Zabójczy szept (Whisper) 2007

W tym lekkim horrorze w reżyserii Stewarta Hendlera, którego akcja przypomina raczej thriller-kryminał grupa byłych więźniów po nieudanych próbach odnalezienia się na nowo w wolnej rzeczywistości porywa dziecko bogaczki na zlecenie tajemniczego i nieznanego im klienta, z którym cały czas kontaktują się tylko telefonicznie. Taką fuchę proponuje jeden z kolegów z paczki.

Zrozpaczona matka wzywa śledczych wprost na bożonarodzeniową imprezę – tak, taką z Mikołajem udając cały czas że nie wie kto stoi za porwaniem syna. I udaje tak dopóki nie popełni samobójstwa….

W międzyczasie porywacze przetrzymujący dziecko w wynajętym domu orientują się że jest z ich ofiarą coś nie tak, a mianowicie dziecko dysponuje jakimiś nadprzyrodzonymi lub parapsychicznymi zdolnościami. Mały David wie to czego wiedzieć nie może lub wiedzieć nie powinien, ładnie maluje, zna sekrety z przeszłości porywaczy i jest jak na swój wiek nad wyraz elokwentny. Porywacze nie są pewni czy gdy już dostaną pieniądze i oddadzą rodzicom żywego Davida (bo porywacz ma im za coś zapłacić lecz przez większość filmu nie do końca wiadomo za co i nie do końca wiadomo nawet kto zlecił im porwanie bo gdy do niego dzwonią zawsze ma głos przepuszczony przez jakiś syntezator mowy….) to ten nie rozpozna ich twarzy dla policji i nie będzie pamiętał ich imion. Te zdolności chłopca potęgują tylko szybszą chęć zamordowania go przez porywaczy. Ale które z nich będzie do tego zdolne? Może jedyna kobieta w tym gronie?

whisp

Z czasem podwórko domu, w którym przetrzymywany jest chłopak jest odwiedzane przez czarnego wilka, a jednemu z porywaczy ginie insulina, którą jedzie dokupić. I to właśnie po recepcie wpada na ich trop policja. Nawet telefon do rodziców z żądaniem okupu się nie udaje, a porywacze zaczynają umierać jeden po drugim w dziwnych okolicznościach wyglądających najczęściej na przypadkowe.

Chłopiec jak sam się przyznaje porywaczowi, którego najbardziej lubi naprawdę jest istotą z innego świata, a w międzyczasie inny z przestępców dowiaduje się kto jest zleceniodawcą. Kobieta przynosi mu bowiem pieniądze na zaliczkę, ale nie jest to okup za uwolnienie Davida, a za jego…..zamordowanie. Jednak to zleceniodawca żyje krócej od ofiary swojego zlecenia….

A porywacz ma teraz ciężki orzech do zgryzienia bo musi zabić anioła, a jego wspólniczka i ukochana w jednym mu w tym nie pomoże, a raczej przeszkodzi bo w międzyczasie ten anioł namówił ją do zabicia jej narzeczonego i to dla jego dobra.

Najbardziej zaskakuje widza w tej historii odpowiedź na pytanie: kto do cholery jest tajemniczym zleceniodawcą? Aha i pamiętajcie że nie wszyscy rodzice chcą dobrze dla swoich dzieci….

A te dzieci są takie niewinne, a jednocześnie takie złe….

Czy porwane dziecko przeżyje? I co nabroiło w przeszłości? Ilu z porywaczy przeżyje konfrontacje ze swoją ofiarą? A może w ogóle nie porwali zwykłego dziecka?….

Dane techniczne

Kraje produkcji: Kanada i USA

Rok premiery: 2007

Reżyser: Stewart Hendler

Gatunek: horror

Czas trwania: półtorej godziny lub 1 godzina i 35 minut (zależy od wersji)

Główne role: Blake Woodruff (David ), Josh HollowaySarah Wayne Callies

Joel Edgerton

 

Facebook się doszczekał?

Kiedyś tak pisałem między innymi o Facebooku:

https://mikkeharry.wordpress.com/2014/08/04/google-straz-moralnosci-facebookowe-rewolucje-i-homofobia-po-turecku/

https://mikkeharry.wordpress.com/2017/12/17/miesieczny-ban-na-fb/

Może skutkiem tego są całomiesięczne bany, które dostaję regularnie na urodziny, Boże Narodzenie i Sylwestra albo Wielkanoc. Bany za słowo, które napisałem nawet kilka lat wstecz, ale okazuje się że boty i moderatorzy zuckerbergowego FB mogą też analizować wiadomości wysyłane na privach i w messengerach. Może właśnie po to został założony messenger? Z tych praktyk Mark Zuckerberg musiał się ostatnio tłumaczyć przed amerykańskim kongresem….

http://oszczedzanie.biz/blog/boty-i-moderatorzy-facebooka-czytaja-nasze-prywatne-rozmowy-na-messengerze/

Sąsiadka straszyła mnie kiedyś że miłościwie nam panujący reżim rządzący PIS-u z małym karakanem na czele chce zamknąć w Polsce Facebooka! I do tej pory sądami odpowiednimi terytorialnie do rozpatrywania spraw przeciwko FB były te w Kalifornii, ale okazuje się że teraz FB może stanąć przed PIS-owskim sądem w Polsce!

http://nczas.com/2018/04/06/to-przelom-facebook-stanie-przed-polskim-sadem-za-dyskryminacje-i-cenzurowanie-wielki-sukces-reduty-dobrego-imienia/

Czy MikkeHarry doczeka się wreszcie sprawiedliwości (społecznej) za blokowanie go na 3-4 miesiące w roku? Czy frajer MikkeHarry za wcześnie się cieszy i sąd w Polsce nie każe nawet częściowo zablokować polskim użytkownikom dostępu do FB?

Poza tym od dzisiaj miały być wprowadzone jakieś kosmetyczno-techniczne zmiany widoczne na wall`ach użytkowników:

http://nczas.com/2018/04/08/facebook-wprowadza-wazne-zmiany-dla-wszystkich-uzytkownikow-juz-jutro-zobaczymy-je-na-naszych-tablicach/

Mimo to ja nic takiego nie widzę. Może dlatego że jestem zablokowany? Czy tak FB broni się przed zarzutami?

Sprawa w sądzie ma być za wyciek danych użytkowników zbieranych przez boty i moderatorów. Na podstawie tych danych profilowane są pod każdego użytkownika z osobna reklamy wyświetlające się potem na wall`ach. Ale czy te dane są również sprzedawane innym firmom/przedsiębiorstwom? Czy Facebook wymienia się danymi o użytkownikach i ich prywatnymi rozmowami np. z Googlami?

Jeśli straszak sąsiadki się spełni to może potem kolej na kolejne portale/serwisy/strony/przeglądarki?…

https://mikkeharry.wordpress.com/2014/09/19/jak-google-i-you-tube-inwigiluja-uzytkownikow-czas-na-dokument/

*Nie wetknę dzisiejszego wpisa na Facebooka z powodów, które znajdziecie w jego tekście 🙂

AVE!

Mój list do Mikołaja

Życzenia z listów do Św. Mikołaja się spełniają. To nie żart. Przekonałem się o tym sam 10 lat temu.

Swój pierwszy i ostatni list do Mikołaja napisałem w 2007 roku jak miałem 18 lat, a dlaczego ostatni to już śpieszę wyjaśnić:

Życzyłem w nim sobie od Św. Mikołaja żeby na Gwiazdkę powiesili Husajna. Wysłałem i czekałem, coraz bliżej Wigilii, a życzenie się nie spełniało. W Boże Narodzenie byłem zawiedziony, aż się prawie rozpłakałem. Minęła Wigilia, a Husajna jeszcze nie powiesili, więc byłem zły i wściekły na Mikołaja tak bardzo że nie chciałem aby kiedykolwiek został prezesem KoLibra, ale okazało się że ta złość i wściekłość była nieuzasadniona bo wystarczyło trochę cierpliwości….

Husajn wisiał na Sylwestra, a chciałem też zrobić dobry uczynek bo on miał rozdarty rękaw od płaszcza, więc poprosiłem Św. Mikołaja żeby przed powieszeniem mu „zszyli to”.

A oni z niego szydzili że jest szyitą…..

Kiedy w telewizji śpiewano i tańczono, sypano kiepskimi sucharami, a Krzysztof Ibisz chwalił się swoją tężyzną fizyczną po 40-stce. My piliśmy ruskiego szampana zagryzając go słonymi paluszkami z „Żabki” i ruskimi szlugami z mety, wpier…., sorry – spożywaliśmy olywki to na drugim końcu świata kogoś wieszano :(.

I to było najlepsze podsumowanie roku i w ogóle człowieczeństwa EVER! Przez dziesięć lat lepszego nie było. Bo żeby kogoś powiesili na Sylwestra to, to facet musiał mieć naprawdę pecha! 😀

Kto wie, może na któregoś Sylwestra powieszą jakiegoś mniejszego nacze….,sorry – dyktatora? 🙂

No cóż, Mikołaj nie rychliwy, ale jak widać sprawiedliwy i nie zawsze wszystko dobrze rozumie. A może to tylko nieporozumienie językowe?

*Dlatego jak poprosicie Mikołaja o kolejkę to nie zdziwcie się jak dostaniecie tylko pięćdziesiątkę. A żeby „zechciało się” Świętemu dokładnie odczytać list to włożyłem mu 100 hrywien do koperty, ale napisałem że to pewnie te k..wy z poczty ukradły :).

Zdrowych, Wesołych, Pogodnych i Rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia 2017 bez nadużywania słowa: „wzajemnie” życzy MikkeHarry! :). Aha, i Szczęśliwego Nowego Roku! Udanego i Zabawnego Sylwestra….

I oczywiście: Dużo prezentów od Świętego Mikołaja

AVE!