Knorkator – Weg nach Unten (Droga do tyłu/z powrotem)

Wpisu w kategorii muzycznej też dawno nie było, więc dziś pojedzie stary i zapomniany już kawałek Knorkator – Weg nach Unten.  Z albumu „Tribute to Uns selbst”. (Trybut dla nas samych”) wydanego w 2000 roku, więc ma już prawie 20 lat. Ale jak byłem mały klip ten na długi czas zapadł mi w pamięci i lubiłem go słuchać często bo jest taki smutny i melancholijny. Także może wciągnąć.

Obrazy w videoclipie mogą wydać się psychodeliczne lub wręcz debilne i głupie, ale chyba o to zespołowi chodziło :).

(11 pozycja na albumie).

Tłumaczenia polskiego akurat tego utworu nie znajdziecie w googlach 🙂 więc pozdrawiam…….

Unter den Gräsern
Nähre ich mich von Dunkelheit
Viele Tage schon
Besessen und furchtlos
Kleine Welt
Die ich ertasten kann
Ab und zu
Find ich Kupfererz
Diamanten und Granit
Doch es siegt
Jener Teil in mir
Der mich immer weiter zieht
Zeig mir den Weg nach unten
Ich hasse den Tag
Ich hasse das Licht
Zeig mir den Weg ins Dunkle
Wo Einsamkeit herrscht
Kein Spiegel für mein Gesicht
Wohlige Kälte
Lindert das Fieber tief in mir
Feuchter Erdgeruch
Ich höre mein Graben
Die Substanz
Des Bodens ändert sich
Bin ich schon
Durch den Mittelpunkt?
Kein Gefühl für Raum und Zeit
Dann kommt Licht
Und ein Känguruh
Und ich weiß, ich bin zu weit
Zeig mir den Weg nach unten
Ich hasse den Tag
Ich hasse das Licht
Zeig mir den Weg ins Dunkle
Wo Einsamkeit herrscht
Kein Spiegel für mein Gesicht
(VIDEOCLIP)
Pod trawami
Zbliżam się z ciemności
Już od kilku dni
Obsesyjnie i nieustraszenie
Mały świat
Który mogę wymacać
Od czasu do czasu
Znajduję rudę miedzi
Diamenty i granit
Ale zwycięża
Tamta część we mnie
Która zawsze mnie ciągnie dalej
Pokaż mi drogę do tyłu
Nienawidzę dnia
Nienawidzę światła
Pokaż mi drogę w ciemność
Gdzie panuje samotność
I nie ma żadnego lustra dla mojej twarzy
Błogie zimno
Goi głęboko we mnie gorączkę
Wilgotny zapach ziemi
Słucham mojego kopania
Substancja
Podłoża zmienia się
Jestem już?
Przez punkt centralny
Żadnego wyczucia przestrzeni i czasu
Wtedy przychodzi światło
I kangur
I wiem że jestem za daleko
Pokaż mi drogę do tyłu
Nienawidzę dnia
Nienawidzę światła
Pokaż mi drogę w ciemność
Gdzie panuje samotność
I nie ma żadnego lustra dla mojej twarzy
Tributetounsselbst_cover

Knorkator (Kinderlied) 2011

Pochwalony w kolejnym wpisie o muzyce z tłumaczeniem tekstów. A mianowicie zauważyłem w statystykach że ostatnio sporo osób zainteresowało się zespołem KNORKATOR.

Toteż losowo wybrany utwór pt. „Kinderlied” (Dziecięca piosenka, piosenka dziecka) z niemieckim i polskim tekstem poniżej. Utwór pochodzi z wydanego w 2011 roku albumu pt. „Es werde Nicht” (Niech nie będzie niczego, niech nie będzie nic).

Nie przypomina to wam czasami pewnego byłego kandydata na prezydenta Białegostoku, który ostatnio został podejrzany bądź już oskarżony o znęcanie się nad swoim psem? Krzysztof Kononowicz też miał o sobie piosenkę Grupy Operacyjnej , a co najważniejsze zdjęcie z autorem tego bloga :P.

Unsere Väter sind Versager,
habens nie zu was gebracht,
träumten stets vom großen Durchbruch,
doch das ist nicht so einfach.
Heute stehn sie vor den Trümmern
Ihrer schnöden Existenz,
machen immer noch den Affen
für ein paar hundert Fans.
Mittlerweile über vierzig,
alle Skrupel abgelegt,
wird jetzt schon der eigene Nachwuchs
mit ins Rennen geschickt.
Komm, wir machen euch zum Popstar,
haben sie vergnügt gesagt,
doch ob wir das wirklich wollen,
hat uns niemand gefragt.
Nun stehn wir da
Im Rampenlicht
Werden vorgeführt.
Man starrt uns an.
Wir können uns nicht wehren.
Sind viel zu klein
Fürs Business
Für den RocknRoll
Fühln uns verheizt
Für eure Gier und Eitelkeit.
Schon allein die schräge Wortwahl,
die mir fast die Zunge bricht
und meiner kindlichen Rhetorik
überhaupt nicht entspricht.
Außerdem kann ich nicht singen,
doch die Technik macht das schon.
Editiert ist am Computer
Jeder einzelne Ton.
Nun stehn wir da
Im Rampenlicht
Werden vorgeführt.
Man starrt uns an.
Wir können uns nicht wehren.
Sind viel zu klein
Fürs Business
Für den RocknRoll
Fühln uns verheizt
Für eure Gier und Eitelkeit.
Nun stehn wir da
Nasi ojcowie to nieudacznicy
Nigdy do niczego nie doprowadzili
Śnili (marzyli) stale o wielkim przełomie
Ale to nie jest takie łatwe
Dzisiaj stoją przed gruzami
Swojej podłej egzystencji
Robią z siebie małpy (wygłupiają się)
Dla kilku setek fanów
W międzyczasie po 40-stce
Wyzbyli się wszystkich skrupułów
Teraz jest ich własne młode pokolenie
Wysłane do wyścigu
Chodźcie, zrobimy was gwiazdami pop-u
Powiedzieli zadowoleni (weseli)
Ale czy my tego naprawdę chcemy
Nikt nas nie pytał
Tylko my tutaj stoimy
W świetle ramp
Jesteśmy prezentowane (pokazywane)
Można się na nas gapić
Nie możemy (nie umiemy) się bronić
Jesteśmy o wiele za małe
Do biznesu
Czujemy się wykończone
Przez wasze chciwość i zarozumiałość (lub dla nich)
Już sam ten dziwaczny wybór słów
Który prawie lamie mi język
I mojej dziecięcej (dziecinnej) retoryce
W ogóle nie odpowiada
Poza tym nie umiem śpiewać
Ale technika już to robi
Edytowany jest na komputerze
Każdy pojedynczy dźwięk
Tylko my tutaj stoimy
W świetle ramp
Jesteśmy prezentowane (pokazywane)
Można się na nas gapić
Nie możemy (nie umiemy) się bronić
Jesteśmy o wiele za małe
Do biznesu
Czujemy się wykończone
Przez wasze chciwość i zarozumiałość (lub dla nich)
Tylko my tutaj stoimy
*Videoclip pomiędzy tekstami. Przykro mi jeśli obrazek się nie wyświetla :(…..

Eisregen – Ich mach Dich bleich (Robię cię bladym, nikłym)

Singiel z albumu pt. „Fegefeuer” (Czyściec), który wyszedł w mijającym właśnie roku.

Nie dawno obiecałem w komentarzu że pojawi się coś nowego z Eisregen, a że jestem jak Kononowicz i jak mówię tak robię…..

So zarte Haut, ganz blass und rein
Könnt nur noch etwas weißer sein

Wie frischer Kalk, klingt gar nicht schlecht
Auf ewig haltbar, ja das wär mir recht
Niemand vermisst dich, darum hab ich dich erwählt
Kein Mensch dort draußen, der dich mehr quält

Ich mach dich bleib
Auch wenn du – vor Grauen schreist
Ich mach dich weiß
Die Schreie – bald vergeh’n
Ich mach es gleich
Dann bist du 1000 Mal so schön
Ich mach dich bleich
Und diese Schönheit bleibt besteh’n
Für immer… mein…

All die bösen Dinge, sie enden jetzt und hier
Hab keine Ansgt mehr, du bleibst fortan bei mir

Nie mehr allein…
Nie mehr

Hässlich war dein Leben
Schön wird es sein als Leiche
Warte nur noch kurz
Bis ich dich bleiche

Leg deine Kleidung ab
Ich helf dir gern dabei
Ein harter Griff am Hals
Verkürzt den letzten Schrei

Hab dir ein Bad bereitet
Aus Quecksilber und Chlor
Dein Leib versinkt darin
Taucht weiß daraus empor

Ich mach dich bleich
Auch wenn du – vor Grauen schreist
Ich mach dich weiß
Die Schreie – bald vergeh’n
Ich mach es gleich
Dann bist du 1000 Mal so schön
Ich mach dich bleich
Und diese Schönheit bleibt besteh’n
Für immer… mein…
Ich mach dich bleich
Ich mach dich weiß
Ich mach es – jetzt

Taka delikatna skóra, cała blada i czysta

Mogła by być jeszcze tylko trochę bielsza

Jak świeże wapno, nie brzmi wcale źle

Na zawsze trwała, to by było dla mnie odpowiednie (właściwe)

Nikt za tobą nie tęskni i dlatego cię wybrałem

Nie ma na zewnątrz żadnego więcej człowieka, który cię męczy

Uczynię cię bladym

Nawet jeśli krzyczysz z przerażenia

Uczynię cię białym

Krzyki zaraz minął

Zrobię to zaraz

I będziesz 1000 razy piękniejsza

Uczynię cię bladym (bladą)

I to piękno przetrwa (zostanie zachowane)

Na zawsze mój/moja

 

Wszystkie te złe rzeczy kończą się teraz i tutaj

Nie bój się już więcej, zostaniesz odtąd przy mnie

 

Brzydkie było twoje życie

Piękne będzie więc jako trup

Poczekaj jeszcze krótko

Aż cię wybielę (rozjaśnię)

 

Zdejmij swoje ubranie

Chętnie ci przy tym pomogę

Silny chwyt za szyję (gardło)

Skróci ostatni krzyk

 

Przygotowałem ci kąpiel

Z rtęci i chloru

Twoje ciało w tym zatonie

I wynurzy się z tego białe

 

Uczynię cię bladym (bladą)

Nawet jeśli krzyczysz z przerażenia

Uczynię cię białym (białą)

Krzyki zaraz minął

Zrobię to zaraz

I będziesz 1000 razy piękniejsza

Uczynię cię bladym (bladą)

I to piękno przetrwa (zostanie zachowane)

Na zawsze mój/moja

Uczynię cię bladym (bladą)

Uczynię cię białym (białą)

Zrobię to teraz

 

 

Tłum. MikkeHarry

 

 

 

Eisregen – Satan liebt Dich (Szatan Cię kocha) 2018

WSTĘP

Zespołu Eisregen chyba nie muszę czytelnikom mojego bloga przedstawiać. Przypomnę tylko że jest to ciężki, niemiecki metal, a chłopaki śpiewają o trupach, krwi, rzeźniach, grobach i perwersjach seksualnych lub morderstwach. To tak między innymi.

Kategoria z muzyką i tekstami jest ostatnio przeze mnie mocno zaniedbywana, więc czas na nowość Zupełnie świeży utwór grupy Eisregen bo z czerwca tego roku pt. „Satan liebt Dich” („Szatan Cię kocha „). Wiem że cyrograf można podpisać nawet logując się do jakiegoś portalu przez neta, a czy przez takie utwory może demon opętać autora bloga lub jego czytelnika? Patrz:

https://mikkeharry.wordpress.com/2018/05/05/kroki-do-wolnosci-od-zlych-duchow-ks-dr-wlodzimierz-cyran/

Zatem OSTRZEGAM powyższym linkiem że jeśli na pytanie z przed niego odpowiadacie – TAK! to dalej czytacie i słuchacie na własną odpowiedzialność….

(Tłumaczenie tekstu niżej, pod videoclipem).

Kannst du mich hören, mein Kind?
Im Traum sprech ich zu dir
Ich hab dir Wunder mitgebracht
Aus einer anderen Welt
Nicht weit entfernt
Komm und öffne mir die Tür
Ein Loch im Mauerwerk
Von deiner Hand geschlagen
Und der Weg zu dir ist frei
Ja
Mach dich bereit, mein Kind
Das Warten ist vorbei
Ich kann dich spüren
Gleich bin ich in deiner Welt

Als deine Eltern starben
Da warst du ganz allein
Keine Seele, die dich liebt
Was vorher bunt und farbenfroh
Wurde gleich mit begraben
Nur grau und schwarz blieben zurück
Ich hab dich dort gesehen
Am Grab der Eltern stehen
Und wusste sofort, was du brauchst
Mich!!
Ja…
Sei bereit, mein Kind
Das Warten ist vorbei
Ich kann dich fühlen
Jetzt bin ich in deiner Welt

Satan liebt dich
Ich bin immer für dich da
Bei Sonnenlicht und auch bei Kerzenschein
Satan liebt dich
Wie ein Vater werd ich sein
Für den, der an mich glaubt
An mich allein

Ich geb dir meine Zahl
Schreib sie auf deine Stirn
Zeig es der Welt dort draußen
Dass ich dein Meister bin

Satan liebt dich
Ich bin immer für dich da
Bei Sonnenlicht und auch bei Kerzenschein
Satan liebt dich
Wie ein Vater werd ich sein
Für den, der an mich glaubt
An mich allein

 

 

Czy możesz mnie usłyszeć moje dziecko?

Mówię do Ciebie we śnie

Przyniosłem Ci cuda

Z innego świata

Nie aż tak odległego (dalekiego)

Chodź i otwórz mi drzwi

Dziura w murze (ścianie)

Wybita (wyżłobiona) przez twoją rękę

I droga do Ciebie jest wolna

Tak…

Przygotuj się (bądź gotowe) moje dziecko

Czekanie (oczekiwanie) minęło

Mogę Cię poczuć

Zaraz będę w twoim świecie

 

Gdy zmarli twoi rodzice

To byłaś całkiem sama (sam?)

Żadnej duszy co Cię kocha

Co wcześniej było kolorowe i barwne

Zostało równocześnie (zaraz z…) nimi pogrzebane

Tylko szary i czarny pozostały

Tam Cię zobaczyłem

Stojącą (stojącego) nad grobem rodziców

I wiedziałem natychmiast czego potrzebujesz

Mnie!

Tak!….

Przygotuj się (bądź gotowe) moje dziecko

Czekanie (oczekiwanie) minęło

Mogę Cię poczuć

Teraz jestem w twoim świecie

 

Szatan Cię kocha!

Jestem zawsze tutaj dla Ciebie

Przy świetle słonecznym i przy świetle świec

Szatan Cię kocha

Będę jak ojciec

Dla tego, kto we mnie wierzy

We mnie samego

 

Daję Ci moją liczbę

Napisz ją na swoim czole

Pokaż to światu tam na zewnątrz

Że ja jestem twoim mistrzem

Szatan Cię kocha!

Jestem zawsze tutaj dla Ciebie

Przy świetle słońca (słonecznym) i przy świetle świec

Szatan Cię kocha

Będę jak ojciec

Dla tego, kto we mnie wierzy

We mnie samego

(Tłum. MikeHarry)

Posłowie

Siedzę sam w domu bo kot mi zdechł prawie dwa miesiące temu. Jest co prawda widno, ale pogoda deszczowo-burzowa. Videoclip przeraża tylko po ciemku. Przynajmniej mnie. Czy doszukaliście się w tej nowości muzycznej odniesień do satanizmu? demonów? piekła? egzorcyzmów? zła? smutku? tragedii? horroru? slasheru? samotności? grozy? szarości?

Czy gdy obejrzałem go raz lub dwa to już jestem opętany? A co dopiero gdy rozumiem tekst, który o dziwo nie traktuje o wypruwaniu flaków, wykopywaniu trupów, gwałceniu, krwi i rzeźni jak na Eisregen przystało, ale jest całkiem spokojny i miły. Słowa są można powiedzieć neutralne i bez obejrzenia videoclipu można by nie doszukać się w nich niczego o czym on traktuje :). Niczego co tam widać. Słowa są po prostu smutne i pasujące do deszczowo-burzowego dnia. Nawet za widnia wprowadzają sporą aurę samotności i maleńką grozy 🙂

Miłych i przyjemnych wakacji życzy MikkeHarry!