Efekt Wertera

Kontynuacja poprzedniego wpisu o serialu Netflixu – „13 Powodów”. Tym razem o samobójstwach w Polsce i o pewnej powieści Johana Wolfganga von Goethego, która podobno w znacznym stopniu przyczyniła się do fali samobójstw w Europie po jej publikacji w 1774 roku. Chodzi oczywiście o „Cierpienia młodego Wertera” (org. „die Leiden des jungen Werthers”).

Powieść ta była obowiązkową lekturą w szkole średniej, a tytułowy efekt Wertera wziął właśnie od niej swoją nazwę, a konkretnie od jej tytułowego bohatera.

Za wikipedią: „Efekt Wertera – znaczący wzrost samobójstw spowodowany nagłośnieniem w mediach samobójstwa znanej osoby. Informacje o samobójstwach oraz ich opisy zamieszczane w mediach mogą spowodować naśladownictwo. Dotyczy to także małych społeczności (np. szkół) i rodzin (samobójstwo w rodzinie zwiększa prawdopodobieństwo tego, że kolejna osoba popełni samobójstwo).”

Czy o to chodziło temu, który wciągnął powieść na listę obowiązkowych lektur?

Johan Wolfgang von Goethe

Mimo to ja się nie zabiłem, może dlatego że nie przeczytałem tego nudnego gówna, ale co z setkami moich kolegów, którzy przeczytali? Czy już dawno nie żyją? A co z tymi, którzy z lenistwa pokusili się o przeczytanie tylko streszczenia?! Czy nie udała im się próba samobójcza i współmiernie do dawki nudy zostali kalekami?!

Kto w ogóle powieści nie przeczytał jej mało interesującymi szczegółami był raczony podczas lekcji j. polskiego w trakcie jej omawiania.

Kilka liczb
W związku z powyższym?
W Polsce corocznie odbiera sobie życie 6 tysięcy osób – głównie mężczyźni mają udane próby samobójcze bo robią to szybciej, zdecydowaniej, mocniej i brutalniej dlatego udaje ich się uratować rzadziej niż kobiety, które są w tej kwestii delikatniejsze, subtelniejsze i mniej zdecydowane.

Udana próba samobójcza jest popełniana w naszym kraju co 87 minut.

85% samobójców to jak już wspomniałem – mężczyźni. Nigdzie indziej na świecie ten wskaźnik nie jest aż tak wysoki!

Co roku w Polsce zabić usiłuje się 60 tysięcy osób (wg. Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego.

Na jedno samobójstwo udane przypada 10 jego prób.

W Polsce samobójstwo jest drugą przyczyną zgonów (zaraz po wypadkach drogowych) w grupie wiekowej do 24 lat.

Targnięcia się na swoje życie są zapowiadane z wyprzedzeniem w 80% przypadków (np. portale społecznościowe).

Corocznie na świecie zabija się 800 tysięcy osób.

Filmy i seriale
W przypadku inscenizacji i relacji samobójstw twórców filmów, programów telewizyjnych i dziennikarzy obowiązują 3 podstawowe zasady, których przestrzeganie ma niby zapobiec pojawieniu się fali samobójstw i naśladowców. Twórca „13 Powodów” złamał je wszystkie:
– nie dramatyzować
– nie gloryfikować
– nie pokazywać szczegółów samego samobójstwa

Inscenizacja samobójstwa Hannah Baker trwa 13 godzin, w ciągu których widz nie tylko obserwuje dramatyczne i drastyczne szczegóły jej targnięcia się na życie, ale też słyszy ( z nagranych przez nią kaset) o tym co skłoniło ją do tak desperackiego kroku. Bohaterka nie zabija się tak po prostu, ale dokonuje przy tym zemsty na swoich domniemanych dręczycielach – kolegach z klasy. Pedagodzy i psychologowie ostrzegają Netflix że naraża on tym sposobem na niebezpieczeństwo wielu widzów, którzy w świecie realnym borykają się z podobnymi problemami w szkole do problemów głównej bohaterki serialu.

Przykład z niemieckim bramkarzem znacie z poprzedniego wpisu, ale gdy w 1962 roku w USA pojawiły się medialne doniesienia o śmierci Marilyn Monroe w skutek przedawkowania środków nasennych liczba amerykańskich samobójstw wzrosła o 12%.

A sam Goethe próbował nawet zmienić fabułę swojej powieści gdy jego czytelnicy zaczęli popełniać przez nią samobójstwa….

Zdaniem psychologów impuls do targnięcia się na swoje życie mogą otrzymać jednostki całkiem zdrowe psychicznie poprzez przekaz medialny lub inne zasłyszenie o samobójstwie. Występuje więc tutaj efekt „zarażenia się” chęcią odebrania sobie życia, co było przez psychologię przez długi czas wykluczane. Dotyczy to głównie nastolatków, którzy nie są do końca świadomi tego że gdy się zabiją będą naprawdę martwi 😀 :D. Oni podobno wcale nie chcą umierać, ale chcą żyć inaczej niż dotychczas i dlatego decydują się na samobójstwo. – Ma to być sposobem na uwolnienie się od czegoś.

Kolejny przykład:
W latach 2007-2010 walijskim miastem Bridgend wstrząsnęła epidemia samobójstw młodych ludzi (od 15 do 27 lat), którzy mieszkali niedaleko siebie. W ciągu tych trzech lat życie odebrało tam sobie od 21 do 79 młodych osób i w pewnym momencie władze poprosiły media o nieinformowanie o kolejnych przypadkach, więc ich dokładna liczba nie jest znana. Ale wielu samobójców zapowiadało swoje przyszłe czyny na forach internetowych i portalach społecznościowych. Podobno anonimowość w sieci i gloryfikowanie tam samobójców przyczynia się do osłabienia hamulców psychicznych przyszłych samobójców….
Świat

Przyczyny samobójstw wynikają w różnych państwach z różnic kulturowych, ale jedynym wspólnym czynnikiem dla wszystkich kręgów kulturowych jest to że 85% samobójstwo mężczyźni. Oni najczęściej odmawiają też przyjęcia pomocy lub udania się po poradę do psychologa lub psychiatry.

Osoby miewające samobójcze myśli wysyłają też do otoczenia sygnały, które są wołaniem o pomoc. Niestety nie każdy potrafi je rozpoznać lub poprawnie domyśleć się o co chodzi. Takimi sygnałami mogą być:

– zmiana nawyków żywieniowych i tych związanych ze snem
– nagłe odizolowanie się od otoczenia, rodziny, przyjaciół i znajomych
– samookaleczenia
– nagłe pogorszenie się szkolnych ocen
– długotrwałe spadki i wahania nastroju

Reklamy