Russo Baltique – wódka za 4 267 880 zł

I kontynuując  cykl o najdroższych wódkach świata przenosimy się nie zbyt daleko bo do rosyjskiego producenta wczorajszej Billionaire dołącza tylko łotewski producent luksusowych i pancernych samochodów nazywających się podobno „Russo Baltique” Chociaż wódka i jeżdżenie samochodem nie powinno raczej iść w parze….,ale to w końcu Rosja, poza tym magia świąt…. Jeśli wasz portfel nie jestCzytaj dalej „Russo Baltique – wódka za 4 267 880 zł”

Oceń ten wpis:

Najdroższa wódka świata – prezent pod choinkę??

Okres przedświąteczny zaskoczył niektórych jak cios w mordę, więc i MikeHarry odpocznie tutaj od straszliwych filmów, które podobno mało kogo interesują i poleci wam prezent pod choinkę dla (chyba) szczególnej osoby. Jeśli nie macie pomysłu co jako Mikołaj powinniście komuś przynieść zamiast gniotków i ptasiego mleczka proponuje mieć gest i kupić pod choinkę wódkę trochęCzytaj dalej „Najdroższa wódka świata – prezent pod choinkę??”

Oceń ten wpis:

Martyrs: Skazani na strach (2008)

Było już na blogu o slasher`ach i cierpieniu, nawet tym z życia wziętym. Ten film przez jego pierwszą połowę dupy nie urywa bo jest nudny, a rozgrywająca się akcja to zwykły kryminał. Jednak kanadyjsko-francuscy twórcy z Pascal`em Laugier`em jako reżyserem na czele zdecydowali że film będzie dramatem i horrorem i rzeczywiście im się udał!. DrugaCzytaj dalej „Martyrs: Skazani na strach (2008)”

Oceń ten wpis:

The Manitou (1978)

Pewna kobieta zgłasza się do szpitala w San Francisco z wyrosłym na plecach guzem, lekarz po badaniu stwierdza że na karku pacjentki rozwija się ludzki płód. Guz zaczyna rosnąc coraz większy, a kobieta mówić obcymi językami, których wcześniej nie znała i dziwnie się zachowywać. Tutaj zawodzi ówczesna medycyna i z pomocą przychodzi indiański szaman iCzytaj dalej „The Manitou (1978)”

Oceń ten wpis:

Job, czyli ostatnia szara komórka – polska komedia z 2006 r.

Jeden z filmów (zaraz obok „Dnia świra” i „U pana Boga za piecem/w ogródku”), które poprawiają mi humor i rozśmieszają mnie niezależnie od tego ile razy i o jakiej porze je oglądam. „Job…. to zbiór prawie wszystkich polskich kawałów i ripost, które użyte w realu i w nieodpowiednim kontekście wydają się nie śmieszne, wręcz żenujące.Czytaj dalej „Job, czyli ostatnia szara komórka – polska komedia z 2006 r.”

Oceń ten wpis:

Ponad 2000 – jest okazja

Pochwalony, jak już wiadomo z tytułu żeście czytali moje wpisy 2010 razy – dzisiaj i wczoraj przekroczyło. I za to właśnie we w tym wpisie okazjonalnym MikeHarry chciał podziękować tym wszystkim obywatelom, którzy tak długo z nim wytrzymują i męczą się z jego wypocinami. Ale nie tylko obywatelom przenajświętszej RP bo jest was tu sporoCzytaj dalej „Ponad 2000 – jest okazja”

Oceń ten wpis:

Wąż i tęcza (the Seprent and the Rainbow) 1988 – totalna szmira i porażka

Film o antropologu który jedzie na Haiti aby zbadać sprawę tajemniczego proszku robiącego ludzi z zombie to kompletny idiotyzm!. Amerykańska produkcja z 1988 r. nie jest wcale straszna i więcej w niej gadania i rozwodzenia się nad sprawą będącą istotą całego filmu ni akcji i strachu. Zero dreszczyku emocji + paplanina i przewidywalność kompletnie niszcząCzytaj dalej „Wąż i tęcza (the Seprent and the Rainbow) 1988 – totalna szmira i porażka”

Oceń ten wpis: