Moje rozkminy o 3 rzeczach i zaproszenie na Marsz dla Życia i Rodziny w Siedlcach

 

O Siedlcach

Żyję sobie w jednym z najbardziej zadłużonych samorządów w przenajświętszej RP, a zadłużenie miasta wynosi sobie około 76 % dochodów jego budżetu. I żeby tą jakby poniekąd katastrofalną sytuację finansową naszej w pełni zelektryfikowanej i zurbanizowanej miejscowości poprawić ogłoszono rok temu dla niej plan naprawczy polegający między innymi na sprzedaniu za 75 milionów złotych 90 hektarów miejskich terenów jakiejś tam jaśnie spółce. I od tamtego roku nasze miasto ma tej spółce płacić po 8 milionów złotych rocznie w celu dzierżawy tychże terenów bo po to przecież sprzedali żeby teraz dzierżawić (swoje!) i po 10 miasto będzie mogło te dzierżawione teraz od spółki, a sprzedane jej rok temu 90 hektarów odkupić nazad!. Czy ja wiem czy te 8 milionów rocznie tak znacznie naprawi finanse miasta. Widać że nasza w pełni zelektryfikowana i zurbanizowana miejscowość jest mądrze rządzona przez uśmiechniętego i mądrego jegomościa z czerwonym nosem.

I tutaj o zgrozo!, się dowiaduje że ten wspaniały plan ma być zastąpiony innym – jeszcze wspanialszym!. Radny M. Dobijański z PO bredzi coś za pomocą mediów społecznościowych o wyemitowaniu obligacji komunalnych Siedlec na 103 miliony pfff!. I naiwny frajer by pomyślał że fundusze ze sprzedaży tych obligacji w całości zostaną przeznaczone na spłatę zadłużenia miasta aby wreszcie naprawić jego finanse!, ale nie!. Otóż, ponad 60 milionów pieniędzy ze sprzedaży obligacji komunalnych miasta pójdzie na spłatę rat dla spółki od, której miasto tak wspaniałomyślnie dzierżawi sprzedane jej (swoje) tereny!. Miało być 8 milionów co roku, a jeszcze nawet jeden rok nie minął, więc skąd do jasnej cholery wzięli te ponad 60 milionów!?. Będzie to zatem plan naprawczy planu naprawczego i zasilanie kabzy jakiejś spółki + częściowe spłacanie długów (lub odsetek od nich) naszej…..miejscowości.

Jeśli obligacje komunalne nie wypalą i też będzie je trzeba „naprawić” to miasto akurat zaleje 😀 (a prezydent – inżynier meliorant, a nie obligator komunalny) jak co roku i znów będzie wody po kolana pod mostem garwolińskim. Wtedy znowu będzie trzeba coś „naprawiać” i opracowywać w tym celu plan naprawczy, pewnie dla obligacji komunalnych, które są planem naprawczym poprzedniego planu naprawczego. Tak więc, wszystko da się jeszcze uratować za pomocą kolejnych planów…..

O paszporcie

Jestem szczęśliwym posiadaczem paszportu i mogę czuć się z tego powodu lepszy od tych, którzy go nie posiadają, ale jest on mi potrzebny jak zęby w dupie bo po co komu paszport w kraju?. Jego wyrobienie kosztowało mnie 140 zł, a tych z orzeczeniem o niepełnosprawności (nie mylić z rzeczywistymi niepełnosprawnymi) kosztuje 75-76 zł (bo dla niektórych są przywileje,jak za Hitlera). Paszport jest do pracy nie potrzebny, leży, się nie zwraca i gnije w tej szufladzie, a tam gdzie za parę tygodni będę się wybierał jest już niepotrzebny bo jest Schengen i granice są otwarte jak drzwi do stodoły. Paszport polski już teraz żądnej wartości nie ma od kiedy nie potrzeba go do przekroczenia większości granic bo jest swojego rodzaju zaświadczeniem o pewnych uprawnieniach – uprawnieniach do wyjechania z kraju i ponownego wjazdu do niego. Wojciech Cejrowski miał rację co do obrazków jakie narysowane są w środku, poza tym na pierwszym planie widnieje napis – Unia Europejska, a że Rzeczpospolita Polska, to tam trochę niżej?. Podsumowuję – pieniądze kosztował, pilnować go trzeba żeby nie zginął a pożytku z niego żadnego!. Mam talent do gubienia dokumentów i rzeczy, które na co dzień są nigdzie nie potrzebne bo zgubiłem NIP, książeczkę SANEPID….. Kiedyś był przywilejem bo nie wszyscy (obywatele) mogli go dostać, tak jak nie wszyscy w 3 Rzeszy mogli nosić broń (Żydzi i murzyni na przykład nie mieli na to szans bo nie mogli nosić zielonych mundurów, a teraz wystarczy zaświadczenie o niepełnosprawności i jest o połowę taniej!). Paszport zapewne też wreszcie zgubię, jak będzie się tak przydawał, chyba że wcześniej uczynię z niego aktywum i wyślę go do roboty żeby na mnie zapie***lał, ale w jakiej robocie jest on potrzebny??. Może tak wynająć go jakimś szabrownikom/szmugglerom??. Także paszport polski jest już nic nie warty, skoro niepotrzebny do celu w którym jest wydawany – przekraczania granicy. Ja wyjazdu do państw w których obywatel RP go potrzebuje aby do nich wjechać i wyjechać z nich nazad typu Australia, czy Białoruś nie planuję.

O 6-latkach

Nowe przepisy o obowiązku szkolnym zmuszają rodziców małych 6-cio letnich dzieci do wysłania ich rok wcześniej do szkoły, a nie do przedszkola jak robili to wcześniej dobrowolnie. Są głosy że takie dzieci są jeszcze za małe i nie dojrzałe na naukę i że szkoły nie są przygotowane/wyposażone/wyszkolone na przyjęcie tak małych dzieci i że w ogóle zupa jest za słona…..Ale w ferworze tego zamieszania rodzice tych dzieci zapomnieli o aspekcie finansowym tego przymusu, a mianowicie o tym że ktoś skorzysta na skróceniu ich pociechom dzieciństwa, już tłumaczę: dziecko rok wcześniej pójdzie do szkoły podstawowej i rok wcześniej ją skończy, rok wcześniej zacznie gimbazę, liceum, studia itp… i rok wcześniej będzie gotowe do wkroczenia na rynek pracy!, a co za tym idzie płacenia podatków i ZUS-u!. Ot, cała tajemnica wysyłania 6-cio latków do szkoły. Cały dodatkowy rocznik wyląduje rok wcześniej na rynku pracy, a deficyt ZUS wyniósł w pierwszym kwartale bieżącego roku ponad 38 miliardów złotych, a zanim te 6-cio latki wkroczą na rynek pracy wyniesie on jeszcze więcej, więc dzięki nim będzie komu go pokrywać ze ściąganych składek i będzie kogo opodatkować!. Nie wiem kim trzeba być żeby tego nie widzieć, nie zauważyć tego aspektu całej sprawy!.

Wtłoczenie dodatkowego rocznika w rynek pracy to tylko jeden z odcinków tasiemca pt. „Ratujemy bankrutujący system emerytalny” , a w rzeczywistości chodzi o to żeby jak najwcześniej oskładkować przymusowo i opodatkować jak najwięcej Polaków bez oglądania się na skutki społeczne i cywilizacyjne tego faktu w przyszłości. Tak więc będzie komu założyć się z ZUS-em o składki czy przekręci się przed osiągnięciem wieku emerytalnego, czy też będzie miało się szansę chociaż na jedną ratę z tych pobieranych przez całe życie (ponad 15 tysięcy złotych rocznie zabiera pracującemu Polakowi ZUS!) składek.

Pierwsze na rynek pracy trafią dzieci urodzone w roku 2008, według wyliczeń GUS-u będzie to ponad 368 tysięcy osób. Ten sam GUS wyliczył też przymusowe daniny jakie te dzieci będą musiały oddać w przyszłości państwu i ZUS-owi i najwięcej bo aż ponad 1200 zł miesięcznie zapłacą oni na ZUS (składki chorobowe, rentowe….), jak zawsze tutaj najwięcej, a drugi w kolejce pod tym względem jest NFZ – ponad 314 zł. Najmniej dodatkowy rocznik zapłaci na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń pracowniczych bo 4 złote z hakiem. Z pensji przeciętnego Kowalskiego, czy Nowaka zniknie więc co miesiąc ponad 2000 zł!. ZUS dostanie zatem pokaźny zastrzyk gotówki, dzięki temu dodatkowemu rocznikowi bo aż ponad 5 miliardów w roku od tych 368 tysięcy z małym hakiem!. A to nie jest ostatni rocznik, który zacznie szkołę rok wcześniej…. Gdy obecne 6-cio latki pójdą do szkół będzie pewnie już wyższe przeciętne wynagrodzenie bo inflacja i takie tam, więc wyższe będą również daniny dla ZUS-u i tym samym jego zyski z tych wyższych składek….Wyższe niż wyliczone przez GUS 5 miliardów i 7 milionów rocznie w pierwszych latach wkroczenia dodatkowego rocznika w wiek produkcyjny.

Dalej oglądajcie telewizję w której wszystko pięknie tłumaczą i pokazują kolorowe obrazki, dajcie się ubezwłasnowolnić i okraść bo tak wam mówią w TV!. Oddajcie im wolność w zamian za bezpieczeństwo bo tak jest wygodniej!. Po co macie o sobie sami decydować?.

Zaproszenie

MikkeHarry zaprasza na siedlecki Marsz dla Życia i Rodziny, który rozpocznie się w najbliższą niedzielę (31.05/2015) mszą świętą w intencji rodzin pod przewodnictwem księdza biskupa Kazimierza Gurdy o godz. 11:30 w siedleckiej Katedrze. Jednym z organizatorów imprezy (jak i rok temu) jest Stowarzyszenie KoLiber, a konkretniej jego siedlecki oddział, którego jestem sekretarzem. Po mszy, o godz. 12:50 uformuje się marsz, który ruszy na plac gen. Sikorskiego, gdzie odbędzie się piknik rodzinny z okazji dnia dziecka: banki mydlane, gry, zabawy dla całej rodziny, malowanie twarzy, występy, wóz policyjny i strażacki….O godz. 17:00 odbędzie się Modlitwa Uwielbienia za rodziny, a o godz. 19:00 – podsumowanie i zakończenie. Będzie można tam spotkać i mnie bo jestem w straży marszu….

Wydarzenie towarzyszące:

1.06/2015 o 18:30 w Liceum katolickim na ul. biskupa Świrskiego 54 o godz. 18:30 odbędzie się projekcja filmu „Oktober Baby” i na nią też zapraszam. Sam się pewnie pofatyguje bo mam blisko, o ile nic innego mi w tym czasie nie wypadnie :).

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: