Rzetelność w mediach

Biały Angol rozjeżdża muslimów pod meczetem – atak, zamach, wypadek i terroryzm.

Muzułman rozjeżdża zagranicznych turystów na promenadach – incydent!

Zwróćcie uwagę drodzy czytelnicy moich wypocin że w pierwszym przypadku kolor skóry i narodowość sprawcy są przez media podawane w dziennikowych migawkach, a w drugim przypadku nie :). Gdy dojdzie do ataku lub zamachu to słowo muzułmanin (jeśli to on go dokonał) jest przemilczane, chyba że terrorystą jest biały Angol to można powiedzieć o herbaciarzu-białasie. Niech go nienawidzą! A co? Psy będą na nim wieszać bo to terrorysta 🙂 Ale muslim – nie :).

I dlaczego jedno rozjechanie ludzi lub muzułmanów ciężarówką jest zamachem, a inne incydentem? Co to za różnica?

Tymczasem dzisiaj doszło do kolejnych zamachów bo dzień zamachów to dzień stracony…..Aaaaaa i przyszły terrorysta – syn Polki i Tunezyjczyka, o którym służby już dawno wiedzą że jest niebezpieczny, a mimo to przedłużyły mu pozwolenie na broń :). (Francja). Będzie coś z tego?

Reklamy

Śmiertelne owoce

Gdyby nie jego śmierć to Jan Sobieski (tak, ten co rozgromił muslimów pod Wiedniem) nie mógłby zostać królem! Otóż w 1673 roku z przejedzenia owoców zmarł we Lwowie król Polski i książę litewski – Michał Korybut Wiśniowiecki. Ur. 2 1640 roku lubił dobrze zjeść i wypić (najczęściej wina). Dlatego pewnej wieczerzy przesadził z winem i owocami co doprowadziło do zatrucia jego żołądka, a w następstwie pęknięcia wrzodów i bolesnego zgonu króla.

*Owoce nie koniecznie są same w sobie zdrowe (patrz. wpis o fruktozie – cukrze owocowym) i jak uczy nas historia Polski na przykładzie ww. władcy też można się nimi zatruć lub przejeść…

Michał Korybut Wiśniowiecki (książę i król 🙂 )

Smacznego!