H.P Lovecraft – „Nienazwane”

Dwie czarne butelki (Two black bottles)

Krótka historia dwóch dusz uwięzionych za sprawą czarnej magii w tytułowych butelkach. Dusza pastora i jego kościelnego zostają w nich uwięzione za sprawą praktykowania przez obu czarnej magii z ksiąg i papirusów, które pozostawił pierwszy pastor parafii. W trakcie krótkiej walki z kościelnym uwalnia je dopiero daleki kuzyn pastora, który przyjeżdża do zabitej dechami wsi po otrzymaniu wiadomości że jego wuj umarł i zostawił mu jakiś spadek….

Wieśniacy nie są chętni do rozmów o swoim byłym proboszczu, ale od sklepikarza przyjezdny dowiaduje się że wuj mieszkał na plebanii z dziwacznym kościelnym, o którym mówią że był opętany przez diabła i rzucił uroki i zaklęcia na pastora. Pastor wygłaszał coraz to straszniejsze kazania przesycone grozą, z których prości wieśniacy nie mogli nic zrozumieć. Sam podobno też po mszy i w piwnicach kościoła parał się czarną magią ze starych ksiąg znalezionych w parafii, a do zaklęć i kontaktów z diabłem miał używać martwych stworzeń ze stojących w piwnicy plebanii słoików.

Kuzyn zmarłego proboszcza nie wierzy w te wiejskie zabobony i postanawia sam wieczorem udać się na plebanię aby porozmawiać z kościelnym, który to po śmierci jego wuja z niespotykaną radością sam zakopał trumnę z jego ciałem na przykościelnym cmentarzu. I to zaraz obok grobu pierwszego proboszcza parafii, który zostawił po sobie czarnomagiczne i demoniczne manuskrypty. Kościół był miejscem zimnym, ciemnym i wilgotnym, a z jego wieży dało się słyszeć nie odpowiednią dla miejsca sakralnego muzykę bądź piosenkę. Wędrowiec wreszcie znalazł pijanego i śpiącego kościelnego pilnującego dwóch czarnych butelek z dwiema duszami…..

Zapijaczony kościelny jak się okazuje czarownik opowiedział mu o tym jak nauczył się diabelskich i demonicznych zaklęć z ksiąg i papirusów znalezionych w piwnicy kościoła i  o tym jak rzucał uroki na jego wuja aby ten wygłaszał coraz bardziej przerażające i nie zrozumiałe dla wiernych kazania, z powodu których opuszczali oni kościół i było ich coraz mniej. I tak gaworzyli sobie jak trzeźwy krewny z pijanym kościelnym, a spoglądając przez okno piwnicy widzieli że wielki, biały krzyż na grobie zmarłego pastora się przechyla. Czyżby nieboszczyk zapomniał czegoś z tego świata i chce po to wrócić? Czy nie chcą go wpuścić bez tego do nieba? A może zapomniał czegoś z czarnej butelki?

Przestraszony kościelny opowiadał o tym jak co wieczór ziemia na grobie zakopanego przez niego pastora jest coraz bardziej rozkopana, a krzyż się przechyla jakby trup chciał wyjść z grobu. Opowiedział też jak zabrał wujowi przybysza duszę i zamkną w czarnej butelce, której teraz pilnuje. Tak samo jak i jego dusza została zamknięta w innej i tajemnica dziwności oraz demoniczności kościelnego zostaje rozwiązana……

Kuzyn uwalnia duszę wuja z butelki mimo protestów kościelnego-czarownika. Robi to po krótkiej walce z nim, po której okazuje się że uwolnił nie tę duszę co trzeba i ciało zapijaczonego kościelnego rozlatuje się na kawałki na jego oczach mieniąc się to na czarno, to na zielono, to na biało…..

I nie ma już komu kosić trawy na cmentarzu i dbać o kwiaty na grobach :).

Ojcowie (nie)Święci, czyli papieże z piekła rodem

O papiestwie, Watykanie i innym świętym bądź nie życiu i pontyfikacie papieży pisałem już między innymi w 3 poniższych wpisach. Dzisiaj chcę tylko uzupełnić te informacje o inny temat. A mianowicie o taki że wypełniający swoimi odwłokami Tron Piotrowy nie zawsze byli święci, a wręcz przeciwnie. Byli posądzani o konszachty z szatanem i przyzywanie demonów lub wręcz radzenie się ich….

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/03/27/tajne-sprawy-papiezy-robert-haasler/

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/11/04/rodzina-borgiow-mario-puzo/

https://mikkeharry.wordpress.com/2014/12/01/pawel-vl-papiez-burzliwych-czasow-2008/

Czy Ojciec Święty Sylwester ll (pont. 999 r.), ten sam który ustanowił gnieźnieńskie biskupstwo i kanonizował na biskupa św. Wojciecha praktykował czarną magię i przyzywał demony? Czy wręcz przeciwnie? – Był światłym uczonym i duchownym w jednym? – matematykiem, który upowszechnił w Europie arabskie pismo oraz skonstruował pierwsze na świecie organy i zegar mechaniczny?

Sylwester ll

Papieskie sukcesy na polu naukowym i oświeceniowym duchowni przypisywali kontaktom z samym diabłem…

Organy wykorzystywane do grania muzyki kościelnej przez długi cas były uważane za szatański instrument, a dźwięki z nich wydobywające się miały zniewalać dusze słuchaczy w nadprzyrodzony sposób. Wiernym zalecano modlić się podczas ich słuchania aby nie zapamiętać ich piekielnych dźwięków. Wynalazcą organów był papież Sylwester ll.

Ten papież równie szybko czytał i pisał, a do skomplikowanych matematycznych obliczeń używał urządzenia zwanego abakusem – pradziadka współczesnych liczydeł, kalkulatorów i innych liczących maszyn. Kardynałowie i biskupi widząc jak papież przechadza się po korytarzu trzymając w ręku dziwne urządzenie i mamrocze coś pod nosem wzięli to za….magiczne zaklęcia służące do przyzywania demonów 🙂

Abakus rzymski – pradziadek współczesnych kalkulatorów

A to było tylko liczydło…

Sylwester ll Tron Piotrowy zajmował tylko cztery lata, a po jego śmierci w Rzymie pojawiły się plotki że ciało papieża porwały demony i rzucały nim o posadzkę! Jego zmasakrowane przez demony ciało znaleziono dopiero w 1003 roku.

No cóż, ludzie nauki mają ciężko :).

Ojciec Święty nie rozstawał się w trakcie pontyfikatu jeszcze z innym swoim fetyszem oprócz abakusa. Nie był to smartfon ani elektroniczny papieros, ale odlana z brązu ludzka głowa naturalnych rozmiarów, która miała wewnątrz mechanizm jej na poruszanie się. Toteż ów papieski gadżet kiwał głową aby przytaknąć i kręcił w celu zaprzeczenia. – Wszystko dzięki współczesnej jak na tamte czasy technice. Ten gadżet budził w innych książętach kościoła grozę i przerażenie, więc został zniszczony zaraz po śmierci swojego właściciela.

Brązowa głowa miała podobno przerażający wyraz twarzy, a papież rozmawiał z nią, a nawet radził się jej w sprawach najwyższej wagi! Zabawka papieża miała się nigdy nie mylić i wiedzieć o sprawach ukrytych nawet dla kardynałów i to miało świadczyć o jej rzekomym piekielnym pochodzeniu.

Tajemnicą ogromnej wiedzy naukowej (matematycznej i piśmienniczej) tego papieża miało być to że jeszcze w czasach zakonnych zawarł on pakt z samym diabłem, a w zamian posiadł ww. wiedzę i umiejętności. Przedmiot z brązu miał dostać z piekła w pakiecie i gratis. Głowa przepowiadała podobno przyszłość

Ojciec Święty Honoriusz lll ( 1150-1227 r.)
Ten papież napisał magiczną księgę z zaklęciami dla duchownych! Dzieło nazywało się „Liber Juratus” i zawierało wskazówki o tym jak rzucać zaklęcia, przyzywać istoty piekielne na ziemię i składać demonom i diabłom ofiary z ludzi! Księga zawiera też zaklęcia mogące rzekomo sprowadzić na ziemię choroby i śmierć lub kataklizmy np. powodzie. Papież informuje we wstępie że diabeł już dawno przekupił Kościół Święty.

Honoriusz lll

Jan XXl – papież z Xlll wieku
Ten papież miał być rzekomo zwykłym czarnoksiężnikiem.

Bonifacy Vlll
Mógł być całkowicie uzależniony od negocjacji z piekielnymi istotami, a na łożu śmierci przyzywał nieczyste siły aby ofiarować im swoją papieską duszę za wrócenie mu jeszcze na jakiś czas życiowych sił.

Bonifacy Vlll

Intronizacja upadłego anioła
Miała mieć miejsce w 1963 roku (pontyfikat Pawła Vl) i dokonała jej rzekomo satanistyczna loża złożona z kardynałów i biskupów. Było to wprowadzenie na Tron Piotrowy samego Lucyfera,a papież wspomniał w jednym z kazań o „szatańskim dymie” w sanktuarium…

Paweł Vl –  upadły anioł?

* Czy Watykan już dawno przestał traktować diabła i piekło poważnie? Czy piekło ma swoich ludzi na dworze Świętego Piotra?