The Mist (Mgła) 2007 – adaptacja powieści Stephena Kinga

Po gwałtownej burzy nad małym, amerykańskim miasteczkiem zapada gęsta mgła. Jego mieszkańcy , którzy znaleźli schronienie w pobliskim supermarkecie szybko padają ofiarami dziwnych, wężopodobnych stworzeń wynurzających się z tej mgły. Z czasem do węży rozrywających ludzkie ciała przyssawkami zaczynają dochodzić ogromne insekty i inne stworzenia wychodzące ze spowijającej miasteczko mgły. Zanim stłoczeni w sklepie nieszczęśnicy opracują drogę ucieczki z tego miejsca będą musieli opanować najpierw sami siebie , a niektórzy z nich dostają zaraz ataku histerii. Droga przez zamgloną ulicę , pełną potworów nie będzie łatwa. Przekonają się o tym niedowiarkowie i śmiałkowie chcący wydostać się ze sklepu po coś na zewnątrz….

Część z nich domyśla się że za nadnaturalnie gęstą mgłę odpowiedzialne są tajne , wojskowe eksperymenty prowadzone w bazie wojskowej nieopodal. Wśród uwięzionych w supermarkecie są też żołnierze, a kłótnia o przyczynę mgły schodzi na drugi plan ponieważ trzeba ratować się przed potworami. Nie wszyscy przeżywają w tej historii i nie każdemu udaje się znaleźć bezpieczne miejsce , nawet po opuszczeniu zdemolowanego już supermarketu. Na domiar złego wśród kryjących się w nim jest kobieta wieszcząca zagładę ziemi i apokalipsę. Ta fanatyczna chrześcijanka wierzy że mgła i mieszkające w niej potwory są dziełem boga izraelitów i uosobieniem plag egipskich. Straszy innych przebywających w supermarkecie i zaczyna zbierać w okół siebie grupę popierających ją ludzi.

Tragedia zaczyna się dosyć niewinnie bo od pozbawienia przez burzę zasilania większości mieszkańców miasteczka, którzy do supermarketu przyjechali po generator. Ich uwagę zwraca nadmierna aktywność policji. Pierwszy mężczyzna , który zdecydował się opuścić sklep wydał z siebie tylko przeraźliwy krzyk brodząc we mgle. Słysząc go reszta postanowiła pozostać w sklepie i przeczekać nadmierne zamglenie. Potem akcja przenosi się na ulice miasteczka gdzie każdy musi już radzić sobie sam. Potwory polujące na ludzi zastępują większe – dinuzaoropodobne gady polujące na mniejsze. Wojsko wkracza do akcji na ratunek mieszkańcom dopiero gdy mgła zaczyna powoli opadać…

7182457.3

O filmie
Scenariusz i reżyseria: Frank Darabont
Gatunek: horror
Premiera: rok 2007
Nagrody: trzy „Saturny” (w tym dla najlepszego reżysera w 2007 r.) oraz dwie nominacje
Czas trwania: dwie godziny i pięć minut.
Boxoffice: 57 293 715 dolarów
Ekranizacja powieści Stephena Kinga o tym samym tytule
Dystrybucja w USA: Metro-Goldwyn-Mayer
Reżyser: twórca „Zielonej mili” i „Skazani na Shawshank”

Zmiany i kontrowersje
„Reżyser zmienił zakończenie filmu na bardziej mroczne niż to miało miejsce w oryginale. Zrobił to w porozumieniu i z akceptacją Stephena Kinga. Ukazana kreacja stworzeń wzorowana była na wcześniejszych filmach tego gatunku. Film został wypuszczony na ekrany w USA i Kanadzie 21 listopada 2007 roku. Wśród internautów sporo kontrowersji wzbudziła dystrybucja filmu w Polsce. Oprócz oryginalnej wersji filmu, w kinach można było także trafić na wersję skróconą o ok. 20, istotnych dla fabuły, minut filmu.” (cyt. Wikipedia).

O fabule
Produkcja jest określona przez twórców jako horror , ale po seansie stwierdzam że mogła by robić śmiało za film akcji i dramat. Była by nawet lepszym dramatem i filmem akcji niż horrorem. Na ekranie się coś dzieje , sceny przyprawiają o dreszczyk emocji , realistycznie wyglądające i okropne rany ofiar uzupełnione o ich agonalne wrzaski i jęki. Jest wątek spójny z tym co się dzieje na ekranie i nie zmienia się nawet gdy akcja przenosi się w inną scenerię. Specjaliści od efektów specjalnych postarali się nawet o strasznie i realistycznie wyglądające potwory , a motyw mgły jest rzadko wykorzystywany w amerykańskich produkcjach i chyba w każdych innych. Mgły jako motywu w przerażającej historii postanowił jednak użyć Stephen King, a nie filmowcy. Ci ostatni z Frankiem Darabontem na czele odpowiadają tylko za ekranizację tej historii. MikeHarry nie ma jednak wątpliwości że więcej strachu i innych emocji wywołuje ona gdy się ją czyta, a nie ogląda. Uczyniłem jednak to drugie.

http://www.cda.pl/video/15623526

Reklamy

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s