„My”(1920) – Jewgienij (Eugeniusz) Zamiatin

Jedna z najsłynniejszych antyutopii na świecie jest pierwowzorem takich dzieł jak „Rok 1984” George`a Orwella „Nowy wspaniały świat” Aldousa Huxley`a. Elementy fabuły tej napisanej w 1920 roku powieści odnaleźć można też w filmie „Equilibrium” w reżyserii Kurta Wimmera. Wydania w ZSRR dzieło doczekało się dopiero w 1988 roku chociaż autor był Rosjaninem mieszkającym w Paryżu.

Jewgienij Zamiatin urodził się w Lebiedianie (Rosja) w 1884 roku, a zmarł w Paryżu w roku 1937. Był rosyjskim krytykiem, publicystą i satyrykiem, ale przede wszystkim pisarzem politycznym i sci-fi. Był świadkiem. W 1905 roku był świadkiem powstania na pancerniku Patiomkin, a wcześniej ukończył petersburską politechnikę jako inżynier budowy statków. Główny Bohater powieści „My” jest właśnie literackim odzwierciedleniem jej autora, gdyż numer Д503 – narrator – 32 letni filozof-matematyk, w okół którego toczy się cała fabuła powieści jest budowniczym i głównym konstruktorem statku, ale kosmicznego zwanego intergralem. 

jew

Jewgienij (Eugeniusz) Zamiatin (1884-1937)

Państwo Jedyne i Numery

Po wojnie dwustuletniej resztki ludzkości skupiły się w wielkim kraju otoczonym zielonym murem, a zwanym Państwem Jedynym. Ulice, chodniki, ściany domów i instytucji są w tym Państwie ze szkła (jak gmachy policji w Gruzji :D), więc każdy widzi każdego….Obywatele nie mają imion ani nazwisk tylko numery i zwani są również numerami. Inne numery żyjące w  zamiatinowskim Państwie jedynym to między innymi: R-13 przyjaciel Д503 z czasów szkolnych i państwowy poeta tworzący na cześć i chwałę Państwa Jedynego. O-90 – przyjaciółka głównego bohatera i I-330 – kochanka Д503 i przywódczyni rewolucji przeciwko Państwu Jedynemu i jego Dobroczyńcy. Nie kocha głównego bohatera jak się potem okazuje, ale wciągnęła go w konspirację bo jest głównym konstruktorem statku kosmicznego, który razem z powstańcami chciała porwać. To przez nią Д-503 popełnia poważne przestępstwa przeciwko Państwu Jedynemu.

Numerem nad numery jest Dobroczyńca – szef Państwa Jedynego, odpowiednik Ojca z „Equilibrium”. Rzadko wypowiada się w powieści, która jest zbiorem notatek – przemyśleń i opisów zdarzeń, w których uczestniczył narrator Д503. Jednak ten często o nim wspomina, a Dobroczyńca widywany jest najczęściej podczas publicznych egzekucji dokonywanych w tzw. Maszynie Dobroczyńcy. Ta ostatnia to rodzaj szklanej, przeźroczystej gilotyny, w której widać jak wykraczającemu przeciwko Państwu Jedynemu skazańcowi rozwala się głowę i całe ciało strumieniem prądu (odpowiednik matrycowania w „Equilibrium”). Dobroczyńca jest czczony przez Numery jak Bóg, a religia uważana jest za prehistoryczny zabobon. Zwłaszcza chrześcijaństwo i Jezus.

W Państwie jedynym wszystkie aspekty życia prywatnego i publicznego są podglądane, a rozmowy na ulicy podsłuchiwane przez specjalne uszy w latarniach, do których konstrukcji przyczynił się również nasz narrator z racji tego że jest specem od liczb i cyfr. Istnieją tzw. Talony Seksualne (takie różowe) pozwalające konkretnym Numerom na małe co nie co wieczorem, a z racji tego że „każdy Numer ma prawo do każdego Numeru”  na poruchawkę 😀 z Д503 I-330 lub O-90 muszą zapisać się w Urzędzie Seksualnym. Chyba że jest już zajęty bo wcześniej zapisał się na niego jakiś inny Numer lub on zapisał się na inny….

Aby sąsiedzi nie podglądali Numerów w trakcie aktu kopulacji przez szklane ściany i podłogi trzeba uzyskać specjalne i jednorazowe pozwolenie na opuszczenie zasłon akurat tego konkretnego wieczoru…..

Obowiązkiem każdego Numeru jest donoszenie (zgłaszanie wpisów) na inny Numer jeśli się wie że popełnił jakieś wykroczenie np. powiedział coś złego na Dobroczyńcę lub napomknął o wyrwaniu się z więzów szczęścia Państwa Jedynego. Tak bo Numery i Dobroczyńca uważają że żyją w jedynym i najszczęśliwszym kraju na świecie (jak w ZSRR), wolność uważają za coś złego i prehistorycznego dlatego cieszą się że są niewolnikami Dekalogu godzinowego (rodzaj kalendarza, według którego Numery wykonują dzień w dzień i dokładnie o tej samej porze te same czynności np. jedzą lub idą do pracy. Przeprowadzono jednak eksperyment, w którym to wyłączono na miesiąc trzy Numery z jego używania. Skończyło to się ich śmiercią w psychicznych męczarniach, ale dalej nie spojluje tylko zachęcam do lektury). Bestselerem czytelniczym dla małych Numerków w szkołach są w Państwie Jedynym starożytne rozkłady Jazdy Kolei. Wpisy na Numery zgłasza się w Urzędzie Opieki. Podkreślam również że zamiatinowska Atlantyda z „My” jest pełna wszelkiego rodzaju urzędów i państwowych instytucyj bo istnieje np. Urząd Medycyny i Zakład Wychowu Dzieci. Tak, dzieci w Państwie Jedynym nie należą do rodziców, ale do państwa i w jednej z notatek jest wprost mowa o HODOWANIU ich czym zajmuje się jedna z bohaterek powieści. Notatek narratora posiadających po trzy konspekty jest około 40, a książka liczy 185 stron.

WIN_20171221_191323

Urząd Opieki/Opiekunowie

To odpowiednik policji/UB lub mnichów gramatonu z „Equilibrium”. Latają czarnymi aero (odpowiednik takich osobistych helikopterków z „Nowy wspaniały świat”) i stoją na straży zielonego muru, który wreszcie zostanie wysadzony, a nasz narrator i reszta Numerów dowiedzą się że nie są jedynymi ocalałymi z wojny dwustuletniej. Są jeszcze ptaki, a dla Numerów będą nie lada atrakcją :D. Opiekunowie widzą i słyszą wszystko, mogą Numer aresztować i przetrzymywać. Zbliżających się widać z daleka przez szklane ściany i sufity, a więc lepiej życzliwie wyjść im na przeciw i przywitać się. Д503 ukrywa przed Opiekunami swoje notatki, które pisze jak mniema do istot z przyszłości lub z innych planet. Mieszkańców Wenus, Marsa, Jowisza. Zabiera je ze sobą na integral.

Numery mają na zgłoszenie wpisu na inny Numer 24 godziny. Po upłynięciu tego czasu stają się tak samo winne zbrodni przeciwko Państwu Jedynemu jeśli nie zgłosili Opiekunom że o niej wiedzą, winne tak samo jak sprawca. – Odpowiedzialność zbiorowa.

Integral

Konstruowany w Państwie Jedynym błękitno-lodowy statek kosmiczny, który ma wynieść Numery (chociaż nie do końca wiadomo po co) na orbitę okołoziemską. Akcja powieści rozgrywa się w ciągu 120 dni jego budowy, na której jako Pierwszy Konstruktor pracuje narrator o ile właśnie nie popełnia przestępstwa dogadując się z zarośniętymi ludźmi z za muru i ich przywódczynią I-330 jak go uprowadzić aby to nie Numery poleciały w kosmos. Lot udaje się, aczkolwiek w kosmosie nasz inżynier zostaje wreszcie na czymś przyłapany przez Opiekuna, ale wraca na ziemię, gdzie zamierza dokonać morderstwa….

Przy budowie i próbnych odpaleniach integralu zginęło wiele Numerów. Nikt jednak się tym nie przejmuje…..

Autor opisuje też co narrator widzi z orbity okołoziemskiej. A po powrocie z kosmosu główny bohater musi stawić się u Dobroczyńcy bo ten już dowiedział się o jego występkach. Wie też że I-330, której ruszył na ratunek po przerwaniu muru i wybuchu buntu oraz ataku na Państwo Jedyne owłosionych Numerów z za muru nie kocha go, ale chciała wykorzystać do uprowadzenia statku kosmicznego. Był przecież jego głównym konstruktorem.

Starożytność/Prehistoria/ Dom Starożytności

Z racji tego że wydarzenia opisywane dla kosmitów w około 40-stu notatkach konspektowych Д-503 dzieją się w w dalekiej przyszłości (licząc od roku, w którym Jewgienij Zamiatin napisał powieść) starożytnymi przodkami jesteśmy dla narratora „MY”Wojna dwustuletnia, a po niej kilkaset lat historii Państwa Jedynego. Rosjanin wysoko i totalnie przeskoczył dzieje ośmielę się stwierdzić że całej, jednej cywilizacji! – naszej :). Czytając książkę dzisiaj czytelnik zaliczy ją zapewne do klasyki gatunku sci-fi, który to było mu dane podziwiać na SZKLANYM ekranie lub papierowych kartach innych książek, np. wymienionej już w tym wpisie powieści Aldousa Huxley`a. 

Dom Starożytności to odpowiednik huxley`owskiego Rezerwatu dzikich. W jego wejściu jako bileterka stoi staruszka dokładnie opisana przez narratora, a w jego wnętrzu znajdują się obiekty i pomieszczenia z opisu wyglądające na takie jak nasze. Pokoje, mieszkania, klamki, drewno – nowość dla narratora bo głównym i najczęściej spotykanym budulcem w państwie jedynym są szkło i lustra. W piwnicach Domu Starożytności znajdują się prehistoryczne korytarze, w których przyszłe Numery, a jeszcze wtedy ludzie ukrywali się przed Wojną Dwustuletnią i po niej zanim powstało Państwo Jedyne. Trafia tam też za sprawą I-330 Д503, gdzie od doktora z Urzędu Medycyny dowiaduje się że wytworzyła się u niego dusza…..

Dom Starożytności jest swoistym muzeum naszej cywilizacji dostępnym do zwiedzania wszystkim Numerom.

Choroby

Dusza – z racji tego że nie ma Chrześcijaństwa, a Bogiem jest Dobroczyńca jest ona uważana za zabobon i chorobę nieuleczalną. Cierpiący na nią prędzej czy później trafią do Maszyny Dobroczyńcy, ale czy narrator też? – lektura.

Wyobraźnia – Urząd Medycyny postanawia wreszcie ją Numerom powycinać, gdyż ma ona jakoby odpowiadać za głupie pomysły, bunty i przestępstwa dokonywane przez Numery. Wielka Operacja wycięcia wyobraźni jest dla wszystkich Numerów obowiązkowa i zostaje nawet ustanowiony w tym celu dzień wolny od pracy. Wyobraźnię wycina się w audytoriach (coś podobnego było i u Huxley`a, ale tam dokonywano w nich śpiewów wspólnotowych, a nie operacji wycięcia wyobraźni 😀 ) wypalając czymś odpowiedzialny za nią fragment mózgu. Natkniemy się w notatkach na opisy Numerów w białych kitlach, zakrwawionych prześcieradeł i wystających z pod nich podeszew bosych stóp. W tej powieści w audytoriach również Numery śpiewają i spotykają się wieczorami bo po godzinie 21:30 nie wolno przebywać na ulicy, a latarnie są gaszone, ulice zamykane. Narrator dziwi się że „u starożytnych”, czyli u nas ulice były otwarte całą noc i całą noc paliły się latarnie. Uważa to za nie cywilizowane i za rozrzutność.

Sny – jeśli Numer śni jest chory, więc lepiej się do tego nie przyznawać bo inny Numer może zgłosić wpis do Urzędu Opieki :). Za sny miała odpowiadać wyobraźnia, którą wycięto między innymi z tego powodu.

Owłosione ręce – kompleks, na który cierpi Д503. Okazuje się potem że za jego małpie łapy odpowiada domieszka „leśnej krwi”, czyli coś z dzikusów żyjących za murem, poza Państwem Jedynym, których bluźniercze rytuały narrator ma zaszczyt ujrzeć przed lotem w kosmos. Gdy w Państwie Jedynym trwa bunt po Święcie Jednomyślności on i I-330 trafiają za mur. Główny bohater zrobił również nielegalne dziecko przywódczyni rewolucji. W „My” nie ma bowiem ojców i matek podobnie jak u Huxley`a. Kto wie czy ta …krew nie odpowiada również za wyobraźnię tego numeru i jego notatki?….

Święto Jednomyślności

Wybory Dobroczyńcy, których wynik jest z góry znany i społecznie akceptowalny przez Numery. Buntują się tylko jednostki, które jak się dowiemy z książki są tylko częścią całości tego organizmu (Państwa Jedynego), a bez niego nie znaczą nic. Pojedyncze przypadki indywidualizmu są bowiem wyłapywane i tępione przez Opiekunów.

Głosowanie odbywa się na publicznym placu poprzez podniesienie ręki po pytaniu „kto za? Pytanie Kto przeciw? zadaje się również, ale gdy ktoś podniesie wtedy rękę jest natychmiast przechwytywany przez Opiekunów i może trafić do Maszyny Dobroczyńcy.

Święto to jest wydarzeniem doniosłym i każdy Numer pragnie uczestniczyć w nim z tym, na który się wcześniej zapisał. Należy również wspomnieć że Д503 ma konkurenta do I-330 – państwowego poetę i swojego przyjaciela z lat szkolnych w jednym.

Narrator dziwi się że „u starożytnych” wybory odbywały się w specjalnych lokalach, a ich wynik był z góry nieznany.

Szkoły

Nauczyciele to roboty, z których odtwarzane są nagrania z lekcjami. Narrator opisuje kilka zdarzeń ze swoich lat szkolnych.

Czy rewolucja się powiedzie? I Numery zostaną wyrwane z pęt szczęścia oraz Dobroczyńcy i jego maszyny? Czy Numery poznają inne, nieskrępowane i prywatne życie? Czy też wysadzony Zielony Mur uda się odbudować na nowo i wolnościowy zryw nie powiedzie się? Bo w ogóle w powieści chodzi o to że w każdej idylli w końcu coś pęka.

Ale czy może być jeszcze jedna, inna rewolucja niż ta JEDYNA? Ta po Wojnie Dwustuletniej.

*Powieść jest napisana chaotycznie, a nad znaczeniem kilku zlepków słów trzeba się trochę zastanowić bo z pozoru nie mają one sensu. Mimo to jest krótka i zachęcam do lektury. Na jednej z ostatnich kart narrator opisuje scenę tortur dokonywanych na kobiecie – buntowniczce przeciwko Państwu Jedynemu gdy sam siedzi z nim przy stole. Tortury polegają na duszeniu kobiety w specjalnym dzwonie. Wsadza się ją pod dzwon i wypompowuje z pod niego powietrze, a potem znowu ją uwalnia i tak kilkukrotnie. Z innymi buntownikami aresztowanymi przez Opiekunów robią to samo.

Czy Д503 zdradził rewolucję?

Linki do tego wpisu:

https://mikkeharry.wordpress.com/2014/09/06/1984/

https://mikkeharry.wordpress.com/2017/11/18/brave-new-world-nowy-wspanialy-swiat-aldous-huxley-1931/

 

**Następne w kolejce z tej kategorii: „Początek”  – Dan Brown

 

 

 

Reklamy

Miesięczny ban na FB

Dzisiaj już drugi raz w tym roku Facebook zablokował mnie na cały miesiąc za słowo „ciapaty”, które napisałem kilka lat temu! Razem ze mną został zbanowany kolega Paweł, też drugi raz w tym roku i w tym samym czasie co ja!

Nie wiem czy Zuckerbergi tak same z siebie, czy jakiś „życzliwy” znajomy zadaje sobie trud scrollowania mojego i Pawła wall`a na kilka lat wstecz 😀

Ale słyszałem że miłościwie nam panujący i niszczący zamiast wyprzedawać i rozkradać Polskę PIS chce wyłączyć w Polsce Facebooka w ogóle. Wtedy to dopiero byli użytkownicy zaczną się nudzić i może dojść do czegoś gorszego niż blokowanie kont na Facebooku i blokowania sal sejmowych przez „opozycję”…..

 

AVE!

Turbofolk – Panteri, Rocky Vulović

Turbofolk to gatunek muzyczny z byłej Jugosławii (lata 80 XX w.). Łączy w sobie tematykę ludowo-narodowo-folklorystyczną Bałkanów. Wykonywany jest głównie w języku serbskim, cygańskim, chorwackim z małymi wpływami tureckimi i arabskimi.

Po bardziej szczegółowe informacje na temat tego gatunku odsyłam do cioci, która już dawno opisała go za mnie, więc bez sensu żebym powtarzał, a ja zajmę się samym wykonawcą z tematu wpisu:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Turbofolk

Rodoljub Vulović jest byłym pracownikiem serbskiej armii odpowiedzialnym tam za rekrutację ochotników i szeregowych. Dziś ma ok. 63 lat, a na początku lat 90. wykonywał piosenki patriotyczno-militarne takie jak np. ta o generale Ratko Mladiću, o którym niedawno przyszło usłyszeć szerszej publiczności i to nie tylko za sprawą mojego ostatniego wpisu dotyczącego Bałkanów:

Rocky Vuluvić ma dużo fanów w Polsce i udzielił kiedyś nawet wywiadu polskiemu dziennikarzowi. Za sprawą takich utworów jak ten powyższy dowiadujemy się obrazowo i słuchowo dużo o przeszłej wojnie na Bałkanach. Ten aspekt najnowszej historii kontynentu europejskiego jest skrzętnie pomijany przez reżymową edukację, a o jego bohaterach bądź antybohaterach słyszymy przy okazji sądzenia rzeczywistych lub wyimaginowanych zbrodniarzy wojennych. Jak widać na górze jest piosenka o jednym z nich :D.

W utworach Vulovića występują prawdziwi serbscy żołnierze, o których on śpiewa lub też napisał piosenkę na ich cześć. Kpt. Ljubiša „Mauzer” Savić – dowódca 1. Bijeljińskiej Brygady Specjalnej Gwardia „Pantery”, Ljubiša „Ljuti” Lazić , Płk. Pero Čolić – dowódca 5. Kozarskiej Lekkiej Brygady Piechoty, czy Branko „Panter” Pantelić – pierwszy dowódca brygady „Pantery„. Zmarł we wrześniu 1992 roku w pobliżu wsi Majewica. Aby uczcić jego pamięć, brygada którą dowodził została nazwana na na jego cześć i otrzymała godło symbolizujące Panterę i oczywiście – generał Ratko Mladić. Na cześć tej brygady został napisany i nazwany utwór z tytułu wpisu – „Panteri”

Sam piosenkarz urodził się w Bośni i Hercegowinie w 1955 roku, a od 2013 roku jest na emeryturze. W utworach wyraża się co najmniej niepochlebnie o USA i ONZ, więc już w latach 90. odmówiono mu wizy wjazdowej do USA. Nie przeszkodziło mu to jednak podróżować po Europie, a był między innymi w Polsce.

roddzis

Rodoljub Vulović współcześnie

Wykonawca nie lubi Chorwatów i nie kupuje chorwackich towarów bo kiedyś w hotelu w Chorwacji usłyszał jak jego właściciele brzydko wyrażają się o Serbach. Piosenkarz wychwala natomiast w swoich utworach partyzantów z byłej Jugosławii i Czetników, a obie te formacje są oskarżane o popełnienie zbrodni wojennych na cywilach. W wywiadzie mówił że czasy Jugosławii były dobre, a o jej rozpad posądził garstkę jej obywateli, którym się coś nie podobało. Za największych przyjaciół Serbii uważa Rosjan, a Turków i Amerykanów nie lubi. W jego utworach można doszukać się też lekkiej islamofobii, chociaż w tamtych czasach (kiedy MikkeHarry miał 3-4 lata Rocky Vulović nagrywał na wojnie swoje utwory) taki termin jeszcze nie istniał. I tak oto powstał utwór ” Oj! Alija Aljo!” traktujący o prezydencie Bośni i Hercegowiny Aliji Izetbegoviću, który doczekał się nawet tekstu po polsku tak jak większość utworów tego artysty. Tłumaczenia większości jego piosenek na język polski pozostawiają wiele do życzenia. Mimo powyższego Vulović wykonuje też utwory spokojne, melancholijne i traktujące o miłości lub o kobietach. Na taką tematykę naszło artystę na stare lata :).

Piosenkarz nie chce żeby Serbia weszła do UE, a podjęte kiedyś negocjacje akcesyjne uważa za nielegalne bo zostały podjęte bez konsultacji społecznych. Ale zostawmy politykę, gdyż to jest pierwszy wpis muzyczny od wielu, wielu miesięcy :)….

rod

Rodoljub Vulović w jednym z uwtorów

Lata 90.

Swoje wspomnienia z ochotniczej służby wojskowej artysta umieszcza w albumach takich jak „Semberski Junaci” („Bohaterowie semberscy”). Więcej informacji i tytułów u cioci z linku, a teraz zajmiemy się utworem z tytułu. Nie wykluczone że to nie ostatni wpis dotyczący tego gatunku muzycznego i tego wykonawcy.

Jeśli macie jakieś swoje przemyślenia i własne zdanie na jego temat to proszę podzielcie się nim w komentarzu :). Proszę też o poprawienie tłumaczenia tekstu jeśli MikkeHarry coś spieprzył :).

Ko sa pjesmom na usnama
ljutu bitku bije
ko u duši kukavica
nikad bio nije
Ref.
Panteri, vi ste naša srpska garda
panteri, na vašoj je strani pravda
panteri, Mauzera vi ste dika
takvu vojsku nema ni Amerika
Ko sa pjesmom u grudima
uvijek u boj kreće
ko u borbi svoga druga
nikada izdati neće
Ref.
Ko za narod tako hrabro
i živote daje
ko to vječno u sjećanju
i pjesmi ostaje
Ref.
Hvala Mauzer
Ref.
Pantery, wy jesteście naszą serbską strażą (gwardią)
Pantery, prawda jest po waszej stronie
Pantery, jesteście dumą Mauzera
Takiego wojska nie ma nawet Ameryka
Kto z piosenką w piersi (duszy)
Do boju zawsze kroczy
Kto w walce nigdy swojego przyjaciela
nigdy nie wyda (zdradzi)
Ref.
Pantery, wy jesteście naszą serbską strażą (gwardią)
Pantery, prawda jest po waszej stronie
Pantery, jesteście dumą Mauzera
Takiego wojska nie ma nawet Ameryka
Kto za naród tak odważnie
Oddaje nawet życie
Kto wiecznie we wspomnieniach
I w piosence zostaje
Ref.
Pantery, wy jesteście naszą serbską strażą (gwardią)
Pantery, prawda jest po waszej stronie
Pantery, jesteście dumą Mauzera
Takiego wojska nie ma nawet Ameryka
Chwała Mauzerowi!

Kuchnia żydowska – napoje i dania

MikkeHarry napłodził coś po swojemu na temat wpisu:

Pisząc o żywności nadającej się do spożycia przez osoby narodowości żydowskiej tj. tzw. Żydów zamieszkujących obecnie nie tylko Izrael należy najpierw wspomnieć o przepisach dotyczących koszerności, gdyż one regulują przydatność napojów, jedzenia i leków do spożycia przez Żydów. Dotyczy to też warunków w jakich potrawy te powinny być spożywane i przechowywane.

Przepisy te wywodzące się z Pięcioksięgu Mojżeszowego są restrykcyjnie przestrzegane przez ortodoksyjnych Żydów, którzy z powodów religijnych nie zjedzą i nie wypiją niczego niekoszernego. Nadzór nad koszerowaniem potraw i napojów sprawują rabini i to oni dopuszczają określone produkty do spożycia.

Żydzi nie spożywają mięsa ze świni i jej krwi oraz nie łączą mleka z niektórymi rodzajami mięsa np. rybami. Mięso dla Żydów musi wyjść z pod rzezaka szojcheta (człowieka dokonującego szechity (uboju rytualnego) polegającego na poderżnięciu gardła żywemu i nieogłuszonemu zwierzęciu! Kuchnia żydowska jest podobna też do kuchni arabskiej bo stosuje się w nich obu podobne produkty i na tą ostatnią również duży wpływ mają zasady religijne.

Żydzi swoje potrawy przygotowują kilkanaście godzin przed szabatem, w którym to czasie nie mogą nic robić tj. gotować albo rozpalać pieców i są to w większości zimne przekąski nadające się jeszcze do spożycia po kilkunastu godzinach również ze względów świeżośćiowych, a nie tylko koszerności. Istnieją trzy rodzaje kuchni żydowskiej, a każdy z nich łączy w sobie elementy kuchni innych narodowości. Również polskiej i niemieckiej, ale do rzeczy. Opiszę teraz jakieś przykłady żydowskich napojów i potraw:

Maca to żydowski chleb spożywany w trakcie święta Pesach. Był również spożywany przez Żydów w niewoli egipskiej. Sporządza się go używając niezakwaszonej mąki, której posiadania w domu zakazuje religijne prawo. Miesza się więc z wodą mąkę pszenną i piecze do 20 minut licząc ten czas od wyrobienia ciasta. Maca wygląda jak płaskie placki o owalnym lub kwadratowym kształcie. Taki chleb można wypiec też maszynowo co nie jest jednak zgodne z prawem religijnym.

W Europie Środkowej i Wschodniej jeszcze w XX wieku uważano że maca zawiera krew zamordowanych chrześcijańskich dzieci. To również kłóci się z przepisami o koszerności bo krew jest dla Żydów nieczysta i niekoszerna, a takie pomówienia przyczyniały się do wybuchów epidemii antysemityzmu w Europie.

Gefilte fisz to potrawa znana wśród polskich Żydów jako „karp po żydowsku” i weszła na dobre do kanonu polskich potraw wigilijnych. Ryba jest faszerowana i podawana na słodko, a spożywają ją w większości Żydzi aszkenazyjscy tj. ci wywodzący się z Europy Wschodniej. Ani izraelskie, ani nawet niemieckie książki kucharskie nie zawierają przepisów dotyczących składników i sposobów przygotowywania „karpia po żydowsku”. Odpowiednik tej potrawy dla Żydów litewskich nie jest podawany na słodko, a zawiera więcej pieprzu i mniej cukru.

Nie ma zatem jednego przepisu na ww. potrawę, ale różne jej wersje w zależności od regionu, w którym jest przygotowywana łączy to że jest podawana na zimno w słodkiej galarecie z rodzynkami i płatkami migdałów. Może też zawierać plasterki jajek i marchewki. Natomiast wywar robi się z karku i głowy ryby gotowanych przez kilka godzin z cebulą (to w Polsce) i innymi warzywami.

Czulent, czyli gulasz przyrządzany też z mięsa koszernego z fasolą lub ciecierzycą oraz z kaszą jaglaną bądź jęczmienną i cebulą. Niekiedy podawany jest z knedlami lub jajkami ugotowanymi na twardo. Spożywa się go najczęściej w szabat. Jest on jedną z potraw przygotowywanych przed szabatem, w którym nie wolno gotować na ogniu, więc jest pozostawiony na noc w rozgrzanym piecu i gotuje się w nocy z piątku na sobotę. Kiedyś po przygotowaniu był noszony przez Żydów do piekarni lub innych przybytków z miejskimi piecami aby tam dusił się powoli w takim piecu służącym do pieczenia chleba. Taka komora w chlebowym piecu, w której przechowuje się ciepłe potrawy zwana jest szabaśnikiem (nie mylić z paśnikiem!).

Czulent może być sporządzany z jagnięciny (jagnięciu szojchet musi poderżnąć gardło na żywca!) i podawany z ogórkami kiszonymi lub warzywami.

– Uszy Hamana (Hamantasze) to trójkątne i nadziewane ciasteczka wypiekane w przeddzień karnawałowej zabawy Żydów (święto Purim – 15 marzec) przez kobiety. Do ich upieczenia używa się margaryny, cukru, jajek wanilii, proszku do pieczenia, mąki, soku pomarańczowego i kuchennej soli. Nadzienie może być z fig, maku, bakalii lub orzechów. Można je też nadziać konfiturami i serem albo miodem. Nazwa i pochodzenie potrawy mają swoje korzenie w Niemczech….

* Są też dostępne specjalne restauracje (nawet sieciowe) z tylko i wyłącznie koszerną żywnośćią! (np. McDonald`s Kosher).
Napoje:

W tej części niniejszej pracy nie sposób nie wspomnieć o alkoholu, który Żydzi mogą pić tylko w święto Purim tj. 15 marca (wg. żydowskiego kalendarza bo wg. chrześcijańskiego jest to dzień wcześniej). Święto to jest odpowiednikiem naszego karnawału, w którym zasady Tory przestają obowiązywać.

Wymienienie tutaj szczegółowo koszernych napojów, które są zdatne do spożycia dla Żydów jest zadaniem trudnym gdyż pojęcie koszerności od dawna odnosiło się wyłącznie do jedzenia. Natomiast koszerne napoje są nowością też w prawie żydowskim, więc opiszę je tutaj tylko pokrótce na przykładzie wódek i win:

– Wódki, koszerne są te bez żadnych barwników i smakowych dodatków, a produkowane z ziemniaków lub innych zbóż. Te gorszej jakości zawierają składniki odzwierzęce, ale wtedy alkohol nie jest koszerny. Koszerne są natomiast woda, drożdże i cukier, tak więc większość alkoholi produkowanych domowo w Polsce nadaje się do spożycia przez Żydów. (Przypadek? :D) Wódki, które dotychczas uzyskały formalnie certyfikat koszerności to np. Stoppy Betty i Crystal Head Vodka – obie produkowane w USA (stan Maryland). W Polsce takie certyfikaty wydane przez różne izraelskie instytuty posiadają wyroby Smirnoffa i Absoluta, które są w powszechnej sprzedaży.

– Wina (Izrael jest producentem wysokiej jakości win np. Tabor Adama Merlot – czerwone, wytrawne). Dbanie o winne krzewy i butelkowanie jest również wykonywane przez wierzących Żydów i kontrolowane przez rabinów. Winnica powinna odpoczywać co 7 rok, a pewną ilość wyprodukowanego wina trzeba wylać, a pomiędzy krzewami winogron nie wolno uprawiać nic innego – te i wiele innych zasad wpływają na koszerność wina :).

 

Masakra polskiego bezdomnego w Bochum

Dawno nie było horroru z życia wziętego, a więc dzisiaj ten jaki przeżył 55-cio letni polski bezdomny w niemieckim Bochum (Nadrenia Północna-Westfalia).

Za:http://www.epochtimes.de/politik/deutschland/unfassbares-verbrechen-obdachloser-in-bochum-gesteinigt-und-lebendig-begraben-a2287947.html

Tłumaczy: MikkeHarry

CZY W KONTEKŚCIE PONIŻSZEGO POWINNIŚMY PRZYJMOWAĆ IMIGRANTÓW DO POLSKI W RAMACH RELOKACJI?

Wiem że wpis o Trybunale….. był ostatnio, ale powyższe pytanie jest też do Trybunału, do którego ostatnio UE podała Polskę za nie przyjmowanie imigrantów….

Niepojęta zbrodnia: bezdomny w Bochum ukamienowany i pogrzebany żywcem

Czyn, którego dotyczy modus operandi jest w naszym kręgu kulturowym czymś okrutnym, brutalnym i całkowicie niezwykłym. Wydarzył się w listopadzie w Bochum. Policja podaje już szczegóły i publicznie szuka sprawcy. Sprawozdanie Jurgena Fritza.

Niepojęty czyn wydarzył się jak podaje DER WESTEN i inne gazety zaraz na początku listopada w nocy z 8 na 9 w Bochum, gdzie 55-cio letni polski bezdomny był śledzony około godziny 1:30 w nocy.

Ni stąd ni zowąd został powalony na ziemię przez młodego mężczyznę kostką brukową. Co się później stało jest okrutne, brutalne i dotyczy modus operandi, dla naszego kręgu kulturowego zupełnie nietypowego.

Gdy mężczyzna już leżał na ziemi sprawca podniósł więcej kilogramów kostki brukowej, która tam leżała i rzucił ją na powalonego. I jak mówi policja, która analizowała to przez obraz z kamery zainstalowanej tam w pobliżu robił to minutami! 

Sprawca ciągle rzucał kamienie na rannego i złamał mu przy tym kilka żeber. Następnie przykrył nie ruszające się ciało kamieniami, paletą i workami z grysem i uciekł z miejsca zbrodni, więc musiał założyć że mężczyzna jest już martwy albo tam marnie zginie. To wszystko ciągnęło się według policji od 10 – 15 minut.

55-cio latek leżał tam ranny ponad dwie godziny. Nocą w zimnie. Był tak ciężko ranny że niemożliwe było żeby się sam uwolnił. Był prawie całkowicie zakopany, tak że tylko stopy wystawały.

Około godziny 3:50 ostatkiem sił podjął się wołania o pomoc i miał wielkie szczęście że jego wołania w środku nocy zostały usłyszane. Faktycznie został znaleziony i przewieziony karetką do kliniki. W międzyczasie nie doznał tylko licznych złamań żeber, ale i był mocno przemarznięty. Mężczyzna leżał następnie wiele dni na oddziale intensywnej terapii. 

A policja depcze sprawcy po piętach, szukają go już publicznie jego zdjęciem (patrz niżej) z powodu usiłowania zabójstwa. 

Motyw czynu jest ciągle nieznany. Podejrzany jest w wieku 20-30 lat, ma najprawdopodobniej brodę zakrywającą pół twarzy. Nosił rzucającą się w oczy, jasną kurtkę. Plecy i kieszenie miała ciemne. Policja prosi o informacje pod numerem telefonu: (0234) 909-4106 0234/909-4106 albo (0234) 909-4441..

Według gazety Bild-Zeitung miejsce zbrodni to parking meczetu. Przy tym meczecie znajduje się też kamera, która nagrała sprawcę i jego czyn”.

Podsumowanie

Skoro to ukamienowanie miało miejsce na terenie meczetu to czy przypadkiem nie został ten teren splamiony krwią niewiernego psa?! Bo jak mniemam polski bezdomny był chrześcijaninem.

I jak wynika z tekstu niemiecka policja nie szuka jakiegoś Helmuta w zielonym kapeluszu z piórkiem i białych rajstopach do kolan  ani tłustego Steffena w okularach i zielonych spodniach na szelkach, ale młodego mężczyzny z brodą na całą twarz włóczącego się nocami po meczetowych parkingach…..A jeśli miejsce zbrodni jest terenem meczetu to przypuszczam że nie muzułmanin nie mógł by wejść tam sobie ot, tak. Ale w takim razie jak znalazł się tam polski bezdomny? Czy został przez sprawcę zawleczony na parking?

Nie wiem też czy PIS jest za bardzo zajęty wymienianiem głośnika naczelnika tj. za przeproszeniem – prezesa Jarosława Kaczyńskiego że MSZ nie widzi tragedii rodaka za granicą, która wydarzyła się już ponad miesiąc temu. Czy może mają to po prostu w pi……sie :). W świetle zaskarżenia Polski do jakiegoś tam Trybunału za odmowę podzielenia się imigrantami, czyli ludźmi, których Europa przyjęła pod swój dach, a potem zorientowała się że ma ich za dużo, więc postanawia ich przepę….. tzn. relokować tożsamość sprawcy mogłaby być argumentem obronnym w Trybunale przeciwko przyjmowaniu imigrantów. Ale do tego policja w Bochum musi ustalić kim on był.

Tak więc, gość w dom – bruk w dom. Przyjmijmy ich to nas ukamienują. Reżymowe media jak i inne prywatne do tej pory o tym milczały i śmiem twierdzić że mało kto w Polsce o sprawie wie. Partia rządząca nie ma czasu na takie pierdoły jak ten czyn i Trybunał bo jest zajęta bitwą o stołki wewnątrz siebie i kłótnią o Krajowe Rady Sądownictwa :D. Tak, więc do dzieła……

AVE!

Trybunał w Hadze, a Piotrków Trybunalski

Czy do elitarnego aresztu śledczego przy ulicy Wroniej 66 w Piotrkowie Trybunalskim może trafić niedługo skazany w tym roku (w listopadzie) na dożywocie przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze generał Ratko Mladić?

Od kilku lat karę odsiadują tam skazani przez ten sam trybunał ds. byłej Jugosławii generałowie Radislav Krstić Sreten Lukić – obaj już w podeszłym wieku koledzy z rodzimej armii wyżej wymienionego! Ale dlaczego akurat w Polsce? I co na to polskie społeczeństwo?

Polscy podatnicy łożą więc na domniemanych zbrodniarzy wojennych, a co roku organizuje się akcje upokarzające polskie dzieci typu „Podziel się posiłkiem”, a wszelakie media przebąkują  że nadal znaczny odsetek Polaków żyje w skrajnej biedzie i ubóstwie nie mogąc pozwolić sobie nawet na tzw. minimum niezbędne do biologicznego przeżycia.

Radislav Krstić odsiadywał wcześniej część swojego wyroku w Anglii, gdzie muzułmańscy współwięźniowie poderżnęli mu gardło. Były i skazany na 35 lat za masakrę w Srebrenicy generał jest też niepełnosprawny bo 23 lata temu nadepnął na minę przeciwpiechotną i lekarze amputowali mu nogę, więc w celi ma wózek inwalidzki, ale i protezę, lecz ze swoją niepełnosprawnością nie lubi się obnosić i uczy się polskiego języka podobnie jak jego kolega – Lukić. Obaj pracują w więziennej bibliotece i dogadują się z polskimi więźniami, którzy uczą ich polskich przekleństw 🙂

kr

Radislav Krstić

Ze wszystkich państw, które zgłosiły możliwość przetrzymywania u siebie serbskich wojskowych polskie więzienie okazało się więc najbezpieczniejsze i nadzwyczaj nowoczesne bo osadzeni mogą rozmawiać w nim na skypie z rodzinami w Serbii. Piszą pisma do zarządcy więzienia w języku polskim i to robią w nich mniej błędów niż polscy osadzeni :D, a co dla nich najważniejsze w polskich więzieniach nie ma……muzułmanów!

A dlaczego akurat to jest takie ważne w ich przypadku? – O tym później :).

Generał Sreten Lukić został skazany przez Międzynarodowy Trybunał Karny ds. byłej Jugosławii (czy jak mu tam :D) na 20 lat więzienia za to że jako szef serbskiej policji kierował masowymi deportacjami albańskiej, czyli muzułmańskiej ludności Kosowa w latach 1998-1999. Czyli za to że dokonywał relokacji muzułmanów 😀 😀 – tego, czego chcą dokonać teraz kraje UE, a sędziowie ww. trybunału wywodzą się właśnie z nich :D.

sr

Sreten Lukić

Zarząd aresztu śledczego przy ulicy Wroniej 66 w Piotrkowie Trybunalskim jest dumny z tego serbscy zbrodniarze wojenni są grzeczni i sklejają książki, ale też z tego że w ich areszcie w ciągu 2016 roku zdarzyło się tylko jedno samobójstwo.  Areszt jest też przygotowany na przyjęcie skazanego na dożywocie za ludobójstwo, zbrodnie wojenne  i główne sprawstwo tzw. masakry w Srebrenicy  i oblężenie Sarajewa generała Ratko Mladića  – dowódcy bośniackich Serbów, dla których jest teraz bohaterem i wzorem do naśladowania, a większość z nich nie zgadza się z wyrokiem trybunału i jak mniema MikkeHarry kat Bałkanów, bo między innymi taki pseudonim został nadany Mladićowi przez społeczność międzynarodową może zostać z więzienia odbity. Czy na taką ewentualność areszt śledczy w Piotrkowie Trybunalskim też jest przygotowany?

Rodacy już raz uratowali Mladića przed aresztowaniem tarasując samochodami drogę wojskom Narodów Zjednoczonych, które po dwóch godzinach odjechały upokorzone przez miejski, cywilny lud bez zbrodniarza wojennego i bohatera Serbów bośniackich w jednym :).

Po więcej szczegółów na temat warunków odbywania kary przez zbrodniarzy wojennych w piotrowskim areszcie odsyłam do „Dziennika Łódzkiego” nr. 279 ; 1 Xll

Srebrenica była jedną ze stref bezpieczeństwa ONZ dla muzułmanów, w której jednak nie byli bezpieczni, a holenderscy żołnierze nie ochronili ich przed masową relokacją przez ludzi Mladića. Sami trafili do serbskiej niewoli, a Serbowie relokowali muzułmanów do wykopanych (wybudowanych?)wcześniej podziemnych ośrodków kilka kilometrów od Srebrenicy. Dlatego MikkeHarry się dziwi że Mladić i ci dwaj poprzedni będą przetrzymywani właśnie w Polsce gdzie nie spotkają ich przykrości ze strony braci w wierze ich ofiar, których w Polsce po prostu jeszcze nie ma, gdy w krajach zachodnich mogli by doradzać i służyć doświadczeniem w relokacji imigrantów tj. w podzieleniu się nadwyżką przyjętych muzułmanów z innymi krajami Sajuza Europejskiego np. z Polską.

To by była relokacja prosto do Allacha. Na dzikie dziewice. Ratko Mladić i Sreten Lukić relokowali imigrantów zanim to się stało modne, są więc prekursorami i twórcami nurtu islamu warstwowego…

Warstwa islamistów, warstwa ziemi, warstwa islamistów, warstwa ziemi….

Pozdrawiam

MikkeHarry

Cytat na grudzień

wash

George Washington (1732-1799)

„Jeśli wolność słowa zostanie odebrana, wtedy głupi i cisi będziemy prowadzeni jak owce na rzeź””

*Pierwszy prezydent USA

Amerykański polityk i generał

Uważany za ojca narodu amerykańskiego**

**Przypis autora: Nie ma narodu amerykańskiego. To zlepek przedstawicieli narodów z Europy i Afryki, którzy kiedyś tam przybyli lub przywieziono ich siłą.