Antyduchowość. Przestroga na czas wielkich przemian. – Igor Witkowski

 

Wydanie rozszerzone

Cz. 2 -Posłowie

Po uporaniu się z treścią opowieści Igora Witkowskiego nie należy pomijać liczącego ok 28 stron posłowia. Autor konfrontuje w nim wydarzenia i postacie opisane w powieści z rzeczywistością i historią, czyli pisze co w jego książce było prawdą, a jaką postać i wydarzenie sobie wymyślił.

Wspomina też o tym że pod Bazyliką Świętego Piotra naprawdę w zamierzchłych czasach były odprawiane rytuały ku czci Attisa lub Izydy, a miejsca typu Mauzoleum Lucyfera opisane w powieści istnieją tam również!

Witkowski przytacza też relacje i opinie innych autorów, swoich czytelników, wizjonerów i cytuje fragmenty Pisma Świętego. W całości przytacza w posłowiu do książki min. opis wizji Jolanty Kupiec dotyczącej właśnie Mauzoleum Lucyfera, które zwiedziła w Watykanie. Tej kobiecie autor – jak sam twierdzi zawdzięcza wiele w swojej twórczości np. teksty źródłowe.

Instrukcje Przebudzenia

Opowieść miała być niejako uzupełnieniem do serii „Instrukcje Przebudzenia” autorstwa Witkowskiego, a jest tego ok. 10 tomów min. „Przekłamane przekazy Chrześcijaństwa” i „Nowa kultura”. Szczegóły na temat zawartości tych tomów Witkowski opisał w ostatnim rozdziale książki pt. Informacje o innych książkach. MikkeHarry się jeszcze do tych tomów nie zabrał, ale niektóre ich treści (sądząc po opisach z tej książki) zahaczają o temat Ancient Aliens (Starożytni kosmici) bo autor stara się wykazać związki Chrześcijaństwa z przybyszami z kosmosu.

Witkowski pogrubia też niektóre fragmenty w posłowiu, a na uwagę zasługuje jego pytanie z samego jego końca odnoszące się do tajemniczej cywilizacji Abasgii, która miała zostać wyrżnięta przez ludzi kościoła poszukujących eunuchów na przyszłych kastratów – dzieci. Kraina miała zostać najechana, a jej mieszkańcy całkowicie wymordowani i Witkowski pyta czy to nie był pierwszy holocaust, a do tego motywowany teologicznie!

Mieszkańcy mieliby bronić swoich chłopców aż do ostatniego…..mieszkańca, a dzieci i tak i tak wzięto do niewoli kościoła.

W posłowiu znajdziemy też odnośniki do nagrań na You Tube – po prostu linki 🙂 jak np. ten do rzekomej mszy ku czci Lucyfera odprawianej min. przez papieża i innych kościelnych hierarchów tuż nad jego mauzoleum!  Nagranie liczy sobie ok 2. min, a zdarzenie nie miało miejsca w wieku XVlll lecz współcześnie:

LINK USUNIĘTY PRZEZ CENZURĘ!!!!

Di Sangro i eunuchowie

I tak jedną z prawdziwych postaci w powieści miał być książę Di Sangro – mason i różokrzyżowiec, alchemik, książę Neapolu, na którego kościół zbierał kompromitujące materiały i wysyłał królowi Neapolu żeby ten zrobił z księciem porządek :). Autor zapewnia też że opisy zabiegów kastracji i pozyskiwania kandydatów na nowe, wykastrowane aniołki mające obwieszczać swoim śpiewem łaskę bożą, bez której nie zostałby zbawiony lud są prawdziwe i kościół naprawdę krwawo i brutalnie okaleczał dzieci :). Z resztą dokładny opis wyglądu fizycznego takiego kandydata jest również umieszczony w posłowiu i wynika z niego że eunuch mający pośredniczyć między ludem, a bogiem bądź też cesarzem w przypadku Bizancjum musiał wyglądać jak prawdziwy Aryjczyk! 😀 😀 . Co do samego głosu kastrata to autor twierdzi że jest on okropny i określa go innymi nieprzyjemnymi epitetami. Podobno nie da się go słuchać, a kiedyś obwieszczano nim łaskę niebios.

Zacofanie i dehumanizacja

Oprócz oskarżania Kościoła Katolickiego i jego hierarchów o niecne czyny i bestialstwa dokonywane z pobudek finansowych autor twierdzi że Państwo Kościelne w swoich najlepszych latach, a potem u progu upadku było bardziej zacofane technicznie, moralnie i społecznie od innych otaczających je wtedy państw. W tych ostatnich dyskutowano już o prawach człowieka i o prawach dziecka, a w Państwie Kościelnym nie było nawet gazet aby można było powiadamiać kto umarł, a dzieci nie były traktowane jak ludzie, ale po prostu jak przedmioty do śpiewania.  – Dehumanizacja dziecka z powodów teologicznych :). Z resztą do końca XVlll wieku walczono w Państwie Kościelnym z oświetleniem ulic i liniami  kolejowymi.

Bizancjum

Witkowski porównuje też ówczesną sytuację w Państwie Kościelnym do Sytuacji w Bizancjum (chrześcijaństwo wschodniorzymskie), w którym dzieci też kastrowano aby śpiewały w chórach, z tym że nie tylko kościelnych. Cesarz na dworze w Konstantynopolu też miał swoje chóry, a cesarz uważany był za istotę półboską lub co najmniej za namiestnika Św. Piotra na ziemi, tak jak papież w Rzymie/Watykanie. Ten to cesarz wykorzystywał chrześcijaństwo do celów politycznych, a w całym Bizancjum źle rozumiano biblijną zasadę że władza świecka – ta ziemska pochodzi od Boga i utożsamiano cesarza z Bogiem. Toteż okaleczeni mali chłopcy, których najczęściej porywano z sąsiednich krain lub kupowano ich tam śpiewając na dworze cesarza obwieszczały bizantyjskiemu ludowi jego łaskę…..

OLINKOWANIE….

https://mikkeharry.wordpress.com/2019/03/01/antyduchowosc-przestroga-na-czas-wielkich-przemian-igor-witkowski/

(Inne podobne wpisy w tym linku z częścią pierwszą opisu książki Witkowskiego.)

Koniec

Nie przepiszę wam tutaj całego posłowia tylko zachęcam do lektury i polecam też nie ominąć aneksu ilustracyjnego po posłowiu. To ok. 10 czarno-białych (chociaż kolor pewnie zależy od wydania) ilustracji, opisanych.

To jest już ostatni wpis o „Antyduchowości”, która miała szokować i wzbudzać negatywne emocje, które wzbudziła, ale nie tylko w stosunku do opisywanych spraw i zdarzeń tylko nawet do samego autora, czego można się było jednak spodziewać. O wstrząsie jaki przeżyli czytelnicy jakby poniekąd religijni 😀 bo i książka o religijnych rzeczach traktuje świadczą epitety jakie czytelnicy wypisują do Witkowskiego w ich listach z opiniami i recenzjami książki. Kilka z nich do znalezienia w posłowiu…..

Z innej beczki

A ja już niedługo zapraszam do zakładki Filmy na moje opisy nowych horrorów i innych filmów oraz seriali np. thrillerów szpiegowskich 😛

Tylko produkcje z lat 2016-2018 🙂

Pozdrawiam!

AVE!

Kler – Głęboka taca (2018)

Film obyczajowo-fabularny w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego o roboczym tytule „Głęboka taca ” odbił się szerokim echem i w Polsce i za granicą. W tej pierwszej był przede wszystkim krytykowany przez księży i prezesa TVP Jacka Kurskiego, który nazwał go szmirą i prowokacją. Pobił wiele rekordów min. oglądalności, a za granicą był wyświetlany min. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Austrii, Belgii oraz Islandii. Ba, część zdjęć była nawet realizowana za granicą – w Czechach (Orlowa, kraj morawsko-śląski) bo w Polsce żadna parafia nie chciała się zgodzić na nakręcenie filmu w  niej po przeczytaniu scenariusza.

Smarzowskiego do nakręcenia tego lecącego dwie godziny i 13 minut filmu zainspirowały afery pedofilskie w kościele na zachodzie. Produkcja zniszczyła nawet życie emerytowanemu bokserowi w Polsce i została nominowana do wielu nagród min. Złotych Lwów , a otrzymała Nagrodę Publiczności. Ale ja nie o tym bo nie ma sensu przepisywanie Wikipedii. 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kler_(film)

(Niemieckojęzyczna wersja Wikipedii więcej pisze o fabule produkcji).

kler

Od lewej: Jacek Braciak (ksiądz Lisowski), Janusz Gajos (biskup Mordowicz), Robert Więckiewicz (ksiądz Trybus), Arkadiusz Jakubik (ksiądz Kukuła).

Natomiast główną rolę żeńską – gosposi księdza Trybusa zagrała Joanna Kulig. I tak oto przy okazji zdjęcia załatwiłem role główne w filmie 😛

„Głęboka taca” wg. MikkeHarry`ego

Czyli to o co mi chodzi bo tego jeszcze w internetach nie ma.

Na film można się oburzać i go krytykować bo jest prowokacyjny, obraźliwy, kłamliwy, wulgarny, brutalny, grzeszny, obrazoburczy, satanistyczny itp., ale wyznania ofiar księży pedofilii w nim są podobno prawdziwe….

Osobiście nie traktował bym poważnie historii postaci ukazanych w filmie przez Smarzowskiego. Potraktował bym to raczej jak fikcję literacką i wizję artysty, które nie są faktami historycznymi. Chociaż bazują podobno na prawdziwych przypadkach.

Dla mnie to jest po prostu beka z polskiego duchowieństwa i ukazanie w krzywym, komicznym zwierciadle życia „zawodowego” 😀 i prywatnego, a nawet bardzo prywatnego żeby nie rzec łóżkowego kapłanów. Bohaterowie „Kleru” mimo iż większość z nich to duszpasterze – księża kościoła katolickiego to nie są wolni od iście ludzkich i cielesnych spraw takich jak nałogi, seks, biznes, polityka i pieniądze. Fabuła ukazuje to czego wierni nie widzą w każdą niedzielę przed ołtarzem – kulisy bycia księdzem ze wszystkimi ich wygodami i przywilejami oraz obowiązkami i problemami.

Zarys historii postaci

Kukuła

Historia skupia się bardziej na przyziemnych sprawach związanych z byciem księdzem niż na sferze duchowej. I tak oto mamy księdza oskarżanego o molestowanie (Kukuła – A. Jakubik), którego żałobnicy usiłują zlinczować podczas pogrzebu jednej z parafianek, ale ten ratuje się ucieczką. Na uwagę zasługuje fakt że ksiądz Kukuła sam był molestowany przez proboszcza pewnej parafii gdy był dzieckiem i ministrantem, a nawet przez niego gwałcony. W wyniku nagonki na niego zostaje wysłany przez biskupa Mordowicza do ośrodka dla księży emerytów gdzie spotyka po latach swojego zniedołężniałego oprawcę z przeszłości i……z kościoła.

Kukuła podczas ostatniego namaszczenia jednej ze swoich konających parafianek, którego z resztą dokonuje po pijaku nie waha się wręczyć jego rodzinie wizytówki zaprzyjaźnionego zakładu pogrzebowego.

Cała sprawa z molestowaniem okazuje się jednak oszustwem nakręconym przeciwko Kukule przez innego księdza, a obciążająca go ofiara dostała za to od duszpasterza prezent.

Trybus

Proboszcz jednej z wiejskich parafii. Alkoholik bzykający swoją gosposię (Joanna Kulig). Jak sam twierdzi bohater grany przez Roberta Więckiewicza – jest pasterzem, który z pośród wielu owiec jedną kocha najbardziej. Sceny łóżkowe księdza i jego gosposi były bardziej pikantne i wyrazistsze, ale je usunięto ze zwiastunów i samego filmu. Gosposia wreszcie zachodzi ze swoim księdzem w ciążę, a samego proboszcza ściga policja bo samochód podobny do jego potrącił śmiertelnie człowieka. Rodzina ofiary przychodzi do Trybusa zamówić pogrzeb i wykupić miejsce na cmentarzu jego parafianinowi – mężowi i ojcu ubogiej rodziny, którego proboszcz przejechał po pijaku :D. Od tej skórki ksiądz nie bierze jednak pieniędzy, ale nadal ma za co pić.

Kiedy na jego kościele montują nowe rynny Trybus nie jest za bardzo z tego zadowolony bo na rynny mieli nadal zbierać pieniądze, a nie je zamontować i skończyć zbieranie.

Lisowski

Ksiądz mówiący po włosku i usiłujący zrobić karierę w Watykanie. Niestety jego wyjazd tam blokuje przełożony – biskup Mordowicz. Lisowski montuje w gabinecie biskupa podsłuch i kamerę – zbiera w ten sposób kompromitujące materiały na przełożonego, a ma co zbierać.  Lisowski kieruje również z ramienia kościoła budową sanktuarium lub ołtarza na jakąś specjalną mszę odprawianą przez biskupa. Na placu budowy to raz znajdują się zwłoki, którego to znaleziska Lisowski radzi budowlańcom nie zgłaszać i z funduszu kościelnego, pieniędzy od biskupa płaci budowlańcom łapówki za milczenie. To nie jedyne problemy podczas budowy załatwiane przez Lisowskiego łapówką z kościelnych pieniędzy.

Ten ksiądz prowadzi fundacje i nie przystojące duchownemu inne „interesy”. Przekupuje również dziennikarkę płacąc za leczenie jej syna za granicą i ma kontakty z ludźmi podobnymi do bossów mafijnych, od których przyjął prezent – samochód. W czasie spotkań z partnerami biznesowymi i handlowymi odnosi również rany cielesne. To on wrabia Kukułę w molestowanie dziecka, któremu za oskarżanie kolegi daje konsolę. Lisowski to ulubiony bohater MikkeHarry`ego z „Kleru”.

Mordowicz

Grany przez Janusza Gajosa biskup. Można rzec że prawdziwy, lokalny  „książe kościoła”, chociaż ten tytuł zarezerwowany jest dla kardynałów. Mordowicz w biskupim gabinecie trzyma swojego psa, którego na spacery wyprowadzają pomniejsi księża chcący podlizać się szefowi i dużo pieniędzy. Biskup święci również kible bo ich właściciele-budowniczy/konstruktorzy dają na tacę 20 tysięcy złotych! Pieniądze mają być przeznaczone na budowę największego sanktuarium w Polsce – o tym marzy Mordowicz, a on chce być inicjatorem całej akcji. Biskup na znajomości polityczne i biznesowe. Swoich znajomych ze światów polityki i biznesu przyjmuje czasami w kurialnym gabinecie i pije z nimi wódkę przy akompaniamencie orkiestry. To szef wszystkich księży – bluzgający i chlejący biskup prowadzący w imieniu Kościoła  Świętego ciemne interesy. Nie waha się nawet grozić przez telefon administracji Głowy Państwa, która z różnych powodów nie może pojawić się na odprawianej przez niego mszy tylko wysyła wicepremierów. Aż tak jest przekonany o bardzo silnej pozycji swojej ponad 2000-letniej instytucji w Polsce.

Biskup jest przedstawiony w filmie jak jakiś „Ojciec Chrzestny”, don, szef mafii. Uważa się za wszechmogącego i nietykalnego.

*Wyżej opisane postacie łączy to że wszyscy duchowni piją wódkę. Popijawą i pijackimi zabawami zaczyna się z resztą cały film :).

kler0

Fabuła

Trzech znajomych kapłanów spotyka się ponownie po latach jako podwładni jednego i tego samego biskupa. Film ukazuje meandry życia każdego z nich łącznie z samym biskupem. Pod zarządem kościoła odbywa się w mieście tajemnicza budowa i jest przygotowywana msza, którą celebrować ma sam ekscelencja, a udział w niej ma wziąć sam prezydent…..

Dane techniczne

Czas trwania: 1 godzina i 13 minut

Kraj produkcji: Polska

Reżyseria: Wojciech Smarzowski

Rok premiery: 2018

Gatunek: fabularny, obyczajowy

Nagrody: Złote Lwy za najlepszą scenografię w 2018 roku dla Jagny Janickiej oraz 4 inne i jedna nominacja

 

 

 

„Kroki do wolności od złych duchów” – Ks. dr. Włodzimierz Cyran

20180505_092502

20180505_092852

wyd. Częstochowa 2013

Ksiądz doktor Włodzimierz Cyran jest egzorcystą z wieloletnim stażem i w niniejszej książce jak sam tytuł wskazuje opisuje siedem kroków do uwolnienie od zniewolenia lub całkowitego opętania przez demony, złe duchy lub samego diabła osób, zwierząt, miejsc i rzeczy, które są przez nie nękane, dręczone i atakowane. Poradnik jest podręcznikiem dla zniewolonych i opętanych, a zawierającym dokładne i szczegółowe wskazówki o tym jak ciężko zniewolony lub opętany powinien pracować nad sobą aby wyjść z dręczenia i nękania przez siły nadprzyrodzone. Do „odpętania” – uwolnienia potrzeba nie tylko pomocy egzorcysty, ale też minimalnego udziału dobrej woli samego opętanego – jak twierdzi autor. Co w przypadku całkowitego opanowania przez demona ciała fizycznego, zmysłów, psychiki i emocji opętanego jest bardzo trudne.

Poradnik zawiera pomocnicze kwestionariusze do ćwiczeń – pracy nad sobą i wiele dedykowanych modlitw np. takiej w przypadku homoseksualizmu i aborcji, które wg. Katechizmu Kościoła Katolickiego są grzechem ciężkim i powodują podatność na ataki demoniczne i diabelskie osoby, która je popełnia. Poradnik jest też pomocny samym egzorcystom do rozpoznawania symptomów opętania lub zniewolenia osoby i zawiera kwestionariusz z pytaniami do wywiadu z osobą opętaną, dzięki którym egzorcyście ma być łatwiej odprawić rytuał. Autor wyjaśnia też różnicę między zwykłym zniewoleniem, a opętaniem całkowitym człowieka i wyjaśnia jak odróżnić zniewolenie/opętanie od choroby psychicznej, zaburzeń emocjonalnych czy objawów zażywania narkotyków. Gdyż jak sam twierdzi zniewolenie i opętanie mogą powodować takie objawy jak przedawkowanie tych ostatnich, a diabeł i demony mogą też udawać chorobę psychiczną. Jeden z rozdziałów poradnika opisuje też dokładny przebieg rytuału egzorcyzmu lub radzi co robić jeśli osoba zostanie już całkowicie uwolniona – „odpętana” aby ponownie nie wpaść w sidła złych mocy. W przypadku niektórych przyczyn zniewolenia i opętania, które zaraz wymienię nie wystarczy bowiem zwykła modlitwa o uwolnienie nad zniewolonym lub jeden egzorcyzm, ale wiele godzin, dni, miesięcy….egzorcyzmów. Poradnik zawiera też wiele obszernych cytatów z Pisma Świętego uzasadniających od strony wiary słowa autora. Według ks. Cyrana aby po „odpętaniu” demon nie uderzył ze zwielokrotnioną siłą należy się systematycznie modlić i przyjmować sakramentalia, ale również powierzyć całego siebie (łącznie z psychiką, emocjami, fizycznością, pracą zawodową, relacjami z innymi ludźmi, rodziną i wszystkimi sprawami) Bogu. Trzeba również cały czas studiować i analizować wyrażone przez Jezusa Chrystusa słowo Boże….

Jak się już trafnie domyślacie dzisiejszy wpis jest związany z religią :).

Przyczyny zniewolenia/opętania demonicznego/diabelskiego wg. autora

– bawienie się w okultyzm (tablica ouija), satanizm (czarne msze), spirytyzm, czarną i białą magię, wróżby (karty Tarota), chiromancję itp. w przeszłości przez zniewolonego lub kogoś z jego przodków ; bycie przez przodków czarownikami, wróżbitami, nekromantami, satanistami itp. również

– radiestezja, fang-shui, projekcje astralne, postrzeganie pozazmysłowe, wampiryzm energetyczny, tai-chi, wschodnie sztuki walki i techniki medytacyjne, muzyka z Bliskiego i Dalekiego Wschodu, New Age, Antrovis i inne sekty lub pseudokościoły

– słuchanie muzyki demonicznej (wymienione w poradniku zespoły), granie w komputerowe gry demoniczne (przez samo logowanie się do niektórych stron i gier można podpisać cyrograf), oglądanie pornografii, masturbacja i oglądanie innych filmów…

– czytanie gazet i czasopism poświęconych ezoteryce, magii, wróżbiarstwu, psychotronice, UFO i innych

– nadużywanie alkoholu, papierosów, przedawkowywanie narkotyków twardych, ale również miękkich takich jak marihuana (szczegóły pod koniec tego prawie 300-stronicowego podręcznika) ; nawet z kieliszkiem wódki i wypalonym papierosem może wejść do człowieka demon

– obżarstwo, pijaństwo (nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu), zażywanie przeklętych używek (na te z poprzedniego punktu ktoś mógł rzucić klątwę!), wyklęcie/przeklęcie kogoś lub czegoś, klątwy, zaklęcia, czary, bluźnierstwa

– dewiacje seksualne i parafilie, zboczenia – pedofilia, fetyszyzm, homoseksualizm, podglądanie, onanizm

– interesowanie się w dzieciństwie magią, satanizmem, okultyzmem, uczestnictwo w seansach spirytystycznych, poświęcenie świadome bądź nie przez rodziców swoich dzieci demonowi ; nieochrzczenie dziecka (nie zmycie grzechu pierworodnego, w którym się urodziło przez co nie połączenie go z Bogiem we wspólnocie chrześcijańskiej)

– konwersja na inną religię, a jako furtkę dla demona autor wymienia też islam i kult wicca

– udział w marketingu sieciowym typu Amway, podejrzane grupy treningu osobistego lub wsparcia

Jeśli Ty lub twoi przodkowie mieliście do czynienia świadomie lub nie z ww. sprawami to bardzo prawdopodobne że zostaniecie zniewoleni bądź nawet opętani przez demona i nie pomoże wam modlitwa o uwolnienie zwykłego kapłana lecz będziecie potrzebowali wiele godzin egzorcyzmów! W dzisiejszych czasach  – epoce informacyjnej trudno się z tymi sprawami nie spotkać gdyż zdechrystianizowane i zlaicyzowane wg. autora media karmią nas demonizmem i okultyzmem przez przekaz podprogowy, a diabeł kusi nie tylko podsyłając lubieżne myśli (urojenia), i omamy wzrokowe bądź słuchowe (halucynacje, ale do tego trzeba być już najczęściej przynajmniej zniewolonym bo inaczej jest to choroba psychiczna, a nie żadne opętanie!), ale na przykład i piękną panią, która chce abyśmy kupili nowy telefon….

Sam MikkeHarry w swoim 28-mio letnim życiu miał do czynienia z większością tych rzeczy, a jak widać po opisie bloga, to niektóre z nich są częścią jego zainteresowań.

 

Ksiądz Cyran twierdzi też że diabeł i demony działają przez takie rzeczy jak smartfony czy I-pody, które mogą być obłożone klątwą aby się lepiej sprzedawały. Ale religie i kultury Bliskiego i Dalekiego Wschodu też są demoniczne.

Medycyna
Opętanie/zniewolenie ciężko odróżnić od choroby psychicznej lub fizycznej dlatego egzorcyści ściśle współpracują z chrześcijańskimi lekarzami w celu rozpoznania co jest czym. Nie znaczy to że diabeł bądź demon nie może podszywać się pod chorobę psychiczną lub fizyczną zaatakowanego lub jej faktycznie powodować.

Niektóre choroby/zaburzenia psychiczne i fizyczne, które laik może pomylić z opętaniem, a mogą być też powodowane i symulowane przez siły nieczyste:
– nerwice
– depresja nie dająca się leczyć
– nowotwory, cysty, guzy
– schizofremia (podwójna osobowosć)
– bezsenność, nadmierna senność i zaburzenia snu ; koszmary i lęki senne
– nocne moczenie się (najczęściej dzieci)
– omdlenia, utraty przytomności
– spoczynki w Duchu Świętym (to akurat dobre i nie powodują tego demony!)
– fobie (klaustrofobia, arachnofobia, demofobia), strach, lęki, fantazje, halucynacje, omamy

– ataki i napady złości, agresji, nienawiści, bluźnierczego słowotoku, przemocy

– niepokój, nienawiść, żal, strach przed szatanem, śmiercią i byciem zranionym

– palpitacje serca, panika, hiperwentylacja (szybkie i głębokie oddychanie – pobieranie więcej tlenu niż potrzebuje organizm), zaburzenia nastroju i maniakalno-depresyjne, szum w uszach, histeria i hipochondria

– bóle fizyczne, bulimia, drgawki, nudności, duszności i drżenie

Opętany w trakcie egzorcyzmu

Jak już wiemy dzięki popkulturze np. z filmów takich jak „Rytuał” („The Rite”) demon lub diabeł może według swojego uznania zabawiać się ciałem opętanego wykręcając je i powodując wymiotowanie np. gwoździami. Jego obecność w człowieku przejawia się mówieniem obcymi dla niego językami i odkrywaniem rzeczy ukrytych np. zgadywaniem co obecni w trakcie egzorcyzmu mają w kieszeniach. Egzorcysta ma skłonić takiego demona do wypowiedzenia imienia, apotem już gładko pójdzie….

Wg. księdza Włodzimierza Cyrana istnieją też opętania i zniewolenia nie zawinione przez ofiarę osobiście (przodkowie) lub z dopustu bożego – gdy pan Bóg pozwala demonowi lub diabłu na nękanie konkretnej osoby aby ją doskonalić i ćwiczyć w wierze. Na takie zniewolenia i opętania mogą liczyć najczęściej pretendujący do miana świętych, chociaż ich i jeszcze przed kanonizacją srodze prześladują piekielne istoty aby zwieść ich z drogi prowadzącej do świętości i Boga. W ogóle ludzie żyjący gorliwie wg. Przykazań Bożych i etyki chrześcijańskiej są bardziej narażeni na dręczenie i nękanie ze strony demonów i złych duchów, a nie bawią się przy tym tablicą ouija i nie chodzą na satanistyczne msze czy sesje tarota. Nie uprawiają nawet wschodnich sztuk walki dla sportu, więc nie otwierają złym duchom i demonom furtki duchowej do opętania. To im najbardziej diabeł podszeptuje złe rzeczy np. nakłania ich do dalszego trwania w grzechu ciężkim i brnięcia weń jeszcze głębiej gdyż nie jest wg. diabła on czymś złym i w ogóle nic się nie stało. Odwodzi w ten sposób od wyspowiadania się i sugeruje że człowiek nie jest akceptowanym, kochanym i chronionym przez Boga skoro już tyle nagrzeszył to Bóg się go wyrzekł i znienawidził – to wszystko diabelskie kłamstwa, wszak jest on ich ojcem.

Wyobrażanie sobie nagich kobiet prowadzące do masturbacji to przykład wpływania diabła na wyobraźnię i myśli atakowanego. A widzenie rzeczy, których naprawdę nie ma to przykład na wywoływanie przezeń urojeń, iluzji i halucynacji.

Przykłady można by mnożyć, ale nie będę powtarzał po autorze i odwalał za czytelnika brudnej roboty. Lekturę oczywiście polecam czującym że mają jakieś wewnętrzne i duchowe problemy lub rzeczy opisane powyżej. Książka pomoże wam zmienić wasze życie i skierować je ku siłom dobra – Jezusowi – tego to ma się rzekomo diabeł bać i demony też i on ma chronić ludzi przed zniewoleniami i opętaniami, które w niektórych przypadkach Bóg może dopuścić (dopust boży). Wszak demony i diabeł są od Jezusa i Boga słabsze i także podlegają ich władzy i kontroli. Szokiem dla czytelnika nawet bardzo wierzącego i gorliwie modlącego się może być fragment książki, w której autor twierdzi że każda władza na ziemi (rodzicielska, państwowa, pracodawcy, nauczycielska) pochodzi od Boga i popiera to odpowiednimi cytatami z Pisma Świętego. Wszak pracodawcy i politycy często wykorzystują to boskie narzędzie jakim jest władza do niezbyt boskich celów, a bardziej demonicznych i uciskają nią ubogie wdowy i sieroty albo jej nadużywają jak dyktatury.

MikkeHarry sam zna osoby zniewolone, a w książce oprócz opisów działania demonicznego i diabelskiego nie brakuje odniesień do tej dobrej strony – Słowo Boże, Jezus Chrystus, modlitwy, sakramenty, Pismo Święte, niebo, anioły, zbawienie, wybaczenie (o konieczności nauczenia się wybaczać też jest napisane dużo gdyż oczyszczenie samego siebie z grzechów jakimi są żal, gniew i nienawiść jest jednym z pierwszych kroków na drodze do wolności od złych duchów…..

I tak oto po ukończeniu wpisu wracam do oglądania drugiej odsłony filmu fantasy pt. „Armia Boga” („The Prophecy”).

OLINKOWANIE

https://mikkeharry.wordpress.com/2014/12/03/rytual-the-rite-2011-nudnawy-horror-o-egzorcystach/

https://mikkeharry.wordpress.com/?s=Armia+Boga

 

Luter (Luther) 2003

Przy niedzieli naszło mnie na religię, więc polecam ten dramat historyczno –  biograficzny w reżyserii Erica Tilla. Niemiecko – amerykańska produkcja opowiada losy księdza i doktora teologii z Niemiec. Współtwórcy luteranizmu – Marcina Lutra.

Luteranizm ma dzisiaj ponad 500 milionów wyznawców na całym świecie, a opowieść o jego założycielu nie zaczyna się w trakcie jego narodzin, a w chwili kiedy podczas burzy postanawia on poświęcić swoje życie służbie Matce Boskiej i zostać księdzem. Odprawia mszę po łacinie w kościele i rozmawia nie z Bogiem, a z diabłem w swojej klasztornej, augustiańskiej celi. Kiedy wyrusza do Rzymu z listami dla papieża i widzi tam rozpustę duchownych z kurtyzanami oraz biedotę kupującą sobie odpusty postanawia z tym walczyć. Sam kupuje za florena odpust dla duszy krewnego – wpuszczenie jej z czyśćca do ciała i dotyka gablotki ze świętą relikwią – czaszką Jana Chrzciciela, ale nie za długo bo zakonnik pełniący tam najwyraźniej rolę bramkarza zaraz go przegania. Dotykanie relikwii ma zapewnić krótszy pobyt duszy grzesznika w czyśćcu. Po powrocie do Niemiec Luter zostaje doktorem teologii i ulubieńcem księcia do tego stopnia że ten postanawia go bronić nawet przed papieską ekskomuniką. Marcin Luter naucza niemiecki lud o tym że zbawienie jest także poza rzymskim kościołem, wstawia się za wschodnimi chrześcijanami nie uznającymi papieża i tłumaczy Pismo Święte z łaciny na język wczesno-nowo-wysoko niemiecki tak aby nie znająca łaciny niemieckojęzyczna ludność je zrozumiała i interpretowała sama, a  nie polegała na interpretacji rzymskich duchownych, którzy jak się okazuje oszukują wiernych. Marcin Luter zdobywa powoli zwolenników pisząc pisma krytykujące praktykę sprzedawania odpustów i przybija do drewnianych drzwi katedry w Wittenberdze swoje słynne 95 tez luterańskich, z których cztery są do dzisiaj podstawą tego odłamu chrześcijaństwa: Jedynie łaska, Jedynie Słowo, Jedynie Chrystus, Jedynie Pismo. Niemiecki lud buntuje się przeciwko Rzymowi i dochodzi do plądrowania kościołów oraz palenia na stosach księży, czemu Luter stanowczo się sprzeciwia i broni ich przed gniewem ludu. Jednak reformator opowiada się za paleniem na stosach kobiet-czarownic.

Marcin Luter w krzywym zwierciadle:

Nie ma chyba dzisiaj kogoś kto nie chodził do gimnazjum i nie wie kim był i co zrobił Marcin Luter. A czy wam podoba się luteranizm? Bo MikkeHarry`emu tak! Jesteście za płaceniem za płaceniem za odpusty? Czy przeciw? Jak widać historia reformatora/heretyka i współtwórcy luteranizmu ma też swoje odzwierciedlenie w popkulturze.

Augustiański mnich spotyka Niemkę z niepełnosprawnym dzieckiem też muszącą płacić za odpusty, a robotnicy reagują na niego strachem bo myślą że nowy ksiądz przyszedł po datki dla Rzymu. Mnich chowa samobójcę w poświęconej ziemi, czego surowo zabrania Rzym. Papież w końcu ekskomunikuje heretyka gdy do Rzymu zaczyna spływać z Niemiec mniej pieniędzy bo ludzie idą za reformatorem. Jego pisma nakazuje spalić to też Luter pali papieską bullę wyklinającą go i w Niemczech zaczyna się mała wojna religijna. Ginie dużo przedstawicieli pospólstwa i szlachty, a do Lutra przybywają zakonnice, które uciekły z klasztoru, a jedna z nich – Katarzyna von Bora zostaje jego żoną. Mają razem sześcioro dzieci. Ale idea Lutra jak i  on sam zyskują też hejterów, którymi są oczywiście biskupi i księża na czele z papieżem. Przecież jakiś mnich chce ich pozbawić zysków! Niemieccy książęta (landgrafowie), którzy uwierzyli Lutrowi wypowiadają posłuszeństwo cesarzowi niemieckiemu, który pozostał wierny papieżowi i kościołowi rzymskiemu. Cesarz żąda aby wyrzekli się swoich herezji i poszli z nim na mszę w  obrządku rzymskim, a  nie niemieckim. Oni zaś nie wyrzekają się swojej wiary i podkładają cesarzowi głowy do ścięcia.

Jacek Kaczmarski o sprawie Lutra. W utworze wykorzystano obrazy z tej produkcji:

Marcin Luter też nie odwołał swoich tez przed papieżem, a pokłócił się z nim i luteranizm ma się dzisiaj lepiej niż palamarianizm. Chociaż mała liczba katolików chodzących co niedzielę do kościoła zdaje sobie sprawę na czym ten odłam ich religii polega jak i mało są znane szczegóły dotyczące praktykowania religii przez luteran. Wiadomo że nie uznają papieża, nie muszą chodzić do kościoła ani klepać modlitw.

Role główne:

Joseph Flennes – Marcin Luter

Uwe Ochsenknehct – Papież Leon Xll

Alfred Molina  – Johann Tetzel (dominikański inkwizytor Polski i Saksonii, sprzedaje odpusty, także postać historyczna)

Claire Cox – Katarzyna von Bora (żona Lutra)

Maria Simon – Hanna (matka małej, niepełnosprawnej Niemki)

Torben Liebrecht – Cesarz Niemiecki Karol V Habsburg

Bruno Ganz – Jan von Staupitz (ojciec duchowy i  przyjaciel Lutra)

Inne dane filmu:

Boxoffice: 29 milionów i 413 tysięcy 900 dolarów

Data premiery: 23.09/2003

*Najnowszym dziełem kinematografii opowiadającym o reformatorze i jego tezach jest film polskiego reżysera Grzegorza Browna pt. „Luter i rewolucja protestancka„, ale MikkeHarry nie zdążył jeszcze przez nie przebrnąć. A Wy? Jeśli tak  to podzielcie się wrażeniami.

luth

AVE

 

Dan Brown – „Początek”

 

W tej najnowszej historii znanego autora powieści opartych na teoriach spiskowych, do której publikacji Dan Brown przygotowywał się ponad cztery lata jej główny bohater – jak zwykle Robert Langdon  – specjalista od znaków, symboli, kodów i wzorów, wykładowca uniwersytetu Harvard udaje się do Hiszpanii……

Robert Langdon przeżywał już przygody we Włoszech („Inferno„) i we Francji („Kod Da Vinci”), a do Sewilli, Barcelony, Madrytu czy do Muzeum Guggenheima w Bilbao zawlokła go prezentacja multimedialna publikowana tam przez jego byłego studenta, a zarazem przyjaciela Edmonda Kirscha – futurystę, miliardera i znanego ateistę  obwiniającego Kościół Palamariański mający swoje centrum w Hiszpanii o śmierć swojej biologicznej matki, która była jego członkinią. („Początek”).

Kontrowersyjną prezentację ma obejrzeć kilkaset milionów widzów i internautów na całym świecie, a dotyczy ona odkrycia, którego dokonał tak samo kontrowersyjny Edmond Kirsch. Twierdzi on bowiem że znalazł odpowiedź na pytania odwiecznie nurtujące ludzkość – „Skąd przyszliśmy?” i „Dokąd idziemy?” Nie trudno się domyśleć że chodzi o pochodzenie i przyszłość gatunku ludzkiego, a kwestię będącą przedmiotem powieści dobrze obrazuje audiofonicznie poniższy utwór „Grupy Operacyjnej”: 

Fani teorii spiskowych dojdą zapewne do wniosku że udzielenie potwierdzonych i wypróbowanych naukowo odpowiedzi na te pytania przyniesie kryzys i zapaść we wszystkich religiach świata, nie tylko w mającym swojego własnego papieża Kościele Palamariańskim. Odkrycie Kirscha może wywołać nie lada panikę i kryzys wierzeń oraz powołań nie tylko w katolickiej Hiszpanii borykającej się właśnie z jednej strony z żądającymi reform w kościele katolickimi liberałami, a z drugiej z konserwatywnymi tradycjonalistami chcącymi aby zostało „po staremu”. Takim tradycjonalistą jest stojący właśnie nad grobem król Hiszpanii, a jego miejsce ma zająć syn – książę Julian. 

Aby poznęcać się trochę z obalanymi właśnie religiami ateista i miliarder pokazuje najpierw prezentację ze swoim odkryciem rabinowi, imamowi i biskupowi Valdespino – bliskiemu (a czytelnikom moich wypocin nie zdradzę jak bardzo bliskiemu i zapraszam do lektury) przyjacielowi umierającego króla mającemu duży wpływ na niego i kreowaną przez niego politykę monarchii. Duchowni trzech religii uznają zgodnie że opublikowanie wyników badań futurysty będzie tragiczne dla każdej religii, więc postanawiają wydać przed jej publikacją oświadczenie przedstawiające odkrycie w korzystnym dla wiary świetle lub……przeszkodzić Kirschowi w jej publikacji w Muzeum Guggenheima w Bilbao, a na tą prezentację zaproszono kilkaset gości + widownia przed szklanymi i ciekłokrystalicznymi ekranami. Cala powieść Browna utrzymana jest w konotacji odwiecznej walki religii z nauką i próby odpowiedzi na pytania dręczące ludzkość od czasów jej istnienia. A każda religia ma przecież swoją wizję pochodzenia i przyszłości gatunku ludzkiego….

Toteż Edmond Kirsch nie zdąża zaprezentować ludzkości dzieła swojego życia bo zostaje podczas prezentacji zamordowany……Ale co ma z tym wszystkim wspólnego Robert Langdon ? – Jeden z zaproszonych gości, którego właśnie zszokowała śmierć byłego studenta i obecnego jeszcze przyjaciela na oczach kamer.

Po tragicznej śmierci futurysty profesor od symboli i znaków wyrusza razem z przyszłą królową Hiszpanii Ambrą Vidal na poszukiwanie 44-znakowej sekwencji kodu, którą trzeba wpisać do komputera aby dokończyć prezentację ateisty. Towarzyszy im głos sztucznej inteligencji – Winston – audiofoniczny przewodnik po Muzeum Guggenheima (muzeum sztuki współczesnej) w Bilbao, który odegra kluczową rolę w całej 557-mio stronicowej powieści. Innymi towarzyszami podróży Langdona i znajomej Kirscha – Ambry Vidal –  narzeczonej księcia Juliana i 39-cio letniej dyrektorki Muzeum Guggenheima będą funkcjonariusze Guardia Real (Gwardii Królewskiej) chroniącej na polecenie księcia przyszłą królową. Nie zabraknie też osób pragnących im przeszkodzić w dokończeniu dzieła Kirscha, takich jak sam jego morderca – palamarianin i emerytowany admirał hiszpańskiej floty – Louis Avila. 

Dan

Langdon Vidal przemierzą kilka hiszpańskich miast i odwiedzą kilka istniejących rzeczywiście zabytków takich jak katedra Sagrada Familia czy Casa Mila – znany w Barcelonie budynek i miejsce, w którym Kirsch ukrył wskazówkę dotyczącą kodu odblokowującego jego prezentację. Ścigani przez hiszpańską policję i Gwardię Królewską raz będą porywaczem (Langdon) i porwaną (Vidal) bo takie oświadczenia wyda ustami specjalistki od królewskiego PR Pałac Królewski aby rzekomo chronić przyszłą królową, którą porwał amerykański profesor, a taka wersja ułatwi policji poszukiwania Ambry, a raz będą za takie oświadczenia przepraszani.

Druga grupa bohaterów tej historii podążająca za umierającym królem Hiszpanii do również istniejącej rzeczywiście Doliny Poległych, w której pochowani są Francisco Franco i jego ofiary. Ale po co umierający monarcha ściąga do wybudowanego rękami więźniów obozów koncentracyjnych mauzoleum swojego syna – księcia i zaufanego powiernika – biskupa. Odpowiedź dostępna tylko dla wytrwałych czytelników bo znajduje się praktycznie na samym końcu powieści zwali z nóg bardziej konserwatywnych katolików i tradycjonalistów……

Jedyną samotną postacią w tej historii jest admirał Louis Avila, który stracił rodzinę w zamachu terrorystycznym na kościół podobnie jak Kirsch stracił matkę  przez Kościół Palamarian. Morderca traktuje swoje zadanie jako zemstę na nauce za śmierć żony i dzieci, a sam jest głęboko wierzącym katolikiem przekonanym przez antypapieża z Hiszpanii że wybaczenie nie jest jedyną drogą do zbawienia, a jego żona i dzieci zginęły pośrednio przez jego kościół. Palamarianie czując więc się winni. Ale czy odwołująca się do konserwatyzmu i tradycji katolicka sekta naprawdę wynajęła zabójcę kontrowersyjnego ateisty?

W książce nic do końca nie jest jasne i po opisie przygód postaci trudno stwierdzić kto jest dobry, a kto zły. Sam epilog pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami bez różnicy czy czytelnikiem jest teoretyk spiskowy (nie przymierzając MikkeHarry :D), katolik-tradycjonalista czy ateista. Nie zmienia to faktu że wszystko oprócz opisów zabytków, budynków, kościołów, mauzoleów i hiszpańskich miast oraz ulic jest fikcją literacką godną tego autora i jego czteroletniej pracy nad powieścią. Kto czytał inne dzieła Dana Browna na pewno to zrozumie i nie będzie zaskoczony zwrotami akcji, rozwojem fabuły jak i zakończeniem historii. No, w tej jest morze trochę więcej ofiar śmiertelnych niż w poprzednich, a kontrowersyjny naukowiec i odkrywca Edmond Kirsch nie jest wcale pierwszą i jedyną. Mimo tego że miejscem akcji jest Hiszpania, to niektóre, wcześniejsze wątki rozgrywają się na Węgrzech i w Arabii Saudyjskiej. Wspomniałem przecież że bohaterami powieści są też trzej duchowni – reprezentanci trzech religii zszokowani wynikami pracy Kirscha. 

Czy Vidal Langdon ujawnią odpowiedź na nurtujące ludzkość pytania? A jeśli tak to jakie będzie miała ona konsekwencje dla światów nauki i religii? A jakie dla samej ludzkości?

W książce znajdziemy wiele opisów odkryć naukowych napisanych fachowym językiem, opisy architektury, ciekawostki z różnych religii świata, rozkładanie symboli i znaków na czynniki pierwsze, dzieła sztuki współczesnej i nowinki technologiczne, opisy postaci takich jak np. Francisco Franco Antoni Gaudi (kataloński architekt). Fikcja literacka przepleciona jest gdzie nie gdzie faktami historycznymi z dziejów Hiszpanii i religii.  Nie zabraknie też odniesień do teorii stworzenia i darwinizmu. Które z dwóch ostatnich zwycięży w tej historii?

„Mroczne religie w dal odeszły i rządzi słodka nauka”

– William Blake

Zachęcam do lektury!

AVE!

Ojcowie (nie)Święci, czyli papieże z piekła rodem

O papiestwie, Watykanie i innym świętym bądź nie życiu i pontyfikacie papieży pisałem już między innymi w 3 poniższych wpisach. Dzisiaj chcę tylko uzupełnić te informacje o inny temat. A mianowicie o taki że wypełniający swoimi odwłokami Tron Piotrowy nie zawsze byli święci, a wręcz przeciwnie. Byli posądzani o konszachty z szatanem i przyzywanie demonów lub wręcz radzenie się ich….

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/03/27/tajne-sprawy-papiezy-robert-haasler/

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/11/04/rodzina-borgiow-mario-puzo/

https://mikkeharry.wordpress.com/2014/12/01/pawel-vl-papiez-burzliwych-czasow-2008/

Czy Ojciec Święty Sylwester ll (pont. 999 r.), ten sam który ustanowił gnieźnieńskie biskupstwo i kanonizował na biskupa św. Wojciecha praktykował czarną magię i przyzywał demony? Czy wręcz przeciwnie? – Był światłym uczonym i duchownym w jednym? – matematykiem, który upowszechnił w Europie arabskie pismo oraz skonstruował pierwsze na świecie organy i zegar mechaniczny?

Sylwester ll

Papieskie sukcesy na polu naukowym i oświeceniowym duchowni przypisywali kontaktom z samym diabłem…

Organy wykorzystywane do grania muzyki kościelnej przez długi cas były uważane za szatański instrument, a dźwięki z nich wydobywające się miały zniewalać dusze słuchaczy w nadprzyrodzony sposób. Wiernym zalecano modlić się podczas ich słuchania aby nie zapamiętać ich piekielnych dźwięków. Wynalazcą organów był papież Sylwester ll.

Ten papież równie szybko czytał i pisał, a do skomplikowanych matematycznych obliczeń używał urządzenia zwanego abakusem – pradziadka współczesnych liczydeł, kalkulatorów i innych liczących maszyn. Kardynałowie i biskupi widząc jak papież przechadza się po korytarzu trzymając w ręku dziwne urządzenie i mamrocze coś pod nosem wzięli to za….magiczne zaklęcia służące do przyzywania demonów 🙂

Abakus rzymski – pradziadek współczesnych kalkulatorów

A to było tylko liczydło…

Sylwester ll Tron Piotrowy zajmował tylko cztery lata, a po jego śmierci w Rzymie pojawiły się plotki że ciało papieża porwały demony i rzucały nim o posadzkę! Jego zmasakrowane przez demony ciało znaleziono dopiero w 1003 roku.

No cóż, ludzie nauki mają ciężko :).

Ojciec Święty nie rozstawał się w trakcie pontyfikatu jeszcze z innym swoim fetyszem oprócz abakusa. Nie był to smartfon ani elektroniczny papieros, ale odlana z brązu ludzka głowa naturalnych rozmiarów, która miała wewnątrz mechanizm jej na poruszanie się. Toteż ów papieski gadżet kiwał głową aby przytaknąć i kręcił w celu zaprzeczenia. – Wszystko dzięki współczesnej jak na tamte czasy technice. Ten gadżet budził w innych książętach kościoła grozę i przerażenie, więc został zniszczony zaraz po śmierci swojego właściciela.

Brązowa głowa miała podobno przerażający wyraz twarzy, a papież rozmawiał z nią, a nawet radził się jej w sprawach najwyższej wagi! Zabawka papieża miała się nigdy nie mylić i wiedzieć o sprawach ukrytych nawet dla kardynałów i to miało świadczyć o jej rzekomym piekielnym pochodzeniu.

Tajemnicą ogromnej wiedzy naukowej (matematycznej i piśmienniczej) tego papieża miało być to że jeszcze w czasach zakonnych zawarł on pakt z samym diabłem, a w zamian posiadł ww. wiedzę i umiejętności. Przedmiot z brązu miał dostać z piekła w pakiecie i gratis. Głowa przepowiadała podobno przyszłość

Ojciec Święty Honoriusz lll ( 1150-1227 r.)
Ten papież napisał magiczną księgę z zaklęciami dla duchownych! Dzieło nazywało się „Liber Juratus” i zawierało wskazówki o tym jak rzucać zaklęcia, przyzywać istoty piekielne na ziemię i składać demonom i diabłom ofiary z ludzi! Księga zawiera też zaklęcia mogące rzekomo sprowadzić na ziemię choroby i śmierć lub kataklizmy np. powodzie. Papież informuje we wstępie że diabeł już dawno przekupił Kościół Święty.

Honoriusz lll

Jan XXl – papież z Xlll wieku
Ten papież miał być rzekomo zwykłym czarnoksiężnikiem.

Bonifacy Vlll
Mógł być całkowicie uzależniony od negocjacji z piekielnymi istotami, a na łożu śmierci przyzywał nieczyste siły aby ofiarować im swoją papieską duszę za wrócenie mu jeszcze na jakiś czas życiowych sił.

Bonifacy Vlll

Intronizacja upadłego anioła
Miała mieć miejsce w 1963 roku (pontyfikat Pawła Vl) i dokonała jej rzekomo satanistyczna loża złożona z kardynałów i biskupów. Było to wprowadzenie na Tron Piotrowy samego Lucyfera,a papież wspomniał w jednym z kazań o „szatańskim dymie” w sanktuarium…

Paweł Vl –  upadły anioł?

* Czy Watykan już dawno przestał traktować diabła i piekło poważnie? Czy piekło ma swoich ludzi na dworze Świętego Piotra?

Chrześcijańska odpowiedzialność kanclerza Niemiec

Nie wiem za praktykowanie jakich chrześcijańskich wartości w polityce odznaczenie dostała Angela Merkel. Niby dlatego że jest narażona na krytykę za swoje przekonania i narażona również na wrogość. – Tak wyjaśnia fundacja, która przyznaje niemieckie nagrody „Eugen Bolz Preis”. Kanclerz Niemiec przyjmuje na siebie za coś odpowiedzialność jak przekonuje prezes konferencji niemieckich biskupów – Reinhard Marx. Odznaczenie/ nagroda ma zostać wręczone/na kanclerzycy 1 lutego w Stuttgarcie.

Prezes rady fundacji i nadburmistrz Rottenburga z CDU – Stephan Neher podkreśla wstawiennictwo kanclerzycy za humanitarnymi i chrześcijańskimi wartościami w UE. Czy Merkel wstawia się za tymi wartościami przyjmując bez weryfikacji uchodźców z Afryki Północnej twierdząc że pochodzą z Syrii? Czy wstawia się za nimi przyjmując z inkryminowanymi pontoniarzami potencjalnych terrorystów? I czy wstawia się za chrześcijańskimi wartościami przyjmując przyszłych beneficjentów Sozialamtu (niemieckiej opieki społecznej).

eug0
Merkel wprowadziła powołała podobno wielu honorowych *pracujących społecznie i nieodpłatnie) urzędników do kultury powitalnej Niemiec i odcięła się od prawicowo radykalnych ruchów i partii.

Źródło: https://www.kirche-und-leben.de/artikel/angela-merkel-wird-fuer-christliche-verantwortung-geehrt/

Eugen-Bolz-Preis – ta nagroda wg. statutu fundacji ją przyznającej przyznawana jest osobom, które w szczególnie wybitny sposób żyją, działają i myślą. Szczególnie chrześcijański? Aby otrzymać takie odznaczenie trzeba czynić bardziej postrzegalnymi i przyswajalnymi dla społeczeństwa wspomnienia o straconych (zamordowanych w egzekucjach) czołowych politykach z czasów narodowego socjalizmu i byłych prezydentach federalnych Niemiec. Czy Angela Merkel naprawdę zasłużyła się w tych kwestiach? Od 2014 roku laureaci tej nagrody/tego odznaczenia otrzymują dodatkowo 5 tysięcy euro. Dla kanclerzycy Niemiec będzie to zapewne znaczna dotacja (jałmużna?) i jak śmiem mniemać Merkel przekaże te pieniądze w całości biednym tj. pokrzywdzonym na wojnie w Etiopii podpalanym (kolor skóry :D) kobietom i dzieciom, które przybywają do Europy na pontonach w poszukiwaniu schronienia przed wojną, a broń Boże (ale który? :D) nie w celu brania zasiłków czy ścinania głów niewiernym psom lub gwałcenia niewiernych suk :).

Laureatką ww. nagrody jest między innymi polska lekarz psychiatra i przyjaciółka papieża Jana Pawła ll – Wanda Wiktoria Półtawska, która przeżyła więzienie w niemieckim obozie zagłady w Ravensbrück, a nagrodę otrzymała w 2006 roku. (Ur. 1921 w Lublinie) Pani doktor Była obecna przy śmierci Karola Wojtyły i jest też Damą Orderu Orła Białego.

poltw

Fundacja Eugen-Bolz-Stiftung założona została w 1949 roku i od tego czasu pielęgnuje wspomnienia o katolikach zamordowanych przez narodowych socjalistów i mężu stanu – Eugenie Bolzu – patronie fundacji. Do fundacji nalezą przedstawiciele diecezji i miasta Rottenburg oraz Stuttgartu. Byłymi laureatami nagrody jest też wiele innych ofiar nazizmu i obozów koncentracyjnych. Tych, którzy przeżyli to piekło.

*Eugen Bolz – niemiecki polityk, członek katolickiej partii i prawnik. Były poseł Reichstagu: 1912-1918 i 1920-1933. Były członek weimarskiego Zgromadzenia Narodowego i członek Landtagu Wirtenbergii, a następnie prezydent landu o tej samej nazwie. Był też ministrem spraw wewnętrznych i sprawiedliwości. Przeciwnik nazizmu zaangażowany aktywnie w opozycje antyhitlerowską i antynazistowską.

eugbo

**Co do samego uhonorowania kanclerzycy Niemiec ww. nagrodą/odznaczeniem to moje źródło z Drezna uważa że jej się ta nagroda nie należy bo jakby to ująć – kanclerz Niemiec „nie spełnia warunków” potrzebnych do jej przyznania. Źródło twierdzi że przyznając jej te nagrodę konferencja biskupów katolickich w Niemczech i kościół chcieli się po prostu podlizać kanclerzowi, a dwie wymienione instytucje są zinfiltrowane i obsadzone przez zdrajców :).