Normalny czas

Jutro idę do roboty w przetwórstwie żywności na 4:00 rano do 12:00, a potem na 20:00 wieczorem i do 4:00 rano. Tak, wiem skomplikowane i zaintrygowało mnie jakby to wyglądało gdyby to skomplikować jeszcze bardziej, a mianowicie zamienić czas na taki zwany jesiennym, letnim, zimowym. Stąd dzisiejszy i może trochę nudny wpis :P.

20190418_061433[1]

MikkeHarry w robocie (jaki to czas? :D)

Nie ma czasu letniego, wiosennego, jesiennego tylko jest CZAS NORMALNY, czyli taki że jest południe jak ci jeden z drugim słońce nad łbem świeci, a noc jak zastępuje j księżyc. Ale załóżmy jednak że te czasy są i zimą będzie ciężej wstawać bo słońce wstanie godzinę później poza tym namnożą się depresje, nerwice, stresy i zmęczenia. Może nawet wypadki samochodowe. Żeby zmienić czas z zimowego na letni wystarczy po prostu nic nie robić – takie nic jakie robimy dwa razy w roku.

Aż tu nagle wszystkie państwa eurokołchozu mają na zmianę czasu z zimowego na letni 3 lata, a nie jedną noc jak dotychczas i jeszcze marudzą że się do 2021 roku nie wyrobią! Dla mnie (może się nie znam i jestem za głupi, jestem od Korwina 😛 ) państwo, które nie jest w stanie na-ten-tychmiast wykonać takiej czynności jest co najmniej niepoważne! Bo tutaj wystarczy jedna noc, a tam 3 lata to za mało.

Po co w ogóle zmieniać by ten czas? Jeśli są różne czasy i zmiana ich jest dobra to powinno się zrobić to już dawno temu, a jeśli to jest ch***we to nie robić w ogóle i nie zastanawiać się czy cała UE zdąży z tym w 3 lata. Chyba że wcześniej zdąży się rozpaść lub zostać zniszczona :).

Takie sobie Chiny na ten przykład są prawie wielkości całej Europy, a w całych Chinach czas jest jeden – CZAS NORMALNY , a w UE prawie w każdym państwie inny :P.

Ale po co na siłę przekręcać dwa razy w roku zegarki? Niech rządy po prostu ustawowo pozmuszają szkoły, MOPR-y, fabryki i biblioteki do pracowania od godziny 7:00, a nie od 8:00 czy 9:00. Efekt byłby taki sam bo trzeba by godzinę wcześniej wstawać!

Lub UE dyrektywą, uchwałą, dekretem wodza. Wszystko jedno czym byle narodowym :D. Np ustawą :D.

Polska

Wielokrotnie był w niej wprowadzany to czas letni, innym razem zimowy np. za komuny, ale zmieniając go nadal na letni wykonujemy rozkaz Adolfa Hitlera, który na podbitych terenach np. we Francji wprowadzał właśnie czas letni zamiast CZASU NORMALNEGO i w Polsce wprowadził go w 1939 roku.

Od końca lat 70. XX wieku myśli się w Polsce o zmianie CZASU NORMALNEGO na letni na stałe.

Hiszpania

Tutaj Adolf Hitler czasu letniego nie wprowadził bo wyręczył go gen. Francisco Franco, który chciał się wodzowi Trzeciej Rzeszy przypodobać i podlizać, więc sam zmienił Hiszpanom CZAS NORMALNY na ten hitlerowski.

zmiana-zegar

To zegar…..

Niemcy

Nie musieli czekać na Adolfa Hitlera bo wprowadzili czas letni już w 1916 roku jako pierwsi w Europie żeby poskąpić (zaoszczędzić 😀 ) na oświetleniu (jak to Niemcy 😛 ).

Co złego to Adolf Hitler!

Francja

Hitlerowskiego czasu używa się tam do dziś już z własnej i nie przymuszonej woli.  Ciekawe czy Francuzom rozregulował się zegar biologiczny lub gospodarka hormonalna z tego powodu i miewają bezsenność z zaburzeniami krążenia jednocześnie :).  Może stąd te Żółte Kamizelki? :O

Izrael

Nie koniecznie w Europie dlatego na końcu.

W 1999 roku obowiązywał tam CZAS NIENORMALNY , czyli letni.  A islamscy zamachowcy przygotowali bombę z zapalnikiem czasowym ustawioną według CZASU NORMALNEGO i eksplodowała im ona w trakcie transportu do Jerozolimy godzinę przed tym niżby tego chcieli. Zabiła  wszystkich islamistów.

Ten przykład pokazuje że różnica czasu może być tragiczna, a nawet śmiertelna w skutkach bo gdyby nie czas letni to udał by się zamach w Jerozolimie :P.

hi

…..a to Hitler.

*Jeśli wprowadzenie czasu letniego na stałe miało by niekorzystnie wpłynąć na zdrowie i samopoczucie mieszkańców to normalne że nie powinno się go wprowadzać wcale! I nie zastanawiać się ile lat potrzeba na zmianę dokonywaną dotychczas w jedną noc lub w jedną aneksję. :).

Czy ze zmiany CZASU NORMALNEGO na letni płynął w ogóle jakieś korzyści? A jeśli tak to dla kogo?

I jak taka zmiana wpłynęłaby np. na bankowość, giełdę i rozkłady jazdy? Czy wszystko to trzeba było by dostosowywać do nowego czasu ustawowo? 😀

Ciekawostki

Fragment książki pt. „Wybór” autorstwa Wiktora Suworowa i jak dotąd mój ulubiony tekst o zmianie czasu…….

„- Dziś zaczniemy od omówienia twojego wypracowania o tym, jak zniewolić sto milionów wolnych obywateli. Wiesz, Feniks, muszę przyznać, że nie wszystko w twoim wypracowaniu jest dla mnie jasne.
– A cóż w tym niejasnego? Jest defilada na Placu Czerwonym. W każdym szeregu po dwudziestu ludzi. W każdym sektorze dziesięć szeregów, dwustu ludzi. Tych sektorów jest po horyzont. Maszerują równo, aż miło patrzeć. Każdy żołnierz przez okrągły rok wyciskał z siebie siódme poty, szkoląc się na defiladę. I to nie tylko w Moskwie, ale wszędzie. Pytanie: czy wyrzucanie wyprostowanych nóg powyżej pasa, wypinanie piersi i zadzieranie brody powyżej nosa przydatne jest na wypadek działań wojennych? Po co tracić czas na ćwiczenie kroku defiladowego? Odpowiedź: po to, żeby zmusić tysiące ludzi do reagowania w sposób bezrefleksyjny, przyzwyczaić ich do słuchania rozkazów, a nie zdrowego rozsądku.
– Trudno się nie zgodzić.
– Dobrze. W takim razie trzeba podobne ćwiczenia zastosować wobec setek milionów ludzi.
– Zmusić obywateli, żeby maszerowali krokiem defiladowym?
– Niekoniecznie. Mam na myśli treść, a nie formę. Najważniejsze, żeby te ćwiczenia były absurdalne i żeby równocześnie dotyczyły setek milionów ludzi. Najlepiej zmusić ich do wykonywania jakiegoś kretynizmu. Regularnie.
– Masz przykłady takich kretynizmów?
– Można na przykład zmusić całą ludzkość, żeby dwa razy w roku przestawiała wskazówki zegarów.
– Czym to uzasadnić?
– Oszczędnością energii.
– To prawda?
– Skądże znowu! Najważniejszym odbiorcą energii elektrycznej są fabryki. Na drugim miejscu są środki transportu. Przesuniemy wskazówki, czy nie przesuniemy – i tak ilość zużywanej energii nie ulegnie zmianie. Poważnym odbiorcą są kopalnie węgla. Tam zawsze ciemno. Albo oświetlenie ulic. Światło włącza się kiedy jest ciemno, a wyłącza kiedy jest jasno. Co zmieni przestawienie wskazówek?
– Część energii wykorzystują ludzie w swoich mieszkaniach…
– Słusznie. Niecały jeden procent. Ale w ramach tego procentu też nie wszystko idzie na oświetlenie. Niebawem nadejdą takie czasy, że ludzie będą mieć elektryczne żelazka, elektryczne maszynki do mielenia mięsa, telefony na prąd, radia, elektryczne kino domowe. Możesz kręcić wskazówkami zegara w każdą stronę i nie wpłynie to w żaden sposób na zużycie energii. Zresztą z oświetleniem mieszkań to wygląda podobnie: latami tak jest widno i nie ma znaczenia, czy wstajesz o piątej, czy o dziesiątej. Z kolei zimowym rankiem i tak jest ciemno i nie obejdzie się bez oświetlenia. Nieważne, czy jest godzinę wcześniej, czy później.
– Zatem uważasz, że nie będzie żadnego pożytku z przestawiania zegarów?
– Będą tylko kłopoty. Masa kłopotów.
– I nikt nie będzie oponować?
– Tłum nie potrafi myśleć. Tłum przyjmie to jako coś naturalnego. Sam będzie sobie przysparzać nowych problemów. Jeśli tylko narzucimy ludzkości z dziesięć takich idiotycznych zachowań, jeśli sprawimy, że wszyscy podporządkują się bez zastrzeżeń, wtedy zawładniemy światem.”

 

 

Rodzina Ulmów z Markowej i ukraiński sprzedawczyk…

Na fali „polskich obozów śmierci”  i stosunków Polski z Izraelem tudzież oskarżania  przez angielskie i francuskie gazety Polaków o wyłapywanie i mordowanie albo przekazywanie Niemcom Żydów kiedy to większość ramówek w telewizorze tak jak wczoraj zajmują Izrael i Żydzi zapraszam do zapoznania się z artykułem Andrzeja Solaka w m.pch24.pl pt „Kaźń rodziny Ulmów”

Rodzina ta narażając życie i zdrowie swoich dzieci udzielała schronienia wielu Żydom uciekającym przez nazistami-Niemcami. Dorośli i dzieci zostali brutalnie zamordowani razem z nimi. Umieszczam artykuł w takiej, a  nie innej kategorii bo opis zbrodni naprawdę mrozi krew w żyłach i jest dla ludzi o  mocnych nerwach.

http://www.m.pch24.pl/kazn-rodziny-ulmow,21875,i.html

 

Obozowanie

Widzę na Fejsach modę na obozowanie i tak sobie przypominam że w Hiszpanii też istniały obozy koncentracyjne wybudowane przez frankistów przy czynnym wsparciu niemieckich hitlerowców, a w których wykorzystywano więźniów w tym Polaków i Żydów do budowy mauzoleum Franco w Dolinie Poległych. Mimo to nikomu hiszpańskie obozy się teraz z hiszpańskimi nie mylą, chociaż hiszpańskie były i nikt Hiszpanom nie robi z tego inby tak jak Polsce 🙂.

ger

Informacje na Polsacie były łaskawe dzisiaj przypomnieć że w ….obozach zginęło więcej Żydów niż Polaków, a więc pewnie i więcej niż Niemców! Dlatego czyje były to obozy najlepiej tłumaczy Jerzy Urban 😀 :

Peter Kürten – Wampir z Düsseldorfu

 

W dzisiejszym „horrorze z życia wziętym” opiszę najważniejsze i najbardziej bestialskie zbrodnie kolejnego niemieckiego, seryjnego mordercy z przed czasów Hitlera. Będzie to drugi po Fritzu Haarmannie potwór z za Odry zwany przez mieszkańców Nadrenii-Północnej Westfalii „wampirem z Düsseldorfu „, a dlaczego?….

Fritza Haarmanna opisałem tutaj:

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/08/17/fritz-haarmann/

Wstęp

Peter Kürten urodził się w 1883 roku w Kolonii i tam też zmarł w 1931, gdzie wrócił z Düsseldorfu. Udowodniono mu 9 morderstw, chociaż podczas trwającej 10 dni rozprawy sądowej przyznał się do prawie 80 i twierdził że młode kobiety jak i dzieci zabijał z lekkim sercem bo nie miał sumienia, a patrzenie na męczarnie umierającej ofiary sprawiało mu przyjemność. wampirem zwany jest gdyż swoim ofiarom pośród których był tylko jeden mężczyzna (a przynajmniej tylko jednego mu udowodniono) podrzynał gardła i pił z nich jeszcze ciepłą, wypływającą krew jak już wsłuchał się w jej kapanie na podłogę.

Proces sądowy mordercy

W ramach dowodów na rozprawę sądową przyniesiono czaszki zamordowanych przez niego ludzi, a sam oskarżony był zamknięty podczas procesu w klatce. To z niej snuł wprawiające w przerażenie, obrzydzenie i opowieści śledczych i rodziny ofiar zgromadzonych na sali rozpraw. Niemiec miał wtedy 27 lat i los chciał że więcej nie było bo został skazany na śmierć przez ścięcie głowy. Wydała go żona – była prostytutka, której jako jedynej zwierzył się ze swoich zbrodni i dostała nagrodę za schwytanie terroryzującego Düsseldorf masowego mordercy i gwałciciela (głównie) młodych kobiet i dziewczynek.

Przed gmachem sądu również gromadzili się żądni sensacji dziennikarze (w tym polscy) oraz rozentuzjazmowany tłum protestujących – wściekłych mieszkańców terroryzowanego kilka miesięcy wcześniej przez Petera Düsseldorfu gotowych w każdej chwili dokonać linczu lub samosądu na mordercy. Na czele tego tłumu szli również krewni ofiar, a policja z trudem mogła zapanować nad porządkiem. Taki tłum był podniecony…

kur

Masowy morderca z Düsseldorfu aresztowany – głosi napis pod zdjęciem Petera Kürtena w 1932 roku

Jak mordował? 

Najczęściej najpierw podduszał lub ogłuszał czymś przyszłą ofiarę, a potem podrzynał jej gardło i patrzył jak wycieka ciepła krew, którą pił. Lubił też gwałcić i okaleczać ciała kobiet. Lubił też wracać na miejsca zbrodni aby przysłuchiwać się rozmowom miejscowych dotyczącym jego zbrodni. Miał wtedy satysfakcję. I tak na przykład wrócił do gospody w  Düsseldorfie, którą noc wcześniej napadł w celach grabieżczych. Ale nie znalazł w  niej nic ciekawego oprócz córki właścicieli gospody, na której postanowił zrealizować tkwiącą w nim od lat żądzę. Podszedł do śpiącej dziewczynki i dusił ją poduszką. Poderżnął również gardło scyzorykiem, a spływającą na podłogę krew wypił. To było jego pierwsze tak bestialskie i brutalne morderstwo bo wcześniej (jeszcze gdy mieszkał z rodziną w Kolonii) płynąc po Renie z kolegami zrzucił ich do tej rzeki i utonęli. Jednym z kolegów był kolega-hycel, który pomagał wcześniej małemu Peterowi maltretować i zarzynać psy i koty, których krew również pili. Heh i  pomyśleć że zaczęło się od zwykłej – kaczej krwi……

Największą przyjemność sprawiało mu jednak dźganie zwierząt i ludzi nożem jak wyznał psychologowi w więziennej celi. Wyznał mu też że jego ojciec był sadystycznym alkoholikiem krzywdzącym całą swoją rodzinę. A Kürtenowie mieli 13-cioro dzieci. Większość dziewczynek. Ale czy mordercze, sadystyczne i wampirze skłonności Petera można zrzucić na karb trudnego dzieciństwa? – O tym później….

Tymczasem wampir pijący krew ofiar miał już 13 wyroków za drobne kradzieże, a policja szacowała że więcej czasu spędził w więzieniu niż na wolności. Za morderstwo córki właścicieli gospody, do której się włamał również go nie skazali, mimo że zostawił na miejscu zbrodni poszlakę, która miała kierować policję na jego trop – chusteczkę ze swoimi inicjałami.  Jednak za to morderstwo został skazany wujek dziewczynki, który był pokłócony z ojcem ofiary. Wampirowi się tym razem upiekło bo śledczy olali zostawiony im przez niego ślad. Może dlatego dzień po morderstwie czuł się na tyle pewny że wrócił w dzień do gospody i przysłuchiwał się z radością i bezczelnością komentarzom jej gości na temat całego zdarzenia i policyjnego śledztwa?

Jednak pierwszym partactwem niemieckiej policji było uznanie utonięcia dwóch nastolatków w Renie za nieszczęśliwy wypadek i nie znalezienie na udział osób trzecich w  ich śmierci żadnych dowodów. Tak to jest drodzy czytelnicy moich wypocin że mordercę seryjnego złapać to trzeba chcieć :). Czy nie było by kolejnych bestialstw i  okrucieństw jeśli śledczy wzięli by się już wtedy poważnie za robotę?

Tymczasem niektóre ofiary miały pochwy rozerwane jakimś narzędziem i podźgane nożyczkami piersi. Słysząc takie wieści mieszkańców ogarnęły blady strach i panika, a kobiety bały wychodzić się same z domów, ale to dzięki opowieści jednej z nich udało się go ostatecznie schwytać.

Po odsiedzeniu kolejnego wyroku za oszustwa i kradzieże Peter Kürten wyszedł na wolność w 1921 roku i postanowił wreszcie ułożyć sobie życie. Poślubił byłą prostytutkę, ubierał się schludnie i poprawnie wysławiał, znalazł pracę w fabryce i był szanowany oraz poważany przez sąsiadów. Nic nie wskazywało na to ze to właśnie on jest wampirem z  Düsseldorfu.

Mimo powyższego przybywało w mieście uduszonych i zarżniętych dziewczynek 5-cio i 14-sto letnich, z wyssaną krwią. A jednej pokojówce tak wbił w plecy nóż że aż złamało się w jej ciele jego ostrze! Jednej z ofiar zadał 13 ciosów nożem,a ciało spalił, a inną planował ukrzyżować aby wstrząsnąć jeszcze bardziej społeczeństwem. Nie udało mu się to jednak ze względu na wagę kobiety.  Inne dwie kobiety zgwałcił i zatłukł młotkiem w  lesie.

W 1929 roku policja odnotowała ponad 50 ataków na mieszkańców  Düsseldorfu, które można by przypisać Peterowi, ale nie wszystkie kończyły się śmiercią ofiar bo kilka z nich uciekło – niedoszłe ofiary.  Cała społeczność oszalała i spanikowała, a do pewnej gazety przyszedł list od mordercy….

Kürten zawarł w nim wskazówki dotyczące swojego najnowszego morderstwa, a mianowicie zadźgania nożem (36 ciosów) 5-cio letniej dziewczynki, której ciało porzucił pod bramą fabryki, w której pracował. Jednak ostatnia jego ofiara przeżyła jego atak i opowiedziała o wszystkim koleżance, której matka zgłosiła ten fakt na policję.Zaczęła się obława na Kürtena, której początkowo się wymykał. Jednak gdy zdał sobie sprawę że to dłużej nie wyda opowiedział o swojej zbrodniczej działalności żonie i zasugerował jej aby go zadenucjowała i zgarnęła nagrodę za schwytanie wampira z Düsseldorfu

I tak oto w 1931 roku na dziedzińcu więzienia w Düsseldorfie został ścięty 27- mio latek, który pierwszych morderstw dokonał jako nastolatek kierowany dreszczykiem emocji. Kolejnej serii zbrodni dokonywał już z zimną krwią radując się że niesie w ten sposób zgrozę, strach i  przerażenie :).

Aż w końcu skazano go na 9-cio krotną dekapitację za 9 brutalnych morderstw, które zdołano mu udowodnić.

Na szafocie odmówił pacierz  i  przyjął Komunię Świętą! Po czym zapytał czy przed śmiercią usłyszy jeszcze przyjemny dźwięk ciepłej krwi wypływającej z szyi.

Dzieciństwo Petera

Jednak czy życie okrutnego i sadystycznego psychopaty, który zwyrodniale mordował kobiety samo było wolne od przemocy? Czy Peter Kürten nie doświadczył zła i okrucieństwa ze strony najbliższych? – rodziców.

Peter wychował się w patologicznej rodzinie alkoholika, który nigdy nie trzeźwiał. W domu panowały głód i  cierpienie, a królował kazirodczy seks! Ojciec gwałcił swoje córki (których miał więcej niż synów) na oczach Petera i innego rodzeństwa. Nie przeszkadzała mu w tym też obecność osób trzecich. Mały Peter uciekał więc z domu do sąsiadek – prostytutek, u których przesiadywał całe dnie. Jedna z  nich miała skłonności sadomasochistyczne co też wpłynęło jakoś na dzieciństwo mordercy. W sąsiedztwie poznał też kolegę-hycla, z którym, zarzynał oraz torturował zwierzęta, z których razem wypijali krew i cieszyli się z  ich agonii. Od innej sąsiadki-prostytutki chłopiec dostał do picia krew kaczki, która miała go wzmocnić bo był głodny i  mizerny. Była to pierwsza krew, którą wypił….

Był trzecim dzieckiem swoich rodziców i tak jak reszta rodzeństwa świadkiem stosunków kazirodczych i tych między rodzicami w domu.

Sąsiadka była przekonana że kacza krew wzmocni mizernego chłopca, a  nie sprowokuje do okrucieństwa i bestialstwa. Jednak mały Peter nie tylko polubił krew, ale też przesiąknął poglądami przesądnej kobiety. (A podobno bywa na odwrót: to kobieta przesiąka poglądami mężczyzny :D). Rodzina Kürtenów przeprowadziła się z Kolonii do  Düsseldorfu, ale  i tam mały Peter nie uwolnił się od patologicznego ojca – pedofila i pijaka i podobnie jak w Kolonii zaczął kręcić się wkoło prostytutek. Kradzieże, drobne oszustwa i rozboje uczynił sobie sposobem na życie, a do więzienia po raz pierwszy trafił w wieku 15 lat. Nie został tam jednak zresocjalizowany, ale zdegenerował się i zdziczał do cna. Wyszedł wtedy na wolność jako 22-latek i zdał sobie szybko sprawę że torturowanie zwierząt i rozboje z kradzieżami już go nie kręcą. Już wtedy kręcił go strach jaki wzbudzał w  mieszkańcach Düsseldorfu.

Peter Kürten w popkulturze

Jego imieniem i nazwiskiem nazywają się dziś niemieckie zespoły muzyczne nagrywające utwory o takich samych tytułach jak ich nazwy. Powstało też wiele krótkometrażowych filmów dokumentalnych opisujących czyby bohatera dzisiejszego wpisu, ale większość z  nich jest po angielsku, francusku lub hiszpańsku. Tak samo jak youtuberzy nagrywają o nim vlogi na swoich, też niestety obcojęzycznych kanałach :(. Ale jest jeden polski akcent w polskim rapie, a konkretnie utwór „Słonia” pt. „Otis Driftwood”:

 

AVE!

Semickie uszy Hitlera – szczegóły techniczne śmierci (ucieczki?) dyktatora

O tym że Adolf Hitler żył w Argentynie do 1962 roku i zmarł tam w wieku 73 lat pisałem między innymi tutaj:

https://mikkeharry.wordpress.com/2015/09/24/hitler-zginal-w-1945-r-serio/

O powrocie rzeczonego dyktatora do świata żywych opowiada też pewien film:

https://mikkeharry.wordpress.com/2016/09/16/er-ist-wieder-da-on-wrocil-2015/

Ale dzisiaj te dwa wpisy chcę uzupełnić o szczegóły techniczne dotyczące śmierci rzeczonego dyktatora lub jego sobowtóra Gustava Welera, który według jednej z teorii (spiskowej?) został zabity strzałem w głowę i wrzucony do dołu w ogrodzie kancelarii Rzeszy w maju 1945 roku razem z ciałem Evy Braun vel. Evy Hitler, za którą zginąć miała też inna kobieta o podobnych do niej cechach fizycznych, a przed spaleniem obu ciał pracownicy bunkra mieli zaciekle pracować nad zniszczeniem twarzy denatki, tak aby potem Sowieci nie mogli jej rozpoznać…

Czy tak wygląda dzisiaj 81-no letni Adolf Hitler w Argentynie? Czy może mieszka na księżycu gdzie też był również widziany?….

Nos, usta, fryzura i wąsy Gustawva Welera były bardzo podobne do tych hitlerowskich, ale nie jego uszy. Adolf miał bowiem zaokrąglone i odstające ich końcówki, a nadpalona głowa (do spalenia ciał użyto 16 litrów benzyny) miała uszy wydłużone na dole i przylegające do szyi. To były wg. hitlerowskich specjalistów ds. czystości ras cechy semickie! Czy Adolf Hitler mógł być więc żydem? Czy jego śmierć została upozorowana? A on sam z żoną wyjechali z walącej się lll Rzeszy najpierw samolotem z pasu startowego na Unter den Linden wypożyczonym przez hiszpańskiego faszystę Francisco Franco na Wyspy Kanaryjskie, a stamtąd udali się statkiem podwodnym do Argentyny? Oboje mieli się minąć z parą swoich sobowtórów na berlińskich alejach Unter den Linden gdzie wsiadali do auta. Para sobowtórów – Weler i kobieta zamordowana za Evę zostali wrzuceni do dołu za nich?

Dobrze zachowana po spaleniu głowa Hitlera miała świadczyć o tym że dyktatora nie trzeba ścigać bo sam wymierzył sobie sprawiedliwość popełniając samobójstwo razem z żoną, która nie opuściła swojej miłości i nie uciekła. Gdyby nie te semickie uszy, po których poznano że to sobowtór…

Twarz dyktatora zachowała się w nienaruszonym stanie aby Sowieci mieli pewność że on nie żyje. I taka wersja była też prawdą dla obsługi technicznej i pracowników kuchni bunkra. Tymczasem małżeństwo nazistów minęło się ze swoimi identycznie ubranymi sobowtórami uciekając z Europy, którą oczyścili i uporządkowali! W takim razie dlaczego nie chcieli w niej już żyć? I wybrali Amerykę Południową….

Ostatnim europejskim przystankiem pary miała być wyspa Fuerteventura, a przedostatnim hiszpańska baza wojskowa. Z niej mieli wyruszyć do kraju przychylnego wtedy Hitlerowi gdzie żyłby w otoczeniu „nieoczyszczonym” bo w sąsiedztwie hacjendy, którą wynajmowali pod zmienionym nazwiskiem zdarzali się też Peruwiańczycy, murzyni lub Kreole :D.

W Argentynie
To miejsce nie było jednak wymarzonym dla Hitlera, a przypadkowi świadkowie, którzy widzieli jak przyjechał z młodą żoną i całym orszakiem mówili że gość się wściekał i wykrzykiwał coś po niemiecku. Musiał się pogodzić z takim stanem rzeczy, że nic nie wyszło z jego tysiącletniej Rzeszy i resztę życia musi spędzić tutaj.

Miał umrzeć dopiero w roku 1962 roku w wieku 73 lat, a do tej pory żył spokojnie i dostatnie na malowniczym uboczu. Oboje nie musieli pracować by zarobić na życie bo z Rzeszy przywieźli oszczędności :). Hacjenda ich miała znajdować się w San Carlos de Bariloche w argentyńskiej prowincji Rio Negro. Miejsce to położone w Andach i między gęstym lasem nazywało się Inalco i tutaj Hitlerowie spędzili 17 lat ich powojennego życia.

Eva miała urodzić rozleniwionemu już Adolfowi dwie córki, a na zdjęciu z jednej ze sjest widać postarzałego dyktatora z wiszącymi i zaokrąglonymi końcówkami uszu nie przylegającymi do szyi jak u jakiegoś Semity :D. Taką cechę szczególną miała głowa Welera znaleziona przez Sowietów w płonącym wcześniej dole, w ogrodzie Kancelarii Rzeszy….

Czaszka Adolfa?
W międzyczasie okazało się że fragment czaszki dyktatora przechowywany przez Sowietów okazał się fragmentem czaszki….młodej kobiety! Czyli nawet nie Welera! Badania genetyczne tego fragmentu skończyły się kompletną hucpą i kompromitacją gdyż nie udowodniono że jest to czaszka dyktatora, ale wręcz przeciwnie! – zaprzeczono. Wiek i płeć fragmentu czaszki nie zgadzała się z wiekiem i płcią Hitlera!

Michael Jackson, co ma wspólnego z Adolfem Hitlerem?

Start samolotu z pasa na Unter den Linden wielu Berlińczyków obserwowało z ukrycia wiele dni przed tym jak berlińskie radio podało komunikat o tymże Fuhrer poniósł śmierć w bunkrze, na stanowisku dowodzenia do ostatniej godziny walcząc z bolszewizmem. Pasażerowie wsiadający do samolotu łudząco przypominali dyktatorską parę….

*Inna teoria: Pewien 81-mio latek z Argentyny twierdzi że to on jest Adolfem Hitlerem (żyjącym nadal) i …. piszę kolejną książkę.

Herman Guntherberg – bo tak się nazywa imigrant z Niemiec twierdzi że fałszywy paszport przygotowało dla niego Gestapo jeszcze pod koniec ll Wojny Światowej i dzięki niemu mógł uciec przed konsekwencjami swojej zbrodniczej polityki w Europie. Hitler zdecydował się ujawnić swoją prawdziwą tożsamość, gdyż w wywiadzie dla pewnej argentyńskiej gazety stwierdził że tajne służby Izraela zrezygnowały już na dobre ze ścigania zbrodniarzy nazistowskich.

Twierdzi również że przez te lata (od 1945 r. do teraz) był pomawiany o wiele zbrodni, których nie popełnił i dlatego musiał ukrywać się przed Żydami co już było dla niego karą. Zdradził również że chce wydać swoją autobiografię aby ludzie poznali jego prawdziwą historię. Dzięki niej ludzie mają poznać wszystko z jego perspektywy, a on sam przez pół życia był przedstawiany jako zły człowiek i oskarżany o ludobójstwo tylko dlatego że jego Rzesza przegrała wojnę. Dzięki tej książce, która powinna być już wydana miesiąc temu ludzie mają zmienić swoje postrzeganie osoby Adolfa Hitlera.

Herman Guntherberg od 55 lat ma żonę, ale nie jest nią Eva tylko Argentynka Angela Martinez, która również podejrzewa że jej mąż mógł być zbrodniarzem wojennym, ale raczej nie samym Hitlerem. 128-mio latek ma też demencję i Allzheimera i nigdy przedtem nie mówił nic o swojej tajnej tożsamości….

**No cóż, 82-letni Elvis Presley ma rzekomo nadal odwiedzać swój własny grób w posiadłości Graceland, w Memphis (stan. Tennessee) podając się za jednego z jej pracowników – ogrodnika. Sfingował podobno swoją śmierć aby nie płacić długów i uciec od mafii.

Natomiast zmarły w 2009 roku Michael Jackson ma ukrywać się w przebraniu pod daszkiem czapki z podobnych powodów co ten pierwszy. Podobno podpisał kontrakt na 50 koncertów w Wielkiej Brytanii i temu zadaniu nie mógł podołać z powodu złego stanu fizycznego. W celu uniknięcia kompromitacji postanowił sfingować swoją śmierć….

 

Śniegi wojny (Into the White)2012

Dość spokojny i wzbudzający emocje dramat wojenny rozgrywający się podczas Drugiej Wojny Światowej w śnieżnej i zimnej Norwegii. Opowiada on losy grupy niemieckich lotników zestrzelonych w górach tego skandynawskiego kraju przez ich angielskich kolegów po fachu. Pech che że ci drudzy też zostają zestrzeleni. Po tym fakcie obydwie grupy wędrują przez zaśnieżony i mroźny teren Norwegii w poszukiwaniu schronienia przed zimnem. Piloci dwóch wrogich mocarstw – Wielkiej Brytanii i Trzeciej Rzeszy wreszcie trafiają na siebie nawzajem i mieszkają ze sobą przez kilka dni….

To najspokojniejszy film wojenny jaki oglądałem. Bez huku armatnich wystrzałów i bez czołgów. W ciągu 1 godziny i 43 minut akcji pada tylko jeden strzał – oddany przez norweskiego żołnierza do jednego z Niemców. W drewnianej norweskiej chacie, gdzie wrogowie chronią się przed specyfiką norweskiej natury z czasem zawiązuje się między nimi więź, jaką w warunkach współczesnych np. porwania nazwać by można syndromem sztokholmskim. Anglicy i Aryjczycy zaprzyjaźniają się bowiem i przeżywają ze sobą kilka tragicznych momentów, które po końcu ich tułaczki po obcym dla nich wszystkich państwie wywierają na nich swoisty wpływ. Jest więc wzajemne branie się do niewoli w obrębie jednego domu, odcinanie ręki, w którą wdała się gangrena, ale i rozmowy o samochodach i oraz kobietach. Bohaterowie orientują się że nie pozimują długo w drewnianej chacie gdy strop zaczyna walić im się na głowy. Szukają więc drogi ucieczki i bezpiecznego miejsca, do którego mogli by się nią przenieść. Wtedy Niemcy i Anglicy – przedstawiciele dwóch wrogich mocarstw są już prawie przyjaciółmi.

into0

Podczas tego szukania innego i bezpiecznego miejsca świeżo upieczonych znajomych zaskakuje wojsko norweskie. Jeden z nich zostaje zastrzelony, a inni trafiają do niewoli lub na przesłuchanie. Jak myślicie – kto wyjdzie żywy z rąk Norwegów?

*Film mało traktuje o tym co się robi na wojnie, a poddaje pod refleksję sprawy takie jak: przyjaźń, honor i zaufanie oraz obowiązek obywatelski. Wszystko to w obliczu wojennego wroga. Na ekranie nie dzieje się za wiele bo jest to produkcja bardziej do wsłuchania się w dialogi i głębszego rozmyślania nad nimi. Dzieje bohaterów „Into the White” udowadniają że nawet w warunkach wojennych i na terytorium wrogiego państwa można znaleźć przyjaciela, któremu nawet idzie zaufać. A tym przyjacielem może stać się wróg….

Historia chwyciła mnie za serce, szczególnie to co dzieje się na jej koniec. Na pewno długo zapamiętam ten dramat wojenny.

Dane techniczne:
Kraje produkcji: Szwecja i Norwegia
Gatunek: Dramat wojenny
Data premiery: rok 2012
Reżyser: Petter Næss
Nagrody: jedna nominacja (Amanda – za najlepszy dźwięk w roku 2012)
Główne role: Florian Lukas, Rupert Grint, David Kross, Knut Joner, Kim Haugen, Lachlan Nieboer

Hitler kaput (Gitler kaput) (2008)

Mam do zaprezentowania w tym wpisie kolejną komedię o Hitlerze. Tym razem starszą od opisywanego nie dawno filmu pt. „Er ist wieder Da” („On wrócił”) i rosyjską. Ten ukraińsko-rosyjskiej produkcji film z 2008 roku został wyreżyserowany przez Mariusa Balchunasa i nominowany do nagrody na Sputniku – festiwalu filmów rosyjskich.

Fabuła „Hitler kaput”

Historia opowiada losy radzieckiego szpiega – Szury Osieczkina, w tej roli Pavel Derevyanko) ze względów służbowych chodzącym na co dzień w mundurze SS i szpiegującym dla swojej robotniczej ojczyzny. Bohater ten podczas swojej pracy jako szpieg przeżywa wiele przygód czy to kryminalnych, czy miłosnych. Drugą z głównych bohaterek jest radziecka łączniczka  – Zina (w tej roli: Anna Semenovwicz), w której to zakochuje się Standartenführer Schurenberg (Szura).

Rzeczony bohater po pracy udaje się do domu mieszczącego się w centrum Berlina, a zakamuflowanego tak aby przypominał sowiecki kołchoz. Wspomnę tylko że akcja komedii toczy się podczas Drugiej Wojny Światowej. W tym domu Standartenführer  Schurenberg ma wszystko czego potrzeba radzieckiemu człowiekowi i to pod samym nosem wroga.

hitl

Innym bohaterem, na którego warto zwrócić uwagę jest Borman grany przez Jurija Stojanova. Ta postać w ogóle nie przypomina szefa kancelarii hitlerowskiej Rzeszy z rzeczywistości, lubi taniec i również….zakochuje się w Schurenbergu, którego rozpracowuje pod kątem szpiegowania przez niego dla ZSRR.

Hitler jest grany przez Michaiła Krylova i ten aktor naprawdę dobrze przedstawia karykaturę granej przez siebie postaci. Wielki fuhrer wciąga bowiem kokainę, także lubi taniec i nie jest wcale taki groźny….

Uwadze widza nie umknie na pewno również postać zwana Żelaznym Hansem, a grana przez Alekseja Ogurtsova. Ten bohater nie koniecznie ubiera się jak prawdziwy nazista w tamtych czasach i jak się okaże ma twardą głowę. Do rozpracowania Schurenberga posługuje się nim Borman, z każdą kolejną minutą filmu zdradzający coraz bardziej swoje homoseksualne zapędy. W biurze tego ostatniego aż roi się od pederastów :)….Czy to tych z wyboru, czy służbowych i pełniących wartę przed drzwiami Bormana.

Jednak fabuła w tym filmie dotycząca wojny i nazistów lub radzieckich szpiegów jest motywem drugorzędnym. Na pierwszy plan wychodzą tutaj serie gagów, żartów i kpin + jakieś elementy musicalu. Jest dużo tańca i karkołomnych wygibasów ciałami bohaterów. Żarty te są mało śmieszne, a sam film z czasem jego oglądania robi się nudny, ale połączono w nim współczesną muzykę hip-hopową w języku rosyjskim i niemieckim. Schurenberg słucha na słuchawkach muzyki amerykańskiej, a Hitler ma własnego, osobistego DJ-a, który jest amerykańskim szpiegiem.

Elementów nie pasujących do czasów, w których rozgrywa się akcja filmu jest w tej produkcji wiele np. hologramy, mikrofalówki,kserokopiarki i „„Tele Tydzień” . Jednak rosyjskim twórcom skutecznie udało się ośmieszyć Rzeszę robiąc mało śmieszną komedię.

Słaby wątek erotyczny jednak przez kilkanaście sekund obecny w kilku scenach to gra 36-cio letniej Rosjanki Anny Semenowicz, bo naprawdę jest na co popatrzeć drodzy panowie :P…. I scena, w której Schurenberg ogląda pogodę….

Ja już nie zanudzam, ale dodam że cała historia kończy się szczęśliwą ucieczką (chociaż o mały włos by się nie udało) Szury i jego ukochanej (Ziny) do kraju wiecznej szczęśliwości – Związku Radzieckiego. Wchodzą tam prosto z linii frontu, na której też jest dużo elementów nie pasujących do tamtych czasów np. wiza Schengen i sklep wolnocłowy :D. Wpuszcza ich tam pewien szczęśliwy kołchoźnik, który na ekranie pojawia się tylko dwa razy.

Śmieszkizm w „Hitler kaput”

Sceny tanecznych strzelanin (ta w lesie, po zrzucie Ziny) i tortur (Zina torturowana przez nazistkę tj. obcina się jej włosy) mogą śmiało uchodzić za elementy śmiesznej komedii. Tylko z tego miałem bekę podczas seansu i tylko dla mnie było tam śmieszne i zabawne, fajne. Ale to jest moje zdanie i odczucie, a was drodzy czytelnicy moich wypocin zachęcam gorąco do seansu :)….

Dane techniczne

Czas trwania: 1 godzina i 35 minut

Kraje produkcji: Ukraina, Rosja

Gatunek: komedia, przygodowy

Data premiery: rok 2008

Reżyseria: Marius Balchunas

Nagrody: 1 nominacja (Sputnik)