Dan Brown – Inferno, po ukraińsku

Takie małe uzupełnienie do relacji ze Lwowa i przy okazji doreprezentowanie książek. Co prawda jednej i tej samej, ale chcę wskazać tylko wam tutaj, drodzy czytelnicy-nieszczęśnicy różnice w cenie. Rzeczone dzieło (najnowsze) Dana Browna wyglądało tak na półce galerii handlowej we Lwowie (Ukraina):

SAMSUNG

To jeszcze nic bo z tyłu książki jest cena w wysokości niecałych 40 hrywien, czyli jakieś 10 zł!. MikeHarry polskie wydanie tej książki kupił właśnie za prawie 40 zł! w RP, więc różnica jest czterokrotna.

Słyszałem od pewnego człowieka że Ukraińcy to naród chamów i ignorantów i że nie czytają w ogóle książek o kupowaniu ich już nie mówiąc, ale czy od tego naprawdę zależy ta cena i różnice w niej w dwóch sąsiednich państwach??. Czy to znaczy że Polacy czytają więcej i częściej kupują swoje ulubione książki więc można im podnieść cenę??. Czy to na Ukrainie jest coś nie tak??.

Byłem w tej księgarni chwilę przed zamknięciem, przeleciałem resztę półek z książkami napisanymi w ukraińskiej odmianie grażdanki i wszystkie były takie tanie!. No, cóż to pewnie na serio obrazuje kulturę czytania w danym kraju albo wysokość podatków w nim od danego towaru – na Ukrainie może być mniejszy.

Jak wiecie coś o tym dlaczego tak to zachęcam do kłótni na ten temat w komentarzach, a żałuję że nie znam ukraińskiego bo lubię czytać….

One thought on “Dan Brown – Inferno, po ukraińsku

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: