Wyznania Egzorcysty – ks. Gabriele Aamorth

Tematykę poruszaną przez głównego egzorcystę Watykanu w tej krótkiej (104 strony) książce da się poznać po tytule. Zagadnienie egzorcyzmu omawia on tutaj ogólnie nazywając go czasami błogosławieństwem i kierując tekst głównie do biskupów odpowiedzialnych za wyznaczanie egzorcystów oraz do samych egzorcystów.

Tych ostatnich poucza jak sprawować tę posługę cytując fragmenty Pisma Świętego (przykłady praktyczne) i dokumenty Watykanu. Książka jest pełna krytyki hierarchów kościelnych i pomniejszych kapłanów za to jak mizernie sprawują w dzisiejszych czasach posługę egzorcyzmu we Włoszech i innych krajach. Przytacza cytaty biskupów poproszonych o odprawienie egzorcyzmu – współcześnie, w czasach gdy ludzie w społeczeństwach zachodnich odchodzą od wiary i popadają w sidła demonów i złych duchów……

Dzieli się też swoimi własnymi doświadczeniami egzorcysty, którą to posługę sprawuje ponad 30 lat i opowiada w jaki sposób został egzorcystą, o najcięższych przypadkach jakimi się zajmował oraz o tym jak się zostaje egzorcystów, a jest ich już coraz mniej. Najczęściej diecezje wcale nie mają swojego egzorcysty, a powinny mieć.

Amorth poucza również że bycie kapłanem to nie godność, zaszczyty i honor dla tego faceta, ale przede wszystkim służba wiernym.

Większość rozdziałów jak te ostatnie jest napisanych językiem nudnym aż się czasem odechciewa dalej czytać. Nic dziwnego bo tematy dzieła dotyczą teologii, duchowieństwa i jego hierarchii, Pisma Świętego, demonów, złych, duchów, religii, sakramentów, zabobonów, egzorcyzmów, satanistów…..Nie każdego to obchodzi, a już na pewno nie kilka specjalistycznych zwrotów użytych w tekście przez autora jakby poniekąd księdza.
Wrażenie ogólności odniosą czytając duchowni (ci bardziej wykształceni i wierzący jeszcze w egzorcyzmy). Amorth strasznie ich tutaj jedzie za nieznanie Rytuału Rzymskiego i w ogóle za nie znanie się na egzorcyzmach, które wg. niego powinny być zwykłym elementem posługi duszpasterskiej. Tymczasem sami duchowni olewają temat traktując go jak zabobon. A dlaczego mimo postępu technicznego, gospodarczego i cywilizacyjnego nim nie jest opowiem poniżej na przykładach konkretnych rozdziałów z książki.

Gab

Wrażenie szczególności, a wręcz nowości i zaskoczenia odniosą laicy, ignoranci, niewierzący i czytelnicy, którzy dopiero przy okazji książki Amortha zainteresowali się tematem. Opisy dotyczące złych duchów, opętań, rytuałów, zabobonów, wróżenia, guślarstwa – wszystkiego pochodzącego od diabła mogą wydać im się śmieszne i nie istniejące już. Podobnie jak imiona archaniołów i diabłów (Gabriel, Rafał, Belzebub, Asmodeusz, Lucyfer), które autor wymienia. Ksiądz traktuje złe duchy jako rzeczywiste byty duchowe oddziałujące na człowieka i jego ciało oraz duszę, a wymykające się pojęciom współczesnej nauki, którą też miejscami duchowny gnoi za próby wyjaśnienia świata duchowego ziemskimi narzędziami. Podobnie gnoi naukowców i badaczy.

Ludzi wierzących Amorth gnoi natomiast za traktowanie demonów, diabła i złych duchów jako coś teoretycznego, a nie obecnego realnie w naszym świecie. Traktując to w ten sposób unikają oni oskarżeń o herezję, apostazję i ateizm. Bo nie da się przecież wierzyć w Boga i Jezusa nie wierząc w diabła i demony. Ten pierwszy przyszedł przecież na ziemię jako drugi Adam (kuszony tak samo przez szatana jak on) aby wyzwolić ludzkość od panowania Szatana. Pierwsi rodzice i grzech pierworodny również znalazły swoje miejsce w książce egzorcysty.

MikkeHarry czytał już ciekawsze książki o egzorcyzmach, opętaniach, diabłach…..np. te dotyczące działalności Eda i Lorraine Warrenów: Demonolodzy (książka o działalności Warrwnów i Nawiedzenia – historie prawdziwe  a książka księdza Włodzimierza Cyrana była nawet tematem wpisu na tym blogu. W tych dziełach przypadki praktyczne opętań ludzi i nawiedzeń domów są opisane bardziej szczegółowo (łącznie z dialogami za opętującym osobę demonem, ale ze 2-3 możemy też znaleźć u Amortha). Natomiast ksiądz Włodzimierz Cyran jest polskim egzorcystą i w tekstach jego i Amortha czytelnik znajdzie podobne poruszane tematy. Nie będę ich już wypisywał bo przepisywanie książek do internetu jest infantylne i bezcelowe. Poza tym to spojler, a zachęcam do lektury i dyskusji w komentarzach na tematy poruszane ww. książkach.

OLINKOWANIE

https://mikkeharry.wordpress.com/2018/05/05/kroki-do-wolnosci-od-zlych-duchow-ks-dr-wlodzimierz-cyran/

Muszę też wspomnieć o małych problemach technicznych, które wystąpiły podczas czytania PDF-a Amortha. Tzn. strony same mi się przewijały szybko na dół. Złośliwie i za każdym razem gdy przewinąłem na stronę właściwą tj. tą, którą akurat czytałem. Wtedy suwak sam przesuwał się na strony końcowe zawierające suplement z modlitwami o uwolnienie od złego ducha :D.

Podobne problemy miał ks. Cyran z wydaniem swojej książki, a ja z opublikowaniem wpisu o niej, ale o tym już w ww. wpisie.

Dlaczego tak się działo? – Niektórzy twierdzą że to wpływ złych duchów i demonów, które nie chciały aby zostały wydane informacje o walce z nimi i ich piekielnej naturze oraz słabościach. Zapraszam do dyskusji w komentarzach wierzących w to i nie wierzących :).

Gab0

Rozdziały
Wspomnę tylko o najciekawszych starając się krótko opisać ich treść.

– Dodatki do rozdziału ll ; str. 17. Widzenie Szatana przez Papieża Leona Xlll. – Rzecz o Modlitwie Św. Archanioła Michała o uwolnienie od złych duchów. i o tym że te czasami też odwiedzają kościół mimo że źle się tam czują. Jest przecież domem bożym – oazą dobra, ale i świątynią pełną niewierzących obłudników udających przed swoją społecznością że wierzą, ale też tacy, którym się to wydaje…..

– X Woda,olej, sól ; str. 58. Rzecz o sakramentaliach, którym jest też egzorcyzm. Ww. gadżety są egzorcyzmowane i słuzą jako pomoc w egzorcyzmach. Można też zastosować je w domu, do którego co istnieje podejrzenie że działają w nim złe duchy. Amorth wspomina też że spowiedź jest silniejszym sakramentem i lepiej uwalnia od złych duchów niż wszystko inne. Silniejszym nawet niż egzorcyzm.

– Xll i Xlll str. 64 i 72 – Czary i Dokładniej o magii. Czarna magia, czarownicy, wróżenie z kart, zaczarowane przedmioty i napoje, voodoo, szczucie na kogoś złego ducha, przedmioty guślarskie, czarne msze, Cyganie, czarnowidztwo, rzucanie uroków, przekleństwa i złorzeczenia, gusła, satanizm i wiele innych rzeczy jak mogło by się wydawać nie obecnych już w naszych cyfrowych, racjonalnych i nowoczesnych czasach. Autor zapewnia jednak że one istnieją tak samo jak sakramenty i Pan Jezus, a ludzie parający się nimi najczęściej nie potrafią czarować ani rzucać uroków tylko naciągają chorych bądź lub na serio dotkniętych złym duchem na pieniądze. Jednakowoż prawdziwi guślarze i czarownicy szkodzący nasyłając na kogoś złe duchy i demony naprawdę istnieją, a ludzie odsuwający się od Boga coraz częściej proszą ich o pomoc. Zamiast ze swoim duchowym problemem udać się do księdza. Inną sprawą jest fakt że tam też najcześciej nie uzyskają pomocy bo egzorcystów nie ma i sami biskupi nie potrafią sprawować Rytuału Rzymskiego. Autor podaje przykłady zaczarowań i opętania poprzez jakiś przeklęty przedmiot, z którymi miał do czynienia. Wszystko miało miejsce współcześnie, a nie w średniowieczu albo w filmie ;D.

Gab1

– Kto może wypędzać złe duchy ; str. 84 ; XlV. Rzecz o charyzmatykach i o tym kto i w jakich okolicznościach może otrzymać dar uzdrawiania. Jak i kiedy z niego korzystać i jakich sakramentaliów razem z nim używać? Czy charyzmatycy świeccy mogą używać swojego daru bez pozwolenia hierarchów kościelnych? I czy osoba niegodna może utracić ten dar? Jasnowidze i odgadujący – pierwsi widzą, drudzy czują. Czują i widzą np. w kim siedzi zły duch lub demon albo kto jest prawdziwym czarownikiem rzucającym uroki i zaklinającym napoje i pożywienie (tak spożycie czegoś takiego również może napykać biedy :). Zaczarowane napoje naprawdę istnieją). Amorth zapraszał ich czasami na egzorcyzmy. Twierdzi też że że w trakcie błogosławieństwa powinna być grupa modlących się ludzi i nie ma zagrożenia przejścia demona z osoby egzorcyzmowanej na nie, a samo miejsce odprawiania rytuału również jest bezpieczne. Biskupi i wyznaczeni przez nich egzorcyści często boją się że demon zaatakuje ich, a nie powinni bo to oni (jak i wszyscy wierzący) mają moc wypędzania złych duchów. – Imię Jezusa, wstawiennictwo kościoła, Matka Boska itp. – tego złe duchy i demony najbardziej się boją. I za ten strach Amorth gnoi duchowieństwo.

-XVl str 94. ; Potrzeba odnowy duchowieństwa. Nudny bełkot :).
* O zawartości pozostałych rozdziałów same za siebie mówią ich tytuły :). Zachęcam do lektury 🙂

Dane techniczne
Kraj wydania: Włochy
Liczba stron: 104
Oryginalny tytuł: Un Esorcista Racconta
Rok wydania: 1990
Tematyka: egzorcyzmy, rytuały, religia, Pan Bóg, złe duchy, demony, kościół katolicki, hierarchowie kościelni……

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: