Hiroszima dzień po – film dokumentalny

Dzisiaj będzie historycznie bo na początku lutego zamierzam opisać kolejną książkę dotyczącą tematyki, o której traktuje ten film dokumentalny.

„Hiroszima dzień po” opowiada o mało znanym aspekcie historycznym zrzucenia bomby atomowej „little boy” na Hiroszimę. A mianowicie o Japończykach, którzy przeżyli to bombardowanie i o ich życiu w zrujnowanym mieście.

Mylicie się jeśli myślicie że po wybuchu bomby atomowej z Hiroszimy i Nagasaki nic nie zostało. Dla Japonii, która skapitulowała był to koniec wojny, a dla niedobitków z Hiroszimy początek prawdziwego piekła na ziemi. Początek życia z oparzeniami popromiennymi, podawania rąk razem ze skórą i robienia za króliki doświadczalne dla zwycięskich sił okupacyjnych…

Amerykańscy naukowcy i wojskowi udali się bowiem do Hiroszimy aby przeprowadzać badania i eksperymenty medyczne na półżywych kadłubkach, które wyglądały jak grzanki. Również japońscy naukowcy traktowali ofiary wybuchu „little boy`a” jak króliki doświadczalne na spółkę z okupującymi ich kraj Amerykanami badając skutki napromieniowania ludzkich ciał promieniami gamma i powolne postępowanie tajemniczej choroby X. Blizny, strupy i odpadające kończyny….A myślałem że Japończycy to honorowi ludzie. Pomijając już to jak nowy, japoński rząd traktował mieszkańców Hiroszimy i Nagasaki przeżywających gehennę po ataku atomowym….

W filmie usłyszymy relację ludzi, którzy przeżyli atak atomowy i żyją do dzisiaj. Japończycy opowiedzą o życiu w zrujnowanym i skażonym mieście, tajemniczym drugim słońcu i codziennym życiu między zwęglonymi ciałami i rannymi z oparzeniami popromiennymi…

Domyślacie się już o jaką książkę chodzi?