Na surowo (Mięso) ; Grave – Raw (2016)

Historia ohydna, obrzydliwa i smutna. Jednym słowem francuska. Belgia i Francja to główni producenci tego horroru zakrawającego na lekki slasher. A dlaczego? – Fabuła.

Opowieść w reżyserii Julii Ducournau zawiera przynajmniej jeden dialog i jedną scenę trącące zoofilią. Nie wspominając już o tym że rozwiązaniem tajemnicy głównych bohaterek – dwóch sióstr studiujących weterynarię jest kanibalizm. A raczej jego lekka forma. Justine i Alexia – dwie siostry, starsza i młodsza pochodzą bowiem z rodziny weterynarzy, w której członkowie rodziny mają zwyczaj podczas stosunków cielesnych spożywać świeże i surowe ciało partnera. A raczej jego kawałki. Dowodem na to ostatnie będzie ojciec studentek.

Raw

Weterynarze

Fabuła
Justine trafia do szkoły dla weterynarzy, w której na starszym roczniku studiuje też jej starsza siostra – Alexia. Młoda szybko przekonuje się że w szkole jest fala. Młodsi studenci muszą okazywać szacunek tym starszym i się ich słuchać.

Między zajęciami na temat wnętrzności krowy i jedzeniem króliczych wnętrzności podczas inicjacji studenckich siostry lubią też się zabawić chociaż starsza Alexia będąca w „starszakach” wcale nie pała przesadną sympatią do młodszej siostry i nie pomaga jej.
Odnotowania warty jest fakt że obie dziewczyny pochodzą z rodziny wegetarian, którzy z dziada pradziada są weterynarzami, więc Justine ma z początku wątpliwości co do spożywania jakiegokolwiek mięsa. Dopóki nie zasmakuje jej surowe, ludzkie….

Pewnego studenckiego dnia w akademiku Alexia pomaga młodszej siostrze przy zwykłych, kobiecych czynnościach higieniczno-intymnych, podczas których traci palec obcięty przypadkiem nożyczkami i mdleje. Justine, jakby poniekąd wegetarianka wykorzystuje czasową niedyspozycję psychofizyczną siostry i obecność psa w pokoju i po zadzwonieniu na 112 gdzie każą jej czekać 15 minut obgryza ze skóry i mięsa obcięty nożyczkami palec siostry.

Raw0

Justine z palcem Alexii

Od tej pory smakuje jej ludzkie – surowe mięso – stąd tytuł filmu.

Po odzyskaniu przytomności i wizycie w szpitalu Alexia broni młodszej siostry bo jak się niebawem okazuje po wypadku samochodowym z udziałem obu sióstr i ona lubi ludzkie mięso. Najwyraźniej to u nich rodzinne.

Motyw miłosny
To jakby poniekąd francuski film, więc widz uświadczy w nim krótką scenę z gejowskim fellatio jak i taką, w której ten gej rżnie Justine. Ochotę ma na niego jednak jego starsza i bezpalczasta już siostra, która nie wie że ten jest gejem.

Mężczyzna ginie po jednej z nocy z obiema siostrami. Wykrwawia się na w pól zjedzony, a aktu seksualnego kanibalizmu nie dokonuje Justine jakby widz mógł spodziewać się tego do tej pory obserwując ją, ale jej starsza siostra.

Justine została w ogóle przez geja rozdziewiczona czego on w jednej ze scen żałuje powołując się na swoje gejostwo.

Raw1

Alexia ląduje w więzieniu za morderstwo co nie jest jak wyjaśnia ojciec niedoszłych weterynarek winą jej ani Justine, ale rodziców. I na dowód kanibalistyczno-seksualnych i dziedzicznych skłonności w rodzinie weterynarzy prezentuje Justine swoją okaleczoną klatkę piersiową.

Od MikkeHarry`ego
W filmie brak jako takich akcji i sensacji oraz strzelanin. Historia jest smutna, spokojna, obrzydliwa i obleśna. Jak na Francję przystało. Inne francuskie obrzydlistwa filmowe to „Frontiere(s)” z 2007 roku. A temu podobnych bezeceństw możecie poszukać na moim blogu w zakładkach horrory i slashery.

Podstawą historii jak już wspomniałem jest kanibalizm (czy jak tam się nazywa jedzenie ludzkiego ciała na żywca podczas stosunku?). A główna bohaterka – Justine (wegetarianka) i studentka weterynarii tak jak jej rodzice) ma w końcu okazję skosztować mięsa. – Ludzkiego, surowego i jej smakuje :).

Fala w szkole dla weterynarzy to motyw drugoplanowy w tej odsłonie.

Dane techniczne:
Gatunek: horror, (slasher?)
Kraje produkcji: Francja, Belgia (główne), Włochy
Boxoffice: 3 096 815 milionów dolarów
Rok premiery: Polska – 2017 ; świat 2016
Reżyser: Julia Ducournau
Główne role: Ella Rumpf (Alexia), Garance Marillier (Justine), Laurent Lucas (ojciec dziewczyn), Rabah Nait Oufella (zjedzony na śmierć gej, który rozdziewiczył Justine i obiekt westchnień obu sióstr).
Czas trwania: 1 godzina i 38 minut
Nagrody: 1 – Nagroda Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej za najlepszy film Międzynarodowego Tygodnia Krytyki dla reżysera i 6 innych nominacji

Zakazana historia ludzkości – Douglas Kenyon – cz. 3

30. O zaawansowanych narzędziach starożytnych Egipcjan, porównywalnych z narzędziami epoki kosmicznej pisze Christopher Dunn – brytyjski pisarz i autor książek: „The Giza Power Plant” i „Technologies of Ancient Egypt”.

31. „Elektrownia w Gizie” i „Techniki Starożytnego Egiptu” Christopher`a Dunn`a. Autor sugeruje że piramidy w Gizie nie musiały być koniecznie grobowcami faraonów bo nigdy w żadnej nie znaleziono mumii. Za to zbudowane nieznanym dotąd sposobem konstrukcje z kilkudziesięciotonowych skał miały być obserwatorium astronomicznym (Teoria urodzonego w egipskiej Aleksandrii belgijskiego astronoma Roberta Bauval`a dość często wspominanego w rozdziałach zbioru opisanych w tej części wpisu). Lub elektrowniami na co są rzekomo dowody w Wielkiej Galerii Wielkiej Piramidy.

W Komorze Królowej i Komorze Króla miały rzekomo wystąpić eksplozje chemikaliów i miał być tam produkowany prąd. Wierzchołki piramid są niby zorientowane na Pas Oriona w kosmosie (wskazują gwiazdy).

32. Christopher Dunn ponownie odwiedza piramidy w Gizie i przedstawia nowe dowody na to że były elektrowniami. – Pomiary i badania.

33. Teksty traktują o rzekomych metodach obróbki maszynowej stosowanej przez Starożytnych Egipcjan do budowy piramid i innych monumentów. Posiadali też podobno zaawansowane technicznie narzędzia. Niestety ich metody konstrukcyjne i te narzędzia jak i inne świadectwa ich zaawansowanego budownictwa zostały bezpowrotnie stracone. Tak twierdzi znowu Christopher Dunn.

34. Rzecz o komorach odciążających w piramidach i o tym dlaczego przy ich budowie zastosowano kilkutonowe kamienie. Jak je tam przetransportowano na odległość kilkuset kilometrów bez rozbijania na mniejsze kawałki? Aż w końcu: jakim sposobem je wydobyto bez narzędzi jakie mamy współcześnie.

Zdaniem Christophera Dunn`a nawet dzisiaj było by to kłopotliwe i wymagało by nie tylko siły fizycznej i potężnych maszyn. Współczesne drogi wytrzymują przecież nacisk do określonego tonażu i nie każda maszyna może się po nich bezpiecznie poruszać. Czy Starożytni Egipcjanie bądź Aztekowie budowali drogi zdolne wytrzymać nacisk kilkudziesięciu ton plus waga transportera? Jeśli tak to co było tym ostatnim?

35. Znów ten sam autor co powyżej, ale tym razem rozwodzi się dość obszernie nad precyzją, skrupulatnością i dokładnością z jakimi zostały wykonane poszczególne elementy piramid. Współcześnie również było by to trudne, a czasami niepotrzebne bo niby czemu taki równy (co do centymetra) i gładki jest korytarz służący do jednorazowego przewozu zwłok?!

Po co budowniczowie piramid wykonywali tak precyzyjne obiekty, których nawet nie było widać wchodząc wtedy do piramidy i nie widzą ich turyści dzisiaj, a są zadziwiająco równe. Wykonanie tych elementów niedbale lub z gorszego materiału nie stanowiło by zagrożenia dla konstrukcji.

36. „Tajemnica kamieniołomu”, czyli rzecz o wiedzy ortodoksyjnych egiptologów na temat powstawania staroegipskich obelisków. Również ….Dunn

37. Za tzw. drzwiami Gantenbrinka (Gantenbrink to taki niemiecki inżynier-egiptolog) znajdującymi się w jednej z komór Wielkiej Piramidy odkryto kolejną komorę. Naukowcy spekulują teraz co się za nią znajduje. Czy dowody na to że piramida była elektrownią? Czy za drzwiami skrywana jest księga napisana przez jednego z faraonów? Jeszcze nikt nigdy nie zbadał przestrzeni za drzwiami Gantenbrinka mającymi nawet miedziane uchwyty! (Dunn)

38. Marshall Payn – inżynier, mechanik, archeolog i dyrektor przedstawia argumenty za wysoko rozwiniętą techniką budowniczych piramid. O ich nadzwyczajnych jak na tamte zcasy umiejętnościach mają świadczyć nowe znaleziska.

VI – Nowe modele
39. „Goście z innego świata”. W kilku słowach: „Ancient Aliens”, paleokontakt, Zecharia Sitchin, kosmiczni podróżnicy, ufoludki jako bogowie Starożytnych Egipcjan, Greków, Azteków…. (Kenyon)

40. Dział o coraz wyraźniejszych śladach obecności Starożytnych Kosmitów na ziemi i nie tylko. Na Marsie istniał podobno kiedyś stacja przesiadkową między Nibiru (planetą Układu Słonecznego umiejscawianą za Plutonem, na której żyją Annunaki), a ziemią. Tak bogowie przylatywali na ziemię. Tutaj też Christopher Dunn opisuje tzw. marsjańską twarz w rejonie Cydonii i inne konstrukcje na księżycu, które wydają się nie być naturalnymi tworami.

41. „Tajemnica Pulsarów” Len`a Kasten`a. Pulsar to obiekt gwiazdopodobny emitujący sygnały radiowe. To wysoce zmagnetyzowana gwiazda neutronowa, która emituje też promieniowanie elektromagnetyczne. Zdaniem autora pulsar jest kosmiczną latarnią morską mającą ostrzegać ludzkość lub inne cywilizacje,w pobliżu planet których się znajduje przed jakimś kosmicznym kataklizmem. Latarnie miały zostać ustawione tam w starożytności przez kosmitów i emitować promieniowanie…..ostrzegając w ten sposób ziemian przed eksplozjami galaktycznej superfali. Te zdarzają się niezwykle rzadko, a przynajmniej w okolicach naszej planety.

Jednak mamy jeszcze za słabą technologię aby poprawnie odczytać odebrane od starożytnej i kosmicznej cywilizacji przesłanie….

42. „Fizyk jako mistyk”David Lewis. Tytuł rozdziału mówi sam za siebie i konia z rzędem temu kto zrozumie ten filozoficzno-mistyczny bełkot mieszający naukę z jogą i postrzeganiem pozazmysłowym lub innymi pozacielesnymi doświadczeniami. Zrzędzenie Lewis`a to niezrozumiała dla większości czytelników filozofia kosmosu i fizyki. Autor prezentuje tutaj swoje mądrości, które zyskał na skutek jakiegoś mistycznego olśnienia i medytacji.

KONIEC!

Dane techniczne
Zbiór zawiera aneks ilustracyjny po 194 stronie. Opisane fotografie przedstawiają między innymi Sfinksa, planetę Wenus, obeliski i Azteckie miasta oraz wnętrze piramid

Autor: J. Douglas Kenyon
Tytuł oryginalny: (ang.) „Forbiden History. Prehistoric Technologies, extraterrestrial Intervention, and the suppressed Origins of Civilization”
Rok wydania: 2018 (wyd. IV)
Rok pierwszego wydania w Polsce: 2007 ; pt. „Zakazana historia”
Wydawnictwo: AMBER Sp.z.o.o
Polski przekład: Piotr Tabiński
Liczba stron: 375 (całość, z aneksami, bibliografią…..)

Plagi Breslau (2018)

We wpisie „Kobiety Mafii” jebnąłem się i napisałem że jest najnowszą produkcją Vegi, a nie jest, więc przepraszam. Najnowszą i wzbudzającą kontrowersje jak to u Vegi jest trwający godzinę i 33 minuty film sensacyjny „Plagi Breslau” Wzbudzający kontrowersję bo premiera jakby poniekąd polskiego filmu i polskiego reżysera odbyła się wcześniej za granicą niż w Polsce.

W kinach kanadyjskich, szwedzkich, amerykańskich, holenderskich, norweskich czy belgijskich „Plagi Breslau” cudzoziemcy mogli oglądać od listopada 2018 roku, a polska premiera odbyła się 14 grudnia 2018 roku i to nie w kinach, ale UWAGA! – na platformie „Showmax”, która zakończyła działalność w Polsce 31 stycznia 2019 roku!

Produkcja miała być specjalnie dedykowana widzom „Showmaxu” jako pożegnanie i zakończenie jego działalności w Polsce. W kinach ani na ekranach telewizorów tej polskiej jakby poniekąd produkcji na pewno nie zobaczymy!

A dlaczego? – Ten film sensacyjny jest podobno bardzo straszny i krwawy, ma też zakrawać na horror. Ale MikkeHarry jest świeżo po seansie i wnioskuję że chociaż produkcja miała trochę zakrawać na polską „Piłę” to reżyserowi wyszedł nudny i lekki kryminał stawiający polską policję i służby specjalne w złym świetle jak na Vegę przystało. Natomiast faktem że fani reżysera w Polsce o tym że premiera światowa odbyła się wcześniej dowiedzieli się grubo po fakcie nie byli zachwyceni. Obrazili się na swojego ulubieńca, który teraz ma mniej fanów.

„Plagi Breslau”, a zamknięcie „Showmaxu”
MikkeHarry teoretycznie sobie spiskuje i spekuluje że wyświetlenie tego filmu tylko i wyłącznie na jednej platformie miało coś wspólnego z decyzją o jej zamknięciu. A nie na odwrót – że niby Vega zrobił specjalnie „Plagi Breslau” na pogrzeb wielkiego „Showmaxu”. I że specjalnie dla jakiejś tam platformy internetowej zagonił do roboty tylu znanych aktorów.

Może twórcy, właściciele, administracja „Showmaxu” wiedzieli wcześniej że premiera filmu odbędzie się w zagranicznych kinach? Co o tym myślicie?

I może „Showmax” został ZMUSZONY przez władzę do swoistego „zamknięcia się” w Polsce za to że wyświetla film Vegi?

I może razem z fanami obraziły się polskie, kina, telewizje, wytwórnie, ktoś jeszcze…..i nacisk na platformę wywarli po prostu donowie kinematograficzno-multimedialnego półświatka w Polsce, a nie rząd?

Ale zostawmy już moje spekulacje i zajmijmy się trochę grą aktorską w filmie i postaciami odgrywanymi przez aktorów….

pla

Aktorzy i bohaterowie
Główną rolę – komisarza łapiącego galopujące po Wrocławiu konie i ścigającego seryjnego mordercę gra Małgorzata Kożuchowska. Ta 46-cio letnia aktorka to debiutantka w filmie Vegi i jak sama twierdzi musiała przejść do tej roli sporą aktorską metamorfozę, co było jej akurat potrzebne. Po mojemu milf Kożuchowska nie nadaje się do roli wulgarnej i twardej policjantki. Zupełnie nie trafiony angaż.Postać aktorki jak na policjantkę z wydziału zabójstw przystało ma też emocjonalne problemy osobiste, a bardziej załamuje się jeszcze jak jej partner – grany przez Tomasza Oświecińskiego policjant Bronson zostaje kopnięty przez galopującego po Wrocławiu konia, którego nie udało mu się schwytać i ląduje w szpitalu w śpiączce, a lekarze nie dają szans że się wybudzi.

Jednak jakie osobiste problemy bohaterki wpływają na jej policyjną robotę i życie prywatne nie będę spojlował tylko polecam seans :). Dodam że w tle problemów jest pijany poseł i przejechane na śmierć dziecko….

Natomiast lekarza ostatniego kontaktu, który jest w filmie potrzebny z racji tego że spada kilka głów gra 66-cio letnia Iwona Bielska.

Sama postać Kożuchowskiej natomiast nazywa się Helena Ruś, a Bronson budzi się ze śpiączki dzięki pomocy agentki ABW granej przez 41-dno letnią Darię Widawską. To właśnie agentka Iwona Bogacka podczas niedyspozycji Bronsona pomaga mu ścigać „wrocławskiego Piłę” – seryjnego mordercę.

Zobaczymy też grającą żonę  Bronsona Katarzynę Bujakiewicz, jednak 46-cio letnia aktorka dostała od Vegi mały epizod. Jest też prokurator grany przez 66-cio letniego Andrzeja Grabowskiego. Prokurator ma alergię i jest żądny uwagi mediów oraz sławy. Zachowuje się śmiesznie, tak swojsko żeby nie napisać żałośnie. Postacie Grabowskiego i Kożuchowskiej mają dwa odmienne i zgoła przeciwne sobie charaktery i ten kontrast widz zauważy oglądając.

Inni aktorzy, którzy zagrali w filmie to: Ewa Kasprzyk (62 l) – jak się potem okazuje matka mordercy i młoda Maria Dejmek (31 l) znana między innymi z filmu „Sep”. Ewa Kasprzyk zadebiutowała już u Vegi w filmie „Botoks” grając tam bezwzględną prezes koncernu farmaceutycznego. A Maria Dejmek gra tutaj natrętną dziennikarkę.

 

Fabuła
Chodzi o to żeby złapać mordercę interesującego się historią Wrocławia, w którym dzieje się akcja filmu. Ktoś codziennie o godz. 18:00 morduje ludzi w sposób w jaki były mordowane w XVlll wieku – dziwacznie i brutalnie. Jego ofiarą o mało nie pada sam premier RP, a na pewno zobaczymy trupa komornika i obciętą głowę. Konie wyścigowe też mają w filmie swój oddzielny – morderczy epizod zaraz obok byków rasy Limousine, a sama główna bohaterka jest ze wsi :P. Morderca wydaje się znać każdy ruch policjantów z wydziału zabójstw jakby był jednym z nich. Ja wiem już kto nim jest……

Dodam tylko że na ciałach ofiar wypala rozgrzanym żelazem różne epitety jeszcze za ich życia! Czy ofiary „wrocławskiego Piły” zrobiły za życia coś złego?….

Kler – Głęboka taca (2018)

Film obyczajowo-fabularny w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego o roboczym tytule „Głęboka taca ” odbił się szerokim echem i w Polsce i za granicą. W tej pierwszej był przede wszystkim krytykowany przez księży i prezesa TVP Jacka Kurskiego, który nazwał go szmirą i prowokacją. Pobił wiele rekordów min. oglądalności, a za granicą był wyświetlany min. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Austrii, Belgii oraz Islandii. Ba, część zdjęć była nawet realizowana za granicą – w Czechach (Orlowa, kraj morawsko-śląski) bo w Polsce żadna parafia nie chciała się zgodzić na nakręcenie filmu w  niej po przeczytaniu scenariusza.

Smarzowskiego do nakręcenia tego lecącego dwie godziny i 13 minut filmu zainspirowały afery pedofilskie w kościele na zachodzie. Produkcja zniszczyła nawet życie emerytowanemu bokserowi w Polsce i została nominowana do wielu nagród min. Złotych Lwów , a otrzymała Nagrodę Publiczności. Ale ja nie o tym bo nie ma sensu przepisywanie Wikipedii. 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kler_(film)

(Niemieckojęzyczna wersja Wikipedii więcej pisze o fabule produkcji).

kler

Od lewej: Jacek Braciak (ksiądz Lisowski), Janusz Gajos (biskup Mordowicz), Robert Więckiewicz (ksiądz Trybus), Arkadiusz Jakubik (ksiądz Kukuła).

Natomiast główną rolę żeńską – gosposi księdza Trybusa zagrała Joanna Kulig. I tak oto przy okazji zdjęcia załatwiłem role główne w filmie 😛

„Głęboka taca” wg. MikkeHarry`ego

Czyli to o co mi chodzi bo tego jeszcze w internetach nie ma.

Na film można się oburzać i go krytykować bo jest prowokacyjny, obraźliwy, kłamliwy, wulgarny, brutalny, grzeszny, obrazoburczy, satanistyczny itp., ale wyznania ofiar księży pedofilii w nim są podobno prawdziwe….

Osobiście nie traktował bym poważnie historii postaci ukazanych w filmie przez Smarzowskiego. Potraktował bym to raczej jak fikcję literacką i wizję artysty, które nie są faktami historycznymi. Chociaż bazują podobno na prawdziwych przypadkach.

Dla mnie to jest po prostu beka z polskiego duchowieństwa i ukazanie w krzywym, komicznym zwierciadle życia „zawodowego” 😀 i prywatnego, a nawet bardzo prywatnego żeby nie rzec łóżkowego kapłanów. Bohaterowie „Kleru” mimo iż większość z nich to duszpasterze – księża kościoła katolickiego to nie są wolni od iście ludzkich i cielesnych spraw takich jak nałogi, seks, biznes, polityka i pieniądze. Fabuła ukazuje to czego wierni nie widzą w każdą niedzielę przed ołtarzem – kulisy bycia księdzem ze wszystkimi ich wygodami i przywilejami oraz obowiązkami i problemami.

Zarys historii postaci

Kukuła

Historia skupia się bardziej na przyziemnych sprawach związanych z byciem księdzem niż na sferze duchowej. I tak oto mamy księdza oskarżanego o molestowanie (Kukuła – A. Jakubik), którego żałobnicy usiłują zlinczować podczas pogrzebu jednej z parafianek, ale ten ratuje się ucieczką. Na uwagę zasługuje fakt że ksiądz Kukuła sam był molestowany przez proboszcza pewnej parafii gdy był dzieckiem i ministrantem, a nawet przez niego gwałcony. W wyniku nagonki na niego zostaje wysłany przez biskupa Mordowicza do ośrodka dla księży emerytów gdzie spotyka po latach swojego zniedołężniałego oprawcę z przeszłości i……z kościoła.

Kukuła podczas ostatniego namaszczenia jednej ze swoich konających parafianek, którego z resztą dokonuje po pijaku nie waha się wręczyć jego rodzinie wizytówki zaprzyjaźnionego zakładu pogrzebowego.

Cała sprawa z molestowaniem okazuje się jednak oszustwem nakręconym przeciwko Kukule przez innego księdza, a obciążająca go ofiara dostała za to od duszpasterza prezent.

Trybus

Proboszcz jednej z wiejskich parafii. Alkoholik bzykający swoją gosposię (Joanna Kulig). Jak sam twierdzi bohater grany przez Roberta Więckiewicza – jest pasterzem, który z pośród wielu owiec jedną kocha najbardziej. Sceny łóżkowe księdza i jego gosposi były bardziej pikantne i wyrazistsze, ale je usunięto ze zwiastunów i samego filmu. Gosposia wreszcie zachodzi ze swoim księdzem w ciążę, a samego proboszcza ściga policja bo samochód podobny do jego potrącił śmiertelnie człowieka. Rodzina ofiary przychodzi do Trybusa zamówić pogrzeb i wykupić miejsce na cmentarzu jego parafianinowi – mężowi i ojcu ubogiej rodziny, którego proboszcz przejechał po pijaku :D. Od tej skórki ksiądz nie bierze jednak pieniędzy, ale nadal ma za co pić.

Kiedy na jego kościele montują nowe rynny Trybus nie jest za bardzo z tego zadowolony bo na rynny mieli nadal zbierać pieniądze, a nie je zamontować i skończyć zbieranie.

Lisowski

Ksiądz mówiący po włosku i usiłujący zrobić karierę w Watykanie. Niestety jego wyjazd tam blokuje przełożony – biskup Mordowicz. Lisowski montuje w gabinecie biskupa podsłuch i kamerę – zbiera w ten sposób kompromitujące materiały na przełożonego, a ma co zbierać.  Lisowski kieruje również z ramienia kościoła budową sanktuarium lub ołtarza na jakąś specjalną mszę odprawianą przez biskupa. Na placu budowy to raz znajdują się zwłoki, którego to znaleziska Lisowski radzi budowlańcom nie zgłaszać i z funduszu kościelnego, pieniędzy od biskupa płaci budowlańcom łapówki za milczenie. To nie jedyne problemy podczas budowy załatwiane przez Lisowskiego łapówką z kościelnych pieniędzy.

Ten ksiądz prowadzi fundacje i nie przystojące duchownemu inne „interesy”. Przekupuje również dziennikarkę płacąc za leczenie jej syna za granicą i ma kontakty z ludźmi podobnymi do bossów mafijnych, od których przyjął prezent – samochód. W czasie spotkań z partnerami biznesowymi i handlowymi odnosi również rany cielesne. To on wrabia Kukułę w molestowanie dziecka, któremu za oskarżanie kolegi daje konsolę. Lisowski to ulubiony bohater MikkeHarry`ego z „Kleru”.

Mordowicz

Grany przez Janusza Gajosa biskup. Można rzec że prawdziwy, lokalny  „książe kościoła”, chociaż ten tytuł zarezerwowany jest dla kardynałów. Mordowicz w biskupim gabinecie trzyma swojego psa, którego na spacery wyprowadzają pomniejsi księża chcący podlizać się szefowi i dużo pieniędzy. Biskup święci również kible bo ich właściciele-budowniczy/konstruktorzy dają na tacę 20 tysięcy złotych! Pieniądze mają być przeznaczone na budowę największego sanktuarium w Polsce – o tym marzy Mordowicz, a on chce być inicjatorem całej akcji. Biskup na znajomości polityczne i biznesowe. Swoich znajomych ze światów polityki i biznesu przyjmuje czasami w kurialnym gabinecie i pije z nimi wódkę przy akompaniamencie orkiestry. To szef wszystkich księży – bluzgający i chlejący biskup prowadzący w imieniu Kościoła  Świętego ciemne interesy. Nie waha się nawet grozić przez telefon administracji Głowy Państwa, która z różnych powodów nie może pojawić się na odprawianej przez niego mszy tylko wysyła wicepremierów. Aż tak jest przekonany o bardzo silnej pozycji swojej ponad 2000-letniej instytucji w Polsce.

Biskup jest przedstawiony w filmie jak jakiś „Ojciec Chrzestny”, don, szef mafii. Uważa się za wszechmogącego i nietykalnego.

*Wyżej opisane postacie łączy to że wszyscy duchowni piją wódkę. Popijawą i pijackimi zabawami zaczyna się z resztą cały film :).

kler0

Fabuła

Trzech znajomych kapłanów spotyka się ponownie po latach jako podwładni jednego i tego samego biskupa. Film ukazuje meandry życia każdego z nich łącznie z samym biskupem. Pod zarządem kościoła odbywa się w mieście tajemnicza budowa i jest przygotowywana msza, którą celebrować ma sam ekscelencja, a udział w niej ma wziąć sam prezydent…..

Dane techniczne

Czas trwania: 1 godzina i 13 minut

Kraj produkcji: Polska

Reżyseria: Wojciech Smarzowski

Rok premiery: 2018

Gatunek: fabularny, obyczajowy

Nagrody: Złote Lwy za najlepszą scenografię w 2018 roku dla Jagny Janickiej oraz 4 inne i jedna nominacja

 

 

 

A nie mówiłem? – zamachy w Brukseli cdn.

Żeby poznać genezę przedswiątecznych wydarzeń na brukselskim lotnisku „Zaventem” trzeba przejsć się do brukselskiej dzielnicy Molenbeek. Jak donosi portal wMeritum.pl w zeszłą niedzielę szef belgijskiego MSW Antoine Duquesne przyznał że belgijska policja nie panuje już nad dzielnicą Molenbeek. Mieszka tam ok. 95 tysięcy ludzi, z czego większosć to muzułmanie z Turcji i Maroka.

Policja uznaje tę dzielnicę za strefę „NO GO ZONE” bo kwitną w niej: bezrobocie, wandalizm i wszelkiego rodzaju przestępczosć. To w dużej mierze utrudnia pracę policji i innych służb w 19-stu gminach tej dzielnicy stolicy Belgii :).

Wszyscy trzej zamachowcy byli mieszkańcami Molenbeek przed dokonanymi przez siebie zamachami. Francuska policja podejrzewa również że jeden z nich stoi za zamachami na meczu w Paryżu…

A w międzyczasie przenosimy się na tereny tzw. „Daesh” tj. Państwa Islamskiego. Niemieckojęzyczny portal „Denken macht frei”podał informacje o profesjonalnym sprzęcie kinematograficznym jakim miała zostać nagrana symulacja dekapitacji syryjskich żołnierzy. Link do artykułu oryginalnego z 16 minutowym filmem  i mój komentarz z częsciowym tłumaczeniem z FB zamieszczam poniżej:

Islamischer Staat: Enthauptungsvideo mit professionellen Mitteln gedreht (Achtung schockierende Bilder)

„Państwo Islamskie dysponuje już nowatorskimi i profesjonalnymi technologiami kinematograficznymi. Na tym filmie to podobno tylko symulacja egzekucji niewiernych – żołnierzy syryjskich przez bojowników ISIS przybyłych z za granicy. Wg. źródła („Denken macht frei”) został on nagrany sprzętem wartym ponad 200 tys. dolarów.”

Polska ofiara zamachu

Jedną ze smiertelnych ofiar zamachu na stacji metra Maalbeek okazała się mieszkanka niedalekiego Siedlcom Węgrowa pani Janina Panasewicz.

Bomby w Brukseli

A mnie to nie dziwi. Bo czy społeczeństwa europejskie nie mają już nauczki po Londynie, Madrycie i nie dawnym Paryżu?

Widocznie każdy kraj musi się przekonać na własnej skórze (lotnisku, stadionie). Zaczęło się od głębokiego zachodu (Madryt) i powolutku, małymi kroczkami zmierza na wschód, a po drodze do przenajświętszej RP PIS-owsko-trybunałowej są już tylko tak zwane Niemcy.

Ci ostatni jeszcze nie przekonali się tak bardzo bo wyskoki sylwestrowe czarnuchów do japońskich turystek to trochę za mało, ale co na to Japonia? Co ze stosunkami dyplomatycznymi niemiecko-japońskimi po wydarzeniach w Kolonii?

Jeśli w najbliższych miesiącach tudzież tygodniach albo nawet dniach w powietrze wyleci jakieś lotnisko w Niemczech to wiedzcie że podłożenie bomby na lotnisku w Polsce nie będzie stanowić dla zamachowców żądnego problemu, a zwłaszcza gdy alert terrorystyczny w naszym kraju będzie na niższym poziomie niż w tych, w których lotniska i pociągi już wybuchły. No przynajmniej na Modlinie, z którego leciałem Abdule nie mieli by większych problemów J. Chyba że po zbombardowaniu naszych zachodnich sąsiadów, którzy dzięki zalewowi imigrantów mają już za swoje (Trzecia Rzesza, Hitler, Druga Wojna…) zwiększy się napięcie pasażerów i ból dupy służb. Tak tych samych służb, które na koło prezydenckiej limuzyny nawlekły zużytą oponę, która potem bezczelnie pękła powodując strach i napięcie, w niektórych warstwach naszego społeczeństwa…

Takie służby będą nas bronić przed atakami terrorystów, zapewne tak samo jak z tego obowiązku obrony wywiązują się inne europejskie i odpowiednie w tym zakresie służby np. służby francuskie i belgijskie.

Zapewne zamachu w Brukseli nie dokonali żadni Arabowie, ani też muzułmanie czy imigranci tylko obywatele Belgii, Belgowie z arabskim nazwiskiem. Tak jak broń w gdyńskim sklepie chcieli kupić bez pozwolenia Holendrzy…

Tymczasem mufti T. Miskiewicz (z muzułmańskiego związku religijnego w Polsce) nawołuje do karania zamachowców i radykałów śmiercią za terroryzm i zabijanie niewinnych ludzi.

Doszły mnie również słuchy że rząd pracuje nad jakąś ustawą o terroryzmie i pewnie jej zapisy ochronią nas przed muzułmańskimi radykałami lepiej niż odpowiednie w tym zakresie służby! Oto moc zapisów ustawowych! Bo przecież przed 11 września TEORETYCZNIE też nie można było ukraść dwóch samolotów i powbijać ich w biurowce pełne ludzi bo tak mówiły zapisy ustawowe i poprawki do konstytucji USA…

Premierka Beata Szydło powiedziała również że Polska w najbliższym czasie nie przyjmie imigrantów bo wynika to ze względów bezpieczeństwa…

Jak myślicie? Wedrą się do nas silą?

Więcej imigrantów w imię tolerancji!

12801628_1104399529610663_7549803729075070345_n