie, ja nikomu nie powiem, jakoś to będzie”…..

Dane techniczne

Premiera: 22 luty 2018 rok

Czas trwania: dwie godziny i 15 minut

Reżyserzy: Patryk VegaOlaf Olszewski

Nagrody:  nominacja do nagrody Filmwebu za najlepszy/najgorszy film 2018 roku

Kontynuacja: „Kobiety Mafii 2” ; premiera 22 lutego bieżącego roku 2019 będzie

Inne role męskie: Piotr Stramowski (Żywy), Tomasz Oświeciński (Milimetr ;. d. Marcin Opałka)