Dziedzictwo. Hereditary (2018)

To spokojny i chwilami nudnawy horror oparty na opętaniu, sekcie, mediumizmie i kontaktach z zaświatami, które w tej historii przemawiają do żywych.

W dwugodzinnym filmie brakuje zbędnego rozlewu krwi, a wiele strasznych scen widz zobaczy dopiero w ostatnich 30 minutach horroru. Mimo że historia zawiera wspomnienia o okultyzmie i odbywają się w niej ze 3 seanse spirytystyczne twórcy nie wzbogacili odsłony o egzorcyzmy, księży i wtrącanie się kościoła.

heti2

Opowieść kończy się oddawaniem przez żywych i martwych (bezgłowych), a czasami i gołych członków sekty czci Pajmonowi – demonowi i upadłemu aniołowi władającemu dwustoma legionami duchów i aniołów. Tyle w filmie o tradycji okultystycznej.

Fabuła
Historia zaczyna się klasycznie bo umiera seniorka rodu i rodzina (ojciec z dwójką dzieci i żoną) zamieszkują w jej posiadłości po pogrzebie babci. Najmłodsza w rodzinie i ulubiona postać MikkeHarry`ego – mała, paskudna śmieciara, która ciągle żre słodycze Charlie zauważa na szyi zmarłej babci tajemniczy wisiorek, a jej matka znajduje w rzeczach swojej podręczniki popularyzujące okultyzm i seanse spirytystyczne oraz demonologię w wielu językach.

heti

Mała Charlie po wypadku. (Ładniejsza niż przed, więc nie zamieszczam jej zdjęcia za życia tylko zachęcam do obejrzenia :P)

To Charlie jako pierwsza zaczyna widywać w domu dziwne rzeczy i przeżywać dziwne wydarzenia, a jej matka uczęszcza na spotkania AA.

Z czasem wszyscy domownicy przekonują się że z domem jest coś nie tak np. gdy grób zmarłej seniorki zostaje splądrowany, a jej bezgłowe ciało domownicy znajdują na strychu domu, w którym mieszkają.

Twórcy nie dają długo nacieszyć się mi moją ulubioną bohaterką bo ginie ona w wypadku samochodowym wracając razem z bratem z imprezy. Rodzeństwo wychodzi z niej szybciej niż reszta imprezowiczów, a od śmierci Charlie w domu zmarłej seniorki trup zaczyna słać się gęsto aż w końcu wśród żywych zostają tylko matka i brat małej Charlie. Obok domu pojawiają się sekciarze czczący Pajmona – figurkę symbolizującą demona z nabitą głową babci domowników i byłej przywódczyni ich sekty w jednym. Na koniec za wcielenie tego demona i swojego przywódcę sekta zmarłych i żywych uznaje brata małej Charlie i wnuczka jej byłej przywódczyni – Petera.

Ale po kolei…

Po śmierci córki Annie – matkę Charlie zagaduje koleżanka z AA, której też ostatnio zginał syn z wnuczkiem. Obydwie kobiety wreszcie spotykają się i koleżanka opowiada Annie o seansie spirytystycznym, podczas którego medium przywołało ducha z 19. wieku jak i duchy jej zmarłych krewnych, z którymi porozmawiała :).

heti0

Annie jest początkowo sceptyczna co do skontaktowania się z Charlie tym sposobem, ale po jej śmierci lekko zwariowała, a na dodatek wystraszyła się efektów seansu spirytystycznego, na który koleżanka zaprosiła ją do domu swojego i tam pokazała jak kontaktuje się z duchami. Annie rozpoznaje pod drzwiami koleżanki wycieraczkę do butów, którą uszyła jej matka i takie same wycieraczki znajduje w rzeczach zmarłej razem ze zdjęciami, na których obie kobiety – i matka i koleżanka są razem i odprawiają jakieś dziwaczne rytuały. Na fotografiach są też inni członkowie sekty z takim samym wisiorkiem na szyjach. Takim jakim zmarła matka zostawiła teraz Annie.

Kobieta dochodzi więc do wniosku że obie się znały i były w jednej sekcie. Odkrywa też że jest medium i w wariackim szale postanawia przeprowadzić seans spirytystyczny w domu. Chce w ten sposób skontaktować się ze zmarłą córką i udaje jej się. Straszy tym syna, pod opieką którego jakby poniekąd siostra zginęła, chociaż ona sama pchała ją z nim na tą imprezę. Teraz miała do syna żal o śmierć córki. Głowa rodziny – Steve jest co do mediumizmu żony sceptyczny, a seansem spirytystycznym zdenerwowany i zażenowany, więc gdy Annie przemawia głosem Charlie, a Peter (nomen omen stary koń :D) rozpłakuje się ojciec przerywa demoniczny trans.

Kurwice Annie
Np. dostaje piany przy kolacji i wydaje jej się że widzi swoją zmarłą córkę. Charlie kontaktuje się bowiem z rodziną przez swój stary notes.

Raz wchodzi do pokoju syna jak ten śpi i wydaje jej się że oblazło go robactwo. Wydziera się na niego że nigdy nie chciała go urodzić tylko poronić.

Peter
Po śmierci siostry zachowuje się w szkole jak dziwak i więcej jara trawy. Chodzi za nim też medium – koleżanka matki z AA i każe mu uciekać. Najwyraźniej jeszcze przed wyklarowaniem się wydarzeń w domu wie że sekta upatrzyła go sobie na następcę babci.

On najpóźniej przekonuje się że w domu dzieją się jakieś nadnaturalne wydarzenia związane z jego martwą siostrą i okultyzmem oraz mediumizmem matki.

heti1

Jeden z czcicieli Pajmona

Głowa rodziny
Steve zostaje spalony ogniem z kominka razem z notesem swojej martwej córki za sprawą swojej żony, która właśnie wpadła w szał. Annie zainteresowała się bardziej książkami o okultyzmie matki, której wyciągnięte z grobu ciało leży i gnije na strychu, więc na koniec filmu została opętana i chce zabić syna aby ten nie został nowym Pajmonem. Nie udaje jej się.

To mąż jako pierwszy rozpoznaje szaleństwo żony i to on jako pierwszy dostaje informację o kradzieży z grobu zwłok teściowej. Kiedy zastaje je na strychu swojego domu oskarża szaloną już Annie o wykopanie ciała matki i przyniesienie go do domu.

Nie muszę chyba dodawać że scenom ze strychem towarzyszą roje much.

Na strychu widz ujrzy też stół przygotowany do seansu spirytystycznego i wiele świec. Ale to nie będzie jedyny taki widok w tym horrorze.

Z początku i w środku rodzinnej sielanki nic nie wskazuje że przerodzi się ona w horror z sektami, demonami i bezgłowymi trupami w tle, więc po znudzeniu się już fabułą byłem na koniec mile zaskoczony. Wydarzenia w filmie trzymają w napięciu i nie zrażajcie się pierwszą godziną – życiem rodzinnym.

Więcej nie powiem, ale zachęcam do obejrzenia….

heti3

Pajmon z głową martwej babci

Z innej beczki 

I przepraszam że dzisiejsza recenzja jest taka trochę jakby poniekąd chaotyczna, ale przerywałem pisanie na działanie w terenie przeciwko ustawie 447, więc pogubiłem trochę wątków, które wcześniej miałem w głowie i zgłodniałem….

Dane techniczne
Kraj produkcji: USA
Reżyser: Ari Aster
Gatunek: horror, dramat
Rok premiery: 2018
Główne role: Milly Shapiro jako Charlie, Toni Collette jako Annie, Gabriel Byrne jako Steve, Alex Wolff jako Peter, Ann DowdJoan (koleżanka Annie z AA)
Boxoffice: 79 336 821 milionów dolarów
Czas trwania:dwie godziny
Nagrody: dla najlepszej aktorki 2018 roku Toni Collette + 10 innych nominacji

 

Zakazana historia ludzkości – Douglas Kenyon cz. 2

11. Dział autora zbioru pt. „Cofanie wrót cywilizacji” opowiada o przełomie w badaniach nad prehistoryczną i zaawansowaną technicznie protocywilizacją. Przełom nastąpił też podobno w jej poszukiwaniach.

12. Geolog Robert Schoch rozwodzi się tutaj nad nowym datowaniem Sfinksa. Jest on wg. niego starszy niż ortodoksyjna egiptologia sądzi i nosi ślady erozji wodnej, która miała nastąpić 10 tysięcy lat przed naszą erą! Spekuluje też na temat cywilizacji, która zbudowała owego Sfinksa i przytacza wyniki badań nad nim. Tj. szczegóły techniczne geologiczne, rozmiary komór znajdujących się pod łapami Sfinksa i domniemania nt. ich zawartości.

Schoch twierdzi też że Sfinks miał wcześniej kocią (Anubis) lub nawet ludzką (faraon, kosmita?) twarz. Miała ona zostać odkruszona/odłupana w międzyczasie (czyżby przez starożytnych Egipcjan, których cywilizacja rozwinęła się na terenach Gizy po wyginięciu budowniczych Sfinksa?) i zastąpiona znaną współcześnie maluczkim twarzą lwa :).

20190310_185325

13. Dr. Joseph Ray smęci coś o kluczu do wiedzy starożytnych cywilizacji. a w tytule działu wspomniany jest niejaki Schwaller de Lubicz – pseudoarcheologia i Egiptologa, który marudził coś o tym że geometria egipskich piramid ma charakter sakralny.

14. Douglas Keynon przekonuje o istnieniu wielkiej, ale dawno zapomnianej cywilizacji, która zostawiła naszej jakieś dziedzictwo. Ale czy w ferworze dotychczasowych dziejów nie zostało ono bezpowrotnie zniszczone?

15. O zaawansowanej i starożytnej kulturze w Mezoameryce (Środkowej) pisze Will Hart. Nie pamiętam już czy chodzi mu o Majów, Azteków ; ale pyta on dlaczego współczesna nauka nie wyjaśnia źródeł pochodzenia takich zaawansowanych protokultur. Przed oficjalnymi starożytnymi ludami Mezoameryki miała tam się rozwijać inna protocywilizacja tak jak na terenie Gizy rozwijała się takowa przed starożytnymi Egipcjanami.

Inni autorzy tekstów ze zbioru pójdą trochę dalej twierdząc nawet że przedstarożytne protocywilizacje przenikały się i wykształciły zaawansowany transport morski, oceaniczny, a nawet lotniczy! – wimany. Przedstawiciele tych kultur mogli zatem już przed naszą erą odbywać loty i rejsy transkontynentalne np. z Mu do Starożytnego Egiptu, a stamtąd do Atlantydy lub Ameryki Środkowej :D.

16. O zaawansowanej astronomicznej, gwiezdnej, chirurgicznej i kosmicznej wiedzy cywilizacji Majów rozpisuje się Moira Timms – niezależny egiptolog i autorka wielu książek z pogranicza „Ancient Aliens„. Od Majów możemy się dzisiaj dużo nauczyć! Dość wspomnieć ich system kalendarzowy np. tzw. długą rachubę – kalendarz ten jest przepowiednią na kilkadziesiąt tysięcy lat do przodu, a skończył się w 2012 roku. Majowie na podstawie układu gwiazd i planet przewidzieli rzekomo dni, miesiące, lata i wydarzenia, aż do tej daty kiedy miał nastąpić jakiś koniec. Ale jak się okazało w 2012 roku nie świata tylko może jakiejś idei, myśli, cywilizacji?

W Imperium Majów obowiązywały jeszcze dwa inne – bardziej współczesne im kalendarze, których używali na co dzień. Również były oparte na astronomii.
W poszukiwaniu źródła – Rozdział IV

17. Douglas Kenyon zaczyna ten rozdział od Megalitycznej Anglii i Atlantydy 🙂

18. O Platonie – kronikarzu Atlantydy i wiarygodności jego relacji na temat zaawansowanego społeczeństwa Atlantydów „mówi” czytelnikowi Frank Joseph – autor wielu książek o Atlantydzie i takich z pogranicza „Ancient Aliens”. No to ostatnie to raczej wszyscy publicyści „Atlantis Rising” mają ze sobą wspólnego.

19, Ponownie Frank Joseph, który tym razem zastanawia się czy relacje Platona o Atlantydzie nie są tylko bajką o niepozornej greckiej wyspie. Pisarz umiejscawia Atlantydę min. na Santorynie lub Rhodos, a nie za Słupami Heraklesa (Gibraltar). Zaawansowane społeczeństwo posiadające przywódców, klasy społeczne, okręty bojowe i samoloty 😀 (wimany) miało rzekomo zostać zniszczone przez wybuch wulkanu, po którym z gruzów Atlantydy miała powstać inna wyspa. Wyłoniła się rzekomo z morza.
Inne relacje głoszą że Atlantyda została zalana lub roztopiona. Jej terytorium mogło też „pęknąć” bo Atlantydzi wywiercali z pod wyspy złoto diamentowymi wiertłami :D. Z resztą ten cenny kruszec miał pokrywać elewacje wielu pałaców na wyspie i miał być tam wszechobecny. Czy Atlantydzi zostali ukarani za bestialskie ograbianie ziemi z jej zasobów?

I czy relacje Platona – czy wiarygodne czy nie są ostrzeżeniem dla współczesnych cywilizacji aby za bardzo nie eksploatowały matki ziemi bo zatoną albo się roztopią? 😀
Fragmenty rewelacji greckiego filozofa Frank Joseph w swojej szpalcie również przytacza 😛

20. Nadal Frank Joseph (nie mylić z Franz Joseph – cesarz Austrii i Król Węgier). Atlantologia – czyli nauka (pseudonauka?) o Atlantydzie i o tym kto szuka tej zalanej lub „pękniętej” 😀 cywilizacji.

21. Douglas Kenyon i specjaliści, na których się powołuje umiejscawiają zaginioną Atlantydę w różnych miejscach starożytnego świata tylko nie tam gdzie powinna być wg. Platona i obowiązujących obecnie pseudonauk oraz popkultury.

22. Artykuł dotyczy rozlokowania w różnych miejscach globu starożytnych monumentów takich jak moai na Wyspie Wielkanocnej i Stonehenge w Wielkiej Brytanii. Zdaniem Randa Flem-Ath`a ich rozmieszczenie może nam wiele powiedzieć o historii przesuwania się skorupy ziemskiej i ruchach płyt tektonicznych naszej planety. Megality mogą być też znacznikami geologicznymi umieszczonymi przez wymarłe protocywilizacje w miejscach uznanych za święte dla nich.

daglas

Douglas Kenyon

Nie zgodzenie się z powyższym nie zmienia faktu że miejsca, w których się znajdują były dla wielu pradawnych społeczeństw i kultur miejscami kultów religijnych. Taką rolę pełniły moai dla cywilizacji żyjącej kiedyś na Wyspie Wielkanocnej.
Więcej o moai pisze Robert Schoch w jego książce, do której link macie w pierwszej części wpisu 😛

23. „Podwodne ruiny u wybrzeży Japonii” wg. Franka Josepha mogą być ruinami Lemurii. Chodzi tutaj zapewne o japońską wyspę Yonaguni, której podwodne ruiny odkrył nurek-amator zapuszczając się trochę poza granice bezpiecznego nurkowania. Odkryte przez niego podwodne megality, które nie były wcale tak głęboko zalane (trzeba było po prostu zanurkować tam gdzie na co dzień zabraniają :D) mają być rzekomo ruinami jakiegoś starożytnego miasta.

Od czasu odkrycia w 1985 roku rozgorzała wśród japońskich akademików i naukowców dyskusja na temat przeznaczenia i pochodzenia tych skalnych monumentów. W latach późniejszych inni nurkowie poodkrywali więcej takich megalitów u wybrzeży Japonii 😛

24. Jednostronicowy rozdział Douglasa Kenyona o tym jak Schoch z kolegami nurkowali u wybrzeży japońskiej Yonaguni.

25. 30 tysięcy lat p.n.e miała już rzekomo istnieć protocywilizacja w Indiach, a jej gruzy spoczywają na dnie Oceanu Indyjskiego. Druga Yonaguni? (Lemuria?) Stamtąd też wyłowiono jakieś starożytne narzędzia….

Zaawansowana technika starożytności
26. O sekretach zapomnianych światów (cokolwiek to nie znaczy :D) Douglas Kenyon rozmawia z Peterem Tompkinsem – amerykańskim dziennikarzem i szpiegiem OSS (poprzedniczki CIA) w Rzymie podczas ll Wojny Światowej. Agent i redaktor jest rzekomo autorem jakichś tekstów okultystycznych :).

27. Will Hart o starożytnym rolnictwie i o śladach pozostawionych przez zaginione cywilizacje na polach.

28. Frank Joseph o dowodach na zaawansowaną technologię społeczeństwa Atlantydów zwanych w zbiorze – Atlantami.

29. Will Hart w dziale pt ” Archeologia i prawo powszechnego ciążenia”. Autor udowadnia że ortodoksyjna nauka nie wytrzymuje naporu nowych dowodów na dość duże możliwości protocywilizacji. Akademicy po prostu nie chcą przyjąć do wiadomości że nie było tak jak twierdzą i uczą ludzkość…..

Nowe dowody pokazują zupełnie co innego niż twierdzą egiptolodzy, archeolodzy, geolodzy….Dlatego ci próbują je ukrywać i tuszować ośmieszając, obrzucając błotem i wyszydzając takich ludzi jak Sitchin, Schoch, Kenyon, Velikovsky…..Koledzy naukowcy niszczą im zdrowie psychiczne i fizyczne oraz życie rodzinne i zawodowe bo chcą utrzymać stołki, pozycje, dotacje i status quo.

„Kroki do wolności od złych duchów” – Ks. dr. Włodzimierz Cyran

20180505_092502

20180505_092852

wyd. Częstochowa 2013

Ksiądz doktor Włodzimierz Cyran jest egzorcystą z wieloletnim stażem i w niniejszej książce jak sam tytuł wskazuje opisuje siedem kroków do uwolnienie od zniewolenia lub całkowitego opętania przez demony, złe duchy lub samego diabła osób, zwierząt, miejsc i rzeczy, które są przez nie nękane, dręczone i atakowane. Poradnik jest podręcznikiem dla zniewolonych i opętanych, a zawierającym dokładne i szczegółowe wskazówki o tym jak ciężko zniewolony lub opętany powinien pracować nad sobą aby wyjść z dręczenia i nękania przez siły nadprzyrodzone. Do „odpętania” – uwolnienia potrzeba nie tylko pomocy egzorcysty, ale też minimalnego udziału dobrej woli samego opętanego – jak twierdzi autor. Co w przypadku całkowitego opanowania przez demona ciała fizycznego, zmysłów, psychiki i emocji opętanego jest bardzo trudne.

Poradnik zawiera pomocnicze kwestionariusze do ćwiczeń – pracy nad sobą i wiele dedykowanych modlitw np. takiej w przypadku homoseksualizmu i aborcji, które wg. Katechizmu Kościoła Katolickiego są grzechem ciężkim i powodują podatność na ataki demoniczne i diabelskie osoby, która je popełnia. Poradnik jest też pomocny samym egzorcystom do rozpoznawania symptomów opętania lub zniewolenia osoby i zawiera kwestionariusz z pytaniami do wywiadu z osobą opętaną, dzięki którym egzorcyście ma być łatwiej odprawić rytuał. Autor wyjaśnia też różnicę między zwykłym zniewoleniem, a opętaniem całkowitym człowieka i wyjaśnia jak odróżnić zniewolenie/opętanie od choroby psychicznej, zaburzeń emocjonalnych czy objawów zażywania narkotyków. Gdyż jak sam twierdzi zniewolenie i opętanie mogą powodować takie objawy jak przedawkowanie tych ostatnich, a diabeł i demony mogą też udawać chorobę psychiczną. Jeden z rozdziałów poradnika opisuje też dokładny przebieg rytuału egzorcyzmu lub radzi co robić jeśli osoba zostanie już całkowicie uwolniona – „odpętana” aby ponownie nie wpaść w sidła złych mocy. W przypadku niektórych przyczyn zniewolenia i opętania, które zaraz wymienię nie wystarczy bowiem zwykła modlitwa o uwolnienie nad zniewolonym lub jeden egzorcyzm, ale wiele godzin, dni, miesięcy….egzorcyzmów. Poradnik zawiera też wiele obszernych cytatów z Pisma Świętego uzasadniających od strony wiary słowa autora. Według ks. Cyrana aby po „odpętaniu” demon nie uderzył ze zwielokrotnioną siłą należy się systematycznie modlić i przyjmować sakramentalia, ale również powierzyć całego siebie (łącznie z psychiką, emocjami, fizycznością, pracą zawodową, relacjami z innymi ludźmi, rodziną i wszystkimi sprawami) Bogu. Trzeba również cały czas studiować i analizować wyrażone przez Jezusa Chrystusa słowo Boże….

Jak się już trafnie domyślacie dzisiejszy wpis jest związany z religią :).

Przyczyny zniewolenia/opętania demonicznego/diabelskiego wg. autora

– bawienie się w okultyzm (tablica ouija), satanizm (czarne msze), spirytyzm, czarną i białą magię, wróżby (karty Tarota), chiromancję itp. w przeszłości przez zniewolonego lub kogoś z jego przodków ; bycie przez przodków czarownikami, wróżbitami, nekromantami, satanistami itp. również

– radiestezja, fang-shui, projekcje astralne, postrzeganie pozazmysłowe, wampiryzm energetyczny, tai-chi, wschodnie sztuki walki i techniki medytacyjne, muzyka z Bliskiego i Dalekiego Wschodu, New Age, Antrovis i inne sekty lub pseudokościoły

– słuchanie muzyki demonicznej (wymienione w poradniku zespoły), granie w komputerowe gry demoniczne (przez samo logowanie się do niektórych stron i gier można podpisać cyrograf), oglądanie pornografii, masturbacja i oglądanie innych filmów…

– czytanie gazet i czasopism poświęconych ezoteryce, magii, wróżbiarstwu, psychotronice, UFO i innych

– nadużywanie alkoholu, papierosów, przedawkowywanie narkotyków twardych, ale również miękkich takich jak marihuana (szczegóły pod koniec tego prawie 300-stronicowego podręcznika) ; nawet z kieliszkiem wódki i wypalonym papierosem może wejść do człowieka demon

– obżarstwo, pijaństwo (nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu), zażywanie przeklętych używek (na te z poprzedniego punktu ktoś mógł rzucić klątwę!), wyklęcie/przeklęcie kogoś lub czegoś, klątwy, zaklęcia, czary, bluźnierstwa

– dewiacje seksualne i parafilie, zboczenia – pedofilia, fetyszyzm, homoseksualizm, podglądanie, onanizm

– interesowanie się w dzieciństwie magią, satanizmem, okultyzmem, uczestnictwo w seansach spirytystycznych, poświęcenie świadome bądź nie przez rodziców swoich dzieci demonowi ; nieochrzczenie dziecka (nie zmycie grzechu pierworodnego, w którym się urodziło przez co nie połączenie go z Bogiem we wspólnocie chrześcijańskiej)

– konwersja na inną religię, a jako furtkę dla demona autor wymienia też islam i kult wicca

– udział w marketingu sieciowym typu Amway, podejrzane grupy treningu osobistego lub wsparcia

Jeśli Ty lub twoi przodkowie mieliście do czynienia świadomie lub nie z ww. sprawami to bardzo prawdopodobne że zostaniecie zniewoleni bądź nawet opętani przez demona i nie pomoże wam modlitwa o uwolnienie zwykłego kapłana lecz będziecie potrzebowali wiele godzin egzorcyzmów! W dzisiejszych czasach  – epoce informacyjnej trudno się z tymi sprawami nie spotkać gdyż zdechrystianizowane i zlaicyzowane wg. autora media karmią nas demonizmem i okultyzmem przez przekaz podprogowy, a diabeł kusi nie tylko podsyłając lubieżne myśli (urojenia), i omamy wzrokowe bądź słuchowe (halucynacje, ale do tego trzeba być już najczęściej przynajmniej zniewolonym bo inaczej jest to choroba psychiczna, a nie żadne opętanie!), ale na przykład i piękną panią, która chce abyśmy kupili nowy telefon….

Sam MikkeHarry w swoim 28-mio letnim życiu miał do czynienia z większością tych rzeczy, a jak widać po opisie bloga, to niektóre z nich są częścią jego zainteresowań.

 

Ksiądz Cyran twierdzi też że diabeł i demony działają przez takie rzeczy jak smartfony czy I-pody, które mogą być obłożone klątwą aby się lepiej sprzedawały. Ale religie i kultury Bliskiego i Dalekiego Wschodu też są demoniczne.

Medycyna
Opętanie/zniewolenie ciężko odróżnić od choroby psychicznej lub fizycznej dlatego egzorcyści ściśle współpracują z chrześcijańskimi lekarzami w celu rozpoznania co jest czym. Nie znaczy to że diabeł bądź demon nie może podszywać się pod chorobę psychiczną lub fizyczną zaatakowanego lub jej faktycznie powodować.

Niektóre choroby/zaburzenia psychiczne i fizyczne, które laik może pomylić z opętaniem, a mogą być też powodowane i symulowane przez siły nieczyste:
– nerwice
– depresja nie dająca się leczyć
– nowotwory, cysty, guzy
– schizofremia (podwójna osobowosć)
– bezsenność, nadmierna senność i zaburzenia snu ; koszmary i lęki senne
– nocne moczenie się (najczęściej dzieci)
– omdlenia, utraty przytomności
– spoczynki w Duchu Świętym (to akurat dobre i nie powodują tego demony!)
– fobie (klaustrofobia, arachnofobia, demofobia), strach, lęki, fantazje, halucynacje, omamy

– ataki i napady złości, agresji, nienawiści, bluźnierczego słowotoku, przemocy

– niepokój, nienawiść, żal, strach przed szatanem, śmiercią i byciem zranionym

– palpitacje serca, panika, hiperwentylacja (szybkie i głębokie oddychanie – pobieranie więcej tlenu niż potrzebuje organizm), zaburzenia nastroju i maniakalno-depresyjne, szum w uszach, histeria i hipochondria

– bóle fizyczne, bulimia, drgawki, nudności, duszności i drżenie

Opętany w trakcie egzorcyzmu

Jak już wiemy dzięki popkulturze np. z filmów takich jak „Rytuał” („The Rite”) demon lub diabeł może według swojego uznania zabawiać się ciałem opętanego wykręcając je i powodując wymiotowanie np. gwoździami. Jego obecność w człowieku przejawia się mówieniem obcymi dla niego językami i odkrywaniem rzeczy ukrytych np. zgadywaniem co obecni w trakcie egzorcyzmu mają w kieszeniach. Egzorcysta ma skłonić takiego demona do wypowiedzenia imienia, apotem już gładko pójdzie….

Wg. księdza Włodzimierza Cyrana istnieją też opętania i zniewolenia nie zawinione przez ofiarę osobiście (przodkowie) lub z dopustu bożego – gdy pan Bóg pozwala demonowi lub diabłu na nękanie konkretnej osoby aby ją doskonalić i ćwiczyć w wierze. Na takie zniewolenia i opętania mogą liczyć najczęściej pretendujący do miana świętych, chociaż ich i jeszcze przed kanonizacją srodze prześladują piekielne istoty aby zwieść ich z drogi prowadzącej do świętości i Boga. W ogóle ludzie żyjący gorliwie wg. Przykazań Bożych i etyki chrześcijańskiej są bardziej narażeni na dręczenie i nękanie ze strony demonów i złych duchów, a nie bawią się przy tym tablicą ouija i nie chodzą na satanistyczne msze czy sesje tarota. Nie uprawiają nawet wschodnich sztuk walki dla sportu, więc nie otwierają złym duchom i demonom furtki duchowej do opętania. To im najbardziej diabeł podszeptuje złe rzeczy np. nakłania ich do dalszego trwania w grzechu ciężkim i brnięcia weń jeszcze głębiej gdyż nie jest wg. diabła on czymś złym i w ogóle nic się nie stało. Odwodzi w ten sposób od wyspowiadania się i sugeruje że człowiek nie jest akceptowanym, kochanym i chronionym przez Boga skoro już tyle nagrzeszył to Bóg się go wyrzekł i znienawidził – to wszystko diabelskie kłamstwa, wszak jest on ich ojcem.

Wyobrażanie sobie nagich kobiet prowadzące do masturbacji to przykład wpływania diabła na wyobraźnię i myśli atakowanego. A widzenie rzeczy, których naprawdę nie ma to przykład na wywoływanie przezeń urojeń, iluzji i halucynacji.

Przykłady można by mnożyć, ale nie będę powtarzał po autorze i odwalał za czytelnika brudnej roboty. Lekturę oczywiście polecam czującym że mają jakieś wewnętrzne i duchowe problemy lub rzeczy opisane powyżej. Książka pomoże wam zmienić wasze życie i skierować je ku siłom dobra – Jezusowi – tego to ma się rzekomo diabeł bać i demony też i on ma chronić ludzi przed zniewoleniami i opętaniami, które w niektórych przypadkach Bóg może dopuścić (dopust boży). Wszak demony i diabeł są od Jezusa i Boga słabsze i także podlegają ich władzy i kontroli. Szokiem dla czytelnika nawet bardzo wierzącego i gorliwie modlącego się może być fragment książki, w której autor twierdzi że każda władza na ziemi (rodzicielska, państwowa, pracodawcy, nauczycielska) pochodzi od Boga i popiera to odpowiednimi cytatami z Pisma Świętego. Wszak pracodawcy i politycy często wykorzystują to boskie narzędzie jakim jest władza do niezbyt boskich celów, a bardziej demonicznych i uciskają nią ubogie wdowy i sieroty albo jej nadużywają jak dyktatury.

MikkeHarry sam zna osoby zniewolone, a w książce oprócz opisów działania demonicznego i diabelskiego nie brakuje odniesień do tej dobrej strony – Słowo Boże, Jezus Chrystus, modlitwy, sakramenty, Pismo Święte, niebo, anioły, zbawienie, wybaczenie (o konieczności nauczenia się wybaczać też jest napisane dużo gdyż oczyszczenie samego siebie z grzechów jakimi są żal, gniew i nienawiść jest jednym z pierwszych kroków na drodze do wolności od złych duchów…..

I tak oto po ukończeniu wpisu wracam do oglądania drugiej odsłony filmu fantasy pt. „Armia Boga” („The Prophecy”).

OLINKOWANIE

https://mikkeharry.wordpress.com/2014/12/03/rytual-the-rite-2011-nudnawy-horror-o-egzorcystach/

https://mikkeharry.wordpress.com/?s=Armia+Boga