Zbrodnie w imieniu Chrystusa – Robert A. Haasler

I przychodzi kiedyś czas na literaturę popularnonaukową do lektury której zachęcam zwłaszcza fanatycznych Chrześcijan. Autor opisuje w tym opracowaniu okrucieństwa i zabójstwa oraz tortury jakich dopuszczali się ludzie kościoła na rozkaz często najwyższego z nich – papieża. Szczegółowe opisy tortur czarownic i podejrzanych o herezję, nazwiska inkwizytorów z każdego kraju, relacje z procesów inkwizycyjnych i mowy już nad stosem skazanego, wszystko to znajdziecie w tej książce.

Robert A. Haasler

przeprowadza czytelnika przez szczegóły śmierci Giordano Bruno i Jacques`a de Moleya (mistrza zakonu Templariuszy, którego historia z resztą też jest w tej książce przedstawiona na całkiem dużej liczbie kart). Poznajemy w tej książce największe grupy heretyków prześladowane przez kościół w średniowieczu takie jak np. Katarzy i dowiadujemy się też o prześladowaniach i wypędzaniach żydów z całej Europy, ale głównie z Hiszpanii. W książce znajduje się też fragment opisujący tzw. „Noc świętego Bartłomieja” czyli wymordowanie hugenotów (luteran) we Francji przez Chrześcijan. Dzieło to przybliża również czytelnikowi to czym był tzw. „trupi synod”, poznajemy też dzięki niemu losy papieży na wygnaniu, a nie rzadko smutne i marne losy ich zwłok, które zgotowali im ich następcy. Po inkwizycyjnym procesie Galileusza autor wyjaśnia czytelnikowi dlaczego nie spłoną on na stosie i był lepiej traktowany przez inkwizycję niż inni heretycy.

Niemiłym zaskoczeniem dla wszelakich antyklerykałów i przeciwników kościoła katolickiego będzie przekonanie się po lekturze tej ksiażki że to nie kościół wydawał wyroki spalenia na stosie, ale przekazywał podejrzanego w pod jurysdykcję władz świeckich (cesarskich/królewskich) po pomocy mu w przyznaniu się do winy (torturach). I to o losie heretyka decydował właśnie król lub cesarz, jednak najcześciej podejmowali oni decyzje zgodne z interesami państwa kościelnego bo przyjeli przecież Chrześcijaństwo i nie chcieli być ekskomunikowani.

Autor obszernie opisał też losy Jerozolimy przechodzącej z rąk do rąk, muzułmańskich czy chrześcijańskich, przebiegi krucjat i rzekomej ochrony pielgrzymów przed muzułmanami przez Templariuszy. I tutaj również wielcy Chrześcijanie wstrzymają oddech gdy przeczytają, która ze stron walk zachowywała się okrutniej wobec mieszkańców Jerozolimy – muzułmanie czy broniący pielgrzymów Chrześcijanie?. Burzenie synagog, plądrowanie domostw mieszkańców, mordowanie kobiet i gwałcenie zakonnic – tego wszystkiego dokonywali według autora rycerze Chrystusa, którzy rekrutowali się nie zawsze z najwyższych klas społecznych i stanów, ale udzialem w krucjacie odpokutowywali za swoje winy wobec kościoła lub godzili się na niego aby uniknąć stosu. Okrucieństwo Templariuszy wobec żydów i swoich braci w wierze zdumiało nawet Salladyna!.

Zbrodnie w imieniu Chrystusa

Większość treści dotyczy okresu do XVl wieku i opowiada o najbardziej znanych okrucieństwach i czynach kościoła, ale nie tylko za które powinien się do dzisiaj wstydzić. Ale niektóre wątki sięgają nawet czasów nam współczesnych jak np. opis życia prywatnego, duchownego i pontyfikatu Albino Luciani`ego znanego jako Jan Paweł l i znalezionego martwego w swoim łóżku po 33 dniach (wiek w którym umarł Chrystus) pontyfikatu z listą masonów – duchownych watykańskich w ręku przez zakonnicę. Jego Świątobliwość został najprawdopodobniej otruty bo wiedział za dużo sprawach finansowych Watykanu i powiązaniach współczesnych książąt kościoła (kardynałów) z amerykańskimi przestępcami piorącymi brudne pieniądze przez bank Watykanu. Ten roździał opowiada też o stosunkach Stolicy Apostolskiej z państwem włoskim (faszystowskim) po podpisaniu Traktatów Laterańskich i poświęcone jest w nim też dużo miejsca sprawom finansowym ,giełdowym, bankowym, farmaceutycznym (bo nie wszyscy zapiekli katolicy wiedzą że Watykan jest graczem giełdowym i był lub jest nadal właścicielem własnej firmy farmaceutycznej) i papierom wartościowym Watykanu jak i duchownych, którzy w imieniu papieża zajmowali się tymi sprawami nie zawsze z czystymi intencjami jak np. biskup Marcinkus. Do współczesnych bolączek Watykanu opisanych w książce należała też afera „Banco Ambrossiano” i uznanie oficjalne przez Watykan antykoncepcji i jakichś pigułek w wykonaniu Ojca Świętego Jana Pawła l. Robert A. Haasler tego w swoim dziele nie twierdzi, ale mi się wydaje iż sprawa z przerywaniem ciąży i antykoncepcją przyczyniła się w nie mniejszym stopniu do śmierci Albino Luciani`ego niż jego grzebanie w brudnych pieniądzach Watykanu. Autor twierdzi że ten papież został otruty z powodu zmian personalnych jakich dokonał wśród kardynałów, a jakich nie dokonał jego poprzednik. Był pierwszym od paruset lat papieżem, który został zamordowany – rok 1978.

Ze spraw mniej współczesnych autor opisuje pierwszą świecką inkwizycję – powstałą w Hiszpanii pod wodzą niejakiego Torquemady i gorliwiej wydającej wyroki śmierci na heretyków i żydów niż ta rzekoma kościelna. Hiszpania podzielona była wtedy na swojego rodzaju prefektury z których każda miała własne, państwowe władze inkwizycyjne. Tematem tego fragmentu są tez wypędzenia z Hiszpanii ludności żydowskiej dokonywane między innymi przez królową Izabelę. Grabieże ich majątków, oskarżenia o zatruwanie wody i przebijanie hostii gwoździami i picie krwi dzieci. Zezwolenia na działanie gmin żydowskich utrzymujących się najcześciej z udzielania pożyczek na wysoki procent i lichwy były udzielane tylko po to aby ich mieszkańców wypędzić z Hiszpanii bądź spalić na stosach, a gromadzonym przez lata majątkiem pochodzącym od dłużników zasilić skarbiec królewski. Uważało się powszechnie że żydzi pochodzą od diabła i nie są ludźmi i taki pogląd głosiło też wielu kaznodzieji i papieży. W książce tej ewangelia wg. Św. Jana opisana jest jako najbardziej antysemicka i wroga żydom, a za prekursora antysemityzmu uważany jest św. Paweł. Temat prześladowań i mordowania żydów, których za sprawą kościołazginęło wiele milionów jest przenoszony również na karty współczesności na których autor opisuje starania czynione przez Jana Pawła ll o polepszenie stosunków kościoła z wyznawcami judaizmu dzięki którym jesteśmy teraz Chrześcijanami. Miały miejsce różne dysputy, konsylia i konferencje teologiczne przy współudziale wyznawców obu religii, a polski papież przeprosił nawet żydów za zbrodnie kościoła. Były według niego podobno tak duże że aż nie wystarczyło mu pontyfikatu i zycia aby nadal bić się w piersi przed żydami w imieniu całego kościoła.

Robert A. Haasler

kilka stron swojego dzieła poświęca też relikwiom takim jak Całun Turyński, czy chusta świętej Weroniki, które zaginęły, mają jakąs tajemniczą moc, były lub nie wielokrotnie badane przez naukowców różnych wyznań, a we wcześniejszych wiekach prezentowane publicznie pielgrzymom przybywającym do Rzymu na jubileisze lat świętych w celu zgarnięcia złota i innych kosztowności do skarbca papieskiego za udostępnienie i możliwość dotknięcia takiej relikwii po którym następowało najcześciej odpuszczenie popełnionych już grzechów, chociaż zdaje mi się że za większą odpłatą można było uzyskać i odpust na przód tj. za grzechy, które dopiero się popełni i właśnie to nie spodobało się Marcinowi Lutrowi o którego reformacji autor „Zbrodni w imieniu Chrystusa” także nie zapomniał. Ale nawet i jego Robert A. Haasler nazywa antysemitą i wylicza jego grzeszki wobec żydów.

Czepiając się jeszcze tych żydów to autor pokusił się też o porównanie prześladowań żydów przez kościół i hiszpańską inkwizycję do holocaustu dokonanego na nich przez niemieckich nazistów w latach 1939-1944. A mianowicie stwierdził że to nie oni byli prekursorami masowego mordu, tortur i innych okropieństw popełnianych n żydach bo wyprzedzili ich w tym kościół katolicki i państwo kościelne. Jednym słowem holocaust podczas ll Wojny Światowej nie był największą i najgorszą eksterminacją narodu żydowskiego w dziejach świata bo większa dokonała się kilka wieków wcześniej w Hiszpanii na rozkaz jej królów i inkwizycji i za przyzwoleniem papieży. Także po lekturze może czytelnik odnieść wrażenie że jego kośiół był (jest?) jedną wielką machiną eksterminacyjno – wojenną, prześladującą heretyków i palącą na stosach czarownice. Sprzedawcą odpustów łasym na złote monety i wojem mordującym swoich wyznawców i gwałcącym zakonnice w Jerozolimie.

Dla szczegółów, które są bardzo ciekawe MikkeHarry poleca lekturę szczególnie tym interesującym się historią kościoła i Chrześcijaństwa. Duchowni też znajdą tam coś dla ciebie jak i uczniowie polskich, państwowych szkół, którzy o takich sprawach nigdy nie usłyszą na lekcjach religii ani historii.

https://publicdisorder.wordpress.com/2010/09/26/zbrodnie-w-imieniu-chrystusa/

MikkeHarry.

 

One thought on “Zbrodnie w imieniu Chrystusa – Robert A. Haasler

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: