Normalny czas

Jutro idę do roboty w przetwórstwie żywności na 4:00 rano do 12:00, a potem na 20:00 wieczorem i do 4:00 rano. Tak, wiem skomplikowane i zaintrygowało mnie jakby to wyglądało gdyby to skomplikować jeszcze bardziej, a mianowicie zamienić czas na taki zwany jesiennym, letnim, zimowym. Stąd dzisiejszy i może trochę nudny wpis :P.

20190418_061433[1]

MikkeHarry w robocie (jaki to czas? :D)

Nie ma czasu letniego, wiosennego, jesiennego tylko jest CZAS NORMALNY, czyli taki że jest południe jak ci jeden z drugim słońce nad łbem świeci, a noc jak zastępuje j księżyc. Ale załóżmy jednak że te czasy są i zimą będzie ciężej wstawać bo słońce wstanie godzinę później poza tym namnożą się depresje, nerwice, stresy i zmęczenia. Może nawet wypadki samochodowe. Żeby zmienić czas z zimowego na letni wystarczy po prostu nic nie robić – takie nic jakie robimy dwa razy w roku.

Aż tu nagle wszystkie państwa eurokołchozu mają na zmianę czasu z zimowego na letni 3 lata, a nie jedną noc jak dotychczas i jeszcze marudzą że się do 2021 roku nie wyrobią! Dla mnie (może się nie znam i jestem za głupi, jestem od Korwina 😛 ) państwo, które nie jest w stanie na-ten-tychmiast wykonać takiej czynności jest co najmniej niepoważne! Bo tutaj wystarczy jedna noc, a tam 3 lata to za mało.

Po co w ogóle zmieniać by ten czas? Jeśli są różne czasy i zmiana ich jest dobra to powinno się zrobić to już dawno temu, a jeśli to jest ch***we to nie robić w ogóle i nie zastanawiać się czy cała UE zdąży z tym w 3 lata. Chyba że wcześniej zdąży się rozpaść lub zostać zniszczona :).

Takie sobie Chiny na ten przykład są prawie wielkości całej Europy, a w całych Chinach czas jest jeden – CZAS NORMALNY , a w UE prawie w każdym państwie inny :P.

Ale po co na siłę przekręcać dwa razy w roku zegarki? Niech rządy po prostu ustawowo pozmuszają szkoły, MOPR-y, fabryki i biblioteki do pracowania od godziny 7:00, a nie od 8:00 czy 9:00. Efekt byłby taki sam bo trzeba by godzinę wcześniej wstawać!

Lub UE dyrektywą, uchwałą, dekretem wodza. Wszystko jedno czym byle narodowym :D. Np ustawą :D.

Polska

Wielokrotnie był w niej wprowadzany to czas letni, innym razem zimowy np. za komuny, ale zmieniając go nadal na letni wykonujemy rozkaz Adolfa Hitlera, który na podbitych terenach np. we Francji wprowadzał właśnie czas letni zamiast CZASU NORMALNEGO i w Polsce wprowadził go w 1939 roku.

Od końca lat 70. XX wieku myśli się w Polsce o zmianie CZASU NORMALNEGO na letni na stałe.

Hiszpania

Tutaj Adolf Hitler czasu letniego nie wprowadził bo wyręczył go gen. Francisco Franco, który chciał się wodzowi Trzeciej Rzeszy przypodobać i podlizać, więc sam zmienił Hiszpanom CZAS NORMALNY na ten hitlerowski.

zmiana-zegar

To zegar…..

Niemcy

Nie musieli czekać na Adolfa Hitlera bo wprowadzili czas letni już w 1916 roku jako pierwsi w Europie żeby poskąpić (zaoszczędzić 😀 ) na oświetleniu (jak to Niemcy 😛 ).

Co złego to Adolf Hitler!

Francja

Hitlerowskiego czasu używa się tam do dziś już z własnej i nie przymuszonej woli.  Ciekawe czy Francuzom rozregulował się zegar biologiczny lub gospodarka hormonalna z tego powodu i miewają bezsenność z zaburzeniami krążenia jednocześnie :).  Może stąd te Żółte Kamizelki? :O

Izrael

Nie koniecznie w Europie dlatego na końcu.

W 1999 roku obowiązywał tam CZAS NIENORMALNY , czyli letni.  A islamscy zamachowcy przygotowali bombę z zapalnikiem czasowym ustawioną według CZASU NORMALNEGO i eksplodowała im ona w trakcie transportu do Jerozolimy godzinę przed tym niżby tego chcieli. Zabiła  wszystkich islamistów.

Ten przykład pokazuje że różnica czasu może być tragiczna, a nawet śmiertelna w skutkach bo gdyby nie czas letni to udał by się zamach w Jerozolimie :P.

hi

…..a to Hitler.

*Jeśli wprowadzenie czasu letniego na stałe miało by niekorzystnie wpłynąć na zdrowie i samopoczucie mieszkańców to normalne że nie powinno się go wprowadzać wcale! I nie zastanawiać się ile lat potrzeba na zmianę dokonywaną dotychczas w jedną noc lub w jedną aneksję. :).

Czy ze zmiany CZASU NORMALNEGO na letni płynął w ogóle jakieś korzyści? A jeśli tak to dla kogo?

I jak taka zmiana wpłynęłaby np. na bankowość, giełdę i rozkłady jazdy? Czy wszystko to trzeba było by dostosowywać do nowego czasu ustawowo? 😀

Ciekawostki

Fragment książki pt. „Wybór” autorstwa Wiktora Suworowa i jak dotąd mój ulubiony tekst o zmianie czasu…….

„- Dziś zaczniemy od omówienia twojego wypracowania o tym, jak zniewolić sto milionów wolnych obywateli. Wiesz, Feniks, muszę przyznać, że nie wszystko w twoim wypracowaniu jest dla mnie jasne.
– A cóż w tym niejasnego? Jest defilada na Placu Czerwonym. W każdym szeregu po dwudziestu ludzi. W każdym sektorze dziesięć szeregów, dwustu ludzi. Tych sektorów jest po horyzont. Maszerują równo, aż miło patrzeć. Każdy żołnierz przez okrągły rok wyciskał z siebie siódme poty, szkoląc się na defiladę. I to nie tylko w Moskwie, ale wszędzie. Pytanie: czy wyrzucanie wyprostowanych nóg powyżej pasa, wypinanie piersi i zadzieranie brody powyżej nosa przydatne jest na wypadek działań wojennych? Po co tracić czas na ćwiczenie kroku defiladowego? Odpowiedź: po to, żeby zmusić tysiące ludzi do reagowania w sposób bezrefleksyjny, przyzwyczaić ich do słuchania rozkazów, a nie zdrowego rozsądku.
– Trudno się nie zgodzić.
– Dobrze. W takim razie trzeba podobne ćwiczenia zastosować wobec setek milionów ludzi.
– Zmusić obywateli, żeby maszerowali krokiem defiladowym?
– Niekoniecznie. Mam na myśli treść, a nie formę. Najważniejsze, żeby te ćwiczenia były absurdalne i żeby równocześnie dotyczyły setek milionów ludzi. Najlepiej zmusić ich do wykonywania jakiegoś kretynizmu. Regularnie.
– Masz przykłady takich kretynizmów?
– Można na przykład zmusić całą ludzkość, żeby dwa razy w roku przestawiała wskazówki zegarów.
– Czym to uzasadnić?
– Oszczędnością energii.
– To prawda?
– Skądże znowu! Najważniejszym odbiorcą energii elektrycznej są fabryki. Na drugim miejscu są środki transportu. Przesuniemy wskazówki, czy nie przesuniemy – i tak ilość zużywanej energii nie ulegnie zmianie. Poważnym odbiorcą są kopalnie węgla. Tam zawsze ciemno. Albo oświetlenie ulic. Światło włącza się kiedy jest ciemno, a wyłącza kiedy jest jasno. Co zmieni przestawienie wskazówek?
– Część energii wykorzystują ludzie w swoich mieszkaniach…
– Słusznie. Niecały jeden procent. Ale w ramach tego procentu też nie wszystko idzie na oświetlenie. Niebawem nadejdą takie czasy, że ludzie będą mieć elektryczne żelazka, elektryczne maszynki do mielenia mięsa, telefony na prąd, radia, elektryczne kino domowe. Możesz kręcić wskazówkami zegara w każdą stronę i nie wpłynie to w żaden sposób na zużycie energii. Zresztą z oświetleniem mieszkań to wygląda podobnie: latami tak jest widno i nie ma znaczenia, czy wstajesz o piątej, czy o dziesiątej. Z kolei zimowym rankiem i tak jest ciemno i nie obejdzie się bez oświetlenia. Nieważne, czy jest godzinę wcześniej, czy później.
– Zatem uważasz, że nie będzie żadnego pożytku z przestawiania zegarów?
– Będą tylko kłopoty. Masa kłopotów.
– I nikt nie będzie oponować?
– Tłum nie potrafi myśleć. Tłum przyjmie to jako coś naturalnego. Sam będzie sobie przysparzać nowych problemów. Jeśli tylko narzucimy ludzkości z dziesięć takich idiotycznych zachowań, jeśli sprawimy, że wszyscy podporządkują się bez zastrzeżeń, wtedy zawładniemy światem.”

 

 

Escape Plan 2: Hades 2018

Film akcji, który z całą pewnością mógłby robić za fantasy i sci-fi bo motywem przewodnim w nim jest satelitarna technologia przyszłości i ludzie chcący ją ukraść twórcy.

Ci ludzie mają prywatne więzienia, w których zamiast klawiszy są roboty, a więźniowie nawet niewinni są przetrzymywani w takim więzieniu, które otoczone jest przez nowoczesną technologie, a jego zarządcy organizują walki więźniów.
Penitencjariusze są z całego świata i są osobami ważnymi: politykami, szpiegami, hakerami, narkomanami itp.

I do takiego właśnie więzienia trafiają „specjaliści” Breslina (Sylvester Stalone) mają oni tam za zadanie przy pomocy ludzi z zewnątrz i wewnątrz (np. kucharz więzienny) wydostać na wolność się i twórce nowoczesnej technologii satelitarnej zanim zarządcy więzienia wymuszą na nim oddanie im na nią patentu.

es

Twórca patentu jest przyrodnim bratem jednego z więźniów, którzy jak mniemają nie trafili tam przypadkiem. – Większość ludzi Breslina w jednym więzieniu, a niebawem trafi do niego i sam Breslin.

Produkcja ma niskie oceny i faktycznie więcej w niej marnych efektów specjalnych niż czegoś wiarygodnego. Za to dla kontrastu do filmów opisywanych przeze mnie ostatnio zobaczymy dużo strzelanin, pościgów i mordobić zrealizowanych w stylu Matrixa.
Cała, krótka bo trwająca 1 godzinę i 34 minuty historia zaczyna się w Czeczenii gdzie ludzie Breslina są przetrzymywani przez terrorystów i przed kamerą mają zostać zamordowani przez jednego z nich jeśli zachód nie wypuści pewnego Czeczena z więzienia.

Niedoszły morderca ludzi Breslina to również człowiek zachodu, który przystał do terrorystów czeczeńskich, ale jednak jako agent Breslina i w decydującej chwili ratuje on tyłki swoich kolegów, a po ucieczce dochodzi do strzelaniny z terrorystami, w której ginie człowiek.

W ogóle cały film zaczyna się od strzelaniny, a nie nią kończy jak więcej filmów akcji, a potem widz ma wrażenie że ogląda jakiś „Star Trek” lub „Matrix i wszystko by było w porządku gdyby nie Sylvester Stalone, który nie pasuje do takiej kiczowatej roli Breslina – szefa jakiejś tajnej agencji ochroniarskiej zatrudniającej specjalistów….

W historii pojawia się wiele miejsc na świecie, w których toczy się akcja filmu min. Bangkok, Czeczenia i USA, ale mniemam że produkcja nie była realizowana w żadnym z nich tylko w jakimś studio filmowym na Florydzie bądź w Nowym Jorku.

Najwięcej czasu filmu zajmuje wykminienie jednemu z osadzonych planów jego budowy i jak z niego uciec. Przeplecione to jest walkami w tzw. zoo organizowanymi przez zarządcę więzienia, które ten osadzony jednak wygrywa bo zna sztuki walki. Po wygranej zasługuje na pobyt w tzw. sanktuarium – tam rysuje i ogląda krajobrazy 🙂 Aha i przygotowuje plan ewakuacji z więzienia siebie, twórcy technologii satelitarnej i właściciela patentu na nią w jednym oraz innych swoich kolegów.

es0

Ucieczka nie powiodła by się bez pomocy hakera z zewnątrz (człowieka Breslina), który obchodzi systemy zabezpieczające bramy i drzwi cyfrowej fortecy i wyłącza na kilkadziesiąt sekund kamery wewnątrz.

Fabuła jest również nieco głupkowata i ogólnie „Escape Plan 2: Hades” to jakieś niskobudżetowe dziadostwo i kicz.

W tytule filmu jest nawet nazwa więzienia, z którego uciekają jego główni bohaterowie…..

Jak wam się wydaje: Czy ludziom Breslina powiedzie się ucieczka z „Hadesu„? I czy brat jednego z nich przeżyje tortury min. rażenie prądem?

Dane techniczne
Reżyser: Steven C. Miller (brak słów Panie 😀 :P)
Kraj produkcji: USA i Chiny
Rok premiery: 2018
Gatunek: Akcja, Thriller ; fantasy, sci-fi? 😀
Główne role: Sylvester Stalone, Dave Bautista, Jaime King, Xiaoming Huang, Lydia Hull, 50 Cent (tak, to ten raper! :D)
Czas trwania: 1 godzina i 34 minuty

 

PIS-iewicze. Bo takie jest życie nad Wisłą :)

Wpadł mi w oko felieton Sobczaka Szpakowskiego „Angory” nr. 10 (1499 ,  10 marzec 2019 pt. „I więcej nic!”

A wspominam go bo mam pytanie co do pogrubionego akapitu i to samo pytanie do czytelników moich wypocin. Umieszczę je pod zdjęciami felietonu Sobczaka Szpakowskiego. Ich rubryka w „Angorze” nazywa się „KLIKA, KABARET AUTORÓW….” czytuje obu panów już od wielu lat.

Sam tekst kieruję dzisiaj natomiast do odwiedzających mój blog Polaków za granicą. Dziękuje wam rodacy serdecznie za zadawany sobie trud czytania mnie w USA (najwięcej wejść). Również dziękuję Polonii z Wielkiej Brytanii i Niemiec. Śmiem też twierdzić że sporo wejść z Hong Kongu to też mieszkający i pracujący tam Polacy lub  po prostu władający naszym pięknym językiem Chińczycy. Kiedyś w Państwie Środka mieli nawet takie radio, które w nocy nadawało informacje po polsku. Informacje o tym co się stało w Chinach….

Niech no Szpakowski Sobczak powiedzą wam za mnie jak się teraz w naszej kochanej Polsce żyje drodzy rodacy. Ja i duża część społeczeństwa uważa tak samo, a żeby to tutaj wytrzymywać i nie zostać emigrantem trzeba być chyba prawdziwym patriotą!

Możecie potraktować to jako moją skargę na rządy w aktualnej RP przed tegorocznymi wyborami do PE, ale odpowiedzcie proszę na zadane na końcu wpisu pytanie!

Podziękował!

Ograniczymy administrację oraz stworzymy silny aparat państwowy będący w stanie zapewnić bezpieczeństwo obywatelom”……

Czy to się nawzajem nie wyklucza? Ograniczyć administrację, a zarazem stworzyć silny aparat państwowy? Da się tak?

Chiński kanibal w kanadyjskim autobusie

Ten „horror z życia wzięty”, a mający miejsce dziesięć lat temu w Kanadzie (rok 2008) na drodze z miejscowości Erickson do Winnipeg przypomina trochę scenariusz jednej z odsłon filmu „Smakosz” . 

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/01/17/jeepers-creepers-2-smakosz-2/

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/01/18/jeepers-creepers-2001/

Abstrahując już od średnio strasznych i starych filmów historia opowiada losy 22-letniego wodzireja Tima Mcleana, który jadąc autobusem trafił na agresywnego i chorego psychicznie współpasażera jakim był 40-letni Chińczyk Vince Weiguang Li. – Żyjący już wtedy od kilku lat w Kanadzie z żoną Azjata został kilka godzin wcześniej wyrzucony z pracy i nie wychodziły mu poszukiwania nowej. Kontakty, między innymi te ze swoim psychoterapeutą Li miał utrudnione przez niedostateczną znajomość języka angielskiego. Wsiadając w Erickson usiadł koło Tima Mcleana, który ze słuchawkami na uszach nawet nie spojrzał na nowego towarzysza podróży, a przyłożył głowę do szyby usiłując zasnąć….

Li – bezrobotny, chiński imigrant. Morderca i kanibal.

Azjata ze zdjęcia powyżej wyjął z za ubrania rzeźnicki nóż i zupełnie bez żadnych emocji, a za to ze stoickim spokojem wbił go w klatkę piersiową, a następnie w szyję swojego zasypiającego towarzysza podróży – młodego wodzireja. Zaalarmowany krzykami pasażerów kierowca zatrzymał autobus i razem z nimi wybiegł na pobocze obserwując przez okna jak Li obcina Mcleanowi głowę i z kamienną twarzą pokazuje ją im przez okno! Ale to nie koniec widowiska….

Tim Mclean – ofiara jednego z najbardziej okrutnych morderstw w historii Kanady. Ta rzeź wstrząsnęła całym, drugim co do wielkości państwem na świecie.

Co stało się przed zajściem?

Inni pasażerowie zapamiętali że Li wsiadł kilka godzin po swojej ofierze i usiadł na przedzie autobusu. Był ogolony na łyso i dopiero po jakimś czasie przesiadł się na tył pojazdu, obok toalety, gdzie siedziała jego przyszła ofiara. 🙂

Morderstwo trwa…

Kierowca i dwoje z pasażerów obserwujących mordowanie Tima z zewnątrz (większość z nich miała łzy w oczach) chcieli spróbować dostać się nazad do pojazdu aby pomóc ofierze jednak zrezygnowali bo chiński rzeźnik przegonił ich wymachując zakrwawionym nożem i wrócił do dalszego ćwiartowania już zwłok swojej ofiary. Odcięte części ciała Li zaczął zjadać na surowo na oczach zapłakanej publiczności. Z ust ciekła mu krew młodego wodzireja i zwisały ochłapy jego skóry :).

Policja przyjechała….

Wtedy kanibal jeszcze cały czas był w autobusie i dokonywał swojego dzieła. Odcięte uszy, nos i język Tima schował sobie do kieszeni żeby nie znaleźli ich kanadyjscy policjanci. Kilku pasażerów i kierowca uzbroiło się w młotki i inne narzędzia wyjęte ze schowka autobusu i rzuciło się zatrzymać chcącego uciec przed kanadyjskimi stróżami prawa kanibala-mordercę. Ci bardziej „miękcy” pasażerowie mdleli i wymiotowali na poboczu drogi….

Policja przyjechała po raz drugi….

Zwykli policjanci nie byli zdolni nawet przy pomocy uzbrojonych w młotki pasażerów i kierowcy wywabić Chińczyka z autobusu. Dlatego dopiero nad ranem wezwali specjalny oddział antyterrorystów i negocjatora! Do tego czasu Li cały czas błąkał się w te i we wte po wnętrzu autobusu i co chwilę dźgał raz za razem nożem rzeźnickim ciało swej ofiary! Odcinał też kolejne części ciała i konsumował je na oczach przerażonych i bezradnych :D. Kanibal miał też wąchać odcięte części ludzkiego ciała i zlizywać ze swoich rąk krew Tima. Powtarzał też w kółko że musi zostać na zawsze w tym autobusie….

Aresztowanie

Późną nocą Li wyskoczył oknem na zewnątrz i wtedy policjanci obezwładnili kanibala i razili go paralizatorem :). Resztki ciała Tima zapakowane przez mordercę w plastikowy worek zostały wyniesione przez funkcjonariuszy z autobusu. No, może oprócz języka, ucha i nosa…..do kieszeni zajrzano Chińczykowi dopiero w radiowozie :D. Nie znaleziono natomiast oczu i kawałka serca ofiary. Funkcjonariusze doszli do wniosku że musiały zostać zjedzone.

Konsekwencje – po tragedii

  • Po latach jeden z policjantów, którzy brali udział w akcji popełnił samobójstwo w wyniku stresu pourazowego.
  • Ogólnonarodowa histeria  w Kanadzie
  • Okazało się że Li miał kłopoty finansowe, psychiczne, językowe, małżeńskie i te ze znalezieniem pracy

Proces i skazanie mordercy

Na pierwszej rozprawie sądowej w 2009 roku Li błagał żeby go zabić. Rok później przyznał się do zbrodni podkreślając że popełniając ją był niepoczytalny, a jego adwokat dodał że Li słyszał przed morderstwem głos Boga mówiący że ten współpasażer Tim zaraz go zabije. Sąd to spropsował i Li został przezeń uznany za chorego psychicznie oraz wysłany do zakładu dla umysłowo chorych, a nie do więzienia. Leczenie kanibala przyniosło nad wyraz dobre skutki i już w 2010 roku mógł opuścić zakład w asyście opiekuna. To na tej przepustce udzielił pierwszego wywiadu do gazety tłumacząc się w nim ze swojego morderstwa.

„„Słyszałem głos mówiący mi, że jestem kolejnym wcieleniem Jezusa. Głos powiedział mi, że muszę obronić ludzkość przed obcymi. Myślałem, że Tim jest obcym. Bardzo się bałem. Głos powiedział mi, że muszę go zabić” mówił.” – fragment wywiadu z 2010 roku.

Li za jeszcze lepsze postępy w leczeniu otrzymywał coraz więcej przepustek aż wreszcie w 2017 roku sąd zdecydował że ten może wyjść na wolność. Zdjęto z niego wszelkie obciążenia i zarzuty.

Nadal jeździ autobusami :)…..

*Jeśli się podobało to niech będzie to surową lekcją na temat wymiaru sprawiedliwości. Nie tylko kanadyjskiego…

AVE

„Czerwone Horyzonty” – 1990 – Ion Michai Pacepa

Czy można oprzeć przemysł i gospodarkę całego komunistycznego kraju tylko i wyłącznie na szpiegostwie technologicznym? – projektach technicznych i elementach wyposażenia maszyn, pojazdów lub samolotów w całości wykradzionych przez funkcjonariuszy wywiadu w krajach kapitalistycznych zachodu od prywatnych firm i korporacji.

Legalny import jest drogi bo trzeba zapłacić za licencje i patenty, a „inżynier” (szpieg) kosztuje taniej!

Oczywiście że można! Dowodem na to są rządy Nicolae Ceausescu w komunistycznej Rumunii, która swój wywiad technologiczny i inny (DIE, DIA) i siły bezpieczeństwa wewnętrznego (Securitate) uniezależniła całkowicie od Kremla i komunizmu sowieckiego. Słońce narodu rumuńskiego i jego najlepszy syn – Nicolae Ceausescu prowadził taką politykę. Portrety Marksa, Engelsa i Lenina zastępował swoimi by stworzyć w ten sposób inny wymiar komunizmu….

Wywiad rumuński za rządów Ceausescu kierowany był przez autora dosyć starej już książki – bohaterki tego wpisu pt. „Czerwone horyzonty. Kulisy zbrodniczej dyktatury Ceausescu”. Ion Michai Pacepa był szefem DIE, który w 1978 roku uciekł przez Niemcy do Stanów Zjednoczonych, w których bywał wcześniej przynajmniej dwukrotnie przygotowując tam wizytę swojego szefa – prezydenta komunistycznej Rumunii i jego żony – Eleny. Generał Pacepa był najwyższym urzędnikiem państwowym z krajów bloku wschodniego jaki kiedykolwiek zdradził komunizm. Po jego ucieczce z Rumunii Bukareszt stał się oblężonym miastem, a Ceausescu kazał go zabić i jeszcze przez wiele lat usiłował go dopaść w USA przez imigrantów rumuńskich, którzy jak twierdził mimo iż są obywatelami obcych państw nadal winni być posłuszni Rumunii i jej władzom tj. szpiegować i organizować manifestacje poparcia dla swojego prezydenta.

Pacepa zostawił w Rumunii córkę – Danę i jej narzeczonego, a po jego ucieczce na zachód atmosfera w kraju zaczęła wrzeć. – Prezydent z żoną zaszył się przestając udzielać się publicznie i politycznie w ogóle, a DIE kierowany wcześniej przez świeżo upieczonego zbiega zaczął się rozpadać od środka i jego funkcjonariusze byli aresztowani lub po prostu znikali bez śladu. To także pierwszy taki przypadek w dziejach światowych służb wywiadowczych w ogóle aby jakiś wywiad upadł z powodu zdrady jednego z jego funkcjonariuszy. Nowe struktury DIE zaczęła organizować żona komunistycznego dyktatora – Elena Ceausescu, której komisje śledcze dokonały w wiernych Pacepie strukturach tej organizacji ostatecznego spustoszenia.

Tak, więc jeden z najważniejszych ludzi w komunistycznej Rumunii, którego zdrady jej przywódca się nie spodziewał, a który kierował całymi siatkami agentów rumuńskich za granicą, którzy fotografowali potajemnie tajną dokumentację techniczną w fabryce Renaulta we Francji aby potem na bazie tak wykradzionych planów technicznych zaprojektować i zbudować francusko-rumuńską Dacię, sam stał się uciekinierem gdyż dosyć miał duszenia się w komunistycznym kraju. Podlegli mu agenci również często zdradzali Rumunię i już do niej nie wracali, a wtedy mieli wypadek :). Teraz on sam był imigrantem, których miał przedtem za zadanie szpiegować i werbować.

Napisał więc, dla nas tę książkę o szczegółach życia w komunistycznej Rumunii i o jej przywódcy oraz jego żonie. O życiu prywatnym Ceausesców. O tym jak Elena, która nie umiała płynnie czytać była członkiem Akademii Naukowej i wydawała swoje publikację na temat chemii, które wszystkie, bez wyjątku napisał dla niej wywiad z informacji nt. chemii i jej innych aspektów wykradzionych z za granicy przez agentów DIE. Ta kobieta miała dyplomy z wielu dziedzin nauki i tytuły honorowe oraz członkostwa zagranicznych uniwersytetów załatwiane zawsze przez Pacepę i jego ludzi. Lubiła drogą biżuterię z zagranicy,z a którą w całości płacili wywiad i rumuńscy podatnicy. Autor opisuje też wiele jej cech fizycznych i innych przygód obfitujących w faux-pax, które nie są godne małżonki prezydenta dużego kraju.

Sam Nicolae jąkał się gdy był zdenerwowany, a jeść najbardziej lubił pomidory z cebulą i serem feta popijając je żółtym, mołdawskim winem produkowanym wyłącznie dla niego na zamówienie. Takie i inne szczegóły dotyczące politycznego i prywatnego oraz intymnego życia najwyższych oficjeli komunistycznej Rumunii przeczytamy w opisywanej dzisiaj przeze mnie książce.

Prawie cała populacja kraju była na podsłuchu, a służby bezpieczeństwa gromadziły próbki pisma każdego obywatela nie wyłączając ministrów i premiera, ani nawet Rumunów żyjących za granicami kraju.

Jak przekonamy się prezydent łasy na kwieciste pochwały typu „najwspanialszy i godny najwyższego szacunku syn narodu rumuńskiego”, które wynikają z wybuchowego i ognistego temperamentu Rumunów sam był małym karakanem posiadający wille i rezydencje w każdym mieście Rumunii (ponad 40 rezydencji) i lubił oglądać Kojaka, a jedynym językiem jakim władał był rosyjski. Miał też wielu przyjaciół takich jak Muammar Kadafi (przywódca Libii) i Jasser Arafat (przywódca Autonomii Palestyńskiej), o których też wiele można dowiedzieć się z książki napisanej przez byłego szefa DIE. Najjaśniejsze słońce narodu lubił też polować na niedźwiedzie i to przez noktowizor i rozważał wykorzystanie znanego wtedy w Europie terrorysty „Szakala” do zamachu na Radio Wolna Europa lub niewygodnych dla niego i Rumunii imigrantów, a potem udzielenie terroryście azylu w Bukareszcie….

 dwugwiazdkowy gen. Ion Michai Pacepa

Dane techniczne
Rok wydania: 1990
Autor: gen. Ion Michai Pacepa
Liczba stron: 288
Tematyka: komunizm, historia, Rumunia, ZSRR, terroryzm, służby specjalne, wywiad, wojsko, prezydenci, przywódcy, szpiegostwo, zbrodnie, Europa w XX wieku, Nicolae i Elena Ceausescu, Securitate, DIE, polityka, podsłuchy, kapitalizm
Tłumaczyła: Małgorzata Fabianowska
Wydawnictwo: „Litera”

Na licznych kartach książki występują jeszcze takie historyczne postacie jak: Leonid Breżniew, Willy Brandt, Broz-Tito, Gheorghe Gheorgiu – Dej (generalny sekretarz rumuńskiej partii komunistycznej i premier Rumunii), Jimmy Carter (prezydent USA), Zbigniew Brzeziński. Autor wspomina też o synach i córkach Ceausesców i również o matce dyktatora.

Post Scriptum
Jako Post Scriptum do opracowania dołączony jest zapis z procesu Ceausesców przed sądem wojskowym w 1989 roku i kilka nazwisk rumuńskich oficjeli komunistycznych, którzy przeżyli pucz i znaleźli się w nowych, rumuńskich władzach. W tym zapisie wspomniane jest o tym że to nie wojsko wystąpiło przeciwko obywatelom i strzela do nich na ulicach, ale ze to przebrani za wojskowych funkcjonariusze Securitate (rumuńskie UB), którzy na rozkaz byłego już prezydenta mają nastawić armię i naród przeciwko sobie nawzajem. Jest również odnotowane że para odmawia skorzystania z obrony przyznanej jej z urzędu i nie uznaje kompetencji tego sądu jak również tego iż oboje nie są już najważniejszymi osobami w Rumunii. Małżeństwo skazano na karę śmierci i rozstrzelano przy ścianie kamienicy, w której przy kaflowym piecu odbywał się ów proces.

Należy wspomnieć że Rumunia była wtedy krajem, gdzie w każdej ścianie i w każdym telefonie (oprócz telefonu prezydenta) były podsłuchy. Podsłuchiwano nawet ministrów i premiera, a kamery Securitate zaglądały im do alkowy. Szpiegowano i werbowano równieź ambasadorów i obywateli obcych państw, a przedstawicielstwa rumuńskie za granicą były gniazdami agentów DIE z pokojami wypełnionymi aparaturą podsłuchową, szyfrującą, bąblami (pomieszczenie, do którego nie przebiją się fale radiowe ani żadne inne, więc nie można podsłuchać odbywającej się w nim rozmowy). Ambasady miały też specjalnie wydzielone piętra z apartamentami dla pary prezydenckiej, na korytarzach tych pięter wisiały naturalnej wielkości portrety Eleny i Nicolae.

Elena
Na szczególną uwagę zasługują też wspomnienia autora opisujące życie i działalność polityczną żony prezydenta Rumunii, która była naukowcem i członkiem wielu ciał politycznych oraz naukowych w Rumunii, chociaż nie umiała płynnie czytać i nie grzeszyła ogładą, erudycją oraz kulturą, czyli cechami jakimi powinna odznaczać się żona głowy państwa i najważniejsza kobieta w komunistycznym kraju. Pacepa opisuje Elenę jako kobietę marudną, niezdecydowaną, dokuczliwą, kapryśną i dz kompleksem że to nie ona jest swoim mężem. Na tego ostatniego i kierowanie przez niego państwem ta kobieta miała spory wpływ. Jednak nie będę więcej spojlował, a zachęcam do lektury…

Tytuły kilku rozdziałów:
– Operacja „Horyzont”
– Mediator na bliskim Wschodzie?
– Rumuńskie miasteczko technologiczne
„Chcę futro z amerykańskich rysiów”
– Ambicje Eleny
– Nienawiść do Węgrów
– Mikrofony i władza
„Gwiazdy” dla towarzyszy
– Pomoc dla „Carlosa”
– Słaby punkt Austrii
– Deszcz pochwał dla przywódcy
– Lekcja komunizmu
– Oddziały Securitate w sytuacji „C”
– Rozmowy z Tito
– Unieszkodliwić RWE
– „12 km”
– Porwanie na prośbę Tity
– Zdobywanie „Candu” dla Rumunii
– Próbna depesza do Waszyngtonu
– Próbki pisma całej populacji
– Dama zwana Olgą
– Lekceważąco o Carterze

* Książkę autor dedykuje córce Danie i jej narzeczonemu Radu.

**Jak twierdził „najukochańszy syn narodu…..” najlepszymi towarami eksportowymi Rumunii za jego rządów (1965-1989) byli Żydzi i Niemcy. Komunizm rumuński umiał zarobić na emigracji tj. na wypuszczaniu z Rumunii żydów za opłatą. Dość wspomnieć że jeden z przewodniczących Światowego Kongresu Żydów był agentem zwerbowanym przez DIE. Umieli też zarobić na zachodnim kapitalizmie. – W większości z takich pieniędzy utrzymywała się komunistyczna Rumunia Ceausesców.

***Podobnym autorem do Pacepy jest np. Wiktor Suworow, o którego twórczości pisałem tutaj:

https://mikkeharry.wordpress.com/2016/08/13/wiktor-suworow-powiesci-o-anastazji-strzeleckiej/

https://mikkeharry.wordpress.com/2016/07/22/alfabet-suworowa-wiktor-suworow/

 

2012 (2009)

Film katastroficzny produkcji amerykańsko-kanadyjskiej i wyreżyserowany przez Rolanda Emmericha, którego premiera odbyła się w 2009 roku. Produkcja trwa 2 godziny i 38 minut, a przedstawia losy amerykańskiej rodziny, której głowa usiłuje ratować ją przed końcem świata i kataklizmami naturalnymi takimi jak tsunami i trzęsienia ziemi, które są z nim związane. Katastrofy naturalne następują po wyliczeniach naukowców o katastrofalnych skutkach dla ziemi i ludzi pewnego zdarzenia. Kilka państw buduje statki, na które zabrani zostaną tylko przedstawiciele populacji ludzkiej wybrani przez genetyków. – To oni po skończeniu się tego świata będą mieli stworzyć nową cywilizację. w Praktyce o miejscu na arce Noego decyduje grubość portfela wybranego szczęśliwca, gdyż bilet ocalałego z armagedonu kosztuje miliard euro. Nie wszyscy sobie mogą na niego pozwolić. Czy ci biedniejsi są z góry skazani na śmierć?

W obliczu zbliżającej się klęski statki wzorowane na arki Noego są budowane w rejonie Tybetu i w Chinach. Wszyscy, którzy kupili bilety i chcą uratować się przed końcem świata muszą udać się tam. Główni bohaterowie filmu nie są zbyt majętni i rodzina robi to nielegalnie. Czy zostaną wpuszczeni na statek i ocaleni od wielkiego potopu? Czy miejsca są zarezerwowane tylko dla najbogatszych ziemian i czołowych polityków świata, którzy po cofnięciu się skutków kataklizmu mają odtworzyć życie na ziemi? Na arki zabrano również przedstawicieli różnych gatunków zwierząt, ale dlaczego odmawia się ratunku biedniejszym przedstawicielom homo-sapiens?

2012
Koniec świata zaczyna się w USA, a ściślej – na jego zachodnim brzegu gdzie skorupa ziemi pęka w skutek licznych trzęsień. A jeden z głównych bohaterów zabiera beztrosko swoje dzieci na wycieczkę, podczas której dochodzi właśnie do jednego z trzęsień :). Z czasem obejmie ono całą ziemię i jej skorupę, ale głowa rodziny jest dzielnym tatą i nie cofnie się nawet przed najbardziej absurdalnymi i niebezpiecznymi wyczynami kaskaderskimi w celu ratowania swoich bliskich.

*Produkcja ma dobre zdjęcia i efekty specjalne. Szczególnie zachwycają obrazy walącego się świata doczesnego i kilkoro ludzi usiłujących przemknąć się między jego gruzami do Chin. Jeśli nawet w końcu im się to uda nie będzie to koniec ich koszmaru…..jeszcze.

O produkcji:
Premiera: w roku 2009
Kraje produkcji: Kanada i USA
Gatunek: katastroficzny, sci-fi
Reżyser: Roland Emmerich
Czas trwania: 2 godziny i 38 minut lub 158 minut ( w zależności od wersji)
Nagrody: Dwie „Satelity” – za najlepszy dźwięk w roku 2009 i za najlepsze efekty specjalne w tym samym roku. + 11 innych nominacji do nagród
Boxoffice: 769 679 473 dolarów (jeden z największych boxoffice`ów w historii światowej kinematografii)
Główne role: Chiwefel Ejiofor, John Cusack
Budżet produkcji: 200 000 000 (dwa miliardy) dolarów

*Boxoffice – to pojęcie stosowane w recenzowaniu i opisach filmów oznacza szacunkową liczbę widzów, którzy zobaczyli dany film, a wyrażone w kwocie – szacunkową ilość dochodu z biletów kupionych przez tych właśnie widzów na dany film.

Marsjanin – The Martian (2015)

Film sci-fi opowiadający losy astronauty – członka wyprawy na marsa, który w skutek wypadku zostaje na nim zostawiony sam przez resztę załogi. Mark Watney (w tej roli Matt Damon) bo o nim mowa zostaje na ziemi uznany za zmarłego przez NASA. Ta agencja nie informuje reszty członków załogi, którzy właśnie wracają na ziemię o tym że ich kolega żyje i musi teraz przeżyć na  tej nie nadającej się do życia planecie aż do przylotu kolejnej ekspedycji tj. 4 lata. Z resztą sama NASA dowiaduje się dosyć późno o tym że astronauta żyje przeglądając zdjęcia satelitarne.

Tymczasem Mark Watney , który obudził się na marsie ranny i pokryty już warstwą marsjańskiego pyłu udaje się w bezpieczne miejsce gdzie nagrywa video na wypadek gdyby nie przeżył 4 lata. Już wie że musi sobie poradzić w tych niesprzyjających warunkach aby przetrwać jak najdłużej. Znajduje na przykład sposób na hodowlę roślin na marskie gdyż jest z wykształcenia botanikiem, a jego pomysłowość pozwala mu na wtórne wykorzystanie kosmicznego złomu i skontaktowanie się z pracownikami NASA na ziemi oraz z całym światem. Astronauta wykazuje przy tym dużo cierpliwości i wyrozumiałości, nawet gdy zapasy jedzenia zaczynają mu się kurczyć. Cały czas myśli o śmierci, o tym co bęzie gdy umrze na marsie. Jednak czy na pewno umrze?….

mars

Gdy NASA dowiaduje się o tym że Mark Watney jednak żyje z początku nie ma zamiaru ruszać mu na ratunek ani nawet informować świata,dla którego astronauta jest oczywiście bohaterem ani wracającej na ziemie członków jego załogi obwiniającej się o śmierć kolegi o jego losach. Jednak gdy wbrew zamiarom agencji ktoś to zrobi naukowcy i specjaliści zaczną szukać sposobu na sprowadzenie astronauty z powrotem na ziemię. I wcale nie będzie to tylko dostarczenie mu racji żywnościowych na tyle czasu aby wystarczyły mu do lądowania kolejnego promu na marsie, który by go zabrał….

Amerykanie nie poradzili by sobie bez pomocy innego mocarstwa. Nic by nie zrobili bez interwencji Chińczyków, a wracająca na ziemię załoga wreszcie wróci na marsa po zgubionego kolegę. Minus tego sposobu będzie taki że będą musieli zostać dłużej w kosmosie i opowiedzieć o tym swoim rodzinom. Ale nie dłużej niż 4 lata.

Po powrocie na ziemię bohater Mark Watney szkoli przyszłych astronautów :).

Dane techniczne:

Czas trwania filmu: 2 godziny i 21 minut

Reżyseria: Ridley Scott

Kraj produkcji: USA

Rok premiery: 2015

Gatunek: sci-fi, akcja

Nagrody: między innymi dwa Złote Globy  – jeden za najlepszą komedię i musical, a drugi dla najlepszego aktora w komedii i musicalu – Matt Damon.Satelita – za najlepszy dźwięk w roku 2016 i  Saturn za najlepszą reżyserię w roku 2016.

Inne nominacje: 54

Boxoffice: 630 milionów 161 tysięcy i 890 dolarów

Podobne produkcje: „Interstellar” (2014), „Grawitacja” (2013)