Monopoly Hotels dla zaawansowanych

Doszły mnie słuchy i skargi że starzy boardgamerzy, geeki i inni koneserzy planszówek, którzy już dawno zjedli na nich zęby i mogą robić za specjalistów w tej dziedzinie nie rozumieją terminologii zastosowanej przeze mnie w poprzednim wpisie o Monopoly Hotels! Napisałem pewnie w jakimś wymarłym dla nich języku jak dla nas aramejski albo w zupełnie wymyślonym jak enochiański (anielski). Dla takich indywiduów została opracowana specjalna terminologia (po angielsku) do rozmawiania i pisania o planszówkach, a nawet spisano ją w kilku krótkich opracowaniach wyrażeń boardgameingu i to właśnie ta terminologia mogła by prędzej robić za ww. język niż proste jak budowa cepa polskie słownictwo. MikeHarry także kłania się rozwojowi i postara się „przetłumaczyć” wyżej wymienionym wpis z przedwczoraj na ich język bo w końcu – nasz klient – nasz pan.

Unboxing miał miejsce przed ponad rokiem, a gra ma w sobie po kilka elementów z ameritrash i eurogry, chociaż MikeHarry nie wie czy te style mogą być w jakiejkolwiek planszówce połączone i to są tylko jego osobiste wrażenia.  Setup zależy od tego jak długo będzie się tasować karty, jeśli się sprężymy to zajmie on 5-6 minut, a jeśli tasujący będzie się opieprzał to i 20 minut. Mechanika gry, czyli podobno jej najważniejszy element składowy jest bardzo prosta, a sposób zagrywania elementów i możliwość dojścia do zwycięstwa szerzej opisałem w poprzednim wpisie o Monopoly Hotels.

Area Controls – w przypadku tej planszówki mamy do kontrolowania wzrokiem i myślami dwa obszary tj. pilnowanie swojego hotelu i lookanie jakby tu zaatakować przeciwnika. Bardzo duży jest też balans gry bo wygrać można praktycznie stosując każdą strategię i z każdych opresji można wyjść jeśli się intensywniej pomyśli, ale na wygraną wpływa też losowość o której potem. Draft w tej grze określa ściśle instrukcja, a mianowicie chodzi o dobieranie kart (dla zaczynającego 7, w trakcie rozgrywki dobiera się dwie lub mniej – tak żeby nigdy nie mieć w łapie więcej niż 7 kart).  Jak już logicznie można wywnioskować Monopoly Hotels grą abstrakcyjną nie jest! bo element losowy ma w niej duży wpływ na rozgrywkę, ale dla mnie, chociaż wcześniej grałem już w inne planszówki jednak nie tak często i intensywnie jak w tą była ona na pewno Gateway`em.

Interakcja, czyli po polsku stopień oddziaływania graczy na siebie też jest bardzo wysoki (patrz. wpis – Monopoly Hotels).  I oczywiście na wynik gry ma duży wpływ losowość kart, gdyż przed każdą rozgrywką trzeba je sobie dobrać z talii kart dobieranych (2) i to od tych kart zalezą ruchy boardgamera w rozgrywce. Gra meepli nie zawiera, chyba że można by uznać za takie rysunki postaci na kartach. Mózgożerność zmniejsza się nim częściej gramy bo potem ruchy przeciwnika stają się już przewidywalne, a gra nudna i zasady znamy na pamięć. W przypadku bycia w ciemnej dupie tj. kiedy mamy 3 rachunki w okienkach bez żadnego pokoju i tylko banknot 50 trzeba pomyśleć jednak intensywniej żeby z tej ciemnej dupy wyjść, a można nawet jeśli przeciwnik ma jeszcze tylko jedno piętro do budowy w  swoim hotelu i żadnych rachunków. Gra jest mało powtarzalna bo po  bardzo wielu rozgrywkach zaczyna się w końcu nudzić, zatem cechuje ją odwrotność powtarzalności, znaczy się regrywalność, dla niewtajemniczonych – replaybility, jest ona po długim graniu bardzo wysoka.

Gra jest również mało skalowalna (scalability) bo przecież wydawca z góry określił liczbę boardgamerów dla których jest przeznaczona. Nie da się w nią grać w więcej niż 2 osoby mimo że jest to gra rodzinna, ale elementy są tylko dla dwóch boardgamerów. W gry o dużej skalowalności gra się dobrze w dowolnej ilości graczy. Unbox tytułu można również zobaczyć w pierwszym wpisie o tej grze. Downtime zależy od tego jak długo przeciwnik będzie zastanawiał się nad swoim ruchem – to tyle będziemy czekali na swoją kolejkę, więc ważne jest aby w trakcie rozgrywki nie rozpraszać się telewizorem, gołą babą, czy tam pogawędką przez telefon bo straci się watek i rytm.

W nowomowie boardgameingu postarano się również o specjalne określenie uczucia indywidualnej satysfakcji z rozgrywki i wołają tam na nie – grywalność. Zależy ona tylko i wyłącznie od preferencji boardgamera tj. czy lubi długi downtime i wpływ losowości na rozgrywkę itp.

Tłumaczył: MikeHarry

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: