Smętarz dla zwierzaków (Pet Sematary) 1989

Adaptacja filmowa powieści S.Kinga w reżyserii Mary Lambert (Mikeharry`emu wydaje się że to amerykańska PANI reżyser) z 1989 r. (więc film ma tyle lat co Mikeharry) celowo jest z błędem w tytule, gdyż tabliczkę nad rzeczonym miejscem w okół którego toczy się cała akcja horroru napisały dzieci nie umiejące jeszcze poprawnie pisać.

Cmentarz z zakopanymi ciałami zwierząt kryje w sobie parę mrocznych tajemnic rzutujących czasami na okolicę i pobliskie domostwa o czym przekonuje się nowo zamieszkała w miasteczku rodzina z małymi dziećmi i KOTEM. Warto wspomnieć też że jedną z głównych ról gra w tym horrorze sam Stepgen King, który napisał też scenariusz i powieść o tym samym tytule na której podstawie są jak dotychczas dwie ekranizacje…

W małej wiosce w stanie Maine ginie pod kołami kot nowych sąsiadów, więc głowa rodziny postanawia (za namowami miejscowego grabarza zwierząt) pochować go na cmentarzu należącym kiedyś do przodków Indian z plemienia Micmaców. O miejscu spoczynku najbliższych przyjaciół ludzi krążą w miejscowości legendy jakoby zakopane tam zwierzaki wracały po kilku dniach do grona żywych, jednak już nie będąc takimi samymi miłymi pupilami jakimi były przed swoją śmiercią. Ojcu dwojga dzieci skacze wreszcie gul kiedy zakopany przez niego, a wcześniej rozjechany kot zaczyna znowu miauczeć w ogródku. Na początku nie wiedział jak rychłą śmierć pupila wytłumaczyć swojej małej córeczce, która niebawem wróci do domu z resztą rodziny. Dziwaczne zmartwychwstanie kota uratowało honor ojca, który przed wyjazdem obiecał swojemu dziecku że jego pupilowi nic się nie stanie. I na pozór kotek się nie zmienił….

sz0

sz1

Leśny krajobraz Nowej Anglii i cudowni, mili sąsiedzi – wydawało to się dobrym miejscem do zamieszkania dla lekarza i jego rodziny, aha i jeszcze droga pełna przejeżdżających ciągle ciężarówek i gdyby nie to że w pewnym momencie okazuje się że między wzniesionymi dziecięcymi rączkami nagrobkami dla zwierząt pochowano kiedyś również nie tylko szczekających i miauczących najlepszych przyjaciół człowieka, ale i jego samego. Metropolia posiada bowiem cudowną jednak nie do końca wyjaśnioną i dającą się kontrolować moc wracania życia co wyjaśnia najpierw zmartwychwstanie kota – teraz drapieżnego i agresywnego. Młody lekarz uważa nadprzyrodzoną siłę za indiański zabobon i majaczenie starych mieszkańców miasteczka, jednak kiedy ginie jego mały synek przejechany przez ciężarówkę podczas zabawy latawcem, pomny wydarzenia związanego z kotem postanawia odkopać po pogrzebie zmasakrowane ciało dziecka i zakopać je na „Smętarzu dla zwierzaków” z rozpaczliwą nadzieją że i jego syn wreszcie wróci do żywych….

Jak skończy się przerażająca opowieść o śmierci i zmartwychwstaniu??. Czy pogłoski o wracających do życia trupach zwierząt (i nie tylko) okażą się prawdziwe??. Jaka tragedia spotka rodzinę Creed`ów i ilu z nich przeżyje batalię ze starą indiańską siłą??….

Od Autora

Film nie wydaje się być straszny,ale smutny i przerażający, tragiczny. Nie ukazuje strzelanin i wypruwania flaków lecz ludzką ignorancję i głupotę jak również dylematy moralne i chęci do igrania z mocami silniejszymi  od człowieka. Ukazuje tragedie całej rodziny, rozpacz ojca i męża, a wszystko dzieje się w okół cmentarza. Produkcja trzyma w napięciu i pozostawia ślad w pamięci (przynajmniej u mnie). W następnym wpisie opiszę drugą część filmu, a z niepewnego źródła dowiedziałem się że historia ma mieć kontynuację. Prace nad trzecią częścią reżyserka Mary Lambert ma zacząć wiosną przyszłego roku, a nowy film ma być zupełnie inny niż dwa poprzednie. Jak wiecie coś o tym drodzy fani horrorów i indiańskich wierzeń lub fani S. Kinga to piszcie w komentarzach. C.d.n…..

sz

Reklamy

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s