Babadook (2014)

Australijski horror napisany i wyreżyserowany przez Jennifer Kent,a do tego całkiem świeży bo premierę miał w styczniu 2014 roku (USA), a w Polsce szerszej publiczności został pokazany w maju tego samego roku. Film o dziwo zebrał pozytywne recenzje krytyków, zupełnie jakby nie był horrorem, zdobył również szereg nagród.

Babadook

To duch usiłujący przejąć kontrolę nad czytającym rymowaną bajkę o nim i taką książkę znajduje właśnie w pokoju syna główna bohaterka. Na pozór śmieszna i niewinna historyjka o Babadook`u zostaje przeczytana do poduszki rozwydrzonemu i nadpobudliwemu dziecku, które wszędzie widzi już i tak potwory i upiory. Matka od śmierci swojego męża, który zginął w wypadku samochodowym wioząc rodzącą żonę do szpitala od 7 lat już zmaga się z uporczywą chorobą swojego dziecka, a synek – już prawie 7-letni nie daje jej czasami spać, nosi do szkoły procę twierdząc że poluje nią na potwory i stwarza problemy wychowawcze do tego stopnia że ściąga do domu opiekę społeczną. Od czasu gdy po raz pierwszy odwiedza go w nocy w jego pokoju Babadook boi się spać sam, a w domu zaczynają dziać się dziwne rzeczy….nie tylko z domem.

baba1

Matka oczywiście nie wierzy swojemu nawiedzonemu dziecku w istnienie ani Babadook`a, ani innych wymyślanych przez niego potworów, jednak gdy sprzęty elektryczne i lampy w domu zaczynają dziwnie się zachowywać, a ona odbiera głuche telefony z jakimiś szeptami spala książkę z bajką którą kilka dni wcześniej czytała synowi na dobranoc myśląc najwyraźniej że to jej treść stoi za niepokojącymi wydarzeniami w domu. Ona sama dziwnie zachowuje się już kiedy chce zgłosić na policję że ktoś prześladuje ją i jej syna, nie wie jednak że coś w nią wstąpiło i od tej pory to nie chory syn będzie się zachowywał jak opętany tylko właśnie ona. Pies, dziury w ścianie, karaluchy i samootwierające się drzwi od szafy to na pozór banalne i nudne elementy, które raczej nie powinny wnosić nic ciekawego do horroru…

baba0Babadook

Widz musi się tutaj trochę wysilić żeby zobaczyć w filmie tytułowe stworzenie, a i tak je częściej słychać niż widać bo słychać je aż jakieś 2-3 razy. Produkcja nie jest obrzydliwa i nie ocieka krwią bo najwyraźniej australijscy twórcy nie stawiają na to samo co ich amerykańscy koledzy. Cała historia toczy się w okół małej grupy 5- 6 osób najbliższych matce samotnie wychowującej sprawiającego problemy wychowawcze 7-letniego syna. Funkcjonariusze instytucji państwowych – szkoły, policji, czy opieki społecznej pojawiają się rzadko od 1 – 3 razy w filmie i nie wnoszą tam nic co by wpłynęło na tok akcji. Akcji jest w produkcji mało mimo to trzyma ona w napięciu i naprawdę straszy nie używając do tego całego panteonu demonów, potworów, czy innych zjaw. Jest tylko jeden duch w dodatku działający przez człowieka, a pojawienie się jego na ekranie przez te kilka sekund nie daje widzowi nawet szansy na rozkminienie czy to prawdziwa postać w filmie czy tylko schizy i sny, któregoś z głównych bohaterów.

baba

Mimo kilkukrotnego pozbywania się książki z problematyczną bajką dla dzieci wraca ona pod drzwi domu, którego jednego z domowników wreszcie opętuje Babadook. Kto tutaj tak naprawdę jest chory psychicznie?? – syn czy matka?. I kto wygra tą walkę? – duch czy ludzie?. Historia spokojna i wciągająca – widz nie może już oderwać wzroku o ekranu po niecałej połowie filmu mając nadzieję że coś się w końcu stanie i stanie się, ale nie zawsze to czego się spodziewa po horrorze. Poza tym motyw z matką samotnie wychowującą dziecko to rzadki materiał na horrory i MikeHarry nie przypomina sobie takiego drugiego. Tutaj fabuła na pozór familijna i obyczajowo – komediowa została uzupełniona o element wzbudzający strach bez zbytnich efektów specjalnych i futurystycznych pomysłów w scenariuszu. Tytułowa postać została bowiem wzięta z bajki dla dzieci.

The Babadook (2014) – Officlai Site (eng)

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: