Mój list do Mikołaja

Życzenia z listów do Św. Mikołaja się spełniają. To nie żart. Przekonałem się o tym sam 10 lat temu.

Swój pierwszy i ostatni list do Mikołaja napisałem w 2007 roku jak miałem 18 lat, a dlaczego ostatni to już śpieszę wyjaśnić:

Życzyłem w nim sobie od Św. Mikołaja żeby na Gwiazdkę powiesili Husajna. Wysłałem i czekałem, coraz bliżej Wigilii, a życzenie się nie spełniało. W Boże Narodzenie byłem zawiedziony, aż się prawie rozpłakałem. Minęła Wigilia, a Husajna jeszcze nie powiesili, więc byłem zły i wściekły na Mikołaja tak bardzo że nie chciałem aby kiedykolwiek został prezesem KoLibra, ale okazało się że ta złość i wściekłość była nieuzasadniona bo wystarczyło trochę cierpliwości….

Husajn wisiał na Sylwestra, a chciałem też zrobić dobry uczynek bo on miał rozdarty rękaw od płaszcza, więc poprosiłem Św. Mikołaja żeby przed powieszeniem mu „zszyli to”.

A oni z niego szydzili że jest szyitą…..

Kiedy w telewizji śpiewano i tańczono, sypano kiepskimi sucharami, a Krzysztof Ibisz chwalił się swoją tężyzną fizyczną po 40-stce. My piliśmy ruskiego szampana zagryzając go słonymi paluszkami z „Żabki” i ruskimi szlugami z mety, wpier…., sorry – spożywaliśmy olywki to na drugim końcu świata kogoś wieszano :(.

I to było najlepsze podsumowanie roku i w ogóle człowieczeństwa EVER! Przez dziesięć lat lepszego nie było. Bo żeby kogoś powiesili na Sylwestra to, to facet musiał mieć naprawdę pecha! 😀

Kto wie, może na któregoś Sylwestra powieszą jakiegoś mniejszego nacze….,sorry – dyktatora? 🙂

No cóż, Mikołaj nie rychliwy, ale jak widać sprawiedliwy i nie zawsze wszystko dobrze rozumie. A może to tylko nieporozumienie językowe?

*Dlatego jak poprosicie Mikołaja o kolejkę to nie zdziwcie się jak dostaniecie tylko pięćdziesiątkę. A żeby „zechciało się” Świętemu dokładnie odczytać list to włożyłem mu 100 hrywien do koperty, ale napisałem że to pewnie te k..wy z poczty ukradły :).

Zdrowych, Wesołych, Pogodnych i Rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia 2017 bez nadużywania słowa: „wzajemnie” życzy MikkeHarry! :). Aha, i Szczęśliwego Nowego Roku! Udanego i Zabawnego Sylwestra….

I oczywiście: Dużo prezentów od Świętego Mikołaja

AVE!

Major (Mayor) 2013

Rosyjski dramat i film akcji z 2013 roku w reżyserii Jurijego Bykowa opowiada o stosunkach rosyjskiego społeczeństwa z rosyjską policją. Jest też ciągiem zdarzeń, po których następują kolejne spowodowane przez te pierwsze i stawia widzowi pytanie: co by było gdyby/czy chciał/ała byś żeby prawo było jednakowe dla wszystkich? Produkcja otrzymała jedną, europejską nagrodę filmową i 3 inne nominacje, a na Festiwalu Filmowym w Cannes cieszyła się dużym powodzeniem. Twórcy filmów prezentują różne ludzkie postawy (zabójcę, którego wreszcie rusza sumienie, skorumpowanych policjantów, którzy w pewnej chwili zaczynają zabijać swoich kolegów i żądze zemsty ojca ofiary). Także widz może postawić się na miejscu każdego z bohaterów i odpowiedzieć sobie na pytanie jak on sam zachowałby się w takiej sytuacji. Czy to co robią bohaterowie jest słuszne? Ale po kolei….

Fabuła
Major rosyjskiej policji dostaje telefon że jego żona właśnie urodziła dziecko, więc wsiada w samochód i pędzi na porodówkę. Pech chce że po drodze śmiertelnie potrąca dziecko, które wyszło mu na drogę, a idąca z nim matka nie zdążyła go zatrzymać. Jego wóz zjeżdża na pobocze, a jemu samemu nic nie jest, ale nie sprawdza też czy potrącone przez niego dziecko żyje i zamyka jego zrozpaczoną matkę w swoim aucie. Sprawca wypadku dzwoni potem do swoich kolegów z policji aby powiedzieć co zrobił i poprosić o pomoc. Koledzy tytułowego „Majora” w końcu przyjeżdżają i zaczyna się tuszowanie sprawy połączone z fałszowaniem dowodów tj. zeznań sprawcy, które zostały napisane przez przybyłych policjantów i przedstawione sprawcy do podpisu oraz upijanie świadka (matki zabitego dziecka) w radiowozie aby badanie krwi wykazało że była pod wpływem alkoholu. Ale czy dziecko na pewno nie żyło zaraz po wypadku? Czy nie można go było jeszcze uratować?

Oficer policji ma od tej pory dylemat: czy przyznać się do winy i iść siedzieć (a przecież przed chwilą sam został ojcem!), czy też dalej tuszować sprawę z pomocą kolegów? Jest wszak wysokim oficerem rosyjskim policji o nieposzlakowanej opinii i nienagannym przebiegu służby…

Winą za nieupilnowanie dziecka zostaje obarczona pijana matka śmiertelnej ofiary – ona i jej mąż zostają biciem zmuszeni przez jednego z policjantów (kolegę majora) do złożenia zeznań wybielających faktycznego sprawcę wypadku. Ten ostatni z własnej woli siedzi właśnie w areszcie śledczym gdy ojciec ofiary napada ze strzelbą na posterunek policji i bierze na zakładników jego kolegów. Wcześniej już odgrażał się że dopadnie zabójce swojego siedmioletniego synka – chce zabić majora. Major wychodzi z celi aby pomóc kolegom się bronić, a nie uciekać i szybko wychodzi na jaw że jego koledzy nie potrafią nawet posłużyć się bronią tak jak przystało na policjantów. Wypomina im również popełniane przez ich samych niegodziwości, zbrodnie, korupcję i nadużycia, a dość wspomnieć że sam jest sprawcą śmiertelnego wypadku, do którego doszło gdy śpieszył się do żony na porodówkę….

Ostatecznie ta konfrontacja kończy się zabiciem przez ojca ofiary wypadku innego policjanta. On sam ginie potem w celi od strzału jednego z oficerów, a zabójstwo to zostaje sprytnie zatuszowane w zeznaniach i raporcie. Policjanci, którzy nie chcą takiego obrotu sprawy – świadkowie tego morderstwa dokonanego przez ich kolegę chcą powiedzieć prawdę, ale zostają zastraszeni przez jednego ze starszych oficerów, który na każdego ma jakiegoś haka. Dalsza akcja pociąga za sobą jeszcze więcej trupów…

Major ucieka z aresztu i chce wyjawić prawdę o zdarzeniach, które miały miejsce na posterunku. Dlatego jest ścigany przez swoich kolegów – policjantów, sprawców tych wydarzeń. – Morderstw, oszustw, fałszerstw i korupcji oraz pobić :). Grożą na przykład że zabiją jego żonę i nowo narodzone dziecko…Chcą zabić też matkę dziecka, które zabił, a z której wcześniej chcieli zrobić wariatkę i pijaczkę aby go bronić. Major jedzie do niej aby ją ratować i wyjawia jej prawdę o śmierci jej męża na komisariacie policji. Od tej pory chce chronić matkę swojej ofiary przed swoimi kolegami – policjantami, którzy chcą ją zabić. Oboje uciekają, a za nimi pościg…

Gdy major i kobieta, którą porwał zostają dopadnięci przez policję kończy się to źle dla jednego z policjantów – jego kolegów. Grupa szturmowa nie radzi sobie i musi się wycofać. A policjant zostaje również porwany. Od tej chwili major usiłuje zmusić go do powiadomienia wydziału wewnętrznego policji o tym co się stało. Uciekiniera, porywacza i zabójcy dziecka średnio raczej posłuchają. Teraz wazą się nie tylko kariery służbowe i losy wolności policjantów biorących łapówki i nadużywających władzy, ale również ich życia. Dalsze wydarzenia prowadzą do kolejnych samobójstw i morderstw….

Zachęciłem was do obejrzenia? 🙂

Trochę danych technicznych:
Kraj produkcji: Rosja
Czas trwania: 1 godzina i 39 minut
Premiera w Polsce: rok 2016
Premiera światowa: rok 2013
Reżyser i scenarzysta: Jurij Bykow
Tytuł oryginalny: „Mayor”
Gatunek: Akcja, dramat i kryminał
Główne role: Denis Szwedow (major Sergiej Sobolew), Jurij Bykow (reżyser gra jednego z policjantów, kolegę majora), Irina Nizina (matka zabitego dziecka), Dimitrij Kulichkow (ojciec ofiary i napadający na komisariat mściciel).